Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nie mam szczęścia do B4 1.9 TDi

Featured Replies

Napisano

Kole listopada kupiłem 80 B4 1.9 TDI. Wymieniłem płyny, paski, osłony przegubów, klocki, tuleje w zawieszeniu i jakieś drobiazgi (1300 zł). Planowane to było i nie narzekam. icon_eek.gif Przy okazji naprawa komputera, bo świrowało testowanie położenia pedału hamulca icon_rolleyes.gif 500 zł.

Następnie grudzień chłodnica klimy (800 zł - na to jeszcze nie narzekam icon_eek.gif) i w styczniu parownik (1500 zł, z czego robota 400 zł) zolta.gif. Jeszcze przeżyłem, ale z bólem.

Ale jakoś takoś w zeszły piątek łups...bum...trach i stoję sciana.gif.

Teściu zwiózł mnie na troku do swojego warsztatu i się okazało, że up...liło dolne koło rozrządu razem ze śrubą i kawałkiem wału. No to Panie kapitalka! Pękła jeszcze dodatkowo jedna szklanka i ugięło dwa zawory. Tłoki i wałek rozrządu całe.Przy okazji do zmiany pierścienie i uszczelki wszelakie, skoro silnik i tak rozdarty.

To już mi się nie podoba.Same części (wał korbowy używany, reszta nówki) 1300 zł sciana.gif Robota na szczęście rodzinna.

Silnik się pomału składa do kupy ( dzięki teściuniu), tylko teraz pytań mam parę:

1)czy ktoś wie, jakim momentem dokręcić głowicę i tą dolną śrubę od kółka?

2) co się stanie, jak już poskładam silnik.Wszystko rozdarte, odłączony akumulator przez tydzień, czy to w ogóle odpali (komjputer) i czy mi wszystkie kontrolki nie będą po oczach dawać ( np. poduchy czy ABS). Czy po takiej robocie trzeba wlec się na podłączenie do komputerka?

Z góry dzięki za odpowiedzi. Kocham to autko, bo super jeździ i jakieś takie miłe jest, ale to trudna i bolesna dla portfela miłość... beksa.gif

Napisano
  • Autor

Wszyscy znający się na rzeczy posnęli i nawet nie ma komu w mankiet chlipnąć.

beksa.gif

Pytałem kolegów z Bosch Service, mówili, że powinno być ok po złożeniu, tzn. palić i jechać, a dopiero jakby świrował, podpiąć do kompjutra... niewiem.gif

Napisano

> Kole listopada kupiłem 80 B4 1.9 TDI. Wymieniłem płyny, paski, osłony

> przegubów, klocki, tuleje w zawieszeniu i jakieś drobiazgi (1300

> zł). Planowane to było i nie narzekam. Przy okazji naprawa

> komputera, bo świrowało testowanie położenia pedału hamulca

> 500 zł.

> Następnie grudzień chłodnica klimy (800 zł - na to jeszcze nie

> narzekam ) i w styczniu parownik (1500 zł, z czego robota 400

> zł) . Jeszcze przeżyłem, ale z bólem.

> Ale jakoś takoś w zeszły piątek łups...bum...trach i stoję .

> Teściu zwiózł mnie na troku do swojego warsztatu i się okazało, że

> up...liło dolne koło rozrządu razem ze śrubą i kawałkiem wału.

> No to Panie kapitalka! Pękła jeszcze dodatkowo jedna szklanka i

> ugięło dwa zawory. Tłoki i wałek rozrządu całe.Przy okazji do

> zmiany pierścienie i uszczelki wszelakie, skoro silnik i tak

> rozdarty.

> To już mi się nie podoba.Same części (wał korbowy używany, reszta

> nówki) 1300 zł Robota na szczęście rodzinna.

> Silnik się pomału składa do kupy ( dzięki teściuniu), tylko teraz

> pytań mam parę:

> 1)czy ktoś wie, jakim momentem dokręcić głowicę i tą dolną śrubę od

> kółka?

> 2) co się stanie, jak już poskładam silnik.Wszystko rozdarte,

> odłączony akumulator przez tydzień, czy to w ogóle odpali

> (komjputer) i czy mi wszystkie kontrolki nie będą po oczach

> dawać ( np. poduchy czy ABS). Czy po takiej robocie trzeba wlec

> się na podłączenie do komputerka?

> Z góry dzięki za odpowiedzi. Kocham to autko, bo super jeździ i

> jakieś takie miłe jest, ale to trudna i bolesna dla portfela

> miłość...

współczuję....

Napisano

Niestety zdarza sie sick.gif

Ale zycie doswiadczylo Cie okrutnie wink.gif Jezeli chodzi o auto oczywiscie devil.gif

Napisano
  • Autor

> Niestety zdarza sie

> Ale zycie doswiadczylo Cie okrutnie Jezeli chodzi o auto oczywiscie

No jakby trochę. Widocznie jak się ma szczęście do kobiet, to nie do samochodów... 270751858-jezyk.gif

Powiedzmy, że klima to luksus - nie musiałem jej naprawiać,najwyżej auto byłoby bez chłodku...

Ale z tym silnikiem to lekkie przegięcie - tym bardziej że w środku wszystko było zdrowe i żeby nie to kółko, to silnik miał szanse na minimum 150 tys jeszcze... (do tej pory wg licznika 191000, a naprawdę sądząc po zużyciu nie więcej jak 250 000).

Napisano

kat wyprzedzenie wtrysku nalezy VAGiem ustawic ale co nie znaczy ze auto bez tej korekty nie odpali z tym ze moze dziwnie chodzic i odpalac wink.gif

no faktycznie przykre problemy cie spotkaly tym bardziej ze ulubiona moja marka i fajny mode z jeszcze starch dobrych czasow...

Napisano
  • Autor

> kat wyprzedzenie wtrysku nalezy VAGiem ustawic ale co nie znaczy ze

> auto bez tej korekty nie odpali z tym ze moze dziwnie chodzic i

> odpalac

> no faktycznie przykre problemy cie spotkaly tym bardziej ze ulubiona

> moja marka i fajny mode z jeszcze starch dobrych czasow...

Dzięki za konstruktywną odpowiedź, a poprzednikom za współczucie blush.gif

Ja od dwóch kolejnych indagowanych mechaników usłyszałem, że jak chodziło przedtem, to ma chodzić i teraz, pod warunkiem właściwego ustawienia rozrządu i pompy, cokolwiek by to oznaczało. Jeśli chodzi o rozrząd, trzeba chyba po prostu ustawić koła we właściwej pozycji, a z pompą to nie kumam o co chodzi. Teściu chyba wie, z tym że on głównie w Mercach wyspecjalizowany, a mojego Audika w drodze wyjątku zlosnik.gif dopieszcza...

Wydaje mi się, że jak będzie konieczność podłączenia do komputera, to się chyba zorientuję...

Napisano
  • Autor

Godzina prawdy coraz bliżej. Głowica ma dzisiaj wrócić ze szlifu icon_rolleyes.gif

Napisano

Powodzenia ok.gif

Napisano

> Kole listopada kupiłem 80 B4 1.9 TDI. Wymieniłem płyny, paski , osłony

> przegubów, klocki, tuleje w zawieszeniu i jakieś drobiazgi (1300

> zł). Planowane to było i nie narzekam.

a rolki ???

> Ale jakoś takoś w zeszły piątek łups...bum...trach i stoję .

> Teściu zwiózł mnie na troku do swojego warsztatu i się okazało, że

> up...liło dolne koło rozrządu razem ze śrubą i kawałkiem wału.

> No to Panie kapitalka! Pękła jeszcze dodatkowo jedna szklanka i

> ugięło dwa zawory. Tłoki i wałek rozrządu całe.Przy okazji do

> zmiany pierścienie i uszczelki wszelakie, skoro silnik i tak

> rozdarty.

czesta przczyna jak wymienia sie tylko pasek!!!

> To już mi się nie podoba.Same części (wał korbowy używany, reszta

> nówki) 1300 zł Robota na szczęście rodzinna.

> Silnik się pomału składa do kupy ( dzięki teściuniu), tylko teraz

> pytań mam parę:

> 1)czy ktoś wie, jakim momentem dokręcić głowicę i tą dolną śrubę od

> kółka?

> 2) co się stanie, jak już poskładam silnik.Wszystko rozdarte,

> odłączony akumulator przez tydzień, czy to w ogóle odpali

> (komjputer) i czy mi wszystkie kontrolki nie będą po oczach

> dawać ( np. poduchy czy ABS). Czy po takiej robocie trzeba wlec

> się na podłączenie do komputerka?

> Z góry dzięki za odpowiedzi. Kocham to autko, bo super jeździ i

> jakieś takie miłe jest, ale to trudna i bolesna dla portfela

> miłość...

Napisano
  • Autor

Oczywiście, że zmieniłem rolki i napinacze, a wypadku rozrządu jeszcze dodatkowo dwa koła, które zdradzały objawy zużycia. Badziewia przy aucie nie odstawiam. foch.gif

Jeśli chodzi Ci o przyczynę, to jest kilka prawdopodobnych:

1) spierdolona naprawa w przeszłości np. zbyt mocne dokręcenie i zerwanie śruby przy dolnym kole;

2) bardziej prawdopodobne - wada materiałowa wału - chwilę chodziło na śrubie, a później ją urwało;

3) jw śruby - urwało, chwilę trzymało tylko na końcówce, a następnie drgania uwaliły wał.

Rozrząd zmieniał mi jeszcze zaprzyjaźniony mechanik, a nie teść. Ale nie chcę chłopa bezpodstawnie oskarżać... niewiem.gif

Napisano

Witam i współczuje. Radzę sprawdzić forum Tuning TDI (

tutaj ). Jest tam kilka wątków na temat zerwanych pasków i pękniętych wałów. To co Ci się przytrafiło to podobno wada fabryczna pierwszych TDI.

Napisano
  • Autor

> Witam i współczuje. Radzę sprawdzić forum Tuning TDI (

> tutaj ). Jest tam kilka wątków na temat zerwanych pasków i

> pękniętych wałów. To co Ci się przytrafiło to podobno wada

> fabryczna pierwszych TDI.

Problem w tym, że mój TDI to wcale nie taka pierwsza generacja... Kolejną modyfikacją tego silnika było zastosowanie grubszego wykorbienia na wale, ale to już motorki 110 KM. Mój ma już koło na wygarbienie a nie na klin, co przysporzyło mi trochę kłopotu przy poszukiwaniach wału. crazy.gif

Co do tamtego forum, wiem że nie można bagatelizować - jak oni to nazywają - gumy w kole pasowym. To nie żadna guma, tylko tłumik drgań skrętnych - jak on jest wywalony, to urwanie wału jest kwestią czasu. Tyle, że u mnie on był ok. niewiem.gif

W nowszych silnikach ten element chyna nawet nie występuje, bo schowali go na wale ( ta informacja od zaprzyjaźnionego mechanika) - ale to już 110 kucy i więcej w przypadku VW. Co za tym idzie, to nie jest tak hop siup z cipowaniem - w takich jak mój TDI tłumik może nie wytrzymać obciążeń. A weźcie pod uwagę, że uszkodzenia o których pisałem miały miejsce przy 1500 obr/min ( zmiana z I na II i delikatne przyspieszanie), a pompa niemal natychmiast stanęła. Ot, szczęście w nieszczęściu...

PS. Silnik wczoraj wieczór został złożony. W poniedziałek biorę urlop i jadę do teścia do warsztatu. Trza bedzie go jeszcze włożyć i podłączyć.

spineyes.gif

Kable, kabelki, instalacja od klimy...

Chwila prawdy się zbliża...

Napisano
  • Autor

Poskładane, podłączone pub2.gif

Yhhhhhyy ( odgłos rozrusznika przez prawie godzinę z przerwami oczywiście)

dolanie paliwa do filtra, parę klnie.gif

dokręcenie cieknącego węża z płynem, parę klnie.gif

dolanie paliwa do pompy, jw. klnie.gif

telefony do przyjaciół... niewiem.gif

wreszcie po godzinie i dolaniu paliwa do pompy oraz do wszelkich innych miejsc pompa wypluła przelewem powietrze, zassała paliwo i boje_sie.gif

yhhyyy dup łups bum bum brmmm i chodzi! yay.gif

Dzisiaj trzeba resztę poskładać ( maska i pas przedni).

W tym silniku bez grawitacyjnego zalania pompy sama paliwa żadnym sposobem nie zaciągnie - powiedział mi to znajomy z serwisu VW - bez niego by to chyba nie ruszyło, a zadzwoniłem do niego na końcu. A silnik już przy drugim kręceniu rozrusznikiem dostał właściwe ciśnienie oleju!!! Akumulator o którym poprzedni mechanior mówił, że padaka (ma trzy lata), po 10 dniach na mrozie kręcił świeżo poskładany silnik kilkanaście razy w ciągu niemal pół godziny i to całkiem długimi seriami (rozrusznik dostał za swoje). Później trzeba go było oczywiście podładować.

Napisano

> Poskładane, podłączone

> Yhhhhhyy ( odgłos rozrusznika przez prawie godzinę z przerwami

> oczywiście)

> dolanie paliwa do filtra, parę

> dokręcenie cieknącego węża z płynem, parę

> dolanie paliwa do pompy, jw.

> telefony do przyjaciół...

> wreszcie po godzinie i dolaniu paliwa do pompy oraz do wszelkich

> innych miejsc pompa wypluła przelewem powietrze, zassała paliwo

> i

> yhhyyy dup łups bum bum brmmm i chodzi!

> Dzisiaj trzeba resztę poskładać ( maska i pas przedni).

> W tym silniku bez grawitacyjnego zalania pompy sama paliwa żadnym

> sposobem nie zaciągnie - powiedział mi to znajomy z serwisu VW -

> bez niego by to chyba nie ruszyło, a zadzwoniłem do niego na

> końcu. A silnik już przy drugim kręceniu rozrusznikiem dostał

> właściwe ciśnienie oleju!!! Akumulator o którym poprzedni

> mechanior mówił, że padaka (ma trzy lata), po 10 dniach na

> mrozie kręcił świeżo poskładany silnik kilkanaście razy w ciągu

> niemal pół godziny i to całkiem długimi seriami (rozrusznik

> dostał za swoje). Później trzeba go było oczywiście podładować.

Oby to był koniec Twoich problemów. Czego szczerze życze

Napisano

> Oczywiście, że zmieniłem rolki i napinacze, a wypadku rozrządu

> jeszcze dodatkowo dwa koła, które zdradzały objawy zużycia.

> Badziewia przy aucie nie odstawiam.

> Jeśli chodzi Ci o przyczynę, to jest kilka prawdopodobnych:

> 1) spierdolona naprawa w przeszłości np. zbyt mocne dokręcenie i

> zerwanie śruby przy dolnym kole;

> 2) bardziej prawdopodobne - wada materiałowa wału - chwilę chodziło

> na śrubie, a później ją urwało;

> 3) jw śruby - urwało, chwilę trzymało tylko na końcówce, a następnie

> drgania uwaliły wał.

> Rozrząd zmieniał mi jeszcze zaprzyjaźniony mechanik, a nie teść. Ale

> nie chcę chłopa bezpodstawnie oskarżać...

Czy została wymieniona śruba na wale korbowym mocująca koło zębate? Jeśli nie to to jest przyczyna awarii. Śruby te są jednorazowego użytku. Po odkręceniu nadają się tylko na złom.

Napisano
  • Autor

> Czy została wymieniona śruba na wale korbowym mocująca koło zębate?

> Jeśli nie to to jest przyczyna awarii. Śruby te są jednorazowego

> użytku. Po odkręceniu nadają się tylko na złom.

Śruba była wymieniona. Porównując nową śrubę z resztkami starej (urwanej) mogę stwierdzić na 90%, że przyczyną awarii było zbyt mocne dokręcenie śruby w przeszłości - ktoś ją po prostu przeciągnął...

Napisano
  • Autor

Póki co autko chodzi.Dostało lepszego kopa,płynu nieco ubyło przez cieknący wąż,ale już dociśnięta opaska.Olej w normie. 270751858-jezyk.gif

Mam pytanie - jak docierać taki silnik? Jeżdżę teraz delikatnie, tak od 1100 do 2000 obr, ze dwa razy dociągnąłem do 2300. drive.gif

Szkoda tylko, że głównie po mieście, choć w korkach na razie odpukać nie stałem.

W Rzeszowie ludzie się śniegu wystraszyli i jakby mniej autek na ulicach, za to po parkingach takie białe kopce stoją... sleeping_2.gif

Napisano

a ja ci powiem ze gdy wyjechalem z salonu odrazu dawalem pelen gwizdek a na drugi dzien zapodalem boxa i tak sie bujam do dzis a jest 141tys.km i wszytko jak najbardziej OK+ori przeplywka cool.gif

wykres ostatnio tu wkleilem i jak narazie konie nie pouciekaly wink.gif

Napisano

> Póki co autko chodzi.Dostało lepszego kopa,płynu nieco ubyło przez

> cieknący wąż,ale już dociśnięta opaska.Olej w normie.

> Mam pytanie - jak docierać taki silnik? Jeżdżę teraz delikatnie, tak

> od 1100 do 2000 obr, ze dwa razy dociągnąłem do 2300.

> Szkoda tylko, że głównie po mieście, choć w korkach na razie odpukać

> nie stałem.

> W Rzeszowie ludzie się śniegu wystraszyli i jakby mniej autek na

> ulicach, za to po parkingach takie białe kopce stoją...

Zmien olej+filtr po 1000km i zacznij normalnie jezdzic (bez dlugotrwalego obciazania silnika)

Napisano
  • Autor

Jeżdżę delikatnie - bez jakiś raptownych przyspieszeń.Płyny, olej w normie.

Tak przy okazji ciekawa historia - do wyjęcia silnika musiałem rozkręcić klimę - wyjąć chłodnicę, rozkręcić węże w 4 miejscach ( rurka nad chłodnicą out, węże do chłodnicy końcówki do wora i pod zderzak, to samo węże do sprężarki ), wyjąć sprężarkę. Przedwczoraj byłem nabić i gość odessał 750 g gazu hmm.gif

A do całego układu wchodzi niecałe 1000 g. To gdzie ten gaz się schował? jump.gif

Napisano

> Jeżdżę delikatnie - bez jakiś raptownych przyspieszeń.Płyny, olej w

> normie.

> Tak przy okazji ciekawa historia - do wyjęcia silnika musiałem

> rozkręcić klimę - wyjąć chłodnicę, rozkręcić węże w 4 miejscach

> ( rurka nad chłodnicą out, węże do chłodnicy końcówki do wora i

> pod zderzak, to samo węże do sprężarki ), wyjąć sprężarkę.

> Przedwczoraj byłem nabić i gość odessał 750 g gazu

> A do całego układu wchodzi niecałe 1000 g. To gdzie ten gaz się

> schował?

kilo gazu .. gosc chyba troche przesadzil , do Golfa III wchodzi okolo 650g

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Czy ja wiem? niewiem.gif

Była zdjęta chłodnica,węże do chłodnicy i sprężarki.Zakładając,że w osuszaczu jest zawór,w układzie (osuszacz + parownik) zostało 700 g. Czymś trzeba napełnić chłodnicę, węże i sprężarkę.

Według danych fabrycznych ten model potrzebuje 750 g, ale u mnie instalka jest dokładana. Parownik zdaje się jest nieco większy - firmy Harrison czy siakoś tak...

Przy 750 g za słabo działało, a gość z serwisu powiedział,że ewentualnie przed sezonem trochę upuści,trzeba sprawdzić działanie przy temp. przynajmniej +10 na zewnątrz. Od paru speców od klimy słyszałem, że nie należy nabijać ponad 1000 g, u mnie jest 900 g gazu i 50 oleju.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.