Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lampka podsufitkowa tylna - nie wyłącza się

Featured Replies

Napisano

Mam problem z lampką tylną w podsufitce. Po włączeniu jej ręczenie (naciśnięciu) lampka się załącza, ale wyłączyć jej już się nie da. Jedynie po zdjęciu napięcia lampka gaśnie, otwieranie i zamykanie drzwi - działa prawidłowo, po ręcznym załączeniu znowu się nie wyłącza.

1. Wiecie może jak to jest sterowane, czyli problem może być w samej lampce, czy może gdzieś dalej?

2. Jak ją się wyjmuje? Patrzyłem w instrukcję i nie bardzo rozumiem co/jak wcisnąć, by ją wyjąć. Chcę wyjąć obie lampki i zamienić stronami, może coś się wyjaśni, ale nie chcę niczego urwać.

Napisano

> Mam problem z lampką tylną w podsufitce. Po włączeniu jej ręczenie (naciśnięciu) lampka się

> załącza, ale wyłączyć jej już się nie da. Jedynie po zdjęciu napięcia lampka gaśnie,

> otwieranie i zamykanie drzwi - działa prawidłowo, po ręcznym załączeniu znowu się nie wyłącza.

> 1. Wiecie może jak to jest sterowane, czyli problem może być w samej lampce, czy może gdzieś dalej?

> 2. Jak ją się wyjmuje? Patrzyłem w instrukcję i nie bardzo rozumiem co/jak wcisnąć, by ją wyjąć.

> Chcę wyjąć obie lampki i zamienić stronami, może coś się wyjaśni, ale nie chcę niczego urwać.

U mnie jest tak samo z prawą,włączyć się da ,ale przy wyłączaniu trzeba bardzo mocno nacisnąć,poza tym w body co jakiś czas pojawia się błąd oświetlenia wewnętrznego.Ale z moich obserwacji w innych bravo które podłączałem pod fes występuje ten sam błąd,więc chyba TTTM. buu.gif

Przestałem zwracać na to uwagę,bo przy otwieraniu i zamykaniu działa,więc to nie ma większego dla mnie znaczenia.

Napisano
  • Autor

> U mnie jest tak samo z prawą,włączyć się da ,ale przy wyłączaniu trzeba bardzo mocno nacisnąć,

Jeżeli mocne naciśnięcie pomaga, to wskazuje na problem z lampką. Pytanie, czy prawa i lewa są różne? U mnie też problem jest z prawą stroną.

> Przestałem zwracać na to uwagę,bo przy otwieraniu i zamykaniu działa,więc to nie ma większego dla

> mnie znaczenia.

U mnie niestety "młody" z niej korzysta, jak jeździmy z zajęć na zajęcia i np musi coś przegryźć. Z lewej strony go nie posadzę, bo ma już długie nogi a mój fotel jest odsunięty do tyłu. zlosnik.gif

A zostawianie samochodu w mieście z włączoną lampką trochę mnie irytuje. Jak te lampki się wyjmuje? hmm.gif

Napisano

> Jeżeli mocne naciśnięcie pomaga, to wskazuje na problem z lampką. Pytanie, czy prawa i lewa są

> różne? U mnie też problem jest z prawą stroną.

Z tego co pamiętam to są identyczne.

> U mnie niestety "młody" z niej korzysta, jak jeździmy z zajęć na zajęcia i np musi coś przegryźć. Z

> lewej strony go nie posadzę, bo ma już długie nogi a mój fotel jest odsunięty do tyłu.

> A zostawianie samochodu w mieście z włączoną lampką trochę mnie irytuje. Jak te lampki się wyjmuje?

Lampki są wciskane i aby je wyjąć, trzeba wsadzić płaski śrubokręt w szczelinkę w obudowie lampki na jednym z jej węższych boków.

U mnie ten problem też występuje raz na jakiś czas. Kiedyś wyciągałem lampkę i czyściłem styki. Niestety nie pomogło na długo.

Teraz jak chcę ją zaświecić a nie działa, to po prostu... walę w nią trochę mocniej zaciśniętą pięścią. Po jednym czy dwóch razach zazwyczaj działa i lampka funkcjonuje przez jakiś czas jak po wyjeździe z fabryki. wink.gif Sposób kowalski, ale działa. Przypuszczam, że po wymianie lampek na nowe za jakiś czas byłoby to samo...

To nie jest problem ani zasilania ani oczywiście żarówki, prawdopodobnie śniedzieje jakiś styk odpowiedzialny za jej ręczne włączanie. Lampka w środku ma jakąś płytkę drukowaną, być może to układ odpowiedzialny za powolne zapalanie i ściemnianie się oświetlenia.

Błędów oświetlenia nie mam, chyba że są gdzieś zapisane...

Napisano

ja mam podobny problem z lewą. To znaczy zarówno włączenie jak i wyłączenie ręką jest trudne. Trzeba wciskać kilka razy żeby zaskoczyło. Ale nie to mnie najbardziej wkurza. Najbardziej mnie wkurza że nie da się tych lampek wyłączyć na stałe. Nie żebym był tak oszczędny, ale jak jedziemy z dzieckiem w trasę 500km, oczywiście w nocy, mały śpi, a ja wysiadam na chwilę się wysikać czy rozprostować nogi, to zawsze mu ta lampka wali po oczach. Ostatnio zaklejałem ją czarną taśmą na wakacje hehe.gif

Napisano

> (...) Ostatnio zaklejałem ją

> czarną taśmą na wakacje

Nie prościej wyjąć żarówkę albo odłączyć kabel sterujący?

Napisano

> Nie prościej wyjąć żarówkę albo odłączyć kabel sterujący?

nie chciałem wyjmować tego światełka, zeby nie ryzykować, że coś połamię. Prościej było zakleić zlosnik.gif

Napisano

> Jeżeli mocne naciśnięcie pomaga, to wskazuje na problem z lampką. Pytanie, czy prawa i lewa są

> różne?

Są takie same

285458165-O%A6WWW.jpg

Napisano

> Mam problem z lampką tylną w podsufitce.

HA! Kiedyś w trasie (tj. podczas jednego z postojów) zauważyłem, że lewej (po stronie kierowcy) tylnej lampki nie da się wyłączyć "z palca". Pozostałe działają, ta felerna reaguje też na włączanie, błędów komp nie zgłasza -nie podpinałem auta jednak pod kompa. Zresztą bardzo szybko zapomniałem o tej sprawie i dlatego też zapomniałem o to spytać tutaj. Ale teraz widzę, że po prostu TTTM zlosnik2.gif

Skoro niektórym działa po przyłożeniu "kilku niutonów", to może -jak nie zapomnę mlot.gif- sprawdzę, czy może od tamtego czasu się samo wzięło się i naprawiło się, a jak nie, to spróbuję nieco pomóc ww. "newtonem" cfaniaczek.gif

EDIT:

HAHA! (czyli: po dwakroć HA!) zlosnik.gif

Samo się nie naprawiło, ale rzeczywiście po przyłożeniu odrobiny siły, kilku "pukach" piesc.gif itp. wyłączanie zaczęło działać yay.gif Ciekawe na jak długo (czyt. po której dziurze/krawężniku/przejeździe kolejowym znów przestanie działać)? hmm.giftongue.gif

Napisano

> (...) Ciekawe na jak długo (czyt. po której dziurze/krawężniku/przejeździe kolejowym znów przestanie działać)?

Raczej na jak krótko... Wczoraj podczas powrotu z pracy z ciekawości sprawdziłem działanie i lewa lampka zadziałała a prawa nie. Po kilku ciosach obie funkcjonowały poprawnie.

Dzisiaj podczas jazdy do pracy sprawdziłem skuteczność "naprawy" i prawa zadziałała bez zarzutu a lewa musiała "dostać".

W sumie to lewa wczoraj nie była "naprawiana" tą metodą, to dzisiaj miała prawo nie działać wink.gif

Napisano
  • Autor

> Są takie same

Masz może jej orientacyjną cenę?

Napisano

> Masz może jej orientacyjną cenę?

Cena z VAT-em 72,26 PLN

z rys. SGR 70020 czyli 46819571 - WSPORNIK/KLAMRA Cena z VAT-em 41,41 PLN

Napisano
  • Autor

> Cena z VAT-em 72,26 PLN

> z rys. SGR 70020 czyli 46819571 - WSPORNIK/KLAMRA Cena z VAT-em 41,41 PLN

ok.gif

Dzisiaj je zamienię stronami i jakby to była wina lampki, to ją wymienię.

Napisano
  • Autor

> Samo się nie naprawiło, ale rzeczywiście po przyłożeniu odrobiny siły, kilku "pukach" itp.

> wyłączanie zaczęło działać Ciekawe na jak długo (czyt. po której

> dziurze/krawężniku/przejeździe kolejowym znów przestanie działać)?

Wyjąłem obie lampki i poddałem mojej "diagnostyce" zlosnik.gif

Problemem raczej nie jest sam włącznik, bo jest "gumka oporowa" która daje przejście ok. 50omów w obydwóch lampkach. Jest jeszcze jakiś rezystor, który nie jest lutowany, tylko wkładany w szczelinę naciętą w blaszkach. Rezystor ma ok 280omów, ale w sprawnej lampce na blaszkach po dwóch stronach rezystora było 330 omów, a w niedziałającej kilka kiloomów. Wyjąłem te rezystory, dogiąłem blaszki by zmniejszyć szczelinę i poprawić styk i włożyłem te rezystory. Po tej operacji na blaszkach już jest 280 omów i lampki działają. Czy to był problem - nie wiem, czas pokaże. Przede wszystkim nie wiem do czego są te rezystory niewiem.gif, ale przy następnej awarii mam chęć je zewrzeć zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Problemem raczej nie jest sam włącznik, bo jest "gumka oporowa" która daje przejście ok. 50omów w

> obydwóch lampkach. Jest jeszcze jakiś rezystor, który nie jest lutowany, tylko wkładany w

> szczelinę naciętą w blaszkach.

To musi być właśnie słabe ogniwo tej lampki. Poprawiłem u siebie te oporniki wciskając je trochę głębiej (nie wyjmowałem ich a plastikowego klosza w ogóle jakoś nie mogłem wyjąć) i lampki działają jak kiedyś.

Jak znowu odmówią posłuszeństwa, to spróbuję je po prostu dolutować do tych blaszek, bo to musi być wina jakiegoś słabego styku.

Napisano
  • Autor

> To musi być właśnie słabe ogniwo te lampki. Poprawiłem u siebie te oporniki wciskając je trochę

> głębiej (nie wyjmowałem ich a plastikowego klosza w ogóle jakoś nie mogłem wyjąć) i lampki

> działają jak kiedyś.

U mnie na razie bez problemów ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.