Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

puk puk

Featured Replies

Napisano

witam

cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac szukanie usterki

Napisano

> witam

> cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto

> ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac

> szukanie usterki

43 kkm do dobry czas dla łączników aby zrobic 30.GIF to chyba najczęstsza przyczyna, poszukaj czegoś na ten temat, było sporo wink.gif

Napisano

zacznij od łączników stabilizatora. Potem sprawdź wachacze, mocowanie amorów itd. ogólnie zawieszenie sprawdź. Pozdrawiam.

Napisano

> witam

> cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto

> ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac

> szukanie usterki

delikatne pukania szczególnie jak powoli jedziesz droga gruntową i samochodem buja to beda łaczniki stabilizatora

Napisano

> witam

> cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto

> ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac

> szukanie usterki

To mogą być również sprężyny i ich dolne mocowanie. U mnie po zamontowaniu podpórek made in Fiat zawieszenie jest zdecydowanie cichsze. Poprzednio wielokrotnie zgłaszałem w ASO problem hałsujacego przedniego zawieszenia, ale zawsze stwierdzano, że wszystko jest prawidłowo i, że w zawieszeniu nie ma żadnych zbędnych luzów.

Napisano

> delikatne pukania szczególnie jak powoli jedziesz droga gruntową i

> samochodem buja to beda łaczniki stabilizatora

ale może to też być w takim przypadku luz na maglownicy...ale to raczej czarny scenariusz...wpierw łączniki bym sprawdził...później reszte zawiechy rozpoczynając od wachaczy a na poduszkach amorów kończąc...

Napisano

ee, nie straszcie człowieka, łaczniki i tyle, tania sprawa, samemu se może zmienić - luz

Napisano
  • Autor

jestem po tej akcji nawrotowej wlozyli mi jakies ograniczniki pod sprzezyna

Napisano

a tej sytuacji, to wróciłbym aby to skręcili wszystko porządnie do kupy, byłoby dziwnym aby przy instalacji "sztabek" smile.gif nie zwrócili ci uwagi na łaczniki że sie kończą.

Abo w ogóle nie mają pojęcia...

Napisano

> witam

> cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto

> ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac

> szukanie usterki

...stawiam na laczniki stabilizatora....to takie modne zlosnik.gif

Napisano

> witam

> cos mi zaczyna pukac z przodu auta na nierownosciach i dziurach,auto

> ma przebieg dopiero 43tys co to moglo sie stac?od czego zaczac

> szukanie usterki

Na 90% laczniki albo przekladnia.

Napisano

> Na 90% laczniki albo przekladnia.

czytam to tu to tam o stilonkach i jestem przyznam szczerze przerazony. Te auta sa tak awaryjne ? Albo to Wy drodzy stilomaniacy tanczycie przy autku kazda wolna chwile ze scierka ?:) To tylko fiat. Nie dajmy sie zwariowac. Chociaz nie moge spokojnie przejsc obok tematow konczacego sie sprzegla po 100 tys, czy maglownicy przy 50tys. Czyzby fiat az tak poszedl w strone ekologi ze auto po 2-3 latach samoczynnie ulega biodegradacji i wszystko sie rozlazi ? Bo jesli tak to ja tego stilonka puszcze dalej i wracam do tipo gdzie mimo swojego wieku nic podobnego nie mialo racji bylu ( patrz stopka.. 220tys i sprzeglo czy maglownica nietykane ... ba jako ciekawostka.. do dzis nie mam pojecia gdzie tam sie zmienialo olej w skrzyni .. i jezdzil ( i wiem ze wciaz jezdzi ) )

To jak to jest ? Uzytkownicy zakochani/przewrazliwieni czy faktycznie stilo to taki zlomek ?

Napisano

> To jak to jest ? Uzytkownicy zakochani/przewrazliwieni czy faktycznie

> stilo to taki zlomek ?

Odpowiem ci krótko - wczoraj około godz. 16 odebrałem telefon. Usłuszane informacje doprowadziły mnie do nagłej chęci sprzedaży Stilo.

Przespałem się do rana i ... przeszło mi - już nie chcę sprzedawać.

Napisano

> czytam to tu to tam o stilonkach i jestem przyznam szczerze

> przerazony. Te auta sa tak awaryjne ? Albo to Wy drodzy

> stilomaniacy tanczycie przy autku kazda wolna chwile ze scierka

> ?:) To tylko fiat. Nie dajmy sie zwariowac. Chociaz nie moge

> spokojnie przejsc obok tematow konczacego sie sprzegla po 100

> tys, czy maglownicy przy 50tys. Czyzby fiat az tak poszedl w

> strone ekologi ze auto po 2-3 latach samoczynnie ulega

> biodegradacji i wszystko sie rozlazi ? Bo jesli tak to ja tego

> stilonka puszcze dalej i wracam do tipo gdzie mimo swojego wieku

> nic podobnego nie mialo racji bylu ( patrz stopka.. 220tys i

> sprzeglo czy maglownica nietykane ... ba jako ciekawostka.. do

> dzis nie mam pojecia gdzie tam sie zmienialo olej w skrzyni .. i

> jezdzil ( i wiem ze wciaz jezdzi ) )

> To jak to jest ? Uzytkownicy zakochani/przewrazliwieni czy faktycznie

> stilo to taki zlomek ?

Ja proponuje, zebys przegladnal fora innych marek i wtedy juz na zawsze pozostaniesz przy swoim starym tipo - chociaz moze niekoniecznie na autokaciku, bo tutaj z tego co widze inne marki sa glownie reprezentowane przez posiadaczy kilkunastoletnich gratow, wypowiadacjacych swoje opinie na temat niezawodnosci nowych modeli na podstawie reklam z tv - bo przeciez niemieckie, japonskie,itd... sie nigdy nie psuja. A ci ludzie nawet czesto nie siedzieli w takim samochodzie.

Natomiast po znalezieniu w sieci forum dedykowanego danej marce czy modelowi mozna sie dowiedziec wielu interesujacych rzeczy zlosnik.gif

Stilo psuly sie glownie z poczatkow produkcji (czyli 2001 i 2002) i ja bym stanowczo odradzal wszystkim te roczniki - nie kazdemu wlascicielowi chcialo sie pousuwac wszystkie problemy przed pozbyciem sie auta.

Sam kiedys mialem stilo z 2002 i bardzo sie ciesze, ze juz nim nie jezdze.

Teraz mam rocznik 2004 i nie ma problemow.

Natomiast jesli chodzi o uzytkownikow kacika stilo, to sa bardzo dobrze wyedukowani, wiec raczej powinines sie z tego cieszyc ok.gif

Napisano

> Ja proponuje, zebys przegladnal fora innych marek i wtedy juz na

> zawsze pozostaniesz przy swoim starym tipo - chociaz moze

> niekoniecznie na autokaciku, bo tutaj z tego co widze inne marki

> sa glownie reprezentowane przez posiadaczy kilkunastoletnich

> gratow, wypowiadacjacych swoje opinie na temat niezawodnosci

> nowych modeli na podstawie reklam z tv - bo przeciez niemieckie,

> japonskie,itd... sie nigdy nie psuja. A ci ludzie nawet czesto

> nie siedzieli w takim samochodzie.

> Natomiast po znalezieniu w sieci forum dedykowanego danej marce czy

> modelowi mozna sie dowiedziec wielu interesujacych rzeczy

> Stilo psuly sie glownie z poczatkow produkcji (czyli 2001 i 2002) i

> ja bym stanowczo odradzal wszystkim te roczniki - nie kazdemu

> wlascicielowi chcialo sie pousuwac wszystkie problemy przed

> pozbyciem sie auta.

> Sam kiedys mialem stilo z 2002 i bardzo sie ciesze, ze juz nim nie

> jezdze.

> Teraz mam rocznik 2004 i nie ma problemow.

> Natomiast jesli chodzi o uzytkownikow kacika stilo, to sa bardzo

> dobrze wyedukowani, wiec raczej powinines sie z tego cieszyc

Słuszna wypowiedź. Przedmówca jest przy okazji świetnym przykładem że warto poswięcić temu autu trochę cierpliwości.

Chyba nie przypadkiem po felernym roczniku 2002 posiada kolejny z 2004 ..

Napisano

moze masz racje ze wczesne modele przechodzily "chorobe wieku niemowlecego". Nie zwracalem uwage na to co w jakim roczniku pada. Zreszta za swiezy jestem w temacie stilo ( miesiac 3.5tys km przejechalem), no ale tak czy inaczej po 43 tys km kazecie koledze zerkac do lacznikow i przekladni ? Nie jestem w stanie wyobrazic sobie stylu jazdy (a nie nosze kapelusza) zeby po 43 tys rozwalic przekladnie, no...chyba ze ona z jakiej miekkiej cyny robiona a zawieszenie rodem z jelcza.

pozdro 30.GIF

Napisano

> moze masz racje ze wczesne modele przechodzily "chorobe wieku

> niemowlecego". Nie zwracalem uwage na to co w jakim roczniku

> pada. Zreszta za swiezy jestem w temacie stilo ( miesiac 3.5tys

> km przejechalem), no ale tak czy inaczej po 43 tys km kazecie

> koledze zerkac do lacznikow i przekladni ? Nie jestem w stanie

> wyobrazic sobie stylu jazdy (a nie nosze kapelusza) zeby po 43

> tys rozwalic przekladnie, no...chyba ze ona z jakiej miekkiej

> cyny robiona a zawieszenie rodem z jelcza.

> pozdro

Ja też nie zakąłdam że stilo kacikowiec "zajeżdża" swoje auto. Osoby piszące tu postrzegam raczej jako dbające o jak najlepszy stan techniczny samochodów i dlatego też warto tu zaglądać.

NIe czyta się tu peanów zachwytu tylko rosądne rady w konkretnych przypadkach.

Ja nie demonizowałbym nietrwałosci zawieszenia, od nowosci w 3,5 roku przejechałem 134 400 km.

Mam tylko 3 - ci komplet łaczników (w temacie zawieszenie) i żadnych stuków.

Napisano
  • Autor

czyli to taka przypadkowsc stilakow?szkoda ze ich jest tak duzo.. juz ktorys raz slysze ze to co sie dzieje to jest norma,dzieki za pomoc

Napisano

> czyli to taka przypadkowsc stilakow?szkoda ze ich jest tak duzo.. juz

> ktorys raz slysze ze to co sie dzieje to jest norma,dzieki za

> pomoc

Jesli masz na myśli że stuki łączników stabilizator to tylko przypadłość Stilaków to jesteś w błędzie tą przypadłość mają prawie wszystkie auta

Napisano

> czyli to taka przypadkowsc stilakow?szkoda ze ich jest tak duzo.. juz

> ktorys raz slysze ze to co sie dzieje to jest norma,dzieki za

> pomoc

Padajace laczniki na polskich drogach sa przypadloscia kazdego auta, ktore taki wynalazek posiada - takie mamy drogi.

Napisano

> czyli to taka przypadkowsc stilakow?szkoda ze ich jest tak duzo.. juz

> ktorys raz slysze ze to co sie dzieje to jest norma

Tych przypadłości stilaki wcale nie mają tak dużo. Te istotne, na które trzeba zwracać uwagę kupując stilo, a potem go użytkując, są opisane w podwieszonym wątku. wink.gif Przykładowo z zawieszeniem są tylko 2 problemy - łączniki i tuleje tylnej belki. Nie liczę tutaj problemu amortyzatorowo-sprężynowego, gdyż on całkowicie znika po zmianie amorków/sprężyn na inne. wink.gif

Napisano

> Padajace laczniki na polskich drogach sa przypadloscia kazdego auta,

> ktore taki wynalazek posiada - takie mamy drogi.

true...true...

chociaż, może tej marki tutaj nie powinienem przywoływać, ale w tojce z tyłu wytrzymały mi 180kkm a przód ponad 130kkm...

Napisano

> true...true...

> chociaż, może tej marki tutaj nie powinienem przywoływać, ale w tojce

> z tyłu wytrzymały mi 180kkm a przód ponad 130kkm...

To zastanow sie jeszcze jaki masz profil opon w toyce, a na jakim jezdzim wiekszosc stilakow

Napisano

> Stilo psuly sie glownie z poczatkow produkcji (czyli 2001 i 2002) i

> ja bym stanowczo odradzal wszystkim te roczniki

Nie mogłeś tego wcześniej napisać?Mam rocznik 2002.

Napisano

To ciekawe co piszesz ja mam 2002 i jestem bardzo zadowolony jak narazie ok.gif

A swoja droga jest powiedzenie ze nigdy nie wchodzi sie do tej samej rzeki dwa razy hmm.gifRyzykant jestes albo z tym jeczeniem nad rocznikiem 2002 sporo przesadziles rotfl.gifhahaha.gifbiglaugh.gifhehe.gif

Napisano

> true...true...

> chociaż, może tej marki tutaj nie powinienem przywoływać, ale w tojce

> z tyłu wytrzymały mi 180kkm a przód ponad 130kkm...

jakiej produkcji był lub jest twój samochód? jeśli chodzi o trwałość łączników to spytaj Kolegę Pado, on powie ci z własnego doświatczenia ile mogą takie łączniki wytrzymać w Stilo. Tylko że Kolega pado ma silnik 1.2 i dlatego taki wynik osiągnął. Nie znam zaś jeszcze człowieka, który musiał wymieniać całą kolumnę kierowniczą z powodu zacinającego się włącznika kierunkowskazów )corolla z poprzedniej edycji) ani też użytkownika u którego trzeba było wymieniać silnik 1.6 w którym na wskutek złej mieszanki paliwowej zmywało olej z tłoków czy też cylindrów i nastąpiło zatarcie całkowite silnika przy przebiegu 50000 km. No ale cóż. Zawsze jest bardzo dobrze tam gdzie nas nie ma. Pozdrawiam zlosnik.gif

smile.gif

Napisano

> To ciekawe co piszesz ja mam 2002 i jestem bardzo zadowolony jak

> narazie

To sie ciesz, ze trafiles na dobry egzemplarz nono.gif

> A swoja droga jest powiedzenie ze nigdy nie wchodzi sie do tej samej

> rzeki dwa razy Ryzykant jestes albo z tym jeczeniem nad

> rocznikiem 2002 sporo przesadziles

FAP sie bardzo postaral (zreszta musial), wiec oplacalo mi sie zaryzykowac zlosnik.gif

Napisano

> FAP sie bardzo postaral (zreszta musial), wiec oplacalo mi sie

> zaryzykowac

FAP ? Mocno...

Napisano

> czytam to tu to tam o stilonkach i jestem przyznam szczerze

> przerazony. Te auta sa tak awaryjne ? Albo to Wy drodzy

> stilomaniacy tanczycie przy autku kazda wolna chwile ze scierka

> ?:) To tylko fiat. Nie dajmy sie zwariowac. Chociaz nie moge

> spokojnie przejsc obok tematow konczacego sie sprzegla po 100

> tys, czy maglownicy przy 50tys. Czyzby fiat az tak poszedl w

> strone ekologi ze auto po 2-3 latach samoczynnie ulega

> biodegradacji i wszystko sie rozlazi ? Bo jesli tak to ja tego

> stilonka puszcze dalej i wracam do tipo gdzie mimo swojego wieku

> nic podobnego nie mialo racji bylu ( patrz stopka.. 220tys i

> sprzeglo czy maglownica nietykane ... ba jako ciekawostka.. do

> dzis nie mam pojecia gdzie tam sie zmienialo olej w skrzyni .. i

> jezdzil ( i wiem ze wciaz jezdzi ) )

> To jak to jest ? Uzytkownicy zakochani/przewrazliwieni czy faktycznie

> stilo to taki zlomek ?

Napiszę krótko, stukające łączniki to wierzchołek góry lodowej usterek w tym samochodzie, ja do przebiegu 40 tysięcy ( 3 lata ) zaliczyłem mn. wymianę kpl sprzęgła, przekładni kierowniczej, akumulatora, 4 cewek zapłonowych,tulejek belki tylnej, uwierz mi, że prawie wszysycy właściciele stilo albo już mieli te przypadłości lub za chwilę ich to dotknie. Nie piszę o użytkownikach, którzy są ślepi lub głusi na niedomagania pojazdu, jeszcze inni nie będą na nic zwracać uwagi......Mnie martwiły bardziej kosztowne awarie, ale występowała też duża ilość pierdół, które mnie denerwowały podczas eksploatacji.

Napisano

no czyli zdania podzielone. Prawde powiedziawszy zdecydowalem sie na fiata poraz drugi bo to proste i toporne urzadzenie w ktorym nie mialo sie co psuc bo tego nie bylo ( np wielowahaczowe zawieszenie ), wlazlem jak to wyzej napisal jeden z przedmowcow do tej samej rzeki pod tytulem fiat... ale zaczynam sie drapac w glowe coraz czesciej. Po prostu przeraza mnie usterkowosc o ktorej ludzie tu wspominaja poczawszy od [bip] do jakis grubszych tematow. Jedyne co mnie pociesza to ceny tanie jak barszcz czesci, choc poto jest auto by przemiescic sie z pkt A do pkt B a nie odrywac kartki z kalendarza w serwisie.

widze autokorekta sie wkradla i mi wycielo wyraz "p-i-e-r-d-o-l-e-k" smile.gif

Napisano

uwierz

> mi, że prawie wszysycy właściciele stilo albo już mieli te

> przypadłości lub za chwilę ich to dotknie.

to całkowicie jak twierdzą recydywiści. na świecie są tylko ludzie którzy albo siedzieli, siedzą bądź będą siedzieć w więzieniu.smile.gif pozdrawiam

Napisano

> To zastanow sie jeszcze jaki masz profil opon w toyce, a na jakim

> jezdzim wiekszosc stilakow

większość stilaków jakie widze i ten którym mam okazje jeździć ma seryjne opony...

pisałem w jednym z tematów że u mnie łączniki tż zostały już wymienione przy 120kkm...nie wiem czy wcześniej ale pewno tak były już wymieniane...

co do mojej tojki to w lato jeździ ona na profilu 195/50/15 więc nie wiem co oprócz jakości podzespołów ma na to wpływ bo napewno nie profil opony...

> jakiej produkcji był lub jest twój samochód? jeśli chodzi o trwałość

> łączników to spytaj Kolegę Pado, on powie ci z własnego

> doświatczenia ile mogą takie łączniki wytrzymać w Stilo. Tylko

> że Kolega pado ma silnik 1.2 i dlatego taki wynik osiągnął. Nie

> znam zaś jeszcze człowieka, który musiał wymieniać całą kolumnę

> kierowniczą z powodu zacinającego się włącznika kierunkowskazów

> )corolla z poprzedniej edycji) ani też użytkownika u którego

> trzeba było wymieniać silnik 1.6 w którym na wskutek złej

> mieszanki paliwowej zmywało olej z tłoków czy też cylindrów i

> nastąpiło zatarcie całkowite silnika przy przebiegu 50000 km. No

> ale cóż. Zawsze jest bardzo dobrze tam gdzie nas nie ma.

> Pozdrawiam

najpierw spójrz w mój podpis...też mam okazje obcować ze stilakiem i na niego tak nie narzekam...ja jeżdże tojką e11...w niej takich problemów nie ma jak żeś opisał...są za to inne...co do znikającego oleju to tak samo jak z chociażby pękającymi sprężynami w stilo...każdy producent ma jakieś wpadki...pozatym to jest bardziej skomplikowany problem w tojce i jak chcesz o tym pogadać to priv bo to nie forum toyoty...chętnie pogadam na ten temat...jestem użytkownikiem i sitla i rolki i nie ma samochodów które się nie psują...są części eksploatacyjne które trzeba czasem wymienić...niektóre nie są drogie i wymiana co 40kkm to nie jest tragedia tak jak w przypadku łączników...

Napisano

> Sam kiedys mialem stilo z 2002 i bardzo sie ciesze, ze juz nim nie jezdze.

A ja mam dalej... skromny.gif I dalej jeżdzę devil.gif

> Teraz mam rocznik 2004 i nie ma problemow.

Wow yikes.gif Zmieniłeś stilo na stilo? zakrecony.gif Fiat to chyba powinien Ci płacić za reklamę zeby.GIF Gratulujemy! brawo.gifbiglaugh.gif

Napisano

Zmieniajac Stilo na Stilo cos go musialo urzec w tej padace, nie sadzisz ? hehe.gifbiglaugh.gifzakrecony.gif

Napisano

> większość stilaków jakie widze i ten którym mam okazje jeździć ma

> seryjne opony...

> pisałem w jednym z tematów że u mnie łączniki tż zostały już

> wymienione przy 120kkm...nie wiem czy wcześniej ale pewno tak

> były już wymieniane...

> co do mojej tojki to w lato jeździ ona na profilu 195/50/15 więc nie

> wiem co oprócz jakości podzespołów ma na to wpływ bo napewno nie

> profil opony...

O profilu opon ja nie pisałem. Pisał o tym ktoś wcześniej w tym wątku. skromny.gif

> najpierw spójrz w mój podpis...też mam okazje obcować ze stilakiem i

> na niego tak nie narzekam

Swoją drogą podpis jest bardzo sympatyczny(rolka)smile.gif. ...ja jeżdże tojką e11...w niej takich

> problemów nie ma jak żeś opisał...są za to inne...co do

> znikającego oleju to tak samo jak z chociażby pękającymi

> sprężynami w stilo...każdy producent ma jakieś wpadki...pozatym

> to jest bardziej skomplikowany problem w tojce i jak chcesz o

> tym pogadać to priv bo to nie forum toyoty...chętnie pogadam na

> ten temat.

Gdybym miał więcej konstruktywnych wiadomości w tym temacie to bardzo chętnie, ale nie czuję się na siłach. ..jestem użytkownikiem i sitla i rolki i nie ma

> samochodów które się nie psują...są części eksploatacyjne które

> trzeba czasem wymienić...niektóre nie są drogie i wymiana co

> 40kkm to nie jest tragedia tak jak w przypadku łączników... I właśnie o to chodzi ażeby użytkownicy brali to pod uwagę. rozumiem że auto potrafi przyspożyć parę nieprzyjemnych niespodzianek w tym czy w tamtym. Pomijam oczywiście przykrości Kolegów Daniela I, Mirka D itd. Oni rzeczywiście mają przysłowiowego pecha do swoich egzęplarzy i nikomu bym takiego pecha nie życzył. smutne jest to, że właśnie oni takiego pecha mają, ale przecież my użytkownicy mimo najszczerszych chęci tego z nich nie zdejmiemy. Możemy im w miarę możliwości pomóc jakąś mniej lub bardziej konstruktywną radą i wykazać się jakąś empatią w ich kłopotach z autami.

Napisano

> A ja mam dalej... I dalej jeżdzę

> Wow Zmieniłeś stilo na stilo? Fiat to chyba powinien Ci płacić za

> reklamę Gratulujemy!

Juz napisalem, ze FAP sie postaral...

A na twoim miejscu zdecydowanie bym sie ze mnie nie smial - to raczej ja powinienem to robic z ciebie zlosnik2.gif

Napisano

> Juz napisalem, ze FAP sie postaral...

icon_eek.gificon_eek.gifJakos nie moge sobie tego wyobrazic icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

Pracujesz w UOKIK czy co ? icon_eek.giffaint.gifhehe.gif

Napisano

> To sie ciesz, ze trafiles na dobry egzemplarz

> FAP sie bardzo postaral (zreszta musial), wiec oplacalo mi sie

> zaryzykowac

Powiem więcej - ja mam z rocznika 2001 i też jestem zadowolony. Coś chyba przesada z tą awaryjnością .

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.