Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Scenic 1.5 dci, wtrysk i przepływomierz

Featured Replies

Napisano

Kumpel ma podobnego Scenica, jak ja ino niestety starszego, sprzed liftu.

No i auto się zbuntowało. Znaczy przestało odpalać na ciepłym. Za zimnym łapie od razu.

Kumpel uznał, że trza do serwisu się przejechać, bo z takim cudem techniki nikt inny sobie nie poradzi zlosnik.gif

Diagnoza serwisu:

- padnięty wtryskiwacz. Mogą założyć nowy, ale proponują z zaufanej firmy regenerowany

- padnięty przepływomierz, tu lepiej nie oszczędzać i kupic oryginał.

usługę wycenili na 2 tys. zł. Czas trwania naprawy tydzień.

Kupel złapał się za głowę, powiedział nie naprawiajcie, zaraz jestem po samochód. Pojechał i dziwił się, że wołają od niego 150 zł za diagnozę zlosnik.gifNamęczyli się, to fakt, bo żeby się upewnić to podmienili wtrysk.

No to ja za telefon i dzwonię do mojego mechanika. Ten już miał ułatwiona diagnozę wink.gif

Wstępnie określił, że spokojnie zmieści się w 1 tys. zł i naprawa potrwa dzień.

Podejrzewa, że przepływomierza nie trzeba będzie wymienić, ale to się okaże w praniu, więc cena jeszcze może spaść.

teraz kumpel zrozumiał, czemu po zakończeniu gwarancji omijam ASO szerokim łukiem hehe.gif

Przyznam, że diagnoza mnie zaskoczyła. Ponoć jeden wtrysk leje i jak jest ciepły silnik to zalewa komorę i auto nie chce odpalić. Wg mnie, powinno się tak dziać również na zimnym. No i co ma wspólnego z tym przepływomierz? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> ten podmieniany wtrysk kodowali ?

a czort ich tam wie zlosnik.gif

Napisano

skąd ten kumpel jest?

przecież akurat w tych modelach świetnie sprawdza się podłączenie do CLIPA i wyszukanie, gdzie boli. później odpowiednia interpretacja, działanie i silnik zdrowy.

co za fajtłapy!

Napisano

Regeneracja wtrysku 350

Wymiana przepływomierza 10zł

Przepływomierz 640? Bogato cool.gifclown.gif

Napisano
  • Autor

> i ?

A nie wiem, muszę zapytać.

Wiem, że auto stoi obecnie u mechanika i czeka na naprawę

Napisano

> ten podmieniany wtrysk kodowali ?

Strachy na lachy. Przestańcie doszukiwać się uzdrowieńczych sił w samym kodowaniu. Jeśli wtrysk jest sprawny mechanicznie to całe kodowanie to pic na wode. Nic nie pomoze i nic nie pogorszy. Poza pewnymi wyjątkami. Ale po zamontowaniu sprawnego wtrysku auto odpali prawidłowo i silnik będzie pracował ok,... jeśli nie już to za parę dni.

W 90-ciu %-ach przypadków to niepotrzebne dojenie kasy z frajerów. Sorry, że tak dosadnie ale mam z tym do czynienia na co dzień. Jak mechanik nie wie co zrobić to rzuca magiczne hasło "trzeba zakodować wtryski". Koduje, klient płaci 150-200 i nic to nie zmienia. Układami delphi trzeba się zajmować trochę cześciej niż tylko przy okazji. Jak ktoś głównie na co dzień wymienia klocki, olej i końcówki drążków kierowniczych to może się zagubić w diagnostyce układów wtryskowych delphi smile.gif

Napisano

> Strachy na lachy. Przestańcie doszukiwać się uzdrowieńczych sił w samym kodowaniu. Jeśli wtrysk

> jest sprawny mechanicznie to całe kodowanie to pic na wode. Nic nie pomoze i nic nie pogorszy.

> Poza pewnymi wyjątkami. Ale po zamontowaniu sprawnego wtrysku auto odpali prawidłowo i silnik

> będzie pracował ok,... jeśli nie już to za parę dni.

> W 90-ciu %-ach przypadków to niepotrzebne dojenie kasy z frajerów. Sorry, że tak dosadnie ale mam z

> tym do czynienia na co dzień. Jak mechanik nie wie co zrobić to rzuca magiczne hasło "trzeba

> zakodować wtryski". Koduje, klient płaci 150-200 i nic to nie zmienia. Układami delphi trzeba

> się zajmować trochę cześciej niż tylko przy okazji. Jak ktoś głównie na co dzień wymienia

> klocki, olej i końcówki drążków kierowniczych to może się zagubić w diagnostyce układów

> wtryskowych delphi

zapytałem tylko ok.gif z tego co piszesz znasz wszystko z praktyki więc fajnie posłuchać kogoś kto nie jedno DCI zrobił ok.gif

Jak znajomy ściągał wtryski do swojego to bez kodowania nie odpaliły ok.gif dlatego też zapytałem ok.gif

Napisano

> Jak znajomy ściągał wtryski do swojego to bez kodowania nie odpaliły dlatego też zapytałem

W życiu nie miałem przypadku, żeby po zamontowaniu ( naprawie, wymianie ) sprawnych wtrysków silnik nie chciał zapalić i pomogłoby wpisanie kodów. Tam musiało być cos innego. W niektórych systemach delphi jest coś takiego co potocznie określa się "zgubieniem kodu". Silnik przechodzi wtedy w taki głupi tryb awaryjny, że ciężko pali ( lub wcale ), źle pracuje, nie ma mocy i kopci. ( Objawy te występują w różnym stopniu ). Wtedy rzeczywiście pomaga wpisanie kodu wtryskiwacza.

Napisano
  • Autor

> i ?

Dzisiaj kumpel odebrał auto od mechanika.

Wtryskiwacz, regenerowany 380 zł + 100 zł robocizna.

Przepływomierza nie wymieniał, mimo, że wykazuje błędy. Stwierdził, że skoro nic się nie dzieje złego, tzn. auto ma ducha i ciągnie, to taki urok i lepiej nie ruszać (tu się akurat zgadzam) zlosnik.gif

Jeszcze kumpel ma uzbierać kasę na filtr. Mechan go przetnie i obada pod względem opiłków. Jak będą, to trza ogłaszać i sprzedawać, albo szykować kasę na pompę wink.gif

Żeby było śmiesznie, to odebrał Renaulta, a zostawił Peugeota, któremu uszczelka pod głowicą powiedziała pa pa zlosnik.gif

Napisano

Wtryskiwacz, regenerowany 380 zł załatw z 10szt cool.gif

100 zł robocizna- to dużo

Napisano

> Wtryskiwacz, regenerowany 380 zł załatw z 10szt

> 100 zł robocizna- to dużo

ja płaciłem podobnie za regenerowanie mojego więc nie wiem czy to jakaś mega okazja niewiem.gif

Napisano

To dawajcie namiary

Zaworek 280, końcówka 120 czyli do roboty dokłada zlosnik.gif

Ja regeneruję za 350 ale przecież muszę mieć stary wtryskiwacz 893goodvibes.gif

Napisano

> To dawajcie namiary

> Zaworek 280, końcówka 120 czyli do roboty dokłada

> Ja regeneruję za 350 ale przecież muszę mieć stary wtryskiwacz

No a ten co dostajesz to co z nim robisz ?

Napisano

"Regeneracja" to takie słowo, które nic nie znaczy, a wszyscy szastają nim na lewo i prawo. Ja naprawiłem już wiele wtryskiwaczy po 100,- i klienci byli zachwyceni efektami.

Taka naprawa to czyszczenie w ultradźwiękach, pewne inne zabiegi kosmetyczne ( o których nie będe pisał ) i sprawdzenie efektów na stole probierczym.

A potem klient pisze na forum, że miał wtryski regenerowane smile.gif

Napisano

> "Regeneracja" to takie słowo, które nic nie znaczy, a wszyscy szastają nim na lewo i prawo. Ja

> naprawiłem już wiele wtryskiwaczy po 100,- i klienci byli zachwyceni efektami.

> Taka naprawa to czyszczenie w ultradźwiękach, pewne inne zabiegi kosmetyczne ( o których nie będe

> pisał ) i sprawdzenie efektów na stole probierczym.

> A potem klient pisze na forum, że miał wtryski regenerowane

no nie wiem bo moje miały wymieniane końcówki oraz zaworki więc to już była regeneracja ? hmm.gif

Napisano

> no nie wiem bo moje miały wymieniane końcówki oraz zaworki więc to już była regeneracja ?

A drugiemu tylko zrobią czyszczenie. Potem obaj piszą na forach, że mieli regenerowane wtryski i dyskutują o cenach.

Mi osobiście słowo "regeneracja" kojarzy się z obróbką mechaniczną elementu przywracającą mu funkcje uzytkowe. Wymiana elementów na nowe ( rozpylacze, zaworki ) to w moim rozumieniu "naprawa". Czy jak zmienisz opony w kołach to będziesz pisał, że masz zregenerowane koła? smile.gif To takie moje osobiste refleksje na temat zbyt nonszalancko uzywanego słowa "regeneracja" przy wszelkich naprawach układów wtryskowych. Bez względu co tam zostało zrobione. Ale mam świadomość, że magiczne słowo "regeneracja" było, jest i będzie używane,.. bo tak się przyjęło.

P.S.

Albo inaczej,.. przychodzi do mnie klient i mówi " rok temu miałem regenerowane wtryski". Pytam się- czyli co było przy nich robione? Wymieniono koncówki? ...zaworki? ... wyczyszczono? A klient - no,.. nie wiem,... były REGENEROWANE zlosnik2.gif

Napisano
Generalnie regeneracja urządzenia, to przywrócenie jego pierwotnych funkcjonalności. Czy będzie to naprawa podzespołów czy ich wymiana...nie ma znaczenia.
Napisano

> Generalnie regeneracja urządzenia, to przywrócenie jego pierwotnych funkcjonalności. Czy będzie to

> naprawa podzespołów czy ich wymiana...nie ma znaczenia.

Dla "gawędziarstwa" nie ma,.. dla gwarancji na naprawę ma i to kolosalne.

Jeśli wyczyszcze klientowi wtryski i one będzą działały idealnie to uznajemy to za regenerację?

Jeśli za pół roku w tym wtrysku padnie zaworek i trzeba go będzie wymienić to czy klient ma prawo do reklamacji i bezpłatnej wymiany starego zaworka ? No przecież mu regenerowałem!

Miałem tydzień temu spięcie z klientem W listopadzie przywiózł mi 4 wtryski. Jeden był uszkodzony ( zużyty ) mechanicznie. Został wymieniony na nowy zawór sterujący. Dodatkowo we wszystkich 4-ech zrobiona była "kosmetyka" czyli czyszczenie rozpylaczy. Po całej operacji wszystkie wtryski były sprawne i trzymały parametry. Po 2 miesiącach dwa kolejne wtryski padły, również zawory sterujące, których nie wymieniałem ( bo były ok.). I klient do mnie z pretensjami, że mu dałem rok gwarancji na wszystkie i on za naprawę nie zapłaci. Wychodzi na to, że jak ktoś przyniesie wtryski do sprawdzenia, ja stwierdzę, że są ok i trzymają parametry to powinienem dać na nie rok gwarancji smile.gif

Dlatego nie można tak upraszczać i generalizować określając każde działanie naprawcze przy wtryskach jednym słowem "regeneracja". Klient powinien mieć pełną świadomość co w jego wtryskach było robione. Często potem stąd biorą się opowieści- miesiąc temu mechanik robił mi wtryski, a teraz jeden znowu padł - spieprzył robotę!

P.S.

Oczywiście można przyjąć maksymalnie profesjonalne podejście mechanika do sprawy i wymiane we wtryskiwaczy wszystkich zużywających się elementów jak leci bez względu co mu dolega. Wtedy mechanik bierze pełną odpowiedzialność za naprawiany wtryskiwacz i powinien udzielić pełnej gwarancji na każdy wtrysk. Takich mechaników nazywa się "naciągaczami".

Bez obrazy do nikogo - 95% klientów ma jasne i precyzyjne oczekiwania - "Panie,.. jak najtaniej,.. i oczywiście z gwarancją na rok" smile.gif

Napisano

> Dla "gawędziarstwa" nie ma,.. dla gwarancji na naprawę ma i to kolosalne.

> Jeśli wyczyszcze klientowi wtryski i one będzą działały idealnie to uznajemy to za regenerację?

> Jeśli za pół roku w tym wtrysku padnie zaworek i trzeba go będzie wymienić to czy klient ma prawo

> do reklamacji i bezpłatnej wymiany starego zaworka ? No przecież mu regenerowałem!

A rozumiesz co się kryje pod pojęciem gwarancji?

Jak dasz gwarancję na całość, a zrobiłeś tylko czyszczenie, to co mnie to obchodzi jako klienta że nic nie wymieniłeś?

Dajesz gwarancję na wtryskiwacz i ja oczekuję wymiany/ naprawy wtryskiwacza.

A czy Ty wczesniej go rozebrałeś, wymieniłes połowę elementów czy tylko umyłeś w ultradźwiękach to mnie to rybka.

> Miałem tydzień temu spięcie z klientem W listopadzie przywiózł mi 4 wtryski. Jeden był uszkodzony (

> zużyty ) mechanicznie. Został wymieniony na nowy zawór sterujący. Dodatkowo we wszystkich

> 4-ech zrobiona była "kosmetyka" czyli czyszczenie rozpylaczy. Po całej operacji wszystkie

> wtryski były sprawne i trzymały parametry. Po 2 miesiącach dwa kolejne wtryski padły, również

> zawory sterujące, których nie wymieniałem ( bo były ok.). I klient do mnie z pretensjami, że

> mu dałem rok gwarancji na wszystkie i on za naprawę nie zapłaci.

Dałeś gwarancję na wszystko? czy jakoś to inaczej ująłeś?

> Wychodzi na to, że jak ktoś

> przyniesie wtryski do sprawdzenia, ja stwierdzę, że są ok i trzymają parametry to powinienem

> dać na nie rok gwarancji

To zależy co masz w zleceniu i w dokumentach po badaniu na stanowisku.

Jak tylko czyszczenie, i wpisałeś to wraz z numerem seryjnym do protokołu, to masz podstawę do swojej racji.

Jak wpisałeś regenerację, to wiesz...

> Dlatego nie można tak upraszczać i generalizować określając każde działanie naprawcze przy

> wtryskach jednym słowem "regeneracja". Klient powinien mieć pełną świadomość co w jego

> wtryskach było robione. Często potem stąd biorą się opowieści- miesiąc temu mechanik robił mi

> wtryski, a teraz jeden znowu padł - spieprzył robotę!

> P.S.

> Oczywiście można przyjąć maksymalnie profesjonalne podejście mechanika do sprawy i wymiane we

> wtryskiwaczy wszystkich zużywających się elementów jak leci bez względu co mu dolega. Wtedy

> mechanik bierze pełną odpowiedzialność za naprawiany wtryskiwacz i powinien udzielić pełnej

> gwarancji na każdy wtrysk. Takich mechaników nazywa się "naciągaczami".

> Bez obrazy do nikogo - 95% klientów ma jasne i precyzyjne oczekiwania - "Panie,.. jak najtaniej,..

> i oczywiście z gwarancją na rok"

Ale nie wiesz co za te 350 pisane w wątku było robione, zleceniodawca też pewnie nie przeczytał żadnych dokumentów (o ile je dostał).

IMO jeśli ma się kwity na to co było robione i w jakim zakresie to ma się kwity pomagające w roszczeniach.

Na gębę nie zlecił bym niczego powyżej 200pln, tylko po to by uniknąć właśnie tego rodzaju niedomówień.

A co klient napisze potem na forum....Jeden robi remont zlecając szlif lub wymianę układu korbowo-tłokowego a drugi wymieni pierścienie i panewki i też powie że była kapitalka robiona.

Napisano

> Jak wpisałeś regenerację, to wiesz...

Ja takiego słowa w ogóle nie używam smile.gif

Bo to słowo nic nie znaczy. Właśnie o tym cały czas piszę.

Co najwyżej w jakiś marketingwych bełkotach,.. i to tylko ze względu na ogólnie rozumiane i przyjęte w światku motoryzacyjnym nazewnictwo wszelkiego dłubania we wtryskach.

Pora zakończyć te kwestie bo ona odbiega od tematu. Chciałem ot, tak,.. wyrazić swoją opinie o wielkiej nieprecyzyjności tego określenia.

Napisano

> Ja takiego słowa w ogóle nie używam

> Bo to słowo nic nie znaczy. Właśnie o tym cały czas piszę.

> Co najwyżej w jakiś marketingwych bełkotach,.. i to tylko ze względu na ogólnie rozumiane i

> przyjęte w światku motoryzacyjnym nazewnictwo wszelkiego dłubania we wtryskach.

> Pora zakończyć te kwestie bo ona odbiega od tematu. Chciałem ot, tak,.. wyrazić swoją opinie o

> wielkiej nieprecyzyjności tego określenia.

Słowo oddaje to, co w technicznym (dla wielu) bełkocie sprowadza się do przywrócenia sprawności. To nie tylko wtryski ale wszelakie wały, przeguby i wiele innych podzespołów.

Zwyczajnie, prosty użytkownik nie ma ochoty czy też czasu na zdobywanie wiedzy dotyczącej jak coś działa. Dla nich stosuje się słowo regeneracja czy też naprawa. Ci z wiedzą, choćby minimalną spokojnie mogą być karmieni wywodami pełnymi technobełkotu.

Każdemu w/g potrzeb.

Napisano

Dokładne określenie usterki ( np. wtryskiwacza ) i wyjaśnienie klientowi jakie są możliwości naprawy to nie jest żaden technobełkot tylko szacunek dla klienta. Wtryskiwacz CR jest nieco bardziej złożonym i skomplikowanym zespołem niż wał i koszta naprawy są przeważnie kilka razy większe. A jak wspomniałem wcześniej - klient chce zostawić jak najmniej kasy. Więc musi wiedzieć za co zapłacił, a za co nie. Jeśli będzie wystarczająco hojny dostanie pełną regenerację z pełną gwarancją,.. choć często mógłby zapłacić 3 x mniej i wyjechać równie sprawnym autem,.. ale z ograniczoną gwarancją. Klient nasz Pan.

Napisano

dla mnie regeneracja to przywrócenie stanu/funkcjonalności fabrycznej, urządzenie ma trzymac parametry fabrycznie nowego urządzenia i tyle. Jesli na regenerację dawana jest np. 2 letnia gwarancja to regenerację mają zrobić w taki sposób, żeby dana rzecz przez te 2 lata fabryczne parametry trzymała. Jeśli renenerujący daje gwarancję na taka robotę to niech tak zweryfikuje elementy tego urządzenia, żeby być pewnym, że okres gwarancji wytrzymają.

mnie też czeka regeneracja wszystkich wtryskiwaczy, niektóre z nich mają spore czasy korekt, wszystkie bedą czyszczone i rozbierane, co bedzie do wymiany to sie wymieni i tyle.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.