Zawartość dodana przez piter333
-
Wymiana oleju poza ASO na gwarancji - Renault
A otwierałeś kiedyś go? Żałuję że zdjęcia nie mam jak k4m u mamuśki uszczelnialiśmy... Ja pikole... Syf kiła i mogiła na wałkach. Fakt jest taki że to konstrukcja jeszcze z tych pancernych ale tak czy siak auto miało 180 tys km,. olej wymiany co 30 tys km. Smoła na bagnecie jak w dieslu. Płukanki baliśmy się w nim zrobić. Olej najpierw wymieniony był po 3ch tys km, potem po pięciu z płukanką, a teraz jest czyściutko. I nie był to jeden przypadek... W polo 1.4 16V z moim już znajomym nieżyjącym mechanikiem popychacze wyrywaliśmy kombinerkami bo nie szło ich ruszyć tyle było nagaru... Nie uwierzę w oleje long life i wymiany co 30 tys km... Max maxow 15 tys km lub raz do roku. Teraz mi się jeszcze przypomniało w żony autku z silnikiem 1.2 d4f. Robi rocznie max 2 tys km, tylko miasto, krótkie odcinki olej smoła i weź tego nie wymień co roku mimo znikomego przebiegu...
-
Wymiana oleju poza ASO na gwarancji - Renault
Czytam o prezentach dla następnych właścicieli itd. kurcze ale to nawet dla tego silnika jest lepiej bo chodzi na świeżym oleju. Ja robię 70 tys km w rok i to z reguły na starym poczciwym 1.6 k4m. Wymieniam 7 razy olej w roku. Często po tych dziesięciu tys km nie widać go na bagnecie bo jest tak czysty i tak ma być. Otwierałem z bratem nie jeden silnik tam gdzie olej był wymieniany co 30 tys km w skrócie syf kiła i mogiła. Tam gdzie był wymiany co 10 np wałki były bez żadnego nagaru. Tak samo rozrząd. Producent zaleca np co 120 tys km a wiele aut nie doleciało do tego przebiegu bo pasek pękł. Ja wymieniam też raz do roku. Jakie to są koszty? Zerowe. Autor postu dobrze zrobił że wymienił. Ja osobiście mając nowe auto pierwszy olej wymienił bym po 1 tys następny po 5ciu tys km a kolejne co 10 i w czterech liter bym miał to co producent mówi.
-
Całka - naprawiać czy nie
Z racji że do obecnych nowych aut plus wszystkich rzeczy z tym związanych (ASO, GW, AC) nie mam zaufania tym bardziej jakościowo jak i kosztowo, celował bym w kwotę odszkodowania plus może jakieś odwołanie (te fiesty chodzą po ponad 20 tys zł zależnie od wyposażenia i stanu), zrobiłbym to za ułamek ceny. Zderzak za grosze do uratowania, maska w kolor, przedni pas. Jak tył lampy cały to mocowania do uratowania. Koszty naprawy z głowy strzelam 1000-1500zł + poświęcenie około trzech godzin
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
O to się właśnie rozchodzi 😉
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Juz pisałem na wsi słabo 😁
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Modusa odpuszczę ze względu na rocznik. Zostanę raczej przy Clio IV i Pandzie III
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Panda lub Clio i na tym raczej zostaniemy. 😉 Jeszcze stare dobre sensowne konstrukcje.
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Tutaj pojawia się inny problem oprócz rudej. Mama ma swój wiek, a hondy niestety słyną z niskiego fotela. Dodatkowo prześwit też zbyt super nie jest.
-
Nowe wymagania dla opon.
Obecnie Hart nie jest wcale taki zły tym bardziej z linii premium. Nawet mechanicy bez problemu je montują. Żonie nie dawno montowałem cały zestaw przednich tarcz i klocków TRW, piszczą jak diabli... Trochę się pozmieniało w jakości nawet wysokiej półki części... Podam prosty przykład Valeo. Dzisiaj wiele ich części jak stare części miały wytłoczenie marki tak teraz jest zwykla naklejka którą można nakleić dosłownie na wszystko. Co do opon, spełniają normy? Są dostępne na rynku? Można je normalnie legalnie kupić? No można. Też kiedyś kupowałem markowe bo najlepsze, guzik prawda... Dodatkowo cena uważam nie jest adekwatna do tego co dostajemy. A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?
-
Nowe wymagania dla opon.
W szczególności kupując od osób prywatnych, czy z aukcji firm ubezpieczeniowych? Nie raz z nim byłem, nie raz się czymś przyjechało i nie raz patrzyłem na czym jeżdżą. Większość tak jak napisałem czyli około 80% to opony chińskie. Z resztą daleko szukać, braciak pracuje w firmie z mrożonkami, jednej z większych w Polsce. Myślisz że na busy markowe opony zakładają? Wymiana raz do roku oczywiście na chińskie. Nie wierzysz podeślę Ci zdjęcie... I jeszcze jedno... W swoim życiu zrobiłem ponad milion kilometrów, różnymi autami, z różnymi oponami, ma być świeża guma, dobre zawieszenie, odpowiednie ciśnienie w kołach i sprawne hamulce. A czy ja będę jeździł na linglongach czy na michelinach to już jest mniej ważne. Wybiorę świeże chinole niż dziesięcioletnie opony klasy premium...
-
Nowe wymagania dla opon.
Wybiorę po prostu nowe, ze świeżą gumą niż markowe kilkuletnie. Od czasu do czasu koledze pomagam w Niemczech z autami (ma komis) myślisz że tam zakładają markowe? 80% to chińskie wielosezony.
-
Nowe wymagania dla opon.
W szczególności Nokiana. Wole za pół ceny kupić nowe chińskie Imperiale i wymienić je co dwa lata niż Nokiany które będę musiał po trzech latach wyrzucić.. proste porównanie akurat pamiętam rozmiar żony opon 185/65/r15 wielosezonowe: 1. Imperial 207zł 4szt 828zł 2. Nokian 293zł 4szt 1172zł 3. Michelin 372zł 4szt 1488zł A jak już nie chcemy bardzo chińskich opcja nr 4 Dębica 258zł 4szt 1032zł. W skrócie w przypadku Imperial vs Michelin mamy praktycznie dwa komplety... Z resztą w cabrio montowałem najtańsze wielosezony jakie były na rynku czyli Goodride 3 lata są na aucie i dają bez problemu radę.
-
Polecany bezproblemowy wideorejestrator samochodowy ?
Ja mam 70Mai A500 z 4 lata? Auta tylko zmieniam a kamerka ta sama. Około 350 tys km ze mną przejechała. Złego słowa nie powiem. Wcześniej używałem Mio i tutaj akurat miałem dwie i po gwarancji obie praktycznie w jednym czasie padły... W autach tzw krótkodystansowych używam kamerki za 60zł WAZA B03 która co śmieszniejsze nieźle daje radę 😁 Tak czy siak musiałeś mieć jakiś kiepski egzemplarz.
-
Nowe wymagania dla opon.
Rozwiązałeś zagadkę. Nie da rady dostosować opony do 1,6mm to zróbmy tak żeby żadna do tylu nie dojechała, celowo je "postarzając".
-
Nowe wymagania dla opon.
Może zaczną je w końcu robić z gumy bo niedawno 3 letnie nokiany wyrzucałem całe spękane. Micheliny climaty wytrzymały 5 lat i na bokach zaczęły się rozłazić...
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Ogólnie sam dla siebie bym kupił bez żadnego ale, tyle tylko że mama słabo by czymś takim jeździła. Nie wiem czy 20 tys starczy. Kurcze dobre typy. Stosunkowo świeże dobre auta.
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Rdza chrupie progi aż miło. Brata dziewczyna ma... Nawet ma zamiar sprzedawać bo niestety już wykwity się pojawiają. 206/207 to dwa różne auta. W 207 jednym dobrym benzynowym silnikiem jest 1.4 8V reszta to śmieci.
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Wszyscy u mnie gdzieś pracują. Nowek nikt nie ma i nikogo na nie nie stać. W skrócie takie auto może stać 3 miesiące, a potem jeździć non stop i zrobić 10 tys km w np miesiąc bo komuś np sarna wyskoczyła czy silnik padł. Punto korozja zje. 206 to już niestety staruszek.
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Ze wsi? Już to widzę. 😁 Z resztą ja dziennie robię po 200km i auto praktycznie zawsze jest potrzebne. Żona do roboty, brat do roboty, mama do roboty, ojciec też, o sobie nie piszę. Historia z przed kilku dni, mamuśki Scenic nie zapalił rano bo jak to w Renault bywa, zdechł czujnik położenia wału. Nagle kombinowanie o szóstej rano... Ojca Skoda ostatnio u mechanika zamiast 2 dni spędziła tydzień itd itd Co do szafek to wożę tam swoje szpargały do pracy. Po prostu bez nich się nie ruszam. Właśnie między innymi o czymś takim myślałem.
-
Proste, nie duże auto zapasowe?
Ostatnio z rodziną postanowiliśmy zakupić tak zwane auto zapasowe, w skrócie auto na serwisie czy się posypuje, wkładam akumulator, odpalam jadę. Gabarytowo coś małego żeby wszyscy tym pojechali, ale żebym ja np zmieścił dwie szafki o wymiarach 43x23x50cm ustawione po bokach w bagażniku, ewentualnie płaska jak stół podłoga po złożeniu siedzeń. Co najbardziej mnie interesuje, brak korozji, silnik benzynowy, prostota serwisu. Kwota na wydanie 20 tys zł. Znajdzie się jeszcze coś solidnego normalnego?
-
AAA Auto - sprzedawal im ktos auto?
Szczerze mówiąc? Bardzo się cieszę że dostali karę. Wystawiasz auto nie minie 5 minut, jeden SMS, drugi. Za chwilę telefon że damy tyle ile w ogłoszeniu, proszę przyjechać. Raz coś mnie pokusiło i na początku ich działalności pojechałem 3 godziny tam spędziłem a na koniec niemiły pan przyszedł oznajmić że daje bardzo dobrą cenę czyli połowę wartości. Dodatkowo komentarze na Google. Gdyby nie to że sami sobie wystawiają to może by mieli 1.2 średnią 🤣
-
Auto do 20 pb+lpg
Bravo 1.4T Opel 1.8 Panda 1.2 tylko nie wiem jak tam z tymi osiągami Renault 1.2TCE ale pakowane do Clio III i Modusa a nie te nowe. Wszystkie 1.6 K4M i 1.4 K4J, no i oczywiście 2.0T F4RT one kochają LPG Chyba jeszcze benzyny z Kii i Hyundaia lubią LPG bo masę tego jeździ u nas na Lkach i nikt nie narzeka. Z VAGa to 1.6 ale ciężko będzie o rocznik 2010 Tak z pamięci co mi przychodzi do głowy
-
Nowy mały dostawczak
Awaryjnosc fakt nigdy się nie popsuł oprócz tak jak wspomniałeś radia. Ale bardziej rozchodziło mi się o komfort podróżowania a raczej jego brak. Głośno, fotele nie wygodne, odpadające klamki, sztywność zawieszenia, słaba klima i słabe światła. To są jego słowa. Robi po 50 tys km i kręgosłup po całym dniu chce mu wyjść tyłkiem.
-
Nowy mały dostawczak
A jednak 😁 tylko u mnie też mania LPG, ale jednak coś takiego było 😁 Dam Ci namiar do znajomego który same "ciepłe" słowa mówi o Dokkerze. Już doczekać się nie może bo właśnie w firmie zmieniają na Fordy Transity Couriery. Ale jak to określił tak złym autem to jeszcze nie jeździł
-
Nowy mały dostawczak
Dlaczego pytam. Z zawodu jestem elektrykiem i niekiedy podczas deszczu robienie czegoś czy szukanie w aucie które ma drzwi tylne zamiast klapy grozi zalaniem rzeczy i samego siebie. Obecnie mam Kangoo I, ale jest już jego końcówka. Wcześniej miałem Scenica I i gdyby nie to że w Kangoo mam półki porobione to Scenic wygrywał tą właśnie klapą. Poprostu pomyślałem czy ktoś nie zrobił dostawczaka blaszaka z klapą do góry 😉