Zawartość dodana przez prawoimotoryzacja
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
@Dark_Knight, na ten moment potomków brak, także co będzie i kiedy, tego nikt nie wie. Może być i tak, że w międzyczasie zmieni się samochod? Owszem, oczywistym jest, że większa powierzchnia daje potencjalnie większe możliwości, lecz nie każdy jej potrzenuje ponad własne oczekiwania. Nie, ja nie powątpiewałem w to, że są na świecie spotowo jeżdżące suvy, lecz wskazałem, iż co do zasady suvami jezdzi się bardziej dziadkowato z wiadomych względów. Macan, rs, amg, to jednak zupełnie inna liga od typowego suva pokroju GLC, Q5, XC60, itd.
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Temat dotyczy TSI i w tych silnikach podczas takiego użytkowania występował problem przybywania oleju w silniku ponad stan maksymalny i nie jest to żadne novum, także trzeba mieć na uwadze, iż może się pojawić taki problem. Dla niektórych osób było problematyczne to, że musieli odwiedzać ASO celem odessania nadwyżki oraz konieczności częstszych wymian oleju. Były to auta na gwarancji, o różnych przebiegach. Miałem takich spraw kilka do tej pory. Ps. Nie jestem mechanikiem, a bazuję na opiniach biegłych sądowych, a więc osób posiadających wiedzę specjalistyczną, być może błędną, lecz na tej podstawie zapadają wyroki w sprawach. Słucham?! Bajkopisarz?
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
W marcu 2022 ma być dostępne 430i xD, a zamówienia na przełomie roku dopiero. Info z piątku..
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Generalnie problem pojawiał się i TSI i Ecoboost, a także w dieslach Forda, jeżdżonych głównie po mieście. Sam problem przybywania oleju ponad stan maksymalny powodował problemy, gdyż zapalała się kontrolka poziomu oleju i konieczne było odsysanie lub wymiany oleju. Problem występował niezależnie od przebiegu całkowitego samochodu. Do takiego jeżdżenia po 1 km, to i tak najlepsze byłby silniku typu MPI, niż TSI.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Dlaczego ja muszę mieć wypożyczony? A przepraszam bardzo, jak przewozisz te rowery? W bagażniku? Wybacz, ale do tej pory, użytkując X samochodów nie doświadczyłem jakichś większych problemów z zaspakajaniem potrzeb życiowych, więc dlaczego na siłę uparcie chcesz wciskać komuś coś, czego nie potrzebuje? Wygląda to jak wciskanie garnków i innych dupereli na telezakuch. Owszem, 430i o mocy ok. 250 koni nie jest żadnym autem sportowym, lecz przy tej cenie, chyba nawet łapie się na Macana, ale tak czy inaczej, bezpośrednim odniesieniem dla mnie jest X3, które kosztuje podobnie...
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Skoro paruje błyskawicznie, skąd zatem jest problem z przybywaniem oleju w tsi podczas jazdy na krótkich odcinkach ?
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Mam taką prostą odpowiedź, że czytałem wiele opinii biegłych w sprawach dotyczących przybywania oleju w silniku z uwagi na ściekanie paliwa i wynikało z nich, że taka jazda jednak nie służy silnikom. Czy uważasz, że jest jednak inaczej??
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Skoro już tak pojechałeś, to odpowiem: ad. 1. W żadnym z odwiedzanych przeze mnie hoteli, również w szczycie sezonu nie było problemu z wypożyczeniem rowerów. Jak widać clue jest taki, że nie jest problem fakt, że może być różnie z dostępnością rowerów, a fakt, że Ty musisz mieć swój rower. Na tej zasadzie, ktoś inny musi mieć swoją pościel, ręczniki, kubki, ekspres do kawy, sztućce, poduszkę, itd. Każdy może mieć różne fanaberie, ale to Ty cały czas chcesz wmawiać mnie, iż ja również muszę posiadać takie fanaberie. Ja nie muszę bronić czegoś, co spełnia moje wymagania, a to raz jeszcze powtórzę, TY na siłę chcesz wmawiać mnie i innym, że muszą mieć bagażnik "900l". Jak rozumiem, Ci którzy go nie posiadają to biedota żyjąca na innym poziomie, gdyż dodatkową mają kawalerkę, a nie mają domu, czy może są to po prostu ograniczeni ludzie, gdyż jeżdżą Golfem zamiast Audi RS7? Wyobraź sobie, że będąc w tym roku na wielu wyjazdach nie przywiozłem niczego, poza kilkoma lokalnymi piwami oraz butelką wina. Zatem na ile szacujesz budżet? Generalnie chodziło mi o Suvy, iż nie jeździ się nimi tak dobrze, jak dobry autem "usportowionym".
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Czy masz u siebie w samochodzie czujnik temperatury oleju?
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Można od razu przelać do baku! 😄 Auto ma służyć właścicielowi, a nie na odwrót. Tak czy inaczej, warto częściej zmieniać olej. 2x10 to jednak trochę inny temat, niż 2 razy 1,5 km.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Wiadomo, w szczególności, jeżeli samemu ma się jakiś fajny sprzęt i oczywistym jest, że taki wypożyczak hotelowy nie jest czymś super, lecz do zwykłych, okazjonalnych przejażdżek nie ma co wybrzydzać
-
Czy taki sposób użytkowania mocno wpływa na silnik?
Przy bezpośrednim warto kontrolować stan oleju.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Dlaczego uważasz, że A5 Sportback oraz 4 Gran Coupe, to nie jest coś co daje frajdę wobec Coupe? W cenie A5 Sportback w moim konfigu oraz 4 GC można kupić odpowiednik segmentu E, czyli A6 Kombi oraz Serię 5. Kompletnie nie rozumiem, albo po prostu jeździmy do innych hoteli, ale w większości masz na miejscu rowery, rowerki, place zabaw, itd, więc po co taszczyć ze sobą to, co masz na miejscu? Ok, wózek, co do zasady, trzeba mieć swój. Z racji tego, iż w każdym tygodniu zazwyczaj mam wyjazd z noclegiem, nauczyłem się pakować i wyrosłem już z mani zabierania X koszul na wszelki wypadek... Że tak powiem, a cóż mnie obchodzi ile ktoś gratów lubi ze sobą taszczyć? Nie moja sprawa, każdy dobiera pod siebie to, czego potrzebuje. Jakie zatem suvy są i o jakim budżecie mowa? Generalnie suvami jeździ się bardziej dziadkowato, poza stricte modelami "sportowymi". U mnie w rodzinie owczarek niemiecki jeździ w A5 i ma sporo miejsca dla siebie. Rower na dachu to dla mnie najgorsza z możliwych opcji. Po dwa, nie widzę w ogóle sensu brania ze sobą na wyjazdy rowerów, no chyba, że jest to wyjazd nastawiony na codzienne całodniowe wypady rowerowe. Też nie praktykuję, gdyż wszystko jest dostępne u nas w sklepach, także jakieś pierdoły można kupić, ale bez przesady I ile z tego później się wyrzuciło, bo często tak jest, niestety, że człowiek nakupić, a potem to gnije w domu... 😕
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Myślę, że sporym problemem dużej ilości osób jest po prostu fakt złej organizacji podczas pakowania się. Miałem wcześniej samochody typu hatchback i zawsze bagażnik na full. Teraz czy to jadąc Mercem czy SEATem bagażnik zazwyczaj jest pełny. Od jakiegoś czasu oduczyłem się brania na wakacje X rzeczy zbędnych. Niech każdy sobie pomyśli, ile z zabranych rzeczy faktycznie zostało wyciągniętych z walizki podczas wyjazdu wakacyjnego? Cudem jest, że udając się na wakacje samolotem mieścimy się do określonego bagażu i nagle okazuje się, że i tak rzeczy jest aż nadto. Jadąc samochodem pakuje się zawsze zbędne graty. Alternatywą jest SUV, ale nie czuję się na ten moment aż tak staro, aby rezygnować z przyjemności z jazdy, w szczególności szybkiej w trasie, gdzie gabaryty SUVa robią swoje, stąd zdecydowany kierunek na samochód typu sportback.
-
Koniec z odcinkowym pomiarem na A1
Takie proste pytanie, jakie masz doświadczenie, tym wykształcenie, iż uważasz, że masz tylko i wyłącznie Ty rację w tym temacie, a reszta teoretyzuje? Panie na bramkach mówiły coś zgoła innego Jako ciekawostka, jechałem z Krakowa do Sopotu. W tamtą stronę przez wioski, do Piotrkowa na następnie autostradą do Spotu. Czas przejazdu równe 6:01 h, średnia prędkość 95 km/h, w tym 3 krótkie postoje. Powrót przez Częstochowę do Krakowa, czas przejazdu: 6:00h, średnia prędkość: 102 km/h. jeden krótki postój.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Uważasz, że 500l bagażnika to mało? Są jakieś nagrody? Poniekąd trochę tak jest... Bez przesady, żeby nie zapakować kół od wózka do 500l bagażnika... W wersji 4 Cuope podobnie przebiegało wdrażanie samochodu do oferty. Tak, idę na ustępstwa, gdyż skoro chcę wydać sporą ilość pieniędzy, to samochód ma mi się podobać. Uważasz, że A5 Sportback lub 4 Gran Coupe można uznać za nudny kompromis? Nudny to były zakup kombiaka, który co do zasady zazwyczaj jest średnio urodziwy. Uważam, że Leon 5f ST był jednym z ładniejszych kombi. Kia Pro Ceed jest jeszcze wyróżniająca się z tłumu. Nie chodzi o to, żeby było widać, że "trzepiesz kasę", a chodzi o wiele innych aspektów, których nie ma w nie-premium. Chcę mieć dobre wyciszenie, światła typu matrix, itd. Jeżdżę dużo w trasie i wyciszenie ma dla mnie spore znacznie, w szczególności mając na uwadze fakt, iż codziennie przeprowadzam mnóstwo rozmów przez telefon, od czego często pęki mi już głowa, także w aucie często szukam relaksu i odpoczynku... I tak już nagiąłem mocno budżet, gdyż początkowo chciałem coś za ok. 150 netto. Gdybym miał możliwość nagięcia mocniej budżetu, to bez wahania bym brał albo A7 albo BMW 6 GC. Takie zabawki są fajne, i chętnie bym coś przygarnął, lecz nie można mieć wszystkiego, a jak zwykle człowiek chce mieć idealny kompromis swoich oczekiwań.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
Wyjdzie w praniu Znajomi teraz mają małe dzieci i są już naprawdę malutke te wózeczki po złożeniu. To już nie te czasy, że woziło się wannę w bagażniku. Teraz, nawet z psem, na wakacje do cupeka bez problemu się pakujemy.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
A co mam powiedzieć innego, skoro mam konfig. ustalony i tylko diler czeka, aż BMW odblokuje opcję x-Drvie? Ma być dostępny "lada moment" po premierze, która ma być na początku października. a to ciekawe, skoro 3 lata temu odebrałem samochód z salonu? : ) Ale faktycznie, potrzebuję czasu, żeby zdecydować się na tak drogi, dla mnie, zakup.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
To zerknij raz jeszcze: ktoś podrzucił, żeby kupić 4 Coupe, a ja biorę 4 Gran Coupe, delikatna, lecz zasadnicza różnica, a więc 5 drzwiowy liftback.
-
Zakupowy ból głowy, sedan dla rodziny, napęd na tył w zimie, restrykcje, problemy z zamówieniem, itd...
pod jakim względem?
-
Rabaty na premiumy
zatem raz jeszcze ad. 1. Kupuję produkt z rabatem. ad.2. Wtedy można się zastanowić, czy faktycznie Q7 jest warte dopłaty aż takiej ilości pieniędzy, lecz co do zasady wybieram Q7. Teraz już chyba wszystko jasne?
-
Rabaty na premiumy
Wróć i przeczytaj proszę raz jeszcze
-
Rabaty na premiumy
Kupuję produkt z rabatem Wtedy można się zastanowić, czy faktycznie Q7 jest warte dopłaty aż takiej ilości pieniędzy, lecz co do zasady wybieram Q7.
-
Rabaty na premiumy
Co do zasady, w pełni się zgadzam.
-
Rabaty na premiumy
Skoro na produkt za 200 kzł nie ma rabatu, to chyba nie ma się nad czym w ogóle zastanawiać, skoro można mieć coś o niebo lepszego i do tego mniej finalnie stracić na wartości? 'Dzięki, gdyż o to chodziło