Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamulce. Co jest grane???

Featured Replies

Napisano

Witam Szanownych Kolegów.

Po wczorajszym postoju autka przed zakładem pracy na lekkim mrozie (-3 ), nie mogłem punciaka odpalić ( aku powiedział Pa Pa ).Koledzy popchnęli i Ok zacząłem się turlać do domku.I tutaj problem: naciskam hamulec , auto skręca na stronę pasażera i dziwnie twardy zrobił się pedał hamulca, jakby nie było wspomagania.Co może być grane?

Tak sobie myśle: albo serwo padło przez pchanie?( ale co ma wspólnego serwo z zapalaniem na pych , prędzej rozrząd..) lub klocki zamarzły( czyżby punciak był tak mało odporny na minus?)

Nadmieniam że klocki i szczęki są OK ( wymieniałem 6 miechów temu) Czyżby płyn? ( tego akurat nie wymieniałem)

Panowie doradźcie coś, od czego zacząć.Jutro zabieram się za to autko.

Ps. Pechowy ten tydzień dla mnie: najpierw sprzęgło ( prosi się o wymianę), akumulator( wczoraj kupiłem) i teraz hamulce.

Ale ogólnie autko jest OK.

Pozdrawiam całą ekipę.

Napisano

może jedno z drugim nie ma związku i ci się zaklinował klocek czy coś takiego niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> może jedno z drugim nie ma związku i ci się zaklinował klocek czy coś

> takiego

Myślę że to chyba najprawdopodobniej klocki w kole,tym bardziej że pamiętam swego czasu na wiosnę lekko piszczały, nie cofały się ( nie było czasu luknąć blush.gif )

Pytanie zadałem aby się upewnić.Może ktoś "przerabiał "ten temat.

Dzięki.

Napisano

> Pytanie zadałem aby się upewnić.Może ktoś "przerabiał "ten temat.

> Dzięki.

u mnie tez sie swego czasu nie cofaly do konca klocki i lekko obcieraly i piszczaly przerazliwie, zwlaszcza podaszxa ppkonywania ladodnych łukow.

tak wiec rozebralem hamulce z przodu, dokladnie wszystko oczyscilem szczotka druciana i papierem sciernym (oj bylo troche tego zaschnietego twardego pylu.

najdokladniej trzeba przeczyscic to miejsce gdzie prowadzi sie kolcek.

zdarlem tez farbe z klocka na tych jego uszkach (w tym miejscu mi podrdzewialo i spurchlilo).

dodatkowo kupilem smar do zaciskow w malutkiej tubce, tak ze 3-5ml (jakies 3-4 zeta), chyba to byl orginalny od opla, bo mial oznaczenia GMi adam opel ag.

przesmarowalem co potrzeba zlozylem z powrotem i juz jest super.

pedal hamulca chodzi lzej, hamulce sa jakby lepeij wyczuwalne no i najwazniejsze NIC NIE PISZCZY!

Napisano
  • Autor

Wielkie dzięki Iwin.

Jutro zabieram się za robotę.

Napisano

Zrób tak jak Iwin pisze, miałem podobne problemy tyle ze w lato, wyczysciłem dokładnie wszycho i jak ręka odjał waytogo.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki lalas.

Pozdro.

Napisano

> może jedno z drugim nie ma związku i ci się zaklinował klocek czy coś

> takiego

jaworzno... moze u kolegi tam jest dużo śniegu. Ja w zeszłym roku miałem taki problem,że wpakował mi się przez jakiśczas kawałek lodu i nie chciał się wykruszyć... a dociskał klocek do tarczy oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

Panowie.

Hample już mniej więcej Ok.Wyczyściłem co się tylko dało.Mam wrażenie że minimalnie jeszcze mnie ściąga na prawo ale kładę to na karb nie sprawdzanej geometrii(może się mylę) lub mogło się coś zapowietrzyć.Narazie nic nie działam w tym kierunku ponieważ podczas prac przy hamplach zauważyłem pęknięty wężyk przy lewym hamulcu(zewnętrzna guma) muszę go wymienić i odpowietrzyć cały układ.Już na samą myśl(odpowietrzanie) głowa mnie boli.Tym bardziej że będę zmuszony moją "kobite" zatrudnić do machania pedałem. zlosnik.gif A jak wiecie niektóre są mało cierpliwe.

Pozdrawiam.

Napisano

Eee no może da rade twoja serce.gifbiglaugh.gif, wąż wymień czym prędzej, na twoim miejscu pokechałbym na kontrole wszystkich przewodów hamulcowych bo to jednak zycie skromny.gif, chyba że korzystałeś z kampani 4400 wink.gif

Napisano
  • Autor

> Eee no może da rade twoja , wąż wymień czym prędzej, na twoim

> miejscu pokechałbym na kontrole wszystkich przewodów hamulcowych

> bo to jednak zycie , chyba że korzystałeś z kampani 4400

lalas, myślałem nad tą kontrolą.Nie jestem pewien czy auto było kontrolowane(kampania 4400) mam je od ponad roku.Lukałem na kanale i wydaje mi się że reszta jest ok.A tak nawiasem to które z przewodów były wymieniane w trakcie tej całej 4400 ?

Napisano
  • Autor

Ach,jeszcze jedno pytanko.

Czy jeżeli zajadę do ASO to czy są w stanie sprawdzić czy to auto było na takim przeglądzie?

Zaczyna mnie to martwić.. frown.gif

Napisano

> Ach,jeszcze jedno pytanko.

> Czy jeżeli zajadę do ASO to czy są w stanie sprawdzić czy to auto

> było na takim przeglądzie?

> Zaczyna mnie to martwić..

Tak sprawdzą w swojej bazie po numerach nadwozia czy było kontrolowane lub czy taka kontrola jest konieczna, o ile pamiętam mi wymieniai chyba 2 przewody tylne reszte mazali jakimś badziewiem.

Skocz do jakiegoś ASO w okolicy i się zorientuj wink.gif

Napisano
  • Autor

Panowie EUREKA !!!

Wiecie co było garane z moimi hamulcami??

A więc od początku:

1)Wyczyściłem siedzenia klocków( coś jakby lepiej, złudzenie....)Po paru kilometrach to samo czyli ściąga na prawo przy hamowaniu i twardy pedał.

2)Sprawdziłem jak chodą tłoki w zaciskach ( prawy ok, lewy w imadle ściskałem ale chodził) nie odłączałem przewodów hamulcowych.Pomyślałem zasyfiony zacisk,zauważyłem też pękniętą zewnętrzną osłonę gumową przewodu elastycznego hamulca lewego.

3)Pojechałem do sklepu po uszczelki do zacisku tzw. zestaw naprawczy.

4)W sklepie z częściami kobita doradziła wymianę tarcz ( moje miały aż 6,5 mm!!! ( zgroza, moja wina wink.gif)

5)Wymieniłem tarcze, wyczyściłem zacisk,wymieniłem uszczelki.

Ale zapomniałem kupić przewód hamulcowy(wężyk)

6)Pojechałem jeszcze raz do sklepu i wróciłem z przewodem.

Panowie !!! Mogłem sobie jajka( oczywiście nie swoje 893goodvibes.gif ) usmażyć na lewej feldze przód.Co do k.. jest grane, wszystko nowe i koło się grzeje nie mówiąc już o ściąganiu auta na prawo( to już był dla mnie standard)

7)Wymieniłem wężyk z lewej strony, nowy płyn i zatrudniłem moją kobitkę do machania pedałem i git.

8)Następnego dnia wsiadam do auta i jadąc zdziwko mnie ogarnęło.Auto jak po sznurku przy hamowaniu.Felga zimna jak lód.Już zgłupiałem.Pomyślałem że jak babę wpuściłem za moją kierownicę to jakieś czary może odprawiła.. grinser006.gif

Panowie!!! Miałem zatkany lewy przewód hamulcowy giętki jakimś syfem i po jego zmianie wszysko jest OK.( poprostu pompa działała w jedną stronę i nie zasysała z powrotem tłoka)

Przestrzegam: Wymieniajcie płyny jak podają w instrukcji.Poprzedni właściciel mnie zapewniał że wymienił. no.gif

Reasumując: Zrobiłem sobie przegląd i remont zarazem całego układu hamulcowego(zaglądnąłem też na tyły w chwilach zwątpienia) i poznałem jego zasadę działania.

Pozdrawiam. smile.gif

Sorry że tak się rozpisałem ale czy ktoś się spotkał z czymś takim jak zatkany przewód jednostronnie?

Napisano

> Panowie EUREKA !!!

> Wiecie co było garane z moimi hamulcami??

> A więc od początku:

> 1)Wyczyściłem siedzenia klocków( coś jakby lepiej, złudzenie....)Po

> paru kilometrach to samo czyli ściąga na prawo przy hamowaniu i

> twardy pedał.

> 2)Sprawdziłem jak chodą tłoki w zaciskach ( prawy ok, lewy w imadle

> ściskałem ale chodził) nie odłączałem przewodów

> hamulcowych.Pomyślałem zasyfiony zacisk,zauważyłem też pękniętą

> zewnętrzną osłonę gumową przewodu elastycznego hamulca lewego.

> 3)Pojechałem do sklepu po uszczelki do zacisku tzw. zestaw naprawczy.

> 4)W sklepie z częściami kobita doradziła wymianę tarcz ( moje miały

> aż 6,5 mm!!! ( zgroza, moja wina )

> 5)Wymieniłem tarcze, wyczyściłem zacisk,wymieniłem uszczelki.

> Ale zapomniałem kupić przewód hamulcowy(wężyk)

> 6)Pojechałem jeszcze raz do sklepu i wróciłem z przewodem.

> Panowie !!! Mogłem sobie jajka( oczywiście nie swoje ) usmażyć

> na lewej feldze przód.Co do k.. jest grane, wszystko nowe i koło

> się grzeje nie mówiąc już o ściąganiu auta na prawo( to już był

> dla mnie standard)

> 7)Wymieniłem wężyk z lewej strony, nowy płyn i zatrudniłem moją

> kobitkę do machania pedałem i git.

> 8)Następnego dnia wsiadam do auta i jadąc zdziwko mnie ogarnęło.Auto

> jak po sznurku przy hamowaniu.Felga zimna jak lód.Już

> zgłupiałem.Pomyślałem że jak babę wpuściłem za moją kierownicę

> to jakieś czary może odprawiła..

> Panowie!!! Miałem zatkany lewy przewód hamulcowy giętki jakimś syfem

> i po jego zmianie wszysko jest OK.( poprostu pompa działała w

> jedną stronę i nie zasysała z powrotem tłoka)

> Przestrzegam: Wymieniajcie płyny jak podają w instrukcji.Poprzedni

> właściciel mnie zapewniał że wymienił.

> Reasumując: Zrobiłem sobie przegląd i remont zarazem całego układu

> hamulcowego(zaglądnąłem też na tyły w chwilach zwątpienia) i

> poznałem jego zasadę działania.

> Pozdrawiam.

> Sorry że tak się rozpisałem ale czy ktoś się spotkał z czymś takim

> jak zatkany przewód jednostronnie?

Taka awaria to standart niestety

Napisano
  • Autor

> Taka awaria to standart niestety

Standard?????

Bez obrazy ale chyba nie wiesz co piszesz.

Jeżeli to jest wg. Ciebie standard, to dlaczego nie udzieliłeś mi porady po moim pierwszym poście w stylu: " sprawdź sobie drożność przewodów hamulcowych" Znam przypadek że mój kumpel ( a dowiedziałem się o tym godz. temu )był z tym " standardem" u 3 magików i dopiero 4 mu pomógł.

Według mnie to nie standard.

Nara.

Napisano
  • Autor

Acha.Proponuję już lepiej standardowo zamknąć temat.

Pozdro.

Napisano

> Standard?????

> Bez obrazy ale chyba nie wiesz co piszesz.

> Jeżeli to jest wg. Ciebie standard, to dlaczego nie udzieliłeś mi

> porady po moim pierwszym poście w stylu: " sprawdź sobie

> drożność przewodów hamulcowych" Znam przypadek że mój kumpel ( a

> dowiedziałem się o tym godz. temu )był z tym " standardem" u 3

> magików i dopiero 4 mu pomógł.

> Według mnie to nie standard.

> Nara.

Nie udzieliłem ci rady bo dopiero teraz tu zaglądnełem Awaria przewodów hamulcowych objawia się w dwa sposoby pęka i leje sie na zewnątrz bardo latwe do zauważenia (jak sam nie zauważysz to powie ci o tym kierowca w którego wjechałeś) i drugi sposób właśnie taki jak u ciebie pęka tylko wewnętrzna warstwa i przewód w srodku puchnie Płyn w strone koła idzie bo pompa daje duże ciśnienie spowrotem nie bo nie ma już co go pompować i dlatego koła blokują Na pocieszenie powiem ci że mechanicy bardzo często zapominają o przewodach (albo chcą zapomnieć) i robią zaciski itp A tak pozatym to w archiwum jest pełno informacji o tej awari przewodu hamTeż cie pozdrawiam

Napisano
  • Autor

OK.

Zrozum mnie że to mnie kosztowało cały dzień siedzenia w garażu.Stąd się trochę tym zgrzałem.

Przynajmniej hample teraz mam OK. tzn. wiem czym hamuję. smile.gif

20.GIF 4 you

Napisano

> OK.

> Zrozum mnie że to mnie kosztowało cały dzień siedzenia w garażu.Stąd

> się trochę tym zgrzałem.

> Przynajmniej hample teraz mam OK. tzn. wiem czym hamuję.

> 4 you

Wcale sie nie gniewam 20.GIF

Napisano

> Standard?????

> Bez obrazy ale chyba nie wiesz co piszesz.

> Jeżeli to jest wg. Ciebie standard, to dlaczego nie udzieliłeś mi

> porady po moim pierwszym poście w stylu: " sprawdź sobie

> drożność przewodów hamulcowych" Znam przypadek że mój kumpel ( a

> dowiedziałem się o tym godz. temu )był z tym " standardem" u 3

> magików i dopiero 4 mu pomógł.

> Według mnie to nie standard.

> Nara.

tak jak napisał kolega wcześniej, sporo osób ma taki przypadek ok.gif

pech chciał, że nikt z nich nie widział tego posta wcześniej

tak jak i ja, bo miałem też taki przypadek, wymienione elastyczne

przewody i płyn hamulcowy oraz łożyska, tak to jest jak ma sie zblokowane

hamulce i się jeździ zlosnik.gif

Napisano

> Standard?????

> Bez obrazy ale chyba nie wiesz co piszesz.

Nie denerwuj sie tak, ale Wojmar prawde pisze. Moze przesadzil z tym slowem standard, bo awarie wewnetrznej czesci przewodow gumowych jednak nie zdazaja sie tak czesto i faktycznie czesc mechanikow sie z tym nigdy w zyciu nie spotkala. Ale np. w niektorych dostawczakach polskiej produkcji zdazaja sie czesciej niz inne uszkodzenia (Zuk, Lublin). Tam rozwarstwienie wewnetrzne przewodow gietkich to faktycznie standard.

Napisano

Czy wymieniając z tyłu bębny wymienić od razu i szczęki.

Szczeki są jeszcze jak nówki. biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.