Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Montaż nadkoli

Featured Replies

Napisano

Witam, nie znalazłem żadnego poradnika jak zamontować prawidłowo nadkola frown.gif A i tu mój problem.. slinka.gif Nie wiem jak się za to wziaść, czy mam użyć jakiegoś silikonu? jakich wkretów i gdzie je mam wkrecić by było dobrze! Proszę o pomoc!

Jedynie co wiem, to że mam ściaganąć koło 270751858-jezyk.gif

Ps. jak coś bede robił to w domowych warunkach :|

Napisano

Poszukaj dobrze, bo kiedyś kolega Denus chyba zamieszczał tu FR z montażu nadkoli u siebie. Pamiętam, ze tam było wszystko ładnie obfotografowane ok.gif

Napisano

> Poszukaj dobrze, bo kiedyś kolega Denus chyba zamieszczał tu FR z

> montażu nadkoli u siebie. Pamiętam, ze tam było wszystko ładnie

> obfotografowane

Byla FR, ale chyba zostala wywalona, bo nie moge jej znalezc oslabiony.gif

Napisano

> Witam, nie znalazłem żadnego poradnika jak zamontować prawidłowo

> nadkola A i tu mój problem.. Nie wiem jak się za to wziaść,

> czy mam użyć jakiegoś silikonu?

Nie rob na szczelnie, bo zawsze jakas woda bedzie sie dostawac nad zakole. Jesli uszczelnisz na brzegach, to nie bedzie miala jak wyleciec. Wskazane jest raz na rok je zdemontowac i wyczyscic.

jakich wkretów i gdzie je mam

> wkrecić by było dobrze! Proszę o pomoc!

Ja mam zlapane jednym wkretem do blotnika i jednym do zderzaka.

> Jedynie co wiem, to że mam ściaganąć koło

> Ps. jak coś bede robił to w domowych warunkach :|

Bedzie Ci potrzebna opalarka, aby pozniej dopasowac zakola do karoserii, tak by kola nie obcieraly.

Napisano

> Witam, nie znalazłem żadnego poradnika jak zamontować prawidłowo

> nadkola A i tu mój problem.. Nie wiem jak się za to wziaść,

> czy mam użyć jakiegoś silikonu? jakich wkretów i gdzie je mam

> wkrecić by było dobrze! Proszę o pomoc!

> Jedynie co wiem, to że mam ściaganąć koło

> Ps. jak coś bede robił to w domowych warunkach :|

Mowa o przednich czy tylnych? Jeśli tylne to odradzam, bo je robią zbyt płytkie i jak teściowa siądzie z tyłu to trą sick.gif

Napisano
  • Autor

> Mowa o przednich czy tylnych? Jeśli tylne to odradzam, bo je robią

> zbyt płytkie i jak teściowa siądzie z tyłu to trą

przednie i tylnie zeby.GIF

Napisano

> przednie

Te powinien już mieć po wyjeździe z fabryki , chyba , że chodzi o "chlapacze" ? zlosnik.gif

Napisano

> przednie i tylnie

Tylne mimo wszystko odradzam - sam nie mam właśnie z powodu, o którym wyżej wspomniałem. Jutro może uda mi się na chwile wyskoczyć do garażu, to jeśli bez zdejmowania koła uda mi się oblukać większość wkrętów to Ci dam znać gdzie wchodzą.

Z pamięci to pamiętam tylko, że przednie na pewno wchodzą do zderzaka z dołu, dokładnie w kierunku przodu samochodu oraz na pewno mam wkręt nad półosią.

Napisano

Witam.

Co prawda tylne zakładam tylko na zimę, przy okazji przekładki kół. Na alusach niestety przycierało czasami (195/50/15). Ale co do montażu, tylko na jednej śrubce się trzymają i 4 - zaczepach.

Pozdrawiam.

Napisano

> Witam.

> Co prawda tylne zakładam tylko na zimę, przy okazji przekładki kół.

> Na alusach niestety przycierało czasami (195/50/15). Ale co do

> montażu, tylko na jednej śrubce się trzymają i 4 - zaczepach.

> Pozdrawiam.

jak dobrze zamontujesz to nic nie trze

nawet na 195/45/r16

Napisano

> Mowa o przednich czy tylnych? Jeśli tylne to odradzam, bo je robią

> zbyt płytkie i jak teściowa siądzie z tyłu to trą

Ja dobrze zrobisz, to nie tra, wiem bo mam wink.gif

Napisano

> Te powinien już mieć po wyjeździe z fabryki , chyba , że chodzi o

> "chlapacze" ?

Z przednimi tez jest roznie, czasem egzemplarze sciagane z zachodu maja zakola w wersji ograniczonej sick.gif

Napisano

> jak dobrze zamontujesz to nic nie trze

> nawet na 195/45/r16

Nie mam opalarki aby idealnie dopasować nadkola. Kupiłem badziew, niestety za szybko przechodzą w łuk, co powoduje tarcie przy 4-5 osobach na pokładzie podczas pokonywania ostrych zakrętów.

Napisano

Sprawę zdjęć miejsc z wkrętami przednich nadkoli przenoszę na jutro - niestety dopiero wróciłem z uczelni i nie zdążę przy okazji zrobić tego co chciałem, więc dopiero jutro po pracy tam skocze beksa.gif

Napisano
  • Autor

> Sprawę zdjęć miejsc z wkrętami przednich nadkoli przenoszę na jutro -

> niestety dopiero wróciłem z uczelni i nie zdążę przy okazji

> zrobić tego co chciałem, więc dopiero jutro po pracy tam skocze

okej i tak czekam na paczke:D

Napisano

Zdjęcia nadkola lewego przedniego bez odkręcania koła.

Przy każdym zdjęciu na żółto zaznaczyłem jego numer, dzięki czemu na 2-ch pierwszych można zobaczyć które miejsce ono obejmuje. Na zielono zaznaczyłem wkręty, którymi jest przymocowane nadkole. Numery przy strzałkach oznaczają numer wkręta (np. w przypadku zdjęć, które dublują te same wkręty chciałem aby była jasność, że są to te same).

spis zdjęć:

99509592mc5.th.jpg63909490yu1.th.jpg

zdjęcia:

1.31779073br3.th.jpg 2.66086631ys0.th.jpg 3.73315550gx2.th.jpg 4.24317397lz7.th.jpg 5.38049804rw3.th.jpg 6.53038339de3.th.jpg

Samochód jest niestety cały brudny, ale to dlatego, że rzadko jeżdżony, a za każdym razem jak jest wyjazd no to pogoda jest do kitu. Poza tym nie ma sensu myć, szyby skoro wiesz, że za chwile zostanie ona stłuczona - czyt. lakiernia ASO czeka passed_out.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki bardzo, napewno się przyda wink.gif Tylko musze poczekać, aż troszke ciepło się zrobi...

Napisano

> Dzięki bardzo, napewno się przyda Tylko musze poczekać, aż troszke

> ciepło się zrobi...

Gdybyś się nie uwinął to wiosny, to przy zmianie kół na letnie mogę Ci zrobić fotki bez kół, bo teraz o zgrozo odkręcać koło spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> Gdybyś się nie uwinął to wiosny, to przy zmianie kół na letnie mogę

> Ci zrobić fotki bez kół, bo teraz o zgrozo odkręcać koło

ok, mimo ciężkich warunków zamontowałem przednie nadkole, ale będe potrzebował opalarki by jedno miejsce dopasować eh...

I w taką pogode już nadkoli nie robie slinka.gif czekam na ciepło i montuje tylnie...

aha i nie wiem jak założyć przedne hlapacze slinka.gif bo mam progi.. i tak troche nie pasuje, bedą musiał się troche posiłowac i powiercić...

Napisano

> ok, mimo ciężkich warunków zamontowałem przednie nadkole, ale będe

> potrzebował opalarki by jedno miejsce dopasować eh...

> I w taką pogode już nadkoli nie robie czekam na ciepło i montuje

> tylnie...

> aha i nie wiem jak założyć przedne hlapacze bo mam progi.. i tak

> troche nie pasuje, bedą musiał się troche posiłowac i

> powiercić...

Jeśli przednie chlapacze do progów, to troche dotnij sobie tą ściankę, która dotyka progów i potem spokojnie wkrętami złap.

Natomiast tylne chlapacze, aby zamocować to należy się wkrętami wbić w zderzak - wkręt wchodzi pionowo w dół, i wychodzi pomiędzy dwoma ściankami chlapacza, więc go nie widać smile.gif

Taka moja mała rada: na lakier pod przednie chlapacze (i troche poza nie - najlepiej ok. 1cm) naklej sobie bezbarwną folię samoprzylepną (może być reklamowa, lub np. w FoliaTec - ale tu to jest wydatek rzędu nawet 100zł)) bo one mimo wszystko troche się ruszają, a nie ma opcji żeby pod nie nie dostał się piasek i w momencie ruchów nie drapał lakieru. Ja tak zrobiłem, niestety troche za późno. Oczywiście bardzo trzeba uważać by ich nie urwać przy cofaniu - mój ojciec jest w tym kierunku wyjątkowo uzdolniony, przez co w nadkolu już od groma mam otworów (otwór, oryginalny wkręt, chlapacz wyrwany, większy wkręt, chlapacz wyrwany, większy wkręt, nowy otwór i tak w kółko). O tyle niefajnie, że np. nawet cofając w głębokim śniegu można się go pozbyć, lub zjeżdżając z trochę wyższego krawężnika. Gdybym miał wybierać to bym przednich chlapaczy już nie montował, natomiast bym część obu stron okleił bezbarwną folią by brud z jezdni nie szlifował lakieru.

Napisano
  • Autor

> Jeśli przednie chlapacze do progów, to troche dotnij sobie tą

> ściankę, która dotyka progów i potem spokojnie wkrętami złap.

> Natomiast tylne chlapacze, aby zamocować to należy się wkrętami wbić

> w zderzak - wkręt wchodzi pionowo w dół, i wychodzi pomiędzy

> dwoma ściankami chlapacza, więc go nie widać

> Taka moja mała rada: na lakier pod przednie chlapacze (i troche poza

> nie - najlepiej ok. 1cm) naklej sobie bezbarwną folię

> samoprzylepną (może być reklamowa, lub np. w FoliaTec - ale tu

> to jest wydatek rzędu nawet 100zł)) bo one mimo wszystko troche

> się ruszają, a nie ma opcji żeby pod nie nie dostał się piasek i

> w momencie ruchów nie drapał lakieru. Ja tak zrobiłem, niestety

> troche za późno.

Dzięki, a gdzie dostane taką folie reklamową? xD Montuje tylko przednie chlapacze 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli przednie chlapacze do progów, to troche dotnij sobie tą

> ściankę, która dotyka progów i potem spokojnie wkrętami złap.

> Natomiast tylne chlapacze, aby zamocować to należy się wkrętami wbić

> w zderzak - wkręt wchodzi pionowo w dół, i wychodzi pomiędzy

> dwoma ściankami chlapacza, więc go nie widać

> Taka moja mała rada: na lakier pod przednie chlapacze (i troche poza

> nie - najlepiej ok. 1cm) naklej sobie bezbarwną folię

> samoprzylepną (może być reklamowa, lub np. w FoliaTec - ale tu

> to jest wydatek rzędu nawet 100zł)) bo one mimo wszystko troche

> się ruszają, a nie ma opcji żeby pod nie nie dostał się piasek i

> w momencie ruchów nie drapał lakieru. Ja tak zrobiłem, niestety

> troche za późno. Oczywiście bardzo trzeba uważać by ich nie

> urwać przy cofaniu - mój ojciec jest w tym kierunku wyjątkowo

> uzdolniony, przez co w nadkolu już od groma mam otworów (otwór,

> oryginalny wkręt, chlapacz wyrwany, większy wkręt, chlapacz

> wyrwany, większy wkręt, nowy otwór i tak w kółko). O tyle

> niefajnie, że np. nawet cofając w głębokim śniegu można się go

> pozbyć, lub zjeżdżając z trochę wyższego krawężnika. Gdybym miał

> wybierać to bym przednich chlapaczy już nie montował, natomiast

> bym część obu stron okleił bezbarwną folią by brud z jezdni nie

> szlifował lakieru.

eh.. dzis przymierzałem te chlapacze i doszlem do wniosku, że mi sie to nie podoba i nie zakładam ;D

Napisano

> eh.. dzis przymierzałem te chlapacze i doszlem do wniosku, że mi sie

> to nie podoba i nie zakładam ;D

W Piotrowicach jest hurtownia folii reklamowych (chyba Vadero mi kiedyś dał na nich namiar). No ale skoro Ci się odwidziało to chyba nie muszę tłumaczyć biglaugh.gif

Brrrrrr... tym postem mi przypomniałeś, że zapomniałem zadzwonić do FoliaTec'a passed_out.gif

Napisano
  • Autor

A tobie do czego taka folia potrzebna ? confused.gif

Wkońcu przyszła paczka z tylniki nadkolami, okazało się, że nawet nie ma otworów na śruby, więc musiałem sam powymyślać... z jedym poszło lepiej z drugim troche gorzej, ale jakoś dałem rade... yay.gif

Ale napodkałem pewien problem o który boje się że morze się rozprzestrzeniać frown.gifbeksa.gif I proszę pomużcie mi jak temu zaradzić? 20.GIF

Zobaczcie:

021709135003.jpg

021709134946.jpg

021709135013.jpg

Jest to prawy tył, lewy wygląda lepiej...

Ps. z góry mówie, że niechce malować całego, wstawiać reperaturki itp. spineyes.gif

Myslałem nad preperatem PENETRUS który eliminuje rdzę , a potem pomalować farbką... wink.gif

Napisano

Jeśli nie chcesz malować całości to oczyść te miejsca do gołej blachy na to podkład antykorozyjny, jeśli trzeba szpachla, i do tego lakier w sprayu. Da się zrobić tak że nie będzie źle wyglądało, ale nie będzie też super profi.

Napisano

> a co sądzisz o preparacie PENETRUS który eliminuje rdzę , a potem

> pomalować farbką...

> http://auto-kosmetyki.kupsobie.pl/chemia/penetratory-odrdzewiacze/penetrus-odrdzewiacz-400ml/

To sie nadaje do smarowania zardzewialych srob podczas odkrecania, a nie do usuwania rdzy z karoserii.

Napisano
  • Autor

no to np. wyczyścić ładnie pastą lekkościerną?

Napisano

> no to np. wyczyścić ładnie pastą lekkościerną?

Najlepiej wyszlifowac drobnym papierem sciernym. Pozniej podmalowac podkladem, a nastepnie juz na gotowo pod kolor.

Napisano
  • Autor

> Najlepiej wyszlifowac drobnym papierem sciernym. Pozniej podmalowac

> podkladem, a nastepnie juz na gotowo pod kolor.

no i tak zrobie... tylko jaki podkład? aha i zkad wziaść kod koloru z mojego punciaka:D?

Napisano

> no i tak zrobie... tylko jaki podkład? aha i zkad wziaść kod koloru z

> mojego punciaka:D?

Ulala, ale nabroiłeś.

Weź papier 80 i zjedź nim całą rdze w miejscu, gdzie ona występuje i troche poza nim (aby mieć pewność, że całe miejsce zostało wyczyszczone). Następnie pomaluj gołą, bardzo dobrze wyczyszczoną blache tzw. minią - nie pamiętam już jaki ma skład, ale ma w sobie coś, co pozwala jej się ewentualnie połączyć ze rdzą gdyby taka wystąpiła. Oczywiście grubo nie nakładaj bo od razu popęka (mechanizm schnięcia powłok lakierniczych). Jeśli by się okazało iż nałożona pędzlem minia nie jest grubsza od obecnej warstwy lakierniczej, no to tak jak kolega wyżej wspomniał kłania się szpachla. Nie jest dużo do nałożenia, więc proponuję zwykłą bez dodatków lub z proszkiem aluminium (szpachla - osnowa, aluminium - zbrojenie = wzrost wytrzymałości). Następnie nałóż ją i wygładź na początku papierem 200 z grubsza, a następnie polecam 800 już jako finish - gładzenie szpachli wykonaj takim jakby gąbczastym klockiem o płaskich ściankach z nałożonym papierem (seryjnie jakieś grubsze na nich są, ale ja dostosowywałem jaki chciałem, przykładałem do niego i jazda). Polecam przed tym troche zmatowić papierem 800 lakier naokoło ów ustrojstwa, bo wyprowadzając szpachlę lekko na lakier niefajnie by było gdyby zaczęła odchodzić. Następnie obszar ze szpachlą pokrywamy lakierem podkładowym (taki szary w sprayu można nabyć). Kupujemy w sklepie z lakierami odpowiedni lakier podobny do naszego (niech Ci dadzą wachlarz kolorów) i sobie dobierz, ale najlepiej w normalnym świetle dziennym. Wybierzesz dobry to będziesz miał - uwaga!!! Mimo wszystko minimalna różnica będzie. Jak w nocy machniesz foto z lampą błyskową wówczas zauważysz różnice - temat już przerabiałem, w przypadku lakieru czerwonego (fotki zaraz zamieszczę). Oczywiście oklej sobie miejsce taśmą (jest taka fajna żółta papierowa, to ona niech stanowi krawędzie oklejenia, a pozostałe elementy boku samochodu gazetami (tylko szczelnie i bez szpar). Dla pewności użyj jeszcze benzyny ekstrakcyjnej by całość odtłuścić i możesz jechać z tym sprayem. Pierwszą warstwę siknij normalnie cienką. Drugą po całkowitym(!!!) wyschnięciu pierwszej możesz już położyć ładną, grubszą i błyszczącą. Ewentualnych zacieków nie likwiduj od razu, usuniesz je później, gdy już wszystko wyschnie. Tuż po nałożeniu grubszej warstwy delikatnie odklej taśmę klejącą i zdejmij gazety. Po wyschnięciu weź papier 800 (wodny) i ewentualne zacieki raus. Jak zauważysz na granicy nowy lakier / obecny lakier będzie uskok. Ten uskok polecam usunąć papierem 800, poprawić 1000 i spolerować. Teraz możesz ocenić wykonaną przez siebie pracę.

UWAGA: osobiście się napotkałem z nietrwałym sprayem - po nałożeniu był elegancki, błyszczał i w ogóle super. A po miesiącu zaczął bleknąć i robić się matowy (w ogóle nie wiem dlaczego, może jakiś feler miał, bo kupowany w sklepie z lakierami samochodowymi).

Jeśli chodzi o Twoje ostatnie zdjęcie z tym pęknięciem to postępuj tak samo.

Napisano
  • Autor

Okej, dzięki za porade wink.gif Jeśli tylko pojawi się dłuższe sloneczko to bede się przed blokiem sciana.gif z tym bawił smile.gif

Napisano

> Okej, dzięki za porade Jeśli tylko pojawi się dłuższe sloneczko to

> bede się przed blokiem z tym bawił

Poprawka: te zacieki to lepiej szmatką od razu wytrzeć i poprawić od razu lakierem. Właśnie mi się przypomniało, że to przerabiałem nie raz grinser006.gif

A zdjęcia tutaj:

małe bum jakiejś blondynki na parkingu, która uciekła z miejsca zdarzenia

10598247lv9.th.jpg

po siknięciu podkładem zauważyłem nierówności, które trzeba było skorygować:

90916463ax4.th.jpg

na nowo zabawa z oklejaniem i znów podkład - tym razem równo smile.gif

95308555oe6.th.jpg

ładne siknięcie czerwienią

88056825vn1.th.jpg99564252ts3.th.jpg10968670ro1.th.jpg

wszystko było pięknie do czasu wykonania tego zdjęcia z nasyceniem kolorów...

24269722ee0.th.jpg

które zaowocowało pokryciem lakierem całego błotnika.

Niestety nie mam już zdjęcia jak to wyglądało po miesiącu (o czym wspomniałem w poprzednim poście passed_out.gif)

Nie polecam tego robić w temp. poniżej 20 st. C, bo lakier czasami nie chce łapać mimo dobrze odtłuszczonej i zmatowionej powierzchni.

Nawiasem mówiąc, tak patrze jeszcze na Twoje zdjęcia i... nadkole ma być na tym rancie z błotnika, a nie pod wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.