Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ma ktos dostep do eurotax?

Featured Replies

Napisano

Bo chcialbym poprosic o wycene wink.gif

Napisano
  • Autor

> podaj dane auta, jutro sprawdze

Toyota Avensis Sedan (T27) 2.2 diesel D-CAT 110kW (150KM) wersja ze skrzyna automatyczna, kod modelu ADT271L-AETVXW, wersja wyposazenia (najprawdopodobniej) Prestige NAVI (w kazdym razie z cech charakterystycznych to ma nawigacje z kamera cofania, aktywny tempomat, tapicerka skorzana, bixenon z AFS, elektryczne sterowane fotele z pamiecia, 18" alufelgi)

data pierwszej rejestracji 02.07.2009, przebieg 125kkm

jakbys potrzebowal wiecej info to pisz postaram sie wydobyc wink.gif

z gory dzieki wink.gif

PS. jakby sie dalo podeslac pdf'a z wygenerowanym raportem to juz w ogole super by bylo wink.gif - potrzebuje jakas podkladke do negocjacji ceny, albo do potwierdzenia wyceny ustnej ktora dostalem, a ktora jest ponizej cen z allegro - bo do tej pory wydawalo mi sie ze eurotax to raczej bardzo optymistycznie (czyli powyzej cen z allegro, czy transakcyjnych) wycenia auta smile.gif a tutaj taka niespodzianka wink.gif

Napisano

Daj sprzedającemu namiar do Jaya, on mu ją wyceni. Jak usłyszy kwotę to potem ile mu nie rzucisz to weźmie zadowolony grinser006.gif

Korzystaj ze sprawdzonych rozwiązań.

Co do eurotaxu to te ich wyceny, są...śmieszne i mało mają wspólnego z realiami, albo inaczej, nie tyle śmieszne, co oderwane od rzeczywistości.

Napisano
  • Autor

> Daj sprzedającemu namiar do Jaya, on mu ją wyceni. Jak usłyszy kwotę to potem ile mu nie rzucisz to

> weźmie zadowolony

hehe smile.gif sprzedajacego reprezentuje dzial finansowy ktory auto widzial tylko jako plik papierow w segregatorze grinser006.gif i wycenial na podstawie bog wie czego i imho tak conajmniej 10-15% przesadzil na starcie. No i wszystko mialo byc tip-top bo przeciez maja plik faktur z ASO a 5kkm temu byl przeglad w ASO na okolicznosc 120kkm... W kazdym razie cena ofertowa bylo (IMHO) wysoka, troche ja wstepnie ztargowalem, a potem wzialem auto w delegacje zeby sobie samemu posluchac co i jak, i ... dramat mechanicznie... lozysko wyje, zawieszenie sie tlucze, troche polamanych plastikow w srodku... i mocno mnie przystopowalo z zakupem. Dzisiaj jeszcze chcialem dac szanse autu, bylem w ASO i podliczyli najpilniejsze naprawy na 3.3kpln grinser006.gif co oznacza ze (moim zdaniem) zaproponowana cena jest mocno przesadzona wink.gif

No ale auto naprawde mi sie podoba i gdyby zeszli z cena w sensowne rejony to wzialbym jak stoi grinser006.gif ew. gdyby naprawili zgodne ze sztuka to zastanowilbym sie nad cena ktora mi zaproponowali.

Ale tak mnie tknelo i podpytalem w salonie po ile takie chodza i uslyszalem cene ktora mnie troche zaszkoczyla... Do tego pokazali mi w ofercie auto praktycznie tak samo wyposazona tylko z manualna skrzynia i w wersja kombi ktore kosztuje 49kpln, a wg speca od aut uzywanych za sedana wzialbym 3-4kpln mniej, przy czym automat jest mniej chodliwy - czyli 45-46kpln. Do tego rzeczone kombi jest z programu pewna toyota (czy cos) i ASO daje gwarancje na nia icon_eek.gif

> Korzystaj ze sprawdzonych rozwiązań.

tylko ze Jay albo Mirek chyba nie ma dosc uroku osobistego zeby glowna ksiegowa przekonac grinser006.gif - ja naraze dumam jak namowic ich na profesjonalna wycene auta grinser006.gif

> Co do eurotaxu to te ich wyceny, są...śmieszne i mało mają wspólnego z realiami, albo inaczej, nie

> tyle śmieszne, co oderwane od rzeczywistości.

pytanie czy oderwane w dol czy w gore grinser006.gif - bo jak w gore to zignoruje, a jak w dol to podloze i powiem ze szanowana instytucja mowi ze za drogo i co szefostwo na to grinser006.gif

Napisano

> Ale tak mnie tknelo i podpytalem w salonie po ile takie chodza i uslyszalem cene ktora mnie troche

> zaszkoczyla... Do tego pokazali mi w ofercie auto praktycznie tak samo wyposazona tylko z

> manualna skrzynia i w wersja kombi ktore kosztuje 49kpln, a wg speca od aut uzywanych za

> sedana wzialbym 3-4kpln mniej, przy czym automat jest mniej chodliwy - czyli 45-46kpln. Do

> tego rzeczone kombi jest z programu pewna toyota (czy cos) i ASO daje gwarancje na nia

A Tobie ile każą płacić za tą co jesteś zainteresowany?

Z firm, to wyceny zazwyczaj są dość sensowne, że opłaci się wziąć komuś, ale zdarzają się też takie z cenami zaporowymi, nawet patrząc na poleasingowe aukcje dealerskie, niektóre samochody wiszą od wiosny, bo cena na aukcji za nie jest taką średnią wyższą z allegro już na starcie, więc jak się porachuje kupno tego to średnio potem to wychodzi.

> naraze dumam jak namowic ich na profesjonalna wycene auta

> pytanie czy oderwane w dol czy w gore - bo jak w gore to zignoruje, a jak w dol to podloze i

> powiem ze szanowana instytucja mowi ze za drogo i co szefostwo na to

Hmm, po co się bawić w wyceny?Cena,którą Ci podali widocznie Ci podpasowała, bo byłeś chętny wziąć, do momentu pojeżdżenia, gdzie wyszły usterki. Więc ja na Twoim miejscu bym zrobił tak, że albo dogadujecie się, że zabierasz do ASO, robią co potrzeba i biorą sobie fakturkę w koszty a Ty zabierasz auto za ustaloną cenę, jak zapłaczą że to za drogo, można to samo wykonać 30-40% taniej poza ASO u mechanika co zna się na rzeczy i wtedy jw biorą fakturę a Ty płacisz.

Skoro wycenili samochód na więcej bo jest w dobrym czy bardzo dobrym stanie, to niech takowy oddadzą.

Najlepsza opcja byłaby z ASO bo poymieniają połamane plastiki itd, za takie sprawy rzeczoznawca obniża kwotę zakupu, jak również za przebieg jak spory, wszelkie ryski, wgniotki itp. Jeśli coś tam było naprawiane również cena leci w dół, więc jeśli dojdzie do wyceny, to bym wziął rzeczoznawcę motoryzacyjnego, powiedział wprost, że prosisz o wycenę bo chcesz samochód dla siebie, powiedz co było malowane, on poogląda, wprowadzi w program i mu wypluje cenę, zapewne będzie inna niż pań księgowych.

Taka wycena kosztowała mnie 250zł u certyfikowanego rzeczoznawcy motoryzacyjnego.

Napisano
  • Autor

> A Tobie ile każą płacić za tą co jesteś zainteresowany?

cena wyjsciowa do negocjacji to 52.5kpln, 10% rabatu niby mam obiecane, ale zainteresowany jestem (bylem) glownie dlatego ze szukam drugiego auta a AVE spelnia zalozenia i mialem nadzieje ze skoro mowia ze jest w dobrym stanie itp, to bez cudowania z Mirkami po prostu kupie 'pewne' auto.

> Z firm, to wyceny zazwyczaj są dość sensowne, że opłaci się wziąć komuś, ale zdarzają się też takie

> z cenami zaporowymi, nawet patrząc na poleasingowe aukcje dealerskie, niektóre samochody wiszą

> od wiosny, bo cena na aukcji za nie jest taką średnią wyższą z allegro już na starcie, więc

> jak się porachuje kupno tego to średnio potem to wychodzi.

to nie jest firma ktora ma jakas wielka flote, a do tego auta zwykle sa brane w leasingu z wysoka kwota wykupu i co pare lat po prostu je oddaja i biora nowe. To konkretne jest o tyle wyjatkowe ze zostalo po prezesie dla PH, ale ostatnio zwolnili tego jedynego PH, auto zostalo i nikt go nie chce przejac wink.gif wiec wszyscy (a w szczegolnosci ksiegosc) maja problem i chca sie go pozbyc wink.gif

> Hmm, po co się bawić w wyceny?Cena,którą Ci podali widocznie Ci podpasowała, bo byłeś chętny wziąć,

> do momentu pojeżdżenia, gdzie wyszły usterki.

gotow bylem wziac za cene nieco wyzsza niz rynkowa ze wzgledu na spodziewana bezproblemowosc... ale sie okazalo ze tak cudnie nie jest. Do tego po rozeznaniu ofety uzywanych w salonie ASO to juz wogole sie przestala ta wycena podobac bo za kombi z tego rocznika z takim samym silnikiem, podobnym przebiegiem, ale manualem, zwyklym tempomatem, 17" felgami, tekstylna tapicerka i gwarancja z ASO chca 49kpln...

Ja parcia wielkiego na AVE nie mam, chociaz nie ukrywam ze mi sie podoba grinser006.gif . Licze troche na to ze priorytetem bedzie pozbycie sie strupa i dlatego szukam podkladek pod zbicie ceny. Jesli jednak ksiegosc bedzie chciala sie trzymac swojej wyceny to sobie odpuszcze, szczegolnie ze zona wczoraj podrzucila info o Octavii 1.8T z DSG z 2009roku, 90kkm z polskiego salonu z cena prawie 10kpln mniej niz AVE smile.gif

> Więc ja na Twoim miejscu bym zrobił tak, że albo

> dogadujecie się, że zabierasz do ASO, robią co potrzeba i biorą sobie fakturkę w koszty a Ty

> zabierasz auto za ustaloną cenę, jak zapłaczą że to za drogo, można to samo wykonać 30-40%

> taniej poza ASO u mechanika co zna się na rzeczy i wtedy jw biorą fakturę a Ty płacisz.

> Skoro wycenili samochód na więcej bo jest w dobrym czy bardzo dobrym stanie, to niech takowy

> oddadzą.

tak wlasnie zamierzam zrobic, ale tylko ASO, ew. zasugeruje zeby obnizyli mi cene o szacowane koszta napraw.

> Najlepsza opcja byłaby z ASO bo poymieniają połamane plastiki itd, za takie sprawy rzeczoznawca

> obniża kwotę zakupu, jak również za przebieg jak spory, wszelkie ryski, wgniotki itp. Jeśli

> coś tam było naprawiane również cena leci w dół, więc jeśli dojdzie do wyceny, to bym wziął

> rzeczoznawcę motoryzacyjnego, powiedział wprost, że prosisz o wycenę bo chcesz samochód dla

> siebie, powiedz co było malowane, on poogląda, wprowadzi w program i mu wypluje cenę, zapewne

> będzie inna niż pań księgowych.

> Taka wycena kosztowała mnie 250zł u certyfikowanego rzeczoznawcy motoryzacyjnego.

wczoraj bylem w ASO i za przeglad przedzakupowy ale bez wyceny tyle wlasnie zaplacilem, a teraz jeszcze przydalaby mi sie jakas podkladka np z eurotax i ide negocjowac wink.gif

Napisano

> lozysko wyje

pytanie czy to na pewno łożysko a nie wyząbkowane opony...

Napisano
  • Autor

> pytanie czy to na pewno łożysko a nie wyząbkowane opony...

ASO mowi ze lozysko wink.gif a na oponach przejechane jest moze 5-7kkm (sa nowki sztuki, a dot mowi ze z 2014.03, chociaz to oczywiscie nie musi stanowic ze nie sa juz wyzabkowane)

dotarlem tez do wyceny z przegladu przy 120kkm i tam tez bylo to lozysko zakwalifikowane do wymiany, tylko nikt sie tym nie zajal :/

Napisano

no to moim zdaniem, żeby było atrakcyjnie to conajmniej od ceny zaproponowanej trzeba odjąć kwotę doprowadzenia auta do ładu przez ASO + jakiś rabat...

inaczej bym nie brał...przegląd zrobiony 5kkm czy nowe opony nie mają tu IMO żadnego znaczenia na + do ceny samochodu...no ew. bardzo niewielki...ale jak widać przegląd w ASO był zrobiony raczej po macoszemu bo nie chcieli wydawać za dużo $...

Napisano
  • Autor

> no to moim zdaniem, żeby było atrakcyjnie to conajmniej od ceny zaproponowanej trzeba odjąć kwotę

> doprowadzenia auta do ładu przez ASO + jakiś rabat...

> inaczej bym nie brał...przegląd zrobiony 5kkm czy nowe opony nie mają tu IMO żadnego znaczenia na +

> do ceny samochodu...no ew. bardzo niewielki...ale jak widać przegląd w ASO był zrobiony raczej

> po macoszemu bo nie chcieli wydawać za dużo $...

no wlasnie tak to wyglada frown.gif ale zapewnienia byly zgola odmienne, normalnie jak u Mirka wink.gif

Napisano

> Toyota Avensis Sedan (T27) 2.2 diesel D-CAT 110kW (150KM) wersja ze skrzyna automatyczna, kod

> modelu ADT271L-AETVXW, wersja wyposazenia (najprawdopodobniej) Prestige NAVI (w kazdym razie z

> cech charakterystycznych to ma nawigacje z kamera cofania, aktywny tempomat, tapicerka

> skorzana, bixenon z AFS, elektryczne sterowane fotele z pamiecia, 18" alufelgi)

> data pierwszej rejestracji 02.07.2009, przebieg 125kkm

> jakbys potrzebowal wiecej info to pisz postaram sie wydobyc

> z gory dzieki

> PS. jakby sie dalo podeslac pdf'a z wygenerowanym raportem to juz w ogole super by bylo -

> potrzebuje jakas podkladke do negocjacji ceny, albo do potwierdzenia wyceny ustnej ktora

> dostalem, a ktora jest ponizej cen z allegro - bo do tej pory wydawalo mi sie ze eurotax to

> raczej bardzo optymistycznie (czyli powyzej cen z allegro, czy transakcyjnych) wycenia auta a

> tutaj taka niespodzianka

jutro check-nę w robocie biglaugh.gif

Napisano

> no to moim zdaniem, żeby było atrakcyjnie to conajmniej od ceny zaproponowanej trzeba odjąć kwotę

> doprowadzenia auta do ładu przez ASO + jakiś rabat...

Doprowadzenie auta do stanu jak mówili, jasna sprawa, ale rabat z jakiej okazji jak będzie wszystko porobione? hmm.gif chyba że mówisz o takim "na flaszkę" bo każdy inny w tym momencie będzie na zasadzie "teraz ja Was 270747800-sex.gif"

> inaczej bym nie brał...przegląd zrobiony 5kkm czy nowe opony nie mają tu IMO żadnego znaczenia na +

> do ceny samochodu...no ew. bardzo niewielki...

No nie , wcale nie mają znaczenia...Bo kupić auto na łysych i zakup nowych za 1500zł to absolutnie nie ma znaczenia. Acha no ale rozumiem, tyś jest Pan kupujący co "piniondze" w garści trzymasz, więc dla Ciebie takie sprawy nie są na + samochodu, albo bardzo niewielki....Nie uważasz, że takie myślenie jest, hmm szukam dobrego określenia, może "niesprawiedliwe", żeby nie używać słowa głupie? icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> 53800zł

dzieki,

Napisano
  • Autor

> Doprowadzenie auta do stanu jak mówili, jasna sprawa, ale rabat z jakiej okazji jak będzie wszystko

> porobione? chyba że mówisz o takim "na flaszkę" bo każdy inny w tym momencie będzie na

> zasadzie "teraz ja Was "

no wlasnie tez tak mysle, bylem (jeszcze dzis rano) gotow zaplacic kwote ktora ostatnio uslyszalem ale po naprawieniu auta i sie dowiedzialem ze dalszych negocjacji nie bedzie. No to narazie sobie odpuscilem. Postoi z miesiac to moze spuszcza z tonu wink.gif szczegolnie ze koniec roku sie zbliza, rocznik przeskoczy a i miejsce na parkingu tez za darmo nie jest wink.gif A ja w miedzy czasie sobie poszukam innej okazji wink.gif

Napisano
  • Autor

> niestety nie mogę wygenerować dpf

looz... w aso toyoty gosc mi wygenerowal, na kwote 44kpln. Wczoraj mi sie juz podejrzanie niska ta wycena wydawala i jak sie przyjrzalem w domu to zauwazylem ze wycenil mi mocniejsza wersja w manualu wiec niby powinna byc drozsza... teraz jednak przegladam oferty i wydaje sie ze te 53kpln jest zdecydowanie blizsze ofertom w necie niz te 44kpln i zaczynam sie zastanawiac czy jego kwota to aby nie byla obnizona do odkupu zeby przysalonowy komis mogl zrobic ~10% marze wink.gif

w kazdym razie dzieki wielkie smile.gif chociaz oznacza to ze pole do negocjacji ceny zniknelo i jesli auto firma naprawi to za cene ktora mam narazie wynegocjowana mozna kupowac...

jeszcze raz dzieki !

Napisano

> Doprowadzenie auta do stanu jak mówili, jasna sprawa, ale rabat z jakiej okazji jak będzie wszystko

> porobione? chyba że mówisz o takim "na flaszkę" bo każdy inny w tym momencie będzie na

> zasadzie "teraz ja Was "

w ten sposób można kupić każdy inny z programu pewne auto i może lepiej utrzymany i może z większą ilością bajerów wink.gif

skoro tutaj oszczędzili przy ostatnim przeglądzie to nie wiadomo do końca co się wcześniej działo...

a jak to jest jak Ty kupujesz samochód taniej a sprzedajesz ze swoim zarobkiem?

czy to oznacza, że ty też 270747800-sex.gif ? i to obie strony wink.gif

nie przesadzajmy...w takiej sytuacji normą jest puszczanie samochodu z rabatem wśród pracowników...i w sumie w wielu firmach tak robią...

szczerze to jak miałbym kupić w normalnej cenie to toyoty w dieslu bym nie kupił...za duże ryzyko

> No nie , wcale nie mają znaczenia...Bo kupić auto na łysych i zakup nowych za 1500zł to absolutnie

> nie ma znaczenia. Acha no ale rozumiem, tyś jest Pan kupujący co "piniondze" w garści

> trzymasz, więc dla Ciebie takie sprawy nie są na + samochodu, albo bardzo niewielki....Nie

> uważasz, że takie myślenie jest, hmm szukam dobrego określenia, może "niesprawiedliwe", żeby

> nie używać słowa głupie?

nie uważam, że jest to głupie...niektóre rzeczy wole sam zrobić/kupić to raz...będę miał to co chce i tak jak chce wink.gif

dwa zawsze liczę na to, że coś będę musiał do samochodu dorzucić...nawet jak jest zaraz po serwisie i niby wszystko gra...

ale zasada "wydałem na opony 1500 to cena samochodu też 1500 wyżej" nie działa...to sam chyba przyznasz...

Napisano

> w ten sposób można kupić każdy inny z programu pewne auto i może lepiej utrzymany i może z większą

> ilością bajerów

I tak i nie. Chyba taki kot w worku mniejszy niż dopatrywanie się i szukanie "pewnego auta"

> a jak to jest jak Ty kupujesz samochód taniej a sprzedajesz ze swoim zarobkiem?

> czy to oznacza, że ty też ? i to obie strony

Decydując się na zakup u pośrednika kupujący akceptuje to, że pośrednik na tym zarabia, czy na tym że cofnął, wkleił ćwiartkę, czy przygotował samochodód do sprzedaży doprowadzając go do ładu, czy za to, że poświęcił czas i pieniądze na znalezienie takiego egz i sprawdzenie go to już inna sprawa i zależy od "profilu firmy pośrednika". Nie ma co przyrównywać do tej sytuacji, bo Ty byś chciał i auto na tip top zrobione i jeszcze upust cenowy. Jest to głupie.

> nie przesadzajmy...w takiej sytuacji normą jest puszczanie samochodu z rabatem wśród

> pracowników...i w sumie w wielu firmach tak robią...

Zrozum jedno, że tutaj firma wyceniła auto na XXX zł i tyle, możesz uważać, że to cena już po rabacie, bo chcieli dostać 60 tyś (a pewnie też się mieści w widełkach rocznikowych ta kwota) a obniżyli dla pracowników na 52 tys-lepiej teraz byś się poczuł jakbyś tak usłyszał?Pewnie tak...Opisali samochód jako bdb stan techniczny,a z tego co pisze tjaszo tak nie jest, więc w tym momencie oferta jest średnio uczciwa i opłacalna, ale jeśli pokryją fakturę na wymianę tego co spaprane w samochodzie, to dopraszanie się o dodatkowy rabat będzie raz że nie fair, dwa że będzie zwykłym tzw gównozjadztwem.

> szczerze to jak miałbym kupić w normalnej cenie to toyoty w dieslu bym nie kupił...za duże ryzyko

No ale nie widzisz, że kupującemu to odpowiada?Nie jest to wątek o gustach indywidualnych, mamy przypadek toyoty i tego się trzymamy.

> nie uważam, że jest to głupie...niektóre rzeczy wole sam zrobić/kupić to raz...będę miał to co chce

> i tak jak chce

> dwa zawsze liczę na to, że coś będę musiał do samochodu dorzucić...nawet jak jest zaraz po serwisie

> i niby wszystko gra...

> ale zasada "wydałem na opony 1500 to cena samochodu też 1500 wyżej" nie działa...to sam chyba

> przyznasz...

Ale teraz w drugą stronę, kupujesz samochodód z oponami po przelocie 5 tys km, zmieniasz je na nowe?NIE, więc pieniążki zostają w portfelu?ZOSTAJĄ. I może nie 1500, ale kilkaset złotych taki samochód jest warty więcej, nawet wg rzeczoznawcy motoryzacyjnego, co z resztą jest logiczne. Idąc Twoim tropem trzeba kupić z aku trupem, oponami łysymi, 2masem na wykończeniu ale tanim-Można oczywiście i tak, ale jeśli te podzespoły są dobre, to chyba naturalne że za taki samochód płaci się więcej?Ci co chcą i taniego i dobrego lądują w Płocku, Radomiu czy Gnieźnie lub tym podobnych przybytkach, gdzie dopiero po czasie jak zaćma z oczu zejdzie zauważają, że jednak ta PERFEKCYJNAJEDYNATAKAIGŁALAĆIJEŹDZIĆABSTCSXENONNAVIBOSEFULLGABINET nie jest taka super.

Napisano
  • Autor

[...]

> Zrozum jedno, że tutaj firma wyceniła auto na XXX zł i tyle, możesz uważać, że to cena już po

> rabacie, bo chcieli dostać 60 tyś (a pewnie też się mieści w widełkach rocznikowych ta kwota)

> a obniżyli dla pracowników na 52 tys-lepiej teraz byś się poczuł jakbyś tak usłyszał?Pewnie

> tak...Opisali samochód jako bdb stan techniczny,a z tego co pisze tjaszo tak nie jest, więc w

> tym momencie oferta jest średnio uczciwa i opłacalna, ale jeśli pokryją fakturę na wymianę

> tego co spaprane w samochodzie, to dopraszanie się o dodatkowy rabat będzie raz że nie fair,

> dwa że będzie zwykłym tzw gównozjadztwem.

[...]

cena byla 55 dla pracownikow 52 - bez zainteresowania. Zeszli na 52, dla pracownika 48. Wiec zaczalem sie zastanawiac, ale ze auto duze, z duzym dieslem w automacie i po PH to chcialem sie upewnic co do jego stanu. No i dostalem info ze 5kkm byl przeglad, ze wlasnie koledzy byli nim w delegacji w pradze i miod malina... wiec bylem juz praktycznie zdecydowany kupowac. Ale mnie tknelo i poprosilem o kluczyki zeby sie przejechac do wawy na szkolenie i jak pisalem - no miod malina to nie jest. Dogadalem sie ze zrobie mu sprawdzenie przed zakupowe w ASO i moje przypuszczenia sie potwierdzily (niestety) no i teraz mam zgryza... do tego troche mnie w ASO sciemnili z wycena (45kpln), pokazali kombi za 49kpln w wersji ktora w sumie mi tez odpowiada - sol plus navi - czyli manual zamiast automatu, zwykly tempomat zamiast aktywnego, material zamiast skory na siedzeniach, 17" zamiast 18" no i kombi... a nie sedan ale poza tym ten sam silnik, troche wiekszy przebieg. A do tego cos tam wspomnieli o gwarancji na to kombi... i troche mnie przystopowalo z kupowaniem. Poszedlem pogadac jeszcze ale narazie przyjeli do wiadomosci efekt sprawdzania, przy okazji wyszlo ze na te znalezione przeze mnie elementy byla juz robiona wycena... troche zakladam dobre checi i brak wiedzy w ksiegowosci bo kobitki po prostu mogly nie wiedziec albo nie zrozumiec tego co im nawciskal PH jak oddawal auto rozliczajac sie ze stanu posiadania (bo sie zwolnil byl), a poza tym faktycznie auto jezdzilo tylko do aso i historia w aso tez to potwierdza - nawet wycieraczki tam wymieniali smile.gif

no i mam ciezki dylemat wink.gif

szczegolnie ze dzisiaj wsiadlem do octavii elegance z 2010 i ... no jakos tak... nie specjalnie wink.gif mimo ze toyota przeciez tez nie poraza designem wink.gif

w kazdym razie troche sie najaralem na AVE, potem mocno schlodzilem grinser006.gif a teraz mam ... eh, normalnie jak baba grinser006.gif

Napisano
  • Autor

swoja droga to 'serwisowane w ASO' oznacza wlasciwie tylko tyle ze tam bywalo co jakis czas na obowiazkowych przegladach... bo przeciez wcale nie musi oznaczac ze ktokolwiek sie sugerowal zaleceniami ASO dotyczacymi napraw frown.gif

Napisano

o to to...to, że w ASO na serwisie był to jeszcze o niczym nie świadczy... wink.gif

ważne czy wszystko co wymagało wymiany było wymieniane...

Napisano

> I tak i nie. Chyba taki kot w worku mniejszy niż dopatrywanie się i szukanie "pewnego auta"

jak widać niekoniecznie... wink.gif

dodatkowo można kupić samochód z gwarancją na rok...

> Decydując się na zakup u pośrednika kupujący akceptuje to, że pośrednik na tym zarabia, czy na tym

> że cofnął, wkleił ćwiartkę, czy przygotował samochodód do sprzedaży doprowadzając go do ładu,

> czy za to, że poświęcił czas i pieniądze na znalezienie takiego egz i sprawdzenie go to już

> inna sprawa i zależy od "profilu firmy pośrednika". Nie ma co przyrównywać do tej sytuacji, bo

> Ty byś chciał i auto na tip top zrobione i jeszcze upust cenowy. Jest to głupie.

uważasz, że to głupie...od zawsze jest tak, że sprzedający chce drogo sprzedać a kupujący tanio kupić...niezależnie od tego czy mówimy o handlarzu czy o prywatnym sprzedającym czy kupnem z firmy...tylko od wypracowanego kompromisu będzie zależało czy dobiją targu...

nie nazywajmy tego od razu głupotą czy 270747800-sex.gif

> Zrozum jedno, że tutaj firma wyceniła auto na XXX zł i tyle, możesz uważać, że to cena już po

> rabacie, bo chcieli dostać 60 tyś (a pewnie też się mieści w widełkach rocznikowych ta kwota)

> a obniżyli dla pracowników na 52 tys-lepiej teraz byś się poczuł jakbyś tak usłyszał?Pewnie

> tak...

no i tu wracamy do wyceny...jeżeli samochód wg wyceny rzeczoznawcy wart jest 60k a chcą oddać za 52k to mamy promo dla pracowników...nie zmienia postaci rzeczy, że jak za 2009 rok to nikt by tego pewnie nie kupił w cenie 60k...

> Opisali samochód jako bdb stan techniczny,a z tego co pisze tjaszo tak nie jest, więc w

> tym momencie oferta jest średnio uczciwa i opłacalna, ale jeśli pokryją fakturę na wymianę

> tego co spaprane w samochodzie, to dopraszanie się o dodatkowy rabat będzie raz że nie fair,

> dwa że będzie zwykłym tzw gównozjadztwem.

tak jak napisałem wyżej zejście z 60k (jeżeli jest to zgodne z wyceną) do 52k i do tego po naprawach jest ok...nawet jakby wtedy zawołali więcej rynkowo jest to ok...ale ja bym go nie kupił...

"gównozjadztwem"...dlaczego cały czas tak piszesz...powtarzam to chyba normalne, że sprzedający chce drogo sprzedać a kupujący tanio kupić...

> No ale nie widzisz, że kupującemu to odpowiada?Nie jest to wątek o gustach indywidualnych, mamy

> przypadek toyoty i tego się trzymamy.

> Ale teraz w drugą stronę, kupujesz samochodód z oponami po przelocie 5 tys km, zmieniasz je na

> nowe?NIE, więc pieniążki zostają w portfelu?ZOSTAJĄ. I może nie 1500, ale kilkaset złotych

> taki samochód jest warty więcej, nawet wg rzeczoznawcy motoryzacyjnego, co z resztą jest

> logiczne.

ale nie wyciągniesz z niego nie wiadomo ile...inaczej zatankowanie do pełna, wymiany wszystkich płynów w samochodzie, kół, pasków, hamulców etc. pewnie podwoiła by cenę samochodu (abstrahując od tej konkretnej toyoty)...czy ktoś tak drogi samochód kupi? szczerze wątpię...albo inaczej można długo sprzedawać zanim się trafi na takiego kupującego...można cenić wyżej ale jak cena będzie 2x wyższa niż najwyższa dla rocznika w podobnym wyposażeniu to znalezienie takiego kupującego łatwe nie będzie...

> Idąc Twoim tropem trzeba kupić z aku trupem, oponami łysymi, 2masem na wykończeniu

> ale tanim-

tutaj trochę przesadzasz...czegoś takiego nie napisałem...

> Można oczywiście i tak, ale jeśli te podzespoły są dobre, to chyba naturalne że za

> taki samochód płaci się więcej?

ja mam trochę inne podejście...nówki opony mogą delikatnie podnieść cene albo wpłynąć na to, że kupie ciut drożej samochód niż średnia rynkowa ale jednocześnie samochód powinien być sprawny i do jazdy...jezeli podzespoły są niesprawne to to obniża cenę...inaczej wyglądałoby to tak, że samochody, które są po prostu sprawne to ewenement i powinny być droższe...a chyba to nie tak powinno być...

> Ci co chcą i taniego i dobrego lądują w Płocku, Radomiu czy

> Gnieźnie lub tym podobnych przybytkach, gdzie dopiero po czasie jak zaćma z oczu zejdzie

> zauważają, że jednak ta PERFEKCYJNAJEDYNATAKAIGŁALAĆIJEŹDZIĆABSTCSXENONNAVIBOSEFULLGABINET nie

> jest taka super.

no niestety...trzeba patrzeć realnie na temat i nie kupować oczami wink.gif

Napisano

> jak widać niekoniecznie...

> dodatkowo można kupić samochód z gwarancją na rok...

Czemu niekoniecznie?To dalej jest godny uwagi samochód, mający usterki używanego, ale historię ma pewną, nie był wyciągniety z krzaków Ahmeda Kebapa pod Berlinem, skręcony, wyprany, wyklepany, kontrolki "pogaszone" i sprzedawany dalej.

> uważasz, że to głupie...od zawsze jest tak, że sprzedający chce drogo sprzedać a kupujący tanio

> kupić...niezależnie od tego czy mówimy o handlarzu czy o prywatnym sprzedającym czy kupnem z

> firmy...tylko od wypracowanego kompromisu będzie zależało czy dobiją targu...

Chwileczkę, ale zauważyłeś, że na podaną cenę tjaszo przystał?Potem zauważył usterki, więc teraz dlaczego mieliby naprawić usterki i dawać jeszcze rabat? hmm.gif

> nie nazywajmy tego od razu głupotą czy

Jak wyżej. Wygląda to tak, że tamci podali cenę, tjaszo zaakceptował, pojeździł, znalazł usterki-tu ok, firma powinna je naprawić, albo obniżyć o jej wartość, jeśli chce być fair, bo może powiedzieć, że to przecież samochód używany i może mieć tam jakieś niedociągnięcia i tez źle nie będzie można o nich powiedzieć bo będą mieli rację, ale wtedy tjaszo zapewne się wycofa.

> "gównozjadztwem"...dlaczego cały czas tak piszesz...powtarzam to chyba normalne, że sprzedający

> chce drogo sprzedać a kupujący tanio kupić...

Ale jeśli się umawiali 52 tys i była wstępna akceptacja, wyszły kwiatki wycenione na 3 tysie, to przy pokryciu faktury z ASO przez firmę wypłaca się 52 tys i zabiera samochód, dlaczego?Bo tak zostało ustalone na początku, kolejne targowanie dla wyrwania "rabatu" jest gównozjadztwem i takich pacjentów posyłam na drzewo, nie ma to żadnego związku z handlem, targowaniem się itd. I gadanie że chce kupić tanio umotywowałem wcześniej. Skoro ustalili jakąś cenę, po sprawdzeniu wyszło coś co odbiegało od ustaleń ale zostaje naprawione, to z jakiej okazji ktoś ma jeszcze dawać rabat?Kosmitom gównozjadom mówię stanowcze NIE czerwona.gif bo to oznacza, że ktoś chce być "tanim" cwaniaczkiem w tej transakcji.

> ale nie wyciągniesz z niego nie wiadomo ile...

Wszystkich włożonych pieniędzy nigdy nie wyciągniesz, ale jesli jest zrobiony rozrząd, DKZ, i nowe opony, to gadanie że to nie podnosi wartości pojazdu jest mylne. Gdyby kupujący mi tak powiedział, to by usłyszał odpowiedź, że niech wpłaca zaliczkę a za 3 dni auto do odbioru z rozrządem i DKZ ze szrotu i łysymi oponami z dot z lat 90tych, skoro to nie podnosi wartości to byłbym wyrozumiały dla takiego klienta.

> ja mam trochę inne podejście...nówki opony mogą delikatnie podnieść cene albo wpłynąć na to, że

> kupie ciut drożej samochód niż średnia rynkowa ale jednocześnie samochód powinien być sprawny

> i do jazdy...jezeli podzespoły są niesprawne to to obniża cenę...inaczej wyglądałoby to tak,

> że samochody, które są po prostu sprawne to ewenement i powinny być droższe...a chyba to nie

> tak powinno być...

Ale teraz piszesz o oczywistych oczywistościach a w poprzednich postach twierdziłeś co innego

Quote:

no to moim zdaniem, żeby było atrakcyjnie to conajmniej od ceny zaproponowanej trzeba odjąć kwotę doprowadzenia auta do ładu przez ASO + jakiś rabat...

inaczej bym nie brał...przegląd zrobiony 5kkm czy nowe opony nie mają tu IMO żadnego znaczenia na + do ceny samochodu..


Czyli dla Ciebie 2 takie same samochody jeden z nowymi oponami a drugi bez nie mają żadnego znaczenia na plus. Zatem musisz u Jaya kupować on zawsze na łysych pcha...ba nawet zaprosi ze swoimi kołami jak nie ma to dla Ciebie znaczenia grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Czemu niekoniecznie?To dalej jest godny uwagi samochód, mający usterki używanego, ale historię ma [...]

pax chlopaki grinser006.gif bo sie troche obaj rozpedzacie.

fakt jest taki ze wstepnie umowilem sie na jakas tam kwote ale zakladalem ze auto jest na tyle sprawne ze pierwszej trasy po zakupie nie bede musial wykonac do ASO. Zalozylem ze skoro sa pewne niedociagniecia to albo zostana usuniete albo cena bedzie obnizona - narazie wyszlo ze firma nie chce dokladac do auta (nie zalezy im na takich kosztach) a decyzji co do dodatkowego rabatu o wartosci wyceny z ASO nie ma.

Zakladam ze sprzedajacy ustalajac cene dzialal w dobrej wierze - czyli ze mogl nie wiedziec o usterkach bo nim osobiscie nie jezdzil, poprzedni kierowca jest juz bylym pracownikiem i nawet jesli cos bylo to teraz sie do tego nie przyzna (bo i w sumie dlaczego mialby, skoro auto zdal i uwag nie bylo).

Generalnie dla mnie sprawa jest jasna - dam wstepnie ustalona cene jesli auto bedzie doprowadzone do sensownego stanu i nie chce tutaj zeby mi ktos np. konserwacje podwozia zrobil - bo ASO napisalo ze sa ogniska korozji... a jedynie zeby dalo sie nim bezpiecznie jezdzic (amorki i lozyska), albo licze na rabat na poziomie wyceny z ASO. Oczywiscie jestem tez otwarty na posrednie opcje ale wtedy bede musial temat jeszcze przemyslec ... no bo jak pisalem, auto mi sie podoba i gotow jestem troche zaryzykowac no ale bez przesady smile.gif

Napisano

> Generalnie dla mnie sprawa jest jasna - dam wstepnie ustalona cene jesli auto bedzie doprowadzone

> do sensownego stanu i nie chce tutaj zeby mi ktos np. konserwacje podwozia zrobil - bo ASO

> napisalo ze sa ogniska korozji... a jedynie zeby dalo sie nim bezpiecznie jezdzic (amorki i

> lozyska), albo licze na rabat na poziomie wyceny z ASO. Oczywiscie jestem tez otwarty na

> posrednie opcje ale wtedy bede musial temat jeszcze przemyslec ... no bo jak pisalem, auto mi

> sie podoba i gotow jestem troche zaryzykowac no ale bez przesady

IMHO to jest sluszne podejscie, oferta nie jest tak okazyjna zeby brac ja w ciemno tylko dlatego, ze to wyjatkowa okazja ok.gif

Skoro chetnych za duzo nie ma, to za chwile zejda z ceny wink.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.