Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

amortyzatory

Featured Replies

Napisano

jak dlugo wam wytrzymywały amortyzatory ? przejechalem 70 tys i wiadać jakis ojej na nich

Napisano

> jak dlugo wam wytrzymywały amortyzatory ? przejechalem 70 tys i

> wiadać jakis ojej na nich

Jak widać olej to dobrze nie jest, a nie czujesz że padły?

Przecież to wystarczy gibnąć róg auta i widać, jak się buja to lipa.

Na stację podjedź, przetestuj.

Ja mam przednie hmmm, 150 tys km i są ok - delphi...

Wahacze 250 tys km - gdzieś na większych wybojach coś puknie, ale to stabilizator - ostatnio byłem na szarpakach i wahacze ok.

Wszystko zależy od tego jakie masz te amory.

Napisano
  • Autor

teraz mam amortyzatory bilstain ,oryginalne wytrzymały 50 tys tylko

Napisano

> jak dlugo wam wytrzymywały amortyzatory ? przejechalem 70 tys i

> wiadać jakis ojej na nich

Moje wytrzymały 80tyś i cza było wymienić

Napisano

> teraz mam amortyzatory bilstain ,oryginalne wytrzymały 50 tys tylko

A sprężyny?

Napisano
  • Autor

> A sprężyny

nigdy nie zmienialem

Napisano

> nigdy nie zmienialem

Ja na fabrycznych sprężynach zakatowałem amory po 100kkm na śmierć.

Po wymianie na sprężyny od 1.4 (wyższe i twardsze) amory mają 150kkm i są ok.

Napisano

> teraz mam amortyzatory bilstain ,oryginalne wytrzymały 50 tys tylko

Przód jest u mnie OK, a tył do wymiany (63kkm - 8 lat) były od nowego, a "dużo" jeździłem po polnych bardzo dziurawych drogach i w dodatku z full obciążeniem - cała rodzinka, dlatego tylne dostały w tyłek.

Napisano

> jak dlugo wam wytrzymywały amortyzatory ? przejechalem 70 tys i

> wiadać jakis ojej na nich

u ojca amory mają 135 tys przebiegu i działają rewelacyjnie, niedawno złamał sprężynę zeby.GIF:D

Napisano

> Wahacze 250 tys km - gdzieś na większych wybojach coś puknie, ale to

> stabilizator - ostatnio byłem na szarpakach i wahacze ok.

> Wszystko zależy od tego jakie masz te amory.

Wahacze mają już 250 kkm? yikes.gif To gdzie ty takie kupiłeś? Ja prawy jakiś rok temu wymieniałem i po niecałych 10 kkm już jest nieznaczny luz na sworzniu... sick.gif A dziury w naszych wspaniałych drogach omijam jak tylko się da... oslabiony.gif

Napisano

> Wahacze mają już 250 kkm? To gdzie ty takie kupiłeś? Ja prawy jakiś

> rok temu wymieniałem i po niecałych 10 kkm już jest nieznaczny

> luz na sworzniu...

W salonie fiata, były przyczepione do uno, tak na dole między kołami a silnikiem/skrzynią 270751858-jezyk.gif

Napisano

> W salonie fiata, były przyczepione do uno, tak na dole między kołami

> a silnikiem/skrzynią

Ja też taki kupiłem, myślałem że jak oryginalny to będzie dobry. Efekty mówią same za siebie sick.gif

Napisano

> Ja też taki kupiłem, myślałem że jak oryginalny to będzie dobry.

> Efekty mówią same za siebie

Myślałem że się jasno wypowiadam - WAHACZE MAM FABRYCZNE, nigdy nie wymieniałem.

Jak kupujesz części to nigdy to już nie są takie same części jak te montowane w fabryce, nawet jeśli kupujesz jako oryginał w aso.

Napisano

> Myślałem że się jasno wypowiadam - WAHACZE MAM FABRYCZNE, nigdy nie

> wymieniałem.

> Jak kupujesz części to nigdy to już nie są takie same części jak te

> montowane w fabryce, nawet jeśli kupujesz jako oryginał w aso.

Oczywiście, że zrozumiałem co miałeś na myśli wink.gif Wydawało mi się jedynie, że oryginalne części będą takiej samej jakości jak te montowane fabrycznie do samochodu, dla mnie to wydawało się logiczne. Ale kto wie, może jakość wcale nie jest taka zła, tylko ja trafiłem na jakiś felerny egzemplarz...

Napisano

> Oczywiście, że zrozumiałem co miałeś na myśli Wydawało mi się

> jedynie, że oryginalne części będą takiej samej jakości jak te

> montowane fabrycznie do samochodu, dla mnie to wydawało się

> logiczne. Ale kto wie, może jakość wcale nie jest taka zła,

> tylko ja trafiłem na jakiś felerny egzemplarz...

Nie wierz w bajki o felernych egzemplarzach, ok może się zdarzyć ale z tą jakością części zamiennych jest jak jest - nic na to nie poradzisz icon_rolleyes.gif

Dlatego ja mam genialny sposób - biorę strzykawkę, grubą igłę i tłoczę co parę msc olej do sworznia i końcówek drążków kierowniczych.

Napisano
  • Autor

dziś bylem w warsztacie sprawdzili mi amortyzatory ,przednuie kótre chcialem zmienć sa podobno dobre 73%a tylnie ktore w styczniu wymieniłem i mam przejechane na nich 5 tys podobno sa do wymmiany 30%

Napisano

> dziś bylem w warsztacie sprawdzili mi amortyzatory ,przednuie kótre

> chcialem zmienć sa podobno dobre 73%a tylnie ktore w styczniu

> wymieniłem i mam przejechane na nich 5 tys podobno sa do

> wymmiany 30%

Sprawdz czy poduszki zawieszenia nie sa wywalone, bo wskazanie komputera moglo byc spowodowane stanem tych elementow.

Napisano

> dziś bylem w warsztacie sprawdzili mi amortyzatory ,przednuie kótre

> chcialem zmienć sa podobno dobre 73%a tylnie ktore w styczniu

> wymieniłem i mam przejechane na nich 5 tys podobno sa do

> wymmiany 30%

Tylnymi się nie sugeruj, bo uno jest tak lekkie z tyłu że na teście oblewa.

Badałem moje NOWE uno i było 20% z tyłu.

Siadły 2 osoby i było super.

Napisano

> Tylnymi się nie sugeruj, bo uno jest tak lekkie z tyłu że na teście

> oblewa.

> Badałem moje NOWE uno i było 20% z tyłu.

> Siadły 2 osoby i było super.

dokładnie ok.gif

a co najciekawsze, to jak pojedziesz i sprawdzą ci amorki z programem na "olejowe" a masz "gazowe" biglaugh.gif

Napisano

> Wahacze mają już 250 kkm? To gdzie ty takie kupiłeś? Ja prawy jakiś

> rok temu wymieniałem i po niecałych 10 kkm już jest nieznaczny

> luz na sworzniu... A dziury w naszych wspaniałych drogach

> omijam jak tylko się da...

Wahacze to może i ma ale spytaj które już sworznie siedzą w nich. biglaugh.gif Moje wahacze mają też już sporo, bo wymieniam same sworznie i dumy w nich. Sensu wymiany wahacza nie widzę, no bo przecież blacha stalowa się nie zużywa, no chyba, że się go wygnie gdzieś. 270751858-jezyk.gif Jak Ci stuka to wpadaj do mnie wymienimy sam sworzeń. wink.gif Koszt jakieś 20-30zł. wink.gif

Napisano

> Nie wierz w bajki o felernych egzemplarzach, ok może się zdarzyć ale

> z tą jakością części zamiennych jest jak jest - nic na to nie

> poradzisz

> Dlatego ja mam genialny sposób - biorę strzykawkę, grubą igłę i

> tłoczę co parę msc olej do sworznia i końcówek drążków

> kierowniczych.

Z tym smarowaniem to bdb pomysł, ale i tak końcówki się wybijają, choćbyś je smarował codziennie, ale taki chyba urok tych zamienników. oslabiony.gif

Napisano

> Z tym smarowaniem to bdb pomysł, ale i tak końcówki się wybijają,

> choćbyś je smarował codziennie, ale taki chyba urok tych

> zamienników.

Fabryczne końcówki dostały luzu po 150kkm, zamienniki już wytrzymują o wiele wiele mniej - tak jak piszesz, mimo smarowania. Ale sworznie to inna bajka - dają radę.

Końcówki wybijają się w pionie, tzn tłuką się ale w układzie kierowniczym nie ma luzu - jakaś felerna to konstrukcja.

Napisano

> Wahacze to może i ma ale spytaj które już sworznie siedzą w nich.

> Moje wahacze mają też już sporo, bo wymieniam same sworznie i

> dumy w nich. Sensu wymiany wahacza nie widzę, no bo przecież

> blacha stalowa się nie zużywa, no chyba, że się go wygnie

> gdzieś. Jak Ci stuka to wpadaj do mnie wymienimy sam sworzeń.

> Koszt jakieś 20-30zł.

Chyba skorzystam za jakiś czas z propozycji grinser006.gif

Różne opinie słyszałem na temat wymiany samych sworzni i szczerze powiedziawszy sam nigdy nie byłem do tego przekonany, bo wydaje mi się, że wybijanie ich i potem ponowne nabijanie może spowodować powstanie luzu w gnieździe....

Najdziwniejszą sprawą jest stukanie z lewej strony, gdzie nie mam żadnego luzu (było sprawdzane kilka razy na szarpakach i na podnośniku), badanie też przechodził bez problemu. Czasem jak jadę po tych dziurawych drogach to mam wrażenie jakby coś zaraz miało się rozlecieć. Sęk w tym, że nikt nie wie co to sick.gif

Napisano

> Z tym smarowaniem to bdb pomysł, ale i tak końcówki się wybijają,

> choćbyś je smarował codziennie, ale taki chyba urok tych

> zamienników.

Jak już mowa o sworzniach jakiej firmy kupić ? I czy opłaca się wymieniać sam sworzeń jak stary jest obluzowany w gnieździe ?

Napisano

U mnie właśnie teraz przy 90kkm z prawego zaczęło ciec no to sru do kosza,teraz jest bajka

Napisano

> Jak już mowa o sworzniach jakiej firmy kupić ? I czy opłaca się

> wymieniać sam sworzeń jak stary jest obluzowany w gnieździe ?

"Od siebie" polecam sworznie tej firmy (zabezpieczane nakrętką - ważne idea.gif ):

282407714-DSC00063.JPG

A co do luźnego gniazda w wahaczu - wymień cały wahacz ok.gif

post-88896-14352502304649_thumb.jpg

Napisano

> Chyba skorzystam za jakiś czas z propozycji

> Różne opinie słyszałem na temat wymiany samych sworzni i szczerze

> powiedziawszy sam nigdy nie byłem do tego przekonany, bo wydaje

> mi się, że wybijanie ich i potem ponowne nabijanie może

> spowodować powstanie luzu w gnieździe....

> Najdziwniejszą sprawą jest stukanie z lewej strony, gdzie nie mam

> żadnego luzu (było sprawdzane kilka razy na szarpakach i na

> podnośniku), badanie też przechodził bez problemu. Czasem jak

> jadę po tych dziurawych drogach to mam wrażenie jakby coś zaraz

> miało się rozlecieć. Sęk w tym, że nikt nie wie co to

Chłopak, jeszcze raz mówię, nie opłaca się wymieniać wahaczy. A na sworznie mam patent też, nawet jak są luźne. wink.gif To co kiedy zmieniamy? grinser006.gif

Napisano

> I czy opłaca się

> wymieniać sam sworzeń jak stary jest obluzowany w gnieździe ?

To też można załatwić. Wystarczy zrobić taki pasek z cieniutkiej blachy, obwinąć nim sworzeń i wepchnąć w wahacz.

Potem, od dołu sworznia łapiemy spawarką w 4 miejscach punktowo, żeby za bardzo nie nagrzać samej kulki i gniazda. wink.gif SPRAWDZONE, działa jak natura chciała. wink.gif

Napisano

> "Od siebie" polecam sworznie tej firmy (zabezpieczane nakrętką -

> ważne ):

> A co do luźnego gniazda w wahaczu - wymień cały wahacz

Ja miałem problem ze znalezieniem takiego sworznia z nakrętką. U mnie w mieście każdy się spierał sprzedawca, że takiego czegoś nie ma.

Trudno kupiłem zwykły, a znajomy mechanik w ASO podpowiedział mi żeby od dołu punktowo przyłapać spawarką, dla pewności, żeby trzymało jeszcze lepiej.

PS Powiedział, ze sami tak robią zamiast zmieniać całe wahacze, no a liczą jak za całe nowe... grinser006.gif

Napisano

> Chłopak, jeszcze raz mówię, nie opłaca się wymieniać wahaczy. A na

> sworznie mam patent też, nawet jak są luźne. To co kiedy

> zmieniamy?

Skoro tak mówisz, to następnym razem zdecyduję się na twój patent grinser006.gif Jednak na razie wszystko się trzyma, ale jak coś to się odezwę wink.gif Póki co pilniejsza jest blacha. Trzeba się za to zabrać, co by ruda nie zjadła mi go przez następną zimę... sick.gif

Napisano

> Skoro tak mówisz, to następnym razem zdecyduję się na twój patent

> Jednak na razie wszystko się trzyma, ale jak coś to się odezwę

> Póki co pilniejsza jest blacha. Trzeba się za to zabrać, co by

> ruda nie zjadła mi go przez następną zimę...

Na wakacjach można działać. wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.