Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

numery silnika - można usunąć?

Featured Replies

Napisano

Witam

Znajomy ma taką historię, że jeździ samochodem prawie 6 lat i dostał wezwanie na komendę "wraz z dokumentami zakupu pojazdu" w charakterze świadka. Z informacji wyciągnietych przez telefon wynika, że nie chodzi o żadne zdarzenie drogowe, więc ...

Oglądamy więc budę - numery się zgadzają z dowodem, oglądamy silnik - przebijanych nie widziałem, ale te na takie wyglądają, pokrywają się z tymi w dowodzie, ale pod nimi wyraźnie było coś innego z tym, że nie wiadomo co icon_eek.gif Swoją drogą dziwne, że wcześniej nie zauważył zlosnik.gif

Samochód niemalże pełnoletni, wart góra dwie wypłaty, miał 3-4 właścicieli, kupiony w polskim salonie.

Pytanie - jeśli jest zagrożony konfiskatą samochodu (nic innego nie przychodzi mi do głowy), to może lepiej trochę podpiłować blok? smile.gif O ile to faktycznie o to chodzi. Czy silnik musi posiadać numery??? W dowodzie są.

Co radzicie????

Sprawa pilna i nie ukrywam zaskoczenia zlosnik.gif

Napisano

> Witam

> Znajomy ma taką historię, że jeździ samochodem prawie 6 lat i dostał

> wezwanie na komendę "wraz z dokumentami zakupu pojazdu" w

> charakterze świadka. Z informacji wyciągnietych przez telefon

> wynika, że nie chodzi o żadne zdarzenie drogowe, więc ...

> Oglądamy więc budę - numery się zgadzają z dowodem, oglądamy silnik -

> przebijanych nie widziałem, ale te na takie wyglądają, pokrywają

> się z tymi w dowodzie, ale pod nimi wyraźnie było coś innego z

> tym, że nie wiadomo co Swoją drogą dziwne, że wcześniej nie

> zauważył

> Samochód niemalże pełnoletni, wart góra dwie wypłaty, miał 3-4

> właścicieli, kupiony w polskim salonie.

> Pytanie - jeśli jest zagrożony konfiskatą samochodu (nic innego nie

> przychodzi mi do głowy), to może lepiej trochę podpiłować blok?

> O ile to faktycznie o to chodzi. Czy silnik musi posiadać

> numery??? W dowodzie są.

> Co radzicie????

> Sprawa pilna i nie ukrywam zaskoczenia

chcą papiery a nie auto wiec chodzi pewnie o brak zapłąty skarboej przez poprzedniego nabywce lub cos w tym stylu

Napisano
  • Autor

> chcą papiery a nie auto wiec chodzi pewnie o brak zapłąty skarboej

> przez poprzedniego nabywce lub cos w tym stylu

chcą kupującego, auto, umowe zakupu i wszelakie umowy dotyczące ubezpieczeń spineyes.gif

na pytanie czy samochód zostanie zatrzymany nie chcieli odpowiedzieć, zresztą jak i na inne pytania

chyba lepiej zdjąć alumy i wyjąć audio zlosnik.gif

Napisano

> Witam

> Znajomy ma taką historię, że jeździ samochodem prawie 6 lat i dostał

> wezwanie na komendę "wraz z dokumentami zakupu pojazdu" w

> charakterze świadka. Z informacji wyciągnietych przez telefon

> wynika, że nie chodzi o żadne zdarzenie drogowe, więc ...

> Oglądamy więc budę - numery się zgadzają z dowodem, oglądamy silnik -

> przebijanych nie widziałem, ale te na takie wyglądają, pokrywają

> się z tymi w dowodzie, ale pod nimi wyraźnie było coś innego z

> tym, że nie wiadomo co Swoją drogą dziwne, że wcześniej nie

> zauważył

> Samochód niemalże pełnoletni, wart góra dwie wypłaty, miał 3-4

> właścicieli, kupiony w polskim salonie.

> Pytanie - jeśli jest zagrożony konfiskatą samochodu (nic innego nie

> przychodzi mi do głowy), to może lepiej trochę podpiłować blok?

> O ile to faktycznie o to chodzi. Czy silnik musi posiadać

> numery??? W dowodzie są.

> Co radzicie????

> Sprawa pilna i nie ukrywam zaskoczenia

z tego co wiem to silnik to czesc zamienna wiec nie powinien sie obawiac

Napisano

> z tego co wiem to silnik to czesc zamienna wiec nie powinien sie

> obawiac

Tak tylko że silnik może pochodzić z np. kradzionego auta? O czym właściciel nie będzie miał pojęcia.

Napisano

No to w najgorszym przypadku oddal bym im silnik a auto zostaje ;D

Napisano

> chyba lepiej zdjąć alumy i wyjąć audio

oraz silnik zlosnik.gif

Napisano

Zgodnie z prawem cywilnym jeżeli rzecz ruchoma (np. samochód, silnik) została skradziona a następnie zbyta, to nabywca w dobrej wierze (czyli ten który nie wie i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć że rzecz została skradziona) nabędzie własność tej rzeczy po upływie 3 lat od kradzieży. (art 169 kodeksu cywilnego)

Napisano
  • Autor

> Zgodnie z prawem cywilnym jeżeli rzecz ruchoma (np. samochód, silnik)

> została skradziona a następnie zbyta, to nabywca w dobrej wierze

> (czyli ten który nie wie i przy zachowaniu należytej staranności

> nie mógł wiedzieć że rzecz została skradziona) nabędzie własność

> tej rzeczy po upływie 3 lat od kradzieży. (art 169 kodeksu

> cywilnego)

No i to im dziś mówiliśmy (oczywiście przekonywali nas ze tak nie jest), ale auto zostało zabrane jako dowód w sprawie.

Pierd..eni policial.gif

wrrr.gif

Napisano

> No i to im dziś mówiliśmy (oczywiście przekonywali nas ze tak nie

> jest), ale auto zostało zabrane jako dowód w sprawie.

> Pierd..eni

ma na pokwitowaniu zatrzymania "fury" pouczenie - niech napisze zażalenie na to postanowienie z uzasadnieniem iż nie zamierza utrudniać postępowania i nie zamierza zbyć pojazdu w najbliższym czasie! waytogo.gif30.GIF

Napisano

> No i to im dziś mówiliśmy (oczywiście przekonywali nas ze tak nie

> jest), ale auto zostało zabrane jako dowód w sprawie.

> Pierd..eni

Bez kitu rozumiem że każdemu mogą ukraść auto i każdy by chciał żeby je znaleźli, ale kur.. nie chciałbym żeby przez to komuś zabrali auto. Brak mi słów i wyrazy współczucia dla kumpla. Teraz auto i tak będzie stało na parkingu policyjnym. Polskie prawo jest super klnie.gif

Napisano

Swoją drogą w ogóle ciekawa sprawa, że człowiek z dnia na dzień może stracić środek lokomocji na nieokreślony czas i to nie ze swojej winy...

Napisano

> Polskie prawo jest

> super

z tego co mi wiadomo angielskie prawo wyglada podobnie w tej kwesti jezeli masz pecha i kupisz kradzione to poprostu ci zabiora tylko dziwnie tutaj dlamnie jest to ze jezeli tylko motor jest kradziony to dlaczego cale auto zatrzymali

Napisano

Tak jak kolega wyżej pisał - pisz skargę i walcz o swoje.

Napisano

Takie mamy chore prawo ktore i tak nikomu nie pomaga współczuje oslabiony.gif

Napisano

Polskie prawo jest

> super

Wiesz - prawo mamy w miarę oki- kwestia jest tego kto te przepisy stosuje wykonuje.

chcę żebyś zauważył że samochód jest takim samym dowodem przestępstwa jak np skradziony telefon komórkowy etc

całkiem śmiało można było obecnemu userowi oddać "dowód- tj samochód na przechowanie jako osobie godnej zaufania" bez pozbawiania go nad nim "władztwa" wink.gif

jak widać są możliwości no ale tak jest jak przyjmuje się do policial.gif naród z ulicy oslabiony.gif

Napisano

> Zgodnie z prawem cywilnym jeżeli rzecz ruchoma (np. samochód, silnik)

> została skradziona a następnie zbyta, to nabywca w dobrej wierze

> (czyli ten który nie wie i przy zachowaniu należytej staranności

> nie mógł wiedzieć że rzecz została skradziona) nabędzie własność

> tej rzeczy po upływie 3 lat od kradzieży. (art 169 kodeksu

> cywilnego)

no kolego niestety ten przypadek odpada - nie można uznać za będącego dobrej wierze usera który ma pojazd z ewidentnie widocznymi zamianami na polu numerowym silnika 30.GIF

Napisano

> Polskie prawo jest

> Wiesz - prawo mamy w miarę oki- kwestia jest tego kto te przepisy

> stosuje wykonuje.

> chcę żebyś zauważył że samochód jest takim samym dowodem przestępstwa

> jak np skradziony telefon komórkowy etc

> całkiem śmiało można było obecnemu userowi oddać "dowód- tj samochód

> na przechowanie jako osobie godnej zaufania" bez pozbawiania go

> nad nim "władztwa"

> jak widać są możliwości no ale tak jest jak przyjmuje się do naród z

> ulicy

Spoko fajnie dowody w sprawie. Nie wiem jak im się to wyobraża ten dowód wezmą go na sale sądową. Niech robią ekspertyzę i oddają furę, albo niech sobie zabiorą silnik i na razie, albo neich wystawią jakiś dowód zastępczy co zapobiegnie sprzedaży do chwili wyjaśnienia sprawy.

Ale jak dla mnie to walka z gówn.. CO wolno wojewodzie to nie tobie ...... .

Powodzenia w walce

Napisano
  • Autor

> no kolego niestety ten przypadek odpada - nie można uznać za będącego

> dobrej wierze usera który ma pojazd z ewidentnie widocznymi

> zamianami na polu numerowym silnika

A kto tu mówi o ewidentnie widocznych?

Tak właśnie powstają "pierdoły", zaraz jakiś bohater doda, że pewnie kupił za 50% ceny nono.gif

Napisano

> A kto tu mówi o ewidentnie widocznych?

> Tak właśnie powstają "pierdoły", zaraz jakiś bohater doda, że pewnie

> kupił za 50% ceny

Ty sam to powiedziałeś :

Quote:

... oglądamy silnik - przebijanych nie widziałem, ale te na takie wyglądają, pokrywają się z tymi w dowodzie, ale pod nimi wyraźnie było coś innego z tym, że nie wiadomo co Swoją drogą dziwne, że wcześniej nie zauważy ...


i jeszcze publicznie rozważasz czy ich nie usunąć. screwy.gif

Napisano

> A kto tu mówi o ewidentnie widocznych?

> Tak właśnie powstają "pierdoły", zaraz jakiś bohater doda, że pewnie

> kupił za 50% ceny

Nie zarzucam i nie zarzucałem Ci kłamstwa- po prostu opieram swoje wypowiedzi na tym co napisałeś 20.GIF

Podstawowym obowiązkiem kupując samochód oprócz oczywiscie stanu technicznego jest sprawdzenie jego legalności tj weryfikacji dokumentów, pól numerowych w tym także silnika, sprawdzenie np na Policji czy nie kradziony etc- w podanym przez Ciebie przypadku - jak twierdzisz ewidentnie widać ze ktoś "coś kombinował"

W zwiazku z tym nie ma tu mowy o zachowaniu tzw najwyższej staranności wymaganej by przyjąć, iż Twój kumpel był w tzw. dobrej wierze!

co innego gdyby pole numerowe było tak przerobione że dopiero po specjalistycznych badaniach mechanoskopijnych przez biegłego zostało to stwierdzone! waytogo.gif

Napisano

> W zwiazku z tym nie ma tu mowy o zachowaniu tzw najwyższej

> staranności wymaganej by przyjąć, iż Twój kumpel był w tzw.

> dobrej wierze!

> co innego gdyby pole numerowe było tak przerobione że dopiero po

> specjalistycznych badaniach machnoskopijnych przez biegłego

> zostało to swierdzone!

Wcale nie jest wymagane zachowanie najwyższej staranności - a jedynie przeciętnej w danych stosunkach. Możliwe także, że na świeżo przebitym silniku nie były widoczne i zaczęły "wychodzić" z czasem.

A te badania to nazywają się mechanoskopijne smile.gif

Napisano

Szpece w Okręgowej stacji kontroli pojazdów przez 6 lat tego nie widzieli więc jakim cudem taki laik jak Twój kolega mógłby to zauwazyć hmm.gif

zlosnik.gif

Napisano

A te badania to nazywają się mechanoskopijne

wiadomo- literówka Kolego

a co do pozostałej części poczytaj orzecznictwa sądowego na temat samochodów i ich nielegalnego pochodzenia w relacji do nowego nabywcy waytogo.gif

Napisano

Orzecznictwo SN w wielkim skrócie i uproszczeniu:

III CKN 114/97 wyrok SN 1997.06.19

LEX nr 308871

1. Dobrą wiarę nabywcy wyłącza nie tylko świadomość, że zbywca nie jest upoważniony do rozporządzania rzeczą, ale także sytuacja, w której brak tej świadomości jest następstwem niedbalstwa lub niezachowania przez nabywcę przyjętej w danych warunkach staranności.

2. Powierzenie rzeczy przez właściciela jest przesłanką nabycia, o którym mowa w § 1 art. 169 k.c. Rzeczy, których właściciel osobie władającej nie powierzył, są rzeczami zgubionymi, skradzionymi lub w inny sposób utraconymi przez właściciela; ich nabycie zostało unormowane w § 2 art. 169 k.c.

III CZP 18/92 uchwała SN 1992.03.30

OSNC 1992/9/144

Nabywca używanego samochodu powinien zachować stosownie do okoliczności - zwłaszcza gdy zbywca nie jest osobą zajmującą się zawodowo obrotem samochodami - szczególną ostrożność w celu upewnienia się, czy samochód nie pochodzi z kradzieży.

wyrok SN 1983.12.09

LEX nr 8577

Zgodnie z utrwalonym poglądem w dobrej wierze w rozumieniu art. 169 k.c. jest taki nabywca, który jest przekonany, że nabywca własności od osoby uprawnionej, przy czym to jego przekonanie jest usprawiedliwione konkretnymi okolicznościami. Oznacza to, że dobrą wiarę wyłącza niedołożenie należytej staranności w celu zbadania, czy zbywca jest rzeczywiście osobą uprawnioną do rozporządzenia zbywaną rzeczą. Nabywca nie ma oczywiście obowiązku przeprowadzania z reguły odpowiednich badań, ale powinien je przedsięwziąć, gdy szczególne okoliczności nasuwają co do uprawnień zbywcy wątpliwości.

Wynika stąd że kolega jako osoba nie trudniąca się zawodowo sprzedażą samochodów powinien wykazać się starannością przyjętą w danych stosunkach - czyli sprawdzić:

dowód rejestracyjny, kartę pojazdu (jeżeli wydano) zgodność numerów pojazdu i silnika z danymi na dowodzie, dowód osobisty zbywcy -czy rzeczywiście zawiera umowę z osobą uprawnioną do jego zbycia. Jeżeli w chwili zakupu to zrobił i nie było innych wątpliwych okoliczności: np. bardzo niska cena odbiegająca znacznie od rynkowej, oczywiste ślady przebicia numerów itp to nabył ten pojazd w dobrej wierze i tego się będę trzymał aż do kasacji w SN! smile.gif

Napisano

> Wynika stąd że kolega jako osoba nie trudniąca się zawodowo sprzedażą

> samochodów powinien wykazać się starannością przyjętą w danych

> stosunkach - czyli sprawdzić:

> dowód rejestracyjny, kartę pojazdu (jeżeli wydano) zgodność numerów

> pojazdu i silnika z danymi na dowodzie, dowód osobisty zbywcy

> -czy rzeczywiście zawiera umowę z osobą uprawnioną do jego

> zbycia. Jeżeli w chwili zakupu to zrobił i nie było innych

> wątpliwych okoliczności: np. bardzo niska cena odbiegająca

> znacznie od rynkowej, oczywiste ślady przebicia numerów itp to

> nabył ten pojazd w dobrej wierze i tego się będę trzymał aż do

> kasacji w SN!

Nie teoretyzuj tylko odnieś ten stan prawny do konkretnego podanego wyżej przypadku:

Zacznijmy od tego że on nie sprzedawał a kupował to raz wink.gif

Dwa jest wypowiedź kolegi że auto miało 3-4 właścicieli - nic na temat kupowania "przez komis" nie wiemy

po 3

cytat zainteresowanego kolegi: "oglądamy więc budę - numery się zgadzają z dowodem, oglądamy silnik - przebijanych nie widziałem, ale te na takie wyglądają, pokrywają się z tymi w dowodzie, ale pod nimi wyraźnie było coś innego z tym, że nie wiadomo co Swoją drogą dziwne, że wcześniej nie zauważył"

dla mnie jest jasne że przy zakupie (o ile nikt po jego zakupie się nie bawił w manipulacje- ale załóżmy że nie) to niestety nie dochował przy sprawdzaniu pól numerowych należytej staranności- akurat ja jestem takiego poglądu!

nie mamy tutaj przypadku że numery silnika był tak podrobione/przerobione że nie można było poznać- skoro osoba nie będąca specjalistą miała wątpliwości to wybacz - widziały gały co kupowały albo te gały "olały" temat i przy zakupie nawet na silnik nie zaglądały grinser006.gif- no ale to już właściciel sam jest sobie winny!

dla mnie jest oczywiste przy zakupie SAMOCHODU że sprawdzam stan techniczny, dokumenty czy nie mają śladów przeróbek, czy pola numerowe nie noszą śladów manipulacji - jeżeli mam wątpliwość w jakiejkolwiek kwestii to daję sobie spokój- a jeżeli widzę ze jest coś nie tak a mimo to decyduję się na zakup to muszę się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami w przyszłości! waytogo.gif

w atak na marginesie - wystarczy że powołany biegły stwierdzi że ślady manipulacji na polu numerowym są widoczne bez użycia specjalnych narzędzi/urządzeń to już twoja obrona mówi 30.GIF

20.GIF

Napisano
  • Autor

Się jakieś nowe fakty pojawiły się zlosnik.gif

Prawdopodobnie szajka urzędasów podrabiała dowody, ciężko stwierdzic, co tak naprawdę z tymi numerami silnika, ale po wstępnych rozmowach z prokuraturą w k-cach powiedziano, że samochód wkrótce wróci, czyli milicjanty z czwy wprowadzali w błąd (na temat art 174 - w ogóle negowali obecność czegoś takiego jak prawo zasiedlenia rzeczy ruchomej smile.gif ). Jak będą wyniki ekspertyz to Wam napiszę.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.