Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fiat Uno - zanik zapłonu, awaria na trasie

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich.

Dzisiaj nie dojechałem do domu, musiałem zostać sholowany angryfire.gif

Jechałem na 5 biegu 80 km/h, zaraz coś strzeliło, i przestał ciągnąć, ale po ok. 2 sek wrócił zapłon i jechałem jeszcze normalnie 500m, i za chwilę ponownie, zaczeło strzelać i zgasło.

Zjechałem więc na bok, próbuję odpalić i brak reakcji.

Jak kręciłem to czasami coś zatrzymywało rozrusznik, kręciło i coś tak jakby przystawiało i kręciło dalej. Jednak to blokowanie nie występowało często.

Poczekałem chwilę, temp płynu spadła do ok. 70st.C, i udaję sie uruchomić silnik, lecz zarówno na paliwie jak i LPG chodzi tylko na wolnych obrotach, jak dodam gazu na paliwie to tak sobie cały czas dodaje gazu, rozpędza się do ok. 3500 obr i strzela, obroty spadają ale silnik nie gaśnie odrazu postrzela z 2-8 razy i gaśnie po strzale. Na gazie jest identycznie, tylko mocniej "bije" w filter.

Świece, kable, filtry zmieniałem niedawno.

Takich problemów wcześniej nigdy nie miałem, to się zdarzyło pierwszy raz, taki zanik zapłonu.

Moje Uno ma silnik 1.4 ieS - rok. 1995 przebieg 158tys.

Przy 152tys wymieniałem samodzielnie pasek rozrządu.

Paski rozrządu wymieniałem jeszcze w innych unach, tutaj wszystko zostało zrobione poprawnie. No i 6tys. już przejechałem na nowym pasku, więc nie wydaje mi się aby coś było nie tak.

Tutaj proszę o pomoc, gdzie, od czego zacząć szukać usterki ??

Jeszcze nie próbowałem palić aż silinik będzie całkowiecie zimy, pojutrze to sprawdzę.

Pozdrawiam

I za wszystkie wskazówki, porady, z góry dziękuję.

Napisano

> Witam wszystkich.

> Dzisiaj nie dojechałem do domu, musiałem zostać sholowany

> Jechałem na 5 biegu 80 km/h, zaraz coś strzeliło, i przestał ciągnąć,

> ale po ok. 2 sek wrócił zapłon i jechałem jeszcze normalnie

> 500m, i za chwilę ponownie, zaczeło strzelać i zgasło.

> Zjechałem więc na bok, próbuję odpalić i brak reakcji.

> Jak kręciłem to czasami coś zatrzymywało rozrusznik, kręciło i coś

> tak jakby przystawiało i kręciło dalej. Jednak to blokowanie nie

> występowało często.

> Poczekałem chwilę, temp płynu spadła do ok. 70st.C, i udaję sie

> uruchomić silnik, lecz zarówno na paliwie jak i LPG chodzi tylko

> na wolnych obrotach, jak dodam gazu na paliwie to tak sobie cały

> czas dodaje gazu, rozpędza się do ok. 3500 obr i strzela, obroty

> spadają ale silnik nie gaśnie odrazu postrzela z 2-8 razy i

> gaśnie po strzale. Na gazie jest identycznie, tylko mocniej

> "bije" w filter.

> Świece, kable, filtry zmieniałem niedawno.

> Takich problemów wcześniej nigdy nie miałem, to się zdarzyło pierwszy

> raz, taki zanik zapłonu.

> Moje Uno ma silnik 1.4 ieS - rok. 1995 przebieg 158tys.

> Przy 152tys wymieniałem samodzielnie pasek rozrządu.

> Paski rozrządu wymieniałem jeszcze w innych unach, tutaj wszystko

> zostało zrobione poprawnie. No i 6tys. już przejechałem na nowym

> pasku, więc nie wydaje mi się aby coś było nie tak.

> Tutaj proszę o pomoc, gdzie, od czego zacząć szukać usterki ??

> Jeszcze nie próbowałem palić aż silinik będzie całkowiecie zimy,

> pojutrze to sprawdzę.

> Pozdrawiam

> I za wszystkie wskazówki, porady, z góry dziękuję.

Zacznij od sprawdzenia paska rozrządu,mógł przeskoczyć o 1 lub 2 zęby.Jest też możliwość,że wyrwało parę zębów i wałek rozrządu jest przestawiony.

Napisano

> Witam wszystkich.

> Dzisiaj nie dojechałem do domu, musiałem zostać sholowany

> Jechałem na 5 biegu 80 km/h, zaraz coś strzeliło, i przestał ciągnąć,

> ale po ok. 2 sek wrócił zapłon i jechałem jeszcze normalnie

> 500m, i za chwilę ponownie, zaczeło strzelać i zgasło.

> Zjechałem więc na bok, próbuję odpalić i brak reakcji.

> Jak kręciłem to czasami coś zatrzymywało rozrusznik, kręciło i coś

> tak jakby przystawiało i kręciło dalej. Jednak to blokowanie nie

> występowało często.

> Poczekałem chwilę, temp płynu spadła do ok. 70st.C, i udaję sie

> uruchomić silnik, lecz zarówno na paliwie jak i LPG chodzi tylko

> na wolnych obrotach, jak dodam gazu na paliwie to tak sobie cały

> czas dodaje gazu, rozpędza się do ok. 3500 obr i strzela, obroty

> spadają ale silnik nie gaśnie odrazu postrzela z 2-8 razy i

> gaśnie po strzale. Na gazie jest identycznie, tylko mocniej

> "bije" w filter.

> Świece, kable, filtry zmieniałem niedawno.

> Takich problemów wcześniej nigdy nie miałem, to się zdarzyło pierwszy

> raz, taki zanik zapłonu.

> Moje Uno ma silnik 1.4 ieS - rok. 1995 przebieg 158tys.

> Przy 152tys wymieniałem samodzielnie pasek rozrządu.

> Paski rozrządu wymieniałem jeszcze w innych unach, tutaj wszystko

> zostało zrobione poprawnie. No i 6tys. już przejechałem na nowym

> pasku, więc nie wydaje mi się aby coś było nie tak.

> Tutaj proszę o pomoc, gdzie, od czego zacząć szukać usterki ??

> Jeszcze nie próbowałem palić aż silinik będzie całkowiecie zimy,

> pojutrze to sprawdzę.

> Pozdrawiam

> I za wszystkie wskazówki, porady, z góry dziękuję.

u mnie bylo podobnie przy przestawionym pasku swiezo po wymianie...zdjety przy planowaniu glowicy i skladany po ciemku pod blokiem...

efekty podobne

Napisano
  • Autor

> Zacznij od sprawdzenia paska rozrządu,mógł przeskoczyć o 1 lub 2

> zęby.Jest też możliwość,że wyrwało parę zębów i wałek rozrządu

> jest przestawiony.

Tak więc zacznę od paska rozrządu, choć trudno przypuszczać, że przeskoczyło, bo nie miało takiego powodu.

I pierwszy zanik nastąpił, tak jak wcześniej pisałem, przy prędkości 80 km/h na 5 biegu, tutaj jeszcze dodam, że prędkość spadła do 50 km/h, i włączyłem 4 bieg i bez problemów i jeszcze włączyłem sporotem 5 bieg, więc gdyby przeskoczyło to chyba już nie powinien normalnie jechać. A dopiero po 500/700m nastąpił ponowny zanik i wówczas nacisnąłem sprzęgło i silnik zgasł. Początkowo nie odpalał, ale po 15 min odpalał już normalnie, i normalnie chodził na jałowym biegu, a wcześniej w ogóle nie palił.

A jakie przypuszczenia mogą być ze strony elektroniczne, może być wina cewki zapłonowej ? Tak w ogóle są w unie jakieś przekaxniki od sterowania, bo w bezpiecznikach są jakieś 2 ale jak je wyjąłem silnik chodził tak samo, a może coś w powietrzem, jak kiedyś walczyłem z korkiem od paliwa, bo robiło się ciśnienie to zmieniłęm ustawienie wężyków do silnikczków krokowych i te co wchodzą do wtrysków, jak zatkałem jakiś wężył bądź wyjął to silnik zmieniał obroty, a na jednym suatwieniu nawet chodził bardzo nierówno, ale mimo wszystko chyba nie powinno mieć to aż takiego wpływu. Silniczek krokowy raczej odpada, od regulacji otwarcia przepustnicy, jest jedna wtyczka do wtrysków co wchodzi i jak ją wyjmę jak silnik chodzi na plaiwie to gaśnie, na gazie nie ma różnicy.

A i jescze jedno, może to ma coś wspólnego z tą awarią.

Od początku jak mam to Uno od 2 lat przebieg 139tys.

I zawsze jak silnik jest zimny, temp. powietrza poniżej 2/4st.C to silnik na paliwie początkowo pracuje nie równo, po 1 min zaczyna przebierać delikatnie a po 2 min już chodzi przyzwoicie, na gazie prblemy te były znikome. Po regeneracji parownika, teraz mogłem sobie pozowlić odrazu przełączyć na gaz przy niskich temperaturach, bo wcześniej było to nie możliwe.

No ale to już jakby mnie istotne, najważniejsze to teraz jak najszybciej znaleźć usterkę.

Ale cyba może być coś z tym paskiem.

Jak pierwszy raz zmieniałem pasek, to było również uno, tylko brata, to przy odkręcaniu, przeskoczyło, znaków my nie znaleźli smile.gif, potem nie wiadomo bylo w którą stronę przesunąć, i tak my założyli, i nie ma problemów do dzisiaj. A na psaku zrobione ze 40tys.

A czy po przestawionym pasku chodzi normalnei na biegu jałowym ? Ale nowym pasek BOSCH chyba bez powodu nie przeskakuje, a jeśli coś zablokowało wałek, to powinien być jakiś stuk, czy jaki kolwiek dźwięk, a tu silnik normalnie przestał ciągnąć a za chwilę zaczął jechać normalnie, tak jakby wyłączył zapłon i włączył za chwile spowrotem, strzelania zaczęły się później.

Napisano

to

> silnik zmieniał obroty, a na jednym suatwieniu nawet chodził

.

> A czy po przestawionym pasku chodzi normalnei na biegu jałowym ? Ale

> nowym pasek BOSCH chyba bez powodu nie przeskakuje, a jeśli coś

> zablokowało wałek, to powinien być jakiś stuk, czy jaki kolwiek

> dźwięk, a tu silnik normalnie przestał ciągnąć a za chwilę

> zaczął jechać normalnie, tak jakby wyłączył zapłon i włączył za

> chwile spowrotem, strzelania zaczęły się później.

Są przypadki wyrwania zębów nawet w nowych paskach,ale z tego co teraz opisałeś to może być coś z zapłonem,musisz posprawdzać połączenia do modułu zapłonu i sam moduł.

Napisano

mi mechanik wymieniał pasek rozrządu. Po około 500 km postanowiłem sprawdzić jego naciąg. Patrzę a tam z nowego paska prawie strzępy się zrobiły sick.gif powodem była śrubka zostawiona przez mechanika w obudowie paska rozrządu angryfire.gif

Napisano
  • Autor

Swój pasek sprawdzałem nie tak dawno, wyglądał po 4tys jak nowy, naciąg prawidłowy, wszystko było w najllepszym porządku.

Teraz tak myślę, i nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji w której pasek w tej sytuacji mógł przeskoczyć.

Oczywiście zgadzam się, jeśli by samochód był zapalany na biegu wówczas wałek rozrządu stoi w miejscu i przy zerwaniu może się zdarzyć, jak jest pasek luźny że w chwili puszczenia sprzęgła tak ze zrywem przeskoczy pasek, lub się rowki na pasku po urywają, bąddź też podczas hamowania na stop przy włączonym biegu, również jest to możliwe.

Ale jadąc na jednym gazie, i pasek sobie z trybów wyskakuje...

Ale jeśli by założyć taką sytuację, to powód musi być zablokowania wałka, wada fanryczna paska, i jak no owszem może się urwać każdy pasek, ale zaworki mam całe, więc się nie urwał, a że przeskoczył o 2 tryba bez powodu (podczas ciągłej pracy silnika) to trudno mi jest to sobie wyobrazić, nie mógł przeskoczyć więcej niż o 2 tryba bo wystąpiła by kolizja zaworów z tłokami, nie było szarpnięcia które by spowodowało przesunięcie paska, więc coś musiało tam wpaść, co spowodowało zerwanie wałka, albo nie wiem pomy olejowej, i potrafiło nie urwać tylko przeskoczyć o nie więcej niż o 2 ząbki?

Z ciekawości najpierw sprawdzę ten pasek.

Napisano

a jaki rocznik Uno kolega posiada?

jeżeli jest to już wersja wtryskowa, to można by się przyjrzeć modułowi zapłonowemu. chyba, że pasek jest uszkodzony.

Napisano

> a jaki rocznik Uno kolega posiada?

> jeżeli jest to już wersja wtryskowa, to można by się przyjrzeć

> modułowi zapłonowemu. chyba, że pasek jest uszkodzony.

a to kolega nie potrafi doczytac?? pisze jak byk 95r.

Wydaje mi sie, ze przy problemie z paskiem działanie silnika nie wracałoby do normy po spadku temp. silnika.

Ewidentnie problemy z zapłonem

Napisano
  • Autor

A więc tak.

Dzisiaj idę do garażu i samochód nie odpala w ogóle.

Czasami ale bardzo rzadko tak się odezwie, ale nie zapala.

Czyli jak uno jest całkowicie zimne, nie odpala w ogóle.

A co dzisiaj sprawdziłem.

Mianowicie:

Miałem do dyspozycji drugie uno, więc przekładałem, i tak:

Zmieniałem:

Cewkę, moduł, kopułkę, kable, komputer, przekaźniki.

I uno brata na wszystkich moich częściach chodzi normalnie.

A moje w ogóle dzisiaj nie zapaliło.

Aha, zapłon, a więc pasek się nie przestawił.

Nawet sprawdzałem w drugim unie, i znaki są w tych samych miejscach.

Pasek jest bez uszkodzeń, prawidłowo naszpanowany.

Mam wątpliwości co do iskry.

Iska nie występuje jak palec przeleci raz w koło, tylko potrzeba 3/4 obrotów aby na świecy pojaiwła się iskra, kręcę rozrusznikiem kręce kręce i pojawia się iska, potem długo długo nic i pokazuje się iskra. Napewno nie występuję co jeden obrót palca, tylko co 3 co 5, nie występuje w jednakowych odstępach czasu.

Ale dlaczego, czym to może być powodowane, skoro cewka, moduł, komputer są dobre.

I gdzie dalej mam teraz szukać ? frown.gif

Napisano

> A więc tak.

> Dzisiaj idę do garażu i samochód nie odpala w ogóle.

> Czasami ale bardzo rzadko tak się odezwie, ale nie zapala.

> Czyli jak uno jest całkowicie zimne, nie odpala w ogóle.

> A co dzisiaj sprawdziłem.

> Mianowicie:

> Miałem do dyspozycji drugie uno, więc przekładałem, i tak:

> Zmieniałem:

> Cewkę, moduł, kopułkę, kable, komputer, przekaźniki.

> I uno brata na wszystkich moich częściach chodzi normalnie.

> A moje w ogóle dzisiaj nie zapaliło.

> Aha, zapłon, a więc pasek się nie przestawił.

> Nawet sprawdzałem w drugim unie, i znaki są w tych samych miejscach.

> Pasek jest bez uszkodzeń, prawidłowo naszpanowany.

> Mam wątpliwości co do iskry.

> Iska nie występuje jak palec przeleci raz w koło, tylko potrzeba 3/4

> obrotów aby na świecy pojaiwła się iskra, kręcę rozrusznikiem

> kręce kręce i pojawia się iska, potem długo długo nic i pokazuje

> się iskra. Napewno nie występuję co jeden obrót palca, tylko co

> 3 co 5, nie występuje w jednakowych odstępach czasu.

> Ale dlaczego, czym to może być powodowane, skoro cewka, moduł,

> komputer są dobre.

> I gdzie dalej mam teraz szukać ?

sprawdził bym jeszcze czujnik połozenja wału

Napisano
  • Autor

> sprawdził bym jeszcze czujnik połozenja wału

A w którym miejscu może znajdować się takowy czujnik ?

Mój silnik to 1.4 ieS (69KM)

Bo oprócz czujników temperatury, ja tam więcej nie widzę.

Powinien chyba gdzies być koło koła zamachowego ?

Tylko tam nie spotkałem się z jakimś czujnikiem.

Teraz mi coś nie wskakuje na gaz jak kręce, może ma to powiązanie z tym czujnikiem, moduł dostaje informacje że silnik nie kręci się, albo kręci bardzo powoli, i w efekcie nie następuje otwarcie lektrozaworu? A iskra występuje bardzo rzdako gdyż moduł generuje niewłaściwe impulsy co nie prawidłowo pobudza uzwojenie cewki ?

No nie wiem, warto sprawdzić, przyglądne się dokładniej, wkońcu gdzies musi być ten czujnik, chyba że w tej wersji nie występuje ?

Napisano

niektore silniki maja czujnik halla na kole pasowym (wersja bez aparatu zaplonowego) a niektore w obudowie aparatu zaplonowego

Napisano

> A w którym miejscu może znajdować się takowy czujnik ?

Ten czujnik

Quote:

jest przykręcony do bloku tuż nad kołem zamachowym


Ja bym na twoim miejscu sprawdził masę modułu zapłonowego. Weź cały kabel - od aku zdejmij, obejrzyj i wyczyść. Klemy także. Dodatkowo szczególną uwagę zwróć na dwie wsuwki przy tym przewodzie masowym.

Podaj maila to Ci prześlę Diagnostyka_Monojetronic.pdf - jak diagnozować układ wtryskowy 1.4

Napisano

> A w którym miejscu może znajdować się takowy czujnik ?

> Mój silnik to 1.4 ieS (69KM)

jest przykręcony do bloku tuż nad kołem zamachowym, ale z góry go nie widać, chyba że w lusterku. szukaj ~pod rozdielaczem zapłonu od strony przegrody kabiny. biegnie do niego czarny pojedyńczy przewód, podobny do zapłonowego, lecz odrobinkę cieńszy. mocowanie czujnika to 2 śrubki M5, ale mogą być skorodowane, to wtedy tuż obok nich są kolejne 2 ale już na imbus.

piszesz o przebiegu rzędu 150kkm - kiedyś koledzy przytaczali przykład, gdy uno nie odpalało z wciśniętym sprzęgłem a bez sprzęgła paliło: wtedy była mowa o zużytych pierścieniach ustalających wał korbowy względem kadłuba. a ja osobiście miałem trochę inne objawy: choć też silnik przestawał palić np po 2km i odpoczął sobie parę godzin - problem znikał. do dziś nie wiem, co to było, a jedynie oczyściłem właśnie ów czujnik, dokręciłem "jednostkę sterującą" silnika mocniej do wspornika (choć nie wiem, czy bierze minus poprzez obudowę ?) i poczyściłem i podoginałem styki w/w jednostki - modułu. póki co - jest OK.

Napisano

> Ten czujnik znajduje się nad tym kołem, które napędza alternator.

w silniku 160 A 1.046 ? śmiem wątpić.

Napisano

> w silniku 160 A 1.046 ? śmiem wątpić.

Czekaj.... zara polece do garażu się upewnić. Może coś mi się pomyliło...

Faktycznie masz rację. Przepraszam. Dziękuję za słuszną uwagę. Wprowadził bym chłopaka w błąd gdyby nie ty.

Oto potwierdzenie twoich słów:

dsc04187ee3.th.jpg

Napisano
  • Autor

Dziękuje za porady.

Zaraz pójdę dalej szukać.

> Podaj maila to Ci prześlę Diagnostyka_Monojetronic.pdf - jak

> diagnozować układ wtryskowy 1.4

e-mail: [email protected]

Napisano

> A więc tak.

> Miałem do dyspozycji drugie uno, więc przekładałem, i tak:

> Zmieniałem:

> Cewkę, moduł, kopułkę, kable, komputer, przekaźniki.

> I uno brata na wszystkich moich częściach chodzi normalnie.

> A moje w ogóle dzisiaj nie zapaliło.

UNO brata to też 1,4??

Napisano
  • Autor

Tak drugie UNO to też 1,4 nawet kolor ten sam i przebieg podobny smile.gif

Ale co najważniejsze, problem rozwiązany 20.GIF

Uszkodzony był jednak czujnik położenia wału "HALLA" brawo.gif

Koszt czujnika to: 77zł

Rezystancje ten czujnik miał bardzo dużą, około 60 000 Ohm smile.gif

Zaś nowy: 850 Ohm

Wymieniłem przy okazji kopułkę, gdyż stara była mocno nadpalona. A odnośnie tego czujnika, to odpowiada on również za przełączenie na zasilanie gazem. Dopiero jak ten czujnik zadziała, wówczas następuje otwarcie elektrozaworów.

Ciekawe czy zniknęło to przebieranie na paliwie, aby to sprawdzić silnik musi być zimny, ale tutaj może być czasem uszkodzona sonda albo czujnik temperatury, na gazie te objawy nie występują, silnik zimny na obroty podwyższone ok. 1100 obr, zaś na paliwie ok 700 obr. i przez to pracuje nie równo. Jutro już będzie wiadomo czy coś zmieniło za sprawą wymiany czujnika położenia.

Kiedyś, ok pół roku temu już mi tak zgasł samochód bez powodu, i nie chciał załączyć gazu, byłem wówczas przekonany że coś z centralką, wówczas miałem prawie zero paliwa w baku, więc myślałem że na paliwie nie pali bo się skończyło, rozebrałem centralkę, zanim rozkręciłem to trochę trwało, ok 10 min po czym jak założyłem, samochód załączył się na gaz, i potem odziwo na paliwie też chodził. Czyli mogłybyć to pierwsze objawy, kończącego się czujnika położenia wału. Tylko musiałem zrobić aż 5tys żeby się popsuł całkiem.

Pytanie jak długo ten nowy czujnik pochodzi hmm.gif

Czy równie długo jak pierwotny 275123014-zielony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.