Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Punto I 1,1 55km + lpg zimny silnik kontrolki się zapalają?

Featured Replies

Napisano

Witam,

Jestem tu nowa:)

Proszę o wyrozumiałość, bo to moja pierwsza przygoda z lpg.

Niestety mam problem. Od niedawna jestem w posiadaniu punto I 1,1 55km z 99r z instalacją lpg (z 2004r).

Auto samo przełącza się z benzyny na gaz po osiągnięciu odpowiednich obrotów - nie dokładnie pamiętam jakich.

Problem przedstawia się następująco - na zimnym silniku auto po odpaleniu na benzynie ładnie chodzi, jak przełącza się na lpg czuć szarpnięcie, przy zmianie biegów też szarpie i po przejechaniu kawałka zapalają się wszystkie kontrolki - wtrysk (tzw. marchewa), aku i olej. Do tej pory myślałam, że mi auto gaśnie więc zapalałam je na nowo, dziś zauważyłam, że ono nie gaśnie bo wystarczy dodać gazu i kontrolki znikają i autko ładnie jedzie dalej.

Na samej benzynie auto jedzie ładnie i równo, nic nie szarpie bez względu na to czy jest zimny czy ciepły.

Problem z przełączeniem na lpg jest TYLKO raz - tzn. jak raz na zimnym "zgaśnie"/włączą się kontrolki to już więcej tak nie zrobi...

jak jest ciepły to lpg nie szarpie i chodzi bardzo dobrze.

Jak jadę na lpg i przełączam na benzynę to na chwilę pojawia się kontrolka wtrysku, ale nic pozatym.

Myślałam, że może kable są do wymiany, ale sprawdzałam na silniku po nocy (wilgotnej) i żadne iskry nie szły.

Nie wiem jak z obrotami silnika w momencie zapalenia się kontrolek bo nie posiadam obrotomierza, ale dzieje się tak w momencie gdy mam wrzuconą "2" i zdejmuję nogę z gazu (np na rondzie).

Co może być przyczyną?

Dodam jeszcze, że na zimnym silniku - moim zdaniem - silnik nie pracuje "równo" - dźwięk jaki wydaje jest "falujący" czasem?

Nie potrafię tego opisać.

Może moje pytanie jest banalne, ale z góry dziękuję za odpowiedź:)

Napisano

Jedź do dobrego gazownika na regulację instalacji.

Napisano

witam nową koleżankę!

jak kolega wyżej napisał: jedź do dobrego gazownika...masz coś namieszane w instalacji; szarpnąć to się zdarza na zimnym silniku, ale to zapalanie checka przy przełączaniu z beny na lpg i z lpg na benę to tak nie powinno być, a to zapalanie się jeszcze kontrolek aku i oleju to już zupełnie "dziwy, panie dziwy"....

te dwie ostatnie w zasadzie nie mają związku z instalacją, chyba że gaziarz który to zakładał był baaardzo kreatywny. bo jak wyżej check choć nie powinno, to zdaża się zwłaszcza przy niewłaściwym podłączeniu inst. lpg.

pozdrawiam

Napisano

> witam nową koleżankę!

> jak kolega wyżej napisał: jedź do dobrego gazownika...masz coś namieszane w instalacji; szarpnąć to

> się zdarza na zimnym silniku, ale to zapalanie checka przy przełączaniu z beny na lpg i z lpg

> na benę to tak nie powinno być, a to zapalanie się jeszcze kontrolek aku i oleju to już

> zupełnie "dziwy, panie dziwy"....

> te dwie ostatnie w zasadzie nie mają związku z instalacją, chyba że gaziarz który to zakładał był

> baaardzo kreatywny. bo jak wyżej check choć nie powinno, to zdaża się zwłaszcza przy

> niewłaściwym podłączeniu inst. lpg.

> pozdrawiam

Przy zbyt niskich obrotach silnika zapala się akumulator i olej. Coś takiego widziałem w bravie na lpg gdy obroty leciały do zera i auto się dusiło niemalże gasnąć.

Napisano
  • Autor

Dziękuję za odpowiedź.

Niestety, znalezienie DOBREGO gazownika jest tak samo trudne jak znalezienie dobrego męża...

Co do autka taki przykład z dziś - odpalam, wrzucam wsteczny co by z parkingu wyjechać, zatrzymuję się i wtedy kontrolki i GAŚNIE. Chwilę wcześniej się na gaz przełączył... Odpalam 2 raz i PIĘKNIE CHODZI - przez 3 godziny jazdy zero problemów, odpalenie po godzinie (zakupy) - zero problemów. Płynne przełączenie na benzynę..

Może to parownik?

A może znacie wiecie jak można znaleźć dobrego gazownika? Ja pytałam znajomych, ale nikt mi nikogo z przekonaniem nie polecił....

Napisano

Wypadałoby najpierw uzupełnić profil wink.gif Po drugie z ładnie uzupełnionym profilem zapraszamy na kącik " Gaz na ulicach" i tam powinni pomóc ze znalezieniem gazownika blisko miejsca zamieszkania ok.gif

Napisano

Czy próbowałaś dodać gazu jak silnik zaczyna szarpać na zbyt niskich obrotach kiedy zapalają się te kontrolki? Ja mam podobnie ale tak mi wyregulowali gaz, że nie gaśnie silnik tylko obroty spadają poniżej 800. A dobry gaziarz to czasem jest czarodziej smile.gif Półtora roku temu stwierdzono u mnie konieczność wymiany parownika bo silnik szarpał, gasł, obroty falowały itp. Inny fachowiec coś podregulował i wszystkie kłopoty się skończyły - jeżdżę do dziś na starym parowniku. Tak więc dobry fachowiec to podstawa - w Łodzi polecam NAGAZ.

Napisano

> Problem przedstawia się następująco - na zimnym silniku auto po odpaleniu na benzynie ładnie

> chodzi, jak przełącza się na lpg czuć szarpnięcie, przy zmianie biegów też szarpie i po

> przejechaniu kawałka zapalają się wszystkie kontrolki - wtrysk (tzw. marchewa), aku i olej.

Po jakim czasie przełączasz go na LPG? Zdarzało się to wcześniej czy teraz?

Napisano
  • Autor

> Po jakim czasie przełączasz go na LPG? Zdarzało się to wcześniej czy teraz?

Na LPG przełącza mi się automatycznie jak osiągnę chyba 2000 obrotów - w praktyce oznacza to jakieś 2-3 minuty po odpaleniu. Zaznaczę, że auto gaśnie TYLKO RAZ - później jeździ jak marzenie.

Tego właśnie nie rozumiem. Wywnioskowałam, że dzieje się tak na zimnym silniku. Autko mam od niespełna miesiąca, problem jest od czasu jak się ochłodziło;/;/

> Czy próbowałaś dodać gazu jak silnik zaczyna szarpać na zbyt niskich obrotach kiedy zapalają się te

> kontrolki?

Ale sytuacja wygląda tak, że mi się zapalają kontrolki/gaśnie jak muszę zwolnić - np. dojeżdżając do skrzyżowania/wyjazdu z parkingu;/.. Jak miałam taką sytuację na prostej drodze to kontrolki zniknęły po dodaniu gazu i nie zgasł..

Napisano

> Na LPG przełącza mi się automatycznie jak osiągnę chyba 2000 obrotów - w praktyce oznacza to jakieś

> 2-3 minuty po odpaleniu. Zaznaczę, że auto gaśnie TYLKO RAZ - później jeździ jak marzenie.

> Tego właśnie nie rozumiem. Wywnioskowałam, że dzieje się tak na zimnym silniku. Autko mam od

> niespełna miesiąca, problem jest od czasu jak się ochłodziło;/;/

Obstawiam, że zimny silnik = zimny parownik, sprawdź taką rzecz : Zapal samochód odczekaj te 2/3 minuty i zobacz czy jest ciepły parownik (jeżeli nie wiesz gdzie on jest podeślij zdjęcie komory silnika zlokalizujemy wink.gif).

Drugi sposób - Możesz spróbować przełączyć na LPG ręcznie, gdzieś we wnętrzu masz pstryczek do gazu, po przekręceniu kluczyka naciśnij na niego tak żeby zgasły kontrolki, odpal i jedź. Po powiedzmy 10 minutach jazdy naciśnij na niego, zapala się kontrolki i przełączy się na gaz. Jak się wtedy zachowa?

Napisano

Mam identyczne auto z instalacją taką jak Ciebie czyli II generacji.

Sprawa wygląda tak:

- przełączenie na LPG możesz wykonać od razu od włączenia silnika poprzez przygazowanie auta do 2tys obrotów, jednakże jest to niezalecane ponieważ do prawidłowego rozprężania się gazu potrzebna jest odpowiednia temperatura,

- jak odpalisz auto z rana to musisz przejechać nim ze 3-4 km aby silnik złapał temperaturę, delikatnie obchodzić trzeba się z gazem aby nie przekroczyć tych 2 tysięcy, dobrze by było aby ci gazownik przeprogramował przełączanie się na LPG przy 2,5 tysiącach wtedy było by lepiej

- co do zapalania się "lampek" to standar jak silnik jest zimny a przełączasz na LPG, brak temperatury i parownik zamarza i zaczyna się szarpanie i auto zwalnia, wtedy przełącz na benzynę i jak osiągnie temperaturę to na LPG.

powodzenia

Napisano

Może odpowietrzenie układu chłodniczego pomoże ?

Napisano
  • Autor

> Obstawiam, że zimny silnik = zimny parownik, sprawdź taką rzecz : Zapal samochód odczekaj te 2/3

> minuty i zobacz czy jest ciepły parownik (jeżeli nie wiesz gdzie on jest podeślij zdjęcie

> komory silnika zlokalizujemy ).

> Drugi sposób - Możesz spróbować przełączyć na LPG ręcznie, gdzieś we wnętrzu masz pstryczek do

> gazu, po przekręceniu kluczyka naciśnij na niego tak żeby zgasły kontrolki, odpal i jedź. Po

> powiedzmy 10 minutach jazdy naciśnij na niego, zapala się kontrolki i przełączy się na gaz.

> Jak się wtedy zachowa?

Próbowałam przełączyć po jakiś 2 minutach jazdy manualnie i kicha.

Dziś spróbuję po dłużej jeździe.

Z parownikiem spróbuje.

> Mam identyczne auto z instalacją taką jak Ciebie czyli II generacji.

> Sprawa wygląda tak:

> - przełączenie na LPG możesz wykonać od razu od włączenia silnika poprzez przygazowanie auta do

> 2tys obrotów, jednakże jest to niezalecane ponieważ do prawidłowego rozprężania się gazu

> potrzebna jest odpowiednia temperatura,

> - jak odpalisz auto z rana to musisz przejechać nim ze 3-4 km aby silnik złapał temperaturę,

> delikatnie obchodzić trzeba się z gazem aby nie przekroczyć tych 2 tysięcy, dobrze by było aby

> ci gazownik przeprogramował przełączanie się na LPG przy 2,5 tysiącach wtedy było by lepiej

> - co do zapalania się "lampek" to standar jak silnik jest zimny a przełączasz na LPG, brak

> temperatury i parownik zamarza i zaczyna się szarpanie i auto zwalnia, wtedy przełącz na

> benzynę i jak osiągnie temperaturę to na LPG.

> powodzenia

Jasne, mogę i tak robić, ale chyba wolałabym wymienić parownik - jeżeli to on - i żeby się normalnie samo przełączało...

Ogólnie mogę zrobić tak, żeby odpalać na benzynie i manualnie przełączać na gaz, ale robię takie krótkie trasy, że nie wiem, czy wtedy jest sens się w gaz bawić... Jak już mam tę instalację, to wolałabym, żeby dobrze chodziła... Czy może ja wydziwiam, bo się nie znam?:D

A tak na marginesie co ile wypada wymienić rozrząd w punto?

Napisano

> Jasne, mogę i tak robić, ale chyba wolałabym wymienić parownik - jeżeli to on - i żeby się

> normalnie samo przełączało...

chwilka bo czegoś nie rozumiem, to instalacja sama się przełącza po osiągnięciu wymaganej temperatury czy po przekroczeniu 2tys obrotów?

Napisano

Obawiam się, że bez dobrego fachowca się nie obejdzie. Ja miałem kiedyś podobnie - odpalałem na benzynie w garażu, wyjeżdżam, zamykam garaż i bramę, dojeżdżam do pierwszego skrzyżowania (na benzynie) potem przełączało na gaż i po 2 km na pierwszych światłach samochód gasł. Po ponownym odpaleniu wszystko było ok aż do następnego ranka. Po tych objawach fachowiec stwierdził, że trzeba wymienić parownik bo poszły membrany. Inny coś podregulował i jeżdżę już półtora roku smile.gif

Może pali troszkę więcej - średnio ok. 10 l gazu i wolne obroty falują ale jeździ smile.gif

Napisano

> Próbowałam przełączyć po jakiś 2 minutach jazdy manualnie i kicha.

> Dziś spróbuję po dłużej jeździe.

> Z parownikiem spróbuje.

> Jasne, mogę i tak robić, ale chyba wolałabym wymienić parownik - jeżeli to on - i żeby się

> normalnie samo przełączało...

> Ogólnie mogę zrobić tak, żeby odpalać na benzynie i manualnie przełączać na gaz, ale robię takie

> krótkie trasy, że nie wiem, czy wtedy jest sens się w gaz bawić... Jak już mam tę instalację,

> to wolałabym, żeby dobrze chodziła... Czy może ja wydziwiam, bo się nie znam?:D

Może po kolei - parownik służy do zamiany LPG ze stanu ciekłego w stan gazowy do tego celu potrzebuje ciepła. Ciepło to dostarczane jest z układu chłodzenia samochodu (lub jak kto woli zimą z ogrzewania). Wraz z chłodniejszymi dniami, na dzień dobry potrzebuje więcej ciepła - silnik musi dłużej popracować, jeżeli Twój komputer gazowy przełącza się na LPG po osiągnięciu 2500 rpm, niezależnie od temp to będziesz musiała w chłodne dni ręcznie przełączać z benzyny na LPG, taki bezpieczny moment to taki kiedy z kratek nawiewu zaczyna dmuchać ciepłe w przeciwnym razie parownik może zamarznąć ( w swoich instalacjach miałem ustawiane przełączanie na LPG przy temp parownika pow +20 st)

Jak wszystko jest ok to tak to powinno działać.

I teraz pytanie czy parownik się nagrzewa czy nie? Jak nie to może być niski poziom płynu chłodzącego lub być zapowietrzony układ chłodzenia.

> A tak na marginesie co ile wypada wymienić rozrząd w punto?

Jak się zerwie wink.gif Średnio w mojej I wymieniany był co 100 tys km

Napisano

> Po tych objawach fachowiec

> stwierdził, że trzeba wymienić parownik bo poszły membrany. Inny coś podregulował i jeżdżę już

> półtora roku

> Może pali troszkę więcej - średnio ok. 10 l gazu i wolne obroty falują ale jeździ

To dlatego Ci więcej pali wink.gif

Napisano

> To dlatego Ci więcej pali

Zdaję sobie z tego sprawę. Z tym, że chyba nie tak dużo więcej bo na paliwie średnio wychodzi ok. 8 l po mieście więc 2 l. gazu więcej da się wytrzymać smile.gif A jak na razie 5 stówek na parownik nie mam...

Napisano

> A jak na razie 5 stówek na parownik nie

> mam...

Fiu fiu, drogiego masz tego fachowca. Połowa tego to się zgodzę ale 5 stów panic.gif

Napisano

>jeżeli Twój komputer gazowy przełącza się na LPG po osiągnięciu

> 2500 rpm, niezależnie od temp to będziesz musiała w chłodne dni ręcznie przełączać z benzyny

> na LPG, taki bezpieczny moment to taki kiedy z kratek nawiewu zaczyna dmuchać ciepłe w

> przeciwnym razie parownik może zamarznąć

Instalację gazową mam już od 6 lat - włącza się po osiągnięciu 2 tysięcy obrotów i NIGDY nie musiałem przełączać na gaz ręcznie - nawet przy minus 30 stopniach zimą... Silnik nie gaśnie i nie traci obrotów...

Napisano

> Instalację gazową mam już od 6 lat - włącza się po osiągnięciu 2 tysięcy obrotów i NIGDY nie

> musiałem przełączać na gaz ręcznie - nawet przy minus 30 stopniach zimą... Silnik nie gaśnie i

> nie traci obrotów...

jak masz komputer LPG z czujnikiem temperatury to na pewno nie musisz.

Znam takiego (z kącika) co nawet przy -30 zapalał na gazie i tez nie narzekał na gaśniecie samochodu, tylko chwile musiał odczekać aż parownik się zagrzeje. To ze dzięki takiej eksploatacji zapiekły się wtryskiwacze to już inna historia smile.gif

Napisano

Na razie mam przejechane 153 kkm i przy wtryskiwaczach ani silniczku krokowym nic nie było dłubane. Rozrząd też tylko raz był regulowany. Natomiast był czas, ze często musiałem wymieniać uszczelkę pod głowicą. Być może, że były kiepskiej jakości. A gaz mam firmy Lovato.

Napisano

> Na razie mam przejechane 153 kkm i przy wtryskiwaczach ani silniczku krokowym nic nie było dłubane.

> Rozrząd też tylko raz był regulowany. Natomiast był czas, ze często musiałem wymieniać

> uszczelkę pod głowicą. Być może, że były kiepskiej jakości. A gaz mam firmy Lovato.

To jak często te uszczelki UPG wymienialeś ?? boje_sie.gif

Napisano

> To jak często te uszczelki UPG wymieniałeś ??

No był czas, że co 20.000 km. Trzy mi tak poszły.

Ale teraz przejechałem od ostatniej wymiany 40.000 i jak na razie spokój.

Napisano

> No był czas, że co 20.000 km. Trzy mi tak poszły.

> Ale teraz przejechałem od ostatniej wymiany 40.000 i jak na razie spokój.

sory kolego, albo jakiś szmelc straszny kupowałeś albo mechanik do dupy, albo silnik się przegrzewał, sory za słownictwo, ale jak tak można, ja u siebie w punciaku wymieniałem przy 174 tysiącach, teraz ma auto nasmigane 315 tysięcy, wiec juz 140 tysięcy na tej uszczelce i wszystko jest ok

Napisano

> sory kolego, albo jakiś szmelc straszny kupowałeś albo mechanik do dupy, albo silnik się

> przegrzewał, sory za słownictwo, ale jak tak można, ja u siebie w punciaku wymieniałem przy

> 174 tysiącach, teraz ma auto naśmigane 315 tysięcy, wiec już 140 tysięcy na tej uszczelce i

> wszystko jest ok

Podejrzewam, że uszczelki były do dupy. Kupował je mechanik - jak ostatnio u niego byłem to stwierdził, że w tamtej firmie już nic więcej nie będzie kupował. Tez mnie dziwiło, że tak często trzeba było je zmieniać. Ponoć przy LPG częściej podlegają uszkodzeniu - nie wiem. Słyszałem, że co jakiś czas trzeba zrobić kilkadziesiąt km na benzynie - ja ze względów oszczędnościowych jeżdżę tylko na gazie...

Napisano

> Słyszałem, że co jakiś czas trzeba zrobić kilkadziesiąt km na benzynie - ja ze względów

> oszczędnościowych jeżdżę tylko na gazie...

bez przesady, ja przynajmniej jak wsiadam do auta rano to jade na benzynie tak długo az temperatura silnika się podniesie, w tym czasie nie używam nadmuchu do kabiny i jest ok

Napisano
  • Autor

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.

Na gaz przełącza się automatycznie chyba jak osiągnie 2tyś. obrotów (2 lub 2,5 nie jestem pewna a obrotomierza nie mam).

Ogólnie to nauczyłam się jakoś jeździć z tą "przypadłością" ale mam już namiary na dobrego gazownika i w przyszłym tygodniu idę.

Mam inny problem, bo kropek od 2 dni wydaje dziwne odgłosy jak mam 40 i więcej km/h... Jakby coś się pod maską obracało i haczyło (furkotało? takie określenie mi się nasuwa).

Praktycznie nie jeżdżę,bo się boję:D

Ogólnie mój kropek dopieszczenia wymaga..

EDIT:

I jeszcze jedno pytanie - znalazłam tu odpowiedź, że rozrząd w punto się wymienia "jak spadnie" - czy oznacza to, że jest bezkolizyjny?

Napisano

> I jeszcze jedno pytanie - znalazłam tu odpowiedź, że rozrząd w punto się wymienia "jak spadnie" -

> czy oznacza to, że jest bezkolizyjny?

Taaaak. Jak pasek pęknie to auto tylko stanie

Napisano
  • Autor

> Taaaak. Jak pasek pęknie to auto tylko stanie

Serio? To dobrze:)

A te hałasy to może być rozrząd?

Napisano

> Serio? To dobrze:)

> A te hałasy to może być rozrząd?

witam!

rozrząd jak rozrząd, ale alternator to bardziej prawdopodobne... mad.gif

pozdro

Napisano

ale zaleca się wymianę rozrządu co 80 tysięcy, koszta nie są duże a gdy strzeli gdzieś w drodze to laweta dużo kasy kosztuje.

Napisano
  • Autor

> ale zaleca się wymianę rozrządu co 80 tysięcy, koszta nie są duże a gdy strzeli gdzieś w drodze to

> laweta dużo kasy kosztuje.

Przymierzam się w tym tygodniu do wymiany rozrządu bo autko ma 146 tyś km i nie wiem kiedy był zmieniany (ja mam kropka od niedawna).

A z tym dziwnym odgłosem to najbardziej przypomina dzwięk kręconcego się koła fortuny:D Pamiętacie z programu? Takie coś właśnie słyszę z okolic kierownicy/maski..

EDIT:

Przepraszam, bo tak naprawdę nie opisałam problemu z "furkotaniem" dokładnie..

Otórz we wtorek jechałam wieczorem do miasta i musiałam przejechać przez duże wyboje (rozkopu, część drogi zamknięta). Coś mi stuknęło, ale myślałam, że to nic..

Na parkingu okazało się, że przednia prawa lampa kierunkowskazu mi wypadła.. Na kablu/drucie się trzymała. Światło nie było uszkodzone, więc po mąż mi je po prostu "włożył". Wiem, że lampa nie trzyma się tak jak powinna ale na chwilę obecną można z tym jeżdzić (nie mam czasu się tym zająć;/). Reasumując, ten dziwny dźwięk jest od czasu jazdy po wybojach.

Więc sobie wymysliłam, że może rozrząd się jakoś przesunął?

A może coś, jakiś kamyk się dostał pod maskę/do nawiewu i psoci?

W nawiewie też mam jakieś liście i inne cuda wianki (włączony też dziwnie "klika") i nie wiem, czy ryzykować samodzielne rozkręcenie czy jak będę wymieniała rozrząd to poprosić o to mechanika?

Nie miała baba kłopotu to kupiła auto...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.