Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

stukajace sworznie wahaczy przednich

Featured Replies

Napisano

Witam. od jakiegos czasu stukalo mi cos w przednim zawieszeniu w cc, bylem dzisiaj u mechanika, wzielismy cieniaska na szarpaki i okazalo sie ze sa to wyrobione sworznie wahaczy, ktore ponoc sa niewymienne... czy ktos ma jakis patent jak to zrobic tanim kosztem (bo nowe dobre wahacze kosztuja 110 zl, a tych tanszych ponoc sie nie oplaca kupowac) ?

Napisano
  • Autor

i jeszcze jedno pytanie, czy ewentualnie wahacza od sc pasuja do cc (niezaleznie od wersji), bo jesli by tak bylo to warto by sie rozejrzec na zlomach za jakims rozbitym sejem i wyjac z niego wahacze...

Napisano

Jak kupiłeś "starszy" samochód to chyba byłeś świadomy, że coś przy nim będzie trzeba robić, prawda??

Kup oryginalne ricambi albo marelli - na aleegro pełno tego...

PS. Tanim sposobem - kup podróby...

Napisano

szczególnie bitym z przodu yikes.gif

Napisano

Nowe orginały można często kupić spokojnie poniżej 100 zł/szt.

Najtańsze zamienniki 60-70 zł/szt.

Kupowanie używanych wahaczy? Chcąc kupić tanio i tak zapłacisz dwa razy, bo prędzej czy później te używane sie wysypią i będzie trzeba kupić nowe. Kupiłem kiedyś wahacze (przy okazji kupna kompletnych mcpherosnów) z SC o przebiegu 10 000 km i po wizycie na stacji diagnostycznej okazało się, że i tak w jednym sworzeń kwalfikuje sie już do wymiany.

Wahacze do CC/SC są takie same. Są to jedne z najtańszych (jak nie najtańsze) tego typu elementy na rynku. Nie ma co narzekać, że orginalny wahacz kosztuje 100 zł...

P.S Uzupełnij profil banned.gif

Napisano

Niech się chłopak cieszy że jeździ CC a nie audi na aluminiowym wielowahaczowym zawieszeniu, bo ja doznałem najpierw yikes.gif cen dla Audi a potem miłego yikes.gif w sklepie Fiata

PS. Można jeszcze dodać że elemty zawieszenia przekładają się bezpośrednio na bezpieczeństwo użytkownika samochodu i o tym autor postu niech nie zapomina nono.gif

Napisano

Mi sie udalo kupic wahacze MM po 80 zl/ szt.

Polecam przy okazji wymienic koncowki drazkow kierowniczych, bo i przy wahaczach i przy drazkach musisz pozniej ustawic zbieznosc.

Ja kupowalem koncowki drazkow TRW po 25 zl /szt.

Za zbieznosc musisz tez policzyc 70-80 zł/

Napisano

> Witam. od jakiegos czasu stukalo mi cos w przednim zawieszeniu w cc,

> bylem dzisiaj u mechanika, wzielismy cieniaska na szarpaki i

> okazalo sie ze sa to wyrobione sworznie wahaczy, ktore ponoc sa

> niewymienne... czy ktos ma jakis patent jak to zrobic tanim

> kosztem (bo nowe dobre wahacze kosztuja 110 zl, a tych tanszych

> ponoc sie nie oplaca kupowac) ?

stać Cie na auto a nie stać na naprawy? sciana.gifczerwona.gif

Napisano

Przestańcie już znęcać się nad chłopakiem. Może to jego pierwszy samochód i do końca nie zdaje sobie sprawy z kosztów jego utrzymania.

Na szybko znalazłem na allegro wahacze MM po 80-90 zeta za sztukę plus przesyłka. Tu będzie chyba najlepsza opcja i nie ma co się pchać w używki bo i tak na nich nie zaoszczędzisz. A jak masz jeszcze pojęcia jak się klucz trzyma w ręku to sam wymienisz i parę groszy w kieszeni zostanie.

Napisano

> Przestańcie już znęcać się nad chłopakiem. Może to jego pierwszy

> samochód i do końca nie zdaje sobie sprawy z kosztów jego

> utrzymania.

> Na szybko znalazłem na allegro wahacze MM po 80-90 zeta za sztukę

> plus przesyłka. Tu będzie chyba najlepsza opcja i nie ma co się

> pchać w używki bo i tak na nich nie zaoszczędzisz. A jak masz

> jeszcze pojęcia jak się klucz trzyma w ręku to sam wymienisz i

> parę groszy w kieszeni zostanie.

claps.gif

a jakby miał jeszcze profil uzupełniony to ktoś by pewno zaoferował pomoc palacz.gif

Napisano

> a jakby miał jeszcze profil uzupełniony to ktoś by pewno zaoferował

> pomoc

Napewno by to pomogło ale to nie powód żeby tak od razu naskakiwać na kogoś.

Odrobinę cierpliwości Panowie ok.gif

Napisano
  • Autor

Panowie... prosze tu ze mnie lamera nie robic, owszem jest to moj pierwszy samochod, ale mam dokladnie swiadomosc tego ile trzeba w niego wlozyc, samochod ten "znam" juz 9 lat, bo wczesniej byl to samochod mojego Taty, z powodu braku pieniedzy na cokolwiek lepszego za niewielkie pieniadze odkupilem go od niego i go utrzymuje sam, przez wczesniejsze 9 lat praktycznie przy wszystkim co bylo przy nim robione uczestniczylem, a od 5 lat sam przy nim grzebie, niedawno sam zmienialem tarcze sprzegla z dociskiem plus uszczelnienia skrzynia-silnik, popychacze rowniez zmienialem i pare glupotek jeszcze, dwukrotnie juz rozbieralem ten silnik wraz ze skrzynia w mak i skladalem do kupy i jakos jezdzi dalej - wiec prosze mi nie mowic ze nie potrafie klucza w rece trzymac wink.gif o wahacze pytalem czy jest jakis tanszy sposob, bo po prostu tyle co wydalem okolo 400 zl na inne czesci i w chwili obecnej troche mi szkoda kolejne 200 zl inwestowac w niego pomimo ze te pieniadze mam, dlatego wolalem zapytac tutaj, bo wiem ze nieraz ktos tu wynajduje jakies "cudowne" sposoby naprawy ktore przynajmniej przez jakis czas spisuja sie dobrze wink.gif za wszelkie porady dziekuje a pozostale zbedne komentarze pomijam wink.gif

pozdrawiam wszystkim (nawet tych ktorzy mnie zjechali z gory na dol)

aha - i moj cieniasek nie byl bity z przodu (apropo ktoregos posta)

Napisano

> Panowie... prosze tu ze mnie lamera nie robic, owszem jest to moj

> pierwszy samochod, ale mam dokladnie swiadomosc tego ile trzeba

> w niego wlozyc, samochod ten "znam" juz 9 lat, bo wczesniej byl

> to samochod mojego Taty, z powodu braku pieniedzy na cokolwiek

> lepszego za niewielkie pieniadze odkupilem go od niego i go

> utrzymuje sam, przez wczesniejsze 9 lat praktycznie przy

> wszystkim co bylo przy nim robione uczestniczylem, a od 5 lat

> sam przy nim grzebie, niedawno sam zmienialem tarcze sprzegla z

> dociskiem plus uszczelnienia skrzynia-silnik, popychacze rowniez

> zmienialem i pare glupotek jeszcze, dwukrotnie juz rozbieralem

> ten silnik wraz ze skrzynia w mak i skladalem do kupy i jakos

> jezdzi dalej - wiec prosze mi nie mowic ze nie potrafie klucza w

> rece trzymac o wahacze pytalem czy jest jakis tanszy sposob, bo

> po prostu tyle co wydalem okolo 400 zl na inne czesci i w chwili

> obecnej troche mi szkoda kolejne 200 zl inwestowac w niego

> pomimo ze te pieniadze mam, dlatego wolalem zapytac tutaj, bo

> wiem ze nieraz ktos tu wynajduje jakies "cudowne" sposoby

> naprawy ktore przynajmniej przez jakis czas spisuja sie dobrze

> za wszelkie porady dziekuje a pozostale zbedne komentarze

> pomijam

> pozdrawiam wszystkim (nawet tych ktorzy mnie zjechali z gory na dol)

> aha - i moj cieniasek nie byl bity z przodu (apropo ktoregos posta)

nikt ci nie napisał ze twój był bity z przodu, tylko zebys wyciagnal sobie wahacze na szrocie z jakiegos cc/sc bitego z przodu

czytaj ze zrozumieniem zamiast bić piane rotfl.gifscrewy.gif

Napisano
  • Autor

> nikt ci nie napisał ze twój był bity z przodu, tylko zebys wyciagnal

> sobie wahacze na szrocie z jakiegos cc/sc bitego z przodu

> czytaj ze zrozumieniem zamiast bić piane

ok niejasno bylo napisane i moze i zle zrozumialem wink.gif moj blad...

ale czemu akurat z cc/sc bitego z przodu wyciagac wahacze skoro maja to byc wahacze przednie?

Napisano

> ok niejasno bylo napisane i moze i zle zrozumialem moj blad...

> ale czemu akurat z cc/sc bitego z przodu wyciagac wahacze skoro maja

> to byc wahacze przednie?

No właśnie... czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną.

Napisano

> No właśnie... czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną.

..Jego ??

On napisał o bitym cieniasie a nie bity w przód cieniasiesmirk.gif

Napisano

> ok niejasno bylo napisane i moze i zle zrozumialem moj blad...

> ale czemu akurat z cc/sc bitego z przodu wyciagac wahacze skoro maja

> to byc wahacze przednie?

to była ot taka ironia waytogo.gif

Napisano

Widze, ze zupelnie nie rozumiesz, ze taniej jest kupic nowa, nawet drozsza, ale jakosciowa lepsza czesc, bo na dluzej starczy, stracisz mniej czasu i nerwow, nie bedziesz musial jej zaraz znowu wymieniac (czy tani zamiennik, czy w ogole uzywka) czyli bedzie bezpieczniej i lepiej.

Napisano
  • Autor

> Widze, ze zupelnie nie rozumiesz, ze taniej jest kupic nowa, nawet

> drozsza, ale jakosciowa lepsza czesc, bo na dluzej starczy,

> stracisz mniej czasu i nerwow, nie bedziesz musial jej zaraz

> znowu wymieniac (czy tani zamiennik, czy w ogole uzywka) czyli

> bedzie bezpieczniej i lepiej.

doskonale to rozumie, tylko sprawa jest tez taka ze jestem studentem, wiec troche inaczej spogladam na to... wahacze generalnie nie sa czesciami ktore sie szybko zuzywaja (z reguly), taniego zamiennika nie chce (i ani raz nie napisalem ze taki chce) bo wiem ze nie warto, jesli kupowac to tylko oryginalny najelpiej mm, tylko to jest 200 zl + 50 zl ustawienie zbieznosci, czyli 250 zl to daje z moimi wczesniejszymi wydatkami 650-700 zl, a samochod jest wart 2000-2500 zl , co oznacza ze wydam w ciagu miesiaca na jego naprawy okolo 1/3 ceny tego samochodu, mam swiadomosc tego ze tak to czasem bywa, ale nikt mi nie wmowi, ze jesli znajde jakies bite sejko na zlomie (ze stosunkowo nieduzym przebiegiem) i wezme z niego wahacze to bedzie tak bardzo zle, uwzgledniajac to ze juz mam troche pieniedzy odlozonych na kupno innego samochodu...

zreszta moj cienias ma okolo 140 tys km na liczniku, i dopiero od niedawna te wahacze slychac... co oznacza ze nie sa to czesci ktore sie szybko zuzywaja, znajdujac wahacze o przebiegu przez polowo mniejszym mam jeszcze teoretycznie 70 tys km do przejechania na nich... czy to malo?

PS

znajac zycie, to najprawdopodobniej i tak kupie nowe marelli na allegro i je zaloze, ale warto jednak zainteresowac sie innymi opcjami, mimo wszystko czasem kupienie dobrej uzywki sie oplaca... jesli okaze sie ze uzywane wahacze na zlomie kosztuja okolo 50zl/sztuka to nigdy w zyciu ich nie kupie... jesli mniej to rozwaze taka opcje

Napisano

> doskonale to rozumie, tylko sprawa jest tez taka ze jestem studentem,

> wiec troche inaczej spogladam na to... wahacze generalnie nie sa

> czesciami ktore sie szybko zuzywaja (z reguly), taniego

> zamiennika nie chce (i ani raz nie napisalem ze taki chce) bo

> wiem ze nie warto, jesli kupowac to tylko oryginalny najelpiej

> mm, tylko to jest 200 zl + 50 zl ustawienie zbieznosci, czyli

> 250 zl to daje z moimi wczesniejszymi wydatkami 650-700 zl, a

> samochod jest wart 2000-2500 zl , co oznacza ze wydam w ciagu

> miesiaca na jego naprawy okolo 1/3 ceny tego samochodu, mam

> swiadomosc tego ze tak to czasem bywa, ale nikt mi nie wmowi, ze

> jesli znajde jakies bite sejko na zlomie (ze stosunkowo nieduzym

> przebiegiem) i wezme z niego wahacze to bedzie tak bardzo zle,

> uwzgledniajac to ze juz mam troche pieniedzy odlozonych na kupno

> innego samochodu...

> zreszta moj cienias ma okolo 140 tys km na liczniku, i dopiero od

> niedawna te wahacze slychac... co oznacza ze nie sa to czesci

> ktore sie szybko zuzywaja, znajdujac wahacze o przebiegu przez

> polowo mniejszym mam jeszcze teoretycznie 70 tys km do

> przejechania na nich... czy to malo?

Chyba na glowe upadles. Niestety posiadanie samochodu swoje kosztuje, bo musi. Jak nie stac cie na nowe auto, to niestety musisz albo inwestowac w stare, albo przesiasc sie na rower. Ja tez studiuje (dziennie) i pracuje, jakos sobie radze, ale w zyciu by mi nie przyszlo, zeby kupowac uzywane wahacze. Zdajesz sobie sprawe, co sie stanie jak pusci ci sworzen? Rozumiesz, ze stracisz kontrole nad autem i pojedzie ono tam, gdzie bedzie chcialo, a nie tam gdzie bedziesz kierowal? Wiesz jakie to jest zagrozenie dla siebie (ch*** w to, bo sam wybrales), ale gorzej jak zrobisz krzywde nie sobie, i ktos bedzie cierpial przez to, ze zaoszczedziles 100 zlotych, bo tyle wyjdzie, jak kupisz wahacze uzywane po 50pln i zaplacisz 50pln za zbieznosc. Zastanow sie.

Napisano

..A teraz podaj prawdopodobieństwo takiego przypadku

a) dla nowych wahaczy

b) dla używanych wahaczy

Procentowo i podeprzyj to źródłem.

Ricambi orginali ich maćhahaha.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba na glowe upadles. Niestety posiadanie samochodu swoje kosztuje,

> bo musi. Jak nie stac cie na nowe auto, to niestety musisz albo

> inwestowac w stare, albo przesiasc sie na rower. Ja tez studiuje

> (dziennie) i pracuje, jakos sobie radze, ale w zyciu by mi nie

> przyszlo, zeby kupowac uzywane wahacze. Zdajesz sobie sprawe, co

> sie stanie jak pusci ci sworzen? Rozumiesz, ze stracisz kontrole

> nad autem i pojedzie ono tam, gdzie bedzie chcialo, a nie tam

> gdzie bedziesz kierowal? Wiesz jakie to jest zagrozenie dla

> siebie (ch*** w to, bo sam wybrales), ale gorzej jak zrobisz

> krzywde nie sobie, i ktos bedzie cierpial przez to, ze

> zaoszczedziles 100 zlotych, bo tyle wyjdzie, jak kupisz wahacze

> uzywane po 50pln i zaplacisz 50pln za zbieznosc. Zastanow sie.

jak pusci sworzen to najprawdopodobniej wypierd**** mi cala kolumne zawieszenia i z autem juz nic nie bede w stanie zrobic, pomijajac fakt ze np jak wpieprze sie w jakas sciane i zgine na miejscu, to nawet jesli nic mi sie nie stanie i nikomu nie zrobie krzywdy to moj cienias trafi na zlom - zdaje sobie z tego sprawe co by sie stalo... ale mimo wszystko uwazam ze kupno uzywanego wahacza nie byloby az takie straszne jesli wahacz bylby z malym przebiegiem i nie mial luzow na sworzniu... tylko najwiekszy problem bedzie w znalezieniu takiego...

Napisano
jakbym mial jezdzic po szrotach i szukac uzywanego wahacza w dobrym stanie, to by mnie wyszlo drozej niz kupno nowki z allegro.
Napisano
  • Autor

> jakbym mial jezdzic po szrotach i szukac uzywanego wahacza w dobrym

> stanie, to by mnie wyszlo drozej niz kupno nowki z allegro.

mam o tyle latwiej ze wystarczy ze zadzwonie na szrot i sie dowiem czy jest cos ciekawego w danej chwili - nie musze jezdzic i szukac.

Napisano

> mam o tyle latwiej ze wystarczy ze zadzwonie na szrot i sie dowiem

> czy jest cos ciekawego w danej chwili - nie musze jezdzic i

> szukac.

Pytanie tylko, skąd będziesz wiedział z jakim przebiegiem jest ten wahacz confused.gif Ja też mam do wymiany i nawet mi się śni kupować zamiennik. Ricambi Originali, na bezpieczeństwie się nie oszczędza czerwona.gif

Napisano

Co będzie nie tak wahaczowi który będzie kupiony na złomie??? Kupujesz oglądasz. Przecież to jest element na którym widać zużycie. Gumy mogą być zgremniałe co świadczy o wieku (widac nawet laik rozpozna) a sworzeń można też sprawdzić czy ma luż czy nie. Jakoś nie spotkałem sie z przypadkiem zeby sworzeń wyskoczył bez wcześniejszego stukania. Jeżeli kupi wahacz używany może pojeździć kilka lat albo kilka miesięcy (w zależności jak sobie sprawdzi przy zakupie)

Napisano
  • Autor

> Co będzie nie tak wahaczowi który będzie kupiony na złomie???

> Kupujesz oglądasz. Przecież to jest element na którym widać

> zużycie. Gumy mogą być zgremniałe co świadczy o wieku (widac

> nawet laik rozpozna) a sworzeń można też sprawdzić czy ma luż

> czy nie. Jakoś nie spotkałem sie z przypadkiem zeby sworzeń

> wyskoczył bez wcześniejszego stukania. Jeżeli kupi wahacz

> używany może pojeździć kilka lat albo kilka miesięcy (w

> zależności jak sobie sprawdzi przy zakupie)

otoz to, a jak nie znajdzie sie dobrze wygladajacego wahacza bez luzow, to coz... trzeba bedzie zainwestowac w nowy... a jak dodatkowo sprawdzic przebieg wahacza, zawsze mozna popatrzyc na licznik, choc to niekoniecznie jest akurat najlepszym wyznacznikiem, wiec nie mozna tylko tym sie sugerowac...

Napisano

paluchto

... i TY takie głupoty piszesz.... dam ci moje używane amorki...mają koło 100kkm przejechane, jeszcze trzymają, bo sprawdzałem, ale jak długo??? niewiem.gif .... i załóż je sobie lub komuś do sportu, kajtki itp.... jako "wyczynowiec" powinieneś promować bezpieczną jazdę wśród młodych użytkowników małych samochodów

Wawer

prawdopodobnie nic mu się nie stanie i wierzymy, że używane wachacze przelatają dłużej,..... ale gdyby jednak coś się chłopakowi stało???

Ludzie co WAS poskręcało???

Potejtos ma rację i reszta klubowiczów też: nowe !!! ... jak nie ricambi, czy mm to chociaż niech podróby kupi smile.gif

co z tego że naprawy kosztują 1/3 wartości samochodu??? to popatrz Dwarf ile paliwa przejeździsz??? już byś miał na nowe wachacze.... tą miarą nie mierzymy niestety... starsze autko pochłania nasze pieniążki ale każdy się cieszy co ma i stara się dotrzeć bezpiecznie do celu.... czy to sam czy przewożąc inne osoby: dzieci, rodziców, żony czy kochanki smile.gif

niestety to że jesteś studentem i masz mały budżet nie zwalnia Cię z obowiązku myślenia o innych... a może by tak jeden browar mniej przez week i uda się nowe kupić, co ???

Napisano

> Wawer

> prawdopodobnie nic mu się nie stanie i wierzymy, że używane wachacze

> przelatają dłużej,..... ale gdyby jednak coś się chłopakowi

> stało???

> Ludzie co WAS poskręcało???

powiedz mi co się może stać z używanym wahaczem a co się nie stanie z nowym ?

Kupuje się używane opony, często "paroletnie" delikatnie mówiąc

zakłada się je na dużo za szerokie felgi 7 - 8'

Tnie się sprężyny progresywne nadając im charakterystykę z czapy

regeneruje się amortyzatory u leśnego dziadka co oliwy gęstszej wleje aby sztywniejsze były

Przytaczać przykłady dalej ??

W tym przypadku wstawienie wahacza używanego to pikuś, "palm pikuś".

Napisano

> ... i TY takie głupoty piszesz...

> Ludzie co WAS poskręcało???

> dotrzeć bezpiecznie do celu.... czy to sam czy przewożąc inne

> osoby: dzieci, rodziców, żony czy kochanki

>... a może by tak jeden browar mniej

> przez week i uda się nowe kupić, co ???

Łoł, ale kolega się obruszył zlosnik.gif a już miałem wjeżdżać z tekstem o regeneracji sworzni przy użyciu młotka rotfl.gif

A na powaznie: popieram "bezpieczne" naprawy, ale uogólnione hasło "ze szrotu" bywa czasami mało precyzyjne. Tutaj wolałbym wahacze z rozbitka co ma 30tysi niz nowe podróbki

Jak ktos jest w temacie, to (tak jak Paluchto pisze) obczai na miejscu co i jak.

Co do nówek "no name" to widziałem tuleje wahaczy co zrywały się po opuszczeniu na ziemie z podnośnika...

Napisano

zlosnik.gif

po pierwsze to:

do końca nie wiem kto pisze posta i czy chłopak ma jakiekolwiek pojęcie.... więc traktuje gościa jak raczej mało doświadczonego mechaniora (choć to nie jest wyznacznik że się nie zna) ale ogólnie takie jakieś podejście wg mnie dziwne

każdy zrobił tak samo - się obruszył... bo jeśli kolo to laik wcisną mu używki, w dodatku wyje...ane i zapłaci 70 zł/ szt.... więc uważam, że każdy chce dla niego jak najlepiej... bo później napisze, że mu chłopaki z CM tak doradziły i tak zrobił ....

jak jeden ostatnio, co kupił 70/50 i nie doczytał że amorki trza skracać.... potem wielkie poruszenie i zaskoczenie:)

lepiej chuchać na zimne, nie???

Napisano

> lepiej chuchać na zimne, nie???

Spoko ok.gif Rozumiem Cię i popieram powyższą wypowiedź

Tak samo jak ostrożność w diagnozowaniu usterek przez net.

Jest to otwarte forum i nie wszyscy tutaj na codzień "kręcą śrubami", więc zalecana jest ostrożność podczas udzielania rad.

893goodvibes.gif

zlosnik.gif

Napisano

> paluchto

> ... i TY takie głupoty piszesz.... dam ci moje używane amorki...mają

> koło 100kkm przejechane, jeszcze trzymają, bo sprawdzałem, ale

> jak długo??? .... i załóż je sobie lub komuś do sportu, kajtki

> itp.... jako "wyczynowiec" powinieneś promować bezpieczną jazdę

> wśród młodych użytkowników małych samochodów

> Wawer

> prawdopodobnie nic mu się nie stanie i wierzymy, że używane wachacze

> przelatają dłużej,..... ale gdyby jednak coś się chłopakowi

> stało???

> Ludzie co WAS poskręcało???

> Potejtos ma rację i reszta klubowiczów też: nowe !!! ... jak nie

> ricambi, czy mm to chociaż niech podróby kupi

> co z tego że naprawy kosztują 1/3 wartości samochodu??? to popatrz

> Dwarf ile paliwa przejeździsz??? już byś miał na nowe

> wachacze.... tą miarą nie mierzymy niestety... starsze autko

> pochłania nasze pieniążki ale każdy się cieszy co ma i stara się

> dotrzeć bezpiecznie do celu.... czy to sam czy przewożąc inne

> osoby: dzieci, rodziców, żony czy kochanki

> niestety to że jesteś studentem i masz mały budżet nie zwalnia Cię z

> obowiązku myślenia o innych... a może by tak jeden browar mniej

> przez week i uda się nowe kupić, co ???

Jak poprzednik napisał często auta tutaj spotykane mają sprężyny - - - i jakieś amorki robione przez niewiadomo kogo.

Znam realia. Są osoby, które przyjdą i najpierw zostawiają zaliczkę a potem dopiero zleca robotę mówiąc "ja zabraknie to daj znać to Ci wpłacę”, ale są też osoby, które najpierw kilka razy policzą w domu potem dopiero przyjadą sie zapytać, co zrobić żeby było tanio. Akurat używkę wahacz wpakowałem do rajdówki klientowi poczym wymieniłem drugi bo sie okazało że te ze złomu były w lepszym stanie. Ja nikomu nie mówię, że ma jechać i brać co jest ale ze ma wziąć po dokładnym sprawdzeniu.

Nie róbmy afery, bo ktoś chce kupić coś taniej. Każdy z nas szuka okazji żeby zakupić coś taniej (felgi, amory itp.)

Bardzo chciałbym żeby każdy mógł bez patrzenia w portfel zakupić potrzebne części.

Napisano

> Jak poprzednik napisał często auta tutaj spotykane mają sprężyny - -

> - i jakieś amorki robione przez niewiadomo kogo.

> Znam realia. Są osoby, które przyjdą i najpierw zostawiają zaliczkę a

> potem dopiero zleca robotę mówiąc "ja zabraknie to daj znać to

> Ci wpłacę”, ale są też osoby, które najpierw kilka

> razy policzą w domu potem dopiero przyjadą sie zapytać, co

> zrobić żeby było tanio. Akurat używkę wahacz wpakowałem do

> rajdówki klientowi poczym wymieniłem drugi bo sie okazało że te

> ze złomu były w lepszym stanie. Ja nikomu nie mówię, że ma

> jechać i brać co jest ale ze ma wziąć po dokładnym sprawdzeniu.

> Nie róbmy afery, bo ktoś chce kupić coś taniej. Każdy z nas szuka

> okazji żeby zakupić coś taniej (felgi, amory itp.)

> Bardzo chciałbym żeby każdy mógł bez patrzenia w portfel zakupić

> potrzebne części.

Co racja to racja, ale ja np. nie byłbym w stanie stwierdzić ile dany wahacz ze szrotu mi wytrzyma, jednak wolę kupić raz a pożądnie. Nie bez kozery wymyślono hasło, że kto tanio płaci, ten dwa razy płaci :/ a 100zł za wahacz ori to naprawdę nie majątek :/

Napisano

> Co racja to racja, ale ja np. nie byłbym w stanie stwierdzić ile dany

> wahacz ze szrotu mi wytrzyma, jednak wolę kupić raz a pożądnie.

> Nie bez kozery wymyślono hasło, że kto tanio płaci, ten dwa razy

> płaci :/ a 100zł za wahacz ori to naprawdę nie majątek :/

szit... a ja głupi dałem 120 sciana.gif

Napisano

> ok niejasno bylo napisane i moze i zle zrozumialem moj blad...

> ale czemu akurat z cc/sc bitego z przodu wyciagac wahacze skoro maja

> to byc wahacze przednie?

to była taka ironia której nie zrozumiałeś 270751858-jezyk.gif

miało ci to dać chyba do myślenia, że nie warto sie piepszyć z robotą tego kilka razy, i lepiej kupić nowe oryginały i zrobić to raz na długi czas ok.gif

Napisano
  • Autor

> Jak poprzednik napisał często auta tutaj spotykane mają sprężyny - -

> - i jakieś amorki robione przez niewiadomo kogo.

> Znam realia. Są osoby, które przyjdą i najpierw zostawiają zaliczkę a

> potem dopiero zleca robotę mówiąc "ja zabraknie to daj znać to

> Ci wpłacę”, ale są też osoby, które najpierw kilka

> razy policzą w domu potem dopiero przyjadą sie zapytać, co

> zrobić żeby było tanio. Akurat używkę wahacz wpakowałem do

> rajdówki klientowi poczym wymieniłem drugi bo sie okazało że te

> ze złomu były w lepszym stanie. Ja nikomu nie mówię, że ma

> jechać i brać co jest ale ze ma wziąć po dokładnym sprawdzeniu.

> Nie róbmy afery, bo ktoś chce kupić coś taniej. Każdy z nas szuka

> okazji żeby zakupić coś taniej (felgi, amory itp.)

> Bardzo chciałbym żeby każdy mógł bez patrzenia w portfel zakupić

> potrzebne części.

otoz to, dlatego wlasnie staram sie cos znalezc najpierw uzywanego, jesli nie znajde nic dobrego, kupie nowki oryginalne, a tanszych podrob na pewno nie bede kupowal, bo z nimi to akurat przeroznie bywa i nie raz taka wlasnie oszczednosc na nowej podrobce wychodzi jeszcze gorzej niz zakup uzywanej ale oryginalnej czesci... zobaczymy... jeszcze chwile poczekam... moze sie cos trafi.

AZI ST - nigdy nie napisze ze to przez chlopakow z CM zrobilem tak, a nie inaczej, bo zawsze to co wpakuje do mojego cieniaska bedzie moja decyzja... co nieco o mechanice samochodowej tez wiem, jakies pojecia o czesciach i mam nadzieje ze uda mi sie ocenic czy dokononam dobrego zakupy, poki co ogladalem dwa rozbite samochody, jeden mial przod tak skasowany ze nawet nie zagladalem na wahacze, drugi byl walniety z tylu, wiec fajnie, ale gumy na wahaczach juz byly tak zgrebiale ze sie obawialem o stan tych wahaczy wiec ich nie kupilem, a moglem brac po 35zl/szt. dlatego wlasnie jeszcze chwile czekam, od razu te mi nie wypadna jeszcze... a moze akurat sie trafi cos wartego zainteresowania smile.gif

a jakbym mial czekac az odloze z tego jednego browara przez week mniej, to nie dosc ze nie pil bym go wcale, to jeszcze moglbym sie tej chwili nie doczekac wink.gif

Napisano

Podepne się pod temat smile.gif

Muszę wymienić wahacz prawy, znalazłem sobie aukcję blisko mojego miejsca zamieszkania smile.gif Cena atrakcyjna, z tym, ze jest to Magneti Marelli, może lepiej kupić Ricambi? Czy śmiało ten MM można pakować?

KLIK zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Podepne się pod temat

> Muszę wymienić wahacz prawy, znalazłem sobie aukcję blisko mojego

> miejsca zamieszkania Cena atrakcyjna, z tym, ze jest to Magneti

> Marelli, może lepiej kupić Ricambi? Czy śmiało ten MM można

> pakować?

> KLIK

z tego co wiem to mm bylo montowane fabrycznie w wiekszosci cc, wiec mysle ze jest to jak najlepszy wybor wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.