Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pomoc w wyborze auta: diesel czy benzyna+lpg ?????????

Featured Replies

Napisano

> Po prostu czyta kalkulacja. Do tego ceny napraw w przyszłości w

> przypadku LPG są sporo ,sporo niższe niż w przypadku

> nowoczesnego diesla...

zwlaszcza 2.0 HDI w XP, ktorego podales w przykladzie...

- nie posiada on kola zamachowego dwumasowego

-nie posiada fap...

- koncowka wtrysku, ktora ulega uszkodzeniu przy zalaniu zlego paliwa wymienna i kosztujaca 150 zlotych plus wymiana... u fachowca...

- i taki drobny szczegol od nowosci tylko wymiany eksploatacyjne wiec jakie naprawy?

pozdr.

M.

Napisano

> wkrótce, trzeba przyznać że obecne gaz jest wyjątkowo tani. Dla

Tak samo jak ON. Nie tak dawno kosztował około 4,6-4,8 zł ..

A LPG max 2,3zł.

Więc można powiedzieć że LPG jest za drogi i powienien jeszcze spaść wink.gif

> mało Ci pali to w sumie ciężkie auto, moje lekkie clio z

Czy ja wiem czy takie cieżkie ? Nubira II 2.0 Kombii była lekko cięższa i paliła mi 15-16L LPG frown.gif

> silnikiem (też 1.6 8V 90KM) na sekwencji w samym mieście

Mi poniżej i niemalże codziennie stoję w korkach ...

Może byćto także zaleta dokładnych i precyzyjnych wtryskach Matrix które lepiej "dawkują" gaz ...

Nie jest to dla mnie "zmartwienie" smile.gif

Nie patrzę na średnie spalanie komputera , a wyliczenia po tankowaniu (ta sama stacja , te samo stanowisko tankowania).

Gaz nie jest ideałem ,to alternatywne zasilanie i niestety mogą być pewne kłopoty , ale instalując dobrą instalkę w dobrym zakładzie można ilość kłopotów zredukować do minimum...

Ja jakbym kupował to tylko z LPG. Po prostu kupowanie benzyny aby od razu zakładać LPG to jednak od razu dodatkowy wydatek (około 2500-3000 zł za lepszą instalkę).

Dodatkowo kupując samochód od razu z LPG w większości jeśli były problemy to poprzedni właściciel je usunął (lub powinien) wink.gif

Napisano

> zwlaszcza 2.0 HDI w XP, ktorego podales w przykladzie...

Tyle że 2.0HDI 90KM nie jest najnowszą konstrukcją, a raczej przestarzałą ...

Nowa konstrukcja to 1.6HDI ...

Napisano

> Dodatkowo kupując samochód od razu z LPG w większości jeśli były

> problemy to poprzedni właściciel je usunął (lub powinien)

albo i nie usunął, a silnik po iluśtam km na źle wyregulowanym gazie dostał w dupę i to już będzie dla nas zmartwienie.

Ja osobiście wolałbym kupić bez lpg i jesli ma to być auto na długi czas to załozył instalkę taką jaką chcę wg sprawdzonych opinii. Wtedy wiem co mam.

Co prawda clio kupiłem już z gazem ale jakieś pojęcie o tym mialem oglądajac go i nic mi nie podpadło a poza instalka była jeszcze 3 m-ce na gwarancji.

Napisano

> Tyle że 2.0HDI 90KM nie jest najnowszą konstrukcją, a raczej

> przestarzałą ...

> Nowa konstrukcja to 1.6HDI ...

Ale przepraszam Cie bardzo sam odwolales sie do tego modelu silnika porownujac jego spalanie z NoPb 1.6 16V... trzeba bylo porownac spalanie z 1.6 HDI

Oba silniki do awaryjnych nie naleza...

pozdr.

M.

Napisano

> albo i nie usunął, a silnik po iluśtam km na źle wyregulowanym gazie

> dostał w dupę i to już będzie dla nas zmartwienie.

Niby tak ...

Ale przy sekwencji raczej szanse jazdy na ubogiej mieszance są znikome.

Wszystko zależy od ceny ...

Dobra instalka to wydatek około 2500zł. Więc jeśli ktoś chce mieć LPG to niech szuka z LPG...

Wybór jest spory i sądzę że można kupić z dobrą instalką ...

Ja sam kupiłem z "droższą" instalką i zadbaną ...

Sam nie tak dawno widziałem Picasso na sprzedaż z LPG Prinsa ...

Niektórzy sprzedają nawet samochody z LPG na gwarancji ...

Po prostu trzeba policzyć. Mi taniej jeździ się na LPG i tak samo komfortowo jak na benzynie ...

Minusy LPG mi nie przeszkadzają ...

A Diesla ? Gdyby taniej by się nim jeździło niż w przypadku LPG to kupiłbym bym , ale jeśli koszt przjechania 100KM w mieście jest droższy na ON niż na LPG to po co ???

Dla szpanu i mody ? Bo LPG jest nie "trendy" ???

Dla kogoś kto jeździ codziennie po kilkaset km -tylko diesle bo żadsze tankowanie, silnik idealnie nagrzany ...

A do miasta dla kogoś pokonuje kilkanaście km (czy nawet kilkadziesiąt łącznie , musi "wychładzać" silnik i itd diesle nie jest wcale świetnym wyborem ...

Po prostu nie ma ideałów ....

Napisano

> Niby tak ...

> Ale przy sekwencji raczej szanse jazdy na ubogiej mieszance są

> znikome.

> Wszystko zależy od ceny ...

> Dobra instalka to wydatek około 2500zł. Więc jeśli ktoś chce mieć

Tyle dałem za swoją smile.gif I wielokrotnie podkreslalem że chodziła super, zadnych problemów. Obroty wszystko super. Po 1.5 roku poszła uszczelka smile.gif

Instalka zakladana w zakladzie w którym wiekszosc moich znajomych zakladala i im wszystko śmiga. Więc jednak mieli szczęście albo ja pecha - no ale na to każdy MUSI liczyć kupując samochód niewiadomego pochodzenia (niewazne z LPG czy bez).

Tak szybko przeliczasz oplacalność jazdy na LPG kontra ON że zapominasz w tym wszystkim o opłacalności montażu LPG. Trzeba jednak za to wybecalować 2500zl co zwraca się praktycznie 3 lata (no może 2). Praktycznie co 5 lat się zmienia auto więc jaki sens montować LPG ryzykując problemy ?Różnica opłacalności między LPG a ON po odjęciu amortyzacji samej instalki nie wiem czy będzie wynosiła 1000zl (w ciągu kolejnych 3 lat). Zakładając że ceny paliw będą stały w miejscu - co nie jest takie oczywiste wobec powracajacych zakus rządu na akcyzę na LPG.

Co do dostępności LPG na zachodzie to zależy gdzie jedziemy. Blisko PL stacji w Czechach i na Słowacji jest gęściutko ale im bliżej już Austrii, Włoch to nie jest tak kolorowo. Byłem parę razy i wiem co piszę. Ostatnio byłem w szoku jak o godzinie 19:30 jedyną stacją z LPG była tuż przed granicą z Austrią a wszystkie po drodze pozamykane (czynne do 18.00). Musiałbym tankować koło Brna i tak co 150km bo w przeciwnym razie nie dojechałbym do jedynej na trasie stacji z LPG w Austrii smile.gif

We Włoszech też nie jest kolorowo - wzdłuż autostrady spoko, ale jak już jesteś na miejscu koło miejscowości turystycznych to zapomnij że znajdziesz LPG w mieście. Wszystko jest poza miastem i musisz poszukać sobie gazu.

Co do Niemiec i Holandii to od razu należy się zaopatrzyć w odpowiednią przejsćiówkę co dodatkowo niweluje opłacalność jazdy na LPG.

Co do projektowania trasy powrotu to wszystko fajnie wypada na papierze. Jak już jesteśmy na miejscu to okazuje się że z powrotem może pojedziemy inna trasą żeby zobaczyć cos nowego... i tak też było w moim przypadku. Wracałem do PL przez Insbruk pozniej Salsburg to też jest jedna stacja. Akurat LPG było nieczynne. Kiszka. Jedziesz na benzynie i tak wygladają wyliczenia i obliczenia. Suma sumarum bilansujac caly rok wychodzi na to że nie warto kombinować z LPG bo nie dość że go mało i często trzeba patrzeć, sprawdzać, szukać a człowiek w nocy jedzie i zmęczony też jest to jeszcze dodatkowo naraża się na dodatkowe ryzyko awarii.

Napisano

> więc jaki

> sens montować LPG ryzykując problemy ?

dwa miliony aut jeździ w Polsce na LPG, na zachodzie też "ryzykantów" nie brakuje... np w Niemczech jeździ sporo taksówek na gaz... już nie wspominam o całej gamie modeli różnych marek z fabrycznymi instalacjami lub serwisowymi montażami objętymi pełną gwarancją producenta a widzę, że mimo upływu 10 lat od bumu na montaż instalek lpg zabobony nadal trzymają się mocno zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

pewnie lepszym wyborem będzie kupić diesla z Reichu od dziadka co klepał nim kilkanaście tysięcy rocznie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> pewnie lepszym wyborem będzie kupić diesla z Reichu od dziadka co

> klepał nim kilkanaście tysięcy rocznie

Diesel na pewno zawsze będzie wyborem lepszym niż ingerencja w auto i zakładanie alternatywnego systemu, bo między benzyną, dieslem a lpg w żadnym wypadku nie należy stawiać znaku równości. LPG będzie tylko dodatkiem, i jakby nie patrzeć to dodatkiem statystycznie kłopotliwym. Na kąciku gazowym jakoś nie panuje cisza, a każdy często gęsto pyta o jakieś problemy.

Z tego co tutaj można przeczytać to wnioskować można, że współczesny diesel jest totalną pomyłką cywilizacyjną, a bez remontu nie powinien nawet dojechać do kościoła w niedzielę.

A tak wcale nie jest, są to silniki bardzo dopracowane, ale po prostu wrażliwe na błędy wynikające z bandyckiej i niedelikatnej eksploatacji, często na kiepskich materiałach, a potem jest płacz że diesel to zło.

HDi czy dCi to nie są silniki z lat 70. konstrukcji mercedesa,ha! nawet nie są to tdi 90km VAGa tylko jednostki dużo delikatniejsze, ale cichsze i nowocześniejsze i tu już nie pojedziemy ani na OO, ani na OR. A każda próba oszczędzania na ich obsłudze kończy się wypisywaniem postów o nastroju sfrustrowanym.

BTW nigdy i nigdzie nie powiedziałem że jakikolwiek diesel (może poza rzeczonym wiekowym mercedesem) z nalotem rzędu 300kkm jest przyszłościowym i dobrym zakupem.

Napisano

> Tyle dałem za swoją I wielokrotnie podkreslalem że chodziła

Można i zapłacić 5000zł i odstać słabej jakości części ...

A niestety większość kupuje najtańsze instalki , na najtańszych częściach byle było tanio ...

> Tak szybko przeliczasz oplacalność jazdy na LPG kontra ON że

> zapominasz w tym wszystkim o opłacalności montażu LPG.

Kurcze przecież piszę że jak ktoś chce LPG to niech kupi z LPG od razu. Nic nie będzie mu się "zwracało" i itd ...

A od razu będzie jeździł taniej ...

Instalcję sekwencyjną nawet taką uszkodzoną można naprawić w ostateczności za małe pieniądze , czego nie można powiedzieć o naprawie całego układu zasilającego Diesla ...

Napisałem przecież że kupić od razu z LPG. Proste ...

> po drodze pozamykane (czynne do 18.00). Musiałbym tankować

Zapominasz że samochód także ma bak z benzyną , w razie awarii LPG lub braku LPG można jechać na benzynie ...

Tak jak pisałem są mapki gdzie są stacje. Bez problemu mozna zaplanować sobie gdzie będziemy tankować ...

> Co do Niemiec i Holandii to od razu należy się zaopatrzyć w

> odpowiednią przejsćiówkę co dodatkowo niweluje opłacalność

Szczerze ?

No i co z tego ???

Ktos kto pokonuje dziennie setki km kupi diesla bo to najrozsądniejszy zakup. Ktoś kto jedzie na wakacje 1-2 razy do roku może sobie przygotować "lokalizacje" gdzie są stacje z LPG lub nawet w ostateczności część trasy przjedzie na benzynie ...

> powrotem może pojedziemy inna trasą żeby zobaczyć cos nowego...

To kupić nawigację GPS i wgrać lokalizacje stacji LPG i zero problemu smile.gif

> nieczynne. Kiszka. Jedziesz na benzynie i tak wygladają

> wyliczenia i obliczenia. Suma sumarum bilansujac caly rok

i co zbankrutowałeś ???

Samochód w trasie na benzynie nie pali jakiś gigantycznych ilości , spali 1-2 lity więcej benzyny niż diesel , więc chyba w "awaryjnych" sytuacjach tragedii nie ma ???

> wychodzi na to że nie warto kombinować z LPG bo nie dość że go

> mało i często trzeba patrzeć, sprawdzać, szukać a człowiek w

Tak jak pisałem i ciągle pisze i widzę nie dociera to do Ciebie.

Wszystko zależy jak dużo się jeździ. Ja jeżdzę mało (max 40km dziennie) i diesel byłby u mnie w utrzymaniu sporo droższy.

Także kultura pracy diesla mi zupełnie nie pasuje , choć ten nowy 1.6HDI 110KM już jest całkiem całkiem , ale tak głośniej niż benzyniak ...

Napisano

> Diesel na pewno zawsze będzie wyborem lepszym niż ingerencja w auto i

tak było za czasów mercedesa 124 i jego milionowych przebiegów...

ale to było przed wojną i kilkoma zaborami...

> zakładanie alternatywnego systemu, bo między benzyną, dieslem a

> lpg w żadnym wypadku nie należy stawiać znaku równości. LPG

> będzie tylko dodatkiem, i jakby nie patrzeć to dodatkiem

> statystycznie kłopotliwym.

statystycznie? masz jakieś dane na poparcie tego?

> Na kąciku gazowym jakoś nie panuje

> cisza, a każdy często gęsto pyta o jakieś problemy.

Masz tutaj kącik diesla, żeby to w ogóle porównać? Na każdym forum jest ruch, bo to są fora tematyczne...

> Z tego co tutaj można przeczytać to wnioskować można, że współczesny

> diesel jest totalną pomyłką cywilizacyjną, a bez remontu nie

> powinien nawet dojechać do kościoła w niedzielę.

Z tego co tutaj można przeczytać, że gaz psuje silnik i nie warto go montować, bo może się zepsuć a diesel jeździ na ropę dlatego się nie psuje, bo nie ma ingerencji w silnik... No i taki krajowy stutysięcznik trzeba oglądać z dystansem, bo na bogatym zachodzie diesle z mniejszym przebiegiem to na kilogramy sprzedają... no i że zachodu to na pewno będzie pewne, bo tam dbają o auta...

> A tak wcale nie jest, są to silniki bardzo dopracowane, ale po prostu

> wrażliwe na błędy wynikające z bandyckiej i niedelikatnej

> eksploatacji, często na kiepskich materiałach, a potem jest

> płacz że diesel to zło.

wtrysk sekwencyjny gazu też jest dopracowany do tego stopnia, że jego obsługa ogranicza się do tankowania i serwisowania jak każde inne auta z dieslem włącznie...

jak również "wrażliwe na błędy wynikające z bandyckiej i niedelikatnej eksploatacji, często na kiepskich materiałach, a potem jest płacz że (...) to zło." W miejsce kropek możesz wstawić mikser kuchenny, lpg a nawet bombowiec strategiczny hehe.gif

Napisano

> Szczerze ?

> No i co z tego ???

To ja chciałbym się zapytać o jakiej kwocie tutaj rozmawiamy, skoro jedna przejściówka może zaważyć o opłacalności podróżny? zlosnik.gif

Napisano

> statystycznie? masz jakieś dane na poparcie tego?

Wiem, ze jestes wielikim fanem LPG ale dla MNIE podkreslam dla MNIE klopotliwosc oznacza :

- mniejszy zasieg na LPG

-dodatkowa instalacja

- zbiornik zamiast kola zapasowego lub zamiast czesci przestrzeni bagazowej

- dodatkowe serwisowanie instalacji, czestsze przeglady

-dodatkowa elektronika, ktora jak wiemy lubi sie z....c jako najslabszy obecnie element wiekszosci samochodow...

- jako kolejna instalacja w pojezdzie POTENCJALNIE kolejny element, ktory moze zawieść...

Wiem dla fanow PLN i instalacji gazowych to nie ma znaczenia... bo przeciez LPG wymyslono po to zeby OSZCZEDZAC... smile.gif

Nie jestem przeciwnikiem LPG ... Uważam, że każdy może wybrać sobie rodzaj paliwa dla swojego bolida ze wszystkimi tego konsekwencjami. Byleby tylko miał swiadomosc tego jakie to moze niesc ze soba i wady i zalety...

pozdr.

M.

Napisano

> dwa miliony aut jeździ w Polsce na LPG, na zachodzie też "ryzykantów"

> nie brakuje... np w Niemczech jeździ sporo taksówek na gaz...

> już nie wspominam o całej gamie modeli różnych marek z

> fabrycznymi instalacjami lub serwisowymi montażami objętymi

> pełną gwarancją producenta a widzę, że mimo upływu 10 lat od

> bumu na montaż instalek lpg zabobony nadal trzymają się mocno

> pewnie lepszym wyborem będzie kupić diesla z Reichu od dziadka co

> klepał nim kilkanaście tysięcy rocznie

Czy pytający pytał że chce auto na taksówce używać ?? Sposób używania auta zmienia jednak dimetralnie klasyfikacje wyboru auta.

Napisano

> To ja chciałbym się zapytać o jakiej kwocie tutaj rozmawiamy, skoro

> jedna przejściówka może zaważyć o opłacalności podróżny?

Skoro na odcinku 1000 km różnica w paliwie pomiędzy LPG a ON wyniosła (jak pisalem wyżej i mam nadzieje ze czytales) okolo 100zl to odliczajac koszt przejsciowek (40zl) wychodzi taniej diesel i tyle.

To jest poparcie mojej teorii że LPG tylko lokalnie (to moj argument na dostepnosc stacji LPG na zachodzie).

Na krotkie trasy LPG super wychodzi choć zwolennicy LPG strasznei wyolbrzymiaja naprawy diesla ale nikt nie wspomina o droższej eklsploatacji LPG. Nie chce mi sie o tym pisac skoro nie rozumiecie.

Napisano

nie

> rozumiecie.

Owszem rozumiecie ale kolega Patre jest slepo zapatrzony w LPG smile.gif i jest jego propagatorem jesli tak mozna nazwac... z reszta co dyskusja o LPG wychwala jego zalety pomijajac milczeniem wady oraz pokazujac jego zalety w kontekscie oszczednosci w zlotowkach dodam przyszlych oszczednosci bo na instalacje trzeba wylozyc konkretna kase smile.gif...

pozdr.

M.

Napisano

> Skoro na odcinku 1000 km różnica w paliwie pomiędzy LPG a ON wyniosła

Tak jak pisałem , wszystko zależy ile km dziennie się pokonuje ...

I to wszystko ...

Ja pokonuję dziennie max 40km i taniej się mi jeździ na LPG. Jakbym pokonywał dziennie z 400km to na pewno kupiłbym diesla , bo ważne by było rzadsze tankowanie ...

Każdy typ zasilania ma swoje wady i zalety. Widać że zarówno LPG i CNG zaakceptowały koncerny motoryzacyjne bo sprzedają samochody z fabryczną instalką LPG lub CNG , a gdyby to było "szkodliwe" to napewno NIGDY by firma takich modeli nie sprzedawała ...

Instalacje LPG obecnej generacji (4 i 5 generacja) są bardzo zaawansowanymi instalacjami i przy prawidłowo założonej i ustawionej instalce nie ma szans na problemy z silnikiem ,co było często w instalkach I i II-generacji (ustawienie na ubogą mieszankę)

Mi przy moim stylu jazdy diesle zupełnie nie opłaca się bo by musiał spalać 5L ON w mieście , a takich cudów to nie ma ...

Z tego co wyczytałem Picasso 2.0 HDI 90KM zużywa 7-9L ON w mieście ...

W trasie spalanie oczywiście spada , ale na LPG też smile.gif

LPG to alternatywne zasilanie i trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami (filterki) lub od czasu do czasu przegląd ...

W mojej instalce LPG wtrsyki LPG (Elpigaz Matrix) wyrzymały już 150tys km , reduktor wytrzymał 120tys km (poprzedni właściciel założył już nowy reduktor)

> eklsploatacji LPG. Nie chce mi sie o tym pisac skoro nie

> rozumiecie.

Ale ja rozumię a widać że Ty nie rozumiesz ...

LPG jest dla specyficznej grupy osób , tak samo jak diesel ..

Po prostu zrobić sobie chłodną kalkulację , wypisać zalety i wady LPG i ON i wybrać to co najbardziej pasuje ...

U mnie po wypisaniu wad i zalet i ewentualnych kosztów napraw o wiele lepszym wyborem było LPG ...

Napisano

A o wysokiej temp spalania lpg to ktokolwiek tu coś pamięta? Najlepszym przykładem niech będą auta bez hydrauliki zaworowej. Tam już nie wystarcza to co na benzynie - czyli kontola po 70-90 kkm tylko trzeba co 20 kkm regulować. A samego częstszego włączania się wentylatora to szanowni gazownicy też nigdy nie zaobserwowali?

Kiedyś swojemu gazownikowi o tym coś wspomniałem to machnął ręką: panie, toż to najwyżej o stopień-dwa wzrośnie i nie więcej.

Napisano

> Kurcze przecież piszę że jak ktoś chce LPG to niech kupi z LPG od

> razu. Nic nie będzie mu się "zwracało" i itd ...

> A od razu będzie jeździł taniej ...

Pod warunkiem że instalka jest dobrze założona a to już loteria i szczęście o którym pisałem wyżej. Nie wystarczy się przejechać autkiem żeby stwierdzić jak działa. Ty być może potrafisz to zrobić ale nie każdy to potrafi a nikt nie będzie sprawdzał auta przed zakupem u mechanika, u gaziarza. I tak każdy mechanik ci powie że pomimo sprawdzenia zawsze cos może wyjsc bo auto jest uzywane więc trzeba wziąść poprawkę - poprawkę na szczeście (i nadzieję że poprzedni wlasciciel uzytkował auto normalnie).

> Napisałem przecież że kupić od razu z LPG. Proste ...

Ale większość ludzi praktycznie radzi kupić auto i do niego samemu założyć gaz.

> Zapominasz że samochód także ma bak z benzyną , w razie awarii LPG

> lub braku LPG można jechać na benzynie ...

Oczywiście ale wtedy wypacza się cały sens oszczędności związanych z LPG smile.gif

> Tak jak pisałem są mapki gdzie są stacje. Bez problemu mozna

> zaplanować sobie gdzie będziemy tankować ...

Sądzisz że nie planowałem. Zapoznaj się z tą stronką później zaplanuj trase nad Jezioro Garda czy do Wenecji. Ile masz możliwości ? Miniesz jedna, albo będzie nieczynna i klopsik smile.gif

> roku może sobie przygotować "lokalizacje" gdzie są stacje z LPG

Odborilem zadanie - patrz link powyzej.

> lub nawet w ostateczności część trasy przjedzie na benzynie ...

Jadac tylko na LPG róznica pomiędzy ON jest okolo 100zl. Jadąc już na benie - staje się olbrzymia. A to w bilansie rocznym paliwa powoduje że nie warto bawić sie w LPG. Dodatkowo kombinując gdzie tankować.

> To kupić nawigację GPS i wgrać lokalizacje stacji LPG i zero problemu

> i co zbankrutowałeś ???

Nie zbankrutowałem. Mieliśmy 2 nawigacje (jechalem z kumplem).

Proponuje ci znajdz na Automapie miejscowość Loipersdorf (jesli dobrze pamiętam tam tankowałem gaz). Dobrze że kolega miał iGO tam ta miejscowość była. Także jest problem smile.gif

Pokaż mi ile użytkowników posiada więcej programów do bnawigacji niż jeden ? (mam na myśli oryginał oczywiście). Bo jeśli ja mam kupować do tego dodatkowy program do navi to bilans już kiepski wychodzi. A ON tankuję gdzie chce!

> Samochód w trasie na benzynie nie pali jakiś gigantycznych ilości ,

> spali 1-2 lity więcej benzyny niż diesel , więc chyba w

> "awaryjnych" sytuacjach tragedii nie ma ???

Chyba nie do końca. Jadąc 150km/h różnica jest większa rzędu 3 litrów.

> Tak jak pisałem i ciągle pisze i widzę nie dociera to do Ciebie.

Dociera dociera - dlatego pisze że lokalnie LPG super sprawa. W PL też bo mamy dość dużo stacji LPG chociaż wczoraj czytałem że zamknięto 350 stacji LPG bo popyt spadł... (nie każ mi szukać linka - pogooglaj)

> Wszystko zależy jak dużo się jeździ. Ja jeżdzę mało (max 40km

> dziennie) i diesel byłby u mnie w utrzymaniu sporo droższy.

Ja NIGDY nie ostawałem że najlepszy jest ON. Zawsze pisałem że krótkie trasy to PB, długie ON. LPG zaś dla krókich tras może być uciążliwy w eksploatacji i tyle odemnie.

> Także kultura pracy diesla mi zupełnie nie pasuje , choć ten nowy

> 1.6HDI 110KM już jest całkiem całkiem , ale tak głośniej niż

> benzyniak ...

To kewstia gustu a o gustach sie nie dyskutuje. Jeden woli blondynki a drugi brunetki i obaj są szczęliwi.

Napisano

> Pod warunkiem że instalka jest dobrze założona a to już loteria i

> szczęście o którym pisałem wyżej. Nie wystarczy się przejechać

> autkiem żeby stwierdzić jak działa.

A to czemu ?

Jak obroty nie faluję , nie gaśnie ,dobrze przyśpiesza ?

Można potem do gazownika pojechać aby obejrzał ...

Kupując używanego diesla to już wogóle loteria. Nie wiesz jakiego paliwa (jakości) używała poprzedni właściciel , jak obchodzi się z turbo i itd i nigdy nie będziesz wiedział w jakim stanie faktycznie jest układ zasilający.

W przypadku LPG może Cię czekać w ostateczności wymiana/czyszczenie wtrysków lub wymiana/czyszczenie reduktora.

Ceny napraw LPG są śmiesznie tanie w porównaniu z NOWOCZESNYM dieslem ..

>Ty być może potrafisz to

Nie potrafię. Kupiłem Nubirę z LPG i okazało się że do wymiany reduktor był. Zapłaciłem 300zł i dalej jeździłem.

Zawsze lepiej wydać 300zł niż 2000zł ...

> zrobić ale nie każdy to potrafi a nikt nie będzie sprawdzał auta

> przed zakupem u mechanika, u gaziarza. I tak każdy mechanik

Ale co to za filozofia. Zobaczyć jak jedzie na gazie , jak przyśpiesza , czy gaśnie. Jeśli będzie coś nie tak od razu zobaczysz ...

Dla pewności jedziesz do gazownika aby podłaczył pod komputer ..

> powie że pomimo sprawdzenia zawsze cos może wyjsc bo auto jest

> uzywane więc trzeba wziąść poprawkę - poprawkę na szczeście

A diesle to co ? Jeszcze większa loteria ...

Tym bardziej że większość sprowadzanych ma przekręcone liczniki i wielokrotnie powkładane mocno zużyte części ..

> nadzieję że poprzedni wlasciciel uzytkował auto normalnie).

To samo z dieslem. Tyle że w przypadku diesla naprawy nie są tanie ...

> Ale większość ludzi praktycznie radzi kupić auto i do niego samemu

> założyć gaz.

Bo to jest bardzo dobry pomysł , ale to następne koszty ...

A niestety nie ma tak że samochód bez LPG jest tańszy od tego z LPG ...

Po prostu kalkulacja ...

Ja w przypadku Nubiry jak i Picasso nie chciałem czekać "aż" się zwróci i itd , chciałem od razu jeździć taniej ...

> Oczywiście ale wtedy wypacza się cały sens oszczędności związanych z LPG

A jak się "wypacza" sens oszczedności jazdy na ON jak padną wtrsyki lub turbo wink.gif

> Miniesz jedna, albo będzie nieczynna i klopsik

A benzyny też nie ma ???

Masz do wyboru 2 paliwa - benzyna i LPG.

> benie - staje się olbrzymia. A to w bilansie rocznym paliwa

Jaka olbrzymia ? Załóżmy że moj samochód pali benzyny 6-7L , ON pali by 5-6L. Cena benzyny jest tylko o 30-40gr droższa od ON więc o jakiej olbrzymiej kwocie mówimy ?

Nie przesadzajmy.

Większość ludzi jedzie na taki wyjazd długi raz / dwa razy w roku.

Jeśli nawet przejadą 100-200km na benzynie to napewno nie zbankrutują wink.gif

> powoduje że nie warto bawić sie w LPG. Dodatkowo kombinując

> gdzie tankować.

Ty chyba serio nie czytasz teog co piszę lub czytasz bez zrozumienia ...

> krótkie trasy to PB, długie ON. LPG zaś dla krókich tras może

> być uciążliwy w eksploatacji i tyle odemnie.

Gdyby było tak źle to nie było by 2mln samochodów na LPG.

Także niektóre floty mają samochody na LPG (np. Coca-Cola)

> To kewstia gustu a o gustach sie nie dyskutuje. Jeden woli

To nie kwestia gustu , a czystej kalkulacji ...

Napisano

> Skoro na odcinku 1000 km różnica w paliwie pomiędzy LPG a ON wyniosła

> (jak pisalem wyżej i mam nadzieje ze czytales) okolo 100zl to

> odliczajac koszt przejsciowek (40zl) wychodzi taniej diesel i

> tyle.

chwila, bo chyba czegoś nie zrozumiałem...

umieszczasz JEDNORAZOWY zakup przejściówki do ogólnych opłat eksploatacyjnych i amortyzujesz ją przez każde następne 1000 kilometrów jako nowy wydatek?

> To jest poparcie mojej teorii że LPG tylko lokalnie (to moj argument

> na dostepnosc stacji LPG na zachodzie).

> Na krotkie trasy LPG super wychodzi choć zwolennicy LPG strasznei

> wyolbrzymiaja naprawy diesla ale nikt nie wspomina o droższej

> eklsploatacji LPG. Nie chce mi sie o tym pisac skoro nie

> rozumiecie.

napisz mi, chętnie poczytam i spróbuję się odnieść, bo twoja teza o "droższej eksploatacji LPG" jest ciekawa.

Napisano

> chwila, bo chyba czegoś nie zrozumiałem...

trudno - temu nic nie zaradzę smile.gif

> umieszczasz JEDNORAZOWY zakup przejściówki do ogólnych opłat

> eksploatacyjnych i amortyzujesz ją przez każde następne 1000

> kilometrów jako nowy wydatek?

Nie. Licz dalej.

> napisz mi, chętnie poczytam i spróbuję się odnieść, bo twoja teza o

> "droższej eksploatacji LPG" jest ciekawa.

Cóż... łatwiej się nie da smile.gif

Napisano

> trudno - temu nic nie zaradzę

> Nie. Licz dalej.

> Cóż... łatwiej się nie da

potęga argumentów sciana.gifhehe.gifok.gif

Napisano

> A to czemu ?

> Jak obroty nie faluję , nie gaśnie ,dobrze przyśpiesza ?

> Można potem do gazownika pojechać aby obejrzał ...

> Kupując używanego diesla to już wogóle loteria. Nie wiesz jakiego

OCZYWIŚCIE ŻE LOTERIA ! PIASŁEM ŻE ZAKUP i MONTAŻ LPG TO LOTERIA - czytasz bez rozumienia tekstu smile.gif

> paliwa (jakości) używała poprzedni właściciel , jak obchodzi się

> z turbo i itd i nigdy nie będziesz wiedział w jakim stanie

> faktycznie jest układ zasilający.

> W przypadku LPG może Cię czekać w ostateczności wymiana/czyszczenie

> wtrysków lub wymiana/czyszczenie reduktora.

Albo remonto silnika smile.gif

> Zawsze lepiej wydać 300zł niż 2000zł ...

Ale nie wiesz ile będzie cię kosztował remont silnika - no chyba że mowimy o maluszku to co innego smile.gif

> Ale co to za filozofia. Zobaczyć jak jedzie na gazie , jak

> przyśpiesza , czy gaśnie. Jeśli będzie coś nie tak od razu

> zobaczysz ...

> Dla pewności jedziesz do gazownika aby podłaczył pod komputer ..

Problem jak komputer nie wskazuje błędów.

> A diesle to co ? Jeszcze większa loteria ...

Oczywiście. Cieszę się że się ze mna zgadzasz.

> Tym bardziej że większość sprowadzanych ma przekręcone liczniki i

> wielokrotnie powkładane mocno zużyte części ..

> To samo z dieslem. Tyle że w przypadku diesla naprawy nie są tanie

Proszę o konkrety.

> Bo to jest bardzo dobry pomysł , ale to następne koszty ...

> A niestety nie ma tak że samochód bez LPG jest tańszy od tego z LPG

> Po prostu kalkulacja ...

Ostatnio gostek podjechał pod Auchan po gaz C klasą. Jaki oszczędniś smile.gif

> Ja w przypadku Nubiry jak i Picasso nie chciałem czekać "aż" się

> zwróci i itd , chciałem od razu jeździć taniej ...

> A jak się "wypacza" sens oszczedności jazdy na ON jak padną wtrsyki

> lub turbo

Turbiny teraz montuja w benzyniakach. Szybko trzeba chłopaków odwieźć od zakupu tych aut gdyż nie są świadomi kosztów napraw nieumiejętnej obsługi auta.

> A benzyny też nie ma ???

Jest tyle że nieopłacalna wzgledem diesla bo gdyby była opłacalna nikt nie bawiłby się w LPG.

> Masz do wyboru 2 paliwa - benzyna i LPG.

I co z tego w konteksie tego o czym piszemy. benzyna jest jak pragnienie - nieopłacalna smile.gif

> Jaka olbrzymia ? Załóżmy że moj samochód pali benzyny 6-7L , ON pali

Nawet TDI VW spali 5.5 l/100 a nie ma kosztownych wtrysków o których tak bardzo krzyczysz, no ale my nie piszemy o aż tak starych silnikach.

> by 5-6L. Cena benzyny jest tylko o 30-40gr droższa od ON więc o

> jakiej olbrzymiej kwocie mówimy ?

Najpierw o jakiej prędkości mówimy smile.gif

> Nie przesadzajmy.

> Większość ludzi jedzie na taki wyjazd długi raz / dwa razy w roku.

O tak... tyle że na 2 takich wypadach w ciągu roku można zaoszczędzić 600zl smile.gif no ale cóż to jest smile.gif

> Jeśli nawet przejadą 100-200km na benzynie to napewno nie zbankrutują

Ale zrónają się ON.

> Ty chyba serio nie czytasz teog co piszę lub czytasz bez zrozumienia

Ja czytam, ale czy ty czytasz bo wciąż tylko psizesz o wielkich kosztach remontów diesla. Szkoda że nie zestawisz ich konkretnie smile.gif

> Gdyby było tak źle to nie było by 2mln samochodów na LPG.

Skąd te dane ? ja czytałem że zlikwidowano w PL ostatnio 350 stacji LPG ze wzgledu na niższy popyt.

> Także niektóre floty mają samochody na LPG (np. Coca-Cola)

Nie dystukujmy kto na czym jeździ. Flotowy transport to zupełnia inna bajka, inna opłącalność. Skąd wiesz ze to nie liesing ?

> To nie kwestia gustu , a czystej kalkulacji ...

Gustu. Sam pisałeś że wolisz Benzyne od diesla ze wzgledu na kulturę pracy silnika. To gust czy kalkulacja ? smile.gif

Napisano

> Sprawdz i zaplanuj trase do Włoch (Garda czy Wenecja). Tutaj masz

> lokalizacje stacji LPG:

> ...a pozniej pisz o kalkulacji.

Ale po co ?

Ty naprawdę chyba nie rozumiesz tego co czytasz ...

Piszę w kółko to samo , a Ty ciągle z tym samym wyjeżdżasz ...

Mi to delikatnie zwisa. Przez większość roku samochód używam jako aby dojechać do pracy i z pracy , zrobić zakupy , zawieść dzieci do żłobka i itd ...

Wakacje (urlop) mam raz w roku.

Dwa lata temu byłem samochodem na Słowacji (LPG) i nie było problemu z LPG. Teraz jedziemy do Chorwację i ilość stacji po drodze fakt jest mniejsza niż w PL , ale tragedii nie ma ...

Tankować będę co około 350km ...

Naprawdę dla WIELU ludzi pewne niedogodności z ilością stacji poza granicami Polski nie są aż tak ważne.

W ostateczności są stacje z .... benzyną ...

Robisz taką tragedię jakby samochód jeździł tylko na LPG ...

Głównym paliwem jest ... benzyna ...

Rocznie robię około 10-12tys km.

Czy naprawdę uważasz że taniej było by mi jechać 10tys drożej na ON aby później jechać trochę taniej powiedzmy 1000km ???

Po prostu zimna kalkulacja. Utrzymanie diesla jest dla MNIE ZA DROGIE ...

Napisano

> Albo remonto silnika

Nie znam ŻADNEJ osoby która remontowała silnik przez LPG.

A znam ludzi sporo którzy mają LPG , niektórzy mieli/mają już LPG wiele wiele lat ...

Gwarantuję Ci jak poszukasz opinii posiadaczy nowoczesnych diesli na autocentrum.pl to znajdziesz więcej ludzi którzy wymieniali wtrsyki , turbinę, koło dwumasowe niż ludzi którzy przez LPG naprawiali silnik ...

> Ale nie wiesz ile będzie cię kosztował remont silnika - no chyba

Nie wiem.

na LPG przejechał już 150tys km i jest w stanie bardzo dobrym.

Nic nie cieknie , silnik suchutki ...

Powtarzam po raz kolejny. Dobra i odpowiednia instalacja LPG i dobre zamontowana jest BEZPIECZNA dla silnika ...

> Problem jak komputer nie wskazuje błędów.

Mówimy o nowoczesnych silnikach i nowoczesnych instalacjach.

W dobrze zalożonej instalcji nie ma prawa komputer pokazywać żadnych błędów..

Jak pokazuje to do gazownika ...

> Turbiny teraz montuja w benzyniakach. Szybko trzeba

Tyle że jest spory wybór. Można z turbiną lub bez.

Nowoczesnych diesli bez turbiny nie ma ...

> Nawet TDI VW spali 5.5 l/100 a nie ma kosztownych wtrysków

TDI to dla mnie szajs.

Głośne , z fatalną kulturą pracy , z drącą budą...

Ja chce komfort jazdy. Cisza i spokój ...

> Najpierw o jakiej prędkości mówimy

Przepisowych ...

> 600zl no ale cóż to jest

Nie przesadzaj. Na pewno po drodze są stacje z LPG. Nie muszą być co 10km. Sądzę że napewno znajdziesz stacje co 200-300km bez problemu ...

http://www.gas-tankstellen.info

> Ale zrónają się ON.

> Ja czytam, ale czy ty czytasz bo wciąż tylko psizesz o wielkich

> kosztach remontów diesla. Szkoda że nie zestawisz ich konkretnie

Np. mój znajomy miał naprawiane wtrsyki w swoim Fordzie Mondeo TDCI. Koszt naprawy 8tys zł. Dobrze że samochód na firmę ..

> Nie dystukujmy kto na czym jeździ. Flotowy transport to zupełnia inna

> bajka, inna opłącalność. Skąd wiesz ze to nie liesing ?

Czemu ?

Tam tym bardziej liczą się koszty ...

> pracy silnika. To gust czy kalkulacja ?

Zaleta. Tak jak pisałem kalkulacja. Wysoka kultura pracy i cicha praca to dla mnie zaleta.

Lubię cicho działające silniki ,ideałem dla mnie byłby samochód elektryczny (np. tesla)

Napisano

> Nie znam ŻADNEJ osoby która remontowała silnik przez LPG.

> A znam ludzi sporo którzy mają LPG , niektórzy mieli/mają już LPG

> wiele wiele lat ...

Ja miałem 1.5 roku i klops. Gwaantuje ci że nie jestem pierwszy i jedyny.

> Gwarantuję Ci jak poszukasz opinii posiadaczy nowoczesnych diesli na

> autocentrum.pl to znajdziesz więcej ludzi którzy wymieniali

> wtrsyki , turbinę, koło dwumasowe niż ludzi którzy przez LPG

> naprawiali silnik ...

To samo co z wydmuchana uszczelka pod głowicą...

> Nie wiem.

> na LPG przejechał już 150tys km i jest w stanie bardzo dobrym.

> Nic nie cieknie , silnik suchutki ...

Ale o czym to świadczy ? O niczym bo nie znasz dnia ani godziny. Pewie wiesz (ale każdy ma na to swoją teorię) że temp. spalania gazu jest wyższa. Żywotność silnika (tłoków) też. Nierzadko można poczytać o szybszym zużyciu katalizatora (wyższa temperatura spalin, ile kosztuje nowy katalizator sprawdz). Nie wiem ile z tego jest prawdziwe, nie wiem. Nie znam się na tym. Piszę o tym czego doświadczyłem na serwisowanej, sprawnej (bo działającej) instalacji LPG. Jeszcze raz podkreślam o tym się pisze w necie na forach i innym motoryzacyjnych stronach. Ludzie używają LPG ale każdy ma nadzieję że jak już będzie się silnik kończył to odsprzeda auto - bo już remont silnika nie będzie mu się opłacał.

Podkreślam że średnio jesteśmy właścicielami aut przez około 5 lat. Jeśli ja mam zamontować LPG (bo ryzyko remontu silnika to tak jak zalożyć gaz) i czekać aż się spłaci za 3 lata i cieszyć się "darmową" jazdą przez kolejne 2 oraz mieć świadomość że jednak bede miał problemy z silnikiem to dziękuję bardzo.

> Powtarzam po raz kolejny. Dobra i odpowiednia instalacja LPG i dobre

> zamontowana jest BEZPIECZNA dla silnika ...

Wiesz ja też mam dużo znajomych którzy robią tyle samo km rocznie co ty na dieslu i sa super zadowoleni nic sie nie pieprzy, eksploatacja niska (np. felicia 1.3 zamieniona na A80 z 1.9TDI).

> Mówimy o nowoczesnych silnikach i nowoczesnych instalacjach.

> W dobrze zalożonej instalcji nie ma prawa komputer pokazywać żadnych

> błędów..

Nawet jesli nie pokazuje nie znaczy że nie ma problemów z silnikiem.

> Tyle że jest spory wybór. Można z turbiną lub bez.

> Nowoczesnych diesli bez turbiny nie ma ...

> TDI to dla mnie szajs.

A miliony jeżdzą za darmo i chwalą sobie. (taksówkarze)

> Głośne , z fatalną kulturą pracy , z drącą budą...

Sprzeczałbym się o to bo jezdziłem paskami z 2000 roku jak i swoim Scenikiem z 2004 i jakoś nie czułem żeby pasek się trząsł. Trzęsienie to oznaka kończącej się poduszki pod silnikiem.

> Nie przesadzaj. Na pewno po drodze są stacje z LPG. Nie muszą być co

> 10km. Sądzę że napewno znajdziesz stacje co 200-300km bez

> problemu ...

> http://www.gas-tankstellen.info

Jedz i przekonaj się. Ja byłem w ciągu 2 ostatnich lat 2 razy. Wcześniej (jakieś 5 lat temu) byłem w Wiedniu 4 razy w ciągu miesiąca. Zanim powiesz że przesadzam poczytaj sobie fora ludzi którzy byli we włoszech. Poczytaj jak szukali LPG i zaręczam cię że to prawda.

> Np. mój znajomy miał naprawiane wtrsyki w swoim Fordzie Mondeo TDCI.

> Koszt naprawy 8tys zł. Dobrze że samochód na firmę ..

Już można je zrobić za 600zl z tego co wiem. Co Forda to nawet szybciej gniją a w okresie gwarancyjnym są malowane kilka razy itp. Ford dał dupy z tymi pompowtryskami. Ja ich nie mam i każdy kto sie troszke orientuje też ich nie ma. Tak jak z instalacją LPG - każdy wie że musi zapłacić więcej i założyć u pewnego gazownika to będzie mu wszystko chulało, prawda ?

> Lubię cicho działające silniki ,ideałem dla mnie byłby samochód

> elektryczny (np. tesla)

W moim Sceniku zaręczam cię że jest cichutko. Silniki DTi są jeszcze bardziej oszczędne niż DCi więc....

Dla każdego coś innego - każdy dopasuje sobie sam co potrzebuje. Czasem warto dopłacić więcej i mieć spokój (czytaj mieć auto na benie bez LPG).

Napisano

> Rocznie robię około 10-12tys km.

Z całym szacunkiem, bo jaka sytuacja ekonomiczna jest taka jest, pieniędzy mamy ile mamy, ale...

przy takich przebiegach gaz dla mnie jest pomyłką, tym bardziej sekwencja, gdzie temp przełączania wynosi często prawie 40 stopni, to wnioskuję że i tak 1/3 tego przebiegu robisz na benzynie jeżdżąc po mieście szczególnie jak jest chłodniej.

Więc gdzie są tu aż takie oszczędności? Zgoda, dla takich przebiegów ja bym diesla nie kupił, ale i gazu też bym nie wstawiał bo tu ryzyko kłopotów jest znacznie wyższe niż skala rzeczywistych oszczędności.

A o wysokiej temperaturze spalania gazu cisza. Szkoda.

Napisano

> przy takich przebiegach gaz dla mnie jest pomyłką, tym bardziej

> sekwencja, gdzie temp przełączania wynosi często prawie 40

Samochód mam miesiąc. Przy temperaturach minusowych przełączał się na LPG po przejechaniu 1-1,5km.

Jak silnik jest nagrzany to pd razu przełącza na LPG.

Więc tragedii nie ma ...

Pozatym nie żyjemy na Sybierii , będzie cieplej będzie się sporo szybciej przełączał ...

Mi instalka nie musi się zwracać . Po prostu od razu jeźdzę taniej niż na benzynie ...

> Więc gdzie są tu aż takie oszczędności? Zgoda, dla takich

jw.

> ja bym diesla nie kupił, ale i gazu też bym nie wstawiał bo tu

Ja sam nie wiem czy bym wstawiał. Zapłacenie 2500zł za powiedzmy "rozsądną" instalkę LPG długo by mi się zwracało ...

Dlatego szukałem samochodu odrazu z LPG ...

Aby nie liczyć , czy się opłaca , kiedy się zwróci i itd , tylko od razu jeździć ...

> A o wysokiej temperaturze spalania gazu cisza. Szkoda.

Bo nie jest to jakiś wielki problem. Wysoka temperatura bierze się głownie w przypadku zbyt ubogiej mieszanki ...

Tak jak kiedyś mi powiedział gazownik. "Można ustawić instalkę aby spalał gaz albo ... zawory ..."

I niestety miał rację ...

Dużo jest takich którzy żądają od gazownika ... aby mało palił LPG ...

Napisano

> można poczytać o szybszym zużyciu katalizatora (wyższa

W Nubirze II (2000r przbieg około 160tys km) wywaliłem katalizator. Był w świetnym stanie mimo że samochód przjechał na LPG chyba z 140tys km i to na LPG II-generacji ...

i co śmieszne jak go kupiłem instalka była ustawiona na bardzo ubogą mieszankę ...

Katalizator sprzedałem za ponad 300zł , nowy mogłem kupić za 380zł ...

> temperatura spalin, ile kosztuje nowy katalizator sprawdz). Nie

Jak sprzeda się stary to nowy kosztuje mało wink.gif

> Piszę o tym czego doświadczyłem na serwisowanej, sprawnej (bo

> działającej) instalacji LPG. Jeszcze raz podkreślam o tym się

> pisze w necie na forach i innym motoryzacyjnych stronach.

90% ludzi kupuje gówniane instalacje na najtańszych częściach.

Mój teściu jak zakładał do Fabii sekwencję to jedyne pytanie jakie zadał to - ile będzie to kosztowało ...

2 lata temu instalacje były droższe , więc wątpie że za te pieniadze jakie zapłaciłeś miałeś jakąś lepszą instalkę ..

> bede miał problemy z silnikiem to dziękuję bardzo.

A diesle oczywiście się nie psują a naprawy są tanie ...

Taaaaa ...

Szybciej padną wtryski , koło dwumasowe , turbina , pompa niż ... silnik w benzyniaku ...

> eksploatacja niska (np. felicia 1.3 zamieniona na A80 z 1.9TDI).

To mają być nowoczesne silniki ?

Toć to STARE SZROTY !

> A miliony jeżdzą za darmo i chwalą sobie. (taksówkarze)

A miliony móch jedzą gówno , więc napewno jest dobre wink.gif

(Sooory)

Taksówkarze to jeżdzą starymi merolami do których można wlac nawet olej do frytek wink.gif

> Już można je zrobić za 600zl z tego co wiem. Co Forda to nawet

> szybciej gniją a w okresie gwarancyjnym są malowane kilka razy

> itp. Ford dał dupy z tymi pompowtryskami. Ja ich nie mam i

TDCI to nowoczesny diesel. TDDI to traktor z beznadziejną kulturą jazdy.

Ty mówisz o starych , przestarzałym silnikach diesla (TDI,DTI) a ja o nowczesnych TDCI, HDI 16V ...

To nie tylko Ford "dał dupy". Nowoczesne diesle (powtarzam nowoczesne) są bardzo "delikatne" i niestety nie sa to takie diesle nie do "zdarcia" jak stare silniki typu SDI lub TD lub zwykłe diesle ..

> W moim Sceniku zaręczam cię że jest cichutko. Silniki DTi są

> bardziej oszczędne niż DCi więc....

Silnik DTI to stary silnik. To nie jest nowoczesny diesel ...

> Dla każdego coś innego - każdy dopasuje sobie sam co potrzebuje.

Dokładnie.

Napisano

wiesz co Kaszpir, wydaje mi się, że Ty jesteś osobą nie do przekonania, będzisz bronił swojego jedynie słusznego wyboru choćby nie wiem co.

Pamiętam Cię z dawna z grupy dyskusyjnej pl.rec.kino-domowe i tam też uparcie wszystkim tłumaczyłeś, że Twój wybor był najlepszy i jedyny rozsądny.

Przytaczasz tutaj czasami takie mity, że aż przykro. Czepiłeś siętych wtrysków, kół dwumasowych, turbin a pojęcia o o tym nie masz żadnego, zresztą skąd masz mieć jak nie jeździłeś takim dieselem. Wierzysz koledze, który pół godziny rozgrzewa diesla na postoju i pół godziny studzi turbinę. Piszesz o jakiś 10 tys pln rożnicy w cenie pomiędzy diselem a benzyną, o co chodzi ? Przecież my nie rozważamy w tym temacie zakupu nowego auta a w używanych różnica sięga czasami zaledwie 1-2 tys pln, poza tym przy odsprzedaży też ciut więcej weźmiesz.

Mnie się też kiedyś wydawało, ze posiadane auto na lpg to jedyny logiczny wybór, zmieniłem kiedyś jednak na diesela i nie wrócę do lpg nigdy. Parę złotych na 100km to nie wszystko, liczą się też inne walory auta, chyba rozumiesz, oby Ci kiedyś prostej nie zabrakło jak będziesz np. kogoś wyprzedzał. Piszesz także o ciszy i komforcie, idę o zakład, że niejedn nowy diesel np. mój jest o wiele cichszy wewnątrz przy każdej prędkości (oprócz postoju) od Twojego picasso. Zresztą po co ja to piszę, Ty i tak zaraz odpiszesz tymi samymi co zwykle argumentami na 50 linijek.

Acha, clio na lpg kupiłem bo taki się trafił, lpg w nim to był ostatni argument za jego kupnem.

pozdrawiam i życzę zrozumienia, że można mieć inne zdanie niż Ty.

p.s. temat przerodził się w spór a autorowi chyba nie o to chodziło

Napisano

Dokładnie, warto dołożyć kilka zł na 100 km nawet.

A pozostaje jeszcze kwestia sprzedaży auta w przyszłości, i tu znowu diesel jest górą

Napisano

> Dokładnie, warto dołożyć kilka zł na 100 km nawet.

> A pozostaje jeszcze kwestia sprzedaży auta w przyszłości, i tu znowu

> diesel jest górą

Wiesz, mnie nie chodzi o to czy diesel jest górą czy nie. Chodzi mi o używaną argumentację za lpg i wyolbrzymianiem wad dieseli a nawet przedstawianiem ich zalet jako wad. Przykładem niech będzie wspomniane koło masowe, nie wymyslono go po to aby w samochodzie miało się co psuć, jest między innymi po to aby minimalizować drgania silnika czyli żeby nie trzęsło budą jak tu już kolega napisał. Tak to też mógłbym wiecznie pisać ,ze gaz to zło, że niszczy silnik, że wypalają się zawory itp bo pełno jest takich opinii. Wydaje mi się ,ze każdy piszący na tym forum czy na innym forum motoryzacyjnym ma specyficzny stosunek do motoryzacji, smaochód nie jest dla nas tylko środkiem transportu z pkt.A do B, każdy chce mieć przyjemność z posiadania auta i jazdy nim.

Porownywanie tutaj aut benzynowych z lpg spalających 8-9 litrów gazu z jakimkolwiek nowym silnikiem diesela jest bez sensu. Nowoczesny diesel o pojemności w granicach 1.7-2.0 będzie miała od 100 do nawet 170KM, moment obrotowy od 250 do nawet 400Nm i spalanie od min. 4-5 do max 8-9. Chcąc mieć takie osiągi trzeba by mieć beznynę ponad 2 litrową o mocy min. 150KM a i to często jest mało. W takiej benzynie założymy lpg i spalanie robi się 12-17. Przykład audi A4 V6 2.6 150KM, spalanie w miescie 17, w trasie minumum 12, a osiągi gorsze, jedyne co odczułem, że lepsze przyspieszenie od 0 co mnie jest średnio potrzebne.

Jedno jest pewne, autor wątku raczej niczego tutaj obiektywnego się nie dowie, musi sobie sam policzyc co musię opłaca i czego oczekuje po aucie.

Napisano

Nie chce mi się tłumaczyć o co chodzi. Ręce opadają. Generalnie chodzi mi o to co koledzy dwaj powyżej napisali.

Chciałem się jeszcze odnieść do kupna samochodu z LPG - sprawa wygląda tak że skoro lepiej kupić z LPG to na rynku też są takie samochody jak moja Felicia 1.6 (VW) i ktoś ją kupił. Ty twierdzisz że to kwestia źle zamontowanego gazu - ja przeciwnie. Ciekawe diagnozy sypiesz na odległość i gwarantuję ci że kupując takie auto też byś go kupił bo wszystko w nim działało prawidłowo. Wszystko. Moc, przyszpieszenie, obroty (stałe zawsze), przelaczanie. Słowem wszystko. Nie jestem jedynym który przejechał się na LPG i mam nadzieję że kiedyś jak będziecie kupować samochód trafi się wam taki przypadek dzięki któremu zweryfikujecie swoje stanowisko.

Co do katalizatora to jakiś w nubirze jest dupiaty i cosik tani - chyba podróbka. Do Feli 1.6 katalizator kosztuje 1800zl - oczywiście oryginał bo odpowiedniki są do d..y.

Stare Diesle przytoczyłem w zupelnie innym celu - chociaż ty podajesz za przykład też staroć z 2000 roku.

Ja już kończe, mogę kontynuować tą głupią rozmowę w nieskończonosć pod warunkiem że ejstem w pracy i mi się nudzi. Ale w domu wolę ogladać bajki z dzieckiem niż przekomarzać się nad wyższością świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi.

Ty nie przekonasz mnie a ja ciebie (zresztą nie taki był mój cel).

Napisano

> wiesz co Kaszpir, wydaje mi się, że Ty jesteś osobą nie do

> przekonania, będzisz bronił swojego jedynie słusznego wyboru

Chyba czytasz bez zrozumienia.

Nigdzie nie napisałem że diesla nie warto kupować i itd ...

Po prostu wszystko zależy od kalkulacji. Ja za mało jeżdzę i mi diesle zupełnie by się nie kalkulował.

LPG wychodzi mi taniej ...

Czy to tak ciężko zrozumieć ?

Diesla kupiłym gdybym pokonywał więcej km dziennie.

> wtrysków, kół dwumasowych, turbin a pojęcia o o tym nie masz

> żadnego, zresztą skąd masz mieć jak nie jeździłeś takim

> dieselem. Wierzysz koledze, który pół godziny rozgrzewa diesla

Przytaczam to co wyczytałem i to nie ze stronki "plotek" a z autocentrum.pl z opinii ludzi,

> logiczny wybór, zmieniłem kiedyś jednak na diesela i nie wrócę

> do lpg nigdy. Parę złotych na 100km to nie wszystko, liczą się

No i dobrze ...

Nigdzie NIE PISZE ŻE LPG to jedyny słuszny wybór,

PISZĘ ŻĘ NALEŻY przeprowadzić chłodną kalkulkację.

Mi wyszło że taniej będzie mi się jeździł na LPG i kupiłem LPG.

Nie rozumiem.Nigdzie NIE PISAŁEM aby nie kupować diesla.

Więc o co chodzi ???

> pozdrawiam i życzę zrozumienia, że można mieć inne zdanie niż

Ty.

Ale ja NIGDZIE nie pisałem że diesle że to zło i itd ...

Nie wiem skądta interpretacja ?

Tak jak pisałem wielokrotnie należy przeprowadzić chłodną kalkulację. Mi taniej jeździ się na LPG i dla tego wybrałem LPG.

Czy to aż tak ciężko zrozumieć ???

> p.s. temat przerodził się w spór a autorowi chyba nie o to chodziło

Napewno nie i nigdy nie było to moim zamiarem.

Proponuję zakończyć temat.

Podsumujmy smile.gif

Nie jestem przeciwnikiem diesli.

Chciałem jedynie napisać aby zrobić sobie kalkulację co komu się bardziej opłaca , ile jeździ dziennie i itd ...

Każdy system zasilania (LPG,PB,ON) ma swoje "zalety" i "wady".

Po prostu trzeba znaleźć to co najbardziej nam odpowiada i ma najmniej "wad' dla nas ...

Napisano

> Wiesz, mnie nie chodzi o to czy diesel jest górą czy nie. Chodzi mi o

> używaną argumentację za lpg i wyolbrzymianiem wad dieseli a

> nawet przedstawianiem ich zalet jako wad. Przykładem niech

> będzie wspomniane koło masowe, nie wymyslono go po to aby w

> samochodzie miało się co psuć, jest między innymi po to aby

> minimalizować drgania silnika czyli żeby nie trzęsło budą jak tu

> już kolega napisał. Tak to też mógłbym wiecznie pisać ,ze gaz to

> zło, że niszczy silnik, że wypalają się zawory itp bo pełno jest

> takich opinii. Wydaje mi się ,ze każdy piszący na tym forum czy

> na innym forum motoryzacyjnym ma specyficzny stosunek do

> motoryzacji, smaochód nie jest dla nas tylko środkiem transportu

> z pkt.A do B, każdy chce mieć przyjemność z posiadania auta i

> jazdy nim.

> Porownywanie tutaj aut benzynowych z lpg spalających 8-9 litrów gazu

> z jakimkolwiek nowym silnikiem diesela jest bez sensu.

> Nowoczesny diesel o pojemności w granicach 1.7-2.0 będzie miała

> od 100 do nawet 170KM, moment obrotowy od 250 do nawet 400Nm i

> spalanie od min. 4-5 do max 8-9. Chcąc mieć takie osiągi trzeba

> by mieć beznynę ponad 2 litrową o mocy min. 150KM a i to często

> jest mało. W takiej benzynie założymy lpg i spalanie robi się

> 12-17. Przykład audi A4 V6 2.6 150KM, spalanie w miescie 17, w

> trasie minumum 12, a osiągi gorsze, jedyne co odczułem, że

> lepsze przyspieszenie od 0 co mnie jest średnio potrzebne.

> Jedno jest pewne, autor wątku raczej niczego tutaj obiektywnego się

> nie dowie, musi sobie sam policzyc co musię opłaca i czego

> oczekuje po aucie.

Popieram w całości smile.gif

Dla mnie samochód jest niestety albo stety smile.gif zwykłym "jeździdełkiem' które ma przewieść mnie bezpiecznie z punktu a do punktu b jak najtaniej a zarazem komfortowo ...

"Wyszaleć" to sie "wyszalałem" w Nubirze II 2.0 (133KM) z BLOS smile.gif ale to kosztowało mnie spalanie 15-16L LPG smile.gif

Jeśli ktoś chce sobie poszaleć lub większą pojemność silnika i lepszego "powera" to niestety najekonomiczniejszy wyjdzie mu diesel. Silniki benzynowe o większej pojemności i mocy swoje palą i tutaj diesle wygrywa ...

Dlatego piszę że należy sobie przekalkulować co się chce i jak będzie sie jeździło. Czy ważny dla kogoś jest "power" czy ekonomia.

Ja wolałem zrezygnować z silnika 2.0 133KM 16V na rzecz sporo słabszego silnika 1.6 95KM 8V , bo zależało mi na ekonomii ...

Kazdy kupuje według własnych potrzeb i wymagań. Nie ma rozwiązań uniwersalnych ...

Napisano

> PISZĘ ŻĘ NALEŻY przeprowadzić chłodną kalkulkację.

> Tak jak pisałem wielokrotnie należy przeprowadzić chłodną kalkulację.

> Mi taniej jeździ się na LPG i dla tego wybrałem LPG.

Ty wciąż z tą chłodną kalkulacją. Nie tylko to się liczy w posiadaniu samochodu, już o tym pisalem, przynajmniej ja mam takie zdanie.

Poza tym kupiłeś auto z już zamontowaną instalacją lpg, masz je "aż" miesiąc, obyś nie odszczekiwał niedługo, że to nie był dobry pomysł jak wyjdzie lenistwo i oszczędność poprzedniego właściciela.

Pierwszy przykład z brzegu, w Twoim silniku bodajże nie ma (nie jestem pewien) hydraulicznej samoregulacji luzu zaworowego, wiesz co to oznacza w przypadku spalania lpg ? Za duże luzy zaworowe da się usłyszeć ale za małych już nie, a temperatura spalania lpg zrobi swoje. Wydaje mi się ,ze jednak większość ludzi woli samemu zainstalować lpg a wtedy te Twoje chłodne kalkulacje już wychodzą inaczej.

Oczywiscie zyczę bezawaryjności i zebyś nie musiał odwiedzać "gaz na ulicach".

Kończę 30.GIF

Napisano

> Stare Diesle przytoczyłem w zupelnie innym celu - chociaż ty podajesz

> za przykład też staroć z 2000 roku.

No to się zdziwisz, jak na rogatkach zachodnich miast zawrócą ci ten nowoczesny wyrób.

"Paaanie to nowoczesny diesel, ma dopiero 9 lat"

a normy emisji spalin to jakie ma?

Napisano

> No to się zdziwisz, jak na rogatkach zachodnich miast zawrócą ci ten

> nowoczesny wyrób.

> "Paaanie to nowoczesny diesel, ma dopiero 9 lat"

> a normy emisji spalin to jakie ma?

Człowieku nie masz pojęcia o czym pisałem. Takiego diesla nie kupie bo już jednego mam i wystarczy mi.

Zbyt małostkowo patrzysz na to o czym tu piszemy. Pokój z tobą.

Napisano

> Człowieku nie masz pojęcia o czym pisałem. Takiego diesla nie kupie

> bo już jednego mam i wystarczy mi.

> Zbyt małostkowo patrzysz na to o czym tu piszemy. Pokój z tobą.

a to sorry... diesel uber alles hehe.gif

Napisano
  • Autor

Reasumując wątek to co polecacie ? hahaha.gif

Tak na poważnie to wybrałem: 2L benzynke, 2001r., srebrny metalic 136tys km, krajowy z salonu, obadany, oblukany, jedynie tylne amory za pare kilosów trzeba wymienić, za tydzień jade po niego.

Dzięki wszystkim za porady.

P.S.

Nie przypuszczałem, że się tak rozgadacie mimo odwiecznych dylematów: diesel czy lpg grinser006.gif

Napisano

A tak swoją drogą przydałaby się opja Ankiety na AK. Benzyna+LPG vs Diesel zakreśliłbym diesla, ale tylko przez moją niehęć do LPG. Wszystkie służbówki na LPG popadały a diesle się kręcą. W tej chwili LPG zupełnie wycofali i chwała. Benzyna to benzyna, a diesel do diesel, gaz do zapalniczek. Sam miałem samochód na LPG Skodę Felicie, oj co ja ją sprzeklinałem, do tego tankowanie średnio co 300km powala. Teraz mam HDI zasięg 1200km i pomimo 9 lat tego samohodu z czystym sumieniem każdemu go polecę.

Napisano

> a to sorry... diesel uber alles

Przecież pisałem że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Benzyna uber alles zeby.GIF

Napisano

> Przecież pisałem że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

> Benzyna uber alles

Wpierw sam naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wątek dotyczył gazu rotfl.gif

Napisano

> Sam miałem samochód na LPG

> Skodę Felicie, oj co ja ją sprzeklinałem, do tego tankowanie

swoją opinię opierasz na samochodzie produkowanym przed wojną? hahaha.gif

Napisano

> swoją opinię opierasz na samochodzie produkowanym przed wojną?

Poziom wystepowania rdzy owszem dorównuje samochodom z produkcji przed wojennej, ale nie o to chodzi. Ten wozik i służbowe VW wyleczyły mnie skutecznie z wynalazku LPG.

Napisano

> Poziom wystepowania rdzy owszem dorównuje samochodom z produkcji

> przed wojennej, ale nie o to chodzi. Ten wozik i służbowe VW

> wyleczyły mnie skutecznie z wynalazku LPG.

od tamtej pory nastąpił znaczny przeskok technologiczny co pociągnęło za sobą inny rygor montażu i eksploatacji...

nie można porównywać felicii do obecnie produkowanych aut i montowanych instalacji...

to jak mówić o beznadziejności fiatów opierając swoje doświadczenia na 126p, bo przecież to fiat...

Napisano

> Wpierw sam naucz się czytać ze zrozumieniem, bo wątek dotyczył gazu

Nie tylko 270635636-JUMP2.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.