Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

do krawcow i krawcowych

Featured Replies

Napisano

zona sobie zazyczyla maszyne do szycia - prosta, funkcjonalna i niedroga. Ja nawet nie chce tematu rozkminiac, wiec biore na klate placze, ze Olleo znow ma jakis problem i zapytuje AK.

Napisano

Tylko Toyota!

Toyota_FSR21_D.jpg

Trwała i niezawodna jak wszystkie japońce!

Napisano

Po własnych doświadczeniach z wynalazkami nie ryzykowałbym. Miałem kilka i wszystkich się pozbyłem z refleksją: "jak szyć"?.

Maszyna do szycia to dość skomplikowany i precyzyjny mechanizm.

Toyota, Brother to jedne z najlepszych maszyn.

Może to Ci pomoże?

Napisano

> Po własnych doświadczeniach z wynalazkami nie ryzykowałbym. Miałem kilka i wszystkich się pozbyłem

> z refleksją: "jak szyć"?.

> Maszyna do szycia to dość skomplikowany i precyzyjny mechanizm.

> Toyota, Brother to jedne z najlepszych maszyn.

> Może to Ci pomoże?

jak już coś to Janome, Juki

http://www.maszyny-szwalnicze.pl/

Napisano

> Nie wiedzialem, ze Toyota robi maszyny.

> A takie cos sie nada?

> http://www.jula.pl/catalog/gospodarstwo-...-szycia-809031/

Kiedyś próbowałem identyczną maszyną zeszyć kilka rzeczy i mogę powiedzieć tak - na pewno jest lepsza od 20-30 letnich, nieserwisowanych łuczników wink.gif Ma wiele możliwości szycia i wszystkie działają, ale jest trochę problemów np. z zaplątującymi się nićmi, albo przy uruchamianiu maszyny igła potrafi uderzyć w mechanizm poniżej blatu.

Do okazjonalnego zeszycia kilku rzeczy się nada, ale do dłużej pracy trzeba mieć nerwy ze stali hehe.gif Chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że może ja psułem tą maszynę, a u zawodowej szwaczki te problemy nie wystąpiłyby.

Napisano
  • Autor

> Kiedyś próbowałem identyczną maszyną zeszyć kilka rzeczy i mogę powiedzieć tak - na pewno jest

> lepsza od 20-30 letnich, nieserwisowanych łuczników Ma wiele możliwości szycia i wszystkie

> działają, ale jest trochę problemów np. z zaplątującymi się nićmi, albo przy uruchamianiu

> maszyny igła potrafi uderzyć w mechanizm poniżej blatu.

> Do okazjonalnego zeszycia kilku rzeczy się nada, ale do dłużej pracy trzeba mieć nerwy ze stali

> Chociaż trzeba wziąć pod uwagę, że może ja psułem tą maszynę, a u zawodowej szwaczki te

> problemy nie wystąpiłyby.

zona chce do okazjonalnych rzeczy - przyszyc late, obrobic przescieradlo, czy firanke, skrocic spodnie dziecku itp. Jako nauczycielke bedzie miala moja siostre - technik krawiectwa lekkiego z paroma latami doswiadczenia. Siostra w kwestii sprzetu nie pomoze, bo ma 30-letniego lucznika i jakiegos overlocka.

Napisano

> zona chce do okazjonalnych rzeczy - przyszyc late, obrobic przescieradlo, czy firanke, skrocic

> spodnie dziecku itp. Jako nauczycielke bedzie miala moja siostre - technik krawiectwa lekkiego

> z paroma latami doswiadczenia. Siostra w kwestii sprzetu nie pomoze, bo ma 30-letniego

> lucznika i jakiegos overlocka.

Mam dwa sprawne, serwisowane Łuczniki. Jeden babciny łucznik 86 jeszcze z szafką i napędem nożnym. Drugi Łucznik 451 PRL-owski w walizce z napędem elektrycznym. Używam nowszego do takich własnie zastosowań.

Napisano

Juki. Szukaj maszyn z metalowymi mechanizmami.

Napisano

> Tylko Toyota!

> Trwała i niezawodna jak wszystkie japońce!

Ale trzeba na rudą uważac. grinser006.gif

Napisano

> Ale trzeba na rudą uważac.

To prawda. I na branie oleju.

wink.gif

Napisano

> zona sobie zazyczyla maszyne do szycia - prosta, funkcjonalna i niedroga. Ja nawet nie chce tematu

> rozkminiac, wiec biore na klate placze, ze Olleo znow ma jakis problem i zapytuje AK.

No to jak sobie zażyczyła to niech sobie kupi zlosnik.gif

Powiedz że dajesz pozwolenie i masz problem z bani.

Napisano
  • Autor

> No to jak sobie zażyczyła to niech sobie kupi

> Powiedz że dajesz pozwolenie i masz problem z bani.

Na pewno problem z dyni mialby AK, ale nie ja grinser006.gif

Napisano

> Na pewno problem z dyni mialby AK, ale nie ja

Za bardzo rozpuściłeś wink.gif

Napisano
  • Autor

> Za bardzo rozpuściłeś

Siedzi w domu, gotuje, pierze, sprzata, zajmuje sie dziecmi - to troche dbac trzeba grinser006.gif

Napisano

> Siedzi w domu, gotuje, pierze, sprzata, zajmuje sie dziecmi - to troche dbac trzeba

No jak tak to co innego zlosnik.gif

Napisano

> zona sobie zazyczyla maszyne do szycia - prosta, funkcjonalna i niedroga.

My kupilismy Janome - modelu nie pamietam ale ma wyswietlacz i funkcje haftowania napisow. Zona jest mega zadowolona - w koncu moze szyc, a nie walczyc ze zerwanymi nicmi, zaplatanym materialem ipt pierdolami, ktore byly notoryczne np. przy Luczniku. We Wroclawiu moge Ci polecic fajny sklepik ze sprzedawca, ktory kocha maszyny i on namowil nas na maszyne za ponad 2k. Teraz wzialbym jeszcze drozsza - taka co moze haftowac obrazki - jesli masz dzieciory to beda zachwycone jesli mamusia wychaftuje im misia, autko na bluzeczce.

Moja wyhaftowala napisy na pieluszkach coby nie bylo watpliwosci, a ta pielucha to Wasza czy nasza? Poza tym miliard sciegow, ktore mozna jeszcze programowac, wydluzac, skracac, obracac. Kupilismy ta maszyne w milionem stopek, do guzikow, go zamkow, do czegos tam jeszcze.

No i to wszystko dziala. Pstryk i szyje, nie rwie, mruczy cichutko, mozna szyc noca jak dzieciok spi, jeans zlozony na 4 razy przeszywa bez jekniecie, w koncu mam podwiniete spodnie, zalatane dziury.

Nawet ja mimo, ze szycie mnie nie ciagnie pare razy usiadlem do tego cuda zeby sie pobawic.

Pamietaj, ze maszyne kupujesz na kolejne nascie lat.

Jesli zadasz sobie pytanie czy jest ekonomiczny sens? Nie ma, ale przeciez nie zawsze o ekonomie chodzi. Jaki jest sens kupowania TV za 3 patyki, przeciez nigdy sie nie zwroci.

Napisano

> Takie cos da rade?

> http://www.maszyny-szwalnicze.pl/juki-juki-hzl12z-gratisy-p-499.html

> Bo nie widze sensu placic wiecej za cos, co bedzie sporadycznie uzywane w domu.

Ja mam 29Z. Wyszedłem z założenia, ze kupuję raz na kilkadziesiąt lat więc dorzucę troche. Maszyna szyje jak trzeba.

Napisano

> zona sobie zazyczyla maszyne do szycia - prosta, funkcjonalna i niedroga. Ja nawet nie chce tematu

> rozkminiac, wiec biore na klate placze, ze Olleo znow ma jakis problem i zapytuje AK

Najlepiej jak najprostszą bez miliona ściegów, wzorków itp. Bo tak naprawde tego się nie wykorzystuje.

Z dobrych marek Juki, Janome, Brother.

Miałem komputerową Juki z pierdyliardem bajerów i poszła do ludzi. Teraz mam 2 przemysłówki z jednym sciegiem i overlocka.

A do zabawy to polecam też:

288273482-veritas.jpg

post-5725-14352529010308_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Najlepiej jak najprostszą bez miliona ściegów, wzorków itp. Bo tak naprawde tego się nie

> wykorzystuje.

> Z dobrych marek Juki, Janome, Brother.

> Miałem komputerową Juki z pierdyliardem bajerów i poszła do ludzi. Teraz mam 2 przemysłówki z

> jednym sciegiem i overlocka.

> A do zabawy to polecam też:

pogadałem dziś z siostrą. Używa prawie 30-letniego łucznika i overlocka. Łucznik jest ciężki i taki ma być. Ma niezbyt wysoką maks wysokość stopki i to wada, ale i tak lepiej, niż większość tanich współczesnych maszyn. Z poradnika na stronie podlinkowanej wyżej ma wszystko, co niezbędne, a czego brakuje, siostrze daje overlock. Radzi by kupić niedrogą, ciężką i mało skomplikowaną maszynę, ale o stopce wysokiej. I by sprawdzić zakładanie nici, bo tanie mają upierdliwe.

Napisano

> pogadałem dziś z siostrą. Używa prawie 30-letniego łucznika i overlocka. Łucznik jest ciężki i taki

> ma być. Ma niezbyt wysoką maks wysokość stopki i to wada, ale i tak lepiej, niż większość

> tanich współczesnych maszyn. Z poradnika na stronie podlinkowanej wyżej ma wszystko, co

> niezbędne, a czego brakuje, siostrze daje overlock. Radzi by kupić niedrogą, ciężką i mało

> skomplikowaną maszynę, ale o stopce wysokiej. I by sprawdzić zakładanie nici, bo tanie mają

> upierdliwe.

Stare Łuczniki dają rade. Jednego jeszcze w firmowaniu Singera mam i działa.

Zależy co ma być robione na tej maszynie. Bo wysokie podnoszenie jest przydatne na ciężkich materiałach, Do prostego szycia okazjonalnego wystarczy maszyna ze sklepu na L.

Jak zarobkowo to mozna na początek kupić półprofesjonalną JUKI lub Janome. A potem docelowo stębnówkę przemysłową.

Ovwrlock jest przydatny i niedrogi. Do domowego zastosowania wystarczy ten ze sklepu na L.

Napisano

> zona sobie zazyczyla maszyne do szycia - prosta, funkcjonalna i niedroga. Ja nawet nie chce tematu

> rozkminiac, wiec biore na klate placze, ze Olleo znow ma jakis problem i zapytuje AK.

tylko brother, świetny serwis itd

Napisano

> A nowe? Np. Łucznik Natalia?

> Albo Singer 3221?

> Łucznik Kornelia II?

> Taka Jenome bedzie lepsza od powyzszych pod katem mozliwosci?

Miałem Juki HZL-F400 TAKA

Zarobiła na siebie i na kolejne maszyny. A lekko nie miała. Praktycznie codziennie po 3-4 godziny pracy.

W tych tańszych maszynach problemem są plastikowe części w mechanizmach przeniesienia napędu zaprojektowane przez księgowych.

Zalezy do czego ta maszyna będzie wykorzytywana? Jak od czasu do czasu przeszyć jakąś szmatkę to te tańsze firmowe wystarczają.

Ale jak już do biznesu to trzeba brać maszynę "półprofesjonalną".

Są fora krawieckie i ludzie tam piszą co jest dobre a co lipne. LINK

Napisano
  • Autor

> Miałem Juki HZL-F400 TAKA

> Zarobiła na siebie i na kolejne maszyny. A lekko nie miała. Praktycznie codziennie po 3-4 godziny

> pracy.

> W tych tańszych maszynach problemem są plastikowe części w mechanizmach przeniesienia napędu

> zaprojektowane przez księgowych.

> Zalezy do czego ta maszyna będzie wykorzytywana? Jak od czasu do czasu przeszyć jakąś szmatkę to te

> tańsze firmowe wystarczają.

> Ale jak już do biznesu to trzeba brać maszynę "półprofesjonalną".

> Są fora krawieckie i ludzie tam piszą co jest dobre a co lipne. LINK

no przeciez pisze, ze zastosowanie sporadyczne domowe, wiec nawet ta za 200zl na siebie nie zarobi.

Napisano

> no przeciez pisze, ze zastosowanie sporadyczne domowe, wiec nawet ta za 200zl na siebie nie zarobi.

Znam taką co zaczęła od "domowe" a teraz do USA wysyła swoje projekty i pierwsza maszyna poszła do szafy. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Znam taką co zaczęła od "domowe" a teraz do USA wysyła swoje projekty i pierwsza maszyna poszła do

> szafy.

Raczej nam to nie grozi grinser006.gif Mam krawcowa w rodzinie (teraz juz raczej z zamilowania, bo nie pracuje w zawodzie) i to po szkole, wiec zdaje sobie sprawe, ze do tego potrzeba duzej dozy wyobrazni (takze przestrzennej) oraz umiejetnosci plastycznych (w tym rysowania).

Napisano
  • Autor

> A nowe? Np. Łucznik Natalia?

> Albo Singer 3221?

> Łucznik Kornelia II?

> Taka Jenome bedzie lepsza od powyzszych pod katem mozliwosci?

Cos tam poprzegladalem i sa nastepujace opcje:

Janome Juno E1015

Singer 3232 Simple

Singer 4411

Wszystkie trzy zbieraja niezle opinie (pierwszej zarzucaja brak regulacji docisku stopki, drugiej nie doczytalem, trzecia ponoc bez zarzutu, choc nie ma sciegu overlockowego). Nie znam sie na cechach maszyn. Ktos moze doradzic doswiadczony w krawiectwie?

Napisano
  • Autor

> Cos tam poprzegladalem i sa nastepujace opcje:

> Janome Juno E1015

> Singer 3232 Simple

> Singer 4411

> Wszystkie trzy zbieraja niezle opinie (pierwszej zarzucaja brak regulacji docisku stopki, drugiej

> nie doczytalem, trzecia ponoc bez zarzutu, choc nie ma sciegu overlockowego). Nie znam sie na

> cechach maszyn. Ktos moze doradzic doswiadczony w krawiectwie?

Nikt nic?

Napisano

> Cos tam poprzegladalem i sa nastepujace opcje:

> Janome Juno E1015

> Singer 3232 Simple

> Singer 4411

> Wszystkie trzy zbieraja niezle opinie (pierwszej zarzucaja brak regulacji docisku stopki, drugiej

> nie doczytalem, trzecia ponoc bez zarzutu, choc nie ma sciegu overlockowego). Nie znam sie na

> cechach maszyn. Ktos moze doradzic doswiadczony w krawiectwie?

Do prostego szycia każda będzie dobra.

Scieg overlockowy to proteza która czasem się przyda, ale to proteza i nie zrobi tego co normalny overlock.

Regulacja docisku jest przydatna przy szyciu na rożnych materiałach które ciężko się przesuwają pod metalową stopką, ale można to obejść np. stopką z teflonem lub rolką.

Ja bym wybrał Janome. Na plus ma metalowy chwytacz, standardowy

bębenek, zwykła szpulka. Jak w przemysłowych maszynach.

Wymiana zajechanego plastikowego chwytacza w Juki kosztowała mnie 3/4 ceny tej Janome sick.gif

Napisano
  • Autor

> Do prostego szycia każda będzie dobra.

> Scieg overlockowy to proteza która czasem się przyda, ale to proteza i nie zrobi tego co normalny

> overlock.

> Regulacja docisku jest przydatna przy szyciu na rożnych materiałach które ciężko się przesuwają pod

> metalową stopką, ale można to obejść np. stopką z teflonem lub rolką.

> Ja bym wybrał Janome. Na plus ma metalowy chwytacz, standardowy

> bębenek, zwykła szpulka. Jak w przemysłowych maszynach.

> Wymiana zajechanego plastikowego chwytacza w Juki kosztowała mnie 3/4 ceny tej Janome

A ten drozszy Singer odpada? Same superlatywy na jego temat sa.

Napisano

> A ten drozszy Singer odpada? Same superlatywy na jego temat sa.

Też dobry. Ja mam stebnówki przemysłowe z takim bębenkiem jak Janome i po prostu jakoś bardziej mnie ten system przekonuje. Te maszyny tylko smaruje i czyszczę.

Metalowe chwytacze są nieśmiertelne bo tam nie ma kawałka plastiku i tanie w zakupie

Po 2 latach zajechałem w Juki - plastikowe mocowanie bębenka wytarło się od nitki, straciło wymiary i wypadało, musiałem kupić nowe i mnie to zabolało - 300PLN i tydzień czekania na część.

Z drugiej strony mam Łucznika/Singera z lat 80 jako awaryjną i do niej ten kawałek plastiku kosztuje chyba 5zł i mam parę sztuk jakby co.

W tych nowych jak się księgowy dorwał do projektu to już nie jest tak pięknie.

W domowej maszynie można sobie pozwolić na naprawę gwarancyjną w 14 dni.

Ja muszę mieć maszynę sprawną max w 24h wiec wole sprawdzone i proste rozwiązania.

PS. W Veritasie z 1918r , którego fotkę wstawiałem tez jest taki sam chwytacz i bębenek jak w Janome i stebnówkach przemysłowych.

Napisano
  • Autor

> Też dobry. Ja mam stebnówki przemysłowe z takim bębenkiem jak Janome i po prostu jakoś bardziej

> mnie ten system przekonuje. Te maszyny tylko smaruje i czyszczę.

> Metalowe chwytacze są nieśmiertelne bo tam nie ma kawałka plastiku i tanie w zakupie

Ten Singer ma chwytacz rotacyjny. Faktycznie na tyle lepszy, ze warto?

Nie wiem, czy ten tanszy Singer tez ma metalowy? Na pewno ma wahadlowy.

Napisano

> Ten Singer ma chwytacz rotacyjny. Faktycznie na tyle lepszy, ze warto?

> Nie wiem, czy ten tanszy Singer tez ma metalowy? Na pewno ma wahadlowy.

To bierz tą, która bardziej się będzie podobać żonie grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> To bierz tą, która bardziej się będzie podobać żonie

Wzialem w koncu ta Janome Juno E1015. Nie mam zdrowia douczac sie o szyciu grinser006.gif Dzieki za pomoc!

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

cos sie nici zaczely platac sie w bebenku - jakby gorna nic nie schodzila z chwytacza. Wie ktos, co moze byc powodem? Wyjmowalem sspule, zmienialem, czyscilem - nie pomaga.

Napisano

stawiiam na zbyt male napiecie gornej nici.

ps. jakby co, to w moim Łuczniku sa opisane takie problemy...

Napisano
  • Autor

> stawiiam na zbyt male napiecie gornej nici.

> ps. jakby co, to w moim Łuczniku sa opisane takie problemy...

sprawdzalem, to jest ok - zmiana w dol i w gore nie pomaga. Sprawdzalem wg tego:

http://ekrawiectwo.net/board/thread/33767/problem-z-nitka/

Napisano
  • Autor

tak to wyglada - zbiera sie coraz wiecej gornej nitki dookola bebenka.

Napisano

> tak to wyglada - zbiera sie coraz wiecej gornej nitki dookola bebenka.

górna nić nie wyciąga dolnej, źle założona górna nić albo słabe napięcie górnej nici, nic innego

Napisano

> górna nić nie wyciąga dolnej, źle założona górna nić albo słabe napięcie górnej nici, nic innego

dokładnie - zwiększ naprężenie górnej nici. Nie zaszkodzi też przejechanie papierem sciernym (800) chwytaczai bębenka - może gdzieś zadzior jest i temu nie przechodzi nitka, a gdy zwiększysz naprężenie to będzie zrywać nici

\edyta: sprawdź jak lekko wyciąga się nitka z bębenka - trzymaj nić i bębenek powinien się delikatnie pod własnym ciężarem się opuszczać. Jak tak się nie dzieje to wyreguluj to śrubą znajdującą się na bębenku (przekręcaj ją o 20-30 stopni max i sprawdzaj). Chodzi mi też po głowie, że może być źle założona nic w bębenku ale to pokaże ten test, o którym pisałem wyżej. Jest zasada, że w przemyśle lekkim nic dolna jak i nic górna powinna być tak samo naprężona

Napisano
  • Autor

> dokładnie - zwiększ naprężenie górnej nici. Nie zaszkodzi też przejechanie papierem sciernym (800)

> chwytaczai bębenka - może gdzieś zadzior jest i temu nie przechodzi nitka, a gdy zwiększysz

> naprężenie to będzie zrywać nici

zwiekszylem do 4, 5, a nawet 7 i bez zmian. Troche zona poszyla i bylo ok. Udostepnila maszyne ciotce na chwile i od tej pory takie klocki.

Napisano

> zwiekszylem do 4, 5, a nawet 7 i bez zmian. Troche zona poszyla i bylo ok. Udostepnila maszyne

> ciotce na chwile i od tej pory takie klocki.

edytowałem wiadomość - przeczytaj wink.gif

Napisano
  • Autor

> edytowałem wiadomość - przeczytaj

no znacznie trudniej wychodzi. Poluzuje dzis, a jak nie pomoze, to moze jutro siostra krawcowa bedzie, to zajrzy.

Napisano

wyjmij nici z bębenka i na nowo włóż wg instrukcji obsługi. Jak dalej będzie trodno wychodzić to poluzuj śrubkę tak żeby bębenek pod własnym cięzarem delikatnie rozwijał się. Będzie szyła ok.gif

Napisano
  • Autor

> wyjmij nici z bębenka i na nowo włóż wg instrukcji obsługi. Jak dalej będzie trodno wychodzić to

no wlasnie kurcze instrukcja tej janome jakas biedna jest - brak info jak wkladac szpulke i bebenek ze szpulka

> poluzuj śrubkę tak żeby bębenek pod własnym cięzarem delikatnie rozwijał się. Będzie szyła

w linku podanym wyzej pisza, ze ma sie rozwinac o 5-10 cm jesli szarpnac 20cm w gore?

Napisano

> w linku podanym wyzej pisza, ze ma sie rozwinac o 5-10 cm jesli szarpnac 20cm w gore?

nie wiem co piszą wyżej, nie czytałem, ale ma to wyglądać tak, że stojac na podłodze trzymasz nitkę i bębenek musi delikatnie pod własnym cięzarem opuscic sie do podlogi smile.gif pokaz foto jak jak wyglada ten Twoj bebenek z nitką oraz wyjmij nici i zrob fote to pokaze jak ją włożyc i którą stroną

Napisano

bebenek_1872.gif

tu masz mniej więcej zapożyczone foto jak to powinno wygladac.

Masz nici na szpuleczce (sprawdź też czy masz dobrą szpuleczkę bo moze ciotka podmieniła na swoją, która nie jest odpowiednia do Twojej maszyny i ciężko się obraca/blokuje) i przewlekasz ją jak na rysunku 1 i prowadzisz ją tak, żeby wyglądała jak na rysunku 2. Potem robisz test, o którym pisalem wyzej

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.