Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie chciał ruszyć :(

Featured Replies

Napisano

Mój miś mi dziś zrobił psikusa frown.gif

Wracaliśmy z miśkiem do domu i chlapnął nam przed nosem szlaban, staliśmy tam trochę nim pociąg przejechał, szlaban poszedł w górę, 1 sprzęgło gaz, a misiek nie jedzie frown.gif to na luz 1 sprzęgło i gaz, a misiek nie jedzie frown.gif już prawie odleciał od gazowania i ciągle nie jedzie frown.gif w końcu ruszył jak żółw frown.gif

Co mu się stało? frown.gif

Mam go krótko, pierwszy raz coś takiego zrobił frown.gif

Napisano

> Mój miś mi dziś zrobił psikusa

> Wracaliśmy z miśkiem do domu i chlapnął nam przed nosem szlaban,

> staliśmy tam trochę nim pociąg przejechał, szlaban poszedł w

> górę, 1 sprzęgło gaz, a misiek nie jedzie to na luz 1 sprzęgło

> i gaz, a misiek nie jedzie już prawie odleciał od gazowania i

> ciągle nie jedzie w końcu ruszył jak żółw

> Co mu się stało?

> Mam go krótko, pierwszy raz coś takiego zrobił

Może go hamulce przytrzymały ??? Trzeba posprawdzać czy klocki odbijają (bo ręczny byl chyba na dole ??? smile.gif Sprawdż czy się za bardzo koła nie grzeją podczas jazdy.

Napisano

> Mój miś mi dziś zrobił psikusa

> Wracaliśmy z miśkiem do domu i chlapnął nam przed nosem szlaban,

> staliśmy tam trochę nim pociąg przejechał, szlaban poszedł w

> górę, 1 sprzęgło gaz, a misiek nie jedzie to na luz 1 sprzęgło

> i gaz, a misiek nie jedzie już prawie odleciał od gazowania i

> ciągle nie jedzie w końcu ruszył jak żółw

> Co mu się stało?

> Mam go krótko, pierwszy raz coś takiego zrobił

Sprecyzuj z tym żółwiem, jak to ruszył jak żółw, przyspieszał słabo mimo gazowania?, przyspieszał do pewnej prędkości a potem nie chciał?, jak zachowuje się teraz, tzn rozumiem, że wróciłaś normalnie nim do domu, jak wtedy jechał? , czy dalej jak żółw, czy może żółw pojawił się tylko na chwilę i potem już Miś działał normalnie??

Mam nadzieje, że się połapiesz o co mi chodzi zeby.GIF żółw nic konkretnego nie mówi zeby.GIF

Napisano

> Może go hamulce przytrzymały ??? Trzeba posprawdzać czy klocji

> odbijają (bo ręczny byl chyba na dole ??? Sprawdż czy się za

> bardzo koła nie grzeją podczas jazdy.

hmmm... wiem do czego słuzy ręczny frown.gif nie ruszam z ręcznego cfaniaczek.gif az tak screwy.gif

zle ze mna nie jest cfaniaczek.gif

24go byliśmy z miskiem u Dominika, miś przeszedł badanie hamulców... wszystko w normie frown.gif

Napisano

> hmmm... wiem do czego słuzy ręczny nie ruszam z ręcznego az tak

> zle ze mna nie jest

> 24go byliśmy z miskiem u Dominika, miś przeszedł badanie hamulców...

> wszystko w normie

moze zła benzyna? i cos przez chwile sie zapchało i nie chcial jechac? hmmm innej mozliwosci chyba nie ma skoro hamulce sa w porzadku.

Napisano

> Sprecyzuj z tym żółwiem, jak to ruszył jak żółw, przyspieszał słabo

> mimo gazowania?, przyspieszał do pewnej prędkości a potem nie

> chciał?, jak zachowuje się teraz, tzn rozumiem, że wróciłaś

> normalnie nim do domu, jak wtedy jechał? , czy dalej jak żółw,

> czy może żółw pojawił się tylko na chwilę i potem już Miś

> działał normalnie??

> Mam nadzieje, że się połapiesz o co mi chodzi żółw nic konkretnego

> nie mówi

hmmm... się połapałam wiem, że to dziwne, ale jednak dałam radę..jak na rasową przystało cfaniaczek.gif

żółw był wtedy kiedy nie chciał ruszyć, nie chciał i już, ręczny nie był zaciągnięty, stałam pod tym szlabanem na luzie, żeby nie sterczeć na sprzęgle, potem sprzęgło 1 gaz i nic, silnik wyje, misiek stoi, wiec wrzuciłam na luz i jeszcze raz 1 i ciągle wyje i nie jedzie, w końcu ruszył, ale tak wolno, jakby nie miał siły, wróciłam bez problemu, potem jechał jak zawsze, sterczałam pod światłami nie jednymi, a zawsze to robię na luzie i żółw się nie powtórzył, ale wolałabym wiedzieć co mu jest, żeby mnie tak nie zaskakiwał frown.gif

Napisano

> moze zła benzyna? i cos przez chwile sie zapchało i nie chcial

> jechac? hmmm innej mozliwosci chyba nie ma skoro hamulce sa w

> porzadku.

Wolfi tankowalam wczoraj ... wczoraj bylo ok a sporo jezdzilam, dzis rano jak jechalam do pracy tez bylo ok, wiec nie wiem czy to kwestia benzyny, nie biorę na jakiś stacjach krzak frown.gif

mało komfortowa sytuacja, gdy za Toba stoi sznurek autek i każdy chce jechać a misiek nie ma ochoty frown.gif

Napisano

> Wolfi tankowalam wczoraj ... wczoraj bylo ok a sporo jezdzilam, dzis

> rano jak jechalam do pracy tez bylo ok, wiec nie wiem czy to

> kwestia benzyny, nie biorę na jakiś stacjach krzak

moze jakis taki kaprys akurat jednorazowy. mialem tak ze sprzeglem, szarpalo przez tydzien-dwa pozniej ustalo i do teraz luzik smile.gif

Napisano

> moze jakis taki kaprys akurat jednorazowy. mialem tak ze sprzeglem,

> szarpalo przez tydzien-dwa pozniej ustalo i do teraz luzik

jutro odbieram moje unirojalki, bede jechac do Dominika na zmiane, moze kazac im cos sparwdzic tylko co? frown.gif

martwi mnie to, nie chcialabym, zeby to sie powtorzylo frown.gif

Napisano

> hmmm... się połapałam wiem, że to dziwne, ale jednak dałam radę..jak

> na rasową przystało

> żółw był wtedy kiedy nie chciał ruszyć, nie chciał i już, ręczny nie

> był zaciągnięty, stałam pod tym szlabanem na luzie, żeby nie

> sterczeć na sprzęgle, potem sprzęgło 1 gaz i nic, silnik wyje,

> misiek stoi, wiec wrzuciłam na luz i jeszcze raz 1 i ciągle wyje

> i nie jedzie, w końcu ruszył, ale tak wolno, jakby nie miał

> siły, wróciłam bez problemu, potem jechał jak zawsze, sterczałam

> pod światłami nie jednymi, a zawsze to robię na luzie i żółw się

> nie powtórzył, ale wolałabym wiedzieć co mu jest, żeby mnie tak

> nie zaskakiwał

Ja tak sobie myśle, że żółwia moge wytłumaczyć, nie chciał ci ruszyć więc zaistniała stresowa sytuacja i po kolejnej próbie wbicia biegu mogłaś pomyliś sobie 1 z 3 wtedy żółw by był podobny do tego co opisujesz w Pandzie ze względu na położenie i charakterystyke skrzyni biegów nie jest to problem taka pomyłka, mnie się nieraz tak udaje zrobić zeby.GIF, raz chciałem popiszczeć oponami dałem gaz puściłem sprzęgło a tu zgasło po efektownym kangurku. Reasumując jak sprawa się nie powtórzy to nieprzejmuj się tym poprostu zeby.GIF

PS. żeby mi tu teraz nie było żadnej wojny o to, że czepiam się kobiet za kierownicą to od razu odpowiem, nie nie czepiam się zeby.GIF, próbuje tylko znaleźć wytłumaczenie dla opisywanego problemu.

Napisano

> jutro odbieram moje unirojalki, bede jechac do Dominika na zmiane,

> moze kazac im cos sparwdzic tylko co?

> martwi mnie to, nie chcialabym, zeby to sie powtorzylo

moze byc zwarcie na wtyczce potencjometra przepustnicy - raz dziala raz nie dziala

Napisano

A może skrzynia nie zatrybiła jak powinna ??

mi sie też kilka razy zdarzyło że jedynka źle się wbiła i nie zatrybiło

Napisano

> hmmm... się połapałam wiem, że to dziwne, ale jednak dałam radę..jak

> na rasową przystało

> żółw był wtedy kiedy nie chciał ruszyć, nie chciał i już, ręczny nie

> był zaciągnięty, stałam pod tym szlabanem na luzie, żeby nie

> sterczeć na sprzęgle, potem sprzęgło 1 gaz i nic, silnik wyje,

> misiek stoi, wiec wrzuciłam na luz i jeszcze raz 1 i ciągle wyje

> i nie jedzie, w końcu ruszył, ale tak wolno, jakby nie miał

> siły, wróciłam bez problemu, potem jechał jak zawsze, sterczałam

> pod światłami nie jednymi, a zawsze to robię na luzie i żółw się

> nie powtórzył, ale wolałabym wiedzieć co mu jest, żeby mnie tak

> nie zaskakiwał

Jeżeli silnik wył to znaczy że jest ok. normalnie pracował . Powody według mnie to może być sprzęgło ( zawiesiło się ale to prawie nierealne) lub rzeczywiście jak wcześniej opisywano zamiast 1 wskoczyła 3 dość częsty przypadek u mnie przy szybkich zmianach biegów. Nieraz usłyszałem zgrzyt zębów w skrzynce zlosnik.gif

Napisano

> Ja tak sobie myśle, że żółwia moge wytłumaczyć, nie chciał ci ruszyć

> więc zaistniała stresowa sytuacja i po kolejnej próbie wbicia

> biegu mogłaś pomyliś sobie 1 z 3 wtedy żółw by był podobny do

> tego co opisujesz w Pandzie ze względu na położenie i

> charakterystyke skrzyni biegów nie jest to problem taka pomyłka,

> mnie się nieraz tak udaje zrobić , raz chciałem popiszczeć

> oponami dałem gaz puściłem sprzęgło a tu zgasło po efektownym

> kangurku. Reasumując jak sprawa się nie powtórzy to nieprzejmuj

> się tym poprostu

> PS. żeby mi tu teraz nie było żadnej wojny o to, że czepiam się

> kobiet za kierownicą to od razu odpowiem, nie nie czepiam się ,

> próbuje tylko znaleźć wytłumaczenie dla opisywanego problemu.

tym razem raczej nie, nie mówię, że nigdy nie wrzuciłam 3 zamiast 1,ale w takie sytuacji kończyło się tym, że silnik gasł właśnie kangurkiem, a teraz nie gasł, nie dławił się normalnie pracował frown.gif

wcale nie myślę, że się czepiasz, pytam bo 6 tygodniowy kierowca nie jest alfą i omegą frown.gif

Napisano

> Mój miś mi dziś zrobił psikusa

> Wracaliśmy z miśkiem do domu i chlapnął nam przed nosem szlaban,

> staliśmy tam trochę nim pociąg przejechał, szlaban poszedł w

> górę, 1 sprzęgło gaz, a misiek nie jedzie to na luz 1 sprzęgło

> i gaz, a misiek nie jedzie już prawie odleciał od gazowania i

> ciągle nie jedzie w końcu ruszył jak żółw

> Co mu się stało?

> Mam go krótko, pierwszy raz coś takiego zrobił

Moze szczeki z tyłu sie blokują. Badanie hamulca tego nie pokaże. Bo jak sama widzisz nie jest to zawsze. No ale możemy gdybać tak bez końca.

Napisano

> Moze szczeki z tyłu sie blokują. Badanie hamulca tego nie pokaże. Bo

> jak sama widzisz nie jest to zawsze. No ale możemy gdybać tak

> bez końca.

w takim razie oodam misia w Twoje rece... niech mnie nie stresuje frown.gif

Napisano

> w takim razie oodam misia w Twoje rece... niech mnie nie stresuje

o której będziesz?

Bo ja jestem ustawiony na 10:00, więc może się spotkamy grinser006.gif

Napisano

> o której będziesz?

> Bo ja jestem ustawiony na 10:00, więc może się spotkamy

o 10to ja cięzko pracuję, poza tym najpierw musze odebrać oponki i felusie i mam dzwonic smile.gif

a co chcesz myć misia? o ja jutro swojego szoruję koło 24 na myjce w Ursusie, moze tam sie spotkamy smile.gif

Napisano

> o 10to ja cięzko pracuję, poza tym najpierw musze odebrać oponki i

> felusie i mam dzwonic

> a co chcesz myć misia? o ja jutro swojego szoruję koło 24 na myjce w

> Ursusie, moze tam sie spotkamy

hehe przegląd... brudny jak był tak jest ale żona obiecała że jutro na działeczce go wypucuje 270751858-jezyk.gif

a co do misia co ruszyć nie chciał to mi też sie wydaje że hamulce go przytrzymały... bo skoro silnik działał, nie dusiła go 3 to tylko to może byc

Napisano

> hehe przegląd... brudny jak był tak jest ale żona obiecała że jutro

> na działeczce go wypucuje

> a co do misia co ruszyć nie chciał to mi też sie wydaje że hamulce go

> przytrzymały... bo skoro silnik działał, nie dusiła go 3 to

> tylko to może byc

cfaniaczek.gif nie rób ze mnie rasowej cfaniaczek.gif

nie trzymały hamulce...

dzis też sie jakos marnie zbieral spod swiatel kilka razy frown.gif cos mu jest, a miał przejeździć do przegladu za 10kkm frown.gif

SPRZEDAM MISIA beksa.gif

Napisano

> nie rób ze mnie rasowej

> nie trzymały hamulce...

nie robię 270751858-jezyk.gif

mi chodzi o przyblokowanie szczęk a nie Twojej nóżki, tudzież rączki na hamulcu

> dzis też sie jakos marnie zbieral spod swiatel kilka razy cos mu

> jest, a miał przejeździć do przegladu za 10kkm

no to może paliwo... bo skoro cienko się zbiera to coś w tym może być frown.gif

> SPRZEDAM MISIA

nie dramatyzuj! bedzie waytogo.gif

Napisano

> no to może paliwo... bo skoro cienko się zbiera to coś w tym może być

zaczyna mnie denerwować, nie wiem czy to paliwo, dopiero co wróciłam z Warszawy, musiałam przebrnąć przez całe centrum alejami, wiec wiadomo korek o tej porze, a ten raz chce jechać a raz nie.

Paliwo biorę zawsze na tym samym orlenie, ale kto wie, może tym razem cos popaprali frown.gif

Napisano

Powąchaj koło akumulatora czy czyć taki dziwny zapach palonego plasitku. To może być sprzęgło ślizga się.

Napisano

> zaczyna mnie denerwować, nie wiem czy to paliwo, dopiero co wróciłam

> z Warszawy, musiałam przebrnąć przez całe centrum alejami, wiec

> wiadomo korek o tej porze, a ten raz chce jechać a raz nie.

CZyli moja teoria się nie sprawdziła, szkoda bo była by lepsza dla miśka. W takim razie kolejnym punktem zaczepienia mogą być hamulce, musiałabyś sprawdzić po jakiejś trasie czy są gorące felgi któreś, mnie jak przycierał klocek z przodu to felga była gorąca jak piekło nie da się tego przeoczyć.

> Paliwo biorę zawsze na tym samym orlenie, ale kto wie, może tym razem

> cos popaprali

Wszędzie chrzczą nic Cię przed tym nie uchroni, ale na chrzczonej benzynie dławi się silnik a Ty mówisz, że gazuje.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.