Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z seicento. Ocieranie prawego kola o stabilizator

Featured Replies

Napisano

Witam. Własciwie problem ktory tutaj opisze nie dotyczy mojego samochodu, a samochodu ktorym porusza sie moj dziadek. W zeszlym roku dziadek kupil sobie Fiata Seicento Sporting `98rok, niby byl sprawdzony przed kupnem ale jednak nie do konca (nasza wina, no ale juz po zawodach) jako ze dziadek malo jezdzi to na pewne niedociagnieca w tym aucie nie zwracal uwagi. Dzis powiedzial mi ze kiedy skreci na cale na prawo to cos mu ociera. Poszedlem do auta zobaczylem i faktycznie ociera prawe kolo o stabilizator. Po dokladnych ogledzinach doszedlem do tego ze w prawo mozna wykonac 2 i 1/2 obrotu do pelnego skretu, natomiast w lewo ok 1 i 3/4. Moze mi ktos powiedziec co zrobic zeby wyrownac te skrety? i czy da sie to zrobic w miare prosto, czy konieczna wizyta u jakiegos specjalisty? Z gory dzieki za odpowiedz.

ps. A tego ciecia ktory sprzedal ten samochod to przy pierwszej lepszej okazji pozdrowie kluczem do kół. Jeleń wiedział że starsza osoba szuka samochodu, a mimo wszystko sprzedał kawał złomu z uśmiechem na twarzy twierdzac ze auto w idealnym stanie itd.

Napisano

A jakie kółka ma ten sportek (szerokość i ET)?

Ilość obrotów kiery można skorygowac na stacji diagnostycznej ustawiając geometrię, ale nigdy nie będzie tak, ze ilośc obrotów steru w lewo = ilosci obrotów w prawo

Napisano
  • Autor

koła seryjne ze sportasia tzn te alumki speedline, a szerokosc opony hmmm no seria, ale konkretnie nie podam ci wymiarow bo po prostu nie wiem, tylko wiem ze to seria.

Napisano

> Witam. Własciwie problem ktory tutaj opisze nie dotyczy mojego

> samochodu, a samochodu ktorym porusza sie moj dziadek. W zeszlym

> roku dziadek kupil sobie Fiata Seicento Sporting `98rok, niby

> byl sprawdzony przed kupnem ale jednak nie do konca (nasza wina,

> no ale juz po zawodach) jako ze dziadek malo jezdzi to na pewne

> niedociagnieca w tym aucie nie zwracal uwagi. Dzis powiedzial mi

> ze kiedy skreci na cale na prawo to cos mu ociera. Poszedlem do

> auta zobaczylem i faktycznie ociera prawe kolo o stabilizator.

> Po dokladnych ogledzinach doszedlem do tego ze w prawo mozna

> wykonac 2 i 1/2 obrotu do pelnego skretu, natomiast w lewo ok 1

> i 3/4. Moze mi ktos powiedziec co zrobic zeby wyrownac te

> skrety? i czy da sie to zrobic w miare prosto, czy konieczna

> wizyta u jakiegos specjalisty? Z gory dzieki za odpowiedz.

> ps. A tego ciecia ktory sprzedal ten samochod to przy pierwszej

> lepszej okazji pozdrowie kluczem do kół. Jeleń wiedział że

> starsza osoba szuka samochodu, a mimo wszystko sprzedał kawał

> złomu z uśmiechem na twarzy twierdzac ze auto w idealnym stanie

> itd.

Wiesz co ? Rok po zakupie samochodu który sprawdzaliście masz pretensje do sprzedawcy ? screwy.gif I to co do usterki która jest ekploatacyjna ? screwy.gif Czego się spodziewałeś ? Dożywotniej gwarancji na 10letnie auto pad.gif

Napisano

> Wiesz co ? Rok po zakupie samochodu który sprawdzaliście masz

> pretensje do sprzedawcy ? I to co do usterki która jest

> ekploatacyjna ? Czego się spodziewałeś ? Dożywotniej gwarancji

> na 10letnie auto

nie powiedzial ze rok temu tylko ze w zeszlym roku a to co innego z reszta chyba wiesz jacy sa spredajacy samochody: aby poszlo!! i niby nie bite, nie katowane itp...

pozdr

Napisano

> nie powiedzial ze rok temu tylko ze w zeszlym roku a to co innego z

> reszta chyba wiesz jacy sa spredajacy samochody: aby poszlo!! i

> niby nie bite, nie katowane itp...

> pozdr

Jakie bite ? Jakie katowane ? Co ty wygadujesz ? Cały problem polega na tym, że kółko ociera o staba ... bo wpadł w dziurę, bo przywalił w krawężnik, no 100 powodów być może,choćby i dlatego, że się poluzowało i po prostu wymaga regulacji ... to się jedzie do mechanika i sprawdza a nie wypisuje bzdury.

Napisano

> koła seryjne ze sportasia tzn te alumki speedline, a szerokosc opony

> hmmm no seria, ale konkretnie nie podam ci wymiarow bo po prostu

> nie wiem, tylko wiem ze to seria.

To najtańszym sposobem bedzie oblukanie końcówek kierowniczych. Proponuję Ci skręcić koła na maxa w lewo i obadac jak głęboko prawa końcówka wkręcona jest w drązek kierowniczy. Potem sprawdź drugą strone. IMO ta która jest głębiej moze być powodem Twojego problemu. Zaznaczam, że musiałaby by to byc naprawde duża różnica, tzn jedna na max wkręcona, a druga wydłużona. Jeśli tak bedzie to geometria powinna załatwic sprawę ok.gif

I jeszcze obrazek:

280357729-przek%B3adnia.JPG

Tylko czemu kot kręci kierą niewiem.gif

zlosnik.gif

Napisano

ale nigdy nie będzie tak, ze ilośc obrotów

> steru w lewo = ilosci obrotów w prawo

a czemu niby nie? nie powinno byc wlasnie tak zeby ilosc w prawo i w lewo byly zblizone (laboratoryjne dokladnosci nie sa istotne)? pytam bo zawsze myslalem ze powinno byc po rowno

Napisano

> ale nigdy nie będzie tak, ze ilośc obrotów

> a czemu niby nie? nie powinno byc wlasnie tak zeby ilosc w prawo i w

> lewo byly zblizone (laboratoryjne dokladnosci nie sa istotne)?

a jest w jakimkolwiek aucie?

> pytam bo zawsze myslalem ze powinno byc po rowno

Też myślałem że musi być po równo, ale nie da rady. Kiedyś ćwiczyłem ten temat ustawiając geometrie przez ponad cztery godziny. Klient sie uparł, że ma być po równo w lewo i w prawo. Odkręcałem i przekładałem koło kierownicy kiedy wydawało się ze to jedyne wyjscie i bedzie ok.gif Niestety. Może problemu by nie było, gdyby kolumna była umieszczona w centralnym punkcie przekładni? Może to to? (teoretyzuje teraz)

Pzdr

Napisano

> a jest w jakimkolwiek aucie?

niewiem.gif. bo nigdy nie wpadlem na to zeby sprawdzac

> Też myślałem że musi być po równo, ale nie da rady. Kiedyś ćwiczyłem

> ten temat ustawiając geometrie przez ponad cztery godziny.

> Klient sie uparł, że ma być po równo w lewo i w prawo.

> Odkręcałem i przekładałem koło kierownicy kiedy wydawało się ze

> to jedyne wyjscie i bedzie Niestety. Może problemu by nie było,

> gdyby kolumna była umieszczona w centralnym punkcie przekładni?

> Może to to? (teoretyzuje teraz)

aha... nie wiedzialem, a sa jakies granice rozsadku w takiej roznicy?

> Pzdr

20.GIF

Napisano

> ale nigdy nie będzie tak, ze ilośc obrotów

> a czemu niby nie? nie powinno byc wlasnie tak zeby ilosc w prawo i w

> lewo byly zblizone (laboratoryjne dokladnosci nie sa istotne)?

> pytam bo zawsze myslalem ze powinno byc po rowno

Jesli chodzi o przekladnie kierwownicze to parametrem okreslajacym ile przesunie sie listwa od pozycji centralnej do oporu jest tzw droga przekladni (ilosc obrotow = droga przekladni/przelozenie) , ktora powinna byc rowna dla lewej i prawej strony (sa pewne granice tolerancji ktore wynosza okolo 2mm)

Przekladnia moze miec rozne drogi w paru przypadkach:

- gdy zebnik jest nieprawidlowo zamontowany w stosunku do listwy, np o jeden zab, ten parametr jest okreslany jako pozycja punktu "P" w przekladni

- brakuje restriktora ktory pelni funkcje tlumiace, oraz okresla droge przekladni

Pzdr

Napisano

> Jakie bite ? Jakie katowane ? Co ty wygadujesz ? Cały problem polega

> na tym, że kółko ociera o staba ... bo wpadł w dziurę, bo

> przywalił w krawężnik, no 100 powodów być może,choćby i dlatego,

> że się poluzowało i po prostu wymaga regulacji ... to się jedzie

> do mechanika i sprawdza a nie wypisuje bzdury.

ło masz wyluzuj przeciez wiesz ze AK to pierwsze miejsce ktore jest odwiedzane przed wizyta gdziekolwiek 20.GIF

Napisano

> ło masz wyluzuj przeciez wiesz ze AK to pierwsze miejsce ktore jest

> odwiedzane przed wizyta gdziekolwiek

boozing.gif

Napisano
  • Autor

> Jakie bite ? Jakie katowane ? Co ty wygadujesz ? Cały problem polega

> na tym, że kółko ociera o staba ... bo wpadł w dziurę, bo

> przywalił w krawężnik, no 100 powodów być może,choćby i dlatego,

> że się poluzowało i po prostu wymaga regulacji ... to się jedzie

> do mechanika i sprawdza a nie wypisuje bzdury.

Dobra po kolei. Auto mialo byc niby bezwypadkowe itd itp. Po jakims czasie od kupna okazalo sie ze tak nie jest, stad moje zale do sprzedajacego. Wiadomo ze teraz po uplywie jakiegos tam czasu to nic nie da bo sprzedajacy sie wyprze, nie mniej jednak krew mnie zalewa, ze jakies ciule wciskaja ludziom (w tym wypadku starszemu czlowiekowi) taki złom. Sprzedajacy zapieral sie ze auto nigdy bite nie bylo, miala byc igielka... ciekawe k****a jego mac z ktorej strony.

ps. byl u jakiegos mechanika, a ten stwierdzil ze trzeba porozbierac polowe auta, wyjac przekladnie, cos tam jeszcze i jeszcze i koszt min 1000 pln. dlatego zadalem pytanie na AK co moze byc przyczyna tego obcierania (sprawidzilem te skrety) i czy rzeczywiscie jest sens placenia 1000pln za zrobienie tego czegos. Pozdrawiam

Napisano

Być może jest ten sam problem co ja miałem , założyłem źle stabilizator i stab tarł mi o felgi .

Trzeba przełożyć staba .

Co do skrętu to przestawić kierownice na zabkach ( w warsztacie ) i ustawić zbierzność ok.gif

Napisano
  • Autor

> A jeśli ukrył rzeczywisty stan auta, to inna sprawa

> Przykro, że się tacy zdarzają

No właśnie ukrył, ukrył. To mnie najbardziej boli. Wiesz jeszcze pół biedy gdyby zrobił mi wałka, szczylowi co ma 22 lata, ale on zrobił wałka starszemu człowiekowi, dziadek ma 71lat. Gosc tak sciemnial ze dziadek mu uwierzyl w to co mowil. Jak to dziadek powiedzial kiedy wracalismy do domu, "... niemozliwe zeby cos bylo nie tak, ten sprzedajacy taki mily i uczciwy czlowiek ..." Dzis jak sobie pomysle o tym "milym i uczciwym czlowieku" to podnosi mi sie cisnienie. Zwykle jestem osoba w miare spokojna, ale przysiegam jak spotkam tego sku****syna, a spotkam napewno jak nie przypadkiem to specjalnie, to poczestuje go kluczem do kół.

Napisano

1000zl ? hmmm jesli tak sie to ma to daruj sobie taki wydatek i ustaw zbieznosc w zakladzie , zdemontuj stabilizator i ciesz sie jazda bez ocierania

szacunkowy koszt to 60zl za zbieznosc , 20zl za nowe obejmy wahacza (takie od 900/700) i jakies 50zl za wyjecie staba . potem sprzedaj komplet na allegro i koniec kropka zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

No i już nie ociera. Wyslalem dziadka na geometrie, zbieżnosc itd. Gość podziałał i skręt mniej więcej równy, nic nie ociera i jest ok pod tym względem. Koszt 50pln. Widac temu pierwszemu mechanikowi zabrakło Stoperanu i posrało go przy wycenie ... 1000 pln heheh.

BTW: Moje podejscie do sprzedajacego auto dalej sie nie zmienilo. Czysta Gnida.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.