Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak kupić nową Toyotę Yaris za 22 tys.

Featured Replies

Napisano

Co za idiostyzm

WORD nie może po przetargu wybrać najtańszej oferty bo ktos to zaprotestowal bo wedlug niego samochody są "za tanie"

co za kraj icon_eek.gif

Tu wszystko mozna zaprotestować

nic dziwnego że w Polsce się buduje 5 km autostrady na rok bo Wszystko mozna zaprotestować

ciekaw jestem jak im pójdzie budowa Wszystkiego na Euro 2012

śmiechu warte hehe.gif

Fakt, z tymi Yarisami to idiotyzm icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jednym słowem Pan z toyoty przekombinował

Ja nie widzę kombinowania

chciał sprzedac dużą ilość aut

i że zaporoponował najlepszą ofertę to ktoś może to oprotestować ??

bzdura jakas

wolny rynek jest,

skoro elementenm decydujacym w przetargu była cena

to najtansza oferta powinna wygrać

koniec kropka. hmm.gif

Napisano

> Co za idiostyzm

> WORD nie może po przetargu wybrać najtańszej oferty bo ktos to

> zaprotestowal bo wedlug niego samochody są "za tanie"

> co za kraj

> Tu wszystko mozna zaprotestować

> nic dziwnego że w Polsce się buduje 5 km autostrady na rok bo

> Wszystko mozna zaprotestować

> ciekaw jestem jak im pójdzie budowa Wszystkiego na Euro 2012

> śmiechu warte

> Fakt, z tymi Yarisami to idiotyzm

Ale zgodzisz się z tym że nie można stosować cen dumpingowych?

Napisano
  • Autor

> Jednym słowem Pan z toyoty przekombinował

No, ale skoro chce "dokładać" do interesu, to dlaczego urząd mu tego zabrania? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Ale zgodzisz się z tym że nie można stosować cen dumpingowych?

Cena dumpingowa jest niższa od kosztów produkcji. A jakie są koszty produkcji Toyoty Yaris? Przecież to tajemnica handlowa. IMHO nie było podstaw do unieważnienia oferty i WORD powinien się odwoływac.

Napisano

> No, ale skoro chce "dokładać" do interesu, to dlaczego urząd mu tego

> zabrania?

Bo kiedy nie zarabia, to nie placi podatkow, proste zlosnik.gif

Napisano

> Cena dumpingowa jest niższa od kosztów produkcji. A jakie są koszty

> produkcji Toyoty Yaris? Przecież to tajemnica handlowa. IMHO nie

> było podstaw do unieważnienia oferty i WORD powinien się

> odwoływac.

Jeżeli stwierdzili, że stosują ceny dumpingowe to pewnie powiedzieli to na jakiejś podstawie tylko autor artykułu zapomniał o tym napisać. To co stoi w gazecie nie koniecznie musi być do końca obiektywne.

Napisano

> Bo kiedy nie zarabia, to nie placi podatkow, proste

Proste ale jakie wredne. W koncu i tak placilby podatki bo to "transakcja wiazana" i na pewno szkoly by kupowaly Yariski. No ale zyjemy w Polszcze, gdzie madre posuniecia handlowe i marketingowe sie kaze...

Napisano

> Proste ale jakie wredne. W koncu i tak placilby podatki bo to

> "transakcja wiazana" i na pewno szkoly by kupowaly Yariski. No

> ale zyjemy w Polszcze, gdzie madre posuniecia handlowe i

> marketingowe sie kaze...

Wymagasz od urzednikow logicznego myslenia?

pobudkaaaaaa!!! zlosnik.gif

Napisano

> Ale zgodzisz się z tym że nie można stosować cen dumpingowych?

Zgadzam się z Tobą

ale na jakiej podstawie diler Nissana twierdzi że sa one dumpingowe??

bo tansze sa od nissana??

to nie dowod

a to za ile diler kupuje od importera wie tylko diler i nikt na zewnatrz nie moze tego wiedziec

to tajemnica handlowa.

chyba że jakis urząd oficjalnie bylby powolany do sprawdzenia tego

w jakich cenach diler kupuje auta w tym przypadku

ale zeby mogl to zrobic musialby byc do tego upowazniony i miec podstawy prawne.

dla mnie to jakas jedna wielka bzdura.

Napisano

> Proste ale jakie wredne. W koncu i tak placilby podatki bo to

> "transakcja wiazana" i na pewno szkoly by kupowaly Yariski. No

> ale zyjemy w Polszcze, gdzie madre posuniecia handlowe i

> marketingowe sie kaze...

W biednym kraju w którym nie ma pieniedzy

nie ma komu pracowac i niedlugo wszyscy juz beda strajkowac

ale jak sa przetargi czy inne tranzakcje to zawsze wychodza jakies numery

po ktorych okzauje sie ze wygrala drozsza oferta nie wiadomo dlaczego................

nie wiadomo,

to wiadomo ze ktos musial dostac w lape-jedyne wytlumaczenie.

zrujnuja ten kraj.

Napisano

Nie jest tajemnicą, że dilerzy sprzedają auta do WORDów poniżej kosztów.

I opłaca im się to - bo jeśli taki WORD kupi 12 aut, to automatycznie wszystkie szkoły jazdy w regionie będą musiały kupic identyczne auta (kursanci chcą się uczyć na takich autach jakie są w Ośrodku Egzaminacyjnym).

Kalkulacja ekonomiczna jest bardzo prosta - dotujemy 12 aut dla WORDu, zarabaimy na kilkuset autach dla szkół jazdy.

Napisano

Oczywiście że tak

w zasadzie za darmo można by je sprzedac

bo potem nie dosc ze serwis to wszsytkie osrodki musza nabyc dane auto ktore jest w WORD-ie

W samej wawie i ok. jest kilkaset szkol jazdy

i skoro zdaje sie na Corsach C

to wszyscy musza miec Corsy C

ciekaw jestem jak to bedzie na przetargu w Wawie bo niedlugo tez będa wymieniać samochody swiety.gif

Napisano
  • Autor

> Nie jest tajemnicą, że dilerzy sprzedają auta do WORDów poniżej

> kosztów.

> I opłaca im się to - bo jeśli taki WORD kupi 12 aut, to automatycznie

> wszystkie szkoły jazdy w regionie będą musiały kupic identyczne

> auta (kursanci chcą się uczyć na takich autach jakie są w

> Ośrodku Egzaminacyjnym).

> Kalkulacja ekonomiczna jest bardzo prosta - dotujemy 12 aut dla

> WORDu, zarabaimy na kilkuset autach dla szkół jazdy.

Ale to tylko domysły (możliwe, że prawdziwe). Faktem jest, że urząd nie mógł wiedzieć, jaka jest marża na samochód, więc IMHO nie mógł stwierdzić, że cena jest dumpingowa. Poza tym - to czy cena jest dumpingowa ocena chyba urząd ochrony konkurencji i konsumentów, a nie urząd zamówień publicznych hmm.gif

Napisano

Stąd to się nie tzryma kupy screwy.gif

Napisano

W lublinie ten dealer pewnie też oprotestuje przetarg.

Teraz WORD lublin testwoał 207ki, na które szkoły mają dostać 20% rabatu, czyli za 40 tys można by wyrwać diesla z klimą.

pzdr

Napisano

> i że zaporoponował najlepszą ofertę to ktoś może to oprotestować ??

Musi.

I. Zgodnie z treścią art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz. U. Nr 19, poz. 177) zamawiający odrzuca ofertę, jeżeli zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia. Ustawa wprowadzając możliwość odrzucenia oferty przez zamawiającego z powodu rażąco niskiej ceny nie precyzuje jednak tego pojęcia. Nie definiują go również przepisy dyrektyw Unii Europejskiej będące u podstaw przedmiotowej regulacji. Znaczenia tego wyrażenia nie wyjaśnia również orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Mając na względzie cel przedmiotowej regulacji wydaje się, iż za ofertę z rażąco niską ceną można uznać ofertę z ceną niewiarygodną, nierealistyczną w porównaniu do cen rynkowych podobnych zamówień. Oznacza to cenę znacząco odbiegającą od cen przyjętych, wskazującą na fakt realizacji zamówienia poniżej kosztów wytworzenia usługi, dostawy, roboty budowlanej. Przyczyną wyraźnie niższej ceny od innych ofert może być albo świadome działanie wykonawcy albo nierzetelność kalkulacji wykonawcy, co grozi nienależytym wykonaniem lub niewykonaniem zamówienia w przyszłości. II. Jak wynika z treści art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy punktem odniesienia dla kwalifikacji ceny jako rażąco niskiej jest ustalona przez zamawiającego cena za przedmiot zamówienia. Ceną ustaloną przez zamawiającego, która będzie stanowiła punkt odniesienia do stwierdzenia, czy mamy do czynienia z rażąco niską ceną, będzie wartość przedmiotu zamówienia ustalona przez zamawiającego powiększona o podatek VAT. Przepis art. 89 ust. 1 pkt 4 wyraźnie bowiem wskazuje, iż chodzi o odniesienie ceny do przedmiotu zamówienia. W chwili oceny ofert, jedynym obiektywnym wyznacznikiem tego, czy cena może być uznana za rażąco niską jest wartość zamówienia z podatkiem VAT. Wydaje się, iż punktem odniesienia nie może być sama wartość zamówienia, a więc wartość bez podatku VAT (art. 32 ust. 1), bowiem zgodnie z art. 2 pkt 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o cenach, cena podawana przez wykonawców w swojej ofercie musi uwzględniać stawkę podatku VAT. Należy jednak wyraźnie podkreślić, iż wyznacznik ten nie jest jednak wyznacznikiem bezwzględnie wiążącym i ostatecznym, ze względu choćby na możliwość oszacowania przez zamawiającego wartości zamówienia z nienależytą starannością (o czym jeszcze poniżej). Ponadto, wyznacznik ten powinien służyć tylko i wyłącznie podjęciu decyzji o tym, czy cena może być rażąco niską i uruchomienia procedury przewidzianej w art. 90 ustawy, a więc żądania wyjaśnień. Nie może jednak decydować jeszcze o tym, że cena jest ceną rażąco niską. W tym przypadku, odniesienie ceny do wartości zamówienia powiększonej o VAT ma charakter jedynie pomocniczy i służyć powinien jedynie podjęciu decyzji o tym, czy na zamawiającym ciąży obowiązek żądania wyjaśnień od wykonawcy. Nieco odmiennie sytuacja przedstawia się w przypadku usług lub dostaw powtarzających się okresowo lub zamówienia dzielonego na części. Wiążę się to z odmiennym sposobem ustalania wartości szacunkowej przy tych zamówieniach. Przy ustalaniu wartości zamówienia na usługi lub dostawy powtarzające się okresowo zamawiający bierze pod uwagę łączną wartość zamówień okresowych jakich zamierza udzielić w określonym czasie (art. 34 ust. 1) a w przypadku zamówienia dzielonego na części łączną wartość zamówień dzielonego na części (art. 32 pkt 4). W wypadku kiedy zamawiający zamierza zorganizować kilka odrębnych postępowań na określone usługi lub dostawy powtarzające się okresowo, punktem odniesienia dla kwalifikacji ceny jako rażąco niskiej nie będzie ustalona przez zamawiającego wartość zamówienia dla tych zamówień tzn. łączna wartość tych zamówień, lecz wartość odzwierciedlająca zakres zamówienia będącego przedmiotem odrębnego postępowania. Powyższe analogicznie należy odnieść również do zamówień publicznych udzielanych w częściach, gdzie wartością zamówienia jest łączna wartość poszczególnych części zamówienia, mimo iż każda część stanowi przedmiot odrębnego postępowania. W przypadku sytuacji, gdy cena oferty nie odbiega od wartości ustalonej przez zamawiającego, ale różni się w sposób rażący od innych cen, zamawiający powinien w pierwszej kolejności przeanalizować czy przyjęta przez niego wartość zamówienia (powiększona o podatek VAT) była określona z należytą starannością. Jeżeli okaże się, że tak określona wartość została ustalona z nienależytą starannością zamawiający nie powinien jej brać pod uwagę jako punktu odniesienia dla kwalifikacji ceny jako rażąco niskiej. Wydaje się, iż w przypadku nienależytego oszacowania wartości zamówienia, zamawiający na nowo powinien dokonać jej ustalenia. Zauważyć jednak należy, iż modyfikacja ceny, a co się z tym wiąże modyfikacja wartości zamówienia służy wyłącznie do ustalenia rażąco niskiej ceny. Wartość zamówienia ustalona przez zamawiającego co do zasady nie ulegnie zmianie. Zgodnie bowiem z art. 35 ustawy ustalenie wartości zamówienia dokonuje się przed dniem wszczęcia postępowania. W sytuacji błędnego oszacowania wartość zamówienia skutkującego tym, iż zamówienie prowadzone jest poniżej progów określonych w ustawie, zamawiający winien natomiast rozważyć, czy nie zachodzi podstawa do unieważnienia postępowania. III. W celu ustalenia, czy oferta zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia, zamawiający obowiązany jest zwrócić się do wykonawcy o szczegółowe wyjaśnienie powodów zaproponowania tak niskiej ceny. Jako sprzeczne z ustawą należy uznać automatyczne uznawanie za rażąco niskie i odrzucenie ofert bez możliwości wykazania, że ich oferta jest rzetelna. Zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 1989 r. w sprawie C-103/88 (Constanzo) niedopuszczalne, jako sprzeczne z zasadą wspierania rzeczywistej konkurencji w zamówieniach publicznych, jest automatyczne, wyłącznie na podstawie arytmetycznego kryterium, uznawanie za rażąco niskie i odrzucenie ofert o cenach poniżej pewnego poziomu (np. tańszych o więcej niż 10% od średniej ceny wszystkich złożonych ofert albo poniżej wartości szacunkowej ustalonej przez zamawiającego), bez podania oferentom możliwości wykazania, że ich oferta jest rzetelna. Zgodnie z art. 90 ust. 2 ustawy zamawiający, oceniając wyjaśnienia, bierze pod uwagę takie obiektywne czynniki jak: oszczędność metody wykonania zamówienia, wybrane rozwiązania techniczne, wyjątkowo sprzyjające warunki wykonywania zamówienia dostępne dla wykonawcy, oryginalność projektu wykonawcy oraz wpływ pomocy publicznej udzielonej na podstawie odrębnych przepisów. Lista tych czynników będących podstawą oceny wyjaśnień nie jest listą wyczerpującą i zamawiający powinien brać pod uwagę również inne obiektywne czynniki, jeżeli zawarte są one w wyjaśnieniach przedłożonych przez wykonawców. IV. Zamawiający odrzuca ofertę jeżeli dostawca nie złoży wyjaśnień w wyznaczonym terminie albo jeżeli dokonana ocena wyjaśnień potwierdza, że oferta zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia (art. 90 ust. 3 ustawy). W takim wypadku zamawiający obowiązany jest - jeżeli wartość zamówienia dla robót budowlanych przekracza wyrażoną w złotych równowartość kwoty 5.000.000 euro, a dla dostaw i usług 130.000 euro - zawiadomić o tym Prezesa Urzędu oraz Komisję Europejską. Warunkiem koniecznym takiego zawiadomienia jest okoliczność prowadzenia postępowania, w którym jedynym kryterium wyboru ofert jest cena. Zatem w sytuacji kiedy wybór najkorzystniejszej oferty odbywa się również w oparciu o inne kryteria niż cena (niezależnie od wartości zamówienia) zamawiający zwolniony jest z obowiązku powiadomienia Prezesa Urzędu oraz Komisji Europejskiej o odrzuceniu ofert z powodu rażąco niskiej ceny.

Napisano

> Cena dumpingowa jest niższa od kosztów produkcji. A jakie są koszty

> produkcji Toyoty Yaris? Przecież to tajemnica handlowa.

Były. IMO.

Napisano

> Nie jest tajemnicą, że dilerzy sprzedają auta do WORDów poniżej

> kosztów.

AMX w Lodzi zrobil lepszy numer - wyporzyczyl auta WORDowi, a potem szkoly musialy pokupowac Toyotki po 56kzl gdzie tylko 10% rabat byl crazy.gif

Napisano

> Oczywiście że tak

> w zasadzie za darmo można by je sprzedac

> bo potem nie dosc ze serwis to wszsytkie osrodki musza nabyc dane

> auto ktore jest w WORD-ie

> W samej wawie i ok. jest kilkaset szkol jazdy

> i skoro zdaje sie na Corsach C

> to wszyscy musza miec Corsy C

> ciekaw jestem jak to bedzie na przetargu w Wawie bo niedlugo tez będa

> wymieniać samochody

czytalem gdzies ze od przyszlego roku bedzie mozna zdawac na aucie autoszkoly, pod warunkiem ze bedzie wyposazone w kamere... spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> czytalem gdzies ze od przyszlego roku bedzie mozna zdawac na aucie

> autoszkoly, pod warunkiem ze bedzie wyposazone w kamere...

No i to by było zdrowe rozwiązanie. Jak zdawałem PJ, to nie było placów manewrowych, WORDów i innych bzdetów, oblewało może 5-10% zdających. I komu to przeszkadzało? hmm.gif

Napisano

> czytalem gdzies ze od przyszlego roku bedzie mozna zdawac na aucie

> autoszkoly, pod warunkiem ze bedzie wyposazone w kamere...

podoba mnie sie ta opcja

wtedy przynajmniej nie trza bylo ciagle zmieniac fur na takie jak sa w WORD-ie

Napisano

> No i to by było zdrowe rozwiązanie. Jak zdawałem PJ, to nie było

> placów manewrowych, WORDów i innych bzdetów, oblewało może 5-10%

> zdających. I komu to przeszkadzało?

troche sie czasy zmienily i 90% tych co chca miec PJ nie powinno go dostac odrazu....

kiedys PJ robili ci co im bylo potrzebne i ci co mieli potem kase na auto teraz robia wszyscy a auta sa bardzo tanie....

Napisano

Albo nawet nie wychodził z domu

idąc dalej ja jestem zdania że wedlug mnie

świerzy kierowca po otrzymaniiu PJ powinien jeździć przez jakieś 3 miechy w obecności osoby która ma takie uprawnienia co najmniej 3 lata i wie cokolwiek o jeździe.

Napisano
  • Autor

> Wyobrażasz sobie sytuację, że PJ dostaje 95% chętnych po pierwszym

> egzaminie?

No nie wiem, może to jest tak, że teraz po prostu ludzie zamiast się uczyć jeździć, to się uczą "pod egzamin" i potem są takie efekty.

Jak ja zdawałem, to parkowania uczyłem się normalnie na parkingach, ruszania pod górkę - na stromej ulicy, itd. Wszystko w normalnym ruchu.

A teraz? Podczas parkowania tyłem ludzie liczą obroty kierownicy i obserwują pachołki przez okno. Później taki jedzie na parking i obija 3 samochody na raz wrrr.gif

Napisano

> Wyobrażasz sobie sytuację, że PJ dostaje 95% chętnych po pierwszym

> egzaminie? Bo ja wtedy przesiadam się do czołgu i po jednym

> kupię każdemu z moich bliskich.

a jak jest w krajach "bardziej cywilizowanych" motoryzacyjnie od nas?

bo tam "zdawalność" jest chyba trochę wyższa - np w usa zdać egz. to pikuś

ktoś w rodzinie zdaje teraz na prawko i już trzeci raz oblał - ostatnio po 40min jazdy po mieście boje_sie.gif, dodam, że oblewa na rzeczach które w codziennej jeździe olewa 90% kierowców -

np zajęcie prawego pasa przy wyjeździe ze skrzyżowania wink.gif

myślisz, że nawet jak ktoś zdaje pięć razy to umie jeździć?

IMO nawet ten co zda za pierwszym razem to umie tylko zdać, a jeździć to się dopiero nauczy

dlatego może lepsze było by poprawienie zdawalności w zamian za ograniczenia dla "świeżaków" np wspomniana jazda z osobą doświadczoną - ja tak się uczyłem przy ojcu i uważam, że to on mnie nauczył jeździć, a nie "L-ka"

wracając do tematu, w kraku jak MORD zmienił punta na aveo

to w ciągu kilku miesięcy po mieście jeździły tylko aveo z "L" na dachu

- więc co się dziwić że zaniżono cenę grinser006.gif

Napisano

> dlatego może lepsze było by poprawienie zdawalności w zamian za

> ograniczenia dla "świeżaków" np wspomniana jazda z osobą

> doświadczoną

A komu na tym zalezy, aby zmienic obowiazujacy stan? Przeciez WORD-y dobrze zarabiaja (oplaty za ponowne egzaminy), L-kom tez cos skapnie (jazdy doszkalajace), a kursanci? Placic i morda w k... zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.