Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka parkingowa, ale brak najmniejszych uszkodzeń

Featured Replies

Napisano

Kieruje się do Was z taki zapytowywaniem.

2 dni temu pewien jegomość przestawił mój samochód swoim samochodem na parkingu.

Zdarzenie widzieli moi znajomi oraz zostało nagrane przez monitoring.

Zszedlem na parking poogladać straty, okazało się że nie ma żadnych, bo szczęśliwie (z pośpiechu) zostawiłem samochód na luzie... na codzien stoi na biegu i recznym.

Wiec zamiast wgniotki na zderzaku czy innego pękniecia, ato zostało popchnięte do tyłu.

Gość cwaniaczek, nie przyznał sie do winy. On w ogole nie poczuł, on robi dziennie 200 km, on zna swój samochód i nie mógł trafić w moj samochód.

Gość robił zawracanie na 3 miedzy zaparkowanymi samochodami i tylnym zderzakiem trafił na moj przedni zderzak.

Pan byl tak zdenerwowany tymi moimi bezpodstawnymi oskarżeniami, że zaczal sie wydzierac zebym wezwał policje, bieglych sądowych i kogo tam jeszcze potrzebuje. Nie docierało do niego, że na nagraniu widac jak moj samochód zmienia położenie.

Nie chodzilo mi zreszta o wyciągniecie kasy tylko, zeby zrozumiał ze może robić i po 1000 km dziennie ale tym razem nie udało sie wyczuć idealnie swojego samochodu....

Pytanie brzmi.

Gdy nie ma żadnych śladów stłuczki na samochodzie, gdy nie odniosłem żadnej szkody, a chce utrzeć nosa tego typu cwaniakowi, ktory myśli że jest panem ulicy, to czy warto wezwać Policję

Czy mundurowi po przejrzeniu materiału z monitoringu mogą gosciowi walnąć mandat mimo iż szkody materialnej nie było?

Napisano

Możesz zawsze powiedzieć że się obawiasz o belkę pod zderzakiem, a teraz rozbierał przecież nie będziesz.

Napisano

> Możesz zawsze powiedzieć że się obawiasz o belkę pod zderzakiem, a teraz rozbierał przecież nie

> będziesz.

dokładnie .... ok.gifok.gifok.gif

zdarzenie było .... ? ? ?? było ... więc niech sie huśta ...

TY żądasz wskazania winnego temu zdarzeniu plus wizyty w ASO w celu ustalenia czy rzeczywiście brak jest uszkodzeń ...

aaa zostawienie auta na luzie to chyba jest mega deliktanie mówiąc ... GŁUPIE wink.gif

Napisano

> Możesz zawsze powiedzieć że się obawiasz o belkę pod zderzakiem, a teraz rozbierał przecież nie

> będziesz.

To jest chyba najlepsza opcja.

Bo rozumiem, ze nie masz jakiejs starej rysy, ktora bys mogl naprawic jego kosztem? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> aaa zostawienie auta na luzie to chyba jest mega deliktanie mówiąc ... GŁUPIE

Wiem, wiem. Do dzis głupio mi z tego powodu i to pomimo tego, że ta głupota uratowała mi samochód smile.gif

Napisano
  • Autor

> Możesz zawsze powiedzieć że się obawiasz o belkę pod zderzakiem, a teraz rozbierał przecież nie

> będziesz.

Skorzystam z tej rady na pewno jak znow trafi mi sie taki typek.

Agresywny nie jestem, nic złego sie mojej Polówce nie stało, prawie kończyłem pracę, więc niespecjalnie chcialo mi się ciągnąć tej sprawy.

Wiem, mogłem zadzwonić bezpośrednio na Policje na miejscu i pytać co w tej sprawie robić, no ale jak już napisałem wyżej nie jestem agresywny smile.gif

Napisano
  • Autor

> Bo rozumiem, ze nie masz jakiejs starej rysy, ktora bys mogl naprawic jego kosztem?

Zderzaki czarne plastikowe wiec nie było takiej opcji, żeby szukać odprysku lakieru czy rysy na lakierze.

Napisano

> To jest chyba najlepsza opcja.

> Bo rozumiem, ze nie masz jakiejs starej rysy, ktora bys mogl naprawic jego kosztem?

A może jest cos z tyłu? W końcu za autem moglo coś stać no kołek?

A jak w srodku rozlał się kefir to pranie tapicerki konieczne...

Napisano

Mój brat miał podobną przygotę, tyle że w ruchu ulicznym. W korku najechał na tył i dosłownie delikatnie dotknął zderzak auta poprzedzającego. Absolutnie żadnych zniszczeń, zadrapań, zarysowań. Jedynym śladem tej 'kolizji' był wytarty brud na zderzaku klienta. Kierownik okazał się typem przenno-buraczanym i zaczął domagać się kasy. Brat odmówił i zarządał wezwania policji. Po godzinie mundurowy przyjechał, popatrzył, pouczył kierownika 'poszkodowanego' że następnym razem takie sprawy niech załatwia bez zawracania głowy policji skoro nie ma szkód (strasznie się chłop pluł i domagał się Bóg wie czego). Brata wziął na stronę, powiedział, że rozumie, iż to bzdet jednak wg przepisów musi nałożyć mandat i 6pkt. O tyle dobrze, że dał możliwie najniższy mandat.

Napisano

> Kieruje się do Was z taki zapytowywaniem.

Meliska - po co się tak denerwować?

Napisano

Oczywiście, mogłeś wezwać Policje. Dostałby mandacik.

Napisano
  • Autor

> Meliska - po co się tak denerwować?

Czytales uwaznie? To nie ja sie denerwowalem tylko delikwent, ktory przestawil mi auto.

Ja po prostu chce wiedzieć jak sie mogę zachować i jakie mam prawa jesli nastepnym razem ja bede w porządku wobec kogoś, a ten ktoś będzie robił sceny i wydzierał sie po mnie.

Wtedy dostanie nauczke, że pokora jest ważna w niektorych sprawach.

Napisano

> Zderzaki czarne plastikowe wiec nie było takiej opcji, żeby szukać odprysku lakieru czy rysy na

> lakierze.

U ojca po takiej stłuczce była tylko mała ryska na zderzaku a pod spodem belka się wygięła, docisnęła wentylator, który zacierał o rurę zasysającą powietrze do filtra.

Napisano

> U ojca po takiej stłuczce była tylko mała ryska na zderzaku a pod spodem belka się wygięła,

> docisnęła wentylator, który zacierał o rurę zasysającą powietrze do filtra.

dokładnie, miałem podobnie z zewnątrz zero czegokolwiek nówka. Opduściłem. Przy jakimś przeglądzie wyszło szydło z worka, a kasa z mojego portfela. Nie odpuszczaj! Oddaj auto do ASO niech się gośc Buja. Rozbiora zobaczą.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.