Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolejny wypadek polskiego autokaru - niegroźny

Featured Replies

Napisano

Tym razem u mnie na prowincji, w Sztokholmie.

Kierowca autokaru, jak to jeszcze wciąż niestety wielu polskich kierowców robi,

zatrzymał się na autostradzie (!!!!) na poboczu, żeby pasażerom dać zrobic siusiu.

I to zaraz za wjazdem na autostradę. Była mgła. Autokar biały i nawet bez awaryjnych!

Oto co zostało z pierwszego auta jakie wpadło na ten autokar crazy.gif

IMG_3226.JPG

IMG_3227.JPG

To pasażer volvo rozbił szybę- nie miał zapiętych pasów.

O ile wiem nikomu innemu nic się nie stało.

Coś dużo bywa takich i podobnych wypadków z polskimi autokarami. Wstyd.

Szwedzka policja twierdzi, że kierowca autokaru straci prawo wykonywania zawodu. Oby.

Napisano

> Tym razem u mnie na prowincji, w Sztokholmie.

> Kierowca autokaru, jak to jeszcze wciąż niestety wielu polskich

> kierowców robi,

> zatrzymał się na autostradzie (!!!!) na poboczu, żeby pasażerom dać

> zrobic siusiu.

> I to zaraz za wjazdem na autostradę. Była mgła. Autokar biały i nawet

> bez awaryjnych!

Niestety, wyjątkowy idiota.

> Oto co zostało z pierwszego auta jakie wpadło na ten autokar

> To pasażer volvo rozbił szybę- nie miał zapiętych pasów.

> O ile wiem nikomu innemu nic się nie stało.

A nie poturbował kierowcy? Bo musiał przelecieć przez niego.

> Coś dużo bywa takich i podobnych wypadków z polskimi autokarami.

> Wstyd.

Zgadza się.

> Szwedzka policja twierdzi, że kierowca autokaru straci prawo

> wykonywania zawodu. Oby.

Hmmm, jak to zrobią?

Napisano

jednak uwazam ze my polacy stanowimy zagrozenie na drogach dla siebie i innych - pisze tak poniewaz w demokracji wiekszosc ma racje. tutaj nawet komentarza nie potrzeba.nie ma u nas autostrad to i jezdzic po nich nie umiemy, wg uni a4 nie jest autostrada - nie spelnia odpowiednich wymogow.

Napisano

> jednak uwazam ze my polacy stanowimy zagrozenie na drogach dla siebie

> i innych - pisze tak poniewaz w demokracji wiekszosc ma racje.

To mów za siebie. smirk.gif

> tutaj nawet komentarza nie potrzeba.nie ma u nas autostrad to i

> jezdzic po nich nie umiemy,

To też mów za siebie. Znam wielu ludzi, którzy umieją. Ja też umiem...

mar00ha

Napisano
  • Autor

> A nie poturbował kierowcy? Bo musiał przelecieć przez niego.

Kierowca siedział przypięty palcami i zakleszczony między drzwiami a... dźwignią hamulca ręcznego.

Wygiął ją pasażer - trzymał się jej podczas uderzenia crazy.gif

Volvo uderzył bokiem w tylny lewy róg autobusu. Dlaczego bokiem?

Bo wpadł w poślizg gdy próbował go ominąć- zobaczył go w ostatniej chwili z powodu mgły.

> Hmmm, jak to zrobią?

Też jestem ciekaw. Kierowca tego rozbitego volvo twierdzi, że tak mówił policjant.

Ale wiem, że np. szwedzka policja ma prawo odebrać Polakowi polskie prawo jazdy...

Napisano

> Tym razem u mnie na prowincji, w Sztokholmie.

> Kierowca autokaru, jak to jeszcze wciąż niestety wielu polskich

> kierowców robi,

> zatrzymał się na autostradzie (!!!!) na poboczu,

Czy wciaz niestety wielu szwedzkich kierowcow masturbuje sie czytajac o polskich kierowcach? Czy sa to pojedyncze przypadki?

Napisano
  • Autor

> Czy wciaz niestety wielu szwedzkich kierowcow masturbuje sie czytajac

> o polskich kierowcach? Czy sa to pojedyncze przypadki?

Czytałem o tym wypadku na szwedzkim forum motoryzacyjnym.

Raczej nie było ani jednego komentarza w stylu "oni nie umieją jeździć".

Ale brak generalizowania ze stony Szwedów wynika raczej z niewiedzy o istnieniu problemu.

Ale wśród moich szwedzkich znajomych raczej wciąż panuje strach na myśl o jeździe przez Polskę.

Napisano

Hmmm kierowca volvo jak by mial jeszcze sile to powinien zapier... naszego kierowce autobusu tak dla przykladu moze by ktos pozniej pomysal jak by sprawa byla glosna w tv czy gazetach. Kurcze oi takie rzeczy robi kierowca zawodowu rece opadaja mlot.gif

Napisano

> Czy wciaz niestety wielu szwedzkich kierowcow masturbuje sie czytajac

> o polskich kierowcach? Czy sa to pojedyncze przypadki?

Czy jesteś w stanie przekonać mnie, że to co napisałeś wyżej ma sens?

Żeby Cię zachęcić powiem, że jeżeli zabraknie takiego wytłumaczenia, to niestety będę musiał powstrzymać Cię od pisania przez jakiś czas. smile.gif

mar00ha

Napisano

> Ale brak generalizowania ze stony Szwedów wynika raczej z niewiedzy o

> istnieniu problemu.

Bo może takowy problem nie istnieje tylko Ty go tak próbujesz wyeksponować Europejski mistrzu kierownicy sick.gif Różne autokary ulegają wypadkom ale oczywiście to KOLEJNY Polski autokar, jakby rozbijały się co tydzień... Fakt kierowca popełnił niewybaczalny wręcz błąd za co napewno odpowie ale mam dość Twojego generalizowania na temat Polskich kierowców...

Napisano

> Czy jesteś w stanie przekonać mnie, że to co napisałeś wyżej ma sens?

> Żeby Cię zachęcić powiem, że jeżeli zabraknie takiego wytłumaczenia,

> to niestety będę musiał powstrzymać Cię od pisania przez jakiś

> czas.

> mar00ha

Ja myślę, że miało to "głębszy" ukryty sens, który trzeba między wierszami odczytać "oczyma duszy"... smirk.gif

Napisano

> jednak uwazam ze my polacy stanowimy zagrozenie na drogach dla siebie

> i innych - pisze tak poniewaz w demokracji wiekszosc ma racje.

> tutaj nawet komentarza nie potrzeba.nie ma u nas autostrad to i

> jezdzic po nich nie umiemy, wg uni a4 nie jest autostrada - nie

> spelnia odpowiednich wymogow.

Poniosło Cie z letka. Uważam się za dobrego kierowcę, który nie stanowi zagrożenia dla innych, więc badź uprzejmy nie generalizować i nie wrzucać mnie do jednego wora. No chyba, ze pisząc "my" piszesz o swoim otoczeniu i tym samym o sobie.

Napisano

> Bo może takowy problem nie istnieje tylko Ty go tak próbujesz

> wyeksponować Europejski mistrzu kierownicy Różne autokary

> ulegają wypadkom ale oczywiście to KOLEJNY Polski autokar, jakby

> rozbijały się co tydzień... Fakt kierowca popełnił

> niewybaczalny wręcz błąd za co napewno odpowie ale mam dość

> Twojego generalizowania na temat Polskich kierowców...

Daj spokój.

Napisano

> Bo może takowy problem nie istnieje tylko Ty go tak próbujesz

> wyeksponować Europejski mistrzu kierownicy Różne autokary

> ulegają wypadkom ale oczywiście to KOLEJNY Polski autokar, jakby

> rozbijały się co tydzień... Fakt kierowca popełnił

> niewybaczalny wręcz błąd za co napewno odpowie ale mam dość

> Twojego generalizowania na temat Polskich kierowców...

Pomysl ze mAbZ pisze to tak, jak by to pisal ktos z nas o litewsko/ukrainskich kierowcach TIR-ow. Byla kiedys na ten temat dyskusja, pamietam - mniej delikatna. Ja zdaje sobie sprawe, ze przecietnego szweda szlag trafia jak czyta o kolejnym wypadku... itd. Moze mAbZ przesiakl juz na dobre i tez tak to juz odbiera grinser006.gif.

Napisano

> Pomysl ze mAbZ pisze to tak, jak by to pisal ktos z nas o

> litewsko/ukrainskich kierowcach TIR-ow. Byla kiedys na ten temat

> dyskusja, pamietam - mniej delikatna. Ja zdaje sobie sprawe, ze

> przecietnego szweda szlag trafia jak czyta o kolejnym wypadku...

> itd. Moze mAbZ przesiakl juz na dobre i tez tak to juz odbiera

> .

Śmiem wątpić. Komuś tu się na łeb sufit zwalił. mAbZ przesiąkł tylko

i wyłącznie własnymi imaginacjami. Wiem, złamałem regulamin.

Napisano

> Poniosło Cie z letka. Uważam się za dobrego kierowcę, który nie

> stanowi zagrożenia dla innych, więc badź uprzejmy nie

> generalizować i nie wrzucać mnie do jednego wora. No chyba, ze

> pisząc "my" piszesz o swoim otoczeniu i tym samym o sobie.

Skoro tak, po jaką cholerę dyskujesz z takimi osobami?

Napisano

> Kierowca siedział przypięty palcami i zakleszczony między drzwiami

> a... dźwignią hamulca ręcznego.

> Wygiął ją pasażer - trzymał się jej podczas uderzenia

> Volvo uderzył bokiem w tylny lewy róg autobusu. Dlaczego bokiem?

.

może pasażer w szoku zaciągnął mu ten ręczny smirk.gif

HanYs

Napisano

A ja myślę, że krytyka polskiego kierowcy jest nie do końca słuszna. A na pewno nie można tego przedstawiać jako Polak=karambol. Uważam, że kierowca autokaru jest co najwyżej winien jedynie bezzasadnego zatrzymania na autostradzie. Cała reszta to wina "wspaniałych" szwedzkich kierowców, którzy nie dostosowali prędkości do warunków jazdy, a ponadto jeżdżą bez pasów. Jak jest mgła, to trzeba jechać z taką prędkością, aby można było zatrzymać się na widocznym odcinku drogi. Co byłoby, gdyby autokar zatrzymał sie z powodu awarii? Czy nadal byłby to powód do sensacyjnych wiadomości o nieuctwie polskich kierowców?

Do łez rozbawiła mnie groźba utraty prawa wykonywania zawodu. Może w Szwecji tak, ale taki wyrok nie będzie miał mocy wiążącej w Polsce.

Napisano

> może pasażer w szoku zaciągnął mu ten ręczny

kolega w wątku wcześniej pisał, że dźwignia ręcznego

była wygięta, bo pasażer się jej trzymał..

wygląda na to, że faktycznie, grzali wprost na autokar,

kierowca próbował zrobić unik a pasażer mu zakręt

na ręcznym zafundował bo próbował się "czegoś" złapać rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Bo może takowy problem nie istnieje tylko Ty go tak próbujesz

> wyeksponować Europejski mistrzu kierownicy Różne autokary

> ulegają wypadkom ale oczywiście to KOLEJNY Polski autokar, jakby

> rozbijały się co tydzień...

Nie. Ledwie co miesiąc crazy.gif

Jak by nie było, zdarzają się zdecydowanie zbyt często.

A piszę o tym tak samo jak pisałem o węgierskim kierowcy TIR-a

jadącym u mnie na prowincji pod prąd, czy o

Do reszty Sam sobie dorabiasz teorię. Przykro patrzeć,

jak niektórym łatwo nadepnąć na poczucie dumy narodowej.

Uderz w stół a nożyce się otworzą - jak mawia Lepper hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> A ja myślę, że krytyka polskiego kierowcy jest nie do końca słuszna.

> A na pewno nie można tego przedstawiać jako Polak=karambol.

Tak myślisz? To dziwne, bo reszta twojego wpisu to dowód na coś odwrotniego crazy.gif

Nie, nie generalizuję. Chcę Ci uświadomić TWOJĄ niewiedzę.

> Uważam, że kierowca autokaru jest co najwyżej winien jedynie

> bezzasadnego zatrzymania na autostradzie.

Nie istnieje coś takiego jest "zasadne" zatrzymanie na autostradzie.

Na autostradzie nie wolno się zatrzymywać i kropka czerwona.gif

> Cała reszta to wina "wspaniałych" szwedzkich kierowców,

> którzy nie dostosowali prędkości do warunków jazdy,

Autokar stał zaraz za wjazdem na autostradę.

"Wspaniali" szwedzcy kierowcy mają obowiązek wjechać na autostradę

z prędkością na niej obowiązującą. Wyobraź sobie.

> jest mgła, to trzeba jechać z taką prędkością, aby można było

> zatrzymać się na widocznym odcinku drogi.

Nie ma takiego przepisu.

> Co byłoby, gdyby autokar zatrzymał sie z powodu awarii?

Co najmniej 100 metrów za nim stałby na asfalcie trójkąt ostrzegawczy,

a sam autokar stałby co najmniej na światłach awaryjnych 270751858-jezyk.gif

> Czy nadal byłby to powód do sensacyjnych wiadomości o nieuctwie polskich kierowców?

Źle to odebrałeś. Nie o to chodziło. Pisałem że Szwedzi wcale tego tak nie komentowali.

Ja też nie.

> Do łez rozbawiła mnie groźba utraty prawa wykonywania zawodu.

No to brawo.

Życzę Ci, żeby ci ten śmiech w gardle nie utknął gdy taki kierowca

autokaru zabije Ci kogoś bliskiego pad.gif

> Może w Szwecji tak, ale taki wyrok nie będzie miał mocy wiążącej w

> Polsce.

Pisałem już że nie wiem jak to mają zamiar zrobić.

Na pewno są mu w stanie zabrać prawo jazdy na kilka miesięcy.

Napisano

> "Wspaniali" szwedzcy kierowcy mają obowiązek wjechać na autostradę

> z prędkością na niej obowiązującą.

Sorry, ale teraz to się chyba zagalopowałeś. Chcesz mi powiedzieć, że każdy szwedzki kierowca jest jasnowidzem i potrafi prowadzić z prędkością (minimalną) dozwoloną na autostradzie przy zerowej widoczności? Piszę minimalną bo jeżeli na autostradzie mogę jechać max. np. 130km/h to wcale nie oznacza, że muszę na nią z tą prędkością wjechać.

Powiedz no mi jeszcze kolego jaka jest prędkość obowiązująca na autostradzie w Szwecji zlosnik.gifpalacz.gif

Napisano
  • Autor

> Sorry, ale teraz to się chyba zagalopowałeś. Chcesz mi powiedzieć, że

> każdy szwedzki kierowca jest jasnowidzem i potrafi prowadzić z

> prędkością (minimalną) dozwoloną na autostradzie przy zerowej

> widoczności?

A kto napisał, że widoczność była zerowa? niewiem.gif

Była mgła ale bez przesady.

Wjazd na autostradę jest w tamtym miejscu pod górę,

być może to było powodem nie zauważenia go w porę.

A może koleś z volvo gazował troszkę za bardzo.

To volvo ma 350 KM hmm.gif

> Piszę minimalną bo jeżeli na autostradzie mogę jechać

> max. np. 130km/h to wcale nie oznacza, że muszę na nią z

> tą prędkością wjechać.

Tak, ale musisz na nią z tą prędkością W-jechać.

Wjechanie na autostradę ze zbyt małą prędkością to powód oblania

egzaminu na prawo jazdy. Mam znajomą która z tego powodu oblała.

> Powiedz no mi jeszcze kolego jaka jest prędkość obowiązująca na

> autostradzie w Szwecji

Różnie. 70, 90, 110 lub 120. W miejscu wypadku jest 70.

Napisano

> Ale wiem, że np. szwedzka policja ma prawo odebrać Polakowi polskie

> prawo jazdy...

Może je zatrzymać, ale nie zabrać. A to jest różnica. Potem je wysyła do Polski i tutaj mogą mu je oddać, albo nie.

Natomiast szwedzka policja ma na pewno prawo wpisać go do rejestru jako osobę, której prawo jazdy danej klasy w SE nie jest honorowane, co jest równoznaczne z zakazem wykonywania zawodu w Szwecji. O ile między PL a SE nie istnieje specjalne porozumienie, to chyba po PL dalej będzie mógł jeździć. Nie wiem też, czy taki zakaz rozciąga się automatycznie na całe UE, czy nie.

Facet polską metodą może próbować na cwaniaka dalej jeździć w SE, ale jeżeli go na tym złapią, to nie będzie miał tak lekko, jak w PL.

Napisano

> Tak, ale musisz na nią z tą prędkością W-jechać.

> Wjechanie na autostradę ze zbyt małą prędkością to powód oblania

> egzaminu na prawo jazdy. Mam znajomą która z tego powodu oblała.

Coś się nie rozumiemy, napiszę jaśniej. Jaka jest prędkość minimalna na autostradzie i jaka maksymalna.

Jeżeli mam widełki min/max (50/130) to dla mnie osnacza to, że jadę od 50 do 130 i każda prędkość z tego przedziału jest OK. Ale jeżeli warunki atmosferyczne, mgła, deszcz, śnieg uniemożliwiają mi jazdę z prędkością 50 to nikt mnie do takiej jazdy nie zmusi.

> Różnie. 70, 90, 110 lub 120. W miejscu wypadku jest 70.

Dalej nie wiem czy te 70 to jest przymus i jak ktoś pojedzie np 80 albo 60 to go zastrzelą. Co rozumiesz przez pojęcie prędkości obowiązującej.

Napisano
  • Autor

> Może je zatrzymać, ale nie zabrać. A to jest różnica. Potem je wysyła

> do Polski i tutaj mogą mu je oddać, albo nie.

Tak, dokładnie, o to mi chodziło ok.gif

> Natomiast szwedzka policja ma na pewno prawo wpisać go do rejestru

> jako osobę, której prawo jazdy danej klasy w SE nie jest

> honorowane, co jest równoznaczne z zakazem wykonywania zawodu w

> Szwecji.

A o takiej możliwości nie słyszałem hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Dalej nie wiem czy te 70 to jest przymus i jak ktoś pojedzie np 80

> albo 60 to go zastrzelą. Co rozumiesz przez pojęcie prędkości

> obowiązującej.

Przymus, owszem, jest i wcale to nie jest głupie bo upłynnia ruch.

Auta opuszczające rozbiegówkę i wjeżdżające na autostradę mają obowiązek jechać maksymalną prędkością obowiązującą na autostradzie,

chyba że auta na autostradzie jadą wolniej.

Jako ciekawostkę dodam, że auta z prawego pasa mają obowiązek ułatwić wjazd.

Warto wiedzieć na wypadek wizyty w Skandynawii wink.gifok.gif

Napisano

> Nie istnieje coś takiego jest "zasadne" zatrzymanie na autostradzie.

> Na autostradzie nie wolno się zatrzymywać i kropka

Są przypadki losowe (awarie, wypadki) w których

musisz stanąć i już.

> Autokar stał zaraz za wjazdem na autostradę.

No i? niewiem.gif

> "Wspaniali" szwedzcy kierowcy mają obowiązek wjechać na autostradę

> z prędkością na niej obowiązującą. Wyobraź sobie.

Tzn. gdy obowiązuje ograniczenie do x km/h, należy

jechać dokładnie x km/h i ani trochę mniej?

> Nie ma takiego przepisu.

A zdrowy rozsądek? Istnieje przepis nakazujący

lecieć 100km/h przy widoczności na pół auta do przodu?

Rozumiem, że w Szwecji (jak i innych krajach EU)

kierowcy umieją korzystać z rozbiegówek i włączać się

do ruchu tak, aby go maksymalnie nie utrudniać i nie zwalniać.

Ale jak widzisz na 10 metrów do przodu a lecisz 100km/h

to jesteś zwyczajnym samobójcą.

> Co najmniej 100 metrów za nim stałby na asfalcie trójkąt

> ostrzegawczy,

> a sam autokar stałby co najmniej na światłach awaryjnych

Przykład: autokar właśnie zatrzymał się z powodu awarii

elektryki (światła nie działają), kierowca właśnie wychodzi

wystawić trójkąt.. I nie mów, że jak elektryka siadła to był

złom nie autokar, bo może to się stać nawet w nówce

jadącej prosto z fabryki

Napisano

> Coś się nie rozumiemy, napiszę jaśniej. Jaka jest prędkość minimalna

> na autostradzie i jaka maksymalna.

> Jeżeli mam widełki min/max (50/130) to dla mnie osnacza to, że jadę

> od 50 do 130 i każda prędkość z tego przedziału jest OK. Ale

> jeżeli warunki atmosferyczne, mgła, deszcz, śnieg uniemożliwiają

> mi jazdę z prędkością 50 to nikt mnie do takiej jazdy nie zmusi.

> Dalej nie wiem czy te 70 to jest przymus i jak ktoś pojedzie np 80

> albo 60 to go zastrzelą. Co rozumiesz przez pojęcie prędkości

> obowiązującej.

I się nie dowiesz. Kierowca autobusu owszem - wykazał się brakiem

wyobraźni, niemniej reszta przekazu to szum na łączach.

Napisano
  • Autor

> Tzn. gdy obowiązuje ograniczenie do x km/h, należy

> jechać dokładnie x km/h i ani trochę mniej?

Należy WJECHAĆ z prędkością x km/h, tak.

> A zdrowy rozsądek? Istnieje przepis nakazujący

> lecieć 100km/h przy widoczności na pół auta do przodu?

[...]

> Ale jak widzisz na 10 metrów do przodu a lecisz 100km/h

> to jesteś zwyczajnym samobójcą.

Oczywiście ok.gif

Ale nigdzie nie było mowy, że widoczność była aż tak zła.

Napisano

> Ale nigdzie nie było mowy, że widoczność była aż tak zła.

Tego też nie pisałem, że była aż tak zła.

W każdym razie chodzi mi o to, że skoro widoczność

jest w pewnym stopniu gorsza, powinieneś proporcjonalnie

dostosować prędkość jazdy do warunków. Aby w razie

czego zdążyć zahamować, gdy nagle "na końcu" widocznej

drogi zobaczysz przeszkodę...

Napisano
  • Autor

> Tego też nie pisałem, że była aż tak zła.

> W każdym razie chodzi mi o to, że skoro widoczność

> jest w pewnym stopniu gorsza, powinieneś proporcjonalnie

> dostosować prędkość jazdy do warunków. Aby w razie

> czego zdążyć zahamować, gdy nagle "na końcu" widocznej

> drogi zobaczysz przeszkodę...

Sie wie wink.gif

A kierowca volvo nie wiem czy był kompletnie niewinny.

Biorąc pod uwagę, że pod maską miał 350 koni, to raczej mało prawdopodobne grinser006.gif

Napisano

>> Tzn. gdy obowiązuje ograniczenie do x km/h, należy

>> jechać dokładnie x km/h i ani trochę mniej?

> Należy WJECHAĆ z prędkością x km/h, tak.

Bzdura.

Napisano

> Sie wie

> A kierowca volvo nie wiem czy był kompletnie niewinny.

> Biorąc pod uwagę, że pod maską miał 350 koni, to raczej mało

> prawdopodobne

Dlatego też należałoby powstrzymać się od obrzucania

błotem kierowcy autokaru, i przyznać, że wina leży po obu

stronach. Owszem, zatrzymanie się na autostradzie

bez potrzeby jest idiotyzmem, i skrajnym narażaniem się

na niebiezpieczeństwo (i choćby za to powinien mieć zabrane

prawo jazdy na dłuższy czas). Nie będziemy bawić się przecież

w stosowaną u nas w kraju "a gdyby tu było przedszkole.."

bo takiego na autostradzie nie ma i nie będzie zlosnik.gif

Ale wszelkie inne zdarzenia mogą wystąpić, i należy

założyć, że jednak coś może stać na pasie ruchu,

i to każdym, od lewego po prawy.

Swoją drogą, zastanawia mnie jaka była rzeczywista widoczność.

Pisałeś, że obowiązuje tam ograniczenie do 70 km/h,

tak więc kierowca nawet na lekko śliskiej nawierzchni

powinien być w stanie zatrzymać się na 100, góra 200 metrach.

Napisano
  • Autor

> Pisałeś, że obowiązuje tam ograniczenie do 70 km/h,

> tak więc kierowca nawet na lekko śliskiej nawierzchni

> powinien być w stanie zatrzymać się na 100, góra 200 metrach.

Podobno wpadł w poślizg.

Dlatego uderzył w róg autokaru bokiem po piruecie prawie 360 stopni... niewiem.gif

Napisano

> Są przypadki losowe (awarie, wypadki) w których

> musisz stanąć i już.

[ciach]

Dokładnie o tym myślałem ok.gif Niestety Kolega mabZ należy do tego typu ludzi, którzy zawsze muszą wykazać swoją wyższość nad innymi, więc sobie darowałem polemikę z nim. Po koniec wątku przyznał w końcu rację, że kierowca volvo jest co najmiej współwinny wypadkowi, przez nadmierną prędkość.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.