Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

CC700 FOS problem z odpalaniem!

Featured Replies

Napisano

A więc tak:

przez 5 lat użytkowania mojego potwora nie miałem z nim absolutnie żadnych problemów z odpalaniem, jak nie palił od strzału to zawsze za drugim czy max. trzecim razem odpalił. Do wczoraj. Po pracy próbuje odpalić auto, rozrusznik kręci a auto nie odpala. Po długich próbach kręcenia rozrusznikiem odpalił ale zaraz zgasł i tak kilka razy. Potem odpalał na dłużej ale zawsze po dodaniu gazu go dusiło. Tak przez około 15 minut, potem już zaczął odpalać normalnie ale hmm taki jakiś słaby był. W końcu odpalił normalnie, trochę pokręciłem się po parkingu i jechałem do domu. Jak wskazówka temperatury przejdzie 60 oC to jest już normalnie, nagrzewa się do 90 oC i jest ok. Dzisiaj rano odpalając go w garażu miałem dokładnie to samo co wczoraj po pracy.

Co to może być? Hilfe!

[edit] po przeczytaniu podobnego problemu na motokąciku - u mnie trzeba pompować gaz przy odpalaniu żeby jakoś zaskoczył (tj. naciskam gaz i kręcę rozrusznikiem, puszczam gaz, odpalam i chwilę silnik chodzi), jest benzyna w filtrze paliwa, do wczoraj nie miałem problemów z odpaleniem, auto stoi na noc w garażu.

Napisano

> A więc tak:

> przez 5 lat użytkowania mojego potwora nie miałem z nim absolutnie

> żadnych problemów z odpalaniem, jak nie palił od strzału to

> zawsze za drugim czy max. trzecim razem odpalił. Do wczoraj. Po

> pracy próbuje odpalić auto, rozrusznik kręci a auto nie odpala.

> Po długich próbach kręcenia rozrusznikiem odpalił ale zaraz

> zgasł i tak kilka razy. Potem odpalał na dłużej ale zawsze po

> dodaniu gazu go dusiło. Tak przez około 15 minut, potem już

> zaczął odpalać normalnie ale hmm taki jakiś słaby był. W końcu

> odpalił normalnie, trochę pokręciłem się po parkingu i jechałem

> do domu. Jak wskazówka temperatury przejdzie 60 oC to jest już

> normalnie, nagrzewa się do 90 oC i jest ok. Dzisiaj rano

> odpalając go w garażu miałem dokładnie to samo co wczoraj po

> pracy.

> Co to może być? Hilfe!

> [edit] po przeczytaniu podobnego problemu na motokąciku - u mnie

> trzeba pompować gaz przy odpalaniu żeby jakoś zaskoczył (tj.

> naciskam gaz i kręcę rozrusznikiem, puszczam gaz, odpalam i

> chwilę silnik chodzi), jest benzyna w filtrze paliwa, do wczoraj

> nie miałem problemów z odpaleniem, auto stoi na noc w garażu.

moze woda w paliwie?

pompa paliwa??

Napisano
  • Autor

> moze woda w paliwie?

> pompa paliwa??

no to jest jedna z możliwości, że zalałem syfiate paliwo, trzeba będzie skoczyć po błękit paryża i zalać jakimś noPb98.

Tankuję na jednej stacji i do tej pory nie miałem z nimi żadnych problemów crazy.gif

Napisano

> no to jest jedna z możliwości, że zalałem syfiate paliwo, trzeba

> będzie skoczyć po błękit paryża i zalać jakimś noPb98.

> Tankuję na jednej stacji i do tej pory nie miałem z nimi żadnych

> problemów

nie koniecznie syfiate, w baku mogło sie skroplic a pozniej dostac sie do gaznika i przymarznac, albo gdzies w dyszach zamarznac jakas kropelka wody i po ptokach.

Napisano
  • Autor

> nie koniecznie syfiate, w baku mogło sie skroplic a pozniej dostac

> sie do gaznika i przymarznac, albo gdzies w dyszach zamarznac

> jakas kropelka wody i po ptokach.

Niom.

Plan na dzisiaj - zakup kompletu filtrów i wymiana, zalanie lepszego paliwa i denaturatu do baku. Oby pomogło.

Napisano

> Niom.

> Plan na dzisiaj - zakup kompletu filtrów i wymiana, zalanie lepszego

> paliwa i denaturatu do baku. Oby pomogło.

ja bym jeszcze podjechał nawet na stacje, zdjął z gaznika ta kopułke "odme" i kompresorem wydmuchał, ja tez miałem raz tak w 900 ze auto zle chodziło, okazało sie ze w jednej dyszy powietrza była kropelka wody, po zamarznieciu jak auto postało były problemy, jak sie rozgrzałbyło ok.

wiec albo dobrze je "wygrzej" aby sie "wypocił" z wszelkich pozostałosci wody, albo poprostu przedmuchaj.

jak nic nie zdziałasz dalej mozna szukac.

Napisano
  • Autor

> ja bym jeszcze podjechał nawet na stacje, zdjął z gaznika ta kopułke

> "odme" i kompresorem wydmuchał, ja tez miałem raz tak w 900 ze

> auto zle chodziło, okazało sie ze w jednej dyszy powietrza była

> kropelka wody, po zamarznieciu jak auto postało były problemy,

> jak sie rozgrzałbyło ok.

> wiec albo dobrze je "wygrzej" aby sie "wypocił" z wszelkich

> pozostałosci wody, albo poprostu przedmuchaj.

> jak nic nie zdziałasz dalej mozna szukac.

ok.gif

Napisano

> Niom.

> Plan na dzisiaj - zakup kompletu filtrów i wymiana, zalanie lepszego

> paliwa i denaturatu do baku. Oby pomogło.

a przebicie na cewce lub kablach, jak auto masz na noc w garazu to nie ma na nim wilgoci a jak pod robotą może go cos mokrego dopada,

rok temu moj cc musiał byc sholowany po awarii (przbiciu) na kablu - zalało mi świece

Napisano
  • Autor

> a przebicie na cewce lub kablach, jak auto masz na noc w garazu to

> nie ma na nim wilgoci a jak pod robotą może go cos mokrego

> dopada,

> rok temu moj cc musiał byc sholowany po awarii (przbiciu) na kablu -

> zalało mi świece

cewka, kable i świece mają rok i przejechane jakieś 20 000km.

Napisano

a ja myśle ze ssanie nie działa zdejmij plastikowa kopulke z gaznika zaciagnij ssanie i zobacz czy te klapki sie ruszają cool.gif

Napisano
  • Autor

> a ja myśle ze ssanie nie działa zdejmij plastikowa kopulke z gaznika

> zaciagnij ssanie i zobacz czy te klapki sie ruszają

ssanie na 100% działa. Gdyby nie działało to mimo wszystko po dodawaniu gazu by mi nie gasł.

Napisano

> cewka, kable i świece mają rok i przejechane jakieś 20 000km.

to ze maja 20 tys i rok wcale nie oznacza się nie popsuły,

ja miałem przebicie na kablu (po ok tys km) na linii kabel przy swiecy i silnik

Tasma izolacyjna rozwiązała problem

Napisano
  • Autor

> a ja myśle ze ssanie nie działa zdejmij plastikowa kopulke z gaznika

> zaciagnij ssanie i zobacz czy te klapki sie ruszają

jednak miałeś rację - chyba mi spadło te cięgno od tych klapek.

Napisano

> jednak miałeś rację - chyba mi spadło te cięgno od tych klapek.

cfaniak.gif ciesze sie że mogłem pomóc smile.gif pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> ciesze sie że mogłem pomóc pozdrawiam

hehe tylko teraz jak do tego się dobrać? trzeba odkręcać pompke przyspieszena? da się to jakoś nieinwazyjnie wymienić?

Napisano

> hehe tylko teraz jak do tego się dobrać? trzeba odkręcać pompke

> przyspieszena? da się to jakoś nieinwazyjnie wymienić?

klik

pewnie że da radę bez inwazyjnie wystarczą zręczne paluszki ta dźwignia nie jest przykręcana obydwa końce wchodzą na wcisk najtrudniej trafić dźwignią w oś klapek (ja używałem lusterka dentystycznego)

Napisano
  • Autor

> klik

> pewnie że da radę bez inwazyjnie wystarczą zręczne paluszki ta

> dźwignia nie jest przykręcana obydwa końce wchodzą na wcisk

> najtrudniej trafić dźwignią w oś klapek (ja używałem lusterka

> dentystycznego)

w sobotę z tym powalczę ok.gif

Napisano

no dobra to co powiecie na mój problem, kable świce nowe, przebić nei ma, wody też nei ma bo do pelan zalany był zbiornik a przed tankowaniem wlalem tez deanturat, rorusznik ręci ale jakby nei miał siły ruszyć koła zmaachowego, za któryms razem z rzędu rusza, acha działo sietez tak latem ale sporadycznie wiec zamarazanie raczej odpada, macie jakis pomysł??

Napisano
  • Autor

> no dobra to co powiecie na mój problem, kable świce nowe, przebić nei

> ma, wody też nei ma bo do pelan zalany był zbiornik a przed

> tankowaniem wlalem tez deanturat, rorusznik ręci ale jakby nei

> miał siły ruszyć koła zmaachowego, za któryms razem z rzędu

> rusza, acha działo sietez tak latem ale sporadycznie wiec

> zamarazanie raczej odpada, macie jakis pomysł??

słaby akumulator albo jakiś problem z masą?

Napisano

> słaby akumulator albo jakiś problem z masą?

aku jest ok, a czy gdyby to był problem z masą ty wogole by roszrusznik działał?? bo działa tylko jakby nie miał sily ruszyć koła zamachowego niewiem.gif dzis podjade do mojego machanika moze on cos podpowie

Napisano

Moj tak mial jak go odpalilem w srode po 2 tygodniach stania na dworze, w czwartek zapalil normalnie, wczoraj znow tak zrobil tylko ze stal w miejscu ze tak powiem "od pola" tak ze wialo na niego niemilosiernie wiec mu wybaczam. Po robocie juz odpalil normalnie i troche go rozruszalem devil.gif

Zaraz bede wyjezdzal i mysle ze nie bedzie juz problemow zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> klik

> pewnie że da radę bez inwazyjnie wystarczą zręczne paluszki ta

> dźwignia nie jest przykręcana obydwa końce wchodzą na wcisk

> najtrudniej trafić dźwignią w oś klapek (ja używałem lusterka

> dentystycznego)

No to jest problem bo: te cięgienko nie wypadło z tego plasticzku co steruje osią przepustnicy tylko właśnie ten plasticzek pękł dokładnie na połowę. Żeby wsadzić nowy trzeba odkręcić klapki przepustnicy i przesunąć oś tak żeby wszedł ten plastik. Wszystko fajnie tylko te klapki są przykręcone na amen. Ma ktoś może pomysł jak je odkręcić?

Napisano

> No to jest problem bo: te cięgienko nie wypadło z tego plasticzku co

> steruje osią przepustnicy tylko właśnie ten plasticzek pękł

> dokładnie na połowę. Żeby wsadzić nowy trzeba odkręcić klapki

> przepustnicy i przesunąć oś tak żeby wszedł ten plastik.

> Wszystko fajnie tylko te klapki są przykręcone na amen. Ma ktoś

> może pomysł jak je odkręcić?

Masę nerwów i łaciny podwórkowej oszczędzisz rozpoławiając gaźnik (montaż tego plastiku jest naprawde upierdliwy) ale do rzeczy wpierw musisz odkręcić oba siłowniki (od wolnych obrotów i od ssania) oraz podstawę na której się znajdują potem 5 śrub i voila masz w ręku górną część fosa.

Teraz trochę trudniej sikasz wd lub czymś w podobnym po tych śrubach na klapkach teraz jednym palcem starasz się obrócić wałek z klapkami aż do zamknięcia prześwitu i trzymając je w tej pozycji próbujesz odkręcić (jak największy wkrętak który podchodzi pod te wkręty).

Jak już klapki zdemontujesz trzeba delikatnie wybić wałek (z jednej mańki jest zaślepiony) najlepiej włożyć szpikulca w któryś z otworów mocujących klapki i go szarpnąć oczywiście wyleci ten plasticzek.

Teraz trzeba założyć nowy plasticzek a więc musisz włożyć z powrotem ośkę przepustnic rozruchowych ale nie do końca teraz zmontuj dźwignię z tym plasticzkiem i próbuj przewlec przez ten plasticzek ośkę przepustnicy jak już się uda zaczep drugi koniec dźwigni o to jabłko resztę bebechów składasz w odwrotnej kolejności.

Napisano
  • Autor

> Masę nerwów i łaciny podwórkowej oszczędzisz rozpoławiając gaźnik

> (montaż tego plastiku jest naprawde upierdliwy) ale do rzeczy

> wpierw musisz odkręcić oba siłowniki (od wolnych obrotów i od

> ssania) oraz podstawę na której się znajdują potem 5 śrub i

> voila masz w ręku górną część fosa.

> Teraz trochę trudniej sikasz wd lub czymś w podobnym po tych śrubach

> na klapkach teraz jednym palcem starasz się obrócić wałek z

> klapkami aż do zamknięcia prześwitu i trzymając je w tej pozycji

> próbujesz odkręcić (jak największy wkrętak który podchodzi pod

> te wkręty).

> Jak już klapki zdemontujesz trzeba delikatnie wybić wałek (z jednej

> mańki jest zaślepiony) najlepiej włożyć szpikulca w któryś z

> otworów mocujących klapki i go szarpnąć oczywiście wyleci ten

> plasticzek.

> Teraz trzeba założyć nowy plasticzek a więc musisz włożyć z powrotem

> ośkę przepustnic rozruchowych ale nie do końca teraz zmontuj

> dźwignię z tym plasticzkiem i próbuj przewlec przez ten

> plasticzek ośkę przepustnicy jak już się uda zaczep drugi koniec

> dźwigni o to jabłko resztę bebechów składasz w odwrotnej

> kolejności.

No ja wiem o co chodzi bo to dzisiaj przerabiałem tylko nie potrafię odkręcić tych 4 śrubek mocujących klapki na ośce przepustnicy zlosnik.gif

Napisano

> No ja wiem o co chodzi bo to dzisiaj przerabiałem tylko nie potrafię

> odkręcić tych 4 śrubek mocujących klapki na ośce przepustnicy

wiem są nieco zapieczone ale da sie je odkręcić trzeba próbować do skutku (największy wkrętak jaki podejdzie i pokropić benzyną, wd lub czymś w podobiu)

Napisano

> wiem są nieco zapieczone ale da sie je odkręcić trzeba próbować do

> skutku (największy wkrętak jaki podejdzie i pokropić benzyną, wd

> lub czymś w podobiu)

Kiepska sprawa - przerabiałem tydzień temu. Moja sugestia jeśli wd itp. specyfiki nie pomogą: skoczyć do najbliższego spożywczaka i zakupić małą butelczynę coca-coli. Zaczerpnąć strzykawką i spryskać śrubki obficie ale ostrożnie żeby gardzieli nie zapaprać. Następnie zjeść obiad i po godzinie powinny poluzować. Mnie pomogło więc może i Tobie pomoże smile.gif Aha broń Boże tego nie pij grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Kiepska sprawa - przerabiałem tydzień temu. Moja sugestia jeśli wd

> itp. specyfiki nie pomogą: skoczyć do najbliższego spożywczaka i

> zakupić małą butelczynę coca-coli. Zaczerpnąć strzykawką i

> spryskać śrubki obficie ale ostrożnie żeby gardzieli nie

> zapaprać. Następnie zjeść obiad i po godzinie powinny poluzować.

> Mnie pomogło więc może i Tobie pomoże Aha broń Boże tego nie

> pij

ok.gif

Napisano
  • Autor

No i 1.5h zajęło mi odkręcenie 4 śrubek mocujących klapki, reszta roboty w 0.5h, bo trzeba wiedzieć jak ustawić ten plasticzek od obracania osi. No i auto teraz śmiga na ssaniu, obroty równiutkie jak ta lala.

Te auto tak ma, że najbardziej skomplikowaną rzeczą jest odkręcanie śrub, reszta to pikuś.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.