Zawartość dodana przez piter333
-
Nowy mały dostawczak
A tak czysto teoretycznie są były małe dostawczaki z otwieraną tylną klapą do góry? Nie musi być nowy ale czy takie blaszaki miały klapę do góry?
-
E10 jakieś konkluzje?
Przedwczoraj tankowałem E10 i się nawet zapytałem czy to już to "nowe" paliwo. Szczerze? Lepiej zapalił dzisiaj rano ale mróz był mniejszy 😁
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Tylko że nagle nie masz czasu na nic 😉 kulam teraz kasę na ocieplenie domu dlatego jako dodatek poszedłem do kumpla na warsztat mimo że źle nie zarabiam, ale koszty życia pokazują że żeby coś odłożyć trzeba grubo zapitalac
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Zgodzę się i nie zgodzę z całą Twoją wypowiedzią, bo póki nie będzie dobrej komunikacji np autobusowej tak ludzie będą mieli po 3 auta. Jak sobie wyobrażasz np ludzi mieszkających po za miastem gdzie żona pracuje, mąż pracuje, dzieci powiedzmy że też i nagle tak naprawdę potrzebne są 3 auta bo wydostanie się z miejsca zamieszkania jest możliwa tylko poprzez auto. W mieście tego ewenementu nie rozumie. Sam mieszkałem prawie 15 lat w bloku i zawsze mnie to irytowało jak mimo świetnej komunikacji miejskiej, busy, autobusy, tramwaje na mieszkanie były po 3-4 auta, a na deser parkowanie busami. Wracasz niekiedy z trasy o 23ciej i nie masz gdzie zaparkować przez 3 ulice. Tak czy siak czy "wytępi" się te ilości aut? Częściowo na pewno, ale jeżeli dojdzie do tego że na rynku będą elektryki to albo ludzie będą łatać to co mają i średnia wieku auta to będzie 30 lat jeżeli nie narzucą cholera wie jakich zakazów, albo bańka mydlana pęknie bo jak na razie elektryki są napędzane głównie węglem a ich dopracowanie mija się grubo z tym co ekoswiry mówią...
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Szwagier jeździ w sporej firmie rozwożącej produkty spożywcze. Przede wszystkim auta są na wynajmie, a serwis nie odbywa się w ASO tylko w firmie wynajmującej i to są nowe auta. Zwalili... Zapomnieli o odpływach, później już było oki
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Ale ja właśnie o tym kup poczciwego 1.9tdi czy 1.6mpi i będzie to jeździć i będzie tanie w eksploatacji. Co do rdzy nowsze A3 czy A4 to nie jest już to co w 80tce. A grande Punto jakość nad wyraz nie koroduje w porównaniu do dwójki.
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Bo później płacze i lamenty jacy to mechanicy są drodzy bo przecież to tylko Audi...
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Ale wychodzi też kupowanie auta na wyrost, by pokazać się sąsiadowi. Kumpel ma takiego klienta kupił sobie Audi A6 3.0tdi no ewidentnie rozrząd do wymiany, kolega mu wyliczył na grubą sumę, to tamten nie dowierzał. Ale zamiast kupić sobie Punto 1.4 to kupił Audi mimo że go na nie nie stać... Ale jeździ? No jeździ, napier.... tak że nie idzie tego nie słyszeć zawieszenie, ale jeździ... Pokazujesz klientowi brak podłużnicy a on z tekstem czy tego nie da się zrobić... Tyle tylko że niektórzy mają taką siłę wyparcia że szok. Mój taki znajomy nie znajomy zadłużył się na 9mln złotych, pierwsze pytanie jak on to zrobił? Ale fakt jest taki że miał dobrych doradców gdzie wiedzieli jak oszukać banki. Dzisiaj komornik zlicytował wszystko co miał, do końca miesiąca musi opuścić dom, ale najciekawsze w tym wszystkim jest to że on nadal nie bierze tego do siebie. Jak znalazł się inwestor na jego burdel to jeszcze go kradł mimo że tamten za robotę płacił mu 10 tys zł, ale cierpliwość mu się skończyła, zabrał wszystko co jego a ten został z niczym. Aż podziwiam tą siłę wyparcia że "przecież nic się nie stało"...
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Tutaj akurat się nie zgodzę bo jakość nowych aut to dopiero dramat. Na swojego focusa wydasz nawet to 2 tys zł i on będzie jeździł dalej. U znajomego na warsztacie masę aut nowszych to problemy z elektryką gdzie wiązka jest zrobiona co do pół centymetra i chińskie czujniczki, a na drugim miejscu z silnikami np wyciągnięte łańcuchy rozrządu przed 100 tys km gdzie naprawa tego idzie już w grube tysiące, a nie dawno do jakieś BMW zamawiał to czas oczekiwania był ponad tydzień. Świeżych normalnych aut jest mało.
-
Auta używane, nie jest dobrze...
A ja znam akurat takie osoby, ale są to praktycznie osoby młode. Starsi to tak jak pisałem na początku. A to się nie da tego naprawić? a tam podłużnic nie ma... Fakt jest taki że co raz więcej widzę jednak tego drutu, trytytek czy zamiast wymiany dwóch części np amortyzatorów wymienia się jeden. Ludzie też dużo potrafią szrotowek pezywiezc.
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Patrzę u siebie w mieścinie na parkingi często przeważają takie 15+ lub służbowki.
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Fotele brudne, pozalewane czymś uj wie czym, niekiedy jeszcze klocka jeszcze brakuje. Zacznijmy od aut pseudo ekologicznych pt elektryki napędzane węglem. Kogo będzie na nie stać? I już powolutku tymi krokami idziemy w kierunku autobusów
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Ewentualnie innego auta, jak w przypadku tego Forda gdzie on rok temu nie powinien przejść przeglądu bo nie było gdzie nawet wahacza zamontować. Trzymały się na słowo honoru. I taki mówi że nie ma pieniędzy, wziął 5 tys zł kredytu i kupił Fiata Pandę... bez progów... Przynajmniej podłużnice są.
-
Auta używane, nie jest dobrze...
Jako że pomagam od niedawna koledze na warsztacie samochodowym widzę że dzieje się źle oj nawet bardzo źle. Kolega ma warsztat akurat na wiosce ale mniejsza o to. Ludzie jeżdżą co raz to większymi wrakami... Ostatnio Ford rocznik bodajże 2001, tam nie było nawet co robić bo to auto nadawało się tylko na złom, a właściciel żeby naprawia, przyjeżdżają ludzie i mówią Panie rób tak żeby tylko przegląd przeszło i dzwonisz do klienta mówiąc mu że ma amortyzator wylany i trzeba komplet nowych i tu już pojawia się problem bo komplet nowych to koszt 500zł + robota, dodatkowo dochodzi końcówka drążka (pasowało by od razu dwie wymienić) + zbieżność i mamy tysiaka w aucie które ma 22 lata. Właściciel odpowiada jeden amortyzator i jedna końcówka bez zbieżności, bo go nie stać. Kolejny tarcze i klocki no chociaż żeby były bardziej markowe za komplet bo z łożyskami 800zł plus robota znów tysiak... I tekst bo wy drodzy jesteście. I tak dalej i tak dalej, gdzie o remoncie silnika czy wymianie pisać nie będę. Zaczynają po naszych drogach jeździć totalne wraki. Kolega jako dodatek od czasu do czasu wyjedzie kupić jakieś auto w Niemczech, teraz mówi że nigdzie się nie rusza bo nawet pies z kulawą nogą nie zadzwoni, a ceny tam to dramat. Niedaleko mojego miejsca zamieszkania, mam komis jest to samo zero ruchu i w szczególności są tam auta do max 20 tys zł. Ceny części ostatnio są kosmiczne i widać braki. Auta co raz gorsze bo nikogo nie stać na zamianę, utrzymanie auta co raz wyższe, handel zero. Robi się dramat, a dla mnie to delikatnie mówiąc szok gdzie to zmierza.
-
Lampy w nowych autach...
Tyle tylko że jak dostaniesz żarówką to nic się nie dzieje a jak nowym ledem to jakby ktoś Ci laserem po oczach strzelił. Bardzo bezpieczne lampy w szczególności jadących z naprzeciwka
-
Lampy w nowych autach...
Oczywiście mówisz o tym z tyłu, gdzie aż sam jestem niekiedy w szoku jak trzyma się taki na czterech literach doklejony do Twojego zderzaka na centymetry
-
Lampy w nowych autach...
Właśnie ciężarówki mimo że są dużych gabarytów jakoś nie oślepiają. Najgorsze są nowe SUVy mimo że nie jeżdżę najniższym autem dają chyba najbardziej z możliwych... Xenony tak nie dają ale ledy masakra
-
Lampy w nowych autach...
I nagle przez tą sekundę nie zauważysz pieszego, rowerzysty. Wina będzie oczywiście Twoja bo Ty nie zauważyłeś a kit że oślepił Cię samochód z naprzeciwka
-
Lampy w nowych autach...
Kwestia jak to jest zrobione bo zanim samopoziomowanie zadziała to najpierw ostro daje po oczach auta z naprzeciwka. Na żarówce tego efektu nie ma.
-
Lampy w nowych autach...
Czy ktoś kontroluje w nowych autach lampy przednie (producent)? Jeżdżę sporo po Polsce i w nocy to jakiś dramat. Nie mówię o pseudo ledach zamontowanych w starym golfie, a o nowych autach które nawet przy małych wzniesieniach oślepiają z naprzeciwka. Nie chce akurat jakieś marki oczerniać ale uważam że Audi w konkurencji oślepiania wygrywa... Ja rozumiem że fajnie jest mieć dobrą widoczność ale nagle na sekundę praktycznie ten z naprzeciwka musi oczy przymrużyć, gdzie stwarza to niebezpieczeństwo.
-
Klient Mercedesa za 1 mln PLN 2 lata walczy z serwisem Mercedesa
Albo skończyło się to jak u mojego znajomego z pewnym ciągnikiem rolniczym. Umieszczał filmiki na YT co to za g było za pół miliona, że serwis twierdził że wszystko jest dobrze a nie było. W końcu zabrali ciągnik, oddali kasę ale warunek był jeden że ma wszystko z internetu usunąć.
-
Żal wątek .
No niestety jakość większych dostawczakow to dno. Jeszcze jakieś Kangoo, caddy jako tako jest to robione, ale czy nowe craftery, sprintery itp to jakaś masakra, gwarancja się kończy jak nie silnik padnie to rdzą chrupie. Mój znajomy naprawia busy różnym firmą kilkuletni Sprinter urwana pompa wody, korozja w kabinie taka że buta idzie przełożyć. Obecnie zero jakości. A wiązki obecnie praktycznie do wszystkiego to taka masakra że szok 5 drucików to max.
-
Państwowe płatne autostrady jak to działa?
A skąd mam to wiedzieć o której wjadę? Będę ogólnie jechał najpierw w jedną stronę i potem z powrotem. Serio dziwny system...
-
Państwowe płatne autostrady jak to działa?
Z racji tego że będę miał za tydzień przelot ze Strykowa na Poznań A2 chciałbym się dowiedzieć jak opłacić taki przejaz? Nie ukrywam że ostatnio w tamte strony jechałem 3 lata temu i były normalne bramki, teraz podobno jakieś bilety na Orlenie się kupuje lub instaluje jakaś aplikacje tylko jaką? Teraz jest czarna magia Z góry dzięki za odpowiedź
-
Zwietrzała benzyna czy popsute auto?
Sprawdzane... Wszystko w normie zarówno na starej jak i na nowej bo też padło podejrzenie na pompę. Z resztą świece były pozalewane jak wykrecalismy przy próbie odpalenia na zimno, iskra oczywiście też jest. Nawet listwę podmienialismy, niestety ciągle to samo... Jak jest świeża benzyna, problemów żadnych, zrobisz z 3 tys km na tym co masz w baku z każdym dniem co raz gorzej odpala aż w pewnym momencie odpala za 7mym razem itd. pojawia się problem z wejściem na obroty, szarpie póki nie złapie trochę temperatury. Jak jest na świeżo pali od strzała i wyżej wymienione sytuacje nie występują