Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Immobilajzer???!!! Akumulator???!!! Co walnęło mi w uniaku:(

Featured Replies

Napisano

Witam !!!

Dziś rano pomagałem koledze odpalić jego poldka bo nie wytrzymał temperatury na dworze, w przeciwieństwie do mojego uniaczka smile.gif który opalił po nocy za pierwszym razem hehe.gif Niestety , nie dało rady przez kable, więc kumpel zaproponował zeby przełożyć jego akumulator do mojego uniaka i go troszkę podładowac, nie wyłączając silnika.NO I TU BYL BŁĄD!!! wrrr.gif Po odpięciu klem samochod pochodzil chwile i zgasl. Do tej pory nie moge go odpalic. Podejrzewam, ze z immobilajzerem sie cos popiepszylo, bo przekręcając na zapłon kontrolki dzialaja ale nawet nie zakreci, bo cos odcina. Odpinałem mase kilka razy od akumulatora, zeby sie uzbroil albo cos, ale znaku zycia nie daje. Dioda od immobilajzera nie mryga wogole, moze jakis bezpiecznik albo co???!!! oslabiony.gif Nie mogłem go jednak odnalezc, pomozcie jakos, bo fura mi potrzebana a do tej pory smigala jak burza angryfire.gif Pozdarwiam!!! ( UNO 1997 ,1.0 BENZYNA +GAZ )

Napisano

Jak odpiales kleme z akumulatora przy pracujacym silniku, to w instalacje samochodu poszlo jakies 30V... nono.gif Tak wiec zapewne immobilajzer, jak i inne czule elektroniczne elementy smialo mogly dokonac zywota... sick.gif

Napisano

> Jak odpiales kleme z akumulatora przy pracujacym silniku, to Tak wiec zapewne

> immobilajzer, jak i inne czule elektroniczne elementy smialo

> mogly dokonac zywota...

20.GIF

Na pewno tak się nie robi, ale nie rozumiem dlaczego:" w

> instalacje samochodu poszlo jakies 30V..." niewiem.gif

Nigdy takiej teorii nie słyszałem, oczywiście przy sprawnym regulatorze napięcia.

Napisano

> Witam !!!

> Dziś rano pomagałem koledze odpalić jego poldka bo nie wytrzymał

> temperatury na dworze, w przeciwieństwie do mojego uniaczka

> który opalił po nocy za pierwszym razem Niestety , nie dało

> rady przez kable, więc kumpel zaproponował zeby przełożyć jego

> akumulator do mojego uniaka i go troszkę podładowac, nie

> wyłączając silnika.NO I TU BYL BŁĄD!!! Po odpięciu klem

> samochod pochodzil chwile i zgasl. Do tej pory nie moge go

> odpalic. Podejrzewam, ze z immobilajzerem sie cos popiepszylo,

> bo przekręcając na zapłon kontrolki dzialaja ale nawet nie

> zakreci, bo cos odcina. Odpinałem mase kilka razy od

> akumulatora, zeby sie uzbroil albo cos, ale znaku zycia nie

> daje. Dioda od immobilajzera nie mryga wogole, moze jakis

> bezpiecznik albo co???!!! Nie mogłem go jednak odnalezc,

> pomozcie jakos, bo fura mi potrzebana a do tej pory smigala jak

> burza Pozdarwiam!!! ( UNO 1997 ,1.0 BENZYNA +GAZ )

Jak chciałes przełozyć akumulator nie wyłączając silnika? Przecież prąd idzie z aku i każde dziecko wie, że po wyjęciu baterii auto się wyłaczy screwy.gif

Zresztą przez kable drugie aku też by się naładowało.

Sory kolego, ale wiekszej głupoty nie słyszałem hehe.gif Głupsze byłoby tylko przyłożenie aku do góry nogami do twojego aku i plus do plua, minus do minusa hehe.gif i czekać aż się naładuje hahaha.gif

Napisano

> Jak chciałes przełozyć akumulator nie wyłączając silnika? Przecież

> prąd idzie z aku i każde dziecko wie, że po wyjęciu baterii auto

> się wyłaczy

> Zresztą przez kable drugie aku też by się naładowało.

> Sory kolego, ale wiekszej głupoty nie słyszałem Głupsze byłoby tylko

> przyłożenie aku do góry nogami do twojego aku i plus do plua,

> minus do minusa i czekać aż się naładuje

OJ coś nie tak , prąd z aku idzie tylko przy odpalaniu autka, a potem to już alternator działa.(jak jest sprawny)

Tak było u mnie w 3 samochodach może kolega ma inaczej.

Napisano
  • Autor

> Jak chciałes przełozyć akumulator nie wyłączając silnika? Przecież

> prąd idzie z aku i każde dziecko wie, że po wyjęciu baterii auto

> się wyłaczy

> Zresztą przez kable drugie aku też by się naładowało.

> Sory kolego, ale wiekszej głupoty nie słyszałem Głupsze byłoby tylko

> przyłożenie aku do góry nogami do twojego aku i plus do plua,

> minus do minusa i czekać aż się naładuje

Wiesz co gosciu, ja sie powaznie pytam o porade, a nie o to czy ja zle zrobilem czy dobrze. Mam problem z samochodem i jestem wkur..... bo mi jest potrzebny na juz, wiec jaja sobie mozesz robic z kogos innego!!! nara

Napisano

Fajnego masz kolegę. Ciekawe czy wiedział że tak nie powinno się robić w żadnym przypadku. Pocieszające w twoim przypadku jest to, że rozrusznik nie gada, więc prawdopodobnie masz odcinany przez alarm. Alarm padł i odciął rozrusznik. To wersja optymistyczna. O pesymistycznej lepiej nie myśleć. Skontaktuj się z instalatorem alarmu, albo z kimś kto zna twój typ alarmu aby sprawdził go i ewentualnie odłączył zabezpieczenia.

Napisano

> OJ coś nie tak , prąd z aku idzie tylko przy odpalaniu autka, a potem

> to już alternator działa.(jak jest sprawny)

> Tak było u mnie w 3 samochodach może kolega ma inaczej.

Z fizyki nie byłem geniuszem, ale nie widziałem, żeby auto jezdziło bez aku. Alternator tylko wytwarza prąd, ale sam musi działać a nie jest to "perpetum mobile". Do działania altka potrzebny jest prąd z akumulatora.

Chłopie alternator to nie serce, że bierze energię zasilającą z niewiadomo skąd.

Ucałuję twój tyłek na tych -30 stopniach jak odpalisz auto, zrobisz mostkowanie z altka do silnika z pominięciem aku i go wyciągniesz a auto będzie nadal jeździć. hehe.gif

Napisano

> Wiesz co gosciu, ja sie powaznie pytam o porade, a nie o to czy ja

> zle zrobilem czy dobrze. Mam problem z samochodem i jestem

> wkur..... bo mi jest potrzebny na juz, wiec jaja sobie mozesz

> robic z kogos innego!!! nara

hahaha.gif A czego się tak denerwujesz, to nawet z ludzkiej głupoty już się posmiać nie można. Nie mogę ci wspólczuć bo to żadna niespodziewana awaria, tylko twoja głupota. A jak wiadomo głupota kosztuje.

Napisano

> Z fizyki nie byłem geniuszem, ale nie widziałem, żeby auto jezdziło

> bez aku. Alternator tylko wytwarza prąd, ale sam musi działać a

> nie jest to "perpetum mobile". Do działania altka potrzebny jest

> prąd z akumulatora.

> Chłopie alternator to nie serce, że bierze energię zasilającą z

> niewiadomo skąd.

> Ucałuję twój tyłek na tych -30 stopniach jak odpalisz auto, zrobisz

> mostkowanie z altka do silnika z pominięciem aku i go

> wyciągniesz a auto będzie nadal jeździć.

dwa tygodnie temu robiłem tak, odpaliłem na nowym akumulatorze od brata wyjąłem go i włożyłem swój stary pust .Niczego nie mostkowłem,a silnik pracował .

Napisano
  • Autor

> A czego się tak denerwujesz, to nawet z ludzkiej głupoty już się

> posmiać nie można. Nie mogę ci wspólczuć bo to żadna

> niespodziewana awaria, tylko twoja głupota. A jak wiadomo

> głupota kosztuje.

Koledze to ja juz podziekuje jego mądrych i naukowych komentarzy, ktore były naprawde przydatne i napewno z nich skorzystam, wkrotce. A tak na mrginesie, czytaj uwaznie tekst, ktory pozniej komenujesz cwaniaku, nara

Napisano

> dwa tygodnie temu robiłem tak, odpaliłem na nowym akumulatorze od

> brata wyjąłem go i włożyłem swój stary pust .Niczego nie

> mostkowłem,a silnik pracował .

I wcale mnie to nie dziwi !

Po uruchomieniu silnika alternator laduje akumulator, a skoro go laduje to znaczy ze daje dosc pradu do zasilenia instalacji elektrycznej samochodu + energia potrzebna do ladowania akku.

Moze cala usterka to nieszczesliwy zbieg okolicznosci.

Napisano

> Koledze to ja juz podziekuje jego mądrych i naukowych komentarzy,

> ktore były naprawde przydatne i napewno z nich skorzystam,

> wkrotce.

Czyli co, dokształcisz się i będziesz wiedział, żeby nie wyciągać aku przy włączonym silniku

A tak na mrginesie, czytaj uwaznie tekst, ktory pozniej

> komenujesz cwaniaku, nara

Cwaniaku, to możesz mówić do swojego kolegi, z którym to wpadliście na ten idiotyczny pomysł. I prosze o odrobinę kultury bo to nie forum motoryzacyjne gazeta.pl

A z ludzkiej głupoty zawsze będę się śmiał, niezależnie czy z czyjejś, czy też z własnej.

Napisano

> Koledze to ja juz podziekuje jego mądrych i naukowych komentarzy,

> ktore były naprawde przydatne i napewno z nich skorzystam,

> wkrotce. A tak na mrginesie, czytaj uwaznie tekst, ktory pozniej

> komenujesz cwaniaku, nara

Ja stawiam na immobilajzer.Ale niestety nie umiem Ci pomóc.

Jeżeli coś to da to pogadam z chłopakami od alarmów

Jutro bym cos wiedział między 17 a 18

Napisano

> I wcale mnie to nie dziwi !

> Po uruchomieniu silnika alternator laduje akumulator, a skoro go

> laduje to znaczy ze daje dosc pradu do zasilenia instalacji

> elektrycznej samochodu + energia potrzebna do ladowania akku.

> Moze cala usterka to nieszczesliwy zbieg okolicznosci.

To wytłumacz mi skąd brałby energię do działania alternator jak wyciągniesz akumulator?

Napisano

> To wytłumacz mi skąd brałby energię do działania alternator jak

> wyciągniesz akumulator?

Od silnika.

Pozdrawiam

Napisano

> Od silnika.

> Pozdrawiam

A można więcej szczegółów bo mnie to bardzo ciekawi?

Napisano

> Witam !!!

> Dziś rano pomagałem koledze odpalić jego poldka bo nie wytrzymał

> temperatury na dworze, w przeciwieństwie do mojego uniaczka

> który opalił po nocy za pierwszym razem Niestety , nie dało

> rady przez kable, więc kumpel zaproponował zeby przełożyć jego

> akumulator do mojego uniaka i go troszkę podładowac, nie

> wyłączając silnika.NO I TU BYL BŁĄD!!! Po odpięciu klem

> samochod pochodzil chwile i zgasl. Do tej pory nie moge go

> odpalic. Podejrzewam, ze z immobilajzerem sie cos popiepszylo,

> bo przekręcając na zapłon kontrolki dzialaja ale nawet nie

> zakreci, bo cos odcina. Odpinałem mase kilka razy od

> akumulatora, zeby sie uzbroil albo cos, ale znaku zycia nie

> daje. Dioda od immobilajzera nie mryga wogole, moze jakis

> bezpiecznik albo co???!!! Nie mogłem go jednak odnalezc,

> pomozcie jakos, bo fura mi potrzebana a do tej pory smigala jak

> burza Pozdarwiam!!! ( UNO 1997 ,1.0 BENZYNA +GAZ )

Immobilajzer to chyba odcina zaplon a rozrusznik kreci co nie hmm.gif

Ja tak mam u siebie w alarmie ok.gif

Napisano

> Immobilajzer to chyba odcina zaplon a rozrusznik kreci co nie

> Ja tak mam u siebie w alarmie

Nie, jeżeli jest to fabryczny immobilizer to jeżeli blokuje jest totalna cisza. Nawet nie ma kręcenia rozrusznika.

Napisano

Witam ,zrobiles zle to pewne ale kazdy moze popelnic blad .

Widze ze jestes nowy i bardzo energiczny nie radze pisac tak na tym forum bo nik Ci nie napisze

To forum zostalo stworzone po to zeby czytajac je spedzic milo czas i pomagac na wzajem sobie i napewno ktos Ci pomoze tylko nie raz trzeba poczekac

Co do zartow to trzeba byc tolerancyjny nie mozesz zaraz na kogos wyskakiwac ze ktos na Ciebie naskoczyl Jezeli nie zgadza sie z czyjas wypowiedzia to daruj sobie

Napisano

> A można więcej szczegółów bo mnie to bardzo ciekawi?

A wedlug Ciebie akumulator "kreci" alternatorem zeby sie samemu ladowac? Akumulator sluzy do uruchamiania rozrusznika i jako pewnego rodzaju zabezpieczenie instalacji. Po wyjeciu akumulatora silnik teoretycznie moze dalej normalnie pracowac.

Pozdrawiam

Napisano

teoretycznie to moze autko wyposazone w pradnice bezbolesnie pracowac bez akumulatora, jesli masz alternator i odlaczysz akumulator podczas pracy silnikato na 99,9% spali sie mostek prostowniczy w alternatorze a co za tym idzie moze pojawic sie napiecie np 30v albo zniknac ladowanie na stale

inne samochody maja zabezpieczenie dzialajace w ten sposob ze wylaczaja zaplon gdy zdejmiesz kleme z akumulatora podczas pracy silnika

wszycy, ktorzy odpinali baterie podczas pracy i nic im sie nie stalo miali poprostu szczescie, teoria jest w tym przypadku niewybaczalna, co opisalem powyzej

zapraszam kolege od nie krecocego uniaka na priv, chetnie pomoge, robie elektryke i zabezpieczania w autach od 10 lat (nie mylic z kradziezami, w to sie nie bawie :-)

Napisano
  • Autor

Mam nadziejęze sprawdzi sie ta optymistyczna wersja,dzieki, trzymaj sie. smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ja stawiam na immobilajzer.Ale niestety nie umiem Ci pomóc.

> Jeżeli coś to da to pogadam z chłopakami od alarmów

> Jutro bym cos wiedział między 17 a 18

Byłbym bardo wdzieczny, postaram sie byc w tym czasie na forum smile.gif

Napisano

też mnie sie tak wydawało że te z prądnicą mogą pracować po uruchomieniu bez aku ale z altkiem niestety nie

Napisano
  • Autor

> Witam ,zrobiles zle to pewne ale kazdy moze popelnic blad .

> Widze ze jestes nowy i bardzo energiczny nie radze pisac tak na tym

> forum bo nik Ci nie napisze

> To forum zostalo stworzone po to zeby czytajac je spedzic milo czas i

> pomagac na wzajem sobie i napewno ktos Ci pomoze tylko nie raz

> trzeba poczekac

> Co do zartow to trzeba byc tolerancyjny nie mozesz zaraz na kogos

> wyskakiwac ze ktos na Ciebie naskoczyl Jezeli nie zgadza sie z

> czyjas wypowiedzia to daruj sobie

Ok postaram sie, dzieki za rade bo fktycznie swiezak jestem, a do tego dzis bardzo zdenerwowany z powodu mojego autka.Pozdrawiam ok.gif

Napisano

> A wedlug Ciebie akumulator "kreci" alternatorem zeby sie samemu

> ladowac? Akumulator sluzy do uruchamiania rozrusznika i jako

> pewnego rodzaju zabezpieczenie instalacji. Po wyjeciu

> akumulatora silnik teoretycznie moze dalej normalnie pracowac.

> Pozdrawiam

Według mnie akumulator jest potrzebny do zainicjowania rozruchu, w tym również alternatora.

Napisano

> Jak chciałes przełozyć akumulator nie wyłączając silnika? Przecież

> prąd idzie z aku i każde dziecko wie, że po wyjęciu baterii auto

> się wyłaczy

I tu sie mylisz... Prąd wytwarzany przez alternator spokojnie daje sobie radę z podtrzymaniem zasilania w aucie..Inną sprawą jest, że robiąć tak jak napisał wcześniej kolega można załatwić diody w altku, bo ten nie ma wtedy " bufora"

> Zresztą przez kable drugie aku też by się naładowało.

Nie koniecznie, to by zależało od czasu "szczepienia" zlosnik.gif

> Sory kolego, ale wiekszej głupoty nie słyszałem Głupsze byłoby tylko

> przyłożenie aku do góry nogami do twojego aku i plus do plua,

> minus do minusa i czekać aż się naładuje

Tu już się nie będę wypowiadał pad.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Nie, jeżeli jest to fabryczny immobilizer to jeżeli blokuje jest

> totalna cisza. Nawet nie ma kręcenia rozrusznika.

A widziałeś Ty kiedyś Uno z fabrycznym immo???

Napisano

> A można więcej szczegółów bo mnie to bardzo ciekawi?

20.GIF

Alternator jest źródłem napięcia tzw."obcowzbudnym"-czyli do wzbudzenia potrzebne jest napięcie z obcego źródła, w tym wypadku z akumulatora. Po wzbudzeniu altek podaje napięcie na aku i do sieci. Po odłączeniu aku dalej będzie brał prąd wzbudzania z sieci pokładowej, oczywiście przy lekko podniesionych obrotach.

Nie jest to zdrowe dla odbiorników typu: radia, alarmy, immobilaizery- gdyż napiecie to nie jest stabilne, a poza tym alternator jest źródłem prądu zmiennego który jest wyprostowany przez prostownik diodowy, ale też nie do końca.Po prostu dla akumulatora zdrowsze (odsiarczające) jest ładowanie napięciem prostowanym połówkowo i tak to jest skonstruowane. Akumulator w instalacji pełni rolę bufora, który wyrównuje wahanie napięcia i zabezpiecza sieć przed nagłymi przeciążeniami.

Samochód bez akumulatora będzie chodził, dopóki nie zejdzie z obrotów.Dużo zależy też od czułości regulatora napięcia. W samochodach starszych były regulatory mechaniczne i tam chodził bez problemu. Przy elektronicznych bywa różnie, chociaż teoretycznie też powinien chodzić.

Generalną zasadą obecnie jest nie odłączać , gdyż za dużo jest w autach elektroniki i nigdy nie wiadomo co strzeli.

Pozdrawiam!

Napisano

> Alternator jest źródłem napięcia tzw."obcowzbudnym"-czyli do

> wzbudzenia potrzebne jest napięcie z obcego źródła, w tym

> wypadku z akumulatora. Po wzbudzeniu altek podaje napięcie na

> aku i do sieci. Po odłączeniu aku dalej będzie brał prąd

> wzbudzania z sieci pokładowej, oczywiście przy lekko

> podniesionych obrotach.

> Nie jest to zdrowe dla odbiorników typu: radia, alarmy,

> immobilaizery- gdyż napiecie to nie jest stabilne, a poza tym

> alternator jest źródłem prądu zmiennego który jest wyprostowany

> przez prostownik diodowy, ale też nie do końca.Po prostu dla

> akumulatora zdrowsze (odsiarczające) jest ładowanie napięciem

> prostowanym połówkowo i tak to jest skonstruowane. Akumulator w

> instalacji pełni rolę bufora, który wyrównuje wahanie napięcia i

> zabezpiecza sieć przed nagłymi przeciążeniami.

> Samochód bez akumulatora będzie chodził, dopóki nie zejdzie z

> obrotów.Dużo zależy też od czułości regulatora napięcia. W

> samochodach starszych były regulatory mechaniczne i tam chodził

> bez problemu. Przy elektronicznych bywa różnie, chociaż

> teoretycznie też powinien chodzić.

> Generalną zasadą obecnie jest nie odłączać , gdyż za dużo jest w

> autach elektroniki i nigdy nie wiadomo co strzeli.

> Pozdrawiam!

Otóż informuje Cie ze alternatory 9 diodowe MM montowane w fiatach uno i nie tylko są samowzbudne. Ich wzbudzenie odbywa z wykorzystaniem resztek pola magnetycznego z namagnesowanego uzwojenia wirnika oraz dodatkowo przez prąd płynący w obwodzie akumulator - kontrolka ładowania - alternator (uzwojenie wzbudzenia).

Z konstrukcji tego typu alternatora wynika ze można go wzbudzić bez dopływu prądu z zewnątrz , ale muszą być osiągniete dośc wysokie obroty - (4 - 10 tys obr/min). Po wzbudzeniu alternator będzie działał już normalnie.

Poza tym alternator jest prądnicą trójfazową z 6 prądowymi diodami prostowniczymi i na pewno prąd jest prostowny dwupołowkowo. Ponadto poszczególne fazy nakładają sie na siebie co powoduje ze amplituda zmian napiecia jest dość wysoka.

A problem odpinania akumulatora podczas pracy auta leży gdzie indziej. Otóż jeśli wyłaczone będą wszystkie lub prawie wszystkie odbiorniki i odepniemy klemę może się okazać ze regulator napiecia nie będzie w stanie utrzymać napiecia w instalacji w wymaganym zakresie. Mimo prądu wzbudzenia wynoszącego 0 nie zaniknie całkowicie pole magn. wzbudzenia (namagnesownie elementów) co może spowodować wzrost napiecia ponad wymagane wartosci

Jeśli już musimy odłaczyć aku podczas pracy silnika to nalezy to zrobić na nieco podwyższonych obrotach i właczonych conajmniej światłach mijania ( mozną właczyć wiecej odbiorników , ale wtedy utrzymywac trzeba nieco wieksze obroty).

pozdr

Napisano

> Byłbym bardo wdzieczny, postaram sie byc w tym czasie na forum

Więc tak , facet od alarmów twierdzi że bez oględzin to on nie dużo może.Prawdopodobnie to coś z alarmem ale on nie wie na co masz założone odcięcie.Zaleca skontaktowanie się z osobą która zakładała alarm lub najbliższym warsztatem .

Przykro mi ze nie pomoglem. Napisz po naprawie co to była za awaria.

Napisano

> Koledze to ja juz podziekuje jego mądrych i naukowych komentarzy,

> ktore były naprawde przydatne i napewno z nich skorzystam,

> wkrotce. A tak na mrginesie, czytaj uwaznie tekst, ktory pozniej

> komenujesz cwaniaku, nara

Rozumiem zdenerwowanie kolegi sytuacją w jakiej się znalazł, ale nie upoważnia to do reagowania w taki sposób nawet na posty, które nie są najwyższych lotów... nono.gif

spad i Adaam ...więcej szacunku do siebie ... zolta.gif

Napisano

> To wytłumacz mi skąd brałby energię do działania alternator jak

> wyciągniesz akumulator?

Koledzy juz utarli nosek 270751858-jezyk.gif

Napisano

20.GIF

Po sprawdzeniu w literaturze zgadzam się całkowicie . Po prostu mnie kiedyś trochę inaczej uczyli a świat idzie do przodu. Praktykę miałem niedaleko kolegi- w ZM Bumar-Łabędy.

A o tym że należy włączyć światła i co tam jeszcze można- po prostu zapomniałem napisać.

Pozdrawiam.

Napisano

Masz słuszna racje Moje UNO jest z 2001r i właśnie tu na tym forum dowiedziałem sie jak sprawdzic czy mam immo sprawdzajac kluczyki od auta Potem lecialem szybko zmienic umowe ( tzn dodano aneks) aby nie bylo ze mam fabr. immo bo wtedy mogłbym nie otrzymac odszkodowania Napisze jeszcze ze niektoire nawet proste alarmy w instrukcji maja napisane ze dzialaja tez jako immo i w pzu uznano mi to jakbym mial immo i zachowalem dodatkowa znizke w AC ale w umowie musi byc napisane ze immo pochodzi z alarmu a nie jest fabryczny Pozdrawiam serdecznie

Napisano

> Praktykę miałem niedaleko kolegi- w ZM Bumar-Łabędy.

a to faktycznie bliziutko bo mam tam może 5km od domu...

pozdr

Napisano

> Koledzy juz utarli nosek

Nie, tylko uświadomili. Znowu coś się dodatkowego dowiedziałem 270751858-jezyk.gif

Ale i tak z głupoty ludzkiej będę się smiał 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> A widziałeś Ty kiedyś Uno z fabrycznym immo???

Ja mam immobilizer, który był na wyposażeniu. W dokumentach był jako wyposażenie wraz centralnym, elektryką, etc. I nie był zakładany na naszą prośbę przy zakupie.

Napisano

> Masz słuszna racje Moje UNO jest z 2001r i właśnie tu na tym forum

> dowiedziałem sie jak sprawdzic czy mam immo sprawdzajac kluczyki

> od auta

podzielisz się ta wiedzą?

Napisano

> Ja mam immobilizer, który był na wyposażeniu. W dokumentach był jako

> wyposażenie wraz centralnym, elektryką, etc. I nie był zakładany

> na naszą prośbę przy zakupie.

Uno nigdy nie wychodziły z immo. Masz na pewno immo dołożone w salonie, ale to nie jest immo fabryczne. Jakby takie było to byś miał Fiat Code.

Jeszcze pytanko - jak go rozbrajasz???

Napisano

Nie bardzo rozumiem twoje pytanie co jeszcze chcesz wiedziec na ten temat

Napisano

> Nie bardzo rozumiem twoje pytanie co jeszcze chcesz wiedziec na ten

> temat

no jak poznajesz po kluczyku od Uno czy ma immo - bo ja jeszcze nie widziałem oryginalnego...

Napisano

> Uno nigdy nie wychodziły z immo. Masz na pewno immo dołożone w

> salonie, ale to nie jest immo fabryczne. Jakby takie było to byś

> miał Fiat Code.

> Jeszcze pytanko - jak go rozbrajasz???

Rozbrajane jest taką małą pastylką.

Napisano

> Rozbrajane jest taką małą pastylką.

Czyli najprawdopodobniej jest to pastylka Dallas 1990. A immo to albo Chetach, Silicon, Cell lub jakaś inna konstrukcja dokładana na 1000% w salonie sprzedaży.

Napisano

Jesli dobrze pamietam to na kluczyku jest taki kod a ja go nie mam wiec nie mam tez immo fabr Ktos z kolegow przypomnial ze uno nie maja fabr immo chyba ze exstra dal sobie zamowic Upewnij sie jeszcze ale to jest b.ważne w pzu bo oni potem przyczepiaja sie do wszystkiego Przy okazji dzis dzwonilem do pzu bo u nich w OC jest teraz bezpł holowanie przy awarii lub wypadku Ale to dotyczy nowych polis zawartych po 1 stycznia a kto juz ma OC to dopiero jak założy nowa umowe OC Pozdr

Napisano

Przy okazji dzis dzwonilem do pzu bo u nich w OC

> jest teraz bezpł holowanie przy awarii lub wypadku Ale to

> dotyczy nowych polis zawartych po 1 stycznia a kto juz ma OC to

> dopiero jak założy nowa umowe OC Pozdr

20.GIF

!0 stycznia przedłużałem OC w PZU i zostałem poinformowany, że obejmuje mnie nowa usługa czyli bezpłatne holowanie . Zaznaczam ,że przedłużałem umowę a nie zawierałem nową.

Pozdrawiam!

Napisano

> Czyli najprawdopodobniej jest to pastylka Dallas 1990. A immo to

> albo Chetach, Silicon, Cell lub jakaś inna konstrukcja dokładana

> na 1000% w salonie sprzedaży.

O, dzięki za informację. Zakładałem, że był fabryczny, ponieważ znajdował się na wykazie wyposażenia jak również przy zakupie nie był montowany na nasze życzenie.

Najważniejsze, że konstrukcja skuteczna. Już raz dzieki immo złodzieje nie ukradli auta.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.