Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nawiązując do wątku " wymuszenie czy zajechanie? "

Featured Replies

Napisano

Skoro już się włączyłem w dyskusję w zakresie przepisów, kultury itd. to przy okazji chciałbym też podważyć dość jednoznaczne stwierdzenie niejakiego koyotee, że:

Quote:

Prawidłowo zmieniając pas masz sie upewnić że nie zajeżdżasz drogi nikomu już poruszającemu sie po tym pasie.
Nieważne jakie wykroczenie popełnił wcześniej ten pojazd masz mu ustąpić pierwszeństwa i koniec.


Poglądowe "ujęcie" sytuacji:

288091581-droga2.jpg

Z lewej strony mamy jeden pas do wjazdu na skrzyżowanie (jak widać ograniczony P-21), za skrzyżowaniem mam 2 pasy - 1 do skrętu w lewo oraz 1 do jazdy na wprost/skręt w prawo, po czym ten do skręty w lewo "rozchodzi" się na 2. Droga W-E jest z pierwszeństwem, N-S jest podporządkowana.

Zazwyczaj jestem "zielonym" i grzecznie czekam na swoją kolej. Często bywa tak, że taki czerwony wpakuje się szybciej na główną, po czym mnie już nie wpuści, ponieważ jest na "pierwszeństwie. Podobnie bywa z "niebieskimi", które walą główną po P-21 i nie patrzą na innych. Mamy jeszcze opcję d, w której człowiek z daleka widzi, że nikogo nie ma z kierunku "niebieskiego", a to się żółciutki materializuje i swoje "pierwszeństwo" będzie "realizować" w pełni.

Policja i sądy niekoniecznie sytuacje stłuczkowo/wypadkowe interpretują tak jak w cytacie podałem hmm.gif

post-14794-14352527343075_thumb.jpg

Napisano

Patrzac na to zdjecie jakie zamiesciles imho odpowiedz jest prosta.

Jesteś zielonym - na możliwość wjazdu na skrzyżowanie oczekuj w takim miejscu by czerwony nie miał jak Cie ominąć, czyli nie stój z boku czając się, a na środku i zablokuj czerwonego to nie będzie się wpychał wink.gif

A jeśli chodzi o żółtego i niebieskiego - to mają pierwszeństwo przed Tobą nawet jeśli jada po powierzchni wylaczonej z ruchu, wiec tu nie możesz nic zrobić.

Napisano
  • Autor

> Patrzac na to zdjecie jakie zamiesciles imho odpowiedz jest prosta.

> Jesteś zielonym - na możliwość wjazdu na skrzyżowanie oczekuj w takim miejscu by czerwony nie miał

> jak Cie ominąć, czyli nie stój z boku czając się, a na środku i zablokuj czerwonego to nie

> będzie się wpychał

Znaczy bądź chamem hmm.gifrotfl.gif

> A jeśli chodzi o żółtego i niebieskiego - to mają pierwszeństwo przed Tobą nawet jeśli jada po

> powierzchni wylaczonej z ruchu, wiec tu nie możesz nic zrobić.

Nie mają, ale to już kwestia sądu i wiele mogę zrobić palacz.gif

Napisano

> Znaczy bądź chamem

Tak, czasem trzeba być chamem żeby nie utrudniać sobie zycia ok.gif

> Nie mają, ale to już kwestia sądu i wiele mogę zrobić

No jeśli byś potrafił się wybronić ze to nie Ty doprowadziles do kolizji tylko oni waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Tak, czasem trzeba być chamem żeby nie utrudniać sobie zycia

Wiesz, takie podejście jest mi zgoła obce crazy.gif

> No jeśli byś potrafił się wybronić ze to nie Ty doprowadziles do kolizji tylko oni

Oni doprowadzili i jest to wprost w PoRD napisane...

Napisano

> A jeśli chodzi o żółtego i niebieskiego - to mają pierwszeństwo przed Tobą nawet jeśli jada po

> powierzchni wylaczonej z ruchu, wiec tu nie możesz nic zrobić.

I to jest chore. Wjazd z powierzchni wylaczonej z ruchu powinien byc traktowany tak samo jak wjazd z trawnika czy pobocza. Albo stawiajmy betonowe zapory.

Krawiec

Napisano

ooo moje ulubione skrzyzowanie w piasecznie, osobiscie najszybciej jezdzi mi sie tak jak zielony, ale chyba tylko dlatego ze wszyscy stoja i jest caly pas wolny do jazdy na wprost skretu w prawo z ktorego mozna pieknie wjechac na 2 pasy do skretu w lewo smile.gif

Napisano

> Wiesz, takie podejście jest mi zgoła obce

Ale wiesz - jak stoisz/jedziesz "jak sierota" (nie mowie o Tobie, ale ogolnie) to inni na Tobie wymuszają wink.gif

> Oni doprowadzili i jest to wprost w PoRD napisane...

A oni powiedzą ze jechali prawidłowo i nagle w ostatniej chwili cos omijali na pasie ruchu i musieli zjechać na powierzchnie wyłączoną, a wtedy Ty wyjechales z podporządkowanej i przez to doprowadziles do kolizji... potrafisz udowodnić że tak nie było ?

Napisano

> Znaczy bądź chamem

> Nie mają, ale to już kwestia sądu i wiele mogę zrobić

maja,kiedys na torunskiej bylo sporo takich dzwonow(brak bet,. barier i zawsze winny byl taki zielony

Napisano
  • Autor

> ooo moje ulubione skrzyzowanie w piasecznie, osobiscie najszybciej jezdzi mi sie tak jak zielony,

> ale chyba tylko dlatego ze wszyscy stoja i jest caly pas wolny do jazdy na wprost skretu w

> prawo z ktorego mozna pieknie wjechac na 2 pasy do skretu w lewo

Nie psuj dyskusji hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ale wiesz - jak stoisz/jedziesz "jak sierota" (nie mowie o Tobie, ale ogolnie) to inni na Tobie

> wymuszają

Skąd takie założenie? Wiesz, zasadniczo to każdy może być taką sierotą-wioząc rano dzieci do szkoły-przedszkola to należy palić gumy i startować z 5g?

> A oni powiedzą ze jechali prawidłowo i nagle w ostatniej chwili cos omijali na pasie ruchu i

> musieli zjechać na powierzchnie wyłączoną, a wtedy Ty wyjechales z podporządkowanej i przez to

> doprowadziles do kolizji... potrafisz udowodnić że tak nie było ?

Tak, nagrali się wcześniej na rejestratorów :-D

Napisano

> Skąd takie założenie? Wiesz, zasadniczo to każdy może być taką sierotą-wioząc rano dzieci do

> szkoły-przedszkola to należy palić gumy i startować z 5g?

Inni na drodze dopasowują się do naszego stylu jazdy. Jak jedziemy "jak sierota" - inni na nas wymuszają. Jak jedziemy "ostro, dynamicznie" - inni nas będą chcieli pouczać/blokować żebyśmy bron boze nie byli przed nimi. Itd. itd. normalne ludzkie zachowania, psychologia wink.gif

> Tak, nagrali się wcześniej na rejestratorów :-D

waytogo.gif

Napisano

> Skoro już się włączyłem w dyskusję w zakresie przepisów, kultury itd. to przy okazji chciałbym też

> podważyć dość jednoznaczne stwierdzenie niejakiego koyotee, że:

> Quote:

> Prawidłowo zmieniając pas masz sie upewnić że nie zajeżdżasz drogi nikomu już poruszającemu sie po

> tym pasie. Nieważne jakie wykroczenie popełnił wcześniej ten pojazd masz mu ustąpić

> pierwszeństwa i koniec.

> Poglądowe "ujęcie" sytuacji:

> Z lewej strony mamy jeden pas do wjazdu na skrzyżowanie (jak widać ograniczony P-21), za

> skrzyżowaniem mam 2 pasy - 1 do skrętu w lewo oraz 1 do jazdy na wprost/skręt w prawo, po czym

> ten do skręty w lewo "rozchodzi" się na 2. Droga W-E jest z pierwszeństwem, N-S jest

> podporządkowana.

> Zazwyczaj jestem "zielonym" i grzecznie czekam na swoją kolej. Często bywa tak, że taki czerwony

> wpakuje się szybciej na główną, po czym mnie już nie wpuści, ponieważ jest na "pierwszeństwie.

> Podobnie bywa z "niebieskimi", które walą główną po P-21 i nie patrzą na innych. Mamy jeszcze

> opcję d, w której człowiek z daleka widzi, że nikogo nie ma z kierunku "niebieskiego", a to

> się żółciutki materializuje i swoje "pierwszeństwo" będzie "realizować" w pełni.

> Policja i sądy niekoniecznie sytuacje stłuczkowo/wypadkowe interpretują tak jak w cytacie podałem

Jak wiadomo jeden sąd stwierdzi tak, drugi na odwrót. Policja na miejscu raczej wskaże zielonego. Można tracić czas i dochodzić w sądzie swoich racji, ale najlepiej to po prostu się nie zderzać.

Napisano

ie podałem

Przeciez byla o tym dyskusja niedawno i ktos przytaczal nawt jakies wyroki. Ze pierwszenstwo nabyte w wyniku lamania prawa "nie uprawnia"

Napisano

hehe.... codziennie tamtędy jeżdżę zlosnik.gif

I ustawiam się tak jak czerwony ale wbijam się od razu na lewą stronę tak jak widoczny niebieski samochód z tym ze oczywiście czekam grzecznie aż będę miał miejsce lub ktoś mnie wpuści co ostatnio jest trudne w związku z przebudową niedalekiej ulicy oraz niestety już przedświątecznego kociokwiku facepalm%5B1%5D.gif

Nie ustawiam się tak jak zielony ponieważ zostawiam tę część drogi dla tych co chcą pojechać prosto lub w prawo

Tym sposobem czasami stoję dłużej ale nie muszę się przejmować że potem jakiś szybki wściekły nie będzie chciał mnie wpuścić

Żółtymi i niebieskimi się nie przejmuję bo to oni łamią przepisy przejeżdżając po odcinku wyłączonym z ruchu no.gif

Napisano
  • Autor

> hehe.... codziennie tamtędy jeżdżę

> I ustawiam się tak jak czerwony ale wbijam się od razu na lewą stronę tak jak widoczny niebieski

> samochód z tym ze oczywiście czekam grzecznie aż będę miał miejsce lub ktoś mnie wpuści co

> ostatnio jest trudne w związku z przebudową niedalekiej ulicy oraz niestety już

> przedświątecznego kociokwiku

> Nie ustawiam się tak jak zielony ponieważ zostawiam tę część drogi dla tych co chcą pojechać prosto

> lub w prawo

Ok, sprawa oczywista, ale chciałem zaznaczyć, że zielony właśnie jedzie w prawo, bądź na wprost - cześć z nich oczywiście ciągnie pasem do jazdy na wprost i próbuje się wbijać przed końcem na pas do skrętu w lewo. Problem w tym, że zgodnie z teoria niektórych (tak jak podałem w cytacie) ci już na pasie do jazdy na wprost mają pierwszeństwo przed tymi wjeżdżającymi/czekającymi - tutaj czerwony wyskoczy i pójdzie pasem na wprost i przytrze zielonego, choć zza niego wyjeżdżał (pewna analogia do wątku o którym była mowa). Jak czerwony się grzecznie przebija od razu na lewo to sprawy nie ma smile.gif

> Tym sposobem czasami stoję dłużej ale nie muszę się przejmować że potem jakiś szybki wściekły nie

> będzie chciał mnie wpuścić

Otóż to smile.gif

> Żółtymi i niebieskimi się nie przejmuję bo to oni łamią przepisy przejeżdżając po odcinku

> wyłączonym z ruchu

No jak, przecież mają pierwszeństwo, niezależne od tego jakiego wykroczenia się wcześniej dopuścili hehe.gifpalacz.gif

Napisano

> A jeśli chodzi o żółtego i niebieskiego - to mają pierwszeństwo przed Tobą nawet jeśli jada po

> powierzchni wylaczonej z ruchu, wiec tu nie możesz nic zrobić.

Bzdoora.

a) Jadąc po wyłączonym z ruchu nie mają pierwszeństwa, bo wjeżdżając na jezdnię WŁĄCZAJĄ się do ruchu.

b) Jako zielony nie przyjąłbym w tej sytuacji mandatu.

c) Na takich chłopków buraczanych jak żółty i niebieski w końcu postawiono betonowe bariery (Warszawa, Most Grota, wjazd z wisłostrady od centrum). I to ich nauczyło jak się jeździ... sick.gif

Napisano

> Ale wiesz - jak stoisz/jedziesz "jak sierota" (nie mowie o Tobie, ale ogolnie) to inni na Tobie

> wymuszają

> A oni powiedzą ze jechali prawidłowo i nagle w ostatniej chwili cos omijali na pasie ruchu i

> musieli zjechać na powierzchnie wyłączoną, a wtedy Ty wyjechales z podporządkowanej i przez to

> doprowadziles do kolizji... potrafisz udowodnić że tak nie było ?

No problem. Znajduje świadka, który to potwierdzi.

Napisano

> Ok, sprawa oczywista, ale chciałem zaznaczyć, że zielony właśnie jedzie w prawo, bądź na wprost -

> cześć z nich oczywiście ciągnie pasem do jazdy na wprost i próbuje się wbijać przed końcem na

> pas do skrętu w lewo. Problem w tym, że zgodnie z teoria niektórych (tak jak podałem w

> cytacie) ci już na pasie do jazdy na wprost mają pierwszeństwo przed tymi

> wjeżdżającymi/czekającymi - tutaj czerwony wyskoczy i pójdzie pasem na wprost i przytrze

> zielonego, choć zza niego wyjeżdżał (pewna analogia do wątku o którym była mowa). Jak czerwony

> się grzecznie przebija od razu na lewo to sprawy nie ma

> Otóż to

No jak przytrze to wtedy kwestia jak do sprawy podejdzie policjant bo podejrzewam że sami się nie dogadają

IMO jak ktoś na chama omija czekających w kolejce i zaraz potem dochodzi do obcierki (na dodatek tego co grzecznie czekał ma z prawej strony) to powinna być uznana wina tego "szybkiego" no ale to zależy od policjanta

> No jak, przecież mają pierwszeństwo, niezależne od tego jakiego wykroczenia się wcześniej dopuścili

Jakie pierwszeństwo ?? pierwszeństwo to mają Ci co jadą prawidłowo, Ci co jadą po wyłączonym pasie nie są na żadnym pierwszeństwie.

Już kilka razy miałem tam taką sytuację gdzie wystaję na wysokości tego wyłączonego pasa i czekam na wolne miejsce a tu jakiś szyki wściekły tnie prosto mimo wcześniejszego nakazu jazdy w prawo, po pasie wyłączonym z ruchu i jeszcze z mordą że mu drogę zajechałem (mimo że ja już tam stałem od kilku chwil) bo on chce jechać prosto albo w prawo na krzyżówce. Więc musiałem grzecznie wytłumaczyć czy widział znak i czy wie w jakim miejscu teraz stoi i kto ma pierwszeństwo, jeżeli się nie zgadza to proszę bardzo walić a policja rozstrzygnie kto miał rację palacz.gif

Ponieważ wiem jak Piaseczyńska drogówka podchodzi do tego skrzyżowania (zresztą na logikę każdy policjant powinien podejść do tej sprawy tak samo) i jako że nie raz tam były tego typu dzwony to wiem kto dostaje mandat i kończy ze spuszczoną głową

Napisano
  • Autor

> No jak przytrze to wtedy kwestia jak do sprawy podejdzie policjant bo podejrzewam że sami się nie

> dogadają

Taka prawda.

> IMO jak ktoś na chama omija czekających w kolejce i zaraz potem dochodzi do obcierki (na dodatek

> tego co grzecznie czekał ma z prawej strony) to powinna być uznana wina tego "szybkiego" no

> ale to zależy od policjanta

ok.gif

Zgadzam się z powyższym

> Jakie pierwszeństwo ?? pierwszeństwo to mają Ci co jadą prawidłowo, Ci co jadą po wyłączonym pasie

> nie są na żadnym pierwszeństwie.

Wiesz, mi tego tłumaczyć nie musisz hehe.gifok.gif

> Już kilka razy miałem tam taką sytuację gdzie wystaję na wysokości tego wyłączonego pasa i czekam

> na wolne miejsce a tu jakiś szyki wściekły tnie prosto mimo wcześniejszego nakazu jazdy w

> prawo, po pasie wyłączonym z ruchu i jeszcze z mordą że mu drogę zajechałem (mimo że ja już

> tam stałem od kilku chwil) bo on chce jechać prosto albo w prawo na krzyżówce. Więc musiałem

> grzecznie wytłumaczyć czy widział znak i czy wie w jakim miejscu teraz stoi i kto ma

> pierwszeństwo, jeżeli się nie zgadza to proszę bardzo walić a policja rozstrzygnie kto miał

> rację

Zdarzają się tacy - jakiś czas temu temu miałem tam "starcie" z takim żółtym, który twierdził, że mu drogę zajechałem wyjeżdżając jak czerwony wink.gif

> Ponieważ wiem jak Piaseczyńska drogówka podchodzi do tego skrzyżowania (zresztą na logikę każdy

> policjant powinien podejść do tej sprawy tak samo) i jako że nie raz tam były tego typu dzwony

> to wiem kto dostaje mandat i kończy ze spuszczoną głową

Logika nie zawsze się sprawdza (czego niektóre wątki są przykładem), ale dobrze wiedzieć, że piaseczyńska drogówka podchodzi do tego racjonalnie ok.gif

Napisano

> No problem. Znajduje świadka, który to potwierdzi.

No to mowie ze jak potrafisz udowodnić wink.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.