Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ile km przejadę na zużytych klockach

Featured Replies

Napisano

Jak pewnie pamiętacie, Krowa w ostatni czwartek powiedziała mi, że mam czeknąć brejk padsy, co w praktyce oznacza wymianę.

Nowe klocki są już w bagażniku, ale niestety podupadłem na zdrowiu(zapalenie płuc+grypa jelitowa).

Komunikat zaczął się pojawiać przed wyjazdem do Warszawy, więc autko zaliczyło w takim stanie trasę Łódź->Warszawa->Łódź, do tego trochę kręcenia się po Łodzi.

W piątek muszę skoczyć do Warszawy i zastanawiam się ile mogę jeszcze przejechać na tych klockach bez ryzyka uszkodzenia tarcz?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Jak pewnie pamiętacie, Krowa w ostatni czwartek powiedziała mi, że mam czeknąć brejk padsy, co w

> praktyce oznacza wymianę.

> Nowe klocki są już w bagażniku, ale niestety podupadłem na zdrowiu(zapalenie płuc+grypa jelitowa).

> Komunikat zaczął się pojawiać przed wyjazdem do Warszawy, więc autko zaliczyło w takim stanie trasę

> Łódź-W piątek muszę skoczyć do Warszawy i zastanawiam się ile mogę jeszcze przejechać na tych

> klockach bez ryzyka uszkodzenia tarcz?

> Pozdrawiam BAS

Teoretycznie pierwsze sygnały o zużyciu zakładają jakiś margines, z tego co w życiu widziałem często i gęsto można zrobić jeszcze w zależności od stylu i warunków jazdy od kilkuset do kilku tysięcy km , więc wróżenie z fusów.

Myślę, że trasę do W-wy spokojnie pykniesz bez stresu.

Pozdrawiam.

ps. zdrowiej ok.gif

Napisano
  • Autor

> Teoretycznie pierwsze sygnały o zużyciu zakładają jakiś margines, z tego co w życiu widziałem

> często i gęsto można zrobić jeszcze w zależności od stylu i warunków jazdy od kilkuset do

> kilku tysięcy km , więc wróżenie z fusów.

> Myślę, że trasę do W-wy spokojnie pykniesz bez stresu.

> Pozdrawiam.

> ps. zdrowiej

Umówiłem się na jutro w ASO na wymianę, niestety zdrowie nie pozwala na turlanie się po podjeździe. frown.gif

Udało mi się wytargować cenę za robociznę 70zł, tanio nie jest, ale jakoś przeżyję.

Gdyby zdrowie pozwalało to zrobiłbym sam a tak nie mogę zwlekać bo w piątek Warszawa a w poniedziałek Jelenia Góra. sciana.gif

Przy okazji obdzwaniania ASO, zauważyłem, że chyba jest jakaś zmowa cenowa bo wszystkie ASO chcą za tą czynność 110zł, rabat 5-10%, dopiero wytargowałem coś w trzecim ASO ze znajomym kierownikiem ASO.

Pozdrawiam BAS

Napisano

No ale że co 70 zł to jest drogo? Byle Wiesiek z Heńkiem na wsi tyle biorą za wymianę a tu masz jeszcze paragon i możliwość reklamacji w razie czego... Ile to wg. Ciebie powinno kosztować w ASO?

Napisano
  • Autor

> No ale że co 70 zł to jest drogo? Byle Wiesiek z Heńkiem na wsi tyle biorą za wymianę a tu masz

> jeszcze paragon i możliwość reklamacji w razie czego... Ile to wg. Ciebie powinno kosztować w

> ASO?

Ta usługa katalogowo kosztuje 110zł.

Byle W&H bierze 20-30zł, ale muszę mu patrzeć na ręce.

Dobry mechanik bierze 40-50zł(50zł z paragonem/fakturą), niestety moj zaufany mechanik ma najbliższy termin w poniedziałek po południu.

Co dowodzi twierdzenia, że 70zł to już drogo, mam nadzieję, że kawa będzie smaczna.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Umówiłem się na jutro w ASO na wymianę, niestety zdrowie nie pozwala na turlanie się po podjeździe.

> Udało mi się wytargować cenę za robociznę 70zł, tanio nie jest, ale jakoś przeżyję.

> Gdyby zdrowie pozwalało to zrobiłbym sam a tak nie mogę zwlekać bo w piątek Warszawa a w

> poniedziałek Jelenia Góra.

> Przy okazji obdzwaniania ASO, zauważyłem, że chyba jest jakaś zmowa cenowa bo wszystkie ASO chcą za

> tą czynność 110zł, rabat 5-10%, dopiero wytargowałem coś w trzecim ASO ze znajomym

> kierownikiem ASO.

> Pozdrawiam BAS

Komu jak komu, ale Tobie chyba tłumaczyć nie muszę jak działają ASO. Niestety, ale serwisy autoryzowane są i muszą być droższe niż u ,,kazika w stodole'' bo najzwycajniej w świecie mają bardzo wysokie koszty utrzymania i wszystko robią na rachunek (przynajmniej powinny) , a ,,Kazik'' wręcz odwrotnie.

Cena normalna, tylko my Polacy zarabiamy nie normalnie smile.gif

Napisano

> No ale że co 70 zł to jest drogo?

Tanio jak barszcz.... A te klocki co je masz w bagażniku to mają kabelek?

Jesli masz hamulce 285 to klocki nie maja kabelka i jeszcze do tego dolicz sobie czujnik czyli kawałek kabla czyli pewnikiem 200 zł smile.gif ....

A i jeszcze jedno .... klocki faktycznie mogą po tym jak dojdzie do przetarcia "kabelka" wytrzymać kilka tys km... niestety często okazuje się że lewy prawy klocek wewnętrzny jest bardziej zużyty niż ten lewy z czujnikiem... więc tam okładziny zapewne już nie ma ... winę za to ponosi zapewne ESP/ ASR ....

Napisano
  • Autor

> Komu jak komu, ale Tobie chyba tłumaczyć nie muszę jak działają ASO. Niestety, ale serwisy

> autoryzowane są i muszą być droższe niż u ,,kazika w stodole'' bo najzwycajniej w świecie mają

> bardzo wysokie koszty utrzymania i wszystko robią na rachunek (przynajmniej powinny) , a

> ,,Kazik'' wręcz odwrotnie.

> Cena normalna, tylko my Polacy zarabiamy nie normalnie

Rozumiem, ale 110zł katalogowo to IMO sporo.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> A te klocki co je masz w bagażniku to mają kabelek?

Kabelka brak.

> Jesli masz hamulce 285 to klocki nie maja kabelka i jeszcze do tego dolicz sobie czujnik czyli

> kawałek kabla czyli pewnikiem 200 zł ....

W okolicach 70zł, ale jego chyba nie wymienia się za każdym razem?

Nie kupiłem go bo znajomy powiedział, że on nie jest jednorazowy.

W katalogu TRW go nie ma, więc to chyba potwierdza moją teorię o jego wielokrotnym użyciu.

EDIT: Dzwoniłem do ASO i powiedzieli, że jak czujnik nie jest uszkodzony to się go przekłada. Żadne ASO w Łodzi nie ma go na stanie, można go sprowadzić dopiero na jutro.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Kabelka brak.

> W okolicach 70zł, ale jego chyba nie wymienia się za każdym razem?

Nie pod warunkiem, ze wymienisz klocki zanim sie przetrze ten kabelek - bo w Cromie masz układ 2 przewodowy a nie 1 przewodowy... A skoro sam pisałeś że już ci wyświetlał błąd to ...

> Nie kupiłem go bo znajomy powiedział, że on nie jest jednorazowy.

Zawsze można go "naprawić" ale nie licz na to w ASO.... smile.gif

> W katalogu TRW go nie ma, więc to chyba potwierdza moją teorię o jego wielokrotnym użyciu.

Już niebawem sie dowiesz smile.gif Ja go reanimowałem poprzez zalutowanie przerwanego obwodu i zalanie wszystkiego specjalnym klejem ....

> EDIT: Dzwoniłem do ASO i powiedzieli, że jak czujnik nie jest uszkodzony to się go przekłada. Żadne

> ASO w Łodzi nie ma go na stanie, można go sprowadzić dopiero na jutro.

> Pozdrawiam BAS

Powodzenia ....

Napisano
  • Autor

> Nie pod warunkiem, ze wymienisz klocki zanim sie przetrze ten kabelek - bo w Cromie masz układ 2

> przewodowy a nie 1 przewodowy... A skoro sam pisałeś że już ci wyświetlał błąd to ...

> Zawsze można go "naprawić" ale nie licz na to w ASO....

> Już niebawem sie dowiesz

> Powodzenia ....

Będzie dobrze do ASO mam 5,5km. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Już niebawem sie dowiesz Ja go reanimowałem poprzez zalutowanie przerwanego obwodu i zalanie

> wszystkiego specjalnym klejem ....

Z czego wnoszę(bo nie chce mi się sprawdzać), że skasowanie zapisanego błędu nic nie da. Postaram się go w weekend zalutować bo widać dwa miedziane punkciki. frown.gif

Czym zalałeś gada?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Z czego wnoszę(bo nie chce mi się sprawdzać), że skasowanie zapisanego błędu nic nie da. Postaram

To nie technologia lexusa bazująca na potencjometrach / SuperB czy innego BMW ... to stary i prosty układ.... z lat 70-tych zlosnik.gif

> się go w weekend zalutować bo widać dwa miedziane punkciki.

> Czym zalałeś gada?

> Pozdrawiam BAS

Ja mam "przemysłowy" klej do metalu... strasznie drogi ale niesamowicie skuteczny - naprawia się tym turbiny i inne ubytki w metalu...

Ale poxypol lub poxilina wystarczy.. ok.gif

Robiłem to bo do ASO Fiata mam 6 km i nie chciało mi sie na rower wsiadać... zlosnik.gif ale w EPR-e to 50 zł kosztuje...

Napisano
  • Autor

> To nie technologia lexusa bazujaca na potencjometrach / SuperB czy innego BMW ... to tary i prosty

> układ.... z lat 70-tych

Tylko co, komu przeszkadzał prosty układ ze zwarciem i czujnikiem zatopionym w klocku? sciana.gif

> Ja mam "przemysłowy" klej do metalu... strasznie drogi ale niesamowicie skuteczny - naprawia się

> tym turbiny i inne ubytki w metalu...

> Ale poxypol lub poxilina wystarczy..

Coś tam kupię, pytam o klej ze względu na temperatury i ochronę spoiwa lutowniczego.

> Robiłem to bo do ASO Fiata mam 6 km i nie chciało mi sie na rower wsiadać... ale w EPR-e to 50 zł

> kosztuje...

W najnowszym Eperze 86zł, ale da się kupić taniej.

Pozdrawiam BAS

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.