Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Za nisko spadające obroty

Featured Replies

Napisano

Dolegliwość zauważalna przy jeździe w mieście, występuje i na gazie i benzynie.

Np Wrzucam jedynkę, ruszam, puszczam noge z gazu, wciskam sprzęgło i obroty spadają nie do ok. 900 tylko zdarza się, że o wiele niżej, aż "zatelepie" silnikiem i później wracają samoistnie do ok 900. Zjawisko wystepuje równeiż przy włączonej klime słychać nawet cyknięcie - rozłaczenie sprężarki a po ustabilizowaniu się obrotów ponownie sprężarka jest uruchamiana.

Taka sama sytuacja ma miejsce jak dojeżdżam np. na II biegu do skrzyzowania, noga z gazu, sprzęgło i znowu to samo.

Co najciekawsze silnik nie zgaśnie, zawsze odzyska prowidowe obroty biegu jałowego.

Sprawdziłem sondę, wyczyściłem krokowca, recyrkulator nadal zaślepieony, tps sygnał podaje prawidłowo, lewego powietrza raczej nie łyka. Nie mam pomysłu gdzie dalej szukać.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Dolegliwość zauważalna przy jeździe w mieście, występuje i na gazie i benzynie.

> Np Wrzucam jedynkę, ruszam, puszczam noge z gazu, wciskam sprzęgło i obroty spadają nie do ok. 900

> tylko zdarza się, że o wiele niżej, aż "zatelepie" silnikiem i później wracają samoistnie do

> ok 900.

Podrzucę temat bo mam to samo. Dojeżdżam do świateł, silnik telepie, schodzi nawet do 450-500 obrotów. Po całkowitym zatrzymaniu wraca do normy. Zauważyłem też, że im cieplej, tym objaw częstszy. Ale co ciekawe, mam możliwość sprawdzenia lambdy i normalnie oscyluje, choć nie zawsze, może dzisiaj wrzucę wykresy z kompa gazowego. Przed zrobieniem obejścia sondy działo się podobnie, ale ostatnio objawy strasznie się nasiliły (nie wiem czy wynika to z tego że jest cieplej). Na benzynie mam napięcie na sondzie ok. 0,7 V - więc bogato, nawet przy nagrzanym silniku. Na gazie oscylacje są zawsze, zresztą wrzucę przebiegi to poradzicie. Zastanawiam się co to jeszcze może być? Czy komp mógł się rozregulować od jazdy na gazie (emulacja 0,2/0,2s), choć z drugiej strony zdjęcie klemy niewiele pomaga, objawy zaraz wracają.

Edit: Parę przebiegów:

Praca na benzynie podczas jazdy:

283747809-capture_10052010_152608.jpg

Praca na biegu jałowym - w ogóle nie ma oscylacji:

283747809-capture_10052010_152712.jpg

Przegazówka na parkingu:

283747809-capture_10052010_154118.jpg

A tu ciekawostka - praca na gazie i sonda elegancko oscyluje. Na saamym końcu hamowanie silnikiem - attuator schodzi na 32 kroki, lambda spada do 0:

283747809-capture_10052010_153233.jpg

Coś wynika z tych wykresów? Czy to na pewno sonda? A może inny czujnik powoduje że na benzynie, nawet podczas hamowania silnikiem podawane jest paliwo (silnik na pewno rozgrzany, zrobiłem wcześniej 30 km). Jakieś pomysły?

post-17081-1435250804283_thumb.jpg

Napisano

u mnie byla podobnie padnieta sada lambda na benzynie stala na ok 0,7 V a na gazie smigala jak nowa, obroty rowniez czasem glupialy, az silnikiem telepalo.Po wymianie sady ja reka odjol

Pozdro

Napisano

> u mnie byla podobnie padnieta sada lambda na benzynie stala na ok 0,7 V a na gazie smigala jak

> nowa, obroty rowniez czasem glupialy, az silnikiem telepalo.Po wymianie sady ja reka odjol

> Pozdro

O, to widze , że idealnie pasuje do moich objawów. Pośrednio potwierdza to również spalanie - nie jestem w stanie zejść na gazie poniżej 10,5 litra (inna sprawa że silnik ma licznikowo 260 kkm i przedmuchy spod korka wlewu oleju chcą urwać rękę) - dość wysoko, powinno być bliżej 9, tak jak dawniej, w trasie 8,2-8,3. Teraz w większości jeżdżę autostradą, a żre jak smok.

Napisano

Ewidentnie widać ze sonda lambda nie pracuje. Na gazie oscylacje sondy wynikaja z emulacji sondy (na gazie zamiast sandy lamda do ecu przyłączany jest emulator ktory ma za zadanie "symulowanie" prawidlowej pracy sondy).

Napisano

> Ewidentnie widać ze sonda lambda nie pracuje. Na gazie oscylacje sondy wynikaja z emulacji sondy

> (na gazie zamiast sandy lamda do ecu przyłączany jest emulator ktory ma za zadanie

> "symulowanie" prawidlowej pracy sondy).

EEE, no chyba nie bałłdzo. Byłem podpięty do sterownika od gazu, z programu do jego obsługi są wzięte wykresy. To centralka gazowa emuluje sygnał do kompa. Odczyt na wykresy jest brany prosto z przewodu sondy i pokazuje przebieg spalania. Emulacja to chyba sygnał prostokątny (u mnie 0,2 s H/0,2 s L).

Napisano

Sonda działa, ale coś zbyt stabilne te odczyty na benzynie. Odłącz testowo kabelek od LPG i sprawdź miernikiem sondę na benzynie.

Napisano

> Sonda działa, ale coś zbyt stabilne te odczyty na benzynie. Odłącz testowo kabelek od LPG i sprawdź

> miernikiem sondę na benzynie.

Już zamówiłem nową, tak że zobaczymy czy będzie różnica. Teraz jest już tragedia - im cieplej tym gorzej, praktycznie każdy dojazd do świateł, zdjęcie nogi z gazu i telepie silnikiem jak oszalałym, nieraz nawet zgaśnie. Jak sonda nie pomoże będę szukał dalej.

Napisano

> Już zamówiłem nową, tak że zobaczymy czy będzie różnica. Teraz jest już tragedia - im cieplej tym

> gorzej, praktycznie każdy dojazd do świateł, zdjęcie nogi z gazu i telepie silnikiem jak

> oszalałym, nieraz nawet zgaśnie. Jak sonda nie pomoże będę szukał dalej.

Niestety to nie sonda. Dzisiaj założyłem nową, przebiegi fajne - oscyluje, komp zresetowany i dalej to samo. Chyba muszę szukać gdzieś w dolocie, bo objawy są takie, że silnikiem telepie nawet jak powolutku się dotaczam do świateł (wolniej niż chód pieszego). Wystarczy na moment całkowicie się zatrzymać, a obroty wracają na odpowiedni poziom. Tylko gdzie tu szukać nieszczelności - zacznę w środę od zespołu przepustnicy. Pasuje go zdjąć i przeczyścić, przepatrzeć uszczelki jak coś.

Napisano

Nie wiem czy w tym silniku wystepuje cos takiego jak czujnik przebytej drogi lub cos takiego (napewno miejscowi magicy mnie poprawia zlosnik.gif) ale czytalem ze przy uszkodzonej lince predkosciomierza lub czujniku samochod nie wie czy stoi czy jedzie i nie umie sobie dopasowac mieszanki czy jakos tak.

Pozdrawiam

Napisano

> Nie wiem czy w tym silniku wystepuje cos takiego jak czujnik przebytej drogi lub cos takiego

> (napewno miejscowi magicy mnie poprawia ) ale czytalem ze przy uszkodzonej lince

> predkosciomierza lub czujniku samochod nie wie czy stoi czy jedzie i nie umie sobie dopasowac

> mieszanki czy jakos tak.

> Pozdrawiam

Jak najbardziej wystepuje, jak zreszta w kazdej AF, na wejsciu linki do licznika.

Pozdrawiam

Napisano

> Jak najbardziej wystepuje, jak zreszta w kazdej AF, na wejsciu linki do licznika.

> Pozdrawiam

O to to, tak się właśnie zastanawiałem nad tym, ale myślałem że nie mam. Bo właśnie objawy na to wskazują, że coś wie kiedy całkowicie się zatrzymuje. Przy tak powolnym toczeniu jak niekiedy (a czasem dla próby toczę się POWOLUTKU nawet kilkanaście metrów. Pęd powietrza jest żaden, a dopiero jak całkowicie zatrzymam koła to obroty powracają do normalnego poziomu. W takim razie co wymienić? Linka prędkościomierza działa bez żadnych zacięć. Ten czujnik to jakiś element na płytce licznika, czy da się dokupić jako osobną część?

Napisano

Jest to osobny, demontowalny element. Jest duzo fotek w archiwum, nawet sam kiedys zapodawalem...

Pozdrawiam

Napisano

> Jest to osobny, demontowalny element. Jest duzo fotek w archiwum, nawet sam kiedys zapodawalem...

> Pozdrawiam

Dzięki wielkie, jutro przeszukam, dzisiaj już słabo z czasem. Dam znać czy się powiodło. A sprawa o tyle ważna, że za parę dni rozstaje się z Astrą na dobre i muszę ponaprawiać parę rzeczy przed oddaniem. Co za żal frown.gif

Napisano

"Wiedzialem ze cos dzwoni tylko nie bardzo w ktorym kosciele". Na szczescie fachowcy czuwaja. zlosnik.gif

pozdro

Napisano

> Edit: Parę przebiegów:

> Praca na benzynie podczas jazdy:

> Praca na biegu jałowym - w ogóle nie ma oscylacji:

> Przegazówka na parkingu:

> A tu ciekawostka - praca na gazie i sonda elegancko oscyluje.

> Jakieś pomysły?

Jeżeli silnik pracował wcześniej dłużej na LPG a nie gasiłeś silnika i nie odpalałeś na NoPB tylko przełączyłeś na centralce LPG to całkiem możliwe że ECU w trakcie pracy na LPG odłączyło pętlę sprzężenia zwrotnego i pracował tylko na mapie. Stąd brak oscylacji. Trzeba zgasić silnik, odpalić ponownie na NoPB , ECU powinno ponownie załączyć pętlę. Przez chwilkę o ile emulacja nie jest dobrze dobrana może nie być oscylacji ale w krótkim czasie integrator powinien poprawić dawkowanie wtrysków i oscylacje powinny się pojawić. Sonda wg mnie była sprawna a kłopoty z obrotami wynikają z czegoś innego.

Napisano

>Sonda wg mnie była sprawna a

> kłopoty z obrotami wynikają z czegoś innego.

No widzisz, poniekąd potwierdza to moje przypuszczenia. Bo po założeniu nowej sondy i podłączeniu kompa, sonda dalej praktycznie stała na wartości 0,82 [V] na benzynie. Dopiero później (już nie wiem czy po zgaszeniu silnika, czy dopiero po odłączeniu klemy) zaczęła pracować na benzynie. A objawy o których piszę dalej nie ustąpiły. Teraz skupiłem się na impulsatorze (czujniku przebytej drogi). Mam już wyjęte liczniki i popołudniu jadę po tranzystor i kondensator do sklepu elektronicznego, na oku mam też nowe liczniki w razie czego. Przepatrzę też dokąd idzie ten kabelek z liczników - bo wiem że do kostki radia i nieraz zdarzało się (dzisiaj gdzieś o tym czytałem), że +12 było dostarczane przez złącze radia na tranzystor w impulsatorze i to go uwalało. Może się uda. Dobrze by było, bo na jutro rano mam oddać auto, a tu dalej zonk.

Edit: A co do zapalania - zawsze palę na benzynie, inaczej się nie da (tzn. da, ale to odpalenie awaryjne).

Napisano

> Edit: A co do zapalania - zawsze palę na benzynie, inaczej się nie da (tzn. da, ale to odpalenie

> awaryjne).

Nie wiem co chciałeś przez to powiedzieć, ale to nie zmienia faktu który opisałem.

Napisano

> Nie wiem co chciałeś przez to powiedzieć, ale to nie zmienia faktu który opisałem.

Odniosłem się do twojego tekstu:

Quote:

Trzeba zgasić silnik, odpalić ponownie na NoPB , ECU powinno ponownie załączyć pętlę


Zawsze zapalam na benzynie, więc pętla powinna być, a pojawiła się dopiero po dłuższej chwili, z tego co pamiętam (a może po odpięciu klemy??). Silnik był rozgrzany, więc sonda powinna była pracować normalnie.

A co do impulsatora, to się wkurzyłem wczoraj. Kupiłem tranzystor i kondensator (koszt 40 groszy), w końcu elegancką lutownicę i odsysacz do cyny (jak ja dotychczas mogłem lutować bez tego sprytnego narzędzia) i postanowiłem naprawić. W efekcie przy wyciąganiu urwała mi się nóżka od elementu optycznego co patrzy na tarczę i "d.pa blada", jak to powiedział jeden murzyn. Części nie da się dostać w sklepie elektronicznym. Dzisiaj mam dzwonić do gościa po całe liczniki, może będzie miał te same? A jak nie to zostaje allegro. A co mnie najbardziej martwi, jadąc z tym urwanym elementem w licznikach wyskoczył błąd, a wcześniej się nie pojawiał. Czyżby dotychczasowy impulsator był sprawny??

Sprawdziłem też wiązkę kabli od radia i rzeczywiście - niebiesko czerwony kabelek wchodzi do kostki zasilającej radio, ale od strony radia jest nigdzie nie podłączony. Z tym, że wcześniej miałem inne radio i być może w tamtej wiązce był podłączony do radia. Biały kabel w Pioneerach, odpowiadający położeniem temu z impulsatora jest nazwany door switch. Nie wiem czy mogło się na nim pojawić +12V i uwalić tranzystor, ale kto wie? W sobotę, o ile dostanę licznik, dalszy ciąg zmagań.

Aha, a co do emulacji, to mam ustawione 0,2H/0,2L.

Napisano

> Odniosłem się do twojego tekstu:

> Quote:

> Trzeba zgasić silnik, odpalić ponownie na NoPB , ECU powinno ponownie załączyć pętlę

> Zawsze zapalam na benzynie, więc pętla powinna być, a pojawiła się dopiero po dłuższej chwili, z

> tego co pamiętam (a może po odpięciu klemy??). Silnik był rozgrzany, więc sonda powinna była

> pracować normalnie.

Trzeba by podglądnąć jakimś programem kiedy loop zienia się z open na close. A może to wina mocniej przestawionej mapy korekt wtrysku.

Napisano

> Trzeba by podglądnąć jakimś programem kiedy loop zienia się z open na close. A może to wina mocniej

> przestawionej mapy korekt wtrysku.

Przyglądnę się temu bliżej po zmianie liczniików, jak dalej będzie źle. Bo na razie było tak, że po zresetownaniu kompa pojeździłem trochę tylko na benzynie i niestety gubił obroty przy wciśnięciu sprzęgła. Mapa, według mnie, to ta "surowa", wgrana przez fabrykę jeśli komp został zresetowany i nie było w ogóle jeżdżone na gazie.

A zastanawia mnie jeszcze jedna rzez - przedmuchy spod pokrywy zaworów. Silnik niestety jest już w takim stanie, że zionie stamtąd dość mocno. Może w następnym podejściu ściągnę jeszcze odmę z puszki, która jest nad przepustnicą? Może te przedmuchy mocno rozrzedzają mieszankę (zarówno paliwową jak i gazową) i silnik nie radzi sobie z dobraniem obrotów. Ale to może być trochę naciągane, bo czemu wracają do normy dopiero po CAŁKOWITYM zatrzymaniu.

Napisano

Sprawa prawdopodobnie załatwiona. Jednak to był impulsator (na 99%) Zrobiłem wczoraj 2 rundki wokół osiedla, na mocno rozgrzanym silniku (na skraju włączania wentylatora) i trzyma obroty, wcześniej w takich warunkach gasł. Popękane liczniki udało mi się zdobyć z allegro za piwo (od gościa od którego kupiłem też błotnik, dorzucił do paczki za 5 zł) - impulsator przypasował.

Napisano

> Sprawa prawdopodobnie załatwiona. Jednak to był impulsator (na 99%) Zrobiłem wczoraj 2 rundki wokół

> osiedla(...)

Sorry za wiadomość pod moimi dwoma poprzednimi, ale nie da się już edytować.

Piszę, że na 100 % mogę potwierdzić, że to był impulsator z liczników. Zrobiłem dłuższą drogę, nic nie gaśnie, nic nie przerywa, obroty elegancko spadają w okolice obrotów biegu jałowego. Stara sonda, okazuje się że sprawna, została w razie czego w skrzynce. Jak coś to będzie jak znalazł do Lanosa.

Napisano
  • Autor

> Piszę, że na 100 % mogę potwierdzić, że to był impulsator z liczników. Zrobiłem dłuższą drogę, nic

> nie gaśnie, nic nie przerywa, obroty elegancko spadają w okolice obrotów biegu jałowego.

Czy w praktyce dużo roboty z wymianą ?

Gdzieś czytałem, że sa inne sposoby sprawdzenia impulsatora, aby sie upewnić, że jest niesprawny ......

Napisano

> Czy w praktyce dużo roboty z wymianą ?

> Gdzieś czytałem, że sa inne sposoby sprawdzenia impulsatora, aby sie upewnić, że jest niesprawny

> ......

Praktycznie 10-15 minut. Rozkręcasz 5 śrubek obudowy kolumny kierownicy, 4 śrubki osłony licznika, 3 śrubki licznika, odpinasz złącza i linkę z licznika i wyjmujesz licznik. Teraz śrubokrętem podważasz blaszkę dociskającą taśmę do płytki czujnika, odkręcasz czujnik torxem T10 (tu może być problem jak się nie ma, ale da radę małym płaskim śrubokrętem). Składasz w odwrotnej kolejności. A sprawdzić bez rozbieraia można przez złącze radia, na pewno idzie tam kabelek. Tylko nie wiem jak ma wyglądać ten sygnal, bo gdzieś czytałem że samo pojawienie się napięcia o niczym nie świadczy. U mnie na przykład nie wywalało błędu o uszkodzeniu, dopiero jak urwałem nóżki elementu optycznego pojawił się CE (silnik rozgrzany, obroty powyżej jakiejś granicy i hamowanie silnikiem przez kilka sekund - od razu zapaliła się lampka). Jest jeszcze opcja wymiany tranzystora i kondensatora, ja byłem już blisko, ale przy demontowaniu płytki z czarnej obudowy, tak jak pisałem wcześniej, urwałem nóżki elementu optycznego (trzeba było go najpierw odlutować) i po wszystkiemu. Samo przelutowanie tych 2 elementów to zabawa na 3 minuty, koszt 40 groszy, można na początek spróbować. Coś mi się wydaje że starą przejściówką złącza radia ISO-Pioneer uszkodziłem coś w impulsatorze, bo takie przygasanie na luzie było od niepamiętnych czasów, jednak ostatnio bardzo się nasiliło.

Napisano
  • Autor

Z podpisu widzę, że masz trochę starszy rocznik astry, wyczytałem, że po 95 jakieś modyfikacje wprowadzili i ciekaw jstem czy nie wiąże się to z większymi komplikajcami......

Odnośnie sprawdzenia impulsatora, to, o ile mnie pamieć nie myli można go sprawdzić wciskając (dłużej) dwa przyciski na wyświetlaczu - (midzie czy tidzie), i powinna pojawić sie prędkość samochodu - działa tylko do 50 km/h. Jeżeli się pomyliłem to poprawcie mnie !!!!!!!!

Napisano

> Odnośnie sprawdzenia impulsatora, to, o ile mnie pamieć nie myli można go sprawdzić wciskając

> (dłużej) dwa przyciski na wyświetlaczu - (midzie czy tidzie), i powinna pojawić sie prędkość

> samochodu - działa tylko do 50 km/h. Jeżeli się pomyliłem to poprawcie mnie !!!!!!!!

poprawimy, ale delikatnie

2 przyciski wciskamy na TID-zie, na MID-zie gdyby impulsator nawalał nie działałaby większość funkcji ;-)

no i na TID-zie działa do 53 km/h ;-)

Napisano

> Z podpisu widzę, że masz trochę starszy rocznik astry, wyczytałem, że po 95 jakieś modyfikacje

> wprowadzili i ciekaw jstem czy nie wiąże się to z większymi komplikajcami......

Co do samego rozebrania i wyjęcia licznika to nie sądze. Są pokazane różne manuale jak rozebrać konsolę i nie ma tam nic o różnicach między rocznikami. A jeśli chodzi o zmiany z tyłu licznika to "nie jestem w stanie odpowiedzieć Panu na to pytanie".

Napisano
  • Autor

> poprawimy, ale delikatnie

chylę czoła ;-)

jeżeli wyświetla prędkość (do 53km/h) to znaczy, że impulsator jest o.k. ?

Napisano

> jeżeli wyświetla prędkość (do 53km/h) to znaczy, że impulsator jest o.k. ?

tak ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.