Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

angrius

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez angrius

  1. > Zadam Ci pytanie: > Auto na wymianę świec żarowych. Odkręcam 3 - idą lekko i bez problemów. na 4 cylindrze świeca > ukręca się mimo użycia mniejszego momentu niż jest dopuszczalny dla tej świecy. Naprawa wymaga > zrzucenia głowicy. Powiedz kto ma zapłacić za tą dodatkową robotę. > pozdr Od warsztatu oczekuję fachowego podejscia do awarii i klienta. Z racji, że przyjeżdzam do warsztatu z samochodem mechanik musi założyć, że jestem zielony z mechaniki i budowy samochodu, że potrafię tylko autem jechać a nie wnikam w to jak jest zbudowany i dlaczego wogóle jedzie. Zatem skoro mechanik zrobi takie założenie powinien klienta poin formować o wszelkich komplikacjach jakie mogą wyniknąć przy naprawie danego elementu. Jesli mnie poinformuje, ja stwierdzę, że przyjąłem to do wiadomości i w razie czego pokryje dodatkowe koszty to OK. jesli natomiast nic mi na ten temat nie powie... cóż. Niech płaci mechanik lub jak już zostało napisane ubezpieczyciel warsztatu. Po co piszą o skutkach ubocznych na ulotkach przy lekach? By nikt nie pozywał producentów leków, że lek na niego żle zadziałal a on nic nie wiedział o tym że tak może zadziałać. Jesli widze skutki uboczne jakie mogą być, a mimo to biorę lek tzn że przyjąłem to do wiadomości i sam poniosę wszelkie komplikacje. a jesli nie było nic że takie cos może wystapić to co? mam to zostawić na porzadku dziennym? sorry memory...
  2. > podobne tematy od lat się przewijają. zawsze psy się wiesza na warsztatach. > przede wszystkim: dogadaj się - nie czytaj głupot powyżej. na forum każdy na podstawie 1 akapitu > potrafi pójść do sądu, wezwać policje i jak john rambo podejść do kierownika warsztatu. ale > być może wystarczy 1 minuta rozmowy i obie strony będą zadowolone. > śruby się zapiekają - to normalne. nie pisałeś szczegółowo, ale jeśli koleś ostrzegał że będzie > silowo podchodził i zajmie to więcej czasu, to zrobił co jego i ma prawo do dodatkowej kasy > per roboczogodzine. a że uszkodził bardziej niż się spodziewał, niech partycypuje - dogadaj > się. > znajdź używaną pokrywę rozrządu i dogadaj się z nimi ze pokryją koszta przełożenia i pokrywy > (bedzie pewnie łatwiej i szybciej niz spawac, uszczelki są tanie itp itd). powinni ją kupić i > przełożyć za free, policzyć tylko za wymianę rolki + walka ze śrubą, a Ty np zapłać za > uszczelki (bo bedziesz miał nowe). > np. bo nie znam dokladnie sytuacji. Dlaczgo miłbym płacić za coś co nie wymagało do tej pory naprawy? To nie ja stworzyłem problem a warsztat, więc warsztat niech go rozwiązuje i nie obarcza mnie kosztami jego rozwiazania. Stłukli by szybę przez przypadek bo młotek spadł to co? mam sobie kupić nowa szybę? Chore. oddaje samochod do warsztatu w jakims stanie i w takim samym stanie oczekuję, że go odbiorę (poza naprawioną częścią), a nie, że przyjdę a ten mi powie, że po drodze spieprzyli to, to i to zatem doliczyli sobie do rachunku to i owo.
  3. nie ma takiego prawa. i zatrzymanie auta jest własnie niezgodne z prawem a co za tym idzie to warsztat moze ponieść odpowiednie konsekwencje. i dobrze o tym wiedza. wystarczy postraszyć ich własnie policja i kluczyki od razu wedruja do twoich raczek. Ale niestety ludzie dają robić sie w bambuko i potem powstaja takie mity
  4. > Nie oddadzą Ci auta. A niby jakim prawem? Nie mogą sobie zawłaszczyć auta! auto nie moze być "zakladnikiem".
  5. > Ja też jeździłem w ciepłych krajach boso setki km tak jak kolega Prebek i jeździ się lepiej i > pewniej niż w butach. > Skrzynia automat, ale to raczej nie ma nic do rzeczy. > W klapkach bym nie jeździł, ale boso jest OK. > Kretynem się nie czuję. Jak można jechać gołą stopą? Wy chyba nie macie czucia, abo wasza podeszwa ma z cm grubości naskórka... raz w zyciu przejechałem się w skarpetkach parę metrów i powiedziałem nigdy wiecej... pomijam fakt, że nigdy by mi nawet nie przyszlo do głowy by jechac z golymi stopami... buty oszczedzacie czy co? Ale z drugiej strony chyba lepiej juz z gołą stopą niż w klapkach.
  6. > Szczerze to mi jest bez różnicy z jakiej przyczyny. Jak wjechał mi w tył to i tak jego > ubezpieczenie płaci. > HanYs Skoro Ci bez różnicy że będziesz miał rozbitka to nie mam pytań... Ciekawe gdyby tym rozbitkiem było świeżutkie autko, które wyjechało własnie z salonu... no ale to jego ubezpieczyciel płaci
  7. > Stworzone nie jest ale to nie znaczy ,że jak ktoś lubi to mu zabronisz. Jak by Ci ktos wjechał w tyłek, po czym powiedział, że mu klapek się zablokował między pedałami i nie zdążył zahamować to też byś tak mówił? może go jeszcze pochwalisz ze jezdzi w klapkach bo ukrop jest nieziemski i jego stopki by poprostu się sparzyły w noramlnych butach
  8. > Nikt nie pyta czy słusznie ,tylko czy zgodnie z prawem a gdzie coś takiego jak zdrowy rozsądek? Czy wszystko naprawdę musi byc spisane w KD? ale ok. Nie o tym wątek EOT
  9. Jak wogóle można jeżdzić w klapkach? Przecież to stwarza niebezpieczeństwo. Takie same zresztą jak babskie szpilki. I jak dla mnie słusznie kierownik został ukarany

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.