Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chłodnica Astra G - WTF ?

Featured Replies

Napisano

Astra G kombi 1998 benzyna 1,6 16V

Zaczął mi spadać poziom płynu chłodzącego, zauważyłem plamę pod autem, zaczyna spadać coraz szybciej ( litr wody dest. na tydzień/2tygodnie). Laik jestem i amator, co się robi w takiej sytuacji ? Warsztat ?

chodnicaqo9.jpg

I pytanie drugie - jeśli chcę wymienić całkowicie płyn chłodzący ( auto kupiłem używane rok temu, i po konsultacji z moim mechanikiem, nie ruszałem tego), to jak się do tego zabrać ? Rozumiem że jeśli kolor płynu do tej pory jest niebiesko zielony, to leję taki sam ? Czy jest jakiś specjalny płyn do chłodnicy alu ( bo taka chyba jest w G ?) czy jakikolwiek o takim kolorze ?

Napisano

Parę tygodni temu miałem podobny wyciek u siebie. Po konsultacji z mechanikiem zalałem uszczelniacza do chłodnic i od tamtej pory ani kropli wycieku. Pozdrawiam.

Napisano

kupujesz odpowiednia chlodnice i sam wymieniasz cool.gif

a co do plynu to nie ma wiekszej roznicy skoro i tak prawie calego go zlejesz.

idziesz do sklepu, kupujesz co maja/polecaja i zalewasz grinser006.gif

Napisano

> Parę tygodni temu miałem podobny wyciek u siebie. Po konsultacji z

> mechanikiem zalałem uszczelniacza do chłodnic i od tamtej pory

> ani kropli wycieku. Pozdrawiam.

z fotki nie widac za bardzo z czego leci, byc moze da sie naprawic w zakladzie ktory sie tym zajmuje. uszczelniacze

pomimo ze u niektorych dzialaja zlosnik.gif bym sobie podarowal

Napisano

co do płynu, najzwyklejsze petrygo, borygo, kuler, prestone... będzie ok.

co do wycieku.

przy takim ubytku to żadne super uszczelniacze raczej nie pomogą. (chociaż jeśli lubisz ryzyko, ,możesz wsypać. Najwyżej, przy skrajnym braku szczęścia będzie jeszcze nagrzewnica do wymiany)

Albo kupisz nówke i wymienisz, albo dasz do warsztatu do zalutwania/uszczelnienia

Napisano
  • Autor

> Albo kupisz nówke i wymienisz

cirka about : jakie koszta ?

>albo dasz do warsztatu do

> zalutwania/uszczelnienia

opłaca się naprawa ?

Napisano

> cirka about : jakie koszta ?

> opłaca się naprawa ?

to zalezy co trzeba zrobic, z fotki tego nie widac. wymontuj chlodnice, zanies do zakladu i zapytaj smile.gif

Napisano

> Astra G kombi 1998 benzyna 1,6 16V

> Zaczął mi spadać poziom płynu chłodzącego, zauważyłem plamę pod

> autem, zaczyna spadać coraz szybciej ( litr wody dest. na

> tydzień/2tygodnie). Laik jestem i amator, co się robi w takiej

> sytuacji ? Warsztat ?

Wyciek nie wygląda na bardzo intensywny, wiec spróbuj sprawę opanować uszczelniaczem dodawanym do płynu chłodniczego - w końcu nic nie tracisz, a może się uda. Nawet jeśli na rok lub dwa, to przeciez warto. I nie dawaj wiary wywodom o rzekomym zatykaniu się kanalików układu chłodzenia.

> I pytanie drugie - jeśli chcę wymienić całkowicie płyn chłodzący (

> auto kupiłem używane rok temu, i po konsultacji z moim

> mechanikiem, nie ruszałem tego), to jak się do tego zabrać ?

W astrach (nie wiem, jak w G, ale w F na pewno) nie ma specjalnego zaworu do spuszczania płynu, musisz więc rozpiąć układ w najniższym miejscu. Ale chyba lepiej tę groszową usługę powierzyć jakiemuś warsztatowi, a nie babrac się z tym samemu. Wymiany płynów to nie jest "czysta mechanika", która może dawać przyjemność z samodzielnie wykonanej naprawy.

> Rozumiem że jeśli kolor płynu do tej pory jest niebiesko

> zielony, to leję taki sam ?

Tak, lepiej lać taki, jaki był, chociaż to też w dużej mierze gusło, bo płyny, podobnie jak oleje, są ze soba mieszalne.

Czy jest jakiś specjalny płyn do

> chłodnicy alu ( bo taka chyba jest w G ?) czy jakikolwiek o

> takim kolorze ?

Teraz chyba wszystkie nadają się już do chłodnic alu.

Pozdrawiam.

kwa

Napisano

> Wyciek nie wygląda na bardzo intensywny, wiec spróbuj sprawę opanować

> uszczelniaczem dodawanym do płynu chłodniczego - w końcu nic nie

> tracisz, a może się uda. Nawet jeśli na rok lub dwa, to przeciez

> warto. I nie dawaj wiary wywodom o rzekomym zatykaniu się

> kanalików układu chłodzenia

Moim zdaniem wyciek wyglada na spory, i wystepuje w miejscu, ktore juz eliminuje chlodnice z naprawy. Nikt tego nie pospawa, najwyzej zaleja klejem lub innym swinstwem, ktore po kilku miesiacach pusci (niejedna chlodnice z takim wyciekiem zawiezlismy do panow od chlodnic i powiedzieli, ze nic sie z tym nie da zrobic.) Cieknie polaczenie rurek z kolnierzem. Dodawanie wszelkich uszczelniaczy tylko z pozoru jest niegrozne, a obiegowa opinia, ze jest nieszkodliwe i nic nie zatyka, jest BLEDNA. Nagzrewnica zbudowana jest nie tylko z rurek i radiatora, ale i w srodku samych rurek sa spiralne pasma, co zaweza przelot przez rurke w celu intensywniejszego oddawania ciepla. Dodawanie uszczelniaczy, ktore odkladaja sie w ukladzie i w nim kraza, szkodzi. Sa to proszki metali (nie opisuje teraz zasady ich dzialania), czyli frakcje twarde, szlifuja podczas obiegu elementy ukladu chlodzenia (metal, uszczelnienia) zwiekszajac zanieczyszczenie plynu co prowadzi do powazniejszych konsekwencji. Plyn chlodzacy to ciecz eksploatacyjna, ktora w zalozeniu ma byc CZYSTA, a jej stan jest czesto niedocieniany. Zanieczyszczenia te odkladaja sie w ukladzie, dramatycznie zwiekaszaja ryzyko uszkodzenia pompy cieczy poprzez uszkodzenie uszczelnienia walka pompy, zwiekszaja podatnosc plynu na zjawisko kawitacji w obszarach zmiennych cisnien (poteguja efekt) i nadluzsza mete sie nie sparwdzaja. Uszczelniaczy uzywa sie tylko AWARYJNIE, aby dojechac, a nie metody naprawczej na wycieki plynu. Po uzyciu owego magicznego srodka nalezy zlokalizowac wyciek i to naprawic, a sam uklad przeplukac do czysta.

Pozdrawiam

Napisano

> Wyciek nie wygląda na bardzo intensywny, wiec spróbuj sprawę opanować

Nie no cieknie do tego stopnia, że auto zostawia plamy... w ogóle nie intensywnie... To jak Twoim zdaniem jest intensywnie? Litr na kilometr?

> uszczelniaczem dodawanym do płynu chłodniczego - w końcu nic nie

> tracisz, a może się uda.

A zapytałeś się kolegi czy ma zamiar te auto użytkować tydzień czy kilka lat?

> Nawet jeśli na rok lub dwa, to przeciez warto.

Warto to może... jak się ma zamiar dojechać do warsztatu aby w najblizszym czasie wymienić uszkodzoną część.

> I nie dawaj wiary wywodom o rzekomym zatykaniu się

> kanalików układu chłodzenia.

Wiesz co? Stanowisz typowy przykład Polaka - Cwaniaka. G..nem zalepić a zaoszczędzić... i szerzysz ciemnotę wśród ludzi. klotnia.gif

Zastanów się co mówisz... Tego typu uszczelniacze działają "jakiś czas" tworząc "maź" zalepiającą cały układ chłodzenia.

Taki handlarz, który jest największym cwaniakiem wśród sprzedających sypie to na potegę... a później biedny kupujący auto z giełdy przychodzi i się pyta czemu mu pompa wody padła, czemu mu auto nie grzeje... i biedak nie wie o co chodzi...

> Tak, lepiej lać taki, jaki był, chociaż to też w dużej mierze gusło,

> bo płyny, podobnie jak oleje, są ze soba mieszalne.

Teraz już pojechałeś po całości... Na tyle co się na kąciku mówiło o tym... to człowiek z takim starzem powinien posiadać już podstawową wiedzę motoryzacyjną.

Jeśli nie wiesz, że płyny się ze sobą nie mieszają bo mają różne alkohole lub inne dodatki, które się ze sobą gryzą to nie szerz ciemnoty irked.gif

> Czy jest jakiś specjalny płyn do

> Teraz chyba wszystkie nadają się już do chłodnic alu.

Ameryki nie odkryłeś... Płyny dostosowane do chłodnic Alu są już od końca lat 90'... bo w tedy w Polsce z miedzianą chłodnicą został jedynie Polonez i resztki Żuka

Tak więc kolego doucz się zanim będziesz udawał doświadczonego kącikowicza dającego dobre rady.

Pozdrawiam

Napisano

Zielik, chcialem dodac mala errate co do chlodnic: niedawno wymienialem chlodnice w Astrze 95 1.4 na pelnym wtrysku, chlodnica byla oryginalna i cala...miedziana! (oprocz oczywiscie plastikowych komor). Poza tym dzieki za powyzsze smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

Z całym Twoim wywodem się zgadzam, tylko z tą mieszalnością nie do końca.

Na opakowaniu KULERa jest napisane, że miesza się ze wszystkimi rodzajami i kolorami płynów.

Chyba żaden producent nie napisałby na opakowaniu nieprawdy albo też zdania, które w przyszłości spowodowałoby utratę rozczarowanych/oszukanych klientów

Napisano

> Z całym Twoim wywodem się zgadzam, tylko z tą mieszalnością nie do

> końca.

> Na opakowaniu KULERa jest napisane, że miesza się ze wszystkimi

> rodzajami i kolorami płynów.

> Chyba żaden producent nie napisałby na opakowaniu nieprawdy albo też

> zdania, które w przyszłości spowodowałoby utratę

> rozczarowanych/oszukanych klientów

Tylko, że może to być wyjątek. I lepiej nie siać zamętu bo tak jak pisze zelnik płynów się nie miesza i tego się trzymajmy.

Napisano

Hmm, z ta mieszalnoscia to tak po prawdzie nie jest do konca fajnie. Rozni producenci stosuja rozne pakiety dodatkow do plynow eksploatacyjnych i w przypadku zmieszania plynow dwoch roznych producentow istnieje ryzyko, ze dodatki sie "pogryza" i utworza dziwne konfirmaty. jesli juz chcemy tak bardzo mieszac plyny chlodzace, pamietajmy, ze owe szlachetne ciecze sporzadzone sa na baze glikolu etylenowego i polipropylenowego, ktore troszke odbiegaja od siebie wlasciwosciami. A juz na pewno nie mozna mieszac w/w plynow z cieczami chlodzacymi typu Long Life, ktore opieraja sie na zupelnie innch skladnikach (musialbym spojrzec do mojej pracy magisterskiej na ten temat, po uplywie 5 lat moge juz nie pamietac).

Pozdrawiam

Napisano

[kurza twarz] sciana.gif Znowu beksa.gifadmin.gif

Napisano

> Zielik, chcialem dodac mala errate co do chlodnic: niedawno

> wymienialem chlodnice w Astrze 95 1.4 na pelnym wtrysku,

> chlodnica byla oryginalna i cala...miedziana!

hmm.gif C14SE z miedzianą chłodnicą? Dziwne...

Ale wracając do płynu... Producenci dostosowali płyn do chłodnic alu gdyż tych w pewnym czasie zrobiło się najwięcej. To było lata temu... A ludzie dalej się pytają czy płyn nadaje się do chłodnic aluminiowych... passed_out.gif

> Poza tym dzieki za powyzsze

Dziękuję ja...

Pozdrawiam

Napisano

Z ta chlodnica fakt z zycia wziety, sam nie dawalem wiary, dopuki jej nie obmacalem, a pozniej nie zezlomowalem (zbiorka selektywna smile.gif ). Klient kupil sobie nowa z Allegro za 99 PLN (!-zbytnio nie pasowala, musialem przerobic uchwyty-ech te chinskie podroby...)

Pozdrawiam

Napisano

> Z całym Twoim wywodem się zgadzam, tylko z tą mieszalnością nie do

> końca.

> Na opakowaniu KULERa jest napisane, że miesza się ze wszystkimi

> rodzajami i kolorami płynów.

Taaa... A jak w mięsnym na szynce masz karteczkę "tradycyjna" to też będziesz się upierał, że to jest właśnie ta jedyna, najlepsza, robiona tradycyjnie? Bo moim zdaniem to jest faszerowana fosforanami do tego stopnia że z kilograma mięsa masz 3 kilo szynki...

Co miałem na myśli? Chwyt marketingowy.....

> Chyba żaden producent nie napisałby na opakowaniu nieprawdy albo też

> zdania, które w przyszłości spowodowałoby utratę

> rozczarowanych/oszukanych klientów

hahaha.gif

To moja odp. na powyższe zdanie...

Napisano

> to uświadomcie chłopaki tych na motokąciku

No i właśnie padło tam kilka mądrych odp...

Z wyjątkami oczywiście... bo zawsze znajdzie się taki co twierdzi, że on to miesza wszystko ze wszystkim... hahaha.gif

Pewnie jeździ na paliwie każdym... bo przecież benzyna i olej napędowy to jeden składnik: tylko przetworzona ropa... olej silnikowy to też się miesza ze słonecznikowym... bo to też przecież olej...

Napisano

Coz..rece opadaja...a wyobrazcie sobie, jak ma sie codziennie stycznosc z taksowkarzami chcacymi naprawiac swoje piekne wozy...my (warsztat) to mamy...komentarz chyba niepotrzebny.

Pozdrawiam

Napisano

> Coz..rece opadaja...a wyobrazcie sobie, jak ma sie codziennie

> stycznosc z taksowkarzami chcacymi naprawiac swoje piekne

> wozy...my (warsztat) to mamy...komentarz chyba niepotrzebny.

> Pozdrawiam

a weź mi nic nie mów o taksówkarzach... dla nich liczy się tylko tania choinka zapachowa i plak...

... zresztą tak jak dla handlarzy...

ale Ci drudzy muszą doprowadzić jeszcze grata do stanu jeżdżenia... więc zakup jednej tarczy hamulcowej czy jednego amortyzatora to standard. Nie mówię tu już o "złym spojrzeniu", że musi kupić klocki hamulcowe koniecznie na 2 koła... w końcu czasami stwierdzają, że "to on może poszuka w innych sklepach - może dostanie na sztuki" - i Tobie ręce opadają?

Napisano

> Parę tygodni temu miałem podobny wyciek u siebie. Po konsultacji z

> mechanikiem zalałem uszczelniacza do chłodnic i od tamtej pory

> ani kropli wycieku. Pozdrawiam.

Witam!

Podepne sie pod temat, ale z przykladem z dawnych lat.

Przyjezdza mi gostek i melduje, ze na trasie mial wyciek z chlodnicy.

Chcialem wymieniac, a on mi na to ze nie potrzeba bo juz nie cieknie.

Pytam sie co zrobil, a on mi na to ze nasypal herbaty Ulung 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> a weź mi nic nie mów o taksówkarzach... dla nich liczy się tylko

> tania choinka zapachowa i plak...

> ... zresztą tak jak dla handlarzy...

> ale Ci drudzy muszą doprowadzić jeszcze grata do stanu jeżdżenia...

> więc zakup jednej tarczy hamulcowej czy jednego amortyzatora

> to standard. Nie mówię tu już o "złym spojrzeniu", że musi kupić

> klocki hamulcowe koniecznie na 2 koła... w końcu czasami

> stwierdzają, że "to on może poszuka w innych sklepach - może

> dostanie na sztuki" - i Tobie ręce opadają?

Heheh, to podam przyklad z ostanich dni, bo sie prawie polozylem ze smiechu...Wymienialismy w poniedzialek uszczelniacze zaworowe w Fordzie Windstar V6 (pojemnosc jakas tam). Bylo przesrane, bo tylny rzad dostepny po zdemontowaniu podszybia. Woz oczywiscie taksowkarza (bo tani i wielki, dobre wyposazenie). taksowkarz przyjezdza i chce zobaczyc uszczelniacze, ktore w sumie nie byly zle, co mu powiedzialem, olej wpieprzal przez pierscienie. Uszczelniacze juz lezaly w koszu. To on mi na to, zebym je wygrzebal, bo sie jeszcze przydadza... POpatrzlem na niego jak na wariata (juz mialem ubaw), wyjalem kilka i powiedzialem ze wiecej nie znajde. To on na to: to moge sobie sam poszukac? Ja: Alez prosze, i udalem sie do kolejnego taksowkaskiego wozu, aby naprawic tylne hamulce. Wchodzi moj kumpel/szef i pyta: Co pan tam robi? Szukam uszczelniaczy, bo jeszcze 3 mi brakuje...KUmpel/szef: Prosze pana, te uszczelniacze sa jednorazowe, ponownie sie ich nie zaklada...Taksowkarz: No to po ch...j ja ich szukam...Ja juz lezalem z brechtu przy Omedze B Taxi....

Pozdrawiam

Napisano

> [kurza twarz] Znowu

Napisz sobie na kartce i do monitora przylep żeby się nie mylić hahaha.gif Jak można zlosnik2.gif, jeszcze niedawno o tym gadaliśmy jak lelek mnie ze sklejkiem pomylił wink.gif

Napisano

> Napisz sobie na kartce i do monitora przylep żeby się nie mylić Jak

> można , jeszcze niedawno o tym gadaliśmy jak lelek mnie ze

> sklejkiem pomylił

Ano można. Tak z pośpiechu.

Tylko że ja zielik -a ( 270635636-JUMP2.gif uff dobrze napisałem) już dwa razy mianowałem na inny nick ale każdy inny: zielnik i zelnik serduszka.gif

Napisano

> Na opakowaniu KULERa jest napisane, że miesza się ze wszystkimi

> rodzajami i kolorami płynów.

Woda demi też ze wszystkimi płynami się miesza.

z_lol1.gif I tego też się trzymajmy.

Napisano
  • Autor

Zakładając że wymienię chłodnicę na nową ( widzę że ceny wahają się od 200 do 500zł - możecie coś polecić ? )

Czym zalać ? Jest różnica czy borygo czy petrygo ?

Napisano

Jak chcesz autem pojezdzic minimum 2-3lata kup nowa chlodnice.

Jak na kilka miesiecy chcesz zalatac, kup uszczelniacz do chlodnic. Kosztuje 5pln.

Nasyp uszczelniacza, pojezdzij pare dni.

Jak nie cieknie, kup uszczelniacz drugi raz wymien plyn na niezamarzajacy i nasyp uszczelniacza profilaktycznie raz jeszcze.

Do wiosny powinno wytrzymac.

Napisano
  • Autor

> Jak chcesz autem pojezdzic minimum 2-3lata kup nowa chlodnice.

3-5 lat - więc nowa.

Pytanie jaka ? Są różni producenci..coś polecacie, albo radykalnie odradzacie ?

Napisano

> Zakładając że wymienię chłodnicę na nową ( widzę że ceny wahają się

> od 200 do 500zł - możecie coś polecić ? )

> Czym zalać ? Jest różnica czy borygo czy petrygo ?

Polecam chlodnice Nissensa, Valeo ostatecznie Delphi. Plyn: Hepu lub Cartechnik, obaj producenci robia plyny dla GM.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Polecam chlodnice Nissensa, Valeo ostatecznie Delphi. Plyn: Hepu lub

> Cartechnik, obaj producenci robia plyny dla GM.

> Pozdrawiam

takie cuś się nie nadaje ?

23183_1.jpg

Napisano

> Nie no cieknie do tego stopnia, że auto zostawia plamy... w ogóle nie

> intensywnie... To jak Twoim zdaniem jest intensywnie? Litr na

> kilometr?

Tak.

> A zapytałeś się kolegi czy ma zamiar te auto użytkować tydzień czy

> kilka lat?

A jakie to ma znaczenie? Jeśli po godzinie, tygodniu lub roku zacznie przeciekać, to wymieni chłodnicę i zaleje układ nowym płynem.

> Wiesz co? Stanowisz typowy przykład Polaka - Cwaniaka. G..nem

> zalepić a zaoszczędzić... i szerzysz ciemnotę wśród ludzi.

To jest typowa wypowiedź mędrka, który branzluje się własnym perorowaniem.

> Taki handlarz, który jest największym cwaniakiem wśród sprzedających

> sypie to na potegę...

A gdzie ja napisałem, żeby sypać na potegę? Uszczelniacza należy używać zgodnie z zaleceniem producenta. I tyle.

> Teraz już pojechałeś po całości... Na tyle co się na kąciku mówiło o

> tym... to człowiek z takim starzem powinien posiadać już

> podstawową wiedzę motoryzacyjną.

> Jeśli nie wiesz, że płyny się ze sobą nie mieszają bo mają różne

> alkohole lub inne dodatki, które się ze sobą gryzą to nie szerz

> ciemnoty

Po pierwsze - stażem, a nie starzem. Po drugie - płyny danego koloru są mieszalne, podobnie, jak mieszalne są wszystkie oleje silnikowe. Co to znaczy, że gryzą się dodatki? Ciecz gestnieje? Czy jakieś ciała stałe nagle się wytrącają?

> Ameryki nie odkryłeś... Płyny dostosowane do chłodnic Alu są już od

> końca lat 90'... bo w tedy w Polsce z miedzianą chłodnicą został

> jedynie Polonez i resztki Żuka

Tu na kąciku nikt właściwie nie odkrył jeszcze Ameryki. Ja także nie mam takich ambicji. A myślę, że i Ty - może wbrew własnemu przekonaniu - tego nie dokonasz...

> Tak więc kolego doucz się zanim będziesz udawał doświadczonego

> kącikowicza dającego dobre rady.

Przyjmuję z pokorą Twoje braterskie napomnienie i obiecuję uczyć się pilnie.

> Pozdrawiam

Ja również.

kwa

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.