Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Audi A4 rocznik 2008-2010

Featured Replies

Napisano

> Mają. I nie raz tutaj to wałkowaliśmy, bo Kia to akurat zły przykład gwarancji jeszcze gorszej,

> tylko opakowanej w marketing.

> Bez przesady, Fiat, Opel czy kto tam jeszcze potrafią dać 3 i więcej lat, duże limity kilometrów

> itd.

> 2 lata/100 tys. km w dzisiejszych czasach nie robią wrażenia.

Gwarancja to ogólnie zabieg marketingowy. Fiat, Opel nie potrafią ani cenami, ani gwiazdami przekonać do swoich samochodów (chociaż podobno Corsa dobrze się teraz sprzedaje) więc szukają innych rozwiązań.

Podejrzewam, ze gdyby była możliwość to VW skróciłby gwarancję, a i tak nie musiałby martwić się o sprzedaż samochodów...

> No właśnie. Nie wymagam żeby każdy samochód był doskonale udany. Ale u producenta który ma długą

> listę wpadek a problemy załatwia wprowadzeniem nowej wersji silnika (co nie pomaga tym co już

> kupili) zakup jest obarczony chyba sporym ryzykiem, które nie każdy chciałby ponosić.

Nie bardzo teraz rozumiem... Czyli producent, który zaliczył wpadkę ma się kurczowo trzymać wadliwego rozwiązania, nie wprowadzać zmian bo to nie fair względem klientów, którzy już kupili auto??

A skąd wiesz, że producent nie naprawia tych wadliwych samochodów na częściach pozbawionych w/w wad i po naprawach samochody nie sprawiają problemów.

Powiem Ci tak... Jeżdżę troszkę po Polsce i naprawdę nie zauważyłem rzeszy stojących na poboczach popularnych jednak w kraju Passatów B6. Ilość tych samochodów, w konfiguracji z kłopotliwym motorem 2.0TDI i podobno mega awaryjną skrzynią DSG sugerowałby, że na każdej prostej powinien stać rozkraczony Passat.

Podejrzewam, że jak to zwykle bywa, kwestie awaryjności są przesadzone, tak samo jak awaryjne Laguny, awaryjne Alfy i nieśmiertelne Toyoty. Samochód to jednak tylko urządzenie. Pałowane od dolnego do górnego zakresu na zimnym motorze, parkowane na chodnikach z pełnego gazu na ręcznym etc. nigdy nie będą bezawaryjne.

Traktowanie auta ma wielkie znaczenie...

Napisano

> Gwarancja to ogólnie zabieg marketingowy. Fiat, Opel nie potrafią ani cenami, ani gwiazdami

> przekonać do swoich samochodów (chociaż podobno Corsa dobrze się teraz sprzedaje) więc szukają

> innych rozwiązań.

> Podejrzewam, ze gdyby była możliwość to VW skróciłby gwarancję, a i tak nie musiałby martwić się o

> sprzedaż samochodów...

No nie wiem. Zauważ że Kia robi marketing właśnie na tej swojej gwarancji (nie wdając się w szczegóły ile ona jest warta). Toyota na niezawodności. To nie są bzdury, które można wyśmiać. Na tym się buduje całe marki.

> Nie bardzo teraz rozumiem... Czyli producent, który zaliczył wpadkę ma się kurczowo trzymać

> wadliwego rozwiązania, nie wprowadzać zmian bo to nie fair względem klientów, którzy już

> kupili auto??

Nie. Fajnie by było gdyby tym co już jeżdżą też gratis naprawił. A on się wypina jeśli go nie zmuszą. Chciałbyś po zakupie auta się zastanawiać czy ono się posypie i czy producent się nie wypnie?

> A skąd wiesz, że producent nie naprawia tych wadliwych samochodów na częściach pozbawionych w/w wad

> i po naprawach samochody nie sprawiają problemów.

Ależ naprawia. Tyle że na koszt klientów. hehe.gif

> Powiem Ci tak... Jeżdżę troszkę po Polsce i naprawdę nie zauważyłem rzeszy stojących na poboczach

> popularnych jednak w kraju Passatów B6. Ilość tych samochodów, w konfiguracji z kłopotliwym

> motorem 2.0TDI i podobno mega awaryjną skrzynią DSG sugerowałby, że na każdej prostej powinien

> stać rozkraczony Passat.

Bo to już nie czasy żeby auta rozpadały się na poboczach. Teraz one stoją w serwisach a właściciele pomstują w Internecie.

> Podejrzewam, że jak to zwykle bywa, kwestie awaryjności są przesadzone, tak samo jak awaryjne

> Laguny, awaryjne Alfy i nieśmiertelne Toyoty.

Jednak jedni mają przylepioną łatkę bezawaryjnych (Toyota) a inni awaryjnych (Alfa). Nawet jeśli to bzdury, to na którą łatkę warto pracować?

> Samochód to jednak tylko urządzenie. Pałowane od

> dolnego do górnego zakresu na zimnym motorze, parkowane na chodnikach z pełnego gazu na

> ręcznym etc. nigdy nie będą bezawaryjne.

> Traktowanie auta ma wielkie znaczenie...

Tyle że nie wmówisz mi, że Toyoty kupują wyłącznie ludzie o wielkiej kulturze technicznej, dbają, trzymają pod kocem itd. a VW trafia wyłącznie w ręce świrów pałujących do odcinki na zimnym. Więc ten argument nie ma racji bytu.

Napisano

> No nie wiem. Zauważ że Kia robi marketing właśnie na tej swojej gwarancji (nie wdając się w

> szczegóły ile ona jest warta). Toyota na niezawodności. To nie są bzdury, które można wyśmiać.

> Na tym się buduje całe marki.

I dlatego VAG ma opinię, która zapewnia mu bardzo dobrą sprzedaż samochodów, mimo słabej gwarancji i zdarzających się wpadek z awaryjnymi motorami...

> Nie. Fajnie by było gdyby tym co już jeżdżą też gratis naprawił. A on się wypina jeśli go nie

> zmuszą. Chciałbyś po zakupie auta się zastanawiać czy ono się posypie i czy producent się nie

> wypnie?

Serwisy najczęściej wypinają się na klientów, którzy kupią samochód i prowadzą serwis u pana Mietka w garażu. Klienci, którzy serwisują w ASO mogą liczyć na wsparcie (niezależnie czy to VW, Renault czy Fiat)

> Ależ naprawia. Tyle że na koszt klientów.

Nie zawsze. Jak już napisałem wyżej. Z reguły jest tak... Po zakończeniu gwarancji wydłużamy okresy międzyprzeglądowe, serwisujemy u pana Mietka, a jak zdarzy się awaria to z pyskiem do producenta o naprawdę bez kosztów po zakończeniu gwarancji :/

> Bo to już nie czasy żeby auta rozpadały się na poboczach. Teraz one stoją w serwisach a właściciele

> pomstują w Internecie.

A co mają czasy do wystąpienia awarii?? W sensie, że auta psują się tylko w garażach i w serwisach??

> Jednak jedni mają przylepioną łatkę bezawaryjnych (Toyota) a inni awaryjnych (Alfa). Nawet jeśli to

> bzdury, to na którą łatkę warto pracować?

To chyba oczywiste...

> Tyle że nie wmówisz mi, że Toyoty kupują wyłącznie ludzie o wielkiej kulturze technicznej, dbają,

> trzymają pod kocem itd. a VW trafia wyłącznie w ręce świrów pałujących do odcinki na zimnym.

> Więc ten argument nie ma racji bytu.

Wmawiać Ci nie będę nawet próbował. Widzę, kto jest użytkownikiem Toyot i widzę kto powozi Passatami. Dalej. VW w PL jest zdecydowanie więcej niż Toyot, Nissanów czy Mazd. To też ma wpływ na ilość opinii w internetach

Napisano

> I dlatego VAG ma opinię, która zapewnia mu bardzo dobrą sprzedaż samochodów, mimo słabej gwarancji

> i zdarzających się wpadek z awaryjnymi motorami...

Dlatego też moim zdaniem się nie przejmie. Ale ja sobie je będę wyrażał mimo wszystko.

ok.gif

> Serwisy najczęściej wypinają się na klientów, którzy kupią samochód i prowadzą serwis u pana Mietka

> w garażu. Klienci, którzy serwisują w ASO mogą liczyć na wsparcie (niezależnie czy to VW,

> Renault czy Fiat)

Znam kilka historii wypięcia się serwisów na auta na gwarancji lub tuż po gwarancji.

Skreśliłem te serwisy/marki ze swojej prywatnej listy i nie mam zamiaru z nimi robić interesów. Jeśli w Internecie wyczytam zbyt wiele złego na jakiś temat to też nie mam ochoty sprawdzać na sobie czy to prawda.

> Nie zawsze. Jak już napisałem wyżej. Z reguły jest tak... Po zakończeniu gwarancji wydłużamy okresy

> międzyprzeglądowe, serwisujemy u pana Mietka, a jak zdarzy się awaria to z pyskiem do

> producenta o naprawdę bez kosztów po zakończeniu gwarancji :/

VW robił numery nawet na gwarancji. Np. pękające na mrozie silniki w Polo wymieniał Niemcom bez słowa a Polakom nie.

wink.gif

> A co mają czasy do wystąpienia awarii?? W sensie, że auta psują się tylko w garażach i w

> serwisach??

Awarie unieruchamiające nowe samochody na poboczach są rzadkością. Ale awarie zmuszające do wizyty w serwisie to inna bajka.

> To chyba oczywiste...

> Wmawiać Ci nie będę nawet próbował. Widzę, kto jest użytkownikiem Toyot i widzę kto powozi

> Passatami. Dalej. VW w PL jest zdecydowanie więcej niż Toyot, Nissanów czy Mazd. To też ma

> wpływ na ilość opinii w internetach

A nie. Poczytaj co Ozi pisał o VW w Australii i Azji. Tam też jest więcej VW niż Toyot? Tam też inni ludzie kupują VW a inni Toyoty?

Napisano

> A w VW masz?

przykladowo w aucie z tematu tego postu 2,0TDI i 3,0TDI ok.gif

Napisano

> zaraz pojawi się cała oferta grupy VAG jako argument;)

uuu,brak argumentow shocked.gif

sprawdz moze najpierw w konfigurator.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.