Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kopiące auto...

Featured Replies

Napisano

Witam.

Odkąd zrobiło się ciepło przy zamykaniu drzwi auto zaczęło "kopać". Nie chodzi mi o to jak to zlikwidować bo wiem, że specjalny pasek załatwi sprawę. Ale chce się dowiedzieć od strony fizyczno-technicznej skąd to się bierze, że samochód zaczyna "kopać"?. Podejrzewam że chodzi o elektryzowanie się podobnie jak laska ebonitowa itd. czy może kwestia leży w elektryce samochodu??

Napisano

> Nie chodzi mi o to jak to zlikwidować bo wiem, że specjalny

> pasek załatwi sprawę.

Jeżeli ten "specjalny pasek", to pasek gumy dyndający z auta. To na 100% nic nie da. Trzeba się trzymać jakiegoś metalowego element nadwozia w momencie stawiania stopy na ziemi (poza samochodem). Sprawdzone smile.gif Albo ubierać się w same naturalne materiały, chyba confused.gif

> Ale chce się dowiedzieć od strony

> fizyczno-technicznej skąd to się bierze, że samochód zaczyna

> "kopać"?. Podejrzewam że chodzi o elektryzowanie się podobnie

> jak laska ebonitowa itd. czy może kwestia leży w elektryce

> samochodu??

Wina ubrania i tapicerki. Trze się dupskiem po siedzeniu i się prądy zbiera. Czasem strach bąka puścić hehe.gif

Napisano

> Wina ubrania i tapicerki. Trze się dupskiem po siedzeniu i się prądy

> zbiera. Czasem strach bąka puścić

Na to jest sposób by pokrowce na siedzenia w jakimś płynie do płukania tkanin wyprać - pomaga

Napisano
  • Autor

> Na to jest sposób by pokrowce na siedzenia w jakimś płynie do

> płukania tkanin wyprać - pomaga

dobry sposób ale jak się ma te pokrowce biglaugh.gif

Napisano

Mnie tez kopia drzwi ,dokładnie rama jak wysiadam .Chciałem pogłaskać psa ,jak mnie trzepło biglaugh.gif Niewiem ,drzwi zamykam łokciem claps.gif

Napisano

> Witam.

> Odkąd zrobiło się ciepło przy zamykaniu drzwi auto zaczęło "kopać".

U mnie te "kopanie" występuje w każdym samochodzie, którym jeździłem/jeżdżę i w różnych okresach w ciągu roku. Czasami to się boję dotknąć samochodu żeby mnie nie kopło grinser006.gif

Napisano

> Witam.

> Odkąd zrobiło się ciepło przy zamykaniu drzwi auto zaczęło "kopać".

> Nie chodzi mi o to jak to zlikwidować bo wiem, że specjalny

> pasek załatwi sprawę. Ale chce się dowiedzieć od strony

> fizyczno-technicznej skąd to się bierze, że samochód zaczyna

> "kopać"?. Podejrzewam że chodzi o elektryzowanie się podobnie

> jak laska ebonitowa itd. czy może kwestia leży w elektryce

> samochodu??

Tylko i wyłącznie elektryczność statyczna. Najczęściej są winne...buty nie sam samochód.Teraz jest sucho i dobrze izolują od podłoża. Nakładki gumowe na pedałach, gumowe dywaniki też sprzyjają gromadzeniu ładunku...

Napisano

mnie kiedys auto tez kopalo zawsze

jest na to bardzo prosty sposob plyn do plukania tkanin nalac do jakiegos rozpylacza spryskac fotele i dywaniki

pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> gumowe dywaniki też

> sprzyjają gromadzeniu ładunku...

o widzisz będzie trzeba wywalić zimowe gumy i dać szmaciane dywaniki bo już najwyższy czas... wink.gif

Napisano

> Jeżeli ten "specjalny pasek", to pasek gumy dyndający z auta.

Guma to tylko opakowanie. W środku jest albo plecionka albo drut - w każdym bądź razie to przewodzi prąd i u mnie pomogło. A że nie podoba mi się dyndający z tyłu, to jest na wysokości lusterka bocznego i prawie go nie widać.

A przyczyna to tarcie. Sztuczne tkaniny o tkaninę (polartec na ten przykład bardzo ładnie ładuje).

Napisano

> Mnie tez kopia drzwi ,dokładnie rama jak wysiadam .Chciałem pogłaskać

> psa ,jak mnie trzepło Niewiem ,drzwi zamykam łokciem

u mnie tak daje ze przez skorzana kurtke mnie trzepie ale mam to w powazaniu.. przezylem bez wiekszych "atrakcji" porazenie miedzyfazowym to taki mini laduneczek statyczny tez dam rade smile.gif

Napisano

> Witam.

> Odkąd zrobiło się ciepło przy zamykaniu drzwi auto zaczęło "kopać".

> Nie chodzi mi o to jak to zlikwidować bo wiem, że specjalny

> pasek załatwi sprawę. Ale chce się dowiedzieć od strony

> fizyczno-technicznej skąd to się bierze, że samochód zaczyna

> "kopać"?. Podejrzewam że chodzi o elektryzowanie się podobnie

> jak laska ebonitowa itd. czy może kwestia leży w elektryce

> samochodu??

takim czyms spsikaj siedzenie i dywanik i powinno pomoc cfaniaczek.gif

Napisano

> Guma to tylko opakowanie. W środku jest albo plecionka albo drut - w

> każdym bądź razie to przewodzi prąd i u mnie pomogło.

Kiedyś przerabiałem patenty z paskiem. Kupiłem dwie różne sztuki od innych producentów. I była sama guma, nic w środku nie było zatopione. Pewnie dla tego nie działało.

Przestało mnie kopać jak się nauczyłem wysiadać, trzymając się ramki do momentu postawienia stopy na ziemi.

Napisano

> Kiedyś przerabiałem patenty z paskiem. Kupiłem dwie różne sztuki od

> innych producentów. I była sama guma, nic w środku nie było

> zatopione. Pewnie dla tego nie działało.

> Przestało mnie kopać jak się nauczyłem wysiadać, trzymając się ramki

> do momentu postawienia stopy na ziemi.

Jak jezdze sam to tez uzywam takiego patentu, jak jade z kims to czekam az ta osoba "zneutralizuje zagrożenie" smile.gif

Napisano

> takim czyms spsikaj siedzenie i dywanik i powinno pomoc

taki sam efekt uzyskasz spryskujac auto plynem do plukania tkanin smile.gif

Napisano

> Kiedyś przerabiałem patenty z paskiem. Kupiłem dwie różne sztuki od

> innych producentów. I była sama guma, nic w środku nie było

> zatopione. Pewnie dla tego nie działało.

Trzeba patrzeć, co się kupuje 270751858-jezyk.gif

Może nawet producenci myśleli, że to chodzi o "ozdobę".

Jak wrzucam na Allegro "pasek antystatyczny" to z wyglądu wszystkie mają albo blachę, albo drut zatopiony. A niektóre to sama "tuningowa" plecionka chromowana wink.gif

Od dziesiątków lat nie wymyślono nic lepszego niż uziemienie auta, więc po co kombinować?

Jak ktoś przewiezie dziadka z rozrusznikiem serca w niewłaściwych butach i wypuści go pierwszego (a nie będzie sobie radził z gimnastyką, żeby trzymać się tego czy tamtego) i dostanie arytmii - to dopiero zamontuje pasek? Kilkanaście złotych szkoda i 5 minut na kanale (albo i bez, jak ktoś nie chce ukrywać głęboko pod autem)?

Do tego taki bonus - kiedyś widziałem w Sondzie co się działo jak w cysternę z benzyną trafiał piorun. Porównanie co było, jak nie była uziemiona a co jak była (tylko, że tam za uziemienie robił zwykły łańcuch ciągnący się po asfalcie). Robiło wrażenie.

Wprawdzie dzięki przydrożnym drzewom prawdopodobieństwo trafienia pioruna w auto jest bliskie zera - ale może miejscami przeciwnicy drzew przy drogach już odnoszą sukcesy?

Napisano

> Od dziesiątków lat nie wymyślono nic lepszego niż uziemienie auta,

> więc po co kombinować?

Pozwolę się nie zgodzić z tobą bokser.gif

Otóż siedząc za kierownicą i trąc tyłkiem o siedzenie i ubraniem o ubranie, jestem nie uziemiony. I się naelektryzuję. Bez znaczenia czy nadwozie jest przywiązane do asfaltu stalowym kablem czy tylko stoi na kołach. Dopiero podczas wysiadania "uziemiam" się dotykając metalowego elementy nadwozia.

Czyli jakiekolwiek uziemianie budy nie ma sensu.

Prosty przykład. Zdejmujesz sweter i chwilę potem dotykasz się kaloryfera (oczywiście uziemionego chcąc nie chcą) i dostajesz strzała.

Oczywiście tak mi się wydaje.

A łańcuchy w cysternie chyba mają skrócić drogę ładunkowi ze zbiornika do ziemi. Lepiej niech prąd popłynie tak niż przez komputer i jakieś inne drogie elektryczne wihajstry smile.gif

PS. Po prostu wydaje mi się, że ładunek zbiera się ma człowieku nie na nadwoziu.

Dobranoc sleeping_2.gif

Napisano

> Do tego taki bonus - kiedyś widziałem w Sondzie co się działo jak w

> cysternę z benzyną trafiał piorun. Porównanie co było, jak nie

> była uziemiona a co jak była (tylko, że tam za uziemienie robił

> zwykły łańcuch ciągnący się po asfalcie). Robiło wrażenie.

> Wprawdzie dzięki przydrożnym drzewom prawdopodobieństwo trafienia

> pioruna w auto jest bliskie zera - ale może miejscami

> przeciwnicy drzew przy drogach już odnoszą sukcesy?

gwarantuje ze jezeli trafi w twoje autko piorun a ty bedziesz w srodku to... nic kompletnie nic sie tobie nie stanie jezeli tylko nie bedziesz dotykal metalowych nieoslonietych elementow nadwozia

samochod to typowa klatka faradaya

co do przykladu dziadka z rozrusznikiem i malego przeskoku ladunku elektrostatycznego - tez nie bedzie konsekwencji typu arytmia

sa to tak znikome prady ze nie sa w stanie nikomu zaszkodzic i wyrzadzic uszczerbku na zdrowiu - jedyne co to moze byc maly dyskomfort dla niektorych - dyskomfort w chwili wyladowania - bo cos na styl uklucia poczuje i nic wiecej - oczywiscie mowie tu o ladunkach w "codziennej eksploatacji" gdzie energia tego wyladowania jest na poziomie moze kilku, kilkunastu mikroJ

Napisano

> A łańcuchy w cysternie chyba mają skrócić drogę ładunkowi ze

> zbiornika do ziemi. Lepiej niech prąd popłynie tak niż przez

> komputer i jakieś inne drogie elektryczne wihajstry

> PS. Po prostu wydaje mi się, że ładunek zbiera się ma człowieku nie

> na nadwoziu.

> Dobranoc

akurat lancuch w cysternie jest... typowym uziemieniem ktorego miedzy innymi zadaniem jest niejako odprowadzenie ladunku elektrostatycznego z cysterny - cysterna sama w sobie jest przeciez odizolowana a ladunek moze sie na niej zgromadzic calkiem spory np w czasie napelniania lub oprozniania - dlatego z tego co mi wiadomo w czasie tych czynnosci obowiazkowo cysterke sie uziemia

analogia do swetra o ktorym wspomniales - zanim dotkniesz futryny dotknij sciany - uziemisz ladunek zdromadzony na tobie i nie ma strzelania

mozesz tez w czasie sciagania swetra caly czas dotykac sciany wtedy poprostu nie zgromadzisz na sobie ladunku

Napisano

to ty kopiesz auto a nie ono ciebie wink.gif

wiec problem lezy w tym w co sie ubierasz - ocierasz plecami o oparcie, robi sie elektrycznosc statyczna i dotykając metalowego elementu auta uziemiasz sie - i masz kopa

p.s. - tez go kopnij zlosnik.gif

Napisano

> moze wystarczylo by zmienic obuwie na takie z podeszfa antystatyczna?

a ubranie?

tez bardzo dobrze nadaje sie do gromadzenia ladunku

jest teraz dosyc suche powietrze stanowiace dodatkowo dobra izolacje i dodatkowo sprzyja gromadzeniu sie ladunkow elektrostatycznych

zauwazyliscie moze ze jak jest wilgotno to zjawisko wystepuje duzo mniej lub wcale?

Napisano

> to ty kopiesz auto a nie ono ciebie

> wiec problem lezy w tym w co sie ubierasz - ocierasz plecami o

> oparcie, robi sie elektrycznosc statyczna i dotykając metalowego

> elementu auta uziemiasz sie - i masz kopa

> p.s. - tez go kopnij

hmmm jak mozesz sie uziemic do czegos co nie jest uziemione? - samochod jego karoseria nie jest uziemiona - z tego co mi wiadomo to jest skutecznie odizolowana od ziemi przez.... kola na ktorych sa opony z materialu... delikatnie mowiac bardzo cienko przewodzacego prad wink.gif

buda i czlowiek w niej maja poprastu albo przeciwne ladunki na sobie zgromadzone lub bardzo rozniace sie swoim potencjalem - w takim wypadku zawsze nastepuje przeskok energii

Napisano

> Otóż siedząc za kierownicą i trąc tyłkiem o siedzenie i ubraniem o

> ubranie, jestem nie uziemiony. I się naelektryzuję. Bez

> znaczenia czy nadwozie jest przywiązane do asfaltu stalowym

> kablem czy tylko stoi na kołach.

To czemu jak dotykam metalowych elementów auta to mnie nie kopało, a przy wysiadaniu kopało? I to nie w momencie, gdy dotykałem dachu, a gdy dotykałem ziemii? Ten ładunek "rozchodzi" się po całym aucie - nie zostaje na swetrze, ale jest też na siedzeniu, karoserii itd. I jak trzymasz się czegoś dotykając ziemii to z całego auta przez Ciebie przechodzi. Opony suche są świetnym izolatorem (mokre nieco mniej - ale też całkiem przyzwoitym).

> Dopiero podczas wysiadania

> "uziemiam" się dotykając metalowego elementy nadwozia.

A jak ten element metalowy nadwozia jest uziemiony, jak nie ma paska?

Pasek spowodował zaprzestanie kopania w moim przypadku - i nikt mnie nie przekona, że dotykając metalowego elementu karoserii ładunki elektryczne zostaną uziemione spływając po oponach do ziemii (jak nie ma paska/łańcucha).

Napisano

Mogą się wytworzyć 3 różne punkty o odmiennym ładunku - człowiek, karoseria(a raczej dotykające do niej elementy które są izolatorami i gromadzą ładunek), oraz ziemia.Można się wyładować nawet 2 krotnie w ciagu jednej wysiadki - od karoserii i od ziemi(2 kop jest wtedy słabszy).Koci ogon rozwiązuje 1/2 tego problemu(potencjał ziemi jest zrównany z potencjałem karoserii = zerowy).Może wtedy kopnąć tylko raz z winy ubrań...Jak podczepiłem koci ogon do volvo to mnie przestało kopać a żonę nie...Dopiero jak zmieniła obówie na inne to ją też przestało pieścić 270751858-jezyk.gif

A co do gumy - to przewodzi ona prąd.Każdy izolator przewodzi prąd, wystarczy aby napięcie było dostatecznie wysokie...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.