Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tendencyjny minitest Lincolna MKX

Featured Replies

Napisano

Trafil mi się w wypożyczalni ciekawy samochód - Lincoln MKX . Trochę duży jak na mój gust, ale czasem trzeba spróbować czegoś innego, wiec go wziąłem. Tydzień się nim poruszałem, zrobiłem nim jakieś 500 km i oto moje przemyślenia:

Wygląd zewnętrzny

Moim zdaniem samochód jest bardzo ładny, pomimo że nie lubię SUV'ów. Spore koła, interesujący design maski (coś a'la nosorożec) - samochód sprawia wrażenie bezpiecznego i dostojnego. Szczególnie mi się podobały tylne światła:

dsc0043bs.jpg

(więcej zdjęć u Lincolna)

Także lakier był bardzo ładny - typu "mika" - błyszczący się w słońcu jak prostytutka.

Wnętrze

Przede wszystkim samochód jest ładnie wykończony - wszystko pasuje, piękna, brązowa skóra pokrywająca także całą deskę, spory ekran + cześć wskaźników jak w Nissanie GT-R/Ferrari 458 - animowanych na wyświetlaczach OLED - w ten sposób można było mieć obrotomierz lub wskaźnik poziomu paliwa lub wskaźnik temperatury lub różne kombinacje tychże wraz ze wskaźnikiem spalania chwilowego - bardzo ładny bajer.

dsc0005gn.jpg

dsc0003jr.jpg

Jazda

Silnik zachwycająco cichy jeżeli jeździ sie delikatnie. Przepustnica o bardzo agresywnym oprogramowaniu - czuła jak w IS-Fie w trybie sportowym - muśnięcie pedału gazu i katapultujemy się. Do setki zrywał się bardzo przyzwoicie, choć po początkowym zrywie silnik bardzo szybko tracił moc i już na dwójce ciągnął raczej dość przeciętnie.

Do tego inteligentny 4WD i bardzo dobry, sześciobiegowy automat z ręczna zmiana biegów. Automat dosłownie czyta w myślach i wie kiedy chcemy się toczyć rozpędem a kiedy hamować silnikiem. Jak to robił - nie wiem...

Jedyny problem jaki zauważyłem to kłopoty z manewrowaniem - z uwagi na niezwykłą wręcz czułość przepustnicy parkowanie wymagało dużej uwagi, bo lekkie drgnięcie nogi na pedale gazu i pojazd wyrywał się do przodu. Za to nie wiem dlaczego, ale pomimo że parkując ciągle miałem wrażenie że stanąłem krzywo/na dwóch miejscach, to za każdym razem udawało mi się idealnie trafić w miejsce parkingowe.

Spalanie

Po tygodniu kręcenia się po Atlancie i okolicach, spalanie wyszło mi 18.6 MPG = 12.6 litra na setkę. Biorąc pod uwagę że poruszałem się w sporych korkach i typowo miejskim ruchu, a do tego raczej nie oszczędzałem paliwa, to bardzo przyzwoity rezultat.

Ciekawostka - wlew paliwa bez korka:

dsc00943hj.jpg

(trochę mi się polało przy tankowaniu..)

Wady

Najpierw drobne:

- silnik powyżej 3000 obrotów robił się nieprzyjemnie głośny. Dźwięk był po prostu niemiły.

- do lusterka wstecznego prowadził ordynarny kabel jak od żelazka.

- przednie drzwi nie miały uchwytów do zamykania (tylne za to je miały). Bardzo utrudniało to ich zamykanie od środka i nadal nie rozumiem gdzie konstruktorom się zapomniał taki ważny szczegół.

- tylna klapa miała złośliwy zwyczaj otwierania się na oścież gdy nie udało jej się samej zamknąć (bo np. foliowa torebka weszła w zamek)

- elektroniczne kierunkowskazy - wajcha nie zostaje a żeby wyłączyć kierunkowskaz, to trzeba go jeszcze raz włączyć. Bardzo nieintuicyjne.

A teraz najpoważniejsza - samochód był wyposażony w system Microsoft SYNC. To rozwiązanie było tak beznadziejne, że poświęcę mu osobny akapit:

Microsoft SYNC czyli nienawiść!

Przede wszystkim nieprzewidywalność - czasem kliknięcie na dany element powodowało akcję a czasem nic się nie działo. A kilka sekund później okazywało się że jednak człowiek kliknął i się działo. Zmiana czegokolwiek w tym systemie to masochizm. Do tego większość z "klawiszy" na ekranie jest tak mała że trzeba używać małego palca żeby w nie trafić. Oba z tych problemów występowały także z "dedykowanymi" klawiszami na desce, które były dotykowe - czasem trzeba było je macać i macać aż się coś zmieniło a czasem przejechanie ręką nad nimi (bez dotknięcia!) w drodze do zmiany czegoś innego powodowało reakcję. Ale najbardziej idiotyczny pomysł był z odbieraniem telefonu. Samochód miał na stałe ekran na którym jeden z guzików był "rozłącz rozmowę". W momencie gdy ktoś dzwonił, pojawiało się okienko z guziczkami "odbierz" i "ignoruj". Problem w tym że guziczek "odbierz" był dokładnie nad guziczkiem "rozłącz". Do tego opóźnienie systemu powodowało że nigdy nie wiadomo było czy człowiek kliknął, czy nie. Więc stukając palcem w "odbierz" zostawaliśmy najpierw połączeni a następnie szybko rozłączeni.

Podsumowanie

W wielkim skrócie - Ford potrafi zrobić samochód który jakością wnętrza nie odbiega od luksusowej konkurencji. Ale idea zainstalowania Microsoft SYNC w tym samochodzie to wielki błąd marketingowy. Czytałem wiele krytycznych opinii o tym rozwiązaniu, ale dopiero tydzień życia z tym systemem pokazuje dlaczego Microsoft jest skazany na upadek - nawet systemu do samochodu nie umieją porządnego zrobić.

Bonus - filmik pokazujący te różne wskaźniki:

Napisano

Faktycznie obsługa ekranu dotykowego to przerost formy nad treścią, szczególnie to volume facepalm%5B1%5D.gif

Może w komórce ujdzie, ale w samochodzie powinno byc proste jak drut

Napisano
  • Autor

> Faktycznie obsługa ekranu dotykowego to przerost formy nad treścią, szczególnie to volume

Nie udało mi się w końcu dojść do tego jak się reguluje głośność w przewidywalny sposób tym wynalazkiem. Na szczęście na kierownicy były guziczki +/- i w ten sposób dawało się ustawić.

Napisano

> Nie udało mi się w końcu dojść do tego jak się reguluje głośność w przewidywalny sposób tym

> wynalazkiem. Na szczęście na kierownicy były guziczki +/- i w ten sposób dawało się ustawić.

Obsługa tego to jak zabawa smartfonem podczas jazdy hehe.gif

Napisano

> Obsługa tego to jak zabawa smartfonem podczas jazdy

Który dodatkowo "trochę" wolno chodzi co widać po przeskakiwaniu ekranów.

Napisano

Ten korek to żadna ciekawostka, mam taki w mondeo. Co ciekawe nie włożysz tam innego pistoletu niż jest przeznaczony.

Napisano
  • Autor

> Ten korek to żadna ciekawostka, mam taki w mondeo. Co ciekawe nie włożysz tam innego pistoletu niż

> jest przeznaczony.

Dla mnie to nowość, nie widziałem takiego wcześniej smile.gif

Napisano

> Trafil mi się w wypożyczalni ciekawy samochód - Lincoln MKX .

Ten Lincoln, to zaprzeczenie idei wszystkich wcześniejszych modeli. PPrzecież Lincoln Mark coś tam, to zawsze była dwudrzwiowa, długaśna limuzyna ociekająca (w teorii przynajmniej) luksusem dla mas.

Mark X zaś, to jakieś przerośniete kombi.

Jestem na nie no.gif

No i ten wyświetlacz sick.gif. Bawiłeś się nim chwilę i już wszędzie widać oodciskiwane linie papilarne.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.