Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kamień na drodze i uszkodzona miska

Featured Replies

Napisano

Witam, dzisiaj jadąc przez miasto w kolumnie samochodów najechałem na leżącą na środku pasa kostkę granitową 10x10x15cm. Nie było czasu ani miejsca na ominięcie. Samochód jest lekko obniżony, dodatkowo w tym miejscu są koleiny i ciągnałem ją przez ok 50m bo ostre hamowanie nie było najlepszym pomysłem. Kostka dość mocno wgniotła miskę olejową, sanki i wzmocnienie podłogi. Wezwana policja zrobiła notatkę, ale mówili że nie ma większych szans na odszkodowanie z zarządu dróg. Jak tą sprawę dalej rozegrać? Jest szansa na naprawę przynajmniej miski z ubezpieczenia zarządcy dróg? Poza kamieniem na drodze są dość spore koleiny. Gdyby nie one moze nie było by tak źle, bo zmniejszyły sporo prześwit. Co dalej robić? Jak wygląda sprawa zgłoszenia do zarządu i ewentualne oględziny? Z góry dzięki za sugestie 20.GIF

Napisano

Ustalić nr. drogi i kto jest jej zarządcą. To własnie zarząd dróg odpowiada za czystość na drogach, moja siostra wjechała w konar drzewa na drodze i zarząd dróg wyplacił odszkodowanie. Dobrze, że policja była na miejscu, to tylko uwiarygodni żądanie odszkodowania. Na telefon będą zbywać, ale ja bym nie darował, właśnie na to liczą.

Napisano

Myśle, ze jest spora szansa, jeśli masz udokumentowane miejsce, ten kamień, ktory uszkodził auto i byla jeszcze Policja to uwazam, ze jest szansa. Tak jak kolega napisal ustaliś odpowiedzialnego za droge i do niego. Nie daj sie zbyć !

Napisano

> Witam, dzisiaj jadąc przez miasto w kolumnie samochodów najechałem na

> leżącą na środku pasa kostkę granitową 10x10x15cm. Nie było

> czasu ani miejsca na ominięcie. Samochód jest lekko obniżony,

> dodatkowo w tym miejscu są koleiny i ciągnałem ją przez ok 50m

> bo ostre hamowanie nie było najlepszym pomysłem. Kostka dość

> mocno wgniotła miskę olejową, sanki i wzmocnienie podłogi.

> Wezwana policja zrobiła notatkę, ale mówili że nie ma większych

> szans na odszkodowanie z zarządu dróg. Jak tą sprawę dalej

> rozegrać? Jest szansa na naprawę przynajmniej miski z

> ubezpieczenia zarządcy dróg? Poza kamieniem na drodze są dość

> spore koleiny. Gdyby nie one moze nie było by tak źle, bo

> zmniejszyły sporo prześwit. Co dalej robić? Jak wygląda sprawa

> zgłoszenia do zarządu i ewentualne oględziny? Z góry dzięki za

> sugestie

Ja kiedyś w takiej sytuacji wezwałem na miejsce:

-Policję (do sporządzenia notatki), oni wezwali

-Straż Miejską (do zabezpieczenia jezdni), ci z kolei stali na kogutach do przyjazdu

-Zarządcy drogi (zabezpieczyli na dobre i zrobili swoją notatkę).

Później odzyskałem kasę za naprawę 2 kół (właściwie wymianę na nowe 2 felg + 4 opon) + układ wydechowy ULTERA (z katalizatorem) + robocizna, geometria i jeszcze parę gadżetów...

Napisano
  • Autor

> Myśle, ze jest spora szansa, jeśli masz udokumentowane miejsce, ten

> kamień, ktory uszkodził auto i byla jeszcze Policja to uwazam,

> ze jest szansa. Tak jak kolega napisal ustaliś odpowiedzialnego

> za droge i do niego. Nie daj sie zbyć !

Policja zrobiła notatkę, zdjęcia nie bardzo mialem jak zrobić, bo ruch duży, zdjęcie kamienia mam, ale juz nie na drodze, poza tym mam go w bagażniku zlosnik.gif Mam też zdjęcia uszkodzeń samochodu robione na miejscu, jak wejde do kanału zrobię dokładniejsze. Mam nadzieję że to wystarczy. W poniedziałek rozeznam sprawę z papierologią. Policjant mówił, że ciężka sprawa, bo jak zarząd ma dbać o stan wszystkich dróg w danej chwil, jak np coś komuś z samochodu spadnie. Wyraźnie próbował mnie zniechęcić, ale spróbuje powalczyć. Dzięki za odpowiedzi Panowie 20.GIF

Napisano

> Policja zrobiła notatkę, zdjęcia nie bardzo mialem jak zrobić, bo

> ruch duży, zdjęcie kamienia mam, ale juz nie na drodze, poza tym

> mam go w bagażniku Mam też zdjęcia uszkodzeń samochodu robione

> na miejscu, jak wejde do kanału zrobię dokładniejsze. Mam

> nadzieję że to wystarczy. W poniedziałek rozeznam sprawę z

> papierologią. Policjant mówił, że ciężka sprawa, bo jak zarząd

> ma dbać o stan wszystkich dróg w danej chwil, jak np coś komuś z

> samochodu spadnie. Wyraźnie próbował mnie zniechęcić, ale

> spróbuje powalczyć. Dzięki za odpowiedzi Panowie

Jeśli ta kostka to nie był element drogi, to obawiam się, że masz małe szanse. Tym bardziej, że jak mają ubezpieczenie OC to i tak decyzje podejmuje firma ubezpieczeniowa.

Kostka to zupełnie inna sprawa niż konar na jezdni lub dziura, bo jest to przedmiot, który się znalazł na drodze w sposób nie zawiniony przez zarządcę drogi - mógł spaść z jakiegoś innego pojazdu i to jest jego odpowiedzialność.

Życzę powodzenia i czekam na informację, czy się udało coś uzyskać.

Napisano

Tez mi sie wydaje, ze zarzadca drogi do tego nic nie ma.

Moze jakby ta kostka tam lezala przez tydzien i nikt by jej przez ten czas nie usunal.

Ale tak to mogl nawet ktos zlosliwy ja podlozyc.

I dlaczego niby zarzad drogi mialby za to odpowiadac>?

Napisano
  • Autor

> Tez mi sie wydaje, ze zarzadca drogi do tego nic nie ma.

> Moze jakby ta kostka tam lezala przez tydzien i nikt by jej przez ten

> czas nie usunal.

> Ale tak to mogl nawet ktos zlosliwy ja podlozyc.

> I dlaczego niby zarzad drogi mialby za to odpowiadac>?

Cieżko wyczuć jak się sprawa rozegra. Nie mam nic do stracenia i spróbuje coś wywalczyć, a nóż się uda wink.gif Zarząd dróg odpowiada za stan dróg i takie przedmioty na drodze leżeć nie powinny, bo powodują zagrożenie. Do tego koleiny na drodze- gdyby ich nie było prawdopodobnie by się nic nie stało. Moja mama miała przypadek w pracy, że kamień spod koła samochodu wybił szybę w budynku. Nie mieli problemów z uzyskaniem odszkodowania, więc może i mi się uda smile.gif

Napisano

> wjechalismy na niewidoczny krawężnik leżący wzłuz pasa dla

> pieszych,

Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić... blush.gif

A w artykule

Quote:

mówi Jacek Świątek, właściciel seicento. - Okazało się, że wjechaliśmy na pustak, który albo ktoś zgubił, albo celowo położył dla głupiego żartu.


270751858-jezyk.gif

> suma sumarum oboje zostali

> ukarani mandatem w wysokości 50pln + Gonia 6pkt karnych

Quote:

Poszkodowani łodzianie odrzucili przeszkodę na pobocze i wezwali policjantów ruchu drogowego. I, jak się wkrótce okazało, była to nieprzemyślana decyzja. Funkcjonariusze wysłuchali, co mają do powiedzenia kierowcy, po czym... wystawili im mandaty po 300 zł.


270751858-jezyk.gif

Napisano

> Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić...

A to niestety sama prawda jest... Kolega Santi nie miał szczęścia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.