Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ronda, ronda, ronda...

Featured Replies

Napisano

> nie wiem jak jest to oznakowane na dzień dzisiejszy (czy są

> namalowane linie) ale tam jest jeden szeroki pas przed pasami,

> za pasami robią się dwa a za jakieś 100m znów przechodzi to w

> jeden pas ale szerszy niż normalny pas ruchu,

Ale na tym marnym foto widac pas rozdzielajacy to na dwa pasy niewiem.gif

a to pierwsze z

> prawej co pisałem że jest wjazdem do zatoczki to jest wjazd dla

> tramwajów

Kurteczka nie rozumiem przeca tramwaje to po torach nie po asfalcie niewiem.gif

Napisano

> Ale na tym marnym foto widac pas rozdzielajacy to na dwa pasy

> a to pierwsze z

> Kurteczka nie rozumiem przeca tramwaje to po torach nie po asfalcie

Ok dobra już wiem OCB zlosnik.gif

Patrzymy i rozmawiamy nie o tym zjeździe zlosnik.gif ten o którym rozmawiamy w sprawie Sławka jest po drugiej stronie zlosnik.gif zaraz podlinkuję ok.gif

edit: LINK do ronda

i teraz tak, Sławek jadąc prawym pasem mógł zjechać na który pas chciał w prawo a ten pan jechał lewym pasem przed rondem i tu niestety nie pamiętam jak tam jest oznakowane więc ręki sobie uciąć nie dam, tak czy siak musiał ustąpić Sławkowi bo miał go z prawej strony

Napisano

> Przypuszczam, że chodziło mu o to, że nie zatrzymałem się na rondzie, by go przepuścić

Raczej chodziło mu o to, że jak jechałeś prawym pasem i opuszczałeś rondo, to odrobina kultury drogowej wskazałaby Ci żeby zjechać na pierwszy pas po prawej, wiem że potem masz wiadukt i za nim ciężko się przebić do skrętu, ale mogłeś wjechać na środkowy, jemu zostawiając skrajny lewy (tam są 3 pasy).

Wybacz, że to napiszę, ale chyba brakuje Ci umiejętności poruszania się w rozbudowanym układzie drogowym, jak ronda w inny sposób niż objeżdżanie całości skrajnym prawym pasem.

> trasa jakiegoś pana, któremu nie chciało się stać w kolejce na prawym pasie

Raczej pana, który porusza się po naszym zakorkowanym mieście od lat i umie wykorzystywać wszystkie pasy na rondzie. Sam jadąc od mostu Gdańskiego w Jagielońską walę pasem najbliżej wyspy, zazwyczaj z tego pasa też skręcam w Jagielońską, owszem wymaga to nieco więcej uwagi na satelity krążące po obwodzie. Niestety rozbudowane ronda są typowe tylko dla dużych miast i na nich widać różnice w umiejętnościach kierowców.

> - uczono mnie jednak, że mam w tej sytuacji pierwszeństwo. To wprawdzie było dawno temu - coś się zmieniło

> w tzw. międzyczasie? Zrobilem coś nie tak?

Tak, pierwszeństwo miałeś. Też czasem tak mam: "Ku#wa!, przecież ja miałem pierwszeństwo!". Ale wtedy przypomnij sobie ten tekst: "cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo" smile.gif

Pozdrawiam!

Napisano

> Raczej chodziło mu o to, że jak jechałeś prawym pasem i opuszczałeś

> rondo, to odrobina kultury drogowej wskazałaby Ci żeby zjechać

> na pierwszy pas po prawej, wiem że potem masz wiadukt i za nim

> ciężko się przebić do skrętu, ale mogłeś wjechać na środkowy,

> jemu zostawiając skraju prawy.

> Wybacz, że to napiszę, ale chyba brakuje Ci umiejętności poruszania

> się w rozbudowanym układzie drogowym, jak ronda w inny sposób

> niż objeżdżanie całości skrajnym prawym pasem.

> Raczej pana, który porusza się po naszym zakorkowanym mieście od lat

> i umie wykorzystywać wszystkie pasy na rondzie. Sam jadąc od

> mostu Gdańskiego w Jagielońską walę pasem najbliżej wyspy,

> zazwyczaj z tego pasa też skręcam w Jagielońską, owszem wymaga

> to nieco więcej uwagi na satelity krążące po obwodzie. Niestety

> rozbudowane ronda są typowe tylko dla dużych miast i na nich

> widać różnice w umiejętnościach kierowców.

> Tak, pierwszeństwo miałeś. Też czasem tak mam: "Ku#wa!, przecież ja

> miałem pierwszeństwo!". Ale wtedy przypomnij sobie ten tekst:

> "cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo"

> Pozdrawiam!

brawo.gifbrawo.gifbrawo.gif

Napisano

> i teraz tak, Sławek jadąc prawym pasem mógł zjechać na który pas

> chciał w prawo a ten pan jechał lewym pasem przed rondem i tu

> niestety nie pamiętam jak tam jest oznakowane więc ręki sobie

> uciąć nie dam, tak czy siak musiał ustąpić Sławkowi bo miał go z

> prawej strony

Przemek smile.gif obejrzalem sobie ten zjazd i musze powiedziec jedno Przemek (nie slawek) zachowal sie jak typowy kapelusz "zajmne sobie lewy pas kilometr wczesniej bo przeciez skrecam co mnie inne kierowce obchodza" no.gif a to ,ze pierwszenstwo mial to juz sprawa drugorzedna... Jazda na zamek blyskawiczny tez nie jest opisana w przepisach no ale to juz kwestia kultury na drodze ,ktorej niestety naszemu koledze zabraklo a tamten pan sie niepotrzebnie wkurzyl bo na takich nie ma rady no.giffrown.gif

Napisano

> Miałeś pierwszeństwo, ale chodziło mu o to, że nie zająłeś zgodnie ze

> zwyczajem pasa prawego...

> Sytuacja analogiczna do skrzyżowania gdzie jest jeden pas, ale tak

> szeroki, że mieszczą się dwa auta... Stoi sygnalizator z zieloną

> warunkową strzałką... Możesz stanąć na środku blokując całą

> szerokość co jest zgodne z przepisami, ale możesz stanąć bliżej

> środka aby przepuścić auta skręcające na zielonej strzałce... To

> są niepisane zasady poruszania się i zwykła życzliwość... Tobie

> jej zabrakło...

> Pan jadący żółtym torem nie jest żadnym cwaniakiem. On po prostu umie

> jeździć po rondzie... To że jest pieniaczem to inna sprawa, ale

> jeśli trafiają się tacy kierowcy którzy nie zważają na innych

> użytkowników tylko ślepo egzekwują swoje prawa na drodze niczym

> przechodzień z premedytacja wchodzący na pasy to można się

> zirytować...

Pleciesz bzdury kolego patre. Zielony chcąc zjechać z ronda ze środkowego pasa ruchu w wyjazd w prawo musi po drodze zmienić pas na rondzie ze środkowego na prawy, więc ma obowiązek przepuścić wszystkie auta poruszające się po pasie ruchu z jego prawej strony. I to bez względu na to, czy kolega Przemek chciał skręcić ze swojego prawego w prawo czy pojechać dalej prosto, o czym zielony cwaniak nie mógł zresztą wiedzieć, bo pewnie nie widział włączonego prawego kierunkowskazu auta Przemka - a nawet gdyby widział to go nie upoważnia do zajeżdżania drogi, ponieważ włączony kierunkowskaz o niczym nie świadczy. Jest tylko podpowiedzią dla innych użytkowników ruchu. Skręcając wcześniej w prawo Przemek miałby małe szanse za chwilę skręcić w lewo - jak sam napisał. I nie ma to nić wspólnego z kulturą na jezdni.

Nie umiesz jeździć po rondzie kolego patre no.gif.

Napisano

myślałem Przemek napisałem Sławek sciana.gifspineyes.gif

Napisano

> Zielony chcąc zjechać z ronda ze środkowego pasa ruchu w wyjazd w prawo musi po drodze zmienić

> pas na rondzie ze środkowego na prawy, więc ma obowiązek

> przepuścić wszystkie auta poruszające się po pasie ruchu z jego

> prawej strony.

Tak, tu masz rację, to akurat prosty przepis.

> ponieważ włączony kierunkowskaz o niczym nie świadczy. Jest tylko

> podpowiedzią dla innych użytkowników ruchu.

Rozwaliłeś mnie, może jeszcze napiszesz, że prawdziwy kierowca nie używa kierunkowskazów, bo to zdradza jego zamiary innym?

> Skręcając wcześniej w prawo Przemek miałby małe szanse za chwilę skręcić w lewo -

> jak sam napisał. I nie ma to nić wspólnego z kulturą na jezdni.

znam te rondo na pamięć, uważam że mógł skręcić na środkowy pas, potem spokojnie zmienić na lewy, jeśli nie przed światłami, to za. To jest wg. mnie właśnie kultura jazdy . Gdyby nie ona, to zobacz, co by się działo np. na moście Grota (ma 4 pasy), między wjazdem z Modlińska/Jagielońska/Bródno a zjazdami na Wisłostradę, gdzie samochody "tasują" (a nie kasują) się przy prędkościach 60-100 k/m po wszystkich pasach na odcinku kilkuset metrów do zjazdu w Wisłostradę.

> Nie umiesz jeździć po rondzie kolego patre .

skąd ten wniosek? bo nie unika innych pasów niż skrajny prawy?

Napisano

> Wybacz, że to napiszę, ale chyba brakuje Ci umiejętności poruszania

> się w rozbudowanym układzie drogowym, jak ronda w inny sposób

> niż objeżdżanie całości skrajnym prawym pasem.

Wybacz, że będę dalej bronić Przemka. Mieszkam przy Starzyniaku i chciałbym zobaczyć jak w środku dnia niekoniecznie w szczycie przejeżdżasz przez to rondo na wprost w kierunku mostu zmieniając na rondzie pas ruchu najpierw na środkowy a potem ze środkowego na prawy do wyjazdu na Gdańszczaka.

Albo pojechałbyś prawym pasem jak satelita albo zlinczowaliby Cię kierowcy stojący za Tobą, bo pokonywałbyś rondo ładnych kilka minut zamiast kilkunastu sekund ...

Napisano

> Albo pojechałbyś prawym pasem jak satelita albo zlinczowaliby Cię

> kierowcy stojący za Tobą, bo pokonywałbyś rondo ładnych kilka

> minut zamiast kilkunastu sekund ...

To bardzo ciekawe co mowisz tylko troche jak lokata bo jadac prawym bedziesz sobie troche czekal ,zeby wogole wjechac na rondo bo satelitki czekaja a Ci z lewego jada waytogo.gif

Napisano

> Wybacz, że będę dalej bronić Przemka.

ok, przyjmuję Twoje argumenty.

> Mieszkam przy Starzyniaku i chciałbym zobaczyć jak w środku dnia niekoniecznie w szczycie

> przejeżdżasz przez to rondo na wprost w kierunku mostu

> zmieniając na rondzie pas ruchu najpierw na środkowy a potem ze

> środkowego na prawy do wyjazdu na Gdańszczaka.

Hmm, przyznaję w tę stronę ronda nie pokonuję (ale w opisanym przez Ciebie kierunku Żaba - Gdański, jest przecież wiadukt, nie trzeba dołem jechać?) Jadę tylko Gdański - Jagielońska w popołudniowym szczycie.

> Albo pojechałbyś prawym pasem jak satelita albo zlinczowaliby Cię

> kierowcy stojący za Tobą, bo pokonywałbyś rondo ładnych kilka

> minut zamiast kilkunastu sekund ...

hmmm... jak już tak źle by było... to jak na starego warszawiaka przystało, jakby nie chcieli wpuścić w stronę mostu, to można objechać całe rondo ponownie i zająć strategiczny pas satelicki. Wiem, wiem... cfaniactwo. Ale zgodne z przepisami, czyż nie? Tak samo zgodne, jak manewr kolegi Przemka.

Napisano

> Rozwaliłeś mnie, może jeszcze napiszesz, że prawdziwy kierowca nie

> używa kierunkowskazów, bo to zdradza jego zamiary innym?

To spróbuj wjechać na skrzyżowaniu w auto, w którym kierowca zapomniał wyłączyć kierunkowskazu i pojechał prosto zamiast skręcić i powiedz potem policjantowi, że myślałeś, że skręci w prawo, ponieważ miał włączony kierunkowskaz rotfl.gif.

> znam te rondo na pamięć, uważam że mógł skręcić na środkowy pas,

> potem spokojnie zmienić na lewy, jeśli nie przed światłami, to

> za. To jest wg. mnie właśnie kultura jazdy .

To prawda. Każdy z nas popełnia błędy. Nie musi to jednak świadczyć o braku kultury.

Gdyby nie ona, to

> zobacz, co by się działo np. na moście Grota (ma 4 pasy), między

> wjazdem z Modlińska/Jagielońska/Bródno a zjazdami na

> Wisłostradę, gdzie samochody "tasują" (a nie kasują) się przy

> prędkościach 60-100 k/m po wszystkich pasach na odcinku kilkuset

> metrów do zjazdu w Wisłostradę.

Jeżdżę tamtędy codziennie (z Jagiellońskiej na Marymont) i nie widzę związku. Zupełnie inna sytuacja. Chociaż właśnie tam spotykam najwięcej buraków nie pozwalających zmienić pasa ruchu z prawego na resztę no.gif.

> skąd ten wniosek? bo nie unika innych pasów niż skrajny prawy?

Skąd wiesz, że Przemek unika? Znasz to rondo doskonale to pewnie wiesz, że tamtędy na wprost czasem nie da się przejechać inaczej niż prawym waytogo.gif...

Napisano

> Pleciesz bzdury kolego patre.

W którym miejscu? hmm.gif

> I to bez względu na to, czy kolega Przemek chciał

> skręcić ze swojego prawego w prawo czy pojechać dalej prosto, o

> czym zielony cwaniak nie mógł zresztą wiedzieć, bo pewnie nie

> widział włączonego prawego kierunkowskazu auta Przemka - a nawet

> gdyby widział to go nie upoważnia do zajeżdżania drogi,

Jeśli dokładnie przeczytasz to Przemek zjeżdżający z ronda "zajechał drogę" kierowcy skręcającego z lewego pasa... To zwykły brak kultury, bo przepisy są jasne... Powinieneś to rozumieć jako kierowca MZA w wolnych chwilach... no... przynajmniej tak deklarujesz...

> Skręcając wcześniej

> w prawo Przemek miałby małe szanse za chwilę skręcić w lewo -

> jak sam napisał. I nie ma to nić wspólnego z kulturą na jezdni.

sto metrów to mało na wykonanie manewru zmiany pasa? nie pleć andronów...

> Nie umiesz jeździć po rondzie kolego patre .

Po czym wnosisz? Po Twoim poparciu dla braku kultury czy moim "cwaniactwie"? Bo z tego co starasz się nam nakreślić to jesteś niedzielnym kierowcą traktujący kierunkowskazy jako jako nic nie znaczącą podpowiedź... Więcej empatii kolego Adas... Więcej empirii...

Napisano

> Jeśli dokładnie przeczytasz to Przemek zjeżdżający z ronda "zajechał

> drogę" kierowcy skręcającego z lewego pasa...

Jak można zajechać drogę kierowcy pojazdu zmieniającego pas ruchu na pas przez Ciebie zajmowany? I to jeszcze po prawej icon_rolleyes.gif. Patrz rysunek Przemka - zwracam Ci uwagę, że zdarzenie miało miejsce jeszcze na rondzie. Najlepiej jak podasz stosowny zapis w PoRD.

> To zwykły brak

> kultury, bo przepisy są jasne... Powinieneś to rozumieć jako

> kierowca MZA w wolnych chwilach... no... przynajmniej tak

> deklarujesz...

Prowadzę autobus miejski od 1983 roku i to nie tylko w niedzielę. Ostatnio na małym etaciku, bo sprawia mi to wielką frajdę. Nie oznacza to jednak, że jestem doskonałym kierowcą, ponieważ tacy istnieją tylko w komiksach.

> sto metrów to mało na wykonanie manewru zmiany pasa?

I najlepszy zbłądzi. W ferworze walki o przetrwanie wszystko może się zdarzyć. Ja też się czasem wstydzę tego, co przed chwilą zrobiłem na drodze nieumyślnie. Na szczęście zdarza mi się to tylko kilka razy w roku. Czy to oznacza, że jestem już burakiem?

> Po czym wnosisz? Po Twoim braku kultury czy moim "cwaniactwie"? Bo z

> tego co starasz się nam nakreślić to jesteś niedzielnym kierowcą

> traktujący kierunkowskazy jako jako nic nie znaczącą

> podpowiedź... Więcej empatii kolego Adas... Więcej empirii...

Doświadczenie to nie wszystko kolego patre, trzeba jeszcze umieć myśleć logicznie i przewidywać. W brew temu, co piszesz kiedy tylko mogę nie jeżdżę po rondzie prawym pasem, staram się pomagać innym i być uprzejmym dla każdego uczestnika ruchu drogowego, na suwak też jeżdżę, kierunkowskazów też używam. I nie ma tu znaczenia, czy prowadzę autobus czy swoje prywatne auto. Nieskromnie napiszę, że takich kierowców jest z roku na rok coraz więcej - przynajmniej widać to w Warszawie claps.gif.

I jak zapomnę wyłączyć kierunkowskazu nie oznacza to, że muszę koniecznie skręcić. Ja zawsze czekam, kiedy taki koleś rozpocznie manewr skrętu i dopiero potem jadę dalej. W przypadku kolizji tłumaczenie, że auto miało włączony kierunkowskaz nie uwolni Cię od całkowitej odpowiedzialności za spowodowanie kraksy. Dla mnie włączony kierunkowskaz zawsze będzie więc tylko podpowiedzią.

No ale podobno ja jakiś niekulturalny burak jestem waytogo.gif ...

Napisano
  • Autor

> Raczej chodziło mu o to, że jak jechałeś prawym pasem i opuszczałeś

> rondo, to odrobina kultury drogowej wskazałaby Ci żeby zjechać

> na pierwszy pas po prawej, wiem że potem masz wiadukt i za nim

> ciężko się przebić do skrętu, ale mogłeś wjechać na środkowy,

> jemu zostawiając skrajny lewy (tam są 3 pasy).

Awykonalne. smirk.gif Ciekaw jestem, co byś powiedział, gdybym 100 metrów dalej ciął trzy pasy ze skrajnego prawego na skrajny lewy, by wykorzystać skręt. Byłoby to bezpieczne? Rozsądne? Spotkałbym się z życzliwością innych kierujących? Aaaaaajdontsinkso... smirk.gif

> Wybacz, że to napiszę, ale chyba brakuje Ci umiejętności poruszania

> się w rozbudowanym układzie drogowym, jak ronda w inny sposób

> niż objeżdżanie całości skrajnym prawym pasem.

Bynajmniej. Skręcam w lewo, zajmuję lewy skrajny. Potem sukcesywnie zmieniam pasy, by dotrzeć na ten, z którego wolno mi skręcić w prawo. Jeśli nie dotrę do skrajnego prawego, opuszczam rondo ze środkowego (jeśli sytuacja na to zezwala) - po ustąpieniu pierwszeństwa pojazdom z prawej. Chcesz powiedzieć, że jeżdżę nieprzepisowo? hmm.gif

> Raczej pana, który porusza się po naszym zakorkowanym mieście od lat

> i umie wykorzystywać wszystkie pasy na rondzie.

Taaak, miasto pełne jest takich. Skręt w lewo z pasa do jazdy na wprostu lub odwrotnie - jazda na wprost z pasa do skrętu. Przeskakiwanie na czerwonym, nieużywanie kierunkowskazów... Rozumiem, że wszystko to to przykłady racjonalizacji, znajomości miasta i oszczędności czasu? hehe.gif

Sam jadąc od

> mostu Gdańskiego w Jagielońską walę pasem najbliżej wyspy,

> zazwyczaj z tego pasa też skręcam w Jagielońską, owszem wymaga

> to nieco więcej uwagi na satelity krążące po obwodzie. Niestety

> rozbudowane ronda są typowe tylko dla dużych miast i na nich

> widać różnice w umiejętnościach kierowców.

> Tak, pierwszeństwo miałeś. Też czasem tak mam: "Ku#wa!, przecież ja

> miałem pierwszeństwo!". Ale wtedy przypomnij sobie ten tekst:

> "cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo"

> Pozdrawiam!

Gdzieś wyczytałem, że przepisy są po to, by w jakiś sposób uporządkować i ułatwić życie wszystkim uczestnikom ruchu. Polacy z reguły nie mają szacunku do czegokolwiek, co wychodzi poza ich własny interes. Jak rozumiem, jesteś jednym z nich? smirk.gif

Napisano
  • Autor

> Miałeś pierwszeństwo, ale chodziło mu o to, że nie zająłeś zgodnie ze

> zwyczajem pasa prawego...

> Sytuacja analogiczna do skrzyżowania gdzie jest jeden pas, ale tak

> szeroki, że mieszczą się dwa auta... Stoi sygnalizator z zieloną

> warunkową strzałką... Możesz stanąć na środku blokując całą

> szerokość co jest zgodne z przepisami, ale możesz stanąć bliżej

> środka aby przepuścić auta skręcające na zielonej strzałce... To

> są niepisane zasady poruszania się i zwykła życzliwość... Tobie

> jej zabrakło...

> Pan jadący żółtym torem nie jest żadnym cwaniakiem. On po prostu umie

> jeździć po rondzie... To że jest pieniaczem to inna sprawa, ale

> jeśli trafiają się tacy kierowcy którzy nie zważają na innych

> użytkowników tylko ślepo egzekwują swoje prawa na drodze niczym

> przechodzień z premedytacja wchodzący na pasy to można się

> zirytować...

Powiedz mi zatem - bo pewnie się nie znam - jak powinien, wg. Ciebie, wyglądać prawidłowo wykonany manewr skrętu w prawo (kropa zielona) i zaraz potem skręt w lewo (kropa czerwona)? hmm.gif

283320661-starzyniak.jpg

post-6123-14352506180093_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Przemek obejrzalem sobie ten zjazd i musze powiedziec jedno Przemek

> (nie slawek) zachowal sie jak typowy kapelusz "zajmne sobie lewy

> pas kilometr wczesniej bo przeciez skrecam co mnie inne kierowce

> obchodza" a to ,ze pierwszenstwo mial to juz sprawa

> drugorzedna... Jazda na zamek blyskawiczny tez nie jest opisana

> w przepisach no ale to juz kwestia kultury na drodze ,ktorej

> niestety naszemu koledze zabraklo a tamten pan sie niepotrzebnie

> wkurzyl bo na takich nie ma rady

Cóż... Widać, że tamtędy nie jeździsz. zlosnik.gif

I zapomniałeś dodać, że nie kilometr, a 10 hehe.gif

Napisano

Wiesz na tym zdjeciu bardzo widac te straszne korki clown.gif

Napisano
  • Autor

> Wiesz na tym zdjeciu bardzo widac te straszne korki

Aaaa, skoro na zdjęciu nie ma korków, to ja przepraszam. hahaha.gif

Śniegu też nie ma, zauważyłeś? zlosnik.gif

Napisano

> Powiedz mi zatem - bo pewnie się nie znam - jak powinien, wg. Ciebie,

> wyglądać prawidłowo wykonany manewr skrętu w prawo (kropa

> zielona) i zaraz potem skręt w lewo (kropa czerwona)?

masz problem z zajęciem pasa na ponad dwustu metrowym odcinku? icon_eek.gif

Napisano

> Aaaa, skoro na zdjęciu nie ma korków, to ja przepraszam.

Sugerujesz ,ze tam codziennie taka masakra a tu lipa.

> Śniegu też nie ma, zauważyłeś?

Myslalem ,ze macie takie dobre solniczki we Warsiawie

Napisano
  • Autor

> Sugerujesz ,ze tam codziennie taka masakra a tu lipa.

To tylko potwierdza, że nie znasz tego ronda, ale wypowiadasz się z pozycji osoby, która na nim "zęby zjadła". To w sumie zabawne, czekam na kolejne wnioski. zlosnik.gif

> Myslalem ,ze macie takie dobre solniczki we Warsiawie

A indyk myślał o niedzieli. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> masz problem z zajęciem pasa na ponad dwustu metrowym odcinku?

> masz problem z zajęciem pasa na ponad dwustu metrowym odcinku?

Bywasz tam w godzinach szczytu?

A od świateł (na których jest strzałka "na wprost" do zjazdu w lewo jest mniej niż 80 m). Zapraszam w dni powszednie ok. 8:00 - z pewnością przestrzelenie trzech pasów okaże się i grzeczne, i bezpieczne, i pokażesz innym kierowcom, żeś kozak a oni buraki. zlosnik.gif

Napisano

> To tylko potwierdza, że nie znasz tego ronda, ale wypowiadasz się z

> pozycji osoby, która na nim "zęby zjadła". To w sumie zabawne,

> czekam na kolejne wnioski.

Godziny szczytu ,godzinami szczytu ale tam jest jeszcze 200m ,zeby sobie jakos wskoczyc na ten lewy tymbardziej w godzinach szczytu kiedy wszyscy raczej sie tocza niz jada waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Godziny szczytu ,godzinami szczytu ale tam jest jeszcze 200m ,zeby

> sobie jakos wskoczyc na ten lewy tymbardziej w godzinach szczytu

> kiedy wszyscy raczej sie tocza niz jada

Wejdź na gugle i zmierz odległość z prawego skrajnego (od linii świateł). Mi ni cholery nie wychodzi 200 m. hmm.gif

Odwiedź rondo w dni powszednie, w godzinach szczytu, a potem się wypowiadaj. ok.gifsmirk.gif

Napisano

> Wejdź na gugle i zmierz odległość z prawego skrajnego (od linii

> świateł). Mi ni cholery nie wychodzi 200 m.

Mi jakies 100 a od same ronda to z 200-300m.

> Odwiedź rondo w dni powszednie, w godzinach szczytu, a potem się

> wypowiadaj.

Przy nastepnej wizycie w Wawie nie omieszkam smile.gif

Pytanie dlaczego wkleiles sie na rondo z prawego jak z lewego byloby wygodniej zajac ten pas ?

Napisano

> To tylko potwierdza, że nie znasz tego ronda, ale wypowiadasz się z

> pozycji osoby, która na nim "zęby zjadła". To w sumie zabawne,

> czekam na kolejne wnioski.

zatem proponuję przenieść wątek na grupę warszawską, bo mieszkańcy Pomorza Przedniego nie zjedli zębów na rondzie Starzyńskiego ok.gif

Napisano
  • Autor

> Mi jakies 100 a od same ronda to z 200-300m.

> Przy nastepnej wizycie w Wawie nie omieszkam

> Pytanie dlaczego wkleiles sie na rondo z prawego jak z lewego byloby

> wygodniej zajac ten pas ?

Dlatego, że zajmując prawy pas mam prawo opuścić rondo i wpasować się na dowolny z pasów. Wiedząc to tym, że za chwilę będę skręcał w lewo, wybieram skrajny lewy. W dni powszednie korki są spore, skrajny prawy służy do jazdy na wprost, a w dodatku oddzielony jest wysepką i (bodajże) pylonem (nie pamiętam, z ręką na sercu). Od linii świateł do zjazdu w lewo jest ca 80 metrów, więc wybieram najmniej konfliktowy wariant - lewy skrajny pas. Nie łamię przepisów, nie utrudniam nikomu życia.

Za to Woju, który nigdy nie był na tym skrzyżowaniu, poucza mnie jak mam jeździć i wykazuje mi rzekomy brak kultury, bo nie ustąpiłem pierwszeństwa kierowcy, który go nie miał. hehe.gif

Napisano

Przy okazji generujesz korek na pol ronda wink.gif

Napisano
  • Autor

> zatem proponuję przenieść wątek na grupę warszawską, bo mieszkańcy

> Pomorza Przedniego nie zjedli zębów na rondzie Starzyńskiego

Czy warszawska, czy motokącik, to w sumie sprawa drugorzędna. "Problem" dotyczy rond jako takich i okazuje się, że wg. niektórych tzw. "życzliwość" ma wartość nadrzędną nad obowiązującymi przepisami. Obawiam się, że w przypadku kolizji to jednak przepisy orzekałyby o przewinieniu. hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Przy okazji generujesz korek na pol ronda

Bynajmniej. Pokonanie ronda zajmuje mi kilka sekund. Gdy mam możliwość, wjeżdżam na rodno, po trzech sekundach z niego zjeżdżam. Jaki jest mój wkład w generowaniu korka?

Napisano

Pamietaj jazdy na " zamek błyskawiczny" ,tez nie ma w przepisach.

Napisano

> Bynajmniej. Pokonanie ronda zajmuje mi kilka sekund. Gdy mam

> możliwość, wjeżdżam na rodno, po trzech sekundach z niego

> zjeżdżam. Jaki jest mój wkład w generowaniu korka?

Pytanie ile czasu czekasz ,zeby na nie wjechac ?

Napisano
  • Autor

> Pamietaj jazdy na " zamek błyskawiczny" ,tez nie ma w przepisach.

Oczywiście. Czekam zatem na relację z odwiedzin ronda Starzyńskiego - w godzinach szczytu. Będziesz miał okazję przećwiczyć zwolnienie ronda skrajnym prawym, cięcie trzech pasów i "zamek błyskawiczny" w korku na odcinku ca. 80 metrów. Tylko nie zapomnij podzielić się wrażeniami. zlosnik.gif

Napisano

> "Problem" dotyczy rond jako takich i okazuje się, że wg.

> niektórych tzw. "życzliwość" ma wartość nadrzędną nad

> obowiązującymi przepisami. Obawiam się, że w przypadku kolizji

> to jednak przepisy orzekałyby o przewinieniu.

Przepisy nie regulują kwestii kultury jazdy, ale zachowywanie jej na drodze ułatwia wszystkim jazdę...

zajmowanie pasa lewego zjeżdżając z ronda z pasa prawego jest takim brakiem kultury jazdy...

Napisano
  • Autor

> Pytanie ile czasu czekasz ,zeby na nie wjechac ?

Tyle, ile trzeba. Jest korek, to nie cwaniakuję, tylko stoję jak wszyscy.

Idąc tym tropem można kwestionować zasadność pasów wyznaczonych do skrętów i sygnalizator czerwonego światła. Dzisiaj stałem parę minut na "lewoskręcie". Z pasa do jazdy na wprost skręcił w lewo jakiś focus. Oszczędził parę minut, bo nie chciało mu się stać na właściwym pasie. Rozumiem, że takie zachowanie jest właściwe, bo nie generuje korków i powinno spotkać się z życzliwością innych kierowów?

Hmm... Chyba gdzieś się rozminęliśmy w rozumowaniu, co jest normą, a co nie... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Przepisy nie regulują kwestii kultury jazdy, ale zachowywanie jej na

> drodze ułatwia wszystkim jazdę...

> zajmowanie pasa lewego zjeżdżając z ronda z pasa prawego jest takim

> brakiem kultury jazdy...

Zajęcie prawego skrajnego i próba przebicia się na lewy skrajny na krótkim odcinku byłoby, Twoim zdaniem, lepszym wyjściem?

Napisano

> Oczywiście. Czekam zatem na relację z odwiedzin ronda Starzyńskiego -

> w godzinach szczytu. Będziesz miał okazję przećwiczyć zwolnienie

> ronda skrajnym prawym, cięcie trzech pasów i "zamek

> błyskawiczny" w korku na odcinku ca. 80 metrów. Tylko nie

> zapomnij podzielić się wrażeniami.

Spoko codziennie w drodze na uczelnie robie 4 ronda i zyje smile.gif

Wlasnie ogladam sobie to rondo na SSC i kurteczka nie widze ,zeby tam o jakiejs masakrze pisali.

Mam foty calej miejscowki zeby.GIF

z4107257X.jpg

08yc2.jpg

p.s. nie ma ruchu bo rondo w remoncie zeby.GIF

p.s.2 Czyli wasza kolizja odbylaby sie tam gdzie bylo ramie koparki ?

Napisano

> Zajęcie prawego skrajnego i próba przebicia się na lewy skrajny na

> krótkim odcinku byłoby, Twoim zdaniem, lepszym wyjściem?

pas wyznaczony do skrętu zaczyna się po ok 150 metrach... sam skręt po ok 250... samolotem beczkę zrobisz a jednego pasa nie potrafisz zmienić? Samego zjazdu na pas wyznaczony już nie liczę, bo co to za manewr...

Napisano
  • Autor

> Spoko codziennie w drodze na uczelnie robie 4 ronda i zyje

> Wlasnie ogladam sobie to rondo na SSC i kurteczka nie widze ,zeby tam

> o jakiejs masakrze pisali.

Cóż... To, że nie jesteś świadom istnienia X, nie znaczy, że X nie istnieje. wink.gifzlosnik.gif

Napisano

> Cóż... To, że nie jesteś świadom istnienia X, nie znaczy, że X nie

> istnieje.

Dobra , dobra oblookaj foty. I odpowiedz na moje p.s.2 smile.gif

Napisano

> pas wyznaczony do skrętu zaczyna się po ok 150 metrach... sam skręt

> po ok 250... samolotem beczkę zrobisz a jednego pasa nie

> potrafisz zmienić?

jak to wyliczyles ? grinser006.gif

btw widzisz ciezarowke na tym zdjeciu ? http://forum.autokacik.pl/files/283320661-starzyniak.jpg

ma okolo 17m ( 13.6 naczepa +koń )

>Samego zjazdu na pas wyznaczony już nie

> liczę, bo co za manewr...

Napisano
  • Autor

> pas wyznaczony do skrętu zaczyna się po ok 150 metrach... sam skręt

> po ok 250... samolotem beczkę zrobisz a jednego pasa nie

> potrafisz zmienić? Samego zjazdu na pas wyznaczony już nie

> liczę, bo co to za manewr...

Może liczyć nie potrafię, albo co... zlosnik.gif

Masz tu zrzut ekranu z gugle erth. zlosnik.gif Od sygnalizacji świetlnej (koniec pasa do jazdy na wprost) do zjazdu w lewo. Niecałe 80 metrów.

283321229-starzynski.jpg

post-6123-14352506180849_thumb.jpg

Napisano

> jak to wyliczyles ?

funkcją linijki na google earth...

Napisano

> funkcją linijki na google earth...

Obejrzyj zdjecia ,ktore wkleilem.

Kazdy z was liczy z innego miejsaca wink.gif

Napisano

> Może liczyć nie potrafię, albo co...

> Masz tu zrzut ekranu z gugle erth. Od sygnalizacji świetlnej (koniec

> pasa do jazdy na wprost) do zjazdu w lewo. Niecałe 80 metrów.

Liczyłem jak podałeś od zielonej do czerwonej kropki... A Ty mi pokazujesz od jakichś świateł do początku zjazdu...

Napisano
  • Autor

> Liczyłem jak podałeś od zielonej do czerwonej kropki... A Ty mi

> pokazujesz od jakichś świateł do początku zjazdu...

Jeśli od zielonej kropki mam zjechać na prawy skrajny pas, to mam obowiązek (i nie mam zresztą innego wyjścia - vide wysepka i pylon) jechać na wprost do świateł. Dopiero od świateł mogę zmieniać pas ruchu. Mam na to niespełna 80 metrów w korku (dzień powszedni, godziny szczytu).

Pytałem o optymalne wykonanie manewru od zielonej do czerwonej kropy. Ustaliliśmy, że ładowanie się na lewy skrajny odpada. W zasadzie nawet środkowy nie wchodzi w grę, bo wówczas też "wymusiłbym pierwszeństwo" na samochodzie z lewej (czy też stałbym się nieżyczliwym burakiem, whatever zlosnik.gif, nie potrafiącym poruszać się po rondach). Pozostaje prawy skrajny. A ten pozostawia mi 75 metrów na manewr przecięcia trzech pasów. Jest to, Twoim zdaniem, wyjście lepsze i bezpieczniejsze niż zajęcie lewego skrajnego?

Napisano

Mogłeś wskoczyć na lewy na rondzie wink.gif

Napisano
  • Autor

> Dobra , dobra oblookaj foty. I odpowiedz na moje p.s.2

Tak, ew. kolizja miałaby miejsce w tym właśnie miejscu.

Nie wiem kiedy i jak robione są zdjęcia google'a. Ale nie muszę Ci chyba tłumaczyć, jak przedszkolakowi, że pokazują raczej topologię, niż stan faktyczny? Sam wszak przyznałeś, że nie bywasz na tym rondzie. hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.