Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wymiana jednego wachacza i sciaga ....

Featured Replies

Napisano

Poprzedni właściciel zaliczył dziure w związku z czym zmienił jeden wachacz niby ustawił zbieżość i jeździł.

Po zakupie zauważyłem że nie jest tak bo ściąga do prawej pojechałem w sumie dwa razy ustawiać zbieżność sick.gif

I dalej to samo. Spotkałem się z opinią że jak jeden wachacz się tylko wymieni to może sciągać kolega tak miał w cc pany ile w tym może być prawdy?

Warto się ładować w koszta nowych wachaczy plus zbieżność? Pomoże? crazy.gif

Napisano

> Poprzedni właściciel zaliczył dziure w związku z czym zmienił jeden

> wachacz niby ustawił zbieżość i jeździł.

> Po zakupie zauważyłem że nie jest tak bo ściąga do prawej pojechałem

> w sumie dwa razy ustawiać zbieżność

> I dalej to samo. Spotkałem się z opinią że jak jeden wachacz się

> tylko wymieni to może sciągać kolega tak miał w cc pany ile w

> tym może być prawdy?

> Warto się ładować w koszta nowych wachaczy plus zbieżność? Pomoże?

Pożycz od kogoś koła i zmień. Jak dalej będzie ściągać to coś z

ustawieniami jest skopane. A jak nie to opony...

Napisano
  • Autor

> Pożycz od kogoś koła i zmień. Jak dalej będzie ściągać to coś z

> ustawieniami jest skopane. A jak nie to opony...

w zime miałem stalowe na nowych oponach ściągało teraz mam letnie na alu i to samo więc opony raczej odpadają ...

Napisano

A auto ściąga ci podczas hamowania czy normalnej jazdy?U mnie auto robiło skok w bok przy hamowaniu biglaugh.gif Wymiana wahaczy rozwiązała ten problem ok.gif

Napisano

Proponuje podjechać na stacje diagnostyczną i żeby pan diagnosta sprawdził na szarpakach czy nie masz wybitych gum na wahaczach przednich. Koszt około 40 zł bez wbicia przeglądu w dowód rejestracyjny.

Napisano
  • Autor

> Proponuje podjechać na stacje diagnostyczną i żeby pan diagnosta

> sprawdził na szarpakach czy nie masz wybitych gum na wahaczach

> przednich. Koszt około 40 zł bez wbicia przeglądu w dowód

> rejestracyjny.

U mnie problem jest jeszcze taki że prawe koło jest cofnięte względem lewego o jakieś 3 mm sick.gif

Napisano

Na to wychodzi że autko było uszkodzone i podczas naprawy spartolili na płycie prostowniczej , sama wymiana wahaczy tu nic nie da trzeba podjechać do blacharza i niech sprawdzi czy da się to naprawić i ile kosztować będzie naprawa

Napisano

> Na to wychodzi że autko było uszkodzone i podczas naprawy spartolili

> na płycie prostowniczej , sama wymiana wahaczy tu nic nie da

> trzeba podjechać do blacharza i niech sprawdzi czy da się to

> naprawić i ile kosztować będzie naprawa

Niekoniecznie tak jest, jesli cofnięte jest jedno koło czesta przyczyna jest wlasnie wahacz, tylko ze wtedy powinno sciagac przy przyspieszaniu i hamowaniu.

Pozdro

Maroko

Napisano

> Niekoniecznie tak jest, jesli cofnięte jest jedno koło czesta

> przyczyna jest wlasnie wahacz, tylko ze wtedy powinno sciagac

> przy przyspieszaniu i hamowaniu.

> Pozdro

> Maroko

Ale kolega pisze ze wahacz wymieniał,w takim razie mocowanie wahacza masz ukrzywione czyli samochod do blacharza i na płyte

Napisano

Ja wymienilem jeden wchacz i nic mi nie sciagalo po wymianie, pozdr

Napisano

> Na to wychodzi że autko było uszkodzone i podczas naprawy spartolili

> na płycie prostowniczej , sama wymiana wahaczy tu nic nie da

> trzeba podjechać do blacharza i niech sprawdzi czy da się to

> naprawić i ile kosztować będzie naprawa

Znam auta które są 100% bezwypadkowe i koła mają cofnięte o ponad 1 cm.... Te 3 mm to nic...

Napisano
  • Autor

> Na to wychodzi że autko było uszkodzone i podczas naprawy spartolili

> na płycie prostowniczej , sama wymiana wahaczy tu nic nie da

> trzeba podjechać do blacharza i niech sprawdzi czy da się to

> naprawić i ile kosztować będzie naprawa

Auto miało przygodę z dziurą w drodze niestety jeszcze nie za mojej kadencji wujek zmienił wachacz i zadowolony w tygodniu podjade do blacharza niech mierzy co trzeba ...

Napisano

> Ale kolega pisze ze wahacz wymieniał,w takim razie mocowanie wahacza

> masz ukrzywione czyli samochod do blacharza i na płyte

i tu sie mylisz.

moje auto dzwona nie miało , i ile razy jedziłem na zbieżnosc było ok. ostatnio po wymianie wahacza koleś sie pyta czy dzwona nie było bo jest prawe koło do przodu sporo wystawione i pokazuje mi na kompie.

bo dłuższej konwersacji sie okazało że winny jest wachacz -zamiennik , w sklepie zachwalali ze jest wytrzymały itp. moze i jest ale co z tego jak rozbierzny z normami.

zbieżność jest ustawiona i teraz na 175-50 czuje ze go ostro ciągnie na lewo przy jeździe na wprost. gośc mówił ze może mi sie dziwnie jeździć ale bez przesady, podjade na zbieżność o zobaczymy co powie

Napisano
  • Autor

> i tu sie mylisz.

> moje auto dzwona nie miało , i ile razy jedziłem na zbieżnosc było

> ok. ostatnio po wymianie wahacza koleś sie pyta czy dzwona nie

> było bo jest prawe koło do przodu sporo wystawione i pokazuje mi

> na kompie.

> bo dłuższej konwersacji sie okazało że winny jest wachacz -zamiennik

> , w sklepie zachwalali ze jest wytrzymały itp. moze i jest ale

> co z tego jak rozbierzny z normami.

> zbieżność jest ustawiona i teraz na 175-50 czuje ze go ostro ciągnie

> na lewo przy jeździe na wprost. gośc mówił ze może mi sie

> dziwnie jeździć ale bez przesady, podjade na zbieżność o

> zobaczymy co powie

no to u mnie tak samo wygląda wachacz jakieś rzemiosło jest....a zbieżność nie pomogła dwa razy byłem w różnych punktach.

Podjadę żeby blacharz pomierzył jak będzie wsio ok znaczy że wachacz i wymienie oba ok.gif

Napisano

> Poprzedni właściciel zaliczył dziure w związku z czym zmienił jeden

> wachacz niby ustawił zbieżość i jeździł.

> Po zakupie zauważyłem że nie jest tak bo ściąga do prawej pojechałem

> w sumie dwa razy ustawiać zbieżność

> I dalej to samo. Spotkałem się z opinią że jak jeden wachacz się

> tylko wymieni to może sciągać kolega tak miał w cc pany ile w

> tym może być prawdy?

> Warto się ładować w koszta nowych wachaczy plus zbieżność? Pomoże?

Pierwsza sprawa to tak jak już było pisane - wahacze należy wymieniać parami, bo zazwyczaj "rękodzieło" które można kupić to "unikaty" i każdy ma inne wymiary. Dobrze jak się uda kupić parę która jest taka sama z obu stron.

Jeden to można się odważyć wymienić jak wymieniamy oryginał z ASO na inny oryginał z ASO.

Druga sprawa upierdliwa w cieniasach to jest tylne mocowanie przedniego wahacza - taka nabudowana, wystająca z nadwozia konstrukcja która lubi się zgiąć, urwać albo pęknąć. Jak ktoś ostro jeździ (w sensie po dziurach), to tam lubi polecieć geometria przedniego zawieszenia.

Warto ten element kontrolować bo to zazwyczaj on jest odpowiedzialny za przestawianie się zbieżności.

Napisano

wachacze wymieniamy parami to teraz żeś pojechał hahaha.gif

to odrazu drzwi też wymieniamy parami jak jedne masz uszkodzone,

od czegoś są tutaj normy które musi spełniać producent oryginałów jak i ten co robi zamienniki jeżeli wypuszcza produkt który sie tych norm nie trzyma (a w tym wypadku tak jest ) to takie panu dziekujemy i podsyłamy kontrole ażeby sobie gość w kulki nie grał.

co do blacharza to wątpie żeby gość ci coś wyłapał bo przestawienie na wachaczu masz milimetry (ja jak sie pytałem to gość mówił ze wystarczy deczko niedoprasowana tuleja i juz są takie jaja admin.gif

Napisano

> wachacze wymieniamy parami to teraz żeś pojechał

> to odrazu drzwi też wymieniamy parami jak jedne masz uszkodzone,

> od czegoś są tutaj normy które musi spełniać producent oryginałów jak

> i ten co robi zamienniki jeżeli wypuszcza produkt który sie tych

> norm nie trzyma (a w tym wypadku tak jest ) to takie panu

> dziekujemy i podsyłamy kontrole ażeby sobie gość w kulki nie

> grał.

> co do blacharza to wątpie żeby gość ci coś wyłapał bo przestawienie

> na wachaczu masz milimetry (ja jak sie pytałem to gość mówił ze

> wystarczy deczko niedoprasowana tuleja i juz są takie jaja

to ze wahacze wymieniamy parami to wcale nie jest glupie stwierdzenie

to tak jakbys wymienił klocki i tarcze po prawej stronie bo przeciez po lewej jeszcze bedzie jezdzilo .. tak samo z oponami bedziesz jezdził po prawej z nowa opona a po lewej z opona do połozy zuzytą? powodzenia..... zuzyty wahacz inaczej reaguje na dziury inaczej sie odgina na silentblokach wymiana jednego wahacza to troche KUPA i

Napisano
  • Autor

> wachacze wymieniamy parami to teraz żeś pojechał

> to odrazu drzwi też wymieniamy parami jak jedne masz uszkodzone,

> od czegoś są tutaj normy które musi spełniać producent oryginałów jak

> i ten co robi zamienniki jeżeli wypuszcza produkt który sie tych

> norm nie trzyma (a w tym wypadku tak jest ) to takie panu

> dziekujemy i podsyłamy kontrole ażeby sobie gość w kulki nie

> grał.

> co do blacharza to wątpie żeby gość ci coś wyłapał bo przestawienie

> na wachaczu masz milimetry (ja jak sie pytałem to gość mówił ze

> wystarczy deczko niedoprasowana tuleja i juz są takie jaja

Blacharz pomierzy jeśli wszytko będzie wporządku znaczy że wachacz jeden nie taki sick.gif

Napisano

> od czegoś są tutaj normy które musi spełniać producent oryginałów jak

> i ten co robi zamienniki jeżeli wypuszcza produkt który sie tych

> norm nie trzyma (a w tym wypadku tak jest ) to takie panu

> dziekujemy i podsyłamy kontrole ażeby sobie gość w kulki nie

> grał.

Jak to mówią - z teorii to nawet 3+, ale z praktyki pała, bo jak sam widzisz kolega wymienił jeden wahacz i samochód zaczął mu ściągać.

Co do norm, to nikt czegoś takiego nie publikuje, bo nie ma w tym interesu żeby się dzielić własnymrozwiązaniami - kiedyś były jakieś pomysły zobowiązania do tego producentów w UE, ale póki co niczego nie słychać.

Jeżeli chodzi o wymianę takich podzespołów to robi się to parami dlatego, że są to części które podlegają zużyciu - wymiana jednego, choćby był to najoryginalniejszy oryginał, może spowodować asymetrię, bo element z drugiej strony już się mógł zużyć i w jakimś stopniu powyginać.

Dlatego właściwie każdy element zawieszenia należy wymieniać parami - wahacze, tuleje, sprężyny, amortyzatory itp.

Napisano

> Jak to mówią - z teorii to nawet 3+, ale z praktyki pała, bo jak sam

> widzisz kolega wymienił jeden wahacz i samochód zaczął mu

> ściągać.

> Co do norm, to nikt czegoś takiego nie publikuje, bo nie ma w tym

> interesu żeby się dzielić własnymrozwiązaniami - kiedyś były

> jakieś pomysły zobowiązania do tego producentów w UE, ale póki

> co niczego nie słychać.

> Jeżeli chodzi o wymianę takich podzespołów to robi się to parami

> dlatego, że są to części które podlegają zużyciu - wymiana

> jednego, choćby był to najoryginalniejszy oryginał, może

> spowodować asymetrię, bo element z drugiej strony już się mógł

> zużyć i w jakimś stopniu powyginać.

> Dlatego właściwie każdy element zawieszenia należy wymieniać parami -

> wahacze, tuleje, sprężyny, amortyzatory itp.

no popatrz ja jakos jeden wymieniłem i wszystko jest ok

Napisano

> no popatrz ja jakos jeden wymieniłem i wszystko jest ok

Nie no wiadomo, że niekoniecznie muszą być z tym związane problemy, ale IMO szansa jest na tyle duża że lepiej wymienić parę.

Zwłaszcza że skoro jeden się zużył to i drugi pewnie jest zużyty podobnie (bo przecież jeżdżą po tych samych drogach), no chyba że jeden został uszkodzony np. w wypadku.

Napisano

> no chyba że jeden został uszkodzony np. w wypadku.

i o tym jest mowa od poczatku, panie kolego.

Napisano

> i o tym jest mowa od poczatku, panie kolego.

No tak, ale ten drugi też już pewnie swoje w życiu przeszedł.

Sprawa jest prosta - jeżeli ktoś ma 100% pewności że ten nowy wahacz jest taki sam jak ten po drugiej stronie to może zamontować.

Tyle że ta "taka samość" w przypadku zamienników lub części które już przejechały kilkadziesiąt tysięcy kilometrów jest IMO nie do zagwarantowania.

Ja bym ryzykował tylko jeżeli drugi wahacz jest w miarę nowy, a obydwa pochodzą od tego samego producenta.

Bo potem będą takie kwiatki że samochód jeździ krzywo.

Napisano

> No tak, ale ten drugi też już pewnie swoje w życiu przeszedł.

> Sprawa jest prosta - jeżeli ktoś ma 100% pewności że ten nowy wahacz

> jest taki sam jak ten po drugiej stronie to może zamontować.

> Tyle że ta "taka samość" w przypadku zamienników lub części które już

> przejechały kilkadziesiąt tysięcy kilometrów jest IMO nie do

> zagwarantowania.

> Ja bym ryzykował tylko jeżeli drugi wahacz jest w miarę nowy, a

> obydwa pochodzą od tego samego producenta.

> Bo potem będą takie kwiatki że samochód jeździ krzywo.

u mnie jeden ma przejechane od nowosci 180tys, drugi moze ze 35tys, samochód jezdzi prosto ok.gif

Napisano
  • Autor

> u mnie jeden ma przejechane od nowosci 180tys, drugi moze ze 35tys,

> samochód jezdzi prosto

a gdzie kupowałeś wachacz ? bo mój to jak znam życie rzemiosło do orgynała przymierzony z drugiej strony sick.gif

zaraz po zakupie auta musiłem mieć mocno skręconą kierwonicę żeby prosto jechać po dwukrotnym ustawieniu zbieżności trzeba już tylko kontrować bo znosi podejrzewam że po wymianie wachacza zbieżność wogóle nie była ustawiana no.gif

Napisano

> a gdzie kupowałeś wachacz ? bo mój to jak znam życie rzemiosło do

> orgynała przymierzony z drugiej strony

> zaraz po zakupie auta musiłem mieć mocno skręconą kierwonicę żeby

> prosto jechać po dwukrotnym ustawieniu zbieżności trzeba już

> tylko kontrować bo znosi podejrzewam że po wymianie wachacza

> zbieżność wogóle nie była ustawiana

ja dalem za wachacz cos kolo 100zl, wiem ze na pewno to nie byl oryginal, po wymianie nie robilem zbieżnosci, wszystko bylo i jest do tej pory ok

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.