Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwsza droga przygoda z foką (wtryski i nie tylko)

Featured Replies

Napisano

A było to tak, jadę sobie z parku pod miastem, a tu trach, zapaliła się kontrolka świec żarowych, auto szarpie i ledwo jedzie. Jak ostygło to już nie odpaliło. Zaciagnąłem fokę do lokalnego guru od diesli, po godzinie telefon - auto chodzi.

Okazało się że komp pokazał rozprogramowanie się wtrysku nr 3. Zaprogramowany ponownie. - koszt 150 zł.

Facet powiedział że jak dla niego ten wtrysk jest podejrzany i pewnie się nadaje do regeneracji. Polecił zakład gdzie kieruje swoich klientów. Podjechałem, koszt regenracji 450 zł sztuka. No ale skoro jeździ to niech jeździ pomyślałem, wziąłem wizytówkę i heja.

Po miesiącu wracam sobie spokojnie z tego samego parku, i deja vu!! Znowu to samo....

Pokornie zaciągnąłem fokę od razu do zakładu regenrującego wtryski. Na drugi dzień telefon, leje wtrysk nr 1 i 3 - do regeneracji. Cóż trzeba robić i tyle.

Pod koniec dnia kolejny telefon - wtrysk nr 3 ma uszkodzone gniazdo cewki, kolejne dwa dni szukanie góry wtrysku w celu przełożenia. Nigdzie nie ma, nawet w zaprzyjaźnionym serwisie forda mają stare do odesłania ale tylko od 2.0. W końcu udaje się znaleźć pasującą wtyczkę - uwaga - od renault. Jesteśmy w domu, auto na lawetę i do elektryka na kalibrację i zaprogramowanie. U elektryka zonk, komputer nie dogaduje się w tryskiem, wywala jakies błędy w komunikacji. Komp rozebrany, naprawiony, niestety wtrysk trzeba zamówić nowy bo z tym kombinowanym auto za nic nie chce współpracować. Po tygodniu auto odebrane.

Koszt imprezy:

regenracja wtrysku - 450 zł

nowy trysk nr 3 - 730

elektryk - 400 zł

laweta pomiędzy warsztatami 100 zł

mechanik - 50 zł

razem - 1730 zł

Auto kupione miesiąc temu, na miejscu jeździłem ja, kumpel, do domu 120 km - auto śmigało bez zarzutu. Kupno diesla to jednak duża loteria. A auto do sprzedaży da się tak wyszykować że za nic nie da się przyczepić do czegoś u sprzedającego. Gość chyba się modlił na tylnej kanapie jak jeździliśmy z kumpelm żaby nie nie padło, no i wymodił.

Mam nadzieję że w dłuższym okresie czasu jest to pierwszy i ostani post z takimi kwotami w tle wink.gif

Napisano

Ciesz sie ze tak mało zlosnik.gif w tym motorku wystarczy wyjąć wtryski odłożyć na 1h wsadzić i już nie będzie chodził rotfl.gif To tylko FORD zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ciesz sie ze tak mało w tym motorku wystarczy wyjąć wtryski odłożyć

> na 1h wsadzić i już nie będzie chodził To tylko FORD

Teraz już wiem jak bardzo trzeba go pieścić hehe.gifok.gif

Napisano

> Teraz już wiem jak bardzo trzeba go pieścić

No raczej tak grinser006.gif Jak śmiga to fajne autko ale jak już sie coś pie... z układem wtrysku to sam widzisz frown.gif

Napisano
  • Autor

> No raczej tak Jak śmiga to fajne autko ale jak już sie coś pie... z

> układem wtrysku to sam widzisz

Dobra ropa, częsta zmiana filtra paliwa - dwie zasady które tzreba sobie wpoić.

Napisano

nie to, żebym się czepiał, ale mam wrażenie, że chcesz się wkupić w łaski "Naszych" poprzez robienie mi konkurencji w opisywaniu awarii swojego auta..... wpysk.gif

a przecież każdy tu wie, że......

.....jestem bezkonkurencyjny hahaha.gif

nie masz ze mną szans 001.gif

Napisano

> Ciesz sie ze tak mało w tym motorku wystarczy wyjąć wtryski odłożyć

> na 1h wsadzić i już nie będzie chodził To tylko FORD

A znasz moze jakies bardzo niezawodne auto na CR? Niestety ukald jest delikatny i dosc drogi w naprawie a do niezawodnych narazie mu troche brakuje.

Napisano
  • Autor

> nie to, żebym się czepiał, ale mam wrażenie, że chcesz się wkupić w

> łaski "Naszych" poprzez robienie mi konkurencji w opisywaniu

> awarii swojego auta.....

> a przecież każdy tu wie, że......

> .....jestem bezkonkurencyjny

> nie masz ze mną szans

Nigdy w życiu hehe.gif

Mam nadzieję wink.gif

Napisano

> Nigdy w życiu

> Mam nadzieję

no. zona.gif

a tak na marginesie - współczuję......

Napisano
  • Autor

> no.

> a tak na marginesie - współczuję......

Cóż cena była niska to i włożyć trzeba hehe.gif

Napisano

> Cóż cena była niska to i włożyć trzeba

też sobie tak tłumaczę, a inni się ze mnie śmieją..... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> też sobie tak tłumaczę, a inni się ze mnie śmieją.....

Bo samemu z siebie nie wypada wink.gif

Napisano

> Bo samemu z siebie nie wypada

może i wypada, ale głupio się wygląda....

grinser006.gif

Napisano

> też sobie tak tłumaczę, a inni się ze mnie śmieją.....

Eee, no co Ty na pewno nikt sie nie śmieje w jakiś mało życzliwy sposób. ok.gif Dobrze, że rozmawiamy sobie o takich wq... awariach w żartobliwym tonie, choć wierz mi bracie, że podziwiam Cię za cierpliwość w walce z usterkami. ok.gif Miałem kiedyś samochód (zresztą mój pierwszy) w którym spierdzieliło się chyba wszystko co mogło. Oprócz walki z korozją rownolegle prowadziłem walkę ze wszytkimi innymi podzespołami, które jeszcze się trzymały tej kupy rdzy. hehe.gif Fakt, w sumie ten trup nawalił mi tylko raz na trasie (oczywiście jak zwykle miałem pecha z elektryką - padł mi regulator napięcia, o godzinie 23-ciej na ciemnej pustej drodze. Właśnie wracałem z radki u mojej ówczesnej panny) hehe.gif ale mimo wszytko miałem już go serdecznie dość. Sprzedałem go w zasadzie bez żalu, choć wiele wspomnień z nim mi się wiąże. Szczególnie nie zapomnę tych dziesiątek godzin spędzonych w garażu na naprawach. zlosnik.gif

Napisano

No nie mów, że miałes UNO icon_eek.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Mam nadzieję że w dłuższym okresie czasu jest to pierwszy i ostani

> post z takimi kwotami w tle

Wystarczy dojechac do wymiany rozrządu.... hehe.gif

Mi w helmucie wycenili w ASO (po znajomości - ze zniżkami) bodajże na 1.650 zł. hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Wystarczy dojechac do wymiany rozrządu....

> Mi w helmucie wycenili w ASO (po znajomości - ze zniżkami) bodajże na

> 1.650 zł.

No patrz a u mnie napinacz i pasek to 130 zł +

100 zł robocizna ( nie w ASO oczywiście) ale auto mam czarne więc nie ma potrzeby pana w białym fartuchu zatrudniać...

Napisano

> No patrz a u mnie napinacz i pasek to 130 zł +

> 100 zł robocizna ( nie w ASO oczywiście) ale auto mam czarne więc

> nie ma potrzeby pana w białym fartuchu zatrudniać...

Myślałem, że drogi rozrząd, to domena dyszli... blush.gif

Napisano

> No patrz a u mnie napinacz i pasek to 130 zł +

> 100 zł robocizna ( nie w ASO oczywiście) ale auto mam czarne więc

> nie ma potrzeby pana w białym fartuchu zatrudniać...

to w tym silniku nie ma łańcucha?

Napisano
  • Autor

> to w tym silniku nie ma łańcucha?

Nie

Napisano

> Eee, no co Ty na pewno nikt sie nie śmieje w jakiś mało życzliwy

> sposób. Dobrze, że rozmawiamy sobie o takich wq... awariach w

> żartobliwym tonie, choć wierz mi bracie, że podziwiam Cię za

> cierpliwość w walce z usterkami. Miałem kiedyś samochód

> (zresztą mój pierwszy) w którym spierdzieliło się chyba wszystko

> co mogło. Oprócz walki z korozją rownolegle prowadziłem walkę ze

> wszytkimi innymi podzespołami, które jeszcze się trzymały tej

> kupy rdzy. Fakt, w sumie ten trup nawalił mi tylko raz na

> trasie (oczywiście jak zwykle miałem pecha z elektryką - padł mi

> regulator napięcia, o godzinie 23-ciej na ciemnej pustej drodze.

> Właśnie wracałem z radki u mojej ówczesnej panny) ale mimo

> wszytko miałem już go serdecznie dość. Sprzedałem go w zasadzie

> bez żalu, choć wiele wspomnień z nim mi się wiąże. Szczególnie

> nie zapomnę tych dziesiątek godzin spędzonych w garażu na

> naprawach.

teraz moja cierpliwość tylko rośnie, ponieważ więcej jeżdżę firmówką niż escortem.... nawet ostatnio patrzyłem na AlleDrogo za alusami do niego....

rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> teraz moja cierpliwość tylko rośnie, ponieważ więcej jeżdżę firmówką

> niż escortem.... nawet ostatnio patrzyłem na AlleDrogo za

> alusami do niego....

Ale wiesz że kupisz krzywe, będą biły i będziesz musiał je prostować?? wink.gif

Napisano

> Ale wiesz że kupisz krzywe, będą biły i będziesz musiał je

> prostować??

oczywiście ! a zanim je wyprostuję, to i wahacze się od bicia posypią..... cool.gif

z moim fartem....... blush.gif

Napisano

no nie zazdroszcze oslabiony.gif

ale ja miałem jeszcze fajniej jak padło turbo... nie bede sie rozwlekał w szczegółach

Koszt to 4k czacha.gif

to tak zeby Cie pocieszyć wink.gif

Napisano
  • Autor

> no nie zazdroszcze

> ale ja miałem jeszcze fajniej jak padło turbo... nie bede sie

> rozwlekał w szczegółach

> Koszt to 4k

> to tak zeby Cie pocieszyć

Zaczynam zbierać wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.