Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie o ssanie ręczne

Featured Replies

Napisano

Do wszystkich Panów posiadających ssanie ręczne.Jak wiadomo,są dwa stopnie ssania ręcznego.Przy dość mocnym mrozie,żeby Uniaczek odpalił trza zapodać ssanie na drugim stopniu,a przy temp.dodatniej,ssanie na pierwszym stopniu.Jak długo trzymacie go na ssaniu(1 stopień)żeby przy pierwszym hamowaniu np.na światłach nie zdechł.Odpowiedź nasuwa się sama ale dla swojej wiedzy chciałbym wiedzieć.Niestety nie posiadam licznika z temperaturką więc trudno mi powiedzieć jaka jest

Napisano

> Do wszystkich Panów posiadających ssanie ręczne.Jak wiadomo,są dwa

> stopnie ssania ręcznego.Przy dość mocnym mrozie,żeby Uniaczek

> odpalił trza zapodać ssanie na drugim stopniu,a przy

> temp.dodatniej,ssanie na pierwszym stopniu.Jak długo trzymacie

> go na ssaniu(1 stopień)żeby przy pierwszym hamowaniu np.na

> światłach nie zdechł.Odpowiedź nasuwa się sama ale dla swojej

> wiedzy chciałbym wiedzieć.Niestety nie posiadam licznika z

> temperaturką więc trudno mi powiedzieć jaka jest

Ja i tak zawsze wyciągam do konca to reczne ssanie. Jesli chodzi o czas pracy ssania w temp. dodatniej to jakies 2-4min a przy mrozie to juz dluzej - 5-8 min. Raz przy sporym skwarze udlo mi sie odpalic bez ssania 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Ja i tak zawsze wyciągam do konca to reczne ssanie. Jesli chodzi o

> czas pracy ssania w temp. dodatniej to jakies 2-4min a przy

> mrozie to juz dluzej - 5-8 min. Raz przy sporym skwarze udlo mi

> sie odpalic bez ssania

yikes.gif

moj odpala bez ssania do +5^C i to na gazie do tego

ale za to nie trzyma obrotow przy zimnym silniku w niskiej temp otoczenia zlosnik.gif

Napisano

> Do wszystkich Panów posiadających ssanie ręczne.Jak wiadomo,są dwa

> stopnie ssania ręcznego.Przy dość mocnym mrozie,żeby Uniaczek

> odpalił trza zapodać ssanie na drugim stopniu,a przy

> temp.dodatniej,ssanie na pierwszym stopniu.

Nigdy nie wyciagam ssania dalej jak do polowy bo i po co? Po co ma wyc jak glupi na zimnym niedosmarowanym silniku? Jeszcze nie bylo tak zeby nie mogl zapalic na tym co nazywasz 1-szym stopniem. A nawet jak zgasnie to co takiego sie stanie? Na tym polega wyzszosc gaznikowcow nad wtryskowymi - nie daja sobie w kasze dmuchac i pilowac na zimnym silniku. Ten 1-szy stopien jest optymalny, daje 2-3 tys. obr. zaleznie od stopnia rozgrzania oleju.

> Jak długo trzymacie go na ssaniu(1 stopień) żeby przy pierwszym

> hamowaniu np.na światłach nie zdechł.

W ogole nie trzymam - po ruszeniu wciskam ssanie a tuz przed swiatlami wyciagam. Nawet nie wiesz ile paliwa mozna przez to zaoszczedzic...

Napisano

Ja też nigdy nie odkręcam więcej niż połowa. Sugeruje się obrotomierzem, odpale np na mrozie, przegazuje i ustawiam ssanie żeby silnik miał 2 tys obrotów i spokojnie jade, jak zaczyna sie nagrzewać to obroty rosną więc znowu zakręcam zeby było 2 tys i tak aż do chwili gdy wskazówa temp cieczy wychyli się ponad 60 st. Trwa to jakieś góra 8 min ale najczęściej z 5,6. Obrotomierz fajna sprawa w gaźnikowcach i polecam podłączenie takiego urządzonka i zmiane licznika na taki z temp

Napisano
  • Autor

> Nigdy nie wyciagam ssania dalej jak do polowy bo i po co? Po co ma

> wyc jak glupi na zimnym niedosmarowanym silniku? Jeszcze nie

> bylo tak zeby nie mogl zapalic na tym co nazywasz 1-szym

> stopniem. A nawet jak zgasnie to co takiego sie stanie? Na tym

> polega wyzszosc gaznikowcow nad wtryskowymi - nie daja sobie w

> kasze dmuchac i pilowac na zimnym silniku. Ten 1-szy stopien

> jest optymalny, daje 2-3 tys. obr. zaleznie od stopnia

> rozgrzania oleju.

> W ogole nie trzymam - po ruszeniu wciskam ssanie a tuz przed

> swiatlami wyciagam. Nawet nie wiesz ile paliwa mozna przez to

> zaoszczedzic...

Dokładnie....po co ma wyć na niedosmarowanym silniku.Jeżeli chodzi o wciskanie ssania po ruszeniu i wyciągnięcia przed światłami to ja robie tak samo!!!Czyli kłania się stara szkoła

Napisano

Ja robie tak: odpalam na pełnym ssaniu, potem od razu jak sinik zacznie pracować wciskam rączkę ssania d połowy, tak, że zamiast pracować takimi jakby szarpnięciami, silnik pracuje równiotko przy 1100 / 1200 obr. Po przejechaniu mniej więcej kilometra wciskam rączkę ssania o jakieś kolejne 2/3 i obroty, które wzrosły do mniej więcej 1500 spadają do 1000 i tak zostawiam jak silnik osiągnie z 70oC. Następnie wyłączam ssanie całkowicie i toczę się do celu old.gifhehe.gifzlosnik.gifok.gif

Napisano

Prawie tak samo robię. Odpalam na pełnym, a później zmniejszam najczęściej po kilkunastu sekundach do połowy, a później stopniowo tak żeby działał i dało się ruszyć bez gaśnięcia. Przy około 65-70 mogę całkowicie wyłączyć, a jak jadę bez zatrzymywania to odrazu całe chowam zaraz po odpaleniu, bo po co ma ssać jak i tak mu gaz wciskam drive.gif

Napisano

A jakie macie spalanie, gdy rano jest mróz już ?? Bo ja też posiadam dźwignie ssania, operuje nią naprawde dynamicznie i gdy moge to wyłączam, mój wynik przy średnich odcinkach 3km to 10l/100km... icon_eek.gif Nie wiem czy nie mam gaźnika to regulacji....

Napisano
  • Autor

> A jakie macie spalanie, gdy rano jest mróz już ?? Bo ja też posiadam

> dźwignie ssania, operuje nią naprawde dynamicznie i gdy moge to

> wyłączam, mój wynik przy średnich odcinkach 3km to 10l/100km...

> Nie wiem czy nie mam gaźnika to regulacji....

No jak będziesz zapodawał cały czas na gaźniku no to nie dziw się że CI pali 10L zakrecony.gif na 100

Napisano

Ręczę Ci że ją wyłączam nie później niż Ty... ale widać czyt. ze zrozumieniem się zatraca . . .

Napisano
  • Autor

> Ręczę Ci że ją wyłączam nie później niż Ty... ale widać czyt. ze

> zrozumieniem się zatraca . . .

Ja nie napisałem jak długo używam ssania....

Napisano

> Ja nie napisałem jak długo używam ssania....

Więc o co pijesz ?

Napisano
  • Autor

> Więc o co pijesz ?

Napisałem wyraźnie że chcę wiedzieć dla samej wiedzy czyli po porostu jak Wy używacie tego ssania...

Napisano

> A jakie macie spalanie, gdy rano jest mróz już ?? Bo ja też posiadam

> dźwignie ssania, operuje nią naprawde dynamicznie i gdy moge to

> wyłączam, mój wynik przy średnich odcinkach 3km to 10l/100km...

> Nie wiem czy nie mam gaźnika to regulacji....

Spalanie miałem 2 lata temu do 7 litrów przy ostrzejszej jeździe w mieście do 8 litrów, na niedługi odcinkach. Teraz normalka to 9-10 :| Wałek co prawda teraz mam z P75, ale wydaje mi się, że to wina gaźnika, a nie mogę znaleźć gaźnikowca, który wyreguluje za normalną kasę. Od około 300 zł ceny się zaczynają regulacji frown.gif

Napisano

> Spalanie miałem 2 lata temu do 7 litrów przy ostrzejszej jeździe w

> mieście do 8 litrów, na niedługi odcinkach. Teraz normalka to

> 9-10 :| Wałek co prawda teraz mam z P75, ale wydaje mi się, że

> to wina gaźnika, a nie mogę znaleźć gaźnikowca, który wyreguluje

> za normalną kasę. Od około 300 zł ceny się zaczynają regulacji

Dzięki za konstruktywną odpowiedź. U mnie podejrzewam że będzie to samo bo posiadam wskaźnik temp. no i jakby nie było to nie mam opcji przegrzewania na ssaniu bo wyłączam od razu przy 60-65 stopniach. Ktoś ostatnio naprawiał/regulował gaźnik w okazyjnej cenie na śląsku ? Pochwalony!

Napisano
  • Autor

przegrzewania na ssaniu bo wyłączam od razu przy 60-65

> stopniach.

A co można przegrzać?????

Napisano

> A co można przegrzać?????

faint.gif pomagasz rozwiązać problem czy łapiesz za słówka ? Zbytecznie nie używam o to chodzilo wpysk.gif

Napisano
  • Autor

> pomagasz rozwiązać problem czy łapiesz za słówka ? Zbytecznie nie

> używam o to chodzilo

Pytam z grzeczności,chciałem tylko wiedzieć wink.gif

Napisano

Również jestem szczęśliwym posiadaczem gaźnikowca i gdy odpalam i jeżdżę na Pb to gdy silnik osiągnie ok60stopni wyłączam ssanie jeśli wcześniej to auto nie chce normalnie ruszać całe szczęście że na LPG (choć to zło) tego nie ma. Co do dobrego gościa od gaźników wiem że to daleko itd ale jeśli któryś z was by przejeżdżał to w piotrkowie jest naprawdę dobry gość taki starszy ale nie znam lepszego od gaźników na ul. mickiewicza. Z tego co wiem to regulacja i regeneracja kosztują razem ok200zł ale efekt jest extra

Napisano

> dobry gość taki starszy ale nie znam lepszego od gaźników

Tacy są najlepsi bo innym się w to bawić nie chce.

> ale efekt jest extra

To opinia chyba wszystkich, którzy już regulowali gaźnik. Tylko szukam troche bliżej.. smile.gif Dzieki i pozdro 20.GIF

Napisano

Ssanie to wszyscy mają zużyte,rozregulowane,a jak do tego doda się jeszcze nauczenie się używania metodą prób(jak nie gaśnie to jest dobrze) to porównywanie jak to jest u innych jest mało przydatne.Wystarczy,że komuś się przedostaje gdzieś fałszywe powietrze i ssanie od tego już się inaczej używa.Inne czynniki mające wpływ na ssanie to rozmiar dyszy głównej paliwa,poziom paliwa w komorze pływakowej,skład mieszanki na biegu jałowym(jak jest bogato to ssanie wcześniej można wyłączyć),rodzaj oleju silnikowego,świec,wielkość szczeliny przepustnicy gazu i rozruchowej po wyciągnięciu ssania,czy działa termostat powietrza,pompka przyspieszenia(jak wskutek utraty szczelności zmniejszy się jej wydajność to ssanie mocniej trzeba wyciągnąć),dodatki do benzyny też mają wpływ na zapotrzebowanie na ssanie.Jest jeszcze coś:czy przed odpaleniem benzyna została podgrzana,ja grzeję(zwykły elektrozawór landi-renzo umieszczony pionowo a za nim jakieś 0,6m węża do paliwa).Po 10 minutach od włączenia (płynie prąd 1,7A) odpalam i silnik pracuje spokojniej i mniej ssania potrzebuje.

Napisano
  • Autor

> Ssanie to wszyscy mają zużyte,rozregulowane,a jak do tego doda się

> jeszcze nauczenie się używania metodą prób(jak nie gaśnie to

> jest dobrze) to porównywanie jak to jest u innych jest mało

> przydatne.Wystarczy,że komuś się przedostaje gdzieś fałszywe

> powietrze i ssanie od tego już się inaczej używa.Inne czynniki

> mające wpływ na ssanie to rozmiar dyszy głównej paliwa,poziom

> paliwa w komorze pływakowej,skład mieszanki na biegu jałowym(jak

> jest bogato to ssanie wcześniej można wyłączyć),rodzaj oleju

> silnikowego,świec,wielkość szczeliny przepustnicy gazu i

> rozruchowej po wyciągnięciu ssania,czy działa termostat

> powietrza,pompka przyspieszenia(jak wskutek utraty szczelności

> zmniejszy się jej wydajność to ssanie mocniej trzeba

> wyciągnąć),dodatki do benzyny też mają wpływ na zapotrzebowanie

> na ssanie.Jest jeszcze coś:czy przed odpaleniem benzyna została

> podgrzana,ja grzeję(zwykły elektrozawór landi-renzo umieszczony

> pionowo a za nim jakieś 0,6m węża do paliwa).Po 10 minutach od

> włączenia (płynie prąd 1,7A) odpalam i silnik pracuje spokojniej

> i mniej ssania potrzebuje.

ło w morde....dużo tego...aż nie ogarniam...jak daje za dużo ssania to go zalewam...ale tata twierdzi że to naormalne.Dzięki za te informacje

Napisano
  • Autor

silnik osiągnie ok60stopni wyłączam ssanie

właśnie gdybym miał "termometr" na desce to bym wiedział kiedy wyłączyć wink.gif

Napisano

> silnik osiągnie ok60stopni wyłączam ssanie

> właśnie gdybym miał "termometr" na desce to bym wiedział kiedy

> wyłączyć

Zamiast termometru można używać obrotomierz.Jak są obroty na jałowych bez ssania o 100 obr.niższe od obrotów rozgrzanego silnika to ssanie wyłaczam.(podczas jazdy mam wyłączone,włączam tylko na obrotach jałowych i podczas przyspieszania gdy zacznie słabnąć).

Napisano

Taka historia z gaznikiem w żuku jeszcze przed normami na dopuszczalną zawartość tlenku węgla w spalinach.Gaznik był tak wyregulowany,że na jałowych i przy 2000 obr./min.w spalinach było 7 procent tlenku węgla.Po zmianie na dla obr.jałowych 1,5%CO i dla 2000obr/min 0,5%CO samochód podczas jazdy po kilka kilometrów(jazda z zimnym silnikiem)zaczoł dużo więcej palić,a przy dalekich jazdach zaczoł palić trochę mniej.

Napisano

> Ja robie tak: odpalam na pełnym ssaniu, potem od razu jak sinik

> zacznie pracować wciskam rączkę ssania do połowy, tak, że zamiast

> pracować takimi jakby szarpnięciami, silnik pracuje równiotko

> przy 1100 / 1200 obr. Po przejechaniu mniej więcej kilometra

> wciskam rączkę ssania o jakieś kolejne 2/3 i obroty, które

> wzrosły do mniej więcej 1500 spadają do 1000 i tak zostawiam jak

> silnik osiągnie z 70oC. Następnie wyłączam ssanie całkowicie i

> toczę się do celu

Prawie tak samo robię.Odpalam na pełnym,po 5 sekundach obniżam ssaniem obroty na 1500,czekam kilkanaście sekund i obroty wzrastają 1800-2000,ruszam nie naciskając pedału gazu,sprzęgłem podczas ryszania regulujem obroty na 1300-1500,gdy sprzęgło przestaje się ślizgać i prędkość przestanie się zmieniać wciskam ssanie(dojazd z prędkością 20km/h pustą drogą do skrzyżowania z drogą o dużym natężeniu ruchu),po przejechaniu 200m lub ok.minuty obniżam obroty ssaniem na biegu jałowym na 1000obr./min.Następnie po ok.2-2,5 km wciskam ssanie całkowicie.

Napisano

> całe szczęście

> że na LPG (choć to zło) tego nie ma. Co do dobrego gościa od

> gaźników wiem że to daleko itd ale jeśli któryś z was by

> przejeżdżał to w piotrkowie jest naprawdę dobry gość taki

> starszy ale nie znam lepszego od gaźników na ul. mickiewicza. Z

> tego co wiem to regulacja i regeneracja kosztują razem ok200zł

> ale efekt jest extra

Co do efektu ekstra to raczej po extra oszustwie.Wyregulowałem gaznik tak jak oryginał-nowy z fabryki i jakiś wielkich cudów nie ma.A jak długo silnik pracuje po rozgrzaniu i wyłaczeniu dopływu paliwa bo mnie kiedyś gasł po 2 minutach i 20 sekundach ,a teraz po wymianie pierścieni tłokowych i przejechaniu 3tys.km dochodzi do 3 minut 0 sekund.

Napisano

> mój wynik przy średnich odcinkach 3km to 10l/100km...

> Nie wiem czy nie mam gaźnika to regulacji....

Taki wynik spalania to nie jest jeszcze taki zły,przy spalaniu 15/100km było by co poprawiać.

Napisano

> Taki wynik spalania to nie jest jeszcze taki zły,przy spalaniu

> 15/100km było by co poprawiać.

Ciesze się grinser006.gif Ale myśle że i tak, pierwszy zabieg regulacji gaźnika, przy 150kkm by sie mojemu Uniowi przydał smile.gif pozdro

Napisano

> silnik osiągnie ok60stopni wyłączam ssanie

> właśnie gdybym miał "termometr" na desce to bym wiedział kiedy

> wyłączyć

Od razu jak nie gasnie, chocby i mial 500 rpm grinser006.gif.

Napisano

A ja mam takie pytanie tez o ssanie. Mam Uno 1,1 na gazniku, odpala mi ladnie na ssaniu, jak wyjade na prosta to wylanczam ssanie i sie tocze az do swiatelek gdzie wyciagam ssanie i tu sie zaczyna problem, bo dzieje sie tak: wyciagne troszke to przygasa, dam troche wiecej dalej to samo, wyciagam na full i dalej przygasa, nie trzyma obrotow bez wzgledu na to ile ssanie wyciagne i gasnie wkoncu, no bez ssania tez wtedy gasnie. Dzieje sie to zazwyczaj wtedy jak wskazowka od temp troche sie juz ruszy i jest na pierwszej kresce lub lekko powyzej, pozniej sie to juz nie dzieje. Autko ma przejechane 127kk, wiecie moze co to moze byc ???

Napisano
  • Autor

> A ja mam takie pytanie tez o ssanie. Mam Uno 1,1 na gazniku, odpala

> mi ladnie na ssaniu, jak wyjade na prosta to wylanczam ssanie i

> sie tocze az do swiatelek gdzie wyciagam ssanie i tu sie zaczyna

> problem, bo dzieje sie tak: wyciagne troszke to przygasa, dam

> troche wiecej dalej to samo, wyciagam na full i dalej przygasa,

> nie trzyma obrotow bez wzgledu na to ile ssanie wyciagne i

> gasnie wkoncu, no bez ssania tez wtedy gasnie. Dzieje sie to

> zazwyczaj wtedy jak wskazowka od temp troche sie juz ruszy i

> jest na pierwszej kresce lub lekko powyzej, pozniej sie to juz

> nie dzieje. Autko ma przejechane 127kk, wiecie moze co to moze

> byc ???

jak mu dasz za dużo ssania to go zalewasz....gaźniki mają to do siebie-tyle moge pomóc....

Napisano

> jak mu dasz za dużo ssania to go zalewasz....gaźniki mają to do

> siebie-tyle moge pomóc....

No tak tylko ze moj bez wzgledu na to w jakiej pozycji jest ssanie i tak gasnie, z ssaniem czy bez to gasnie.

Napisano

> i tu sie zaczyna

> problem, bo dzieje sie tak: wyciagne troszke to przygasa, dam

> troche wiecej dalej to samo, wyciagam na full i dalej przygasa,

> nie trzyma obrotow bez wzgledu na to ile ssanie wyciagne i

> gasnie wkoncu, no bez ssania tez wtedy gasnie.

Miałem taki problem na zwykłych świecach ISKRY,wcześniej na IRYDIUM-BOSCH a teraz na ISKRA-U-SUPER takie coś już nie występuje.Jak pali 3-5 litrów oleju / 1000km to też takie coś może być.

Napisano
  • Autor

> No tak tylko ze moj bez wzgledu na to w jakiej pozycji jest ssanie i

> tak gasnie, z ssaniem czy bez to gasnie.

hmmmm....może to głębszy temat...może coś z linką od ssanie może coś innego....polecam poczekać na jakiegoś fachure np.na kudlaty_bytom.On na pewno Ci wyjaśni!!!!!!!!!!!

Napisano

Oleju bardzo malo ubywa wg mnie, silnik wydaje sie byc w dobrym stanie, ostatni wlasciciel wymienial uszczelke pod glowica i swiece tylko nie wiem na jakie. Czasami nie gasnie w wyzej opisanych sytuacjach. No i jak juz temperatura wzrosnie wyzej to chodzi ladnie rowno, tylko lozysko od sprzegla chyba slychac troche smile.gif

Napisano
  • Autor

> Oleju bardzo malo ubywa wg mnie, silnik wydaje sie byc w dobrym

> stanie, ostatni wlasciciel wymienial uszczelke pod glowica i

> swiece tylko nie wiem na jakie. Czasami nie gasnie w wyzej

> opisanych sytuacjach. No i jak juz temperatura wzrosnie wyzej to

> chodzi ladnie rowno, tylko lozysko od sprzegla chyba slychac

> troche

A przy jakim przebiegu wymieniał świece (inaczej;ile jeździł na tych świechach zanim wymienił) łożysko to standard ja jeżdże z 8 lat na charczącym łożysku i nic

Napisano

> Czasami nie gasnie w wyzej

> opisanych sytuacjach. No i jak juz temperatura wzrosnie wyzej to

> chodzi ladnie rowno.

Swiece gdy pracują w temperaturze niższej od temperatury samooczyszczania to zawalone są wtenczas nagarem i chwilami tracą iskrę.Pomóc może przygazówka przed puszczeniem silnika na obroty jałowe.Ale nie chodzi przy tym o obroty tylko o puszczenie przez chwile dużego momentu obrotowego.

Napisano

> A przy jakim przebiegu wymieniał świece (inaczej;ile jeździł na tych

> świechach zanim wymienił) łożysko to standard ja jeżdże z 8 lat

> na charczącym łożysku i nic

Swiece i uszczelka byly wymieniane przy 120kk, nie wiem czy wczesniej byly wymieniane czy nie.

Napisano

> Swiece gdy pracują w temperaturze niższej od temperatury

> samooczyszczania to zawalone są wtenczas nagarem i chwilami

> tracą iskrę.Pomóc może przygazówka przed puszczeniem silnika na

> obroty jałowe.Ale nie chodzi przy tym o obroty tylko o

> puszczenie przez chwile dużego momentu obrotowego.

Jesli chodzi o przygazowke to za bardzo nie moge bo mi sie chyba szczotki w alternatorze koncza bo jak przyspieszam to na wyzszych obrotach zaczyna mi sie swiecic ladowanie, np na 2gim biegu przy predkosci 60km, na 3 biegu przy 90km. Po minuscie gdzies wraca wszystko do normy i nie swieci sie juz .

Napisano

> Jesli chodzi o przygazowke to za bardzo nie moge bo mi sie chyba

> szczotki w alternatorze koncza bo jak przyspieszam to na

> wyzszych obrotach zaczyna mi sie swiecic ladowanie, np na 2gim

> biegu przy predkosci 60km, na 3 biegu przy 90km. Po minuscie

> gdzies wraca wszystko do normy i nie swieci sie juz .

Ja kręcę:1 bieg do 20km/h,2 bieg do 40km/h,3 bieg do 60km/h-i to mi wystarcza,normalnie nie ma potrzeby przekraczania 3500obr/min.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.