Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Klatka bezpieczeństwa

Featured Replies

Napisano
Zastanawiam się czy w cywilnym aucie jest dozwolona, czy można na co dzień jeździć, jak z przeglądem? Trzeba coś do DR wpisywać? To samo pytanie jeszcze o pół klatkę, jak to wygląda w świetle prawa? Są na to jakieś przepisy/ustawy?
Napisano

> Zastanawiam się czy w cywilnym aucie jest dozwolona, czy można na co dzień jeździć, jak z

> przeglądem? Trzeba coś do DR wpisywać? To samo pytanie jeszcze o pół klatkę, jak to wygląda w

> świetle prawa? Są na to jakieś przepisy/ustawy?

Mowisz o seryjnym aucie czy o wyczynowym? W dowod sie nic nie wpisuje. Trzeba miec dokumenty ze klatka jest zgodna z homologacja.

W swietle prawa ta kwestia jest jedna wielka zagadka.

Napisano
  • Autor

> Mowisz o seryjnym aucie czy o wyczynowym? W dowod sie nic nie wpisuje. Trzeba miec dokumenty ze

> klatka jest zgodna z homologacja.

> W swietle prawa ta kwestia jest jedna wielka zagadka.

Mowa o seryjnym aucie

Napisano

> Mowa o seryjnym aucie

W seryjnym aucie bezsensu. Rollbar juz bardziej pod warunkiem ze niema z tylu siedzen wink.gif

Napisano

> W seryjnym aucie bezsensu. Rollbar juz bardziej pod warunkiem ze niema z tylu siedzen

nie było pytania o sens, tylko o legalność posiadania klatki bezpieczeństwa w samochodzie użytkowanym na co dzień?

Napisano
  • Autor

> nie było pytania o sens, tylko o legalność posiadania klatki bezpieczeństwa w samochodzie

> użytkowanym na co dzień?

Tak dokładnie genał ok.gif

Napisano

> nie było pytania o sens, tylko o legalność posiadania klatki bezpieczeństwa w samochodzie

> użytkowanym na co dzień?

Co mu z legalnosci jak przywali lbem w kawal rury i przy byle wypadku zginie. A w kasu nie bedzie jraczej jezdzil. Jesli uwazasz ze jest to bez znaczenia to niema problemu.

Napisano
  • Autor

> Co mu z legalnosci jak przywali lbem w kawal rury i przy byle wypadku zginie. A w kasu nie bedzie

> jraczej jezdzil. Jesli uwazasz ze jest to bez znaczenia to niema problemu.

Ale gdzie można przywalić? O słupek też można łbem przywalić, w rolbarze też można się o rurkę walnąć zlosnik.gif

Napisano

> Ale gdzie można przywalić? O słupek też można łbem przywalić, w rolbarze też można się o rurkę

> walnąć

Powiem Ci tak. Jesli niemasz foteli kubelkowych i 4pkt pasow odpusc pelna klatke. Rolbar masz za plecami wiec ryzyko walniecia jest male.

Napisano

a może chodzi o lans? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a może chodzi o lans?

o dupsko swoje chodzi, do lansu to się spojlery zakłada zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Powiem Ci tak. Jesli niemasz foteli kubelkowych i 4pkt pasow odpusc pelna klatke. Rolbar masz za

> plecami wiec ryzyko walniecia jest male.

Słuszna uwaga, jesteś kolejną osobą która tak twierdzi ok.gif

Napisano

> Co mu z legalnosci jak przywali lbem w kawal rury i przy byle wypadku zginie. A w kasu nie bedzie

> jraczej jezdzil. Jesli uwazasz ze jest to bez znaczenia to niema problemu.

no niby masz racje, teoretycznie można by przywalić łbem w klatkę. Można też przywalić w szybę jak i w słupek B.

Jeździłem kilkoma autami z klatkami, m.in. CC, SC, VW polo i w żadnym z tych aut nie przypominam sobie żeby gdzieś rura z klatki był a zasięgu abym mógł w nią przywalić głową. Większość z tych aut służyło w dojazdach do pracy i na uczelni i żaden z moich kolegów nie jeździł na co dzień w kasku i żaden nawet przypadkiem nie nabił sobie guza o którąś z rur.

Napisano

> no niby masz racje, teoretycznie można by przywalić łbem w klatkę. Można też przywalić w szybę jak

> i w słupek B.

> Jeździłem kilkoma autami z klatkami, m.in. CC, SC, VW polo i w żadnym z tych aut nie przypominam

> sobie żeby gdzieś rura z klatki był a zasięgu abym mógł w nią przywalić głową. Większość z

> tych aut służyło w dojazdach do pracy i na uczelni i żaden z moich kolegów nie jeździł na co

> dzień w kasku i żaden nawet przypadkiem nie nabił sobie guza o którąś z rur.

Zrozum ze tu nie chodzi o to ze w czasie jazdy sobie zrobisz krzywde tylko podczas wypadku. Zauwaz ze w autach rajdowych klatka dodatkowo jest oblozona gabka ktora ma zmniejszyc obrazenia. Zauwaz ze w seryjnym aucie jakie czlowiek ma obrazenia a pomysl co bedzie gdy w zasiegu beda jeszcze metalowe rury. Pozatym jak slusznie zauwazyles nie byly to auta seryjne a o takim tutaj mowa.

Napisano

> Zrozum ze tu nie chodzi o to ze w czasie jazdy sobie zrobisz krzywde tylko podczas wypadku. Zauwaz

> ze w autach rajdowych klatka dodatkowo jest oblozona gabka ktora ma zmniejszyc obrazenia.

> Zauwaz ze w seryjnym aucie jakie czlowiek ma obrazenia a pomysl co bedzie gdy w zasiegu beda

> jeszcze metalowe rury. Pozatym jak slusznie zauwazyles nie byly to auta seryjne a o takim

> tutaj mowa.

Gąbki, o których wspominasz nie spełniają moim zdaniem swojej roli. Jeśli miałeś kiedyś w rękach kawałek, nazwijmy to, homologowanej otuliny, zapewne wiesz jakie to dziadostwo jest twarde, praktycznie bez jakiejkolwiek amortyzacji.

Klatka w cywilnym samochodzie? Owszem, ale w komplecie z fotelem i szelkowymi pasami. Z tego co wiem, przepisy o ruchu drogowym są dosyć mgliste jeśli chodzi o to pojęcie, a to czy samochód przejdzie BT zależy w dużej mierze o diagnosty.

Przypomina mi się jedna anegdota, jak to kiedyś patrol zatrzymał mojego znajomego w oklatkowanym cieniasie. Na pytanie co to za rurki i czy jest na to zgoda Ministerstwa Transportu oznajmił, że robi w domu instalację gazową, a że rurki były długie i nijak mogły się zmieścić do małego CC, powyginał je i przykręcił do budy bo tak znacznie bezpieczniej.

Napisano

> Gąbki, o których wspominasz nie spełniają moim zdaniem swojej roli. Jeśli miałeś kiedyś w rękach

> kawałek, nazwijmy to, homologowanej otuliny, zapewne wiesz jakie to dziadostwo jest twarde,

> praktycznie bez jakiejkolwiek amortyzacji.

To tez racja. Ale hyba troche mieksze od stali wink.gif

> Klatka w cywilnym samochodzie? Owszem, ale w komplecie z fotelem i szelkowymi pasami. Z tego co

> wiem, przepisy o ruchu drogowym są dosyć mgliste jeśli chodzi o to pojęcie, a to czy samochód

> przejdzie BT zależy w dużej mierze o diagnosty.

Z tym sa zawsze problemy.

Dlatego uwazam ze pelna klatka do seryjnego auta to pomylka wink.gif

Napisano

> a może chodzi o lans?

dla lasnu to się kupuje wielkie wygodne auto

Napisano

nie zaczynaj zlosnik.gif

Napisano

> Gąbki, o których wspominasz nie spełniają moim zdaniem swojej roli. Jeśli miałeś kiedyś w rękach

> kawałek, nazwijmy to, homologowanej otuliny, zapewne wiesz jakie to dziadostwo jest twarde,

> praktycznie bez jakiejkolwiek amortyzacji.

Miej na uwadzę fakt,że "homologowana" (cokolwiek to znaczy w polskich warunkach) jest przeznaczona do napierdzielania w nią kaskiem a nie samą rozczochraną.

> Klatka w cywilnym samochodzie? Owszem, ale w komplecie z fotelem i szelkowymi pasami. Z tego co

> wiem, przepisy o ruchu drogowym są dosyć mgliste jeśli chodzi o to pojęcie, a to czy samochód

> przejdzie BT zależy w dużej mierze o diagnosty.

Święta prawda ok.gif

Napisano

Odpowiem wszystkim: pie..licie Hipolicie.

Nie ma czegoś takiego jak homologacja na klatkę.

Klatak może być

a) zgodna z załącznikiem "J" FIA

b) zgodna z homologacją auta

c) certyfikowana przez odpowiedni zakład

Wszystkie możliwości nie wykluczają się nawzajem.

Do czego kolega chce tę klatkę i po co mu ona? (do autora wątku pytanie)

Napisano

> Gąbki, o których wspominasz nie spełniają moim zdaniem swojej roli.

A ja przepraszam bardzo, chcesz być cwańszy niż delegaci techniczni FIA?

Niejedna mądrzejsza głowa od mojej czy twojej liczyła z jaką prędkością uderza kask w otulinę i jaką ma mieć sprężystość ten materiał żeby spełniał swoje zadanie. Widuję u ludzi na klatkach otulinę na rury CO z castoramy. Pięścią walniesz w takie coś mocniej i dobijasz do rury. To właśnie nie spełnia swojej roli i jest bardziej jako gadżet niż coś, co przynosi pożytek.

Napisano

> Zastanawiam się czy w cywilnym aucie jest dozwolona, czy można na co dzień jeździć, jak z

> przeglądem? Trzeba coś do DR wpisywać?

W naszym pięknym kraju nie ma na to jeszcze przepisów. Rajdówki przechodzą badanie techniczne, bo muszą, bez ważnego DR nie pojedziesz nic poza wyścigami.

Nic w dowodzie nie wpisujesz. Masz wbite wszystko tak jak w standardowym dupowozie. Po dowodzie nie rozpoznasz auta z klatką.

To samo pytanie jeszcze o pół klatkę, jak to wygląda w

> świetle prawa? Są na to jakieś przepisy/ustawy?

Jak wyżej.

Jest zdrowy rozsądek.

Jeśli będziesz zabierał się do wstawienia klatki zrób to z głową i obowiązkowo wstaw kubły z szelkami (porządne, a nie allegro-szit). Jeśli nie umiesz spawać, nie masz wyobraźni, nie potrafisz wywnioskować nic ciekawego z załącznika "J" to oddaj robotę fachowcom.

Napisano

> A ja przepraszam bardzo, chcesz być cwańszy niż delegaci techniczni FIA?

> Niejedna mądrzejsza głowa od mojej czy twojej liczyła z jaką prędkością uderza kask w otulinę i

> jaką ma mieć sprężystość ten materiał żeby spełniał swoje zadanie. Widuję u ludzi na klatkach

> otulinę na rury CO z castoramy. Pięścią walniesz w takie coś mocniej i dobijasz do rury. To

> właśnie nie spełnia swojej roli i jest bardziej jako gadżet niż coś, co przynosi pożytek.

Koyotee, wyraziłem tylko swoją opinię. A tak nawiasem mówiąc, nie słyszałem o przypadku kiedy to otulina uratowała komuś życie podczas dzwonu... Jeśli już zdarzyłby się taki przypadek, dzwon musiałby być ostry, żeby kask w normalnych warunkach był w stanie uderzyć o klatkę.

Zerknij na to zdjęcie -

14.jpg

Nadal jesteś przekonany o zasadności tego rozwiązania? Bo ja nie. Jestem skłonny nawet powiedzieć, że narobiłoby to jeszcze większego bajzlu.

Napisano

do tego jeśli mamy pełną klatkę lub rollbar to musimy zmienić w dowodzie ilość miejsc w samochodzie bo przecież miejsca z tyłu idą na śmietnik , a jak się trafi uparty Pan policial.gif to dowodzik poleci. Znajomy startujący w kajtkach miał taki niefart przy kontroli drogowej , rutynowa kontrola , wszystko super ale o niezgodną z dowodem ilość miejsc dowodzik został zatrzymany.

Napisano

> do tego jeśli mamy pełną klatkę lub rollbar to musimy zmienić w dowodzie ilość miejsc w samochodzie

> bo przecież miejsca z tyłu idą na śmietnik , a jak się trafi uparty Pan to dowodzik poleci.

> Znajomy startujący w kajtkach miał taki niefart przy kontroli drogowej , rutynowa kontrola ,

> wszystko super ale o niezgodną z dowodem ilość miejsc dowodzik został zatrzymany.

Dokładnie - diagnosta ma możliwość dokonania zmiany w ilości miejsc. W każdej rajdówce miałem 2.

Napisano

Ciągle oglądasz i powołujesz się na obrazy statyczne...

A tu trzeba się przyjrzeć obrazom dynamicznym...

W czasie wypadku, zwłaszcza na rajdzie może dojść do nieprzewidzianych przeciążeń i przemieszczeń...

A co do zwykłej otuliny od rur...

Z nią przede wszystkim jest taki problem, że jest łatwopalna

i przy spalaniu wydziela toksyczny raczej dla człowieka gaz...

Napisano

> Koyotee, wyraziłem tylko swoją opinię. A tak nawiasem mówiąc, nie słyszałem o przypadku kiedy to

> otulina uratowała komuś życie podczas dzwonu...

A czy myślisz, że po dzwonie spisywane są wszystkie miejsca uderzenia kaskiem o konstrukcje nadwozia i podawane opinii publicznej?

>Jeśli już zdarzyłby się taki przypadek, dzwon

> musiałby być ostry, żeby kask w normalnych warunkach był w stanie uderzyć o klatkę.

Bullshit.

kiedyś uderzyłem. Mocno spięty w szelki, bo zawsze mocno się zapinam. Chyba nie wiesz jak mocno wyciąga się szyja podczas uderzenia bocznego i z jakim impetem głowa może uderzyć półpałąk idący po słupku.

> Zerknij na to zdjęcie -

> Nadal jesteś przekonany o zasadności tego rozwiązania? Bo ja nie. Jestem skłonny nawet powiedzieć,

> że narobiłoby to jeszcze większego bajzlu.

Chłopie, co to za przykład?

Co taka otulina mogła tu pomóc albo przeszkodzić?

Równie dobrze mogę teraz powiedzieć, że jednej z załóg klatka nic nie pomogła podczas wypadku bo w wpadli do rzeki i się utopili.

Spójrz co się stało z kaskiem Colina podczas tego wypadku. Nie da się uderzyć w klatkę? Zobacz z jaką prędkością porusza się głowa. To jest niesamowicie mocne uderzenie o twardą rurę, przy czym ta rura również już ma jakąś prędkość.

Jeszcze raz mówię: przyspieszenia głowy podczas wypadku są ogromne, Wtedy taka "twarda" otulina działa jak gąbka. Przywal sobie w nią solidnym młotkiem a nie uciskaj palcami to będziesz miał przykład jak to działa podczas wypadku.

Napisano

> do tego jeśli mamy pełną klatkę lub rollbar to musimy zmienić w dowodzie ilość miejsc w samochodzie

> bo przecież miejsca z tyłu idą na śmietnik , a jak się trafi uparty Pan to dowodzik poleci.

Racja.

Napisano
  • Autor

> Do czego kolega chce tę klatkę i po co mu ona? (do autora wątku pytanie)

Chcę zwiększyć bezpieczeństwo w szybkim resoraku czyt. CC zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dokładnie - diagnosta ma możliwość dokonania zmiany w ilości miejsc. W każdej rajdówce miałem 2.

Można wpis w dowodzie zrobić czy nowy dowód konieczny?

Napisano

> Można wpis w dowodzie zrobić czy nowy dowód konieczny?

To się nazywa chyba "rozszerzony przegląd techniczny" i z kwitem od diagnosty śmigasz do wydziału komunikacji i chyba konieczna jest wymiana dowodu na nowy (ew. może zrobią adnotacje urzędową w miejscu na to przeznaczonym)

Napisano

> Chcę zwiększyć bezpieczeństwo w szybkim resoraku czyt. CC

Posiadanie klatki bez kasku jest jak jeżdżenie z airbagiem bez pasów...

Przemyśl to... ok.gif

Napisano
  • Autor

> Posiadanie klatki bez kasku jest jak jeżdżenie z airbagiem bez pasów...

> Przemyśl to...

Muszę rozważyć wszystkie za i przeciw

Napisano

> Chcę zwiększyć bezpieczeństwo w szybkim resoraku czyt. CC

Zmienić auto, albo nie jeździć :>

Napisano

> Muszę rozważyć wszystkie za i przeciw

Narazie nie znalazlem zadnych ZA do montowania w cywilnym aucie. Wiec niewiem nad czym tu myslec.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.