Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Maluch do KJS

Featured Replies

Napisano

Razem z bratem wpadliśmy na pomysł aby "poszaleć" troszkę malaczem po KJS-ach.

czy wie ktoś jak najlepiej przerobić zawieszenie do tego typu zabaw, jak wykonać "szybki skręt" ( tak sie to chyba nazywa "mały obrót kiery duży skręt kół").

wszelakie pomocne odpowiedzi proszę kierować na PW.

Napisano
www.126fan.pl tam w sumie wszystko powinieneś znaleźć.
Napisano

kolego, od 6ciu lat ścigam się kw kajtkach maluchami,także coś niecoś wiem.

Co do szybkiego skrętu to zrobiłem go sobie,ale bardzo szybko z tego zrezygnowałem, bo sporo mniej skręcają się koła, a że lubię polatać bokami,to mi to nie pasiło smile.gif , robota jest prosta: środkowy drążek przekładasz w miejsce tych krótszych, a je analogicznie, w miejsce sodkowego.

Amorki najtaniej jest zalać hipolem,chyba, że chcesz bawić się profi to bilstain.

A i kwesti obecnego podziału na klasy-masz I-szą do 903ccm.Na pachołkach nie ma problemu ugryźć cieniaski, ale na typowo oesowych cza się trochę namodzić i troszke ryzykować(ja lubiłem zawsze w tych miejscach co wszyscy hamowali, bić bieg wyżej zlosnik2.gif).

Poza tym koszta jakie się ponosi(nawet przy byku), to szok.Ja już nawet od pewnego czasu nic nie liczę,bo kiedyś się lewą nogą przeżegnałem.Pozdrawiam i życzę sukcesów i powodzenia.

Napisano

> 650'tka latasz??

tak,ale po nowym roku żenie maluszka z silnikiem od subaru justy zlosnik.gif

ale najpierw muszę dopieścić budę bo w niedzielę dzwoniłem po rowie i prawie mega biedrona była,ale na szczęście jak już leciałem przez swój bok to napotkałem drzewo i uderzyłem w nie górą maski od strony pasażera, także autko prawie bez szkód smile.gif

Napisano

> tak,ale po nowym roku żenie maluszka z silnikiem od subaru justy

Ile to ma ccm??

> ale najpierw muszę dopieścić budę bo w niedzielę dzwoniłem po rowie i

> prawie mega biedrona była,ale na szczęście jak już leciałem

> przez swój bok to napotkałem drzewo i uderzyłem w nie górą maski

> od strony pasażera, także autko prawie bez szkód

Grubiutko trzeba przyznać... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Też miałem problem z szybkim skrętem, ale pewien człowiek podregulwoał mi zawias, ustawił mi mocny negatyw i teraz jest super...

Przy czym ja z przodu mam wysoki resor - szutrowo bardziej...

Tzn było póki jeździłem...

Ogólnie na temat malucha.

To zajefajna zabawa i frajda...

Ale ta cholera się non stop psuje...

Tak więc tani zakup, tanie przeróbki i super frajda z jazdy kontra awaryjność... Mega awaryjność

Napisano

> Widzisz, a 900'tka się nie psuje... No ... prawie...

Generanie jak jeździłem an seryjnym silniku tez było ok...

Napisano

> Ile to ma ccm??

> Grubiutko trzeba przyznać...

Justy poj 1,2 75 KM i 100 Niutonków zlosnik2.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Napisano

> Justy poj 1,2 75 KM i 100 Niutonków

Czemu chcesz zmienić klasę??

Napisano
  • Autor

dzięki za odpowiedzi na moje pytania zeby.GIF

co do maluszka to mam do dyspozycji starszego malacza o seryjnym przebiegu około 80 kkm wiec wiec nie zajechany, na dodatek cały czas garażowany wiec buda mega zdrowa zeby.GIF

Napisano

ale to wcale nie oznacza, że się nie będzie psuł!

Malczan ma to do siebie że pokazuje fochy w najmniej oczekiwanym momencie, lecz zabawa jest mega i wspominam swojego z łezką w oku buu.gif

Napisano
Skoro jest zdrowa to ją lepiej obspawaj póki masz jak... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif
Napisano

> dzięki za odpowiedzi na moje pytania

> co do maluszka to mam do dyspozycji starszego malacza o seryjnym

> przebiegu około 80 kkm wiec wiec nie zajechany, na dodatek cały

> czas garażowany wiec buda mega zdrowa

Maluch się psuje, nawet jak stoi, a do tego z awariami potrafi mega zaskoczyć-mnie się kiedyś w lasku na łuku przy ok stówce urwał przegób i chyba każdy wie co się dzieje, jak nagle tracisz napęd w takiej chwili wrrr.gif

Napisano

> Czemu chcesz zmienić klasę??

Ja już jeżdże dla siebie i dla frajdy więc jest mi obojętne w jakiej klasie będę.

Napisano

> Ja już jeżdże dla siebie i dla frajdy więc jest mi obojętne w jakiej klasie będę.

W sumie racja... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

sa lepsze samochody ktore dadza tyle samo albo wiecej funu ze startow niz maluch a przy tym beda sie mniej psuc albo wymagac mniej troski

Napisano

> sa lepsze samochody ktore dadza tyle samo albo wiecej funu ze startow

> niz maluch a przy tym beda sie mniej psuc albo wymagac mniej

> troski

zaproponuj coś ok.gif

Napisano

> zaproponuj coś

jesli niechcesz budowac auta od podstaw:

niesmiertelne CCS mozna kupic stosunkowo tanio juz zrobione, proste, silnik podatny na mody itd nie bede sie rozpisywal kazdy wie a jak nie to poszuka i doczyta

lada samara ale bedzie to seria , za to silnik podatny na mody (glowica obrobiona + 2 gazniki + wydech = 95 km i 120 nm opcja nr 2 obrobiona glowica + walek + gaznik polonez + wydech = okolice 90km dokladnie jeszcze nie wiem)

zawieszenie proste ale latwo upgreadowac (sprezyny od golfa II, amory tyl golf II, przod vectra A) generalnie auto w ktorym mozna wiele samemu podlubac bo jest proste i czesci tanie. szersze od CC dla mnie to plus. po wybebeszeniu leciutkie.

w tej samej kasie co CC bedzie bmw e30 320 jesli ktos chce rwd ale bedzie to seria ale jesli zadbana to pobawic sie mozna

z moja skromna pomoca kolega wlasnie buduje taka samarke i juz sie nie moge doczekac kiedy zasiade na prawym

inne rwd to lada 2107 - mozna kupic zrobiona bo sie pojawilo kilka ostatnio albo samemu porobic - podobnie jak samara.

IMO jesli masz parcie na budowanie to buduj ale pozniej po podliczeniu kosztow wyjdzie ci ze mogles kupic juz zrobione auto.

jakbym mial osobiscie budowac nie robilbym malucha bo nie mam do niego sentymentu i wolalbym kazde z aut wymienionych wyzej.

Napisano

Tyle, że 90% tych aut to FWD.

BMW nie jest w stanie powalczyćw klasie...

Zeby mieć frajde i powalczyć chociaż w klasie o zwycięstwo,

musi być malacz...

Chociaż... kolega coś bąka o SC/CC robionym na RWD.

Napisano
  • Autor

> jakbym mial osobiscie budowac nie robilbym malucha bo nie mam do

> niego sentymentu i wolalbym kazde z aut wymienionych wyzej.

ja właśnie lub ie fiata czyli malacza też

ogólnie mój zamysł jest taki aby zrobić go w stylu rajdowego pf 126p takie retro zeby.GIF

Napisano

> Tyle, że 90% tych aut to FWD.

90% aut na rynku to fwd tak juz jest

> BMW nie jest w stanie powalczyćw klasie...

samochod to nie wszystko ale wiadomo ze na starcie ma sie troche w plecy

> Zeby mieć frajde i powalczyć chociaż w klasie o zwycięstwo,

> musi być malacz...

tylko trzeba sobie policzyc tez ile kosztuje zrobienie malucha ktory moze powalczyc w klasie... juz nie mowiac o awaryjnosci czy o budzie ktora srednio lubi dlugie zabawy w kjs itd

IMO maluch nie jest autem rozwojowym dla kierowcy

> Chociaż... kolega coś bąka o SC/CC robionym na RWD.

taaa tez mam marzenia

poza tym z tego co widze kolega DamianBad nie ma zbyt duzego pojecia o mechanice i zrobic samochod samemu to tez nie jest 2 weekendy przy piwku w garazu.

DamianBad jest z moich rejonow powiedzmy z tym ze ja bardziejna poludnie i na imprezach w klasie malucha do 903 jest 2-3 konkretne maluchy w tym 2 kierowcow ktorzy jezdza nimi juz dosc sporo i ogarniaja. do tego z tego co pamietam przynajmniej jedno sc 900 ktore tez jest doinwestowane a kierwca kreci niezle. takze zeby powalczyc w tej klasie nie wystarczy maluch byle jaki.

oczywiscie sa wyjatki bo jak ktos ma talent to seria objedzie klase (jeden gosc wpadl bravo 1.2 seria i wygral klase do 1300)

ale seryjnym maluchem czy lekko zrobionym jest to trudne bo auto jest kiepskie same w sobie w serii

Napisano

> tylko trzeba sobie policzyc tez ile kosztuje zrobienie malucha ktory moze powalczyc w klasie... juz nie mowiac o awaryjnosci czy o budzie ktora srednio lubi dlugie zabawy w kjs itd

Wydaje mi się drogi Kolego, że pierdzielisz głupoty. Jestem pilotem malucha 900ccm i dobrze wiem co trzeba zrobić, żeby powalczyć w klasie i ile trzeba włożyć pieniędzy w malucha. Startując poznaje też ludzi startujących w innych klasach, począwszy od II do IV i wiem ile ludzie wkładają $ w CC/SC, żeby były bezawaryjne, jeździły a nie psuły się. Wiem tak samo ile $ kosztuje utrzymanie 300-konnego Legacy. W związku z tym po prostu nie wierzę w to co piszesz.

Jedyne co jest prawdą to to, co wspomniałeś o budzie ... nasza po 5 czy 6 sezonach strasznie się posypała... Tylko pokaż mi samochód, który przejeździ tyle i będzie jak nowy.

Jakikolwiek sport samochody to sport wymagający dużego nakładu kasy i jeżeli chcesz jeździć, uczyć się i w końcu wygrywać to lepiej nastaw się na starcie swojej przygody, że będą to spore koszta czymkolwiek byś nie jeździł...

> IMO maluch nie jest autem rozwojowym dla kierowcy

Możesz rozwinąć swoją myśl?? Bo jak np. patrzę na historię polskich rajdów samochodowych i dzisiejsze czy śp. sławy naszych oesów i tym od czego zaczynali to jakoś Twoja teza jest co najwyżej wyssana z palca...

Napisano

> Generanie jak jeździłem an seryjnym silniku tez było ok...

Załóż zatem serie 900ccm... 893goodvibes.gif893goodvibes.gif893goodvibes.gif

Napisano

> ogólnie mój zamysł jest taki aby zrobić go w stylu rajdowego pf 126p takie retro

Spiesz się, bo z roku na rok co raz mniej dobrych dawców na rajdówkę jest... crazy.gifcrazy.gifcrazy.gif

Napisano

> Możesz rozwinąć swoją myśl?? Bo jak np. patrzę na historię polskich

> rajdów samochodowych i dzisiejsze czy śp. sławy naszych oesów i

> tym od czego zaczynali to jakoś Twoja teza jest co najwyżej

> wyssana z palca...

Sam Kulig w ktoryms wywiadzie stwierdzil ze przejezdzil maluchem 1 sezon i wystarczylo bo jazda maluchem nic nie daje w osce bo musisz sie wszystkiego na nowo uczyc ...

Napisano

281793379-16obrotukierownicy.jpg

"Potrzebne materiały:

1)Podłoga (bez tego się nie obejdzie:-)

2)Zestaw kluczy (10, 13...)

3)Sciągacz do gałek.

4)Podnośnik, zwany tudzież lewarkiem.

5)Nowy drążek środkowy (krótszy), który możemy zastąpić drązkiem bocznym (20-50zł).

6)Dla tych co mają skończone 18 lat małe pifko

Instrukcja postępowania:

Żeby sobie ulatwić sprawę można samochód najpierw podnieść (wystarczy tylko przód), podłożyć pod przednie koła dosyć duże cegły i samochod opuścić, aby na nich stał z nosem zadartym wysoko do góry. Jeśli nie będziemy ruszać kól to zaoszczędzimy na ustawianiu zbieżności. Dokładnie czyścimy gwinty srób przy gałkach B, B',C, C' i je smarujemy. Delikatnie odkręcamy nakrętki przy gałkach C i C' (tak by cala galka nie zaczęła się ruszać). Zdejmujemy drążki boczne I i II(Trzeba użyć ściągacza do galek). Do otworów C i C' wkładamy nowy drażek środkowy, wykonany z zakupionego drążka bocznegoi przykręcamy go. Delikatnie odkręcamy nakrętki starego drążka środkowego i wyciągamy go. W miejsca B i B' wkładamy drążki boczne. Prawdopodobnie trzeba bedzie je trochę skręcić, jak będzisz to robić delikatnie, nie ruszając kołami to nie będziesz musial ustawiać zbieżności. Po zalożeniu wszystko mocno skręcamy do kupy. Należy sprawadzić czy śrubki zaciskowe drążkow nie ocierają o felgi i czy klakson nie będzie przeszkadzał. Jeśli wszystko gra opuszczamy samochód na ziemie i jedziemy na testy. Prawdopodobnie okaże się, że trzeba jednak jechać do ustawienia zbieżności. "

post-14403-14352499249322_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> "Potrzebne materiały:

> 1)Podłoga (bez tego się nie obejdzie:-)

> 2)Zestaw kluczy (10, 13...)

> 3)Sciągacz do gałek.

> 4)Podnośnik, zwany tudzież lewarkiem.

> 5)Nowy drążek środkowy (krótszy), który możemy zastąpić drązkiem

> bocznym (20-50zł).

> 6)Dla tych co mają skończone 18 lat małe pifko

> Instrukcja postępowania:

> Żeby sobie ulatwić sprawę można samochód najpierw podnieść (wystarczy

> tylko przód), podłożyć pod przednie koła dosyć duże cegły i

> samochod opuścić, aby na nich stał z nosem zadartym wysoko do

> góry. Jeśli nie będziemy ruszać kól to zaoszczędzimy na

> ustawianiu zbieżności. Dokładnie czyścimy gwinty srób przy

> gałkach B, B',C, C' i je smarujemy. Delikatnie odkręcamy

> nakrętki przy gałkach C i C' (tak by cala galka nie zaczęła się

> ruszać). Zdejmujemy drążki boczne I i II(Trzeba użyć ściągacza

> do galek). Do otworów C i C' wkładamy nowy drażek środkowy,

> wykonany z zakupionego drążka bocznegoi przykręcamy go.

> Delikatnie odkręcamy nakrętki starego drążka środkowego i

> wyciągamy go. W miejsca B i B' wkładamy drążki boczne.

> Prawdopodobnie trzeba bedzie je trochę skręcić, jak będzisz to

> robić delikatnie, nie ruszając kołami to nie będziesz musial

> ustawiać zbieżności. Po zalożeniu wszystko mocno skręcamy do

> kupy. Należy sprawadzić czy śrubki zaciskowe drążkow nie

> ocierają o felgi i czy klakson nie będzie przeszkadzał. Jeśli

> wszystko gra opuszczamy samochód na ziemie i jedziemy na testy.

> Prawdopodobnie okaże się, że trzeba jednak jechać do ustawienia

> zbieżności. "

dzięki na pewno sie przyda

Napisano

> Wydaje mi się drogi Kolego, że pierdzielisz głupoty. Jestem pilotem

> malucha 900ccm i dobrze wiem co trzeba zrobić, żeby powalczyć w

> klasie i ile trzeba włożyć pieniędzy w malucha. Startując

> poznaje też ludzi startujących w innych klasach, począwszy od II

> do IV i wiem ile ludzie wkładają $ w CC/SC, żeby były

> bezawaryjne, jeździły a nie psuły się. Wiem tak samo ile $

> kosztuje utrzymanie 300-konnego Legacy. W związku z tym po

> prostu nie wierzę w to co piszesz.

nie musisz wierzyc kazdy ma swoje doswiadczenia. ja w czyjes opowiesci o pieniadzach jakie wlozyc w samochod nie wierze... ot taki ten polski narod ze co do pieniedzy nie ma mu co wierzyc smile.gif

w kazde auto trzeba inwestowac i tak jak pisalem wolalbym inwestowac w cos innego niz maluch

> Możesz rozwinąć swoją myśl?? Bo jak np. patrzę na historię polskich

> rajdów samochodowych i dzisiejsze czy śp. sławy naszych oesów i

> tym od czego zaczynali to jakoś Twoja teza jest co najwyżej

> wyssana z palca...

taaaa tylko co bylo 10 czy wiecej lat temu kiedy ci o ktorych piszesz zaczynali przygode. jakie byly realia motoryzacyjne ... calkiem ine czasy inne auta inne ceny aut.

Napisano
  • Autor

> poza tym z tego co widze kolega DamianBad nie ma zbyt duzego pojecia

> o mechanice i zrobic samochod samemu to tez nie jest 2 weekendy

> przy piwku w garazu.

> DamianBad jest z moich rejonow powiedzmy z tym ze ja bardziejna

> poludnie i na imprezach w klasie malucha do 903 jest 2-3

> konkretne maluchy w tym 2 kierowcow ktorzy jezdza nimi juz dosc

> sporo i ogarniaja. do tego z tego co pamietam przynajmniej jedno

> sc 900 ktore tez jest doinwestowane a kierwca kreci niezle.

> takze zeby powalczyc w tej klasie nie wystarczy maluch byle

> jaki.

widzę ze wątek się rozrasta.

odnośnie mechaniki to coś tam umiem ( nie za wiele ale daje rady), poza tym przygotowanie kaszla to długo terminowy projekt.

może nie napisałem jasno w pierwszym wątku ale dla mnie malacz to ma być zabawa nie walka o złoto, aby walczyć o złoto trzeba wiele włożyć w auto i w kierowce a na to mnie nie stać jak narazie, a też nie che męczyć mojego auta do jazdy na co dzień na KJS-ach wiec malacz jest zabawką.

Napisano

> widzę ze wątek się rozrasta.

> odnośnie mechaniki to coś tam umiem ( nie za wiele ale daje rady),

> poza tym przygotowanie kaszla to długo terminowy projekt.

> może nie napisałem jasno w pierwszym wątku ale dla mnie malacz to ma

> być zabawa nie walka o złoto, aby walczyć o złoto trzeba wiele

> włożyć w auto i w kierowce a na to mnie nie stać jak narazie, a

> też nie che męczyć mojego auta do jazdy na co dzień na KJS-ach

> wiec malacz jest zabawką.

Z doświadczenia powiem tak.

Na początek wystarczy zawieszenie i wnętrze - fotele kiera...

Silnika nie ruszać, klatki nie wstawiać...

A i dobre opony co by slajdami trochę pojeździć wink.gif

Jak już wyciągniecie z silnika dosłownie ostatnie poty,

wtedy bawić sie w jego tuning...

Napisano

> Załóż zatem serie 900ccm...

powiedz mi kolego, ile kosztuje zbudowanie przyzwoitej 900-tki

buda, silnik, przekładka, zawias i jak wygląda jego eksploatacja

Napisano

> powiedz mi kolego, ile kosztuje zbudowanie przyzwoitej 900-tki

> buda, silnik, przekładka, zawias i jak wygląda jego eksploatacja

Zabij mnie nie wiem... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif Nasza przygoda z 900ccm zaczęła się od zbudowanej i to bardzo przyzwoicie rajdówki. Mimo wszystko jednak dużo pieniędzy było włożone, a chyba jeszcze więcej czasu, żeby ją dopracować. W każdym bądź razie chyba dobrym pomysłem jest kupienie takiej dziewieńcetki niż samemu przekładanie wszystkich gratów... waytogo.gif

Dzisiaj np. ściągnęliśmy drugą 900 z Jeleniem Góry i jak na razie wygląda to na świetny zakup. Kosztowała ... całego tysiąca... smile.gifsmile.gifsmile.gif

Napisano

> Dzisiaj np. ściągnęliśmy drugą 900 z Jeleniem Góry i jak na razie

> wygląda to na świetny zakup. Kosztowała ... całego tysiąca...

faktycznie to ciekawy pomysł... odpada wiele pierdół jak choćby sama przekładka i rejestracja

Napisano

Z jednej strony maluch to świetna sprawa, pod warunkiem ze jest sie samemu w stanei go naprawic i zrobic przy nim większość rzeczy..jeśli ktoś potrafi to bedzie miał z niego radochę, a obecnie wydaje mi sie ze jedynym słusznym rozwiązaniem to maluch z 900setką.. rpzygotownaie konkurencyjnej 650 dla cc/sc i innych 900setek to juz sa duze koszty.. i awaryjność...

Jeśli ktos nie ma zdolnosci mechanika i zaplecza to najlespzeym rozwiazaneim jest cento (SC czy CC)..dalej jest tanio (przynajmniej do pewnej granicy) ale awaryjnosć jest owiele mniejsza.. jednak fun troche mniejszy..

Napisano

Tak jeszcze...

Ktoś tu napisał, że po maluchu wszystkiego trzeba się uczyć od nowa...

Cóż może, ale podam przykład...

Kolega jeździł SC900, nawet PPAIK startował (takie niebieskie)

Teraz kupił SC z silnikiem 1.2, szperą krótką skrzynią i takie tam...

I co?

I wszystkiego musi się uczyć od nowa...

Bo takie auto prowadzi się zupełnie inaczej...

Także nie tylko maluch wymusza "naukę od nowa"

Napisano

Dexter nie zgodzę się z tobą że 900 w malcu to super pomysł , w maluchach siedzę od 1999 roku , zbudowaliśmy rajdówke , swapa , swapa sc , cc w naszym garażu i powiem ci że najlepiej prowadzi się jako rajdówka maluch z mocną 650 , jest "dobrze" wyważony , natomiast swap to już duża waga na tył a szału nie ma wielkiego , moje 650 daje radę z sc 1100 do 100km/h bez większego problemu , wszystko panowie zależey od tego ile chcemy włozyc kasy w auto smile.gif

Napisano
Masz 100% racji, ale jest jeden problem - awaryjność i wytrzymałość takiej 650.
Napisano

> Masz 100% racji, ale jest jeden problem - awaryjność i wytrzymałość

> takiej 650.

Dokładnie, ten chłopak do tej pory mi mówi,

że nie mógł dogonić mnie sc 900 na dojazdówce

jak jeszcze mój obecny silnik jeździł...

Ale, żeby maluch był wyważony to bym nie powiedział...

rzekłbym, że przez rozkład masy jest podsterowny cholernie frown.gif

Napisano

> Ale, żeby maluch był wyważony to bym nie powiedział...

> rzekłbym, że przez rozkład masy jest podsterowny cholernie

900'tka jest jeszcze bardziej podsterowna. Można próbować dociążyć przód czymś, ale lepiej wypadało zawsze próbowanie różnych ciśnień w oponkach. Właśnie ta druga opcja bardzo nas zaskoczyła tym jak dobre efekty można osiągnąć... smile.gifsmile.gifsmile.gif

Napisano

> Dexter nie zgodzę się z tobą że 900 w malcu to super pomysł , w

> maluchach siedzę od 1999 roku , zbudowaliśmy rajdówke , swapa ,

> swapa sc , cc w naszym garażu i powiem ci że najlepiej prowadzi

> się jako rajdówka maluch z mocną 650 , jest "dobrze" wyważony ,

> natomiast swap to już duża waga na tył a szału nie ma wielkiego

> , moje 650 daje radę z sc 1100 do 100km/h bez większego

> problemu , wszystko panowie zależey od tego ile chcemy włozyc

> kasy w auto

Mozliwe, nei wiem, bo malucha prowadziłem dwa razy w życiu, wiec nie wypowiem sie na temat prowadzenia tego dyliżansu..

Ale jeśli chodzi o awaryjnosc to widze po znajomych z KJSów, ze ci co mają 900setki zazwyczaj dojeżdzają, a ci co mają mcne 650 albo pakują w nie duzo kasy i są na mecie, allbo bez przewy pod nimi leżą, bądź robia wszystko sami...

Wiec pod względem awaryjnosci to jednak stawił bym na 900setkę.. nei wiem tylko jak długo skrzynia znosi katowanie na mocniejszym motorze.. ale chyba to nie sa jakies duze koszta, zeby wsadzić nowa...

Napisano

> 900'tka jest jeszcze bardziej podsterowna. Można próbować dociążyć

> przód czymś, ale lepiej wypadało zawsze próbowanie różnych

> ciśnień w oponkach. Właśnie ta druga opcja bardzo nas zaskoczyła

> tym jak dobre efekty można osiągnąć...

Kurde, odzywa sie przerwa w startach...

Masz całkowitą rację...

Odpowiednie ciśnienie w oponach sporo zmienia ok.gif

Napisano

> wiem tylko jak długo skrzynia znosi katowanie na mocniejszym motorze.. ale chyba to nie sa jakies duze koszta, zeby wsadzić nowa...

W minionym sezonie, na seryjnym silniku, przejechaliśmy na jednej skrzyni chyba wszystkie rajdy więc to była naprawdę bardzo wytrzymała skrzynia. Teraz "delikatnie" została zwiększona moc i od razu pojawiły się problemy ze skrzynią, przegubami więc coś za coś... wink.gifwink.gifwink.gif

Koszta może nie są duże, zwłaszcza jak się dogada z panami ze szrotów... smile.gifsmile.gifsmile.gif Niestety co raz rzadziej trafi się dobra, nie zarżnięta skrzynia.

Problem podobnież rozwiązuje skrzynia od Skody Rapid, ale dostać taką to naprawdę sztuka... oslabiony.gifoslabiony.gifoslabiony.gif

Napisano

> Kurde, odzywa sie przerwa w startach...

Nowy sezon się powoli zaczyna więc się nie opierdzielaj... zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif My chyba teraz pojeździmy więcej w Twoich okolicach więc będzie okazja się poganiać w klasie... smile.gifsmile.gifsmile.gif

Napisano

powiem wam tak maluch to wredna bestia i nie znosi niedoinwestowania , zawsze każdy najdrobniejszy szczegół który wpływa na układ napedowy , musi byc wymieniany , ja na około 15 startów na krótkiej skrzyni przy mocnej 650 wymieniłem tylko olej , natomiast wszystko zależy od tego ile wpompujemy kasy , co do awaryjności każdy wie jak jest smile.gif

Napisano

> Nowy sezon się powoli zaczyna więc się nie opierdzielaj... My

> chyba teraz pojeździmy więcej w Twoich okolicach więc będzie

> okazja się poganiać w klasie...

Najpierw studia...

Jak je skończe to wezme sie za auto...

PS, szykujcie sie na marzec, w poddebicach porządny kajtek chcemy zrobić...

Już część rzeczy jest przygotowana...

Może wtedy wystartuje...

Napisano

Ile kasy proponujesz na wpompowanie w auto by było "bezawaryjne"?

Pytam z ciekawości, ile muszę uskładać na ten rok...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.