Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

co pwoduje ze klekoty sa trwalsze od benzyniaków....

Featured Replies

Napisano

przynajmniej teoretycznie confused.gif bo nigdy nie mialem w stalej eksploatacji diesla, jak powszechnie wiadomo niektóre silniki diesla wytrzymuja prawie 1000 kkm benzynowe pewno nie ??? ja przynamniej o takich przebiegach nie slyszalem. Na co dzie uzytkuje samochód słuzbowy od roku (z lwem na masce) z silnikiem 1,6 HDI - prawda.... nigdy mnie nie zawiodl, ale kultura pracy to nie grzeszy frown.giffrown.giffrown.gif .......

to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

Napisano

> to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

Co powoduje to zaraz tu koledzy napisza, glownie tluste paliwo chyba, ale moim zdaniem czasy wiekszej trwalosci silnikow wysokopreznych skonczyly sie wraz z nadejsciem wszystkich nowych wynalazkow 170 koni z dwoch litrow TDi, Hdi, cdti, itp grinser006.gif.

Napisano
  • Autor

> Co powoduje to zaraz tu koledzy napisza, glownie tluste paliwo chyba,

> ale moim zdaniem czasy wiekszej trwalosci silnikow

> wysokopreznych skonczyly sie wraz z nadejsciem wszystkich nowych

> wynalazkow 170 koni z dwoch litrow TDi, Hdi, cdti, itp .

myslisz o odpowiedzi ktora mam na mysli............ ze przy takiej samej mocy z tej samej pojemnosci - jest identyczna (trwalosc) - bo widomo im silnik mniej wysilony tym trwalszy

Napisano

> Co powoduje to zaraz tu koledzy napisza, glownie tluste paliwo chyba,

a może mniejsze obroty na jakich pracuje diesel przez całe swoje życie hmm.gif

> ale moim zdaniem czasy wiekszej trwalosci silnikow

> wysokopreznych skonczyly sie wraz z nadejsciem wszystkich nowych

> wynalazkow 170 koni z dwoch litrow TDi, Hdi, cdti, itp .

dokładnie tak jak mówisz, fajnie mieć 150 KM z silnika 1.9 albo 90 KM z 1.3 ale w jakim stanie będzie ten silnik po 250kkm confused.gifhmm.gif

Napisano

dlatego ja mam 75KM z 1.6, demon prędkości nie jest, ultra niskie spalanie też jakoś nie (8l/100km) ale za to dosyć trwała padaka zlosnik.gif mechanicy twierdzą, że zadbane 1.6 8V Opla robią po 500kkm bez remontów ok.gif

Napisano

> mechanicy twierdzą, że zadbane 1.6 8V Opla robią po 500kkm bez

> remontów

Szkoda tylko, że blacha nie jest tak samo wytrzymała biglaugh.gif

Napisano

moze tez na to wplywa taki czynnik, ze te diesle co wytrzymuja po milion km nie sa stworzone do wyscigow i nie depta im sie ile wlezie..., a przy benzyniakach wiadomo jak to wyglada :>

Napisano

> przynajmniej teoretycznie bo nigdy nie mialem w stalej eksploatacji

> diesla, jak powszechnie wiadomo niektóre silniki diesla

> wytrzymuja prawie 1000 kkm benzynowe pewno nie ??? ja

> przynamniej o takich przebiegach nie slyszalem. Na co dzie

> uzytkuje samochód słuzbowy od roku (z lwem na masce) z

> silnikiem 1,6 HDI - prawda.... nigdy mnie nie zawiodl, ale

> kultura pracy to nie grzeszy .......

> to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

IMHO duza pojemnosc, duzy moment obrotowy przy niskich obrotach. Kiedys widzialem test ciezarowki (Renault) - zestaw 40-to tonowy jechal z predkoscia ponad 90/h a silnik mial zaledwie 900-1100 obr/min. W/g producenta silnik ten wytrzymuje przebiegi rzedu 1,5 mln km bez naprawy glownej.

Napisano

no tak bo taka ciezarowka ma chyba obrotomierz wyskalowany do 2,5krpm i jadac samym "koniem" przyspieszenie ma nieziemskie i biegi sie zmienia o 3-4 w gore, bo sa zbyt krotkie i za szybko odciecie robi smile.gif no i maly wspolczynnik moc/pojemnosc, ale to wlasnie ich zadanie - sluzyc jak najdluzej

Napisano

> przynajmniej teoretycznie bo nigdy nie mialem w stalej eksploatacji

> diesla, jak powszechnie wiadomo niektóre silniki diesla

> wytrzymuja prawie 1000 kkm benzynowe pewno nie ??? ja

> przynamniej o takich przebiegach nie slyszalem. Na co dzie

> uzytkuje samochód słuzbowy od roku (z lwem na masce) z

> silnikiem 1,6 HDI - prawda.... nigdy mnie nie zawiodl, ale

> kultura pracy to nie grzeszy .......

> to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

Te najnowsze (comonrajle,PD, zmienna geometria) nie mają - liczone są na 250-300 kkm, podobnie jak benzyniaki

(choć słyszałem że nawet te liczone na 250 dochodzą do 750 kkm)

POza tym co z tego że silnika nie trzeba robić jak do tych 250 kkm to jest spore ryzyko wymiany ukł wtryskowego, wymiany/regeneracji turbiny - kosztowo wychodzi podobnie hmm.gif

W każdym przypadku trwałość jest wypadkową:

- jakości zmontowania (materiały, dopasowanie, skręcenie)

- kultury użytkowania

- odrobiny szczęścia (np.: tankowane paliwo, jakość serwisu...)

Chyba że mówimy o np.: 12 letnich Mercedesach (słynne wiedeńskie taksówki zlosnik.gif ) ale dziś już się nie dostanie nowego Merca o konstrukcji sprzed xx-lat ....

Niedawno spotkałem kumpla - posiadacz 1.5 roczna Altea 2.0 TDI z przelotem 70 kkm - będzie ją sprzedawał m. in. właśnie z powodu przebiegu...ostatni moment żeby ktoś go lekko odmłodził i żeby wziąć jeszcze jakieś przyzwoite pieniądze.. (to jego opinia oslabiony.gif)

Napisano

> to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

Mówimy o konstrukcjach niewysilonych, tak do 40 KM/litr to:

- mocniejsza konstrukcja (wynikająca z większej kompresji i przez to większych obciążeń w układzie korbowym)

- niższe obroty

- niższe temperatury spalania ON

- mniej toksycznych dla silnika składników w spalinach

- generalne przeznaczenie do dużych przebiegów, więc i też rzadsza eksploatacja w warunkach miejskich

- "z definicji" większa precyzja wykonania.

To tak w sumie.

Powyższe w sumie nie dotyczy współczesnych diesli, gdzie wysilenie pomału zmierza do 100KM/litr, więc jest nieporównywalnie większe od dawniejszych, dodatkowo sprzęt jest coraz lżejszy (aluminiowe a nie żeliwne bloki itd), a przez to i mniej wytrzymały zmęczeniowo...

Napisano

> Powyższe w sumie nie dotyczy współczesnych diesli, gdzie wysilenie

> pomału zmierza do 100KM/litr, więc jest nieporównywalnie większe

> od dawniejszych, dodatkowo sprzęt jest coraz lżejszy (aluminiowe

> a nie żeliwne bloki itd), a przez to i mniej wytrzymały

> zmęczeniowo...

Czyli można uprościć, że trwałość turbodiesli szybko zbliża się do

trwałości benzyniaków. Trwałość natomiast wolnossących diesli

zyskuje jeszcze na tym, że trochę inaczej użytkownik jeździ TD a

inaczej zwykłym D. TD aż się prosi, żeby go przycisnąć, szczególnie,

że nie powoduje to dużych skoków spalania. Zwykłego diesla raczej

nie ma co cisnąć więc i jeździ się nim inaczej.

W skrócie oczywiście bo są wyjątki. zlosnik.gif

Napisano

Trwałośc nowytch klekotów raczej ni ebędzie już tak imponująca.

BTW.

W moim benzyniaku 1.4 o kolosalnej mocy 60KM po prawie 350kkm w zasadzie nic sie nie dzieje.

Oleju wchłania około litr na 10 000km. Kompresja troszke juz przysiadła. Ale bez istotnego wpływu na prace silnika. Przy prawie -30 stopniach zapalał bez problemu.

Jeszzce ze 100kkm pociągnie bez zadnych napraw. Póżniej nowe pierscienie i tłoki i pewnie następne 200-250kkm.

Auto sie rozpadnie, a silnik zostanie.

Napisano

To prawda że starsze dieselki to pod względem przebiegów genialne wynalazki. Głównie tak jak ludzie piszą niewysilone konstrukcje i z reguły mniejsze prędkości obrotowe.

W benzyniaku nie rzadko zdarzają się takie różne przygazówki (np na nierozgrzanym silniku itp) - w dieslu nie zaleca się takich rzeczy - po prostu klekot ma żyć swoim własnym życiem grinser006.gif

Wydaje mi się że wszystko co wyszło po ~100konnych TDI (różne JTD, HDI, TDCI CTDI CDDI i inne takie to już jednostki bardziej konstruowane pod kątem konkurencji osiągami z benzyniakami niż pod kątem żywotności).

Osobiście może kiedyś za niedużą dopłatą zmienię kiedyś moją asterkę na jakieś VW z 1.9TDI powiedzmy 90km - o ile nie będzie miało to z czasem dozbiera się do jakiegoś chipa 100-110hp - mi to wystarczy a i na silniku jeszcze tak nie zaciąży. Wiadomo że można i wykręcić ze 150 kucy samym chipem ale wg mnie do takiego silnika to już trochę przesada.

Napisano

> przynajmniej teoretycznie bo nigdy nie mialem w stalej eksploatacji

> diesla, jak powszechnie wiadomo niektóre silniki diesla

> wytrzymuja prawie 1000 kkm benzynowe pewno nie ??? ja

> przynamniej o takich przebiegach nie slyszalem. Na co dzie

> uzytkuje samochód słuzbowy od roku (z lwem na masce) z

> silnikiem 1,6 HDI - prawda.... nigdy mnie nie zawiodl, ale

> kultura pracy to nie grzeszy .......

> to co powoduje wiekszą trwałosc klekotów

Tak jak napisał Grzechotnik - wysilenie, czyli liczba KM na litr pojemności.

Ten parametr decyduje o życiu każdego silnika - tak samo diesla jak i benzynowego. Życie diesla dodatkowo przedłuża to, o czym napisali inni forumowicze - niższa temperatura pracy, mniejsze obroty wału, mniejsze tendencje do katowania przez kierowców.

Ale mam ponadwulitrową benzynę, z ok 63 KM/l i jeździ jak głupia już dobrze ponad 350 tkm z praktycznie zerowym zużyciem oleju, w silniku wymieniłem tylko uszczelniacze zaworów (oczywiście poza konserwacją bieżącą, czyli filtrami, olejem, świecami i rozrządem). I te silniki są znane z przebiegów po 500 - 1000 kkm.

W latach 70tych miałem dużo do czynienia z samochodami rajdowymi z silnikami benzynowymi wyżyłowanymi na nawet ponad 120 KM z litra. Takie silniki żyły pomiędzy 10 a 40 tkm i nikt więcej od nich nie oczekiwał. Rozpiętość przebiegów bierze się stą, że w jeździe rajdowej żyły kolo 10 tkm, a jeżeli były używane w mieście (już wtedy byli szpanerzy zlosnik.gif), to dochodziły do 40 tkm. Pewnie przy bardzo delikatnej jeździe (ale takimi samochodami ludzie nie jeździli delikatnie, bo nie po to je kupowali), wytrzymałby ze 100 tkm.

Tak, jak piszą koledzy, współczesne bardzo wysilone diesle nie mają szans na przebiegi znane ze starych konstrukcji.

Z ostatnich "warsztatowych" ciekawostek "innowacyjnych":

- masowo lecą w samochodach sondy lambda - nie wytrzymują zimowych skoków temperatur

- na rynku są całe spartolone serie termostatów (we wszelakich markach), które przy temperaturach poniżej -15C zaczynają się całkowicie otwierać przy temperaturze cieczy okolo 65C.

- o zgrozo! w samochodach skandynawskich ze zintegrowanymi cewkami zapłonowymi (siedzącymi na świecach) następuje masowy wysyp tych cewek - plastik użyty do konstrukcji nie wytrzymuje wstrząsów termicznych (nocą marźnie do -20C, a wkrótce po zapaleniu silnika nagrzewa się pod +100C) i pęka, powodując przebicia i zwarcia.

Tym głównie zajmuje się od kilku tygodni znajomy warsztat.

Podejrzewam, że w ramach "obniżania kosztów" w biurach konstrukcyjnych niektórych firm zasiedli gentlemani z krajów, w których mrozu się nie spotyka. I zobaczyli w konstrukcjach owych urządzeń pewne rozwiązania (konstrukcyjne czy materiałowe), które im się wydały niepotrzebne, a ich wyeliminowanie pozwalało zaoszczędzić jakieś grosze na sztuce, czyli miliony na produkcji masowej. No i "zracjonalizowali", a tu złośliwie po kilku ciepłych latach przyszły ostre zimy. Gdyby za tym samym CADem siedział prawdziwy doświadczony projektant, to wiedziałby, po co zastosowano "coś niepotrzebnego" w danej konstrukcji i by się nie wygłupiał z "oszczędnościami".

Chociaż oczywiście z punktu widzenia czystych finansów producenta, oszczędność jest, bo produkuje taniej, czyli ma nieco wyższy zysk, a ponieważ części się psują, to trzeba ich sprzedać więcej, a zatem produkcja rośnie. Ale to mi zaczyna przypominać nasz stary socjalizm - części do samochodów były wtedy kolosalnie tańsze niż odpowiedniki "zachodnie", za to miały czas życia 5 - 10 krotnie krótszy. I fabryki miały co robić, generowały "puste" zatrudnienie dla ludzi i system się kręcił. Teraz ludzi zastąpiono robotami, więc takie sztuczne (niechlujne) nakręcanie produkcji nie pociąga za sobą aż tak wielkich kosztów zmiennych (osobowych) jak kiedyś, za to daje większe zyski. I o to producentom chodzi, choć oczywiście się do tego za nic nie przyznają zlosnik.gif

A kto za to placi, to już chyba wszyscy wiemy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.