Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Generali odszkodowanie z OC

Featured Replies

Napisano

Miał ktoś jakieś doświadczenia? Szkoda zgłoszona 27-04-2011, rzeczoznawca dokonał oględzin 29-04 i ich wynik przesłał do ubezpieczyciela oraz do mnie 04-05-2011. Do tej pory dzwoniłem na infolinie 3 razy w celu uzyskaniu informacji o statusie sprawy. Dwa razy informowano mnie że w ciągu 2 dni skontaktuje się ze mną likwidator (oczywiście nikt się nie odezwał), za trzecim razem 27-05-2011 dostałem informacje, ze likwidator wysyłał do mnie dokumenty/korespondencję/pismo (jak zwał tak zwał). Do dnia dzisiejszego nic nie dostałem, żadnego listu, żadnego telefonu - nic. Dziś dzwoniłem po raz czwarty gdzie miły pan poinformował mnie że on sprawę w systemie widzi jako zlikwidowaną i może mi podać jedynie adres e-mail do Pani likwidator. Oczywiście wysłałem zapytanie ale nie spodziewam się kontaktu. Jaki jest ustawowy czas na likwidację szkody ? wyczytałem gdzieś że 30 dni od zgłoszenia szkody. Zatem już minęło 30 dni a ja nie wiem nic. Co dalej robić, gdzie zgłaszać ?

Napisano

> Miał ktoś jakieś doświadczenia? Szkoda zgłoszona 27-04-2011, rzeczoznawca dokonał oględzin 29-04 i

> ich wynik przesłał do ubezpieczyciela oraz do mnie 04-05-2011. Do tej pory dzwoniłem na

> infolinie 3 razy w celu uzyskaniu informacji o statusie sprawy. Dwa razy informowano mnie że w

> ciągu 2 dni skontaktuje się ze mną likwidator (oczywiście nikt się nie odezwał), za trzecim

> razem 27-05-2011 dostałem informacje, ze likwidator wysyłał do mnie

> dokumenty/korespondencję/pismo (jak zwał tak zwał). Do dnia dzisiejszego nic nie dostałem,

> żadnego listu, żadnego telefonu - nic. Dziś dzwoniłem po raz czwarty gdzie miły pan

> poinformował mnie że on sprawę w systemie widzi jako zlikwidowaną i może mi podać jedynie

> adres e-mail do Pani likwidator. Oczywiście wysłałem zapytanie ale nie spodziewam się

> kontaktu. Jaki jest ustawowy czas na likwidację szkody ? wyczytałem gdzieś że 30 dni od

> zgłoszenia szkody. Zatem już minęło 30 dni a ja nie wiem nic. Co dalej robić, gdzie zgłaszać ?

Zgłoś do ubezpieczyciela skargę na likwidatora. Możesz dołączyć kopię pozwu procesowego z zarzutami wobec nich. I poproś o dowód nadania rzekomo wysłanych dokumentów. I sprawdź na poczcie czy pismo tam nie leży przypadkiem, bo takie historie też się zdarzały, że listonosz nawet awiza nie rzucał.

Napisano

wyczytałem gdzieś że 30 dni od

> zgłoszenia szkody. Zatem już minęło 30 dni a ja nie wiem nic. Co dalej robić, gdzie zgłaszać ?

tak, 30 dni. Zgłosić można Rzecznikowi Ubezpieczonych, pisma można wysyłać do wiadomości do niego.

Kasa nie wpłyneła na konto?

pozdrawiam

Napisano

Co jakis czas pojawia sie watek dot. Generali, tak polityka tej firmy ("pod skrzydlami lwa" grinser006.gif), prawd. licza na zaniechania swych klientow, i pewnie tak sie dzieje w znacznej, bardzo znaczacej wiekszosci ex-klientow (skoro im sie oplaca tak postepowac). U mnie, bodaj w 2003 roku nawet nie pofatygowali sie do sadu w osobie radcy jakiegos. Byli tak opieszali po przegranej, ze jeszcze skutecznie przeprowadzilem egzekucje komornicza grinser006.gif

Napisano
  • Autor

dostałem odpowiedz, oczywiście nie na adres który podałem do korespondencji sick.gif w piśmie poinformowano mnie że podjęto decyzję o odmowie wypłaty ponieważ zgodnie z ustawą z dnia 22 maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych (dz. U. Z 2003 r. Nr 124 poz. 1152) art. 39.1 "(...) odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i zapłacenia składki ubezpieczeniowej (...). Jak wynika z zebranej dokumentacji sprawca nie posiada umowy w Generali ( polisa była więc pewnie nie opłacona frown.gif ). Ubezpieczony jest w zakresie oc posiadania pojazdu w PTU S.A. Jednocześnie informujemy źe jezeli wcześniej nie dokonał Pan kolejnego zgłoszenia szkody, na Pana pisemny wniosek całość zgromadzonych materiałow przekaźemy do ubezpieczyciela sprawcy. Jak dalej działać ?

Napisano

Ja miałem szkodę z OC z Generali, było to jakieś 2 lata temu i w miarę gładko wszystko poszło. Sam samochód, jego uszkodzenia na szkodę całkowitą wycenili mi dość dobrze (Na pewno nie sprzedałbym go za tak wysoką cenę, którą mi wypłacili + tyle za ile sprzedałem "pozostałość"), trochę to było pocieszające po stracie mojego wypieszczonego świetnego samochodu. Dodatkowo (już po wycenie samochodu i leczeniu) skorzystałem z pomocy człowieka, który zawodowo zajmuje się "załatwianiem" formalności z ubezpieczalnią i tu miłe zaskoczenie, dostałem sporą sumę za szkody zdrowotno moralne od Generali...

Napisano

>Zatem już minęło 30 dni a ja nie wiem nic. Co dalej robić, gdzie zgłaszać ?

skarga do rzecznika praw ubezpieczonych

Napisano

> dostałem odpowiedz, oczywiście nie na adres który podałem do korespondencji w piśmie

> poinformowano mnie że podjęto decyzję o odmowie wypłaty ponieważ zgodnie z ustawą z dnia 22

> maja 2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych (dz. U. Z 2003 r. Nr 124 poz. 1152) art. 39.1

> "(...) odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i

> zapłacenia składki ubezpieczeniowej (...). Jak wynika z zebranej dokumentacji sprawca nie

> posiada umowy w Generali ( polisa była więc pewnie nie opłacona ). Ubezpieczony jest w

> zakresie oc posiadania pojazdu w PTU S.A. Jednocześnie informujemy źe jezeli wcześniej nie

> dokonał Pan kolejnego zgłoszenia szkody, na Pana pisemny wniosek całość zgromadzonych

> materiałow przekaźemy do ubezpieczyciela sprawcy. Jak dalej działać ?

nie wiem jaka jest dokładnie sytuacja prawna tej sprawy

i nie wiem czemu się wypinają

ale tu masz całą treść łącznie z wyłączeniami przytoczonego artykułu

Quote:

Art. 39. 1. OdpowiedzialnoÊç zakΠadu ubezpieczeƒ

rozpoczyna si´ z chwilà zawarcia umowy i zapΠacenia

skΠadki ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty, z zastrze

˝eniem ust. 2 i 3.

2. Je˝eli w umowie ubezpieczenia zakΠad ubezpieczeƒ

wskazaΠ póêniejszy termin pΠatnoÊci skΠadki lub jej

pierwszej raty, odpowiedzialnoÊç zakΠadu ubezpieczeƒ

rozpoczyna si´ z chwilà zawarcia umowy.

3. Termin rozpocz´cia odpowiedzialnoÊci zakΠadu

ubezpieczeƒ inny ni˝ okreÊlony w ust. 1 i 2 mo˝na okreÊliç

w umowie ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów

mechanicznych wtedy, gdy umow´ zawiera si´:

1) na okres krótszy ni˝ 12 miesi´cy w przypadkach

okreÊlonych w art. 27 ust. 1;

2) przed zarejestrowaniem pojazdu mechanicznego,

o którym mowa art. 2 pkt 10 lit. a, oraz pojazdu historycznego;

3) na okres kolejnych 12 miesi´cy przed rozpocz´ciem

tego okresu.


polskie znaki sie wywaliły ale da się zrozumieć panic.gif

Napisano
  • Autor

ja, też nie wiem o co chodzi, tyle dostałem w piśmie od nich. Co teraz zrbić źeby pchnąć sprawę dalej bez niepotrzebnych opóźnień? Napisać wniosek do nich żeby przesłali wszystko do PTU tak jak informują ? (w zasadzie nie wiem czy to nie ściema ich, nie napisali żadnych szczegółów o tej rzekomej polisie i będe kolejny miesiąc czekał ) czy od razu pisać do Generali żeby przekazali sprawę do UFG? Na stronie funduszu wyczytałem że mam takie prawo i Generali odmówić nie może.

Napisano

> ja, też nie wiem o co chodzi, tyle dostałem w piśmie od nich. Co teraz zrbić źeby pchnąć sprawę

> dalej bez niepotrzebnych opóźnień? Napisać wniosek do nich żeby przesłali wszystko do PTU tak

> jak informują ? (w zasadzie nie wiem czy to nie ściema ich, nie napisali żadnych szczegółów o

> tej rzekomej polisie i będe kolejny miesiąc czekał ) czy od razu pisać do Generali żeby

> przekazali sprawę do UFG? Na stronie funduszu wyczytałem że mam takie prawo i Generali odmówić

> nie może.

posłuchaj , po pierwsze wypada ustalić na jakiej podstawie napisali Ci to co napisali czyli czy rzeczywiście gość nie miał u nich ważnej polisy ... wkońcu skądś miałeś ten numer ....

więc ustal bo może on zadeklarował że zapłaci przelewem a nie zapłacił i wypinają się teraz ...pomijając przez " grzeczność" wyłączenie że paragraf nie dotyczy płatności przelewem ...

ogólnie banda ignorantów więc ... musisz podejść metodycznie i przede wszystkim na piśmie czyli albo składasz kwit na miejscu i bierzesz potwierdzoną kopię że wpłynęło albo wysyłasz za potwierdzeniem odbioru.

Ogólnie nie podałeś żadnych konkretnych informacji na temat gościa który Cię zaatakował , nie napisałeś nic o całej sytuacji , więc ciężko powiedzieć co robić dalej , czy przesyłać kwity czy atakować Generali ... bo jest albo tak jak piszą albo walą w ciula i mają płacić albo typ nie ma żadnego ubezpieczenia OC a to co Ci pokazał to jakaś kopia wypowiedzianego ubezpieczenia.

różne scenariusze

Napisano

a sprawdzałeś w UFG gdzie sprawca ma ubezpieczenie. Może generali tym razem nie mija się z prawdą...

Jesli to jednak PTU, to imho musisz sam wystąpić ze zgłoszeniem szkody (z ew. informacją, ze generali ma jakąś dokumentację).

Aaaaa, i jest jeszcze cos takiego jak rzecznik ubezpieczonych...

Napisano
  • Autor

> a sprawdzałeś w UFG gdzie sprawca ma ubezpieczenie. Może generali tym razem nie mija się z

> prawdą...

strona nie działa ...

> Jesli to jednak PTU, to imho musisz sam wystąpić ze zgłoszeniem szkody (z ew. informacją, ze

> generali ma jakąś dokumentację).

Dla czego sam? Wszystkie dokumenty (oświadczenie sprawcy, dokumentacja z oględzin rzeczoznawcy itp), są u nich. Sądzę, ze skoro napisali, że ubezpieczenie jest w PTU to jakoś to ustalili więc mają także nr. polisy. Ja w tym momencie nie dysponuje niczym ( oczywiście mam kopię oświadczenia, dokumentację w oględzin i pismo)

> Aaaaa, i jest jeszcze cos takiego jak rzecznik ubezpieczonych...

kierować od razu do niego informację ?

Napisano

Może w ferworze zdarzenia zapisaliście razem z drugą stroną kolizji nr polisy z jakiegoś ubiegłego roku? Czasem się wozi w dowodzie polisy z kilku lat.

Możesz im kazać to przesłać, raczej nie powinno być problemów. Przynajmniej odpadną Ci oględziny. Oczywiście nie zaszkodzi zadzwonić i zapytać jak to ustalili (jeżeli jest taka możliwość). Ewentualnie też do PTU czy zaakceptują tak przesłane dokumenty.

Zawsze masz prawo wglądu do dokumentów (jeżeli masz blisko do oddziału który likwiduje szkodę).

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.