Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Wypalony lakier" od ptasiego go.....

Featured Replies

Napisano

po myciu auta zauwazylem tak jakby odbarwienie na masce auta. Po przetarciu odbarwienie znika ale za chwile znowu sie pojawia. W miejscu gdzie sie to pojawilo wczesniej byla ptasia kaka..... da sie cos z tym zrobic ??

Napisano

> po myciu auta zauwazylem tak jakby odbarwienie na masce auta. Po

> przetarciu odbarwienie znika ale za chwile znowu sie pojawia. W

> miejscu gdzie sie to pojawilo wczesniej byla ptasia kaka..... da

> sie cos z tym zrobic ??

przy polerować jakaś pasta tempo

Napisano

> po myciu auta zauwazylem tak jakby odbarwienie na masce auta. Po

> przetarciu odbarwienie znika ale za chwile znowu sie pojawia. W

> miejscu gdzie sie to pojawilo wczesniej byla ptasia kaka..... da

> sie cos z tym zrobic ??

przede wszystkich usuwać ptasie guana zaraz po tym jak sie pojawią na lakierze, oczywiście jeśli to możliwe. W każdym razie nie jeździć z guanem długo.

Jeżeli jest to w miarę świeża plama to można przepolerować, ale nie ma pewności, że problem zniknie niestety. Ptasie guana to bardzo mocno skondensowana zbieranina chemikaliów, które najnormalniej w świeże wyżerają lakier no.gif

Napisano

> po myciu auta zauwazylem tak jakby odbarwienie na masce auta. Po

> przetarciu odbarwienie znika ale za chwile znowu sie pojawia. W

> miejscu gdzie sie to pojawilo wczesniej byla ptasia kaka..... da

> sie cos z tym zrobic ??

Przede wszystkim często stosować woski ochronne np. z teflonem lub coś podobnego. Ja tak robię od kilku lat i nigdy nie miałem żadnych odbarwień po ptasich odchodach, nawet jak przez kilka dni nie usuwałem tych placków.

Napisano

> Przede wszystkim często stosować woski ochronne np. z teflonem lub

> coś podobnego. Ja tak robię od kilku lat i nigdy nie miałem

> żadnych odbarwień po ptasich odchodach, nawet jak przez kilka

> dni nie usuwałem tych placków.

otóż to, pastowanie lakieru nadaje mu właściwości ochronne, chroni m.in. od uszkodzeń kakami, owady roztrzaskane na przodzie auta dają się łatwiej zmywać. W moim przypadku (auto pastowane co miesiąc) owady schodzą bez użycia szczotki, mycie bezdotykowe wystarcza ok.gif

Napisano

> otóż to, pastowanie lakieru nadaje mu właściwości ochronne, chroni

> m.in. od uszkodzeń kakami, owady roztrzaskane na przodzie auta

> dają się łatwiej zmywać. W moim przypadku (auto pastowane co

> miesiąc) owady schodzą bez użycia szczotki, mycie bezdotykowe

> wystarcza

Wytłumacz to tym , dla których ludzie woskujący swoje auta, są delikatnie mówiąc szurnięci yikes.gif

Napisano

> Wytłumacz to tym , dla których ludzie woskujący swoje auta, są

> delikatnie mówiąc szurnięci

osobiście jestem uznawany za takiego, auto pastuję raz na miech, na półtora max. Mając teraz 5 letnie punto, nie mam problemu z ptasimi guanami, nie mam problemu z pozostałościami po owadach latem. Samochód myję tylko i wyłącznie bezdotykowo, nawet latem kiedy nakleją mi się owady na przód i zimą kiedy syfu na drodze są niesamowite ilości.

Ile już się nagadałem Klientom, że trzeba regularnie pastować auto, mamy w biurze nawet odpowiedni artykuł n/t ptasich kup. Na ludzi działają właśnie najprostsze porównania, typu lakier skóra, pasta krem nawilżający. Kremowanie rąk, twarzy = pastowanie auta, efekty podobne.

Niejednokrotnie przekonuję Klientów, że tańsze ale każdorazowe woskowanie auta maszynowo jest mniej skuteczne niż droższe i rzadsze pastowanie. Dają się przekonać i za 3 woskowania z maszyny robią jedno pastowanie ręczne, efekt jest nieporównywalny ok.gif

p.s. A propos tych, którzy patrzą jak na idiotę, przyjeżdżają potem zazwyczaj czarnym autem po wakacjach, czy po całym lecie przejeżdżonym bez mycia i mówią, że owady nie zeszły. Zaczyna drapać paznokciem, oczywiście owady nie schodzą, bo są już wżarte w lakier, a do tego Klient robi sobie kuku w postaci pięknych rys prawie do podkładu sick.gif

Na pytanie czemu nie pastował auta odpowiada, że w salonie mu powiedzieli, nie trzeba bo to nowe auto icon_rolleyes.gif.

I tutaj moje porównanie, noworodek też jest świeży i nowiutki, skórkę ma świeżutką, piękną, ładną, a jednak się go smaruje oliwką, kremami itp itd.

Przekonują się ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.