Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziura w drodze - rady

Featured Replies

Napisano

Jadąc ostatnio drogą nr 8 (Warszawa - Katowice) wpadłem w dziurę no i niestety frown.gif

Opona do wymiany i felga pogięta.

Mam notatkę policyjną z miejsca zdarzenia + zdjęcia dziury.

Chcę zwrotu kasy za szkodę

Czy ktoś z Was już coś takiego przerabiał ??

Chodzi mi o to żeby kaskę dostać jak najszybciej bo na dojazdówce nie chce mi się jeździć pół roku i bujać się z Generalną Dyrekcją Dróg.

Wszelkie rady mile widziane

275528095-dziura3.jpg

post-21503-1435246494531_thumb.jpg

Napisano

Ja ostatnio przejeżdzałem przez wrocław i też wpadłem w dziure z tym ze nie była zbyt duża (jakieś 5 cm głębokości) ale ostrą krawędz miała pęknięta kostaka brukowa no i rozciołęm opone, naszczęście felga cała. No ale nierobiłem afery bo myślałem że tylko jest dziurka mała. Niestety nieda się załatać, druty poszły. teraz żałuje bo oponka Klebera 205/45/16 nie jest tania frown.gif Następnym razem nipodaruje, oby go wogóle nie było.

Napisano

wpierw napraw opone i felge, potem przedstaw faktury dyrekcji...

Napisano

najpierw zgłaszasz szkode do ubezpieczyciela drogi....

potem oględzinki i wycena szkody....

potem naprawa....../czyli kupno nowego/

wg kodeksu cywilnego - należy ci sie jak za nowe....

Napisano

Jeżeli wcześniej stał znak informujący o uszkodzonej nawierzchni to szkoda Twojego czasu, energii i zdrowia. Przerabiałem temat ze ZDiK Wrocław.

Napisano

> najpierw zgłaszasz szkode do ubezpieczyciela drogi....

> potem oględzinki i wycena szkody....

> potem naprawa....../czyli kupno nowego/

> wg kodeksu cywilnego - należy ci sie jak za nowe....

Nie jak za nowe ale za takie jak przed uszkodzeniem

Napisano

> Jadąc ostatnio drogą nr 8 (Warszawa - Katowice) wpadłem w dziurę no i

> niestety

> Opona do wymiany i felga pogięta.

> Mam notatkę policyjną z miejsca zdarzenia + zdjęcia dziury.

> Chcę zwrotu kasy za szkodę

> Czy ktoś z Was już coś takiego przerabiał ??

> Chodzi mi o to żeby kaskę dostać jak najszybciej bo na dojazdówce nie

> chce mi się jeździć pół roku i bujać się z Generalną Dyrekcją

> Dróg.

> Wszelkie rady mile widziane

Napierw ustal kto jest zarządcą drogi,

zgłoś u niego i weź potwierdzenie

(np. napiszą, że na tej drodze było to nieoznakowane uszkodzenie nawierzchni i nie prowadzono tam prac)

potem zgłoś szkodę majątkową z OC tego podmiotu u jego ubezpieczyciela (pewnie PZU)

dostaniesz odszkodowanie jak za części przed szkodą ( bo np. opona x % zużycia )

Napisano
  • Autor

Narazie wysłałem pismo do dyrekcji dróg, zobaczymy jak się do tego ustosunkują.

Coś czuję że będą kombinować i wymyślać różne pierdoły ale nie popuszcze tym partaczom co te betonowe płyty kładli angryfire.gif

O rozwoju zdarzeń oczywiście nie omieszkam poinformować szanownych kącikowiczów dla przyszlych pokoleń smile.gif

Napisano

a sprawdzales czy z zawiecha wszysko ok?

jak z nimi jechac to po całosci, niech sie zlodzieje wezma do roboty piesc.gif

Napisano

> Nie jak za nowe ale za takie jak przed uszkodzeniem

jesli nie mozna przywrócić do takiego stanu....a chyba nie powiesz że np opone uda się zregenerować.......co do kół zdania sa podzielone.....

to nowe......

Napisano

jakby co weź sobie rzeczoznawcę...i niech ci opinie walnie............to nie sa wielkie koszty...

Napisano

Mam specjalny poradnik kierowcy - w nim wszystko jest opisane. Jak nie zapomne, sprawdze co nalezy zrobic. Dobrze, ze masz zdjecia - sa obowiazkowo wymagane przy zwrocie kasy przy takim zdarzeniu.

Napisano
  • Autor

> jakby co weź sobie rzeczoznawcę...i niech ci opinie

> walnie............to nie sa wielkie koszty...

Zawiechy nie sprawdzałem ale wydaje sie OK

Napisano
  • Autor

> Mam specjalny poradnik kierowcy - w nim wszystko jest opisane. Jak

> nie zapomne, sprawdze co nalezy zrobic. Dobrze, ze masz zdjecia

> - sa obowiazkowo wymagane przy zwrocie kasy przy takim

> zdarzeniu.

Będę wdzięczny za jakiekolwiek info smile.gif

Napisano

> Będę wdzięczny za jakiekolwiek info

Z tego co pamietam (czytalem calkiem niedawno) nalezy najpierw szkode usunac, a dopiero wtedy pisac do zarzadu drog miejskich opisujac zdarzenie, miejsce, dolaczyc rapotr policji oraz zdjecia + kopia faktury za naprawe (z czesciami wlacznie). Jeszcze dokladnie sprawdze i napisze

Napisano

> jakby co weź sobie rzeczoznawcę...i niech ci opinie

> walnie............to nie sa wielkie koszty...

.. te koszty w sumie nie są specjalnie istotne -je się wrzuca w roszcznie i dochodzi ich zwrotu.. oczywiście muszą być uzasadnione

Napisano

> Jadąc ostatnio drogą nr 8 (Warszawa - Katowice) wpadłem w dziurę no i

> niestety

> Opona do wymiany i felga pogięta.

> Mam notatkę policyjną z miejsca zdarzenia + zdjęcia dziury.

> Chcę zwrotu kasy za szkodę

> Czy ktoś z Was już coś takiego przerabiał ??

> Chodzi mi o to żeby kaskę dostać jak najszybciej bo na dojazdówce nie

> chce mi się jeździć pół roku i bujać się z Generalną Dyrekcją

> Dróg.

> Wszelkie rady mile widziane

Sasiad w tunelu wpadl do dziury

efekt- 2 gumy 2 felgi app

Reakcjia: Policja, foto, protokol

Wniosek do urzedu drog czy cos takiego

odp.: brak przekonywujacych dowodów

efekt : Klops confused.gif

Stracone kilka dni zeby wszystko pozalatwiac

wiec nie warto

Napisano

> .. te koszty w sumie nie są specjalnie istotne -je się wrzuca w

> roszcznie i dochodzi ich zwrotu.. oczywiście muszą być

> uzasadnione

Z kosztami rzeczoznawcy to nie jest chyba tak prosto. Mi PZU niestety nie zwróciło kosztów ekspertyzy mimo kilku pism. A koszt był rzędu 150 zł. (na drukach DEKRY, ekspert PZMOTU))

Napisano

> Sasiad w tunelu wpadl do dziury

> efekt- 2 gumy 2 felgi app

> Reakcjia: Policja, foto, protokol

> Wniosek do urzedu drog czy cos takiego

> odp.: brak przekonywujacych dowodów

> efekt : Klops

> Stracone kilka dni zeby wszystko pozalatwiac

> wiec nie warto

to ten sąsiad......moze bogaty jest i mu sie nie chciało....

ale tym co się nie chca przebić....i wywalczyć należnych im pieniedzy nic nie mozna doradzić.....

Napisano

Wg przewodnika prawnego dla kierowcy...

WAZNA NOTATKA (oczywista ale motywuje) - dziura to czesc drogi, nalezy wiec do wlasciciela drogi, ktory ponosi odpowiedzialnosc za spowodowanie przez nia szkody.

Kto jest wlascicielem drogi ?

1. krajowe - skarb panstwa, zarzadca: generalny dyrektor drog krajowych i autostrad

2. wojewodzkie - samorzad wojewodzki, zarzadca jest zarzad wojewodzki

3. powiatowe - samorzad powiatowy, zarzadca: zarzad powiatu

4. gminne - samorzad gminy, zarzadca: wojt (burmistrz, prezydent miasta)

Jesli uszkodzenie auta (kolizja) spowodowana jest rowniez przez zle oznakowanie drogi badz niedzialajaca sygnalizacja rowniez mozesz czuc sie zobowiazany do sciagnecia odszkodowania.

Co robic ?

- sfotografowac uszkodzenia przed naprawa

- sfotografowac (najlepiej tego samego dnia z datownikiem) miejsce, w ktorym uszkodziles pojazd

- zebrac wszystkie rachunki z warsztatu z opisem przeprowadzonych napraw

Sprobuj najpierw zalatwic sprawe polubownie - napisz do wlasciwego zarzadu drug opisujac zaistniala sytuacje. Dolacz odbitki zdjec, kopie rachunkow i wezwij do zaplaty jakie poniosles. Podaj termin otrzymania rekompensaty (np 14 dni) Pamietaj wysylaj listem poleconym. Zachowaj jego kopie i dowod nadania! Jesli nie poskutkuje mozesz wejsc na droge sadowa.

The end

Powodzenia. Napisz o rezultatach ok.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki za info, dokładnie tak zrobiłem.

Wysłałem wezwanie do zapłaty do dyrekcji dróg ze zdjęciami i notatką policji, (tylko bez rachunków-bo nie robię tego dopóki się ni ustosunkują do mojego problemu)

Teraz czekam 893goodvibes.gif

Napisano

> Dzięki za info, dokładnie tak zrobiłem.

> Wysłałem wezwanie do zapłaty (tylko bez rachunków-bo nie robię tego dopóki się ni

> ustosunkują do mojego problemu)

Znaczy się jak...? nie można wysłac wezwania do zapłaty, w którym nie wzywa się dłużnika do zapłącenia konkretnej kwoty należności głównej wraz z ewentualnymi odsetkami...

ale sprawa jest ciekawa...zastanawia mnie czy w odpowiedzi dostaniesz.... droga on\znakowana, kierowca nie dostosował prędkości...

Napisano
  • Autor

> Znaczy się jak...? nie można wysłac wezwania do zapłaty, w którym nie

> wzywa się dłużnika do zapłącenia konkretnej kwoty należności

> głównej wraz z ewentualnymi odsetkami...

> ale sprawa jest ciekawa...zastanawia mnie czy w odpowiedzi

> dostaniesz.... droga on\znakowana, kierowca nie dostosował

> prędkości...

Też jestem ciekaw co mi odpiszą, nie łudzę się że wezmą i od razu zapłacą smile.gif ale napewno im tego nie odpuszczę angryfire.gif

A kwotę wziąłem sobie na podstawie cen sklepowych 893goodvibes.gif , w sumie to nieistotne skąd bo i tak nie spodziewam się przelewu cool.gif

Napisano

> nie można wysłac wezwania do zapłaty, w którym nie wzywa się dłużnika do zapłącenia konkretnej kwoty należności głównej wraz z ewentualnymi odsetkami...

Dokladnie ok.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Spieszę poinformować o dalszym rozwoju sprawy moimi żądaniami odnośnie uszkodzonego koła.

A więc sprawa wygląda tak:

Tak jak się spodziewałem Dyrekcja Dróg Krajowych zaczyna się migać. Dzisiaj dostałem od nich pismo gdzie napisali, żebym podał im dokładny kilometr drogi na którym to wszystko się wydarzyło (ciekawe skąd ja im to teraz wytrzasnę), ponieważ powołując się na art 652 ust. z dnia 23 kwietnia 1964r

(Jeżeli wykonawca przejął protokolarnie od inwestora teren budowy, ponosi on aż do chwili oddania obiektu odpowiedzialność na zasadach ogólnych za szkody wynikłe na tym terenie)

Według mojej skromnej wiedzy prawniczej nie do końca to wszystko ma sens. Wydaje mi się, że firma remontująca nie jest dla mnie stroną. Odszkodowanie powinna wypłacić mi jako zarządca drogi Gen. Dyr. Dróg, a od firmy remontującej drogę ściągnąć sobie kasę na własną rękę.

Wydaje mi się to analogiczne do sytuacji gdzie wynajmuję sobie malarza do pomalowania domu a on oblewa kogoś farbą. Osoba oblana farbą będzie do mnie zwracać się o odszkodowanie.

Proszę o wasze opinie w tej sprawie i czy moje rozumowanie ma jakiś sens ??

A może znajdzie się na kąciku jakiś mądry prawnik .....

Za wszystkie sugestie jak to dalej pchnąć z góry wielkie dzięki

Napisano

> (Jeżeli wykonawca przejął protokolarnie od inwestora teren budowy,

> ponosi on aż do chwili oddania obiektu odpowiedzialność na

> zasadach ogólnych za szkody wynikłe na tym terenie)

Podobną sytuację ma mój szwagier.

Pękła mu szyba gdy przejeżdżał po odcinku drogi wysypaną gryzem. Dochodził swoich praw tak jak ty - dyrekcja dróg przekazała sprawę do swojego ubezpieczyciela -Warty, Warta mu odpisała że ma dochodzić odszkodowania od firmy remontującej ten odcinek drogi w sądzie .I co dalej będzie niewiem.gif

Szwagier się zastanawia czy podać do sądu wykonawcę czy raczej wymienić szybę z własnego ubezpieczenia

Napisano
  • Autor

> Podobną sytuację ma mój szwagier.

> Pękła mu szyba gdy przejeżdżał po odcinku drogi wysypaną gryzem.

> Dochodził swoich praw tak jak ty - dyrekcja dróg przekazała

> sprawę do swojego ubezpieczyciela -Warty, Warta mu odpisała że

> ma dochodzić odszkodowania od firmy remontującej ten odcinek

> drogi w sądzie .I co dalej będzie

> Szwagier się zastanawia czy podać do sądu wykonawcę czy raczej

> wymienić szybę z własnego ubezpieczenia

Ja chyba będę dalej dochodził swoich praw u Dyrekcji bo to ona jest zarządcą drogi

Napisano

> Ja chyba będę dalej dochodził swoich praw u Dyrekcji bo to ona jest

> zarządcą drogi

Życzę powodzenia, ale chyba masz małe szanse waytogo.gif

  • 2 miesiące później...
Napisano
  • Autor

A więc jak w temacie smile.gif Niektórzy nie wierzyli, że mi się uda 270751858-jezyk.gif a jednak nie jest tak źle.

Dzisiaj dostałem przelewem na konto 615zł, więc chyba kupię jakąś oponę i wyprostuję felgę smile.gif

Może opiszę moje zmagania o odszkodowanie za rozpierd.... felgę i oponę na drodze A8 (Warszawa - Katowice)

Tak więc po całym zdarzeniu napisałem do Krajowej Dyrekcji Dróg Krajowych o odszkodowanie, Okazało się że fragment drogi na którym doszło do zdarzenia oddany został do remontu, w związku z czym odpowiedzialność zwalili na firmę remontującą.

Napisałem do tejże firmy i w odpowiedzi otrzymałem pismo, że mam się zgłosić do ich ubezpieczyciela (Uniqa).

I tutaj myślałem, że zaczną się schody, tymczasem miło się zaskoczyłem. Całą sprawę u ubezpieczyciela załatwiłem w 2 tygodnie 893goodvibes.gif

Ogólnie jestem zadowolony z efektu. Dobrze, że zdarzyło mi się to jesienią i mogłem kółka zmienić na zimówki i nie spieszyć się z naprawą.

Moje rady dla osób, których nie daj boże spotka to samo:

1. Na miejscu zdarzenia wezwać policję, żeby sporządzili notatkę policyjną (bez tego nic nie wskuracie)

2. Jeśli jest możliwość - porobić zdjęcia dziurska

3. Ogólnie im więcej papierów, tym lepiej (zezwnania świadków itd...)

4. Dokładnie określić miejsce zdarzenia (ja miałem z tym problem, bo okazało się że w okolicy zdarzenia prowadzone były 3 remonty dróg i bez podania dokładnie kilometra trasy, Dyrekcja Dróg nie chciała mi udostępnić nazwy firmy remontującej. Na szczęście tydzień później też jechałem tą trasą, więc dokładnie sobie spiałem km za słupka przydrożnego)

Napisano

> Dzisiaj dostałem przelewem na konto 615zł, więc chyba kupię jakąś

> oponę i wyprostuję felgę

Powinieneś dochodzić o odszkodowanie za wszystkie opony, gdyż zaleca się wymieniać komplet opon hehe.gif. , ale i tak gratuluję nieustępliwości. Jak byśmy wszyscy byli tacy konsekwentni może drogi u nas byłyby w lepszym stanie.

Napisano

widze że kolega na slikach w zimie pomyka - gut czojs.

Sprawe masz wygraną ale trwa to ze 2 lata.

powodzenia

Napisano
  • Autor

> widze że kolega na slikach w zimie pomyka - gut czojs.

> Sprawe masz wygraną ale trwa to ze 2 lata.

> powodzenia

A ja widzę że kolega wszystkich postów nie przeczytał grinser006.gif

To jest już prawie archiwalna sprawa zlosnik.gif

Napisano

dokladnietak tyzzrobilem, kasadopiero popol roku ale 2.300 pln piechota nie chodzi. Kazda droga ma wlasciciela i od tego trza zaczac ale i ubezpieczyciela ktory wycenia szkode jak po dzwonku ewentualnie wzywany do warstatu i opisuje

pzdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.