Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

prawoimotoryzacja

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez prawoimotoryzacja

  1. @akuqu, powstał dysonans, ponieważ Ty przez "sprawę" rozumiesz rozprawę, a nie osobę x przeciwko y w sprawie z. Nawet gdyby przyjąć 1 wariant, to tak sprawa zapewne by wymagała co najmniej kilku rozpraw. Zapewne był zalepiony układ smarowania? Podobno częsta przypadłość w 1.6 tdci. @, tyły tylko, że zazwyczaj takie sprawy kończą się w sądzie. Poza tym auto było całkiem fajne. Teraz mam sprawę znajomego, który kupił auto od zaufanego" sprzedawcy. Auto przyjechało z Niemiec z przytartym tylnym zderzakiem i wgnieceniem w nadkolu. Poza tym miało być całkowicie bezwypadkowe. Po zimie wyszła mu na drzwiach ruda, a właściwie na rancie nalot rdzawy. Pojechał do lakiernika zapytać się ile by kosztowalo zabezpieczenie lakieru w tym miejscu. Na co lakiernik odparł, że drzwi są kitowane. Okazało się, że drzwi kierowcy kitowane, lewe tylne ponownie malowane, prawe przednie i tylne ponownie malowane, a także tylne nadkole- wartości między 170, a 350. Maska, dach i progi ok. Szkoda auta oddawać, bo ogólnie jest bardzo fajne, ale czy to się później będzie dało sprzedać za normalne pieniądze?
  2. @akuqu, zanim Ci od łaskawie odpowiedz na dwa zadane przeze mnie pytania.
  3. @, sprzedawca jest mechanikiem- ma swój swrwis, wiec po moich zgłoszenia sobie auto diagnozował. Przy okazji, miało nie mieć dpf, a faktycznie go miało. Karma wraca
  4. Odpowiedz na 1 i 2 pytanie. Czy może juz się wycofujesz ze swoich tez?
  5. Tak, bardzo bym się bał!
  6. Tak, bardzo bym się bał!
  7. Również dobrze mogłeś pomyśleć, że zawiesiłem je ma drzewie, wysłałem kurierem, itd. A wystarczyło tylko zapytać co z kluczykami, zamiast robić wywody o ich pozostawieniu w środku
  8. @, wybacz, ale taka dyskusja nie ma sensu, bo wygląda to w ten sposób jak ja bym rozmawiał z pilotem samolotowym i opowiadał mu jak ma latać, a na koniec rzucił hasłem, że przeprowadzę pilota, który poleci na drzwiach od stodoły. Tak mniej więcej wygląda ta dyskusja. Co do reszty wypowiadajacych. Pełno wypowiedzi, a ani jednego, o prawnych juz nawet nie mówę, argumentu. Ktoś kto czytał wątek o moich problemach z 1.6 tdci ten zna stan sprawy. Zanim poszły panewki od czadu do czasu zapalala się kontrolka oleju, co było zgłaszane sprzedającemu wraz ze zwróceniem uwagi na sprawdzenie stanu przewodu olejowego. Stwierdził, że jest wszystko ok i kazał jeździć. Należy zwalczać wszelkie przekręty związane ze sprzedażą aut, w szczególności fikcyjna bezwypadkowość, kręcenie liczników, itd.
  9. Zacytuj proszę, gdzie napisałem, że kluczyki by zostały w środku. W szkołach powinni uczyć jakichś podstaw prawnych, bo wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że są krzywdzeni. Tak czy inaczej, zawsze warto starać się o ugodowe załatwienie każdej możliwej sprawy
  10. @@Astroman, to jest słyszę podejście o warte do stosowania w każdej dziedzinie życia, żeby każdy zajmował się tym na czym teoretycznie powinien się znać - kontekście oddawania spraw osobom tym się trudniactm. Czy ja napisałem, że kluczyki by zostały w środku? Nie imputuj innym złośliwości. Opacznie odczytujesz moje słowa. Sprawa o rozfraniczenie jest, co do zasady, bardzo prosta sprawa, ale nawet i taka można źle poprowadzić. Czy ja gdzieś napisałem, że kluczyki by zostały w środku? Nie imputuj innym złych intencji. Dopóki ludzie nie będą znali swoich praw, to żyć w najlepsze będą u nas wszystkie Mirki od sprzedaży samochodów.
  11. Z czego to wynika I gdzie jest moja naiwność?
  12. Z czego to wynika i dlaczego jestem naiwny?
  13. @@Astroman, ciszę się, że masz taką wiedzę i doświadczenie prawne, że jesteś w stanie wyciągać tak kategorycznie wnioski, ale proszę Cię nie doradzaj nikomu w kwestiach prawnych i to dla dobra ludzi, którym chcesz doradzać. Faktycznie, sprawa o rozfraniczenie może pokazać profesjonalizm prawnika...
  14. Wytlumacz mi proszę jak moglibyśmy się spotkać na dwóch różnych sprawach w sprawie w tym stanie faktycznym?Jakich terminów nie zachowałem?
  15. Za kilka miesięcy pewnie focus będzie do sprzedania, ale cena na pewno nie będzie taka jak te "perełki"
  16. Sprzedawcy, w szczególności będący profesjonalistami, ponoszą odpowiedzialność za sprzedana rzecz. Gwarancja jest dobrowolna.
  17. Nie mam pojęcia czy sprzedawca o tym wiedział i czy mógł wiedzieć, to nie mój problem. Ponad 13 kkm.
  18. Olej bym zmieniany przez sprzedającego przed wydaniem pojazdu, wiec to jyz nie mój problem.
  19. Jeżeli sprzedawca by się w ten sposób zachowywał to grzecznie bym mu zostawił auto ma placu wraz z kluczykami i przekazał, że ma przemyśleć sprawę i dać znać jakie widzi rozwiązanie. Radzę zapoznać się z przepisami. Zwracam uwagę, iż tego typu usterka nie jest czymś powszechnym i nie dzieje się z dnia na dzień.
  20. Tak się składa, że żadnym "paragrafem" nie rzuciłem, a tylko grzecznie się zapytałem jakie widzi rozwiązanie sytuacji. Naprawa wchodziła w grę tylko w postaci nowego silnika bez osprzętu albo zwrot kasy. Na jakiej podstawie twierdzisz, że bym nie wygrał? Masz chody w sądach, że wyskakujesz z takimi twierdzeniami? BTW, "normalny" człowiek w takich sytuacjach chce polubienia załatwić sprawę, wiec gratuluję podejścia do innych.
  21. Pytanie czy ta "krowa" w ogóle jeszcze ryczy?
  22. Jestem prawnikiem. warto korzystać z pomocy profesjonalisty w tego typu sytuacjach.
  23. Sprzedawcy
  24. Może z ta latynoska jest tak samo jak z tymi 250 tys zł na auto? :D
  25. @@Jay, fakt, że takie auta segmentu premium są jednak robione z lepszych części i powinny lepiej służyć. Gdybyś potrzebował auta na takiej trasy jak Autor wątku, to bez dwóch zdań bym szukał jakiegoś auta na gwarancji producenta. Spokój głowy byłby dla mnie wazniekszy niż komfort jazdy tu i teraz. Mając, niby 250 tys zł na auto,wolałbym teraz dołożyć 20 tys zł i kupić za 50 tys zł fajnego używanca na gwarancji producenta niż mieć przy sobie 20 tys zł na ewentualne naprawy, które oczywiście nie muszą nastąpić i oby nie wystąpiły.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.