Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Walczyc z PZU?

Featured Replies

Napisano

Joł waytogo.gif

Temacik chyba oklepany rotfl.gif Pokrotce:

Moj starszy uczestniczyl w wiekszym karambolu, dostal w kufer od reno, ktore wczesniej dostalo od mercedesa, ktory nie wyhamowal, a potem jeszcze van hyundai dobil po calosci, mniej wiecej tak to bylo, w kazdym razie ojciec bez winy.

Sprawca ubezpieczony w PZU i tam ojciec wsio zlozyl, wycena, biegly, kosztorys, naprawa gotowkowa, auto prawie zrobione, ale PZU zaczyna krecic, ze wyplata bedzie po faktycznym ustaleniu sprawcy, bo podobno sprawca sie nie zgadza z wina i chce sprawy sadowej.

No i czy moze PZU sobie tak poleciec w kulki czy tez musi wyplacic (bo w koncu brak winy ojca jest bezsporny), a potem niech sobie regres zrobi od faktycznego sprawcy?

Napisano

> Joł

> Temacik chyba oklepany Pokrotce:

> Moj starszy uczestniczyl w wiekszym karambolu, dostal w kufer od

> reno, ktore wczesniej dostalo od mercedesa, ktory nie wyhamowal,

> a potem jeszcze van hyundai dobil po calosci, mniej wiecej tak

> to bylo, w kazdym razie ojciec bez winy.

> Sprawca ubezpieczony w PZU i tam ojciec wsio zlozyl, wycena, biegly,

> kosztorys, naprawa gotowkowa, auto prawie zrobione, ale PZU

> zaczyna krecic, ze wyplata bedzie po faktycznym ustaleniu

> sprawcy, bo podobno sprawca sie nie zgadza z wina i chce sprawy

> sadowej.

> No i czy moze PZU sobie tak poleciec w kulki czy tez musi wyplacic

> (bo w koncu brak winy ojca jest bezsporny), a potem niech sobie

> regres zrobi od faktycznego sprawcy?

skoro nie wiadomo jaki sprawca to skąd wiadomo że PZU??

z AC możesz sobie tak zrobić że robisz u swojego ubezpieczyciela a po wyjaśnieniu on ściąga od faktycznego sprawcy.

Napisano
  • Autor

> skoro nie wiadomo jaki sprawca to skąd wiadomo że PZU??

Policja na miejscu stwierdzila, kto byl sprawca i on byl w PZU ubezpieczony. PZU nie robilo problemow, az do czasu jak sprawca sie odwolal.

Chyba, ze bawic sie z ubezpieczycielem reno (ktore tez winne nie bylo, ale ono uderzylo w auto ojca), a potem niech ubezpieczyciel reno sciaga regres z tego, kto zostanie ostatecznie uznany za sprawce?

> z AC możesz sobie tak zrobić że robisz u swojego ubezpieczyciela a po

> wyjaśnieniu on ściąga od faktycznego sprawcy.

Jest to jakies rozwiazanie, musze spytac ojca czy nadal ma AC ok.gif

Napisano

> Policja na miejscu stwierdzila, kto byl sprawca i on byl w PZU

> ubezpieczony. PZU nie robilo problemow, az do czasu jak sprawca

> sie odwolal.

Bo wtedy sprawa wraca do pktu wyjścia i dopóki nie ma prawomocnego wyroku sądu to nie ma też sprawcy.

Napisano

> No i czy moze PZU sobie tak poleciec w kulki czy tez musi wyplacic

> (bo w koncu brak winy ojca jest bezsporny), a potem niech sobie

> regres zrobi od faktycznego sprawcy?

Niestety może i niestety nie będzie się bawić w żadne regresy - wypłata z OC jest tylko w momencie, gdy wina jest absolutnie bezsporna.

Regres wchodzi w grę przy AC.

Napisano
  • Autor

> Niestety może i niestety nie będzie się bawić w żadne regresy -

> wypłata z OC jest tylko w momencie, gdy wina jest absolutnie

> bezsporna.

> Regres wchodzi w grę przy AC.

Kumam, czyli czekac na wyplate albo robic z AC. A jesli juz auto odebrane i zaplacone 'z wlasnej kieszeni' to mozna oczywiscie wystapic wtedy do wlasnego ubezpieczyciela z tytulu AC?

Napisano

> Policja na miejscu stwierdzila, kto byl sprawca i on byl w PZU

> ubezpieczony. PZU nie robilo problemow, az do czasu jak sprawca

> sie odwolal.

policja na miejscu ze WSTĘPNYCH ustaleń wytypowała winnego.

teraz przed sądem po powołaniu biegłych, adwokatów, świadków może okazać się co innego

> Chyba, ze bawic sie z ubezpieczycielem reno (ktore tez winne nie

> bylo, ale ono uderzylo w auto ojca), a potem niech

> ubezpieczyciel reno sciaga regres z tego, kto zostanie

> ostatecznie uznany za sprawce?

nie rozumiesz.

skoro nie ma narazie sprawcy więc nie masz od kogo wziąść pieniędzy. nikt ci nie da kasy żeby później od kogoś sobie ściągać. a co jak okaże się że twój ojciec jest winny?? auto naprawione i jak od niego ściągnąć kasę?

> Jest to jakies rozwiazanie, musze spytac ojca czy nadal ma AC

do wyjaśnienia sprawy (może nawet i 5 lat) czyli do wyroku nie ma szans na kasę z OC.

trzeba samemu naprawić czyli AC lub własna kasa i później jak będzie wiadomo kogo ścigać to można odzyskać

Napisano

> Kumam, czyli czekac na wyplate albo robic z AC. A jesli juz auto

> odebrane i zaplacone 'z wlasnej kieszeni' to mozna oczywiscie

> wystapic wtedy do wlasnego ubezpieczyciela z tytulu AC?

na AC jest chyba 7 dni na zgłoszenie

Napisano

> Kumam, czyli czekac na wyplate albo robic z AC. A jesli juz auto

> odebrane i zaplacone 'z wlasnej kieszeni' to mozna oczywiscie

> wystapic wtedy do wlasnego ubezpieczyciela z tytulu AC?

Patrz w OWU, ja osobiście czarno to widzę.

Napisano

> sprawcy, bo podobno sprawca sie nie zgadza z wina i chce sprawy

> sadowej.

> No i czy moze PZU sobie tak poleciec w kulki czy tez musi wyplacic

Ależ oczywiście że PZU może w tym wypadku tak postąpić gdy niby sprawca odwoła się do sądu i nie chce potwierdzić w oświadczeniu składanym do PZU że to on jest sprawcą kolizji.

Wówczas PZU zmuszone jest pokryć szkody pokrzywdzonym tylko jeśli zapadnie wyrok prawomocny potwierdzający że sprawcą był ich klient. Z drugiej strony kłania się monopolista na rynkach ubezpieczeniowych i umowy stworzone raczej pod ubezpieczyciela.W przypadku takiej sytuacji w innych krajach to taki przypadek jest całkiem inaczej rozpatrywany -wypłaca sie pokrzywdzonemu odszkodowanie a firmy ubezpieczające kłócą się przed sądem i poszkodowanego to guzik obchodzi . waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Patrz w OWU, ja osobiście czarno to widzę.

I tak po ptakach, w tym roku akurat starszy zrezygnowal z AC hehe.gif

Jak juz ustala faktycznego sprawce, to sprawa sama sie potoczy dalej czy bedzie trzeba sadownie rowniez? Czy jakies odsetki wtedy przysluguja?

Napisano

Jak nie ma sprawcy, to zgodnie z ustawą o OC po 90 dniach wypłaca Fundusz Gwarancyjny za pośrednictwem dowolnego ubezpieczyciela, a potem Fundusz Gwarancyjny sobie ściągnie od odpowiedniego ubezpieczyciela.

Napisano

> Jak nie ma sprawcy, to zgodnie z ustawą o OC po 90 dniach wypłaca Fundusz Gwarancyjny (...)

Jak nie jest potwierdzona ochrona ubezpieczeniowa => przyznasz, że to diametralnie co innego palacz.gifzlosnik.gif

Napisano

> Jak nie jest potwierdzona ochrona ubezpieczeniowa => przyznasz, że to

> diametralnie co innego

Masz rację - do zakończenia sprawy mogą zwlekać z wypłatą, ale i tak należy napisać skargę do rzecznika ubezpieczonych.

I należy zbadać wszystkie okoliczności - bo jeśli się okaże, że drugi potencjalny sprawca też jest w PZU, to powinni wypłacić.

I jeszcze kwestia odsetek - czy ci się należą, czy nie. bo jeśli się należą, to bym w ogóle sobie tym głowy nie zawracał, bo nigdzie nie będziesz miał lokaty na 12 %.

Napisano

> policja na miejscu ze WSTĘPNYCH ustaleń wytypowała winnego.

Ciekawe czy przyjął mandat... Bo jak tak to PZU moim zdaniem musi wypłacić ponieważ jest prawomocne orzeczenie o winie.

Inna sprawa, że w opisanym przez kolege przypadku winnych jest prawdopodobnie dwóch.

Pierwszy: Mercedes (zakładając że to on spowodował iż renault uszkodziło wasz samochód)

Drugi: Hyunday który przyłądował w Mercedesa i spowodował dalsze szkody w 3 pozostałych samochodach.

Stopien uszkodzeń a co za tym idzie straty spowodowane przez konkretne samochody powinny zostac oszacowane przez biegłych.

Moze okazać sie że Policja sie nie popisała przy ustalaniu winnych a gość z Mercedesa pewnie chce zwalić wszystko na ostatniego...

Krawiec

Napisano

> Masz rację - do zakończenia sprawy mogą zwlekać z wypłatą, ale i tak należy napisać skargę do rzecznika ubezpieczonych. I należy zbadać wszystkie okoliczności - bo jeśli się okaże, że drugi potencjalny sprawca też jest w PZU, to powinni wypłacić.

Jestem innego zdania.

W sprawie zawiłość polega na ustaleniu stopnia odpowiedzialności uczestników.

Historia zna przypadki spraw umorzonych bez rozstrzygnięcia => brak materiału dowodowego na przypisanie komukolwiek winy / odpowiedzialności.

> I jeszcze kwestia odsetek - czy ci się należą, czy nie. bo jeśli się należą, to bym w ogóle sobie tym głowy nie zawracał, bo nigdzie nie będziesz miał lokaty na 12 %.

11,5 % odsetki ustawowe ok.gif

Napisano

> Jestem innego zdania.

> W sprawie zawiłość polega na ustaleniu stopnia odpowiedzialności

> uczestników.

Owszem.

> Historia zna przypadki spraw umorzonych bez rozstrzygnięcia =

Tyż prawda, ale obawiam się, że masz masz racji.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.