Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup auta sprowadzonego z Francji z fabrycznym LPG

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich,

Chciałem się dowiedzieć, jakie dokumenty powinien mi przekazać sprzedawca (komis), żebym taki pojazd bez problemu zarejestrował?

Auto jest wg. sprzedawcy opłacone, tzn. to co mi da, ma wystarczyć do zarejestrowania auta. Dobrze byłoby wiedzieć, co mam od niego żądać.

Z góry dziękuję za pomoc!

P.S. Jeśli to może to mieć tu jakiekolwiek znaczenie, w co lekko wątpię, to auto dodatkowo jest po gradzie.

Napisano

> Witam wszystkich,

> Chciałem się dowiedzieć, jakie dokumenty powinien mi przekazać

> sprzedawca (komis), żebym taki pojazd bez problemu

> zarejestrował?

> Auto jest wg. sprzedawcy opłacone, tzn. to co mi da, ma wystarczyć do

> zarejestrowania auta. Dobrze byłoby wiedzieć, co mam od niego

> żądać.

> Z góry dziękuję za pomoc!

> P.S. Jeśli to może to mieć tu jakiekolwiek znaczenie, w co lekko

> wątpię, to auto dodatkowo jest po gradzie.

Ja mam brykę z Francji z gazem.

Musisz zrobić jedną, ważna rzecz - koniecznie przed pierwszym przeglądem - legalizacje bądź wymianę butli tak, by miała polską aprobatę techniczną.

Ja zrobiłem legalizację, zapłaciłem ze 150 zł, dostałem świstek, z tym na przegląd, na przeglądzie wpisali, że pojazd przystosowany do zasilania gazem, potem dowód i wsio.

Możesz też kombinować z lewym zaświadczeniem o założeniu gazu w Polsce, już po rejestracji, ale musisz znaleźć gazownika, który ci takie wystawi, a butlę będziesz musiał i tak zmienić na taką z polską legalizacją.

Napisano
  • Autor

Czyli papierami o ważności butli okazać mam się na przeglądzie, a nie w WK? WK niezależnie od tego pewnie interesować będzie stosowny wpis we francuskim dowodzie rejestracyjnym. Mam rację?

A jeśli byłoby tak, bo tego na razie nie wiem, że auto ma ważny francuski przegląd, to na polski jechać normalnie bym nie musiał, czy może to, że auto ma LPG, w sumie do tego mnie obliguje?

A i jeszcze jedno, ewentualną wymianę zbiornika na nowy mogę zrobić sam, czy na samą wymianę też będę potrzebował papier?

Napisano

> Musisz zrobić jedną, ważna rzecz - koniecznie przed pierwszym

> przeglądem - legalizacje bądź wymianę butli tak, by miała polską

> aprobatę techniczną.

waytogo.gif

> Ja zrobiłem legalizację, zapłaciłem ze 150 zł, dostałem świstek, z

> tym na przegląd, na przeglądzie wpisali, że pojazd przystosowany

> do zasilania gazem, potem dowód i wsio.

wystarczyło w WK ?

tzn nie miałeś żadnego dokumentu z Francji że auto miało LPG ?

gdzieś czytałem że wymagane jest takie potwierdzenie

o ile pamiętam to brat w holenderskich papierach miał wpis o LPG, tłumaczony na PL i na podstawie tego wbili

Pytam, bo w sumie można by kupić auto bez lpg, założyć instalację bez papierów, założyć nowy zbiornik, jechać na przegląd i ... mamy legalne LPG ?

IMO zbyt proste hmm.gifgrinser006.gif

Napisano

> A i jeszcze jedno, ewentualną wymianę zbiornika na nowy mogę zrobić

> sam, czy na samą wymianę też będę potrzebował papier?

możesz zrobić sam, ale lepiej zrób badanie

a najlepiej pogadaj z komisem żeby zarejestrowali wink.gif

u nas kosztowało to 400zł (tłumaczenia, przegląd był, wizyta w WK)

brat dostał auto z PL tablicami i DR tymczasowym

o dziwo auto przeszło przegląd z gumowymi wężami z butli do zaworu - u nas podobno niedopuszczalne ?

Napisano

> Witam wszystkich,

> Chciałem się dowiedzieć, jakie dokumenty powinien mi przekazać

> sprzedawca (komis),

Co chcesz kupić ? I czemu w komisie ?

Napisano
  • Autor

> możesz zrobić sam, ale lepiej zrób badanie

> a najlepiej pogadaj z komisem żeby zarejestrowali

Ciekawe, o ile wtedy skoczyłaby atrakcyjna w sumie (na oko) cena? smile.gif

A tak w ogóle to autem na francuskich tablicach mógłbym wracać na kołach, zakładając że ma francuski przegląd jeszcze ważny i że kupiłbym sobie jakieś tymczasowe ubezpieczenie?

Pytam, bo jakbym miał do tego doliczyć koszt lawety (jakieś 280 km w dwie strony, to zabawa zaczyna robić się już mniej opłacalna.

Napisano
  • Autor

> Co chcesz kupić ?

NU III 4D

I czemu w komisie ?

Bo akurat w komisie znalazłem coś, co mogłoby mnie interesować.

Czy chcę to kupić, to mógłbym wiedzieć, jak to auto zobaczę na żywo i zdaję sobie sprawę z tego, że zejście na ziemię może być szybkie. smile.gif Trochę po komisach i podobnych przybytkach nachodziłem się przy różnych okazjach i wiem mniej więcej jak praktyka wygląda.

Na razie, to staram się dowiedzieć, na ile cała otoczka zakupu auta sprowadzonego z zagranicy z gazem jest bardziej problematyczna (i kosztowna) niż np. zakup auta krajowego bez LPG i trucie go we własnym zakresie. Taką prostą procedurę już znam, wiem co i jak.

Napisano

> Czy chcę to kupić, to mógłbym wiedzieć, jak to auto zobaczę na żywo i

Daj linka, to pooglądamy.

Może nie będziesz musiał jechać 280 km smile.gif

> szybkie. Trochę po komisach i podobnych przybytkach nachodziłem

> się przy różnych okazjach i wiem mniej więcej jak praktyka

> wygląda.

Szansa na trafienie dobrego auta w komisie i 6 w lotto jest podobna.

Ale w tym przypadku może być inaczej bo przeciętny ludź uważa że daewoo jest be a chevroletem się zainteresuje.

> Na razie, to staram się dowiedzieć, na ile cała otoczka zakupu auta

> sprowadzonego z zagranicy z gazem jest bardziej problematyczna

> (i kosztowna) niż np. zakup auta krajowego bez LPG i trucie go

> we własnym zakresie.

Nie przerażałbym się. Jakby co, to butlę wymienisz, ale w sumie jeśli przeglądy unijne mają być uznawane, to i wbicie lpg do dowodu też powinno być uznawane.

Proponuję Ci rozwiązanie najprostsze - zadzwoń do urzędu, w którym byś miał to rejestrować i dowiedz się czego oczekują - jak spełnisz ich oczekiwania, będzie szybko i sprawnie. Jak spełnisz wymagania prawne może się okazać, że u pani Zosi jakiś przepis się "nie przyjął", ewentualnie na kawie z panią Krysią "tak sobie wyinterpretowały" że masz przynieść coś jeszcze. Walczyć z tym można, ale podejrzewam że by Ci się nie chciało.

Napisano
  • Autor

> Daj linka, to pooglądamy.

Tak to wygląda

Nie jest ani szczyt moich marzeń, ani nawet obecnych możliwości finansowych, ale po oglądnięciu w piątek krajowego Laczka 1.6 '04 bez LPG za 19 klocków ta propozycja wydaje się dość kusząca. Tamten też był po gradzie i był zrobiony, ale marnie. Może nie dowiedziałbym się o tym fakcie, gdyby miejscu gdzie go oglądałem, nie pracowało dwóch moich Kolegów. smile.gif Do tego miał lekko stuknięty lewy przód i prawy tył i stał na regenerowanych oponach zimowych Profil - bardzo fajnie wyją od 80km/h.

Dodatkowy argument za NU z komisu jest taki, że znam dobrze kilku lakierników, jednego mam w rodzinie.

> Może nie będziesz musiał jechać 280 km

> Szansa na trafienie dobrego auta w komisie i 6 w lotto jest podobna.

Czyli jakieś 1:14000000. smile.gif Wiem, że jest to lekko problematyczne przedsięwzięcie.

> Ale w tym przypadku może być inaczej bo przeciętny ludź uważa że

> daewoo jest be a chevroletem się zainteresuje.

Też na coś takiego liczę. Najwyżej wątpliwości rozwieję w poniedziałek po przejechaniu tych w sumie 280 km.

> Proponuję Ci rozwiązanie najprostsze - zadzwoń do urzędu, w którym

> byś miał to rejestrować i dowiedz się czego oczekują - jak

Jedyna rozbieżność w wymaganych i obecnych dokumentach jest taka, że sprzedawca nie daje mi Vat-25, bo mówi że nie jest mi teraz potrzebny do rejestracji. Trochę poszperałem i znalazłem informację, że ten kwit ma sobie załatwić docelowy właściciel, a nie pośrednik. czyli chyba jednak jest potrzebny. hmm.gif

Napisano

> Tak to wygląda

Zdjęcia wnętrza bardzo skromne, brak zdjęć pod maską.

Nazwa firmy - centrum samochodów powypadkowych, ale to wink.gif

To że po gradobiciu bym olał - mi przez rezzo też grad przeszedł i cóż zrobię ?

W przebieg raczej nie uwierzę - żabojady dziwne są, ale chyba nie aż tak, żeby kupować auto z lpg i przez 7 lat 100 kkm nie zrobić.

Pytanie ile "spadło" z licznika - jeśli do 50 kkm to jeszcze może być OK, jeśli spadła stówka, to już gorzej.

A czemu sedan ?

Napisano
  • Autor

> Zdjęcia wnętrza bardzo skromne, brak zdjęć pod maską.

Niestety, nie można mieć wszystkiego. To już będę sobie musiał oglądnąć na miejscu. Właściciel nie sprawia też problemu, żeby z autem jechać na SKP.

> Nazwa firmy - centrum samochodów powypadkowych, ale to

> To że po gradobiciu bym olał - mi przez rezzo też grad przeszedł i

> cóż zrobię ?

Chyba to było to samo, w którym oberwał oglądany przeze mnie w piątek Lacetti. smile.gif

> W przebieg raczej nie uwierzę - żabojady dziwne są, ale chyba nie aż

> tak, żeby kupować auto z lpg i przez 7 lat 100 kkm nie zrobić.

> Pytanie ile "spadło" z licznika - jeśli do 50 kkm to jeszcze może być

> OK, jeśli spadła stówka, to już gorzej.

Liczę się z tym, że realność przebiegu jest raczej średnia. Kierownica trochę jednak wyślizgana, ale pedały i drążek na jakiś dramat, jak w przeciętnym TDi z ogłoszenia, nie wskazuje. Obstawiam tak z -50kkm. Tu już dokładnie trzeba sprawdzić stan. Papiery serwisowe też jakieś są. Czy za taką cenę opłacałoby się komuś je podrabiać? Nie wiem, zobaczymy na miejscu.

> A czemu sedan ?

Kwestia gustu, jeśli można o nim mówić w przypadku tak "szarego" samochodu, bierze górę nad względami praktycznymi. Bagażnik i tak jest dużo większy niż w Lanosie sedanie, zwłaszcza po stłuczce hehe.gif i ma jednak lepszy do niego dostęp.

Napisano

> Zdjęcia wnętrza bardzo skromne, brak zdjęć pod maską.

> Nazwa firmy - centrum samochodów powypadkowych, ale to

> To że po gradobiciu bym olał - mi przez rezzo też grad przeszedł i

> cóż zrobię ?

> W przebieg raczej nie uwierzę - żabojady dziwne są, ale chyba nie aż

> tak, żeby kupować auto z lpg i przez 7 lat 100 kkm nie zrobić.

> Pytanie ile "spadło" z licznika - jeśli do 50 kkm to jeszcze może być

> OK, jeśli spadła stówka, to już gorzej.

> A czemu sedan ?

Moja NU2 z 2000 r jak ją kupowałem 3 lata temu miała 58 tyś przebiegu. I też gaz. Przebieg na pewno oryginalny, bo nawet nalepki z kodami kreskowymi na amorkach i innych częściach jeszcze były.

Co do gazu, to wystarczyła mi tylko aprobata techniczna butli - zrobiłem ją wykręcając butlę z bryki - w butli z płytą wielootworową jest to banalne - i jadąc do punktu, który je legalizował.

Zwróć też uwagę na to, jak a to jest instalka. Ja mam Koltec Necam 3 generacji, z dedykowanym sterownikiem do Nubiry 1,6. Nie ma możliwości żadnych regulacji.

Na początku mnie to martwiło, ale teraz się z tego powodu cieszę, bo moja instalka 3 lata chodzi idealnie i bezobsługowo, a koledzy, którzy w tym czasie zakładali sekwencje - ciągle mają jakieś problemy.

Napisano
  • Autor

> Co do gazu, to wystarczyła mi tylko aprobata techniczna butli -

> zrobiłem ją wykręcając butlę z bryki - w butli z płytą

> wielootworową jest to banalne - i jadąc do punktu, który je

> legalizował.

Jest to już podobno zrobione. Sprzedawca przynajmniej potwierdził mi ten fakt w rozmowie telefonicznej.

> Zwróć też uwagę na to, jak a to jest instalka. Ja mam Koltec Necam 3

> generacji, z dedykowanym sterownikiem do Nubiry 1,6. Nie ma

> możliwości żadnych regulacji.

> Na początku mnie to martwiło, ale teraz się z tego powodu cieszę, bo

> moja instalka 3 lata chodzi idealnie i bezobsługowo, a koledzy,

> którzy w tym czasie zakładali sekwencje - ciągle mają jakieś

> problemy.

Nie mam pewności, ale jest to chyba sekwencja BRC. III generacja już tu raczej nie pasuje, bo auto jest z Euro III, gaz fabryczny. Auto ma oryginalnę naklejkę GPLi.

Napisano

> Jest to już podobno zrobione. Sprzedawca przynajmniej potwierdził mi

> ten fakt w rozmowie telefonicznej.

Niech ci wyśle skan

> Nie mam pewności, ale jest to chyba sekwencja BRC. III generacja już

> tu raczej nie pasuje, bo auto jest z Euro III, gaz fabryczny.

> Auto ma oryginalnę naklejkę GPLi.

Moja NU2 też ma "fabryczny" gaz.

Napisano
  • Autor

> Niech ci wyśle skan

Pojadę, to zobaczę, co jest. Bardziej boje się tego, że auto może być po prostu nie warte zakupu. smile.gif

> Moja NU2 też ma "fabryczny" gaz.

Ale masz Euro II?

Napisano

> Tak to wygląda

> Nie jest ani szczyt moich marzeń, ani nawet obecnych możliwości

> finansowych, ale po oglądnięciu w piątek krajowego Laczka 1.6

> '04 bez LPG za 19 klocków ta propozycja wydaje się dość kusząca.

Jeśli tylko stan techniczny prawny jest ok to brać i jeździć.

Mam identyczną sztukę tyle że już ze znaczkiem Cheviego ale też 2004 (rejestracja 2005).

Przejechałem 113 kkm z czego ponad 100 kkm na gazie (brc fly sequent) i żadnych uwag, bardzo wdzięczne auto.

73e046971df8778bmed.jpg

Napisano
  • Autor

> Jeśli tylko stan techniczny prawny jest ok to brać i jeździć.

To włąśnie jadę macać w poniedziałek, o ile ktoś tego w międzyczasie nie kupi.

> Mam identyczną sztukę tyle że już ze znaczkiem Cheviego ale też 2004

> (rejestracja 2005).

> Przejechałem 113 kkm z czego ponad 100 kkm na gazie (brc fly sequent)

> i żadnych uwag, bardzo wdzięczne auto.

Na jakich to jest wtryskiwaczach? Keihin?

Napisano

> Na jakich to jest wtryskiwaczach? Keihin?

Dokładnie ok.gif Cichutkie i /odpukać/ bezawaryjne smile.gif

Napisano
  • Autor

Ten przeze mnie oglądnięty ma sekwencję Kolteca. Wtryskiwacze są wstawione wprost w kolektor.

Też masz taką dużą butlę? Z tym stelażem zabiera z 8 cm wysokości bagażnika.

Napisano

> Ten przeze mnie oglądnięty ma sekwencję Kolteca. Wtryskiwacze są

> wstawione wprost w kolektor.

> Też masz taką dużą butlę? Z tym stelażem zabiera z 8 cm wysokości

> bagażnika.

Mam identycznie.

Za to tankuję 50 literków.

Napisano

> Czyli papierami o ważności butli okazać mam się na przeglądzie, a nie

> w WK? WK niezależnie od tego pewnie interesować będzie stosowny

> wpis we francuskim dowodzie rejestracyjnym. Mam rację?

Ja robiłem rejestrację jeszcze wtedy, gdy wymagany był polski przegląd.

Ale jeśli masz ważny przegląd francuski i jest on honorowany - to powiem szczerze - nie wiem.

> A jeśli byłoby tak, bo tego na razie nie wiem, że auto ma ważny

> francuski przegląd, to na polski jechać normalnie bym nie

> musiał, czy może to, że auto ma LPG, w sumie do tego mnie

> obliguje?

> A i jeszcze jedno, ewentualną wymianę zbiornika na nowy mogę zrobić

> sam, czy na samą wymianę też będę potrzebował papier?

Przy następnym przeglądzie w Polsce , albo nawet przy rejestracji, potrzebujesz świadectwa legalizacji butli.

Czy wymienisz butlę sam, czy w zakładzie, czy też zalegalizujesz ją w Polsce - jeden pies.

W mojej niedługo kończy się legalizacja i planuję zmienić na stako z płytą czterootworową. Stako ma taką fajną 60 l, która będzie niższa przy takiej samej średnicy.

Napisano

> Też masz taką dużą butlę? Z tym stelażem zabiera z 8 cm wysokości

> bagażnika.

MAm jedynie 42 litry czyli wchodzi 35-36 litrów. 350-360 km robie na zbiorniku. 50 literków to byłby bajer choć z drugiej strony ten bagażnik nie jest za duży.

Napisano
  • Autor

> Ja robiłem rejestrację jeszcze wtedy, gdy wymagany był polski

> przegląd.

> Ale jeśli masz ważny przegląd francuski i jest on honorowany - to

> powiem szczerze - nie wiem.

Auto mam mieć (bo się zdecydowałem) z wszystkim papierami do rejestracji. W szczególnosci będzie to świadectwo legalizacji zbiornika i przegląd z badaniem dodatkowym (tzw. powypadkowym), bo samochód mimo, ze żadnej kolizji nawet nigdy nie miał, to z Francji po tym gradzie wyjachał jako "powypadkowy" na lawecie. W papierze z przeglądu ma być oczywiście adnotacja o przystosowaniu do zasilania LPG.

Brałbym go już wczoraj, ale legalizacja butli będzie robiona w środę, a dopiero z tym papierem jest sens iść na przegląd.

Napisano
  • Autor

50 literków to byłby bajer choć z drugiej strony ten

> bagażnik nie jest za duży.

No trochę jednak go spłyca. Jak się okaże za mały, to będę najwyżej coś z mniejszą butlą kombinował. Do Lanosa ze sprasowanym po stłuczce bagażnikiem i tak jest OK. smile.gif

Napisano

> Aprzegląd z badaniem dodatkowym (tzw. powypadkowym),

> bo samochód mimo, ze żadnej kolizji nawet nigdy nie miał, to z

> Francji po tym gradzie wyjachał jako "powypadkowy" na lawecie.

Zapaliło mi się czerwone światełko ostrzegawcze.

Sprawdz go czujnikiem.

Moja NU2 HB była powypadkowa z dowodem wyjazdowym z FR, ale kupowałem ją rozbitą, a dokładnie przytartą z boku i potem naprawiałem.

Napisano
  • Autor

> Zapaliło mi się czerwone światełko ostrzegawcze.

> Sprawdz go czujnikiem.

Sprawdził przy mnie właściciel komisu, sprawdziłem ja swoim. Nad żadnym elementem nie pastwił się lakiernik, co z resztą tak na prawdę widać nawet na oko. Drzwi nie mają też poobijanych rantów, łączenie progów nie ma zagięć. Auto w sumie bardzo zadbane. Musiało jeździć głównie w trasach. W moich rękach przez te 7 lat na pewno w takim stanie nie miałby szans się uchować.

Powypadkowość jest wygenerowana przez grad. Pewnie jakieś sprawy ubezpieczeniowe.

Właściciel komisu mówił, że z Francji teraz w ogóle ciężko coś przywieźć, bo auta uszkodzone w mocniejszych nawet stłuczkach kwalifikowane są już jako nie do naprawy i jako takie są nie do zarejestrowania.

Napisano

> Właściciel komisu mówił, że z Francji teraz w ogóle ciężko coś

> przywieźć, bo auta uszkodzone w mocniejszych nawet stłuczkach

> kwalifikowane są już jako nie do naprawy i jako takie są nie do

> zarejestrowania.

Ale zwykle jest to brak prawa rejestracji we Francji - mój taki był.

Mozna go rejestrować wszędzie, ale nie we Fr

Napisano
  • Autor

Nie wiem, jak to jest dokładnie, ale w każdym bądź razie handlarz mówił, że z Francji coś przywieźć jest teraz problem. Jak całe, to wiadomo - drogie, natomiast jak mocniej rozbite, to nie da się tego później zarejestrować. Moze wtedy nie dają Certificate d'immatriculation? Nie wiem, mam nadzieję, że mi to zarejestrują bez problemu. Jak dzwoniłem do swojego WK, to dokumenty, które daje mi sprzedawca, są wszystkimi potrzebnymi do zarejestrowania samochodu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.