Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uno 1.4 i.e.S - problemy.

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich, jestem tutaj nowy, i powiem szczerze, że bardzo niewiele (jeśli nie w ogóle) znam się na samochodach.

Potrzebuję Waszej pomocy, rady.

Posiadam Uno 1.4 i.e.S z 1995 roku, przebieg ok. 143 000 km, niestety od początku jak go nabyłem mam z nim problemy, problemy z zapłonem, dwa lata temu były sporadyczne, trafiały się dni, zazwyczaj chłodne i wilgotne kiedy szedłem do Una, próbowałem go zapalić, a on nic a nic nie chciał, oddałem do zakładu i stwierdzili, że trzeba wymienić rozrusznik, albo zregenerować, ok, poszło, nie minęło 3 dni a problem wrócił, co oddam do jakiegoś zakładu (był już parę razy w tych samych a i w 6 różnych go mieli) to wymienią mi coś i mówią, że już powinno być dobrze.

Tym sposobem mam już wymienione:

Świece, Cewkę zapłonową, Kopułkę, Palec w Aparacie zapłonowym, Przewody zapłonowe, Regenerowany rozrusznik, nowy akumulator.

A uno dalej nie pali frown.gif

Ostatnio coraz częściej, zdarza się, że dzisiaj uda mi się zapalić, a tego samego dnia tylko np. jak chce wrócić już mam problem. Rozrusznik kręci, ale rzęzi jak by nie dostawał siły do kręcenia, próbuje tak parę razy pokręcić, czasem jak tak popróbuję, pododaję parę razu gazu, czasem nie muszę to zapala, ale czasem nic to nie daje, muszę zaznaczyć, że na pych (wiem że nie powinno się uruchamiać samochodów z Katalizatorem na pych) na pych zawsze pali, i to za pierwszym razem, nawet nie trzeba go długo pchać wystarczy 3 m. i odpala od razu, za pierwszym przekręceniem kluczyka. Co jeszcze mogę powiedzieć, ostatnio zauważyłem, że zaczął wpadać w dziwne drgania, drga mi tak że aż kierownica się trzęsie, i różnie z tym bywa, czasem drgania ustają, czasem trwają, i trwają, czasem ustają i po jakimś czasie jazdy pojawiają się znowu.

Tak jak pisałem wcześniej nie znam się na samochodach, czytałem fora, i różne opisy podobnych sytuacji w Uniakach, ale u mnie nie ma instalacji gazowej, jest tylko benzyniak, u mnie nie ma zasady czy ciepły czy zimny silnik, dwa tygodnie temu pojechałem uno do pracy, rano zapalił za pierwszym razem podjechałem pod firmę, zaparkowałem, zgasiłem silnik, wysiadłem i zobaczyłem że jest fajniejsze miejsce parkingowe, chciałem się przeparkować, niestety Uniak już za nic nie chciał zapalić frown.gif, i tak samo dzieje się jak rano chcę go zapalić mimo iż dzień wcześniej jeździłem.

Przedtem było tak, że jak już raz zapaliłem to już cały dzień ładnie palił, teraz niestety już nie jest to regułą, jak zapalę raz, to jeśli go zgaszę to nie mogę być pewny czy mi zapali.

Tydzień temu miałem tak, że zapalił mi bez problemu, pojechałem jakieś 6 km od domu, coś załatwić, zajęło mi to może z 15 min, wróciłem do uniaka, i nie udało mi się już go zapalić, potem próbowałem go 20 min zapalić, gdy mi się wreszcie udało, zamknąłem drzwi od swojej strony to wtedy zgasł frown.gif i kolejne męczarnie z zapaleniem go. W końcu zapalił, ale jak nic ponad godzina wyjęta z życia.

Proszę Was o jakieś rady, bo mam dosyć odstawiania Uniaka do warsztatów i zakładów na 2-3 dni, płacenia po 100, po 300, po 600 zł za naprawy wymiany, które nic nie dają. Daje na reklamację, odbieram i jest to samo, i tak już pół roku się męczę, samochód mam ale tylko po to, żeby stał pod domem, i zazwyczaj jest tak, że jak potrzebuję samochodu (np. mam zawieźć narzeczoną do lekarza, albo mam jechać na egzamin na uczelnie) to uno nie chce palić, i muszę jechać albo komunikacją miejską, albo pożyczać samochód od rodziny :/ a to przecież nie o to chodzi. Uniak zaczął mnie do tego stopnia irytować, i stresować, że mam ochotę go sprzedać, ale troszkę mi szkoda włożonych w niego pieniędzy, a jak go sprzedam to niewiele dostanę frown.gif.

Proszę o pomoc, z góry dziękuję, w razie pytań będę starał się jak najdokładniej odpowiadać.

Scratcher

Napisano

> Witam wszystkich, jestem tutaj nowy, i powiem szczerze, że bardzo

> niewiele (jeśli nie w ogóle) znam się na samochodach.

> Potrzebuję Waszej pomocy, rady.

> Posiadam Uno 1.4 i.e.S z 1995 roku, przebieg ok. 143 000 km, niestety

> od początku jak go nabyłem mam z nim problemy, problemy z

> zapłonem, dwa lata temu były sporadyczne, trafiały się dni,

> zazwyczaj chłodne i wilgotne kiedy szedłem do Una, próbowałem go

> zapalić, a on nic a nic nie chciał, oddałem do zakładu i

> stwierdzili, że trzeba wymienić rozrusznik, albo zregenerować,

> ok, poszło, nie minęło 3 dni a problem wrócił, co oddam do

> jakiegoś zakładu (był już parę razy w tych samych a i w 6

> różnych go mieli) to wymienią mi coś i mówią, że już powinno być

> dobrze.

> Tym sposobem mam już wymienione:

> Świece, Cewkę zapłonową, Kopułkę, Palec w Aparacie zapłonowym,

> Przewody zapłonowe, Regenerowany rozrusznik, nowy akumulator.

> A uno dalej nie pali

> Ostatnio coraz częściej, zdarza się, że dzisiaj uda mi się zapalić, a

> tego samego dnia tylko np. jak chce wrócić już mam problem.

> Rozrusznik kręci, ale rzęzi jak by nie dostawał siły do

> kręcenia, próbuje tak parę razy pokręcić, czasem jak tak

> popróbuję, pododaję parę razu gazu, czasem nie muszę to zapala,

> ale czasem nic to nie daje, muszę zaznaczyć, że na pych (wiem że

> nie powinno się uruchamiać samochodów z Katalizatorem na pych)

> na pych zawsze pali, i to za pierwszym razem, nawet nie trzeba

> go długo pchać wystarczy 3 m. i odpala od razu, za pierwszym

> przekręceniem kluczyka. Co jeszcze mogę powiedzieć, ostatnio

> zauważyłem, że zaczął wpadać w dziwne drgania, drga mi tak że aż

> kierownica się trzęsie, i różnie z tym bywa, czasem drgania

> ustają, czasem trwają, i trwają, czasem ustają i po jakimś

> czasie jazdy pojawiają się znowu.

> Tak jak pisałem wcześniej nie znam się na samochodach, czytałem fora,

> i różne opisy podobnych sytuacji w Uniakach, ale u mnie nie ma

> instalacji gazowej, jest tylko benzyniak, u mnie nie ma zasady

> czy ciepły czy zimny silnik, dwa tygodnie temu pojechałem uno do

> pracy, rano zapalił za pierwszym razem podjechałem pod firmę,

> zaparkowałem, zgasiłem silnik, wysiadłem i zobaczyłem że jest

> fajniejsze miejsce parkingowe, chciałem się przeparkować,

> niestety Uniak już za nic nie chciał zapalić , i tak samo dzieje

> się jak rano chcę go zapalić mimo iż dzień wcześniej jeździłem.

> Przedtem było tak, że jak już raz zapaliłem to już cały dzień ładnie

> palił, teraz niestety już nie jest to regułą, jak zapalę raz, to

> jeśli go zgaszę to nie mogę być pewny czy mi zapali.

> Tydzień temu miałem tak, że zapalił mi bez problemu, pojechałem

> jakieś 6 km od domu, coś załatwić, zajęło mi to może z 15 min,

> wróciłem do uniaka, i nie udało mi się już go zapalić, potem

> próbowałem go 20 min zapalić, gdy mi się wreszcie udało,

> zamknąłem drzwi od swojej strony to wtedy zgasł i kolejne

> męczarnie z zapaleniem go. W końcu zapalił, ale jak nic ponad

> godzina wyjęta z życia.

> Proszę Was o jakieś rady, bo mam dosyć odstawiania Uniaka do

> warsztatów i zakładów na 2-3 dni, płacenia po 100, po 300, po

> 600 zł za naprawy wymiany, które nic nie dają. Daje na

> reklamację, odbieram i jest to samo, i tak już pół roku się

> męczę, samochód mam ale tylko po to, żeby stał pod domem, i

> zazwyczaj jest tak, że jak potrzebuję samochodu (np. mam zawieźć

> narzeczoną do lekarza, albo mam jechać na egzamin na uczelnie)

> to uno nie chce palić, i muszę jechać albo komunikacją miejską,

> albo pożyczać samochód od rodziny :/ a to przecież nie o to

> chodzi. Uniak zaczął mnie do tego stopnia irytować, i stresować,

> że mam ochotę go sprzedać, ale troszkę mi szkoda włożonych w

> niego pieniędzy, a jak go sprzedam to niewiele dostanę .

> Proszę o pomoc, z góry dziękuję, w razie pytań będę starał się jak

> najdokładniej odpowiadać.

> Scratcher

Uzupełnij profil, może ktoś z Twojego rejonu podjedzie i razem to oblukacie

Napisano
  • Autor

> Uzupełnij profil, może ktoś z Twojego rejonu podjedzie i razem to

> oblukacie

Zrobione

Napisano

Albo podjedz na spota w Piątek na 18:45 do BlueCITY(wiecej info na UKP)

albo do TEGO kolegi z UKP. Miał Uno i bedzie wiedziął co sprawdzić.

Napisano
  • Autor

> Albo podjedz na spota w Piątek na 18:45 do BlueCITY(wiecej info na

> UKP)

> albo do TEGO kolegi z UKP. Miał Uno i bedzie wiedziął co sprawdzić.

Puki co Uniaka nie mam, bo jest w zakładzie, musiałem zmienić przewody hamulcowe bo mi by nie podbili przeglądu i odpowietrzacze też trzeba wymienić bo nie odpowietrzają

A na weekendy wyjeżdżam poza Warszawę.

Na link do "TEGO" kolegi nie mogę wejść, pisze mi że:

"Nie masz prawa dostępu do tego forum."

Może jednak uda się coś doradzić na odległość? Wiem, że ciężko, ale może jednak?

Napisano

No jak byś wpadł w piątek to mozna by popatrzeć a najlepiej to do Szymana udeżyć wszystko Ci zrobi co chcesz i ta elektryke sprawdzi. Na odległość nie da sie poruszać kablami i zobaczyć czy iskra jet, czy wtryskiwacz leje itd.

282496884-Baner-AK.jpg

Napisano
  • Autor

> No jak byś wpadł w piątek to mozna by popatrzeć a najlepiej to do

> Szymana udeżyć wszystko Ci zrobi co chcesz i ta elektryke

> sprawdzi. Na odległość nie da sie poruszać kablami i zobaczyć

> czy iskra jet, czy wtryskiwacz leje itd.

Iskrę daje, a i wtrysk paliwa też jest - sprawdzane.

Napisano

> Iskrę daje, a i wtrysk paliwa też jest - sprawdzane.

Nie możliwe, skoro nie zapala to czegoś nie ma albo jest w złym momencie.

Napisano
  • Autor

> Nie możliwe, skoro nie zapala to czegoś nie ma albo jest w złym

> momencie.

Mówię tylko to co wiem na pewno, iskra jest, było to sprawdzane przy mnie, tak samo wtrysk paliwa.

Powiem co mi się nasunęło, ale tak jak mówię nie za bardzo się na tym znam, więc mogę gadać głupoty.

- podciśnieniowy regulator zapłonu?

- moduł zapłonowy (DigiPlex2)?

- niskie ciśnienie paliwa?

- pasek klinowy?

Napisano

> Mówię tylko to co wiem na pewno, iskra jest, było to sprawdzane przy

> mnie, tak samo wtrysk paliwa.

Iskra i wtrysk w momencie sprawdzania nie wykazywały usterki, co nie znaczy, że zawsze tak jest.

> - podciśnieniowy regulator zapłonu?

Jak wtrysk to tego nie ma.

> - moduł zapłonowy (DigiPlex2)?

Może hmm.gif

> - niskie ciśnienie paliwa?

Może hmm.gif

> - pasek klinowy?

Ze słabym ładowaniem lub bez też by odpalił. Akumulator masz zakładam, że sprawny (bo nowy).

Tak przy okazji to masz pewnie pasek rowkowy.

Napisano

> - podciśnieniowy regulator zapłonu?

> - moduł zapłonowy (DigiPlex2)?

W 1,4 nie ma podciśnieniowego regulatora zapłonu jako oddcielne urzadzenie.

Jest on wbudowany w DigiPlexa. Możliwe ze to digi głupieje i raz zapala raz nie ale to wtedy iskry by raczej nie było.

> - niskie ciśnienie paliwa?

Może mieć wpływ na odpalanie ale i w czasie jazdy miał byś problemy.

> - pasek klinowy?

Pasek nie ma tu nic do gadania. Zdejmujesz i tez musi odpalić.

Napisano
  • Autor

> W 1,4 nie ma podciśnieniowego regulatora zapłonu jako oddcielne

> urzadzenie.

> Jest on wbudowany w DigiPlexa. Możliwe ze to digi głupieje i raz

> zapala raz nie ale to wtedy iskry by raczej nie było.

> Może mieć wpływ na odpalanie ale i w czasie jazdy miał byś problemy.

> Pasek nie ma tu nic do gadania. Zdejmujesz i tez musi odpalić.

Pytam, bo wiem, że jak tak nie chce odpalić, i próbuje go zachęcić do tego (raczej zmusić), to jak zaskoczy to przez jakieś 3-5 min później śliga mi się pasek i świszczy.

Kiedyś właśnie jak nie chciał mi tak zapalić wezwałem lotny serwis, przyjechali i właśnie pierwsze co sprawdzali to czy jest iskra i czy jest wtrysk paliwa, obie rzeczy były, a mimo to nie chciał zapalić, rozrusznik pracował, a zapłonu nie było frown.gif. Skoro mówicie że przy uszkodzeniu modułu zapłonowego nie było by iskry, to można dać pod wątpliwą przyczynę.

Jeśli chodzi o to że zauważył bym niskie ciśnienie paliwa również w czasie jazdy to odpowiem tak, Uniak nie stracił nic z mocy, jedyne co niepokojącego zauważyłem to to że jak stoje np. na światłach, i uniak nie jest na żadnym biegu, to zaczyna mi drgać, mam wrażenie, że silnik nierówno pracuje.

Mam jeszcze pytanie co to za część i za co ona odpowiada?

post-139624-14352504242004_thumb.jpg

Napisano

> Pytam, bo wiem, że jak tak nie chce odpalić, i próbuje go zachęcić do

> tego (raczej zmusić), to jak zaskoczy to przez jakieś 3-5 min

> później śliga mi się pasek i świszczy.

> Kiedyś właśnie jak nie chciał mi tak zapalić wezwałem lotny serwis,

> przyjechali i właśnie pierwsze co sprawdzali to czy jest iskra i

> czy jest wtrysk paliwa, obie rzeczy były, a mimo to nie chciał

> zapalić, rozrusznik pracował, a zapłonu nie było . Skoro mówicie

> że przy uszkodzeniu modułu zapłonowego nie było by iskry, to

> można dać pod wątpliwą przyczynę.

> Jeśli chodzi o to że zauważył bym niskie ciśnienie paliwa również w

> czasie jazdy to odpowiem tak, Uniak nie stracił nic z mocy,

> jedyne co niepokojącego zauważyłem to to że jak stoje np. na

> światłach, i uniak nie jest na żadnym biegu, to zaczyna mi

> drgać, mam wrażenie, że silnik nierówno pracuje.

> Mam jeszcze pytanie co to za część i za co ona odpowiada?

To jest filterek aby syf z koletora dolotowego jak i paliwo nie dostawało sie do digiplexa bo moze go uszkodzić.

Napisano

> Pytam,

> Mam jeszcze pytanie co to za część i za co ona odpowiada?

to filtr powietrza na przewodzie podciśnienia.

co do "pracy dorywczej" silnika: kiedy mój bolid robił mi takie kuku (w sumie objawy podobne, tylko rzadziej strajkował) to pomogło mu (odpukać!) coś z następujących rzeczy: przeczyściłem czujnik położenia wału korbowego, przeczyściłem również, lekko podoginałem i potraktowałem wazelinką styki modułu i dokręciłem sam moduł mocniej (nie wiem, skąd bierze masę - z obudowy?). do tej pory (2 lata) objawy nie powtórzyły się.

Napisano
  • Autor

> To jest filterek aby syf z koletora dolotowego jak i paliwo nie

> dostawało sie do digiplexa bo moze go uszkodzić.

Czyli jeśli dobrze rozumiem jest to filtr paliwa.. czy jak by mi się to zepsuło to raczej w ogóle samochód nie palił :/ czy miałby problemy tak jak teraz ma?

Napisano

Podobne objawy miałem gdy uszkodzona została przepustnica a dokładnie jej potencjometr, który to wymienia się razem z przepustnicą. Zapalał zimny zawsze, potem już niekoniecznie. Na wolnych obrotach pracował nierówno. Na szrocie 100 zł, w fiacie czterocyfrowo. Żaden warsztat nie umiał postawic diagnozy, wymienione bylo wszystko co u Ciebie plus jeszcze trochę.

Jeśli znalazłbyś kogoś kto podłaczył by diagnostycznie do komputera, to ta usterka by wyszła.

Powodzenia.

Napisano
  • Autor

> Podobne objawy miałem gdy uszkodzona została przepustnica a dokładnie

> jej potencjometr, który to wymienia się razem z przepustnicą.

> Zapalał zimny zawsze, potem już niekoniecznie. Na wolnych

> obrotach pracował nierówno. Na szrocie 100 zł, w fiacie

> czterocyfrowo. Żaden warsztat nie umiał postawic diagnozy,

> wymienione bylo wszystko co u Ciebie plus jeszcze trochę.

> Jeśli znalazłbyś kogoś kto podłaczył by diagnostycznie do komputera,

> to ta usterka by wyszła.

> Powodzenia.

Tylko widzisz, on już był nie raz na różnych warsztatach, był też u Fiata podłączany pod kompa i wykazało, że wszystko jest ok.

U mnie na zimnym silniku nie chce palić, a i na rozgrzanym ostatnio zdarza się coraz częściej, że nie chce palić. Więc czy ab y na pewno to?

Napisano

> sam moduł mocniej (nie wiem, skąd bierze masę - z obudowy?). do

> tej pory (2 lata) objawy nie powtórzyły się.

Masa jest podana przewodem. Wsuwka przy połączeniu kabla masowego z karoserią.

Kiedyś mi to dobrze nie łączyło i nie było iskry.

Napisano
  • Autor

> Masa jest podana przewodem. Wsuwka przy połączeniu kabla masowego z

> karoserią.

> Kiedyś mi to dobrze nie łączyło i nie było iskry.

Eh, na to wygląda, że muszę znaleźć jakiegoś dobrego specjalistę po znajomości, żeby mnie nie ocyganił, albo pożegnać się z Uniakiem, bo to zaczyna być skarbonka bez dna frown.gif

Najgorzej, że się na tym kompletnie nie znam, bo w przeciwnym wypadku jakoś, sam bym sobie radził. A tak, to mogę tylko dać do kogoś, niestety te dzisiejsze zakłady w nich chyba też pracują osoby które się nie znają :/ i liczą tylko na komputery które pokażą co jest źle. A jak komputer nie pokazuje usterki to wymieniają na chybił trafił :/ frown.gif

Napisano

> Czyli jeśli dobrze rozumiem jest to filtr paliwa.. czy jak by mi się

> to zepsuło to raczej w ogóle samochód nie palił :/ czy miałby

> problemy tak jak teraz ma?

nie

to jest filtr powietrza które wpływa do modułu zapłonowego.

pozdr

Napisano
  • Autor

> nie

> to jest filtr powietrza które wpływa do modułu zapłonowego.

> pozdr

Szukałem takiego Filtra na allegro, ale nigdzie nie mogę znaleźć ani używanego ani nowego frown.gif Pomału dostaję spineyes.gif

Dzisiaj odebrałem Uniaka z warsztatu, był na reklamacji, i miał robione zaciski od hamulców.

Wyobraźcie sobie, że w związku z reklamacją tego, że nadal nie pali zmienili mi cewkę zapłonową. I fakt, jak go odbierałem zapalił bez problemu, pytanie tylko jak długo, czy jutro, albo po jutrze jak będę chciał gdzieś jechać czy zapali, czy już nie :/

W innym poście na tym forum przeczytałem coś takiego:

"pewnego razu nie chciał odpalić, ponieważ nie było słychać pompki paliwa ", mam takie pytanie, jak słychać że nie ma pompki paliwa? icon_eek.gif Tak wiem, pewnie dla niektórych z Was moje pytania są durne. Ale chciałbym się dowiedzieć jak najwięcej, tak na wszelki wypadek.

Napisano

> Szukałem takiego Filtra na allegro, ale nigdzie nie mogę znaleźć ani

> używanego ani nowego Pomału dostaję

> Dzisiaj odebrałem Uniaka z warsztatu, był na reklamacji, i miał

> robione zaciski od hamulców.

> Wyobraźcie sobie, że w związku z reklamacją tego, że nadal nie pali

> zmienili mi cewkę zapłonową. I fakt, jak go odbierałem zapalił

> bez problemu, pytanie tylko jak długo, czy jutro, albo po jutrze

> jak będę chciał gdzieś jechać czy zapali, czy już nie :/

> W innym poście na tym forum przeczytałem coś takiego:

> "pewnego razu nie chciał odpalić, ponieważ nie było słychać pompki

> paliwa ", mam takie pytanie, jak słychać że nie ma pompki

> paliwa? Tak wiem, pewnie dla niektórych z Was moje pytania są

> durne. Ale chciałbym się dowiedzieć jak najwięcej, tak na

> wszelki wypadek.

wsiadasz do auta, nie robisz zbędnego szumu, przekręcasz stacyjkę na zapłon i słyszysz bzzzzzz. To jest pompa smile.gif

Napisano
  • Autor

> wsiadasz do auta, nie robisz zbędnego szumu, przekręcasz stacyjkę na

> zapłon i słyszysz bzzzzzz. To jest pompa

Nie wiem czy mam, aż tak dobry słuch, i czy usłyszę "bzzzzzz" w tle rzężenia rozrusznika wink.gif Ale następnym razem jak będę palił auto, postaram się zwrócić na to uwagę smile.gif

Napisano

> Nie wiem czy mam, aż tak dobry słuch, i czy usłyszę "bzzzzzz" w tle

> rzężenia rozrusznika Ale następnym razem jak będę palił auto,

> postaram się zwrócić na to uwagę

nie chodzi żebyś odpalił auto. Wkładasz kluczyk do stacyjki i przekręcasz 1 raz, zapalają się lampki itd czyli ZAPŁON, po przekręceniu na drugą pozycję dopiero rozrusznik dostaje sygnał. Przekręć jeden raz i powinieneś usłyszeć

Napisano
  • Autor

> nie chodzi żebyś odpalił auto. Wkładasz kluczyk do stacyjki i

> przekręcasz 1 raz, zapalają się lampki itd czyli ZAPŁON, po

> przekręceniu na drugą pozycję dopiero rozrusznik dostaje sygnał.

> Przekręć jeden raz i powinieneś usłyszeć

Ok, już wiem o który dźwięk chodzi. Rzeczywiście jak przekręci się kluczyk na pozycję 1-wszą, jest taki charakterystyczny dźwięk smile.gif dzięki, dobrze wiedzieć że to pompa paliwa smile.gif

Napisano

> Ok, już wiem o który dźwięk chodzi. Rzeczywiście jak przekręci się

> kluczyk na pozycję 1-wszą, jest taki charakterystyczny dźwięk

> dzięki, dobrze wiedzieć że to pompa paliwa

waytogo.gif

Napisano

kolego mam taki sam problem i zaczyna doprowadzac mnie to do bialej goraczki zeby.GIF

z niecierpliwoscia wyczekuje informacji czy wymiana cewki pomogla czy nie

dodam jeszcze ze u mnie cale lato nie bylo wiekszego problemu z odpalaniem - ot tak za drugim razem lapal, ale teraz juz jest coraz gorzej a najgorzej jak wieczorowa pora mam odjechac z podworka dziewczyny:D no siara na maksa:)

Napisano

> kolego mam taki sam problem i zaczyna doprowadzac mnie to do bialej

> goraczki

> z niecierpliwoscia wyczekuje informacji czy wymiana cewki pomogla czy

> nie

> dodam jeszcze ze u mnie cale lato nie bylo wiekszego problemu z

> odpalaniem - ot tak za drugim razem lapal, ale teraz juz jest

> coraz gorzej a najgorzej jak wieczorowa pora mam odjechac z

> podworka dziewczyny:D no siara na maksa:)

również uzupełnij profil

Napisano
  • Autor

> również uzupełnij profil

Powiem szczerze, w moim przypadku wymiana cewki za pierwszym razem nic nie pomogła.

Teraz (2 dni temu) wymieniono mi cewkę drugi raz (oddałem samochód do reklamacji, że nie pali, i na zrobienie hamulców (dodam, że cewka była wymieniana w innym zakładzie). Panowie chyba nic już nie mogli poradzić na problemy z zapłonem i znowu wymienili cewkę. Skąd wiem? - inna obudowa cewki, poprzednia była inna. I puki co jest dobrze, ale nie spodziewam się rewelacji.

Dodam że puki co jeżdżę codziennie, nawet kilka razy na dzień - taki akurat mam okres, że autko jest mi potrzebne. Podejrzewam, że jak bym dzień, albo dwa nie pojeździł problemy by wrócił. Dodam, że akumulator mam sprawny, a odpalanie ze startera, czy innego samochodu, który jest zapalony nic wtedy nie daje, jedynie na pych niezmiennie zawsze pali za pierwszym razem.

Konsultowałem się, ze znajomym mojego taty, był mechanikiem samochodowym, on twierdzi, że to może być "czujnik położenia wału", i że jak bym sobie go kupił gdzieś na allegro, to że sam bez problemu dam radę go zmienić, co na ten temat myślicie? czy może mieć rację, że to ten czujnik?, i czy rzeczywiście taki laik jak ja w kwestii samochodów może sobie poradzić sam w kwestii wymiany tego czujnika?

Napisano

> Konsultowałem się, ze znajomym mojego taty, był mechanikiem

> samochodowym, on twierdzi, że to może być "czujnik położenia

> wału", i że jak bym sobie go kupił gdzieś na allegro, to że sam

> bez problemu dam radę go zmienić, co na ten temat myślicie? czy

> może mieć rację, że to ten czujnik?

w kontekście tego zwrotu:

Quote:

przebieg ok. 143 000 km,


przypominam sobie, że ktoś tu kiedyś pisał o podobnych problemach: wóz palił "na zimno" tylko bez dotykania sprzęgła - przy wciśniętym nie odpalał. winę ponosiły zużyte "półksiężyce" (za książka: półpierścienie regulacyjne luzu osiowego wału korbowego) ustalające wał korbowy w bloku silnika. czy próbowałeś rozruchu nie depcząc sprzęgła? tym bardziej, że piszesz o zapalaniu na pych bez problemu... hmm.gif

> i czy rzeczywiście taki

> laik jak ja w kwestii samochodów może sobie poradzić sam w

> kwestii wymiany tego czujnika?

to tylko 2 śrubki M5 lub na imbusik (gdy te pierwsze są skorodowane). sam czujnik jest przykręcony do bloku silnika ~ pod termostatem, ten zaś masz pod rozdzielaczem zapłonu. do czujnika biegnie przewód podobny do zapłonowego, lecz trochę cieńszy. cały dowcip polega na tym, że tego czujnika normalnie nie widać od góry, jest utrudniony dostęp, ale generalnie da radę. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> w kontekście tego zwrotu:

> Quote:

> przebieg ok. 143 000 km,

> przypominam sobie, że ktoś tu kiedyś pisał o podobnych problemach:

> wóz palił "na zimno" tylko bez dotykania sprzęgła - przy

> wciśniętym nie odpalał. winę ponosiły zużyte "półksiężyce" (za

> książka: półpierścienie regulacyjne luzu osiowego wału

> korbowego) ustalające wał korbowy w bloku silnika. czy

> próbowałeś rozruchu nie depcząc sprzęgła? tym bardziej, że

> piszesz o zapalaniu na pych bez problemu...

> to tylko 2 śrubki M5 lub na imbusik (gdy te pierwsze są skorodowane).

> sam czujnik jest przykręcony do bloku silnika ~ pod termostatem,

> ten zaś masz pod rozdzielaczem zapłonu. do czujnika biegnie

> przewód podobny do zapłonowego, lecz trochę cieńszy. cały dowcip

> polega na tym, że tego czujnika normalnie nie widać od góry,

> jest utrudniony dostęp, ale generalnie da radę.

Pytanie w takim razie czy wystarczy wymienić sam czujnik? czy trzeba cały wał korbowy wraz z czujnikiem? blush.gif

Napisano

> Pytanie w takim razie czy wystarczy wymienić sam czujnik? czy trzeba

> cały wał korbowy wraz z czujnikiem?

Wystarczy sam czujnik waytogo.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Wystarczy sam czujnik

Na allegro znalazłem taki czujnik, myślicie że będzie pasował do mojego Uniaka?

"http://www.allegro.pl/item739141213_czujnik_polozenia_walu_46445731_palio_siena_uno.html"

Napisano

> Pytanie w takim razie czy wystarczy wymienić sam czujnik? czy trzeba

> cały wał korbowy wraz z czujnikiem?

jeśli czujnik okaże się uszkodzony, to wtedy wystarczy sam czujnik. co do wału korbowego to o ile jarzę bazę owe półpierścienie powinny być dostępne z nadwymiarem.

Napisano

Do sprawdzenia jest jeszcze wyłącznik wypadkowy-może zardzewiał i wystarczy parę razy nacisnąćna guzik.

Napisano

> Do sprawdzenia jest jeszcze wyłącznik wypadkowy-może zardzewiał i

> wystarczy parę razy nacisnąćna guzik.

A gdzie on w Uno 1.4 jest schowany?

Napisano

> Do sprawdzenia jest jeszcze wyłącznik wypadkowy-może zardzewiał i

> wystarczy parę razy nacisnąćna guzik.

a co to takiego i gdzie to jest ???

Napisano

> A gdzie on w Uno 1.4 jest schowany?

jak masz komputer po prawej stronie kolo gaśnicy na wysokości schowka.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.