Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup Marea Weekend

Featured Replies

Napisano

Cześć!

Przymierzam się do zakupu Marei Weekend - silnik diesel - rocznik 1997-99 - na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego auta (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych). 270635636-JUMP2.gif

Z góry dziękuję za pomocne rady. 526.gif

Serdecznie pozdrawiam,

Dagmara

(koleżanka z klubu CC)

Napisano

> (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych).

Muszę Cie zmartwić albo pocieszyć że tych aut wcale tak chętnie i masowo się nie sprowadza z zagrniacy:)

Podpowiem na co nie zwracać uwagi: na kruszejące się klamki i leżącą wskazówkę temperatury silnika:)

Napisano

> Cześć!

> Przymierzam się do zakupu Marei Weekend - silnik diesel - rocznik

> 1997-99 - na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego auta

> (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych).

> Z góry dziękuję za pomocne rady.

> Serdecznie pozdrawiam,

> Dagmara

> (koleżanka z klubu CC)

Dobra nie zajeżdżona Marea we Włoszech zaczyna się od 2500ojro, trupa możesz kupić za 1300, nie wierz w książki serwisowe, nie szukaj samochodów po super okazyjnej cenie.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> powiedz słonko ile masz kasy to sie wypowiemy...

Mysle ze w okolicach 15-18 tys blush.gif

Napisano

> Muszę Cie zmartwić albo pocieszyć że tych aut wcale tak chętnie i

> masowo się nie sprowadza z zagrniacy:)

> Podpowiem na co nie zwracać uwagi: na kruszejące się klamki i leżącą

> wskazówkę temperatury silnika:)

to jest akurat najmniejszy problem i koszt ....naprawy

Napisano

Nie kupuj!!!

> Cześć!

> Przymierzam się do zakupu Marei Weekend - silnik diesel - rocznik

> 1997-99 - na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego auta

> (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych).

> Z góry dziękuję za pomocne rady.

> Serdecznie pozdrawiam,

> Dagmara

> (koleżanka z klubu CC)

Napisano

> Cześć!

> Przymierzam się do zakupu Marei Weekend - silnik diesel - rocznik

> 1997-99 - na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego auta

> (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych).

> Z góry dziękuję za pomocne rady.

> Serdecznie pozdrawiam,

> Dagmara

> (koleżanka z klubu CC)

... nie będziesz zadowolona nie kupuj FIATA

-ja mam i chyba w życiu nie znajdę kupca sciana.gif

.. kup japończyka ... palacz.gif

Napisano

> Mysle ze w okolicach 15-18 tys

to i z 2000 wyrwiesz niestety

Napisano

> Mysle ze w okolicach 15-18 tys

Np <<< TEN >>> , +rejestracja się wyrobisz zlosnik.gif

A na marginesie jak to szybko straciło na wartości frown.gif

Napisano

> Np , +rejestracja się wyrobisz

> A na marginesie jak to szybko straciło na wartości

....Pojemność skokowa: 1600 cm3, benzyna,....

a koleżance chodzi o ropnika .. palacz.gif

Napisano
  • Autor

> to i z 2000 wyrwiesz niestety

czemu niestety confused.gif strasznie pesymistyczne sa wasze wypowiedzi czy to auto jest az tak zle

Napisano

> czemu niestety strasznie pesymistyczne sa wasze wypowiedzi czy to

> auto jest az tak zle

Auta nie są złe, tylko niektórzy, nie potrafią dbać o auto, a potem smarują rozpaczliwe posty, jak już swoją brykę wykończą.

Napisano

> czemu niestety strasznie pesymistyczne sa wasze wypowiedzi czy to

> auto jest az tak zle

Straszą, tu są sami malkontenci którzy za duzo wiedza o swoich autach i wszedzie szukaja usterek:) Jak trafisz na dobry egzeplarz to bedziesz w niego tylko lała benzyne i wymieniała płyny i bedzie dlugo sluzyl.

Napisano

ja mam i nic nie mówię smile.gif

chciałem tylko powiedzieć że poznałem gościa który przejechał weekendem ładnych parę tysięcy i po sprzedaniu szukał drugiej tylko nowszej się rozumie i całą polskę przeszukał i znalazł też parę tysięcy kilometrów od siebie bo powiedział że TO JEST DOBRE AUTKO smile.gif) i ma już drugi weekend

Napisano

> Mysle ze w okolicach 15-18 tys

zrób sobie rozeznanie w cenach na allegro czy otomoto...

ogłoszenia prywatne jednak sa najlepsze...

weź kogoś kumatego pod pache... no może bardziej kumatego... i jedź zwiedzaj...

szukaj, szukaj i jeszcze raz szukaj... dobre egzemplarze nie trafiają sie pierwszego dnia...

nie rzucaj sie na mega okazje i auto którym jeździła baba w ciązy...

Napisano

też mi się podoba i kto wie czy nie zostawię żonie bravci a sam...,jeszcze to przemyślę,ale jeśli to w benzynie tylko i wyłącznie.

Napisano

> też mi się podoba i kto wie czy nie zostawię żonie bravci a

> sam...,jeszcze to przemyślę,ale jeśli to w benzynie tylko i

> wyłącznie.

karete se spraw...

to mówie ja... poziomka...

Napisano

normalnie w podwieszonym niech moderator smile.gif albo w faq da słowniczek bo chyba nigdy nie przyswoje co jest co smile.gif)

Napisano

> Cześć!

> Przymierzam się do zakupu Marei Weekend - silnik diesel - rocznik

> 1997-99 - na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego auta

> (zwłaszcza iż teraz mamy mnóstwo sprowadzanych).

> Z góry dziękuję za pomocne rady.

> Serdecznie pozdrawiam,

> Dagmara

> (koleżanka z klubu CC)

jak ma to być marea weekend z dizlu to proponuje z silnikiem 2.4 TD/JTD. a wyposarzenie to twoja wola gdybym kupował to tylko HLX max wypas. na co zwrócic uwage???ja bym patrzył czy przebieg oryginał i w zawieche,obowiazkowo diagnostyka.klmkani sie nie sugeruj tam bedą plastiki a jesli nawet bedą gumowe i guma zleci to się tym nie sugeruj bo to wskazuje ze autko było troche na słonu troche na deszczu i mrozie.

Jeszcze jedno ale to oczywiście moja opinia. ja bym sprowadził.

acha jesli stawiasz na oszczedności związane ze spalaniem to ja bym się też zastanawiał na 2.0 20v z gazem bo nie wiele droższe w utrzymaniu ale za to jaka jazda...

Napisano

> ....Pojemność skokowa: 1600 cm3, benzyna,....

> a koleżance chodzi o ropnika ..

W tych pieniądzach diesla to jakiegoś sztrucla kupi.

A ktoś tu sprzedaje klekota... zlosnik.gif

Napisano

> W tych pieniądzach diesla to jakiegoś sztrucla kupi.

> A ktoś tu sprzedaje klekota...

chłopie za 18 tysicy to można 2.4 JTD z 2000 roku w wersji HLX z przebiegiem do 100tys km kupić.tylko ze oczywiście nie u nas tylko poza granicami.rzecz jasna że trzeba szukać ale na pewno sie trafi 2 miechy temy własnie taka maryś się sprzedała za 17,5 tyś kolor zieleń metalic wersja z niemiec.

Napisano

> chłopie za 18 tysicy to można 2.4 JTD z 2000 roku w wersji HLX z

> przebiegiem do 100tys km kupić.tylko ze oczywiście nie u nas

> tylko poza granicami.rzecz jasna że trzeba szukać ale na pewno

> sie trafi 2 miechy temy własnie taka maryś się sprzedała za 17,5

> tyś kolor zieleń metalic wersja z niemiec.

I jeszcze zarejestrować, a to pewnie ze 3000 pójdzie.

Poza tym z niemiec raczej diesle zganiane, ale próbować można zlosnik.gif

Napisano

> I jeszcze zarejestrować, a to pewnie ze 3000 pójdzie.

> Poza tym z niemiec raczej diesle zganiane, ale próbować można

ze wszystkimi opłatami i rejestracją tyle wyszło.a z niemiec zawiecha jest idealna blacha to samo bo sola tam nie sypią.a to ganianie to jest akurat jak najbardziej wporzadki lepiej że śmiga cały czas na piątce niż tak jak u nas.

Napisano

> czemu niestety strasznie pesymistyczne sa wasze wypowiedzi czy to

> auto jest az tak zle

auto bylo dobre. ale ceny poszly w dół.

Napisano

> czemu niestety strasznie pesymistyczne sa wasze wypowiedzi czy to

> auto jest az tak zle

Auto nie jest złe. Sprowadziłem w sumie już 7 . Wszystkie 2.0 w tym jedna turbo. Nie ma się czym podniecać i również nie ma na co narzekać w porównaniu do awaryjności innych marek w tym BMW czy Audi, które mają duzo lepsze właściwości jezdne materiały i ogólnie wykończenie (trudno porównywać te marki do Fiata w podstawowych wersjach) ale na przykład według najbardziej bezstronnego testu DEKRY z ubiegłego roku,czy 2004, klasyfikuje Fiata Bravo mniej więcej w tym samym miejscu co BMW serii 3 , czy Audi A6. icon_eek.gif Marei nie uwzględnili ale podejrzewam że byłaby jeszcze kilka miejsc wyżej.

Więc głowa do góry. Jeżdżę teraz Mareą i jedyne co będę musiał zrobić to oczywiście zawieszenie. Miałem niedawno kilka samochodów w prawie tym samym czasie i najwięcej wydałem kasy na Audi A6. Skończyło sie łożyskiem w skrzyni biegów i w sumie nic na nim nie zarobiłem. A sprowadzone było tak jak wszystkie z najlepszych rąk, serwisowane, wychuchane i paździoch się okazał. Więc ja po 15 latach doświadczenia w motoryzacji uznaję iż żadnych reguł awaryjności nie ma. Jedyne co mogę uznać za fakt to w wiekszości przypadków solidność Japońskich aut produkowanych przed kilkoma i dawniej laty oraz cały czas Porsche. To samo wam powiedzą w serwisach za granicą. Pomyśl więc na moim przykładzie. Mogę zmienić auto w każdej chwili ale jeżdżę sobie Mareą z b.dobrym wyposaż w sumie taniocha . Po co mi droższe auto??? Tłuc się po Polskich wyrtepach i zaciskać zęby w pięknym Audi. Zawsze mówiłem: "Samochód ma zapierdzielać i jak najmniej się psuć- zarabiać na siebie". Czas kiedy popularne auta stanowią podnietę powoli odchodzi i u nas do lamusa. I bardzo dobrze:

dla psychiki ludzkiej

Pozdr!

Napisano

> Auto nie jest złe. Sprowadziłem w sumie już 7 . Wszystkie 2.0 w tym

> jedna turbo. Nie ma się czym podniecać i również nie ma na co

> narzekać w porównaniu do awaryjności innych marek w tym BMW czy

> Audi, które mają duzo lepsze właściwości jezdne materiały i

> ogólnie wykończenie (trudno porównywać te marki do Fiata w

> podstawowych wersjach) ale na przykład według najbardziej

> bezstronnego testu DEKRY z ubiegłego roku,czy 2004, klasyfikuje

> Fiata Bravo mniej więcej w tym samym miejscu co BMW serii 3 ,

> czy Audi A6. Marei nie uwzględnili ale podejrzewam że byłaby

> jeszcze kilka miejsc wyżej.

> Więc głowa do góry. Jeżdżę teraz Mareą i jedyne co będę musiał

> zrobić to oczywiście zawieszenie. Miałem niedawno kilka

> samochodów w prawie tym samym czasie i najwięcej wydałem kasy na

> Audi A6. Skończyło sie łożyskiem w skrzyni biegów i w sumie nic

> na nim nie zarobiłem. A sprowadzone było tak jak wszystkie z

> najlepszych rąk, serwisowane, wychuchane i paździoch się okazał.

> Więc ja po 15 latach doświadczenia w motoryzacji uznaję iż

> żadnych reguł awaryjności nie ma. Jedyne co mogę uznać za fakt

> to w wiekszości przypadków solidność Japońskich aut

> produkowanych przed kilkoma i dawniej laty oraz cały czas

> Porsche. To samo wam powiedzą w serwisach za granicą. Pomyśl

> więc na moim przykładzie. Mogę zmienić auto w każdej chwili ale

> jeżdżę sobie Mareą z b.dobrym wyposaż w sumie taniocha . Po co

> mi droższe auto??? Tłuc się po Polskich wyrtepach i zaciskać

> zęby w pięknym Audi. Zawsze mówiłem: "Samochód ma zapierdzielać

> i jak najmniej się psuć- zarabiać na siebie". Czas kiedy

> popularne auta stanowią podnietę powoli odchodzi i u nas do

> lamusa. I bardzo dobrze:

> dla psychiki ludzkiej

> Pozdr!

piekny wykład!

kierujesz sie zdrowym umysłem, tak ma być ok.gif

Napisano

> jak ma to być marea weekend z dizlu to proponuje z silnikiem 2.4

> TD/JTD.

Nie zgadzam się. w Polsce kombinacja Marei z silnikiem 2.4 nie jest typowa (wogóle nie był sprowadzany oficjalnie) więc ryzyko trudności z częściami (koszty, czas poszukiwania). Jak nie chcesz ryzykować kłopotów, daruj sobie 2.4 w marei. Chyba że pokusa mocnego silnika jest silniejsza

>a wyposarzenie to twoja wola gdybym kupował to tylko HLX

tu się zgadzam

> na co zwrócic uwage???ja bym patrzył czy przebieg

> oryginał

Prorok jaki czy co? smile.gif

niestety, przy aucie sprowadzanym praktycznie nie idzie uwiarygodnić przebiegu (bo jedynie o stopniu wiarygodności tu można mówić). W praktyce takie auto z roczników o których piszesz będzie miało ok 150 tyś (jeśli z Polski) lub 200 i więcej tyś (jeśli sprowadzone z Niemiec).

Jedynie jeśli auto jeżdzone od początku w Polsce i sprzedaje pierwszy właściciel to przebiego można wysoce uwiarygodnić - jeśli sprzedawca dostarcy Ci np faktury przeglądów i napraw z danymi warsztatów (ostatecznie może być książka serwisowa z wpisanymi przeglądami w ASO) - a ty podjedziesz do tego ASO (albo wybranych warsztatów) i sprawdzisz w ich komputerze czy faktycznie takie auto tam było i z jakim było przebiegiem. Jeśli dane z komputera zgadzają sie z danymi na fakturze (co do przebiegu i to tego w miarę najbliżej daty sprzedaży- bo np ASO i porządne warsztaty pisują przebieg) to jest niemal 100% pewność że licznik nie jest kantowany.

W przypadku aut z przebiegami ok 150 tyś i więcej musisz liczyć się z:

-) robieniem rozrządu (w dieslach robi sieco 80 tyś, więc wypada przy 160 tyś, zresztą rozrząd sięrobi zawsze gdy nie ma faktury kiedy ostatnio była wymiana, w gadanę sprzedawcy się nie wierzy - no chyba że to np ojciec albo ktoś inny z bliskiej rodziny lib dobrze znana Ci osoba). Koszt rozrządu w dobrym warsztacie (tylko takie polecam do tej roboty jak nie jesteś hazardzistką i nie musisz liczyć każdej złotówki) to ok 1000zł z częściami - dolicz do do zakupu)

-) robieniem turbosprężarki - pow 150 tyś bywa że pada, regeneracja to kilakset zł, ale nowa do JTD to coś kole 3kzł

-) zawieszenie w marei na naszych drogach leci średnio co 50-60 tyś (wahacze) - wymiana relatywnie tania (200zł szt), nie przejmował bym się przy zakupie. łączniki stabilizatora też dość często padają (20-30 tyś to raczej max), koszt to 70zł w ASO

-) amortyzatory - w marei z przodu zadziwiająco wytrzymałe i 150 tyś może wytrzymać nawet od nowości. Możliwe więc że będą do wymiany. Szybciej leci tył zwłaszcza jak ktos woził worki z cementem. Spytaj czy wymieniane, jeśli tak to na jakie i kiedy (potem do weryfikacji na linii diagnostycznej) jeśłi nie - będzie robota

-) tylna wycieraczka - czy działa, bo lubi paść Jeśli nie spalony silnik to można łatwo i tanio zrobić ale jeśli zjarany silnik - spory koszt

-) klamka tylnej klapy - czy prawidłowo pracuje - lubi tam nawłazić brudu i klamka się zacina. Skuteczna w praktyce jest tylko wymiana, a koszt nowej w ASO (bo tylko tam da się to kupić) to ok 400zł

-) osłona pod silnikiem - czy jest, bo jeśli nie - dokłądnie sprawdzić alternator bo spore szanse że pęknięta obudowa. Jeśli nie to i tak po zakupie trzeba będzie tą osłonę skołowa (inaczej brud i syf z drogi - zwłaszcza zimą - mogą doprowadzić do pęknięcia tego alternatora, a koszt jego wymiany to zdaje się 600zł

-) silnik - czy nie ma wycieków, i czy nie stawia "zasłony dymnej" (zwłaszcza siwej).

-) przepływomierz - lubi to bydle paść (średnio co 3 lata), koszt zależnie od wersji silnika od 300zł do ok 700zł - niestety nie daje jasnych objawów dla kogoś kto nie zna auta ( "blokada" na ok 3200rpm)

> i w zawieche,obowiazkowo diagnostyka.

Sprawdzić warto, ale tez bym nie panikował jak wyjdzie cos nie tak, I tak to jest element często awaryjny, ale naprawa dość tania. IMHO zły stan zawiechy to raczej nie jest dyskwalifikacja auta a argument do negocjacji - zawsze potem można zaprowadzic porządek w zawieszeniu i jeźzić

Ja bym jeszcze podjechał na hamownie podwoziową i sprawdził osiągi silnika - to sporo może powiedzieć o jego stanie

klmkani sie nie

> sugeruj tam bedą plastiki a jesli nawet bedą gumowe i guma zleci

> to się tym nie sugeruj bo to wskazuje ze autko było troche na

> słonu troche na deszczu i mrozie.

Też tak sądzę

> Jeszcze jedno ale to oczywiście moja opinia. ja bym sprowadził.

A ja nie.... fakt że np szkopy mają inne drogi i zazwyczaj serwisują auta jak należy, ale po pierwsze problemem jest dotarcie do takiego auta (a cwaniaków tam też nie brakuje i ciężko zweryfikować przeszlośc auta - wypadki w Niemczech teżbywają) po drugie - zderzenie takiego odpicowanego auta które na niemieckich autostradach wyboja nie widziało z brutalną polską rzeczywistościa drogową moze być bolesne... miesiac -dwa pojeździ, a potem zacznie się sypać wszysko po kolei na raz (poczynając od zawiechy) - i się nie wyrobi finansowo na naprawy

> acha jesli stawiasz na oszczedności związane ze spalaniem to ja bym

> się też zastanawiał na 2.0 20v z gazem bo nie wiele droższe w

> utrzymaniu ale za to jaka jazda...

A ja nie.... 2.0 20V jest może i fajne w jeździ ale jak przyjdzie wymienić rozrząd to zapłacisz jak za zboże. Do tego - popatrz na ceny gazu, idą w górę, podczas gdy spalanie 2.0 jest całkiem pokaźne. (a sama instalacja też nie jest za free, a kiepska i/lub źle założona może być źródłem pokaźnej porcji kłopotów)

Ceny ON też rosną, ale przynajmniej spalanie jest istotnie mniejsze (zwłaszcza w porównaniu do 2.0), a 100/105/110 KM z diesla (zależnie od wersji) w zupełności wystarczy - nie każdy ma zacięcie rajdowe

Przede wszystkim popatrz czy auto nie rdzewieje - jeśli gdzieś są ślady rdzy, było robione blacharsko, i to jeszcze na dodatek kiepsko

Sama wypadkowość czy malowane blachy jeszcze o niczym nie świadczy, istotne jest jakiego rodzaju to była szkoda (otarcie na parkingu czy owinięcie wokół latarni i wyklepanie) kiedy ona była (jak kilka lat temu i nie widać oznak rdzy czy złażącego lakieru, to raczej zrobione dobrze, jeśli kilka miesięcy przed wypadkiem, byłbym baaaaardzo ostrożny - spore szanse że zrobiono "byle najtaniej i sprzedać") - termin wnien być potwierdzony dokumentami, jeśli takowych brak - nie wierzyć

Popatrzyłbym też na .... właściciela - czy to biedak, czy może raczej "bez problemów finansowych" (jeśli biedak, to pewnie i na aucie oszczędzał, więc może być ono źródłem problemów), czy w środku auta jest porządek czy "burdel" (jeśli bałągan, to być moze właściciel nie lubi porządku, a więc mógł nie dbać o auto), czy auto jest na bieżąco eksploatowane ,czy stoi gdzieś i czeka na chętnego do zakupu 9to drugie może świadczyc że jest podszykowane a właściciel nie jeździ coby cuś się nie zepsuło/urwało - generalnie jest zrobione tak abyś mogła wyjechac, i dojechac do domu) - to wszystko to oczywiście żadna wykładnia stanu auta, ale może dać trochę do myślenia...

To tyle na razie - mam trochę "niekonwencjonalne" podejście do kupowania aut używanych ale... póki co ci którzy skorzystali to się nie zawiedli smile.gif

Napisano

> A ja nie.... 2.0 20V jest może i fajne w jeździ ale jak przyjdzie

> wymienić rozrząd to zapłacisz jak za zboże.

bzdura smirk.gif

w dobrym zakładzie (nie aso) z fakturą spokojnie zmieścisz się w 1000 zł - ja robiłem dwa lata temu za bodajże 700 (w Rzeszowie - pasek contitecha, rolki skf)

nawet w aso ceny ostatnio spadły...

> Do tego - popatrz na

> ceny gazu, idą w górę, podczas gdy spalanie 2.0 jest całkiem

> pokaźne.

ceny skoczyły, to fakt - ale spalanie jak widzę po kąciku często jest tylko minimalnie większe niż w 1.4 czy 1.6

> a 100/105/110 KM z diesla

> (zależnie od wersji) w zupełności wystarczy - nie każdy ma

> zacięcie rajdowe

to prawda smile.gif

Napisano

ale co ty tłumaczysz człowiekowi co takie auto widział tylko na obrazku...

a do czynienia z gazem ma tyle co przejazd obok dystrybutora tankując parafine...

Napisano

> ale co ty tłumaczysz człowiekowi co takie auto widział tylko na

> obrazku...

a tak se chciałem posta napisać zlosnik.gifzlosnik.gifwink.gif

Napisano

Nie kupuj moze fiata.

Ja mam drugiego fiata i to jest mój ostatni fiat w tym wcieleniu.

Mnóstwo kłopotów, mimo że dbałem o auto.

Tearz bujam sie żeby go sprzedać za śmieszne 7000pln z silnikiem padaką.

Napisano

> ale co ty tłumaczysz człowiekowi co takie auto widział tylko na

> obrazku...

> a do czynienia z gazem ma tyle co przejazd obok dystrybutora tankując

> parafine...

Po doświadczeniach z gazem w najbliższej rodzinie ( a i analizując wypowiedzi co niektórych na forum) jestem szczęśliwy że tylko przejeżdzam obok dystrybutora z gazem - i tak pozostanie na wieki wieków palacz.gif

A inni (zwłaszcza nieświadomi) - dobrze żeby znali nie tylko zalety ale i wady - a każdy po to ma głowę żeby sam pomyślał, skalkulował i dopasował do swoich potrzeb.

Napisano

> Po doświadczeniach z gazem w najbliższej rodzinie ( a i analizując

> wypowiedzi co niektórych na forum) jestem szczęśliwy że tylko

> przejeżdzam obok dystrybutora z gazem

uważaj bo sobie krzywde zrobisz przy tankowaniu...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.