> kojarzę, że po odkręceniu śruby tylko były dwie części
potwierdzam - napewno tylko dwie części (łożysko + mimośród)
Co prawda nie mówię, że tak jest dobrze ale ja tak miałem jak robiłem rozrząd.
Ale fakt, że u mnie też popiskiwało i też pasek jeździł tak na na zdjęciach u kolegi czxyli na samej krawędzi.
tylko, że jak ja wymieniałem rozrząd to bez pompy i później wymieniałem jeszcze pompę bo właśnie coś piszczało - a właściwie to gwizdało.
Niestety po wymianie pompy gwizdało tak samo - tylko, że byłem szczuplejszy o 150 PLN.
Też dalej szukałem przyczyny gwizdania a jak usłyszałem u kolegi w pandzie 1.1 Fire, która była nowa że też gwiżdże więc stwierdziłem że te silniczki tak mają i wówczas nie myśląc o tym pokonałem jeszcze prawie 100 000 km poczyłm pochowałem unika
Ale u mnie to gwizdanie to było tylko w granicach 1000 - 2000 obrotów ( w tej pandzie też) a czy u ciebie piszczy w całym zakresie???