Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

W-w Legnicka historia przedwczorajsza

Featured Replies

Napisano

Jedziemy sobie pomaluśku, wiaterek wieje, prawym pasikiem nie spiesząc się w kierunku zakupowo-galeriowym, autka nas mijają lewym pasem ...Nagle z podporządkowanej prosto na nas taryfiarz - dziadek , to już 2 raz w życiu ciśnienie skoczyło mi chyba do 200 yikes.gif Wężykiem , wężykiem ,odbicie w lewo (na szczęście pas pusty przez ten moment)ale z bólem udało się...

Mężyk gotów prać , ale ja blada pytam faceta "Chciał nas pan zabić???" Odpowiedź wprawiła mnie w całkowite osłupienie TAK ! BO WAS TO NIGDY NIE WIDAĆ! yikes.gif

Jeszcze z ryjem że mamy zjechać bo on w lewo chce skręcać. Na siłę chłopa przytrzymałam a taryfiarz już w łapie szczekaczkę trzymał icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jedziemy sobie pomaluśku, wiaterek wieje, prawym pasikiem nie

> spiesząc się w kierunku zakupowo-galeriowym, autka nas mijają

> lewym pasem ...Nagle z podporządkowanej prosto na nas taryfiarz

> - dziadek , to już 2 raz w życiu ciśnienie skoczyło mi chyba do

> 200 Wężykiem , wężykiem ,odbicie w lewo (na szczęście pas

> pusty przez ten moment)ale z bólem udało się...

> Mężyk gotów prać , ale ja blada pytam faceta "Chciał nas pan

> zabić???" Odpowiedź wprawiła mnie w całkowite osłupienie TAK !

> BO WAS TO NIGDY NIE WIDAĆ!

> Jeszcze z ryjem że mamy zjechać bo on w lewo chce skręcać. Na siłę

> chłopa przytrzymałam a taryfiarz już w łapie szczekaczkę trzymał

Ręce opadają na takich skur... angryfire.gif

Szkoda, że nie dostał po mordzie. Gdyby widzieli to inni motocykliści, z pewnością by się przyłączyli. Takich tępaków trzeba tępić, niszczyć i utylizować!

Nienawidzę takich buraków! Równie dobrze motocykliści mogliby powiedzieć, że stare dziady jeżdżą ślepe, mają refleks żółwia błotnego i plują jadem w innych kierowców, dlatego trzeba ich powybijać.

.... a mówią, że to młodzi kierowcy stwarzają największe zagrożenie oslabiony.gif

Swoją drogą... sam miałem kilka podobnych sytuacji. Barany wyjeżdżając z podporzadkowanej przepuszczają jadące tuż przede mną auto i ruszają przede mną. Ręce opadają!

Nie dalej jak wczoraj miałem taką sytuację na osiedlu. Do końca drogi trąbiłem na tego idiotę. Tylko tyle, bo jestem spokojny człowiek, ale znam osoby, które czegoś takiego nie darują...

Napisano

> Jedziemy sobie pomaluśku, wiaterek wieje, prawym pasikiem nie

> spiesząc się w kierunku zakupowo-galeriowym, autka nas mijają

> lewym pasem ...Nagle z podporządkowanej prosto na nas taryfiarz

> - dziadek , to już 2 raz w życiu ciśnienie skoczyło mi chyba do

> 200 Wężykiem , wężykiem ,odbicie w lewo (na szczęście pas

> pusty przez ten moment)ale z bólem udało się...

> Mężyk gotów prać , ale ja blada pytam faceta "Chciał nas pan

> zabić???" Odpowiedź wprawiła mnie w całkowite osłupienie TAK !

> BO WAS TO NIGDY NIE WIDAĆ!

> Jeszcze z ryjem że mamy zjechać bo on w lewo chce skręcać. Na siłę

> chłopa przytrzymałam a taryfiarz już w łapie szczekaczkę trzymał

ja bym nie wytrzymal ........

Napisano

Załamka normalnie. Sam motorem nie jeżdżę, bałbym się po prostu. Ale motocyklista dla mnie to normalny uczestnik ruchu drogowego, ba z miejsca w gorszej sytuacji bo bez blachy dookoła.

Jadąc drogą i widząc motocykl biorę poprawkę na to że jakbym nie przyspieszał to i tak będę za wolny. Nie wyprzedzam mając z tyłu motocykl, mnie te klikanaście sekund nie zbawi a on sobie myknie.

Chociaż coraz częściej widzę na dordze naprawdę myślących motocyklistów i to czasem na naprawdę kozackich maszynach. Wczoraj np wracając do domu tarasa była mocno obciążona i klkanaście km motocyklista za mną grzecznie w łańcuszku jechał chociaż teroetycznie mógł dać w palnik w środkiem brać wszystkich.

Napisano

> ja bym nie wytrzymal ........

Oj nie wiem co bym facetowi zrobil uzbroj_zlo.gif

Napisano

> Oj nie wiem co bym facetowi zrobil

ja wiem biglaugh.gif

ale trzeba sie liczyc z tym, ze zlotowa mogl miec jakas bron pod reka i dlatego kozaczyl.

pozdro

Napisano
  • Autor

Wiemy wszyscy że i na dwóch i na czterech kółkach jeżdżą ludzie i puste jak bęben Rolling Stonesów stworzonka i tutaj generalizowanie jest bez sensu.

A rywalizacja na drodze jest prostą drogą do śmierci...

Życzyłabym sobie aby każdy miał podobne do Ciebie myślenie ok.gif

Napisano
nóż się w kieszeni otwiera... blush.gif
Napisano

Dzisiaj znowu jakiś baran chciał mnie rozjechać angryfire.gif

Staliśmy w niewielkim korku przed rondem. Jako, że było miejsce, to wyprzedziłem kilka aut. Stanąłem przed gościem. Ruszamy, a ten jedzie obok mnie. Obtrąbiłem go, a on zaczął się do mnie rzucać. Co za palant! piesc.gif

Nie wiem, o co mu chodziło, ale później przyszło mi do głowy, że mogłem się przechylić lekko na jego samochód albo zachaczyć. Naprawiłbym sobie moto na jego koszt (obecnie mam pękniętą owiewkę), on dostałby mandat i byłbym szczęśliwy :-)

Nie wiem, czy ta ciota zrobiła to specjalnie czy przez nieznajomość przepisów... ale za wszystko, co by się stało, wina byłaby po jego stronie... bo:

1. wyprzedzanie z prawej strony

2. niezachowanie odpowiedniej odległości od wyprzedzanegoo motocykla - powinno być przynajmniej 1 m.

Żeby było jasne - gość miał ok. 50 lat i jechał z rodziną starym Fordem Siera

Napisano

> Dzisiaj znowu jakiś baran chciał mnie rozjechać

> Staliśmy w niewielkim korku przed rondem. Jako, że było miejsce, to

> wyprzedziłem kilka aut. Stanąłem przed gościem. Ruszamy, a ten

> jedzie obok mnie. Obtrąbiłem go, a on zaczął się do mnie rzucać.

> Co za palant!

cóż to samo cisnęło się na język kierowcy sierry i TO ON MIAŁ RACJĘ skoro byłeś na tyle cwany że " wyprzedziłeś " auta stojące w korku ale już brakowało Ci jaj żeby pojechać szybciej do przodu ...

pozatym masz obowiązek jechać przy prawej krawędzi jezdni smirk.gif

> Nie wiem, o co mu chodziło, ale później przyszło mi do głowy, że

> mogłem się przechylić lekko na jego samochód albo zachaczyć.

> Naprawiłbym sobie moto na jego koszt (obecnie mam pękniętą

> owiewkę), on dostałby mandat i byłbym szczęśliwy :-)

no ... ciekawe czy kości też byś sobie podreperował na jego koszt smirk.gif

> Nie wiem, czy ta ciota zrobiła to specjalnie czy przez nieznajomość

> przepisów... ale za wszystko, co by się stało, wina byłaby po

> jego stronie... bo:

> 1. wyprzedzanie z prawej strony

> 2. niezachowanie odpowiedniej odległości od wyprzedzanegoo motocykla

> - powinno być przynajmniej 1 m.

> Żeby było jasne - gość miał ok. 50 lat i jechał z rodziną starym

> Fordem Siera

a co to wyjaśnia ? smirk.gif tylko tyle że nie wysiadł i Ci dupy nie nakopał jakby był młodszy i miał dres smirk.gif

tak tak ... smirk.gif

ps. tak wiem zaraz się zacznie burza skromny.gif

Napisano

> cóż to samo cisnęło się na język kierowcy sierry i TO ON MIAŁ RACJĘ

> skoro byłeś na tyle cwany że " wyprzedziłeś " auta stojące w

> korku ale już brakowało Ci jaj żeby pojechać szybciej do przodu

> ...

Rzecz w tym, że byłem praktycznie na zderzaku auta przede mną.

> pozatym masz obowiązek jechać przy prawej krawędzi jezdni

Na kursie uczyli mnie, że jeśli skręcam w lewo, to powinienem zjechać do lewej krawędzi pasa...

> no ... ciekawe czy kości też byś sobie podreperował na jego koszt

Prędkośc była niewielka...

> a co to wyjaśnia ? tylko tyle że nie wysiadł i Ci dupy nie nakopał

> jakby był młodszy i miał dres

To wyjaśnia tyle, że największe zagrożenie stwarzają nie młodzi kierowcy, ale stare zgredy, którym wydaje się, że wszystko wiedzą i potrafią...

To było działanie z premedytacją. Zwykłe chamstwo. Każy policjant, króry zobaczyłby ewentualne szkody, uznały za sprawcę zdarzenia kierowcę puszki.

> tak tak ...

> ps. tak wiem zaraz się zacznie burza

To nie jest tak, że wyprzedziłem kolumnę samochodów i jechałem jak żółw... szybciej się nie dało. Wjechałem w wolne miejsce. Ten gość był za mną... ale kiedy zaczął ruszać, olał kompletnie to, że ja jestem na tym samym pasie i jechał obok mnie.

Jeśli uważasz, że prawo jest po jego stronie, to gratuluję wiedzy smile.gif

Swoją drogą... powiedz mi, co jest większym wykroczeniem:

- jazda po lewej stronie pasa,

czy

- wyprzedzanie z prawej strony,

- zajeżdżanie drogi

- niezachowanie odpowiedniej odległości od motocyklisty....

Pomyśl zanim napiszesz :-)

Żeby nie było, że tylko narzekam na prowadzących puszki... ostatnio zauważyłem, że wiele osób zjeżdża do prawej krawędzi jezdni kiedy nadjeżdżam i prawdopodobnie będę wyprzedzał.... szacun.

Zawsze mrugam im światłam w ramach podzięki bow.gif

Napisano

> zauważyłem, że wiele osób zjeżdża do prawej krawędzi jezdni

> kiedy nadjeżdżam i prawdopodobnie będę wyprzedzał.... szacun.

Zawsze tak robie smile.gif i mam nadzieje, ze mi tez tak beda robic jak dorobie sie wlasnych 2 kolek wink.gif bo prawko juz zdane jest cool.gif

Napisano

> Zawsze tak robie i mam nadzieje, ze mi tez tak beda robic jak

> dorobie sie wlasnych 2 kolek bo prawko juz zdane jest

A ja jestem pozytywnie zaskoczony ilością dziękujących (kierowników katamaranów) za zjechanie max na prawo i machnięcie ręką żeby wyprzedzali.

W piątek i dzisiaj zrobiłem po ponad 200 km w każdą stronę.

Jechałem tak 90 - 100 kmph.

Znakomita większość kierowców dziękowała za zjechanie ok.gif

Napisano

> Znakomita większość kierowców dziękowała za zjechanie

Kurcze, a ja calyczas sie dziwilem czemu jada na awaryjnych jak w korku wyprzedzaja hehe.gif, teraz juz wiem smile.gif Poprostu to jest podziekowanie cool.gif

Napisano

> Jedziemy sobie pomaluśku, wiaterek wieje, prawym pasikiem nie

> spiesząc się w kierunku zakupowo-galeriowym, autka nas mijają

> lewym pasem ...Nagle z podporządkowanej prosto na nas taryfiarz

> - dziadek , to już 2 raz w życiu ciśnienie skoczyło mi chyba do

> 200 Wężykiem , wężykiem ,odbicie w lewo (na szczęście pas

> pusty przez ten moment)ale z bólem udało się...

> Mężyk gotów prać , ale ja blada pytam faceta "Chciał nas pan

> zabić???" Odpowiedź wprawiła mnie w całkowite osłupienie TAK !

> BO WAS TO NIGDY NIE WIDAĆ!

> Jeszcze z ryjem że mamy zjechać bo on w lewo chce skręcać. Na siłę

> chłopa przytrzymałam a taryfiarz już w łapie szczekaczkę trzymał

Sytuacja paskudna. Można było spisać nr boczny gościa i korporację. Potem telefon na Policję z informacją typu: "Kierowca takiej to a takiej taxi jechał tu i o mało nie rozjechał motocyklistów. Jego sposób jazdy sugeruje, że jest pod wpływem." Znajdą gościa i dobrze przetrzepią.

Co prawda moja przygoda z dwoma kółkami skończyła się na motorynce, ale sentyment pozostał.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.